Forum W oczekiwaniu na testowanie KWIETNIOWE TESTOWANIE 2018 :)
Odpowiedz

KWIETNIOWE TESTOWANIE 2018 :)

Oceń ten wątek:
  • MOJE Autorytet
    Postów: 1042 658

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 14:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podobno można pić kawę w ciąży. Tak mojej siostrze gin powiedział. Oczywiście nie przesadzać ale takie dwie dziennie jak ktoś ma niskie ciśnienie nie zaszkodza

    lamka lubi tę wiadomość

    7.02.2019 moje dwa Aniołki :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 14:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tu za 3 miesiące do kolejnej procedury mam sama zostać!

    MOJE lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 14:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia kochanie pamiętaj, że jesteśmy Z Tobą zawsze :* kochamy Cię <3

    Frelcia lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 14:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj myślę że niektórym działam na nerwy :p..
    Nie napije się, bo mam brać leki do wizyty . Cudownie.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 15:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi absolutnie nie działasz na nerwy, wręcz przeciwnie ;)

  • MOJE Autorytet
    Postów: 1042 658

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 15:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia nikomu nie działasz na nerwy. Kibicujemy ci mooocno i chętnie czytamy co u ciebie

    7.02.2019 moje dwa Aniołki :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 15:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myślę, że nikomu nie działasz na nerwy. A co do brania leków do wizyty to brzmi to totalnie bez sensu.

  • Jeżowa Autorytet
    Postów: 3144 8744

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 15:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelciu przykro mi :( tulę mocno.

    eUncp2.png
    8Vdcp1.png
  • MamaFabianka Ekspertka
    Postów: 222 156

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 15:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia przykro mi.
    U mnie dziś też małpiszon a urodzinowy cykl miał być udany, no trudno

    Fabian 06.2014
    Dwa aniołki 02.2017 06.2017 [*]
  • problemik Autorytet
    Postów: 2443 2153

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Piszecie Frelci jaki to los jest okrutny i niesprawiedliwy... To dopiero pierwszy transfer.

    Co ja mam powiedzieć???!!!

    Podeszliśmy do 3 procedury ICSI

    30.03 w piatek mielismy transfer 3 dniowego zarodka.

    Niestety to już 7 transfer który nie przyniósł upragnionej i wyczekiwanej ciąży.

    Poruszyłam niebo i ziemię aby udało się. Jedną nogą byłam na tamtym świecie. Ale dalej walczyłam!!!

    Jestem po leczeniu immunosupresyjnych, heparynie, encortonie 10mg, wlewach z intralipidu. Odmówiłam 3 nowenny pompejańakie w tej intencji. Jedną z mężem.

    Niestety 2 razy doświadczyliśmy ciąży biochemicznej.

    Niestety nic więcej nie mogę zrobić. Wyczerpałam wszystkie możliwości.

    Muszę żyć dalej... Nie dla siebie a dla moich bliskich, którzy widzą we mnie odważną i silną kobietę.

    Jestem z siebie cholernie dumna że walczyłam jak lwica o dziecko.

    Frelcia przez te 3 miesiące możesz wiele zrobić!!! Odwiedz Paśnika. Popraw jakiść swoich komórek. Kup mężowi profertil. Dużo ruchu. Mało alkoholu.

    DZIEWCZYNY WALCZCIE ILE TYLKO MOŻECIE!!! DO KOŃCA ŚWIATA I JESZCZE JEDEN DZIEŃ DŁUŻEJ ❤

    Karma88, Bocianiątko, Lunaris lubią tę wiadomość

    07.2016 Crio :(
    II ICSI - ⛄⛄⛄⛄⛄⛄
    11.2016 et 4tc :(
    02;07;09.2017 crio :(
    11.2017 leczenie immuno
    12.2017 crio ☃☃4tc :(
    III ICSI ⛄⛄
    4.2018 crio :(
    07.2018 pożegnanie z Novum
    10.2018 telefon do OA.
    10.2019 Nowy rozdział w życiu ❤
  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2698 2639

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 15:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Problemik może i wyczerpałaś możliwości posiadania biologicznego dziecka, ale jest jeszcze adopcja. Może porozmawiajcie z mężem na ten temat. Bardzo mi przykro z powodu Waszych niepowodzeń. Trzymajcie się :*

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • problemik Autorytet
    Postów: 2443 2153

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 15:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie chce aby było wam przykro. Napisałam wam to po to abyście też tak walczyły o marzenia :)

    Mam dwie ręce i dwie nogi. Nie mam raka.

    Jestem bezpłodna - wyjątkowa i jedyna ;)

    07.2016 Crio :(
    II ICSI - ⛄⛄⛄⛄⛄⛄
    11.2016 et 4tc :(
    02;07;09.2017 crio :(
    11.2017 leczenie immuno
    12.2017 crio ☃☃4tc :(
    III ICSI ⛄⛄
    4.2018 crio :(
    07.2018 pożegnanie z Novum
    10.2018 telefon do OA.
    10.2019 Nowy rozdział w życiu ❤
  • KateHawke Autorytet
    Postów: 5289 7186

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Problemiku kochana i właśnie dla tego ten los taki okrutny. Bo my tak walczymy a los z nas chichocze... Bo to niesprawiedliwe, że tej pierdzielonej patologii udaje się każdy pierdzielony seks - kurde one zachodzą nawet jak mają okres! Takie są płodne a ich potem nie kochają, zabijają... a my kochalibyśmy te małe istotkin
    Kochane moje wszystkie życzę Wam żebyście wpadały z ciążami jak najczęściej i żeby tych istotek do kochania było jak najwięcej <3

    Lunaris lubi tę wiadomość

    08.05.2020 - II na teście 💕
    c55f9jcgwm6tmib4.png
    9f7jtv73nku3ge5t.png
    27 Styczeń 2018 - 18cs - ET
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Problemik jest mi bardzo przykro. Myślę, że ja nie byłabym w stanie przejść tyle co Ty. Co do Paśnika... zobaczę co zaproponuje mi nasz lekarz. Daję sobie dwie próby z tym co mam zbadane i co jeszcze zbadam...mam w końcu trzy cykle-kupa czasu. Trzymaj się!

    PS jest mi przykro, bo zasługujemy na bycie Rodzicami. Po prostu. Mało która kobieta by tak walczyła, jak Ty.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 kwietnia 2018, 15:30

  • CzeresniowaMama Autorytet
    Postów: 589 187

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 15:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    problemik wrote:
    Piszecie Frelci jaki to los jest okrutny i niesprawiedliwy... To dopiero pierwszy transfer.

    Co ja mam powiedzieć???!!!

    Podeszliśmy do 3 procedury ICSI

    30.03 w piatek mielismy transfer 3 dniowego zarodka.

    Niestety to już 7 transfer który nie przyniósł upragnionej i wyczekiwanej ciąży.

    Poruszyłam niebo i ziemię aby udało się. Jedną nogą byłam na tamtym świecie. Ale dalej walczyłam!!!

    Jestem po leczeniu immunosupresyjnych, heparynie, encortonie 10mg, wlewach z intralipidu. Odmówiłam 3 nowenny pompejańakie w tej intencji. Jedną z mężem.

    Niestety 2 razy doświadczyliśmy ciąży biochemicznej.

    Niestety nic więcej nie mogę zrobić. Wyczerpałam wszystkie możliwości.

    Muszę żyć dalej... Nie dla siebie a dla moich bliskich, którzy widzą we mnie odważną i silną kobietę.

    Jestem z siebie cholernie dumna że walczyłam jak lwica o dziecko.

    Frelcia przez te 3 miesiące możesz wiele zrobić!!! Odwiedz Paśnika. Popraw jakiść swoich komórek. Kup mężowi profertil. Dużo ruchu. Mało alkoholu.

    DZIEWCZYNY WALCZCIE ILE TYLKO MOŻECIE!!! DO KOŃCA ŚWIATA I JESZCZE JEDEN DZIEŃ DŁUŻEJ ❤
    Problemik a mnie to wszystko utwierdza tylko w tym, że jak ma się udać to się uda tak czy siak. Zastanawiam się teraz bardzo głęboko jaki sens ma in vitro. W Polsce udaje się tylko 40 % zabiegów, to mniej niż połowa. Zastanawia mnie tylko dlaczego, skoro u Frelci problem został zdiagnozowany i zabieg powinien wszystko naprawić, młoda, zdrowa kobieta. Już się zastanawiam nad teoriami spiskowymi, że może specjalnie rabią tak, żeby się nie udało. Dlaczego w Gdańsku gdzie jest refundacja udaje się 70 % zabiegów, skąd aż takie różnice? Przepraszam, że tak wypisuję, może głupoty, ale dobiła mnie dziś ta informacja. Może się nie znam, ale tak strasznie się boję, że u nas będzie to samo, ja jednak nie jestem tak silna jak mi się wydawało, skoro teraz po każdej @ mam doła i wyje do księżyca, to co będzie jak nam się in vitro nie powiedzie? Problemik podziwiam Twoja walkę, jesteś bardzo dzielna. Chciałabym być tak silna jak Ty, pewnie każda z nas by chciała.

    Córcia 05.11.2012! :) Naturals
    33 l.👩
    AMH 3.99
    Tsh 1.4
    IO
    36 l.🧔
    Morfologia 2%
    SCD 18%
    Kariotypy prawidłowe.
    29.01 - 1DS 🙉
    ICSI+SEPARACJA+PICSI+ AHA Embryohatching 🙏
  • StaraczkaNika Autorytet
    Postów: 6968 12673

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 15:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Problemik, nie ma nic sensownego, co by Ci teraz można powiedzieć. Ale coś mi mówi, że to jeszcze nie jest Twoje ostatnie słowo w ten kwestii. I to nie jest tak, ze inni tylko widzą w Tobie twardą babkę - JESTEŚ niesamowicie silna - nie słyszałam, żeby ktoś walczył tak jak Ty!

    4 lata starań (PCOS, IO, mutacje - lekka trombofilia, hiperprolaktynemia, ANA++, leniwy mąż);
    [*] 01.2018 - córeczka
    uM80p1.png
  • Czrna 81 Autorytet
    Postów: 2898 3333

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Problemik pamiętam jak pisałaś że nie spełniacie jakiś warunków (chyba mieszkaniowych),by starać się o adopcję. A nie rozważacie adopcji zarodka? Może z obcym by się udało...

    Czarna81
    22 cs.
  • Czrna 81 Autorytet
    Postów: 2898 3333

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 15:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podpisuję się pod Niką. Dla mnie też jesteś heroską <3

    nenusia lubi tę wiadomość

    Czarna81
    22 cs.
  • problemik Autorytet
    Postów: 2443 2153

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 15:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kwestia kliniki co uznaje za ciąże. Jedne już doliczają jeśli beta jest pozytywna a inne dopiero jak się urodzi dzieciaczek.

    My mieliśmy 10% szans na ciąże. Dużo i nie dużo.

    Tak. To prawda. Jeszcze nie skonczylam walki!!! Przegralam bitwe ale wojna nadal trwa. Zabieram się za szukanie mieszkania i zalatwianie kredytu. Za kilka dni minie magiczna data 3 lat od slubu wiec udajemy sie do OA :)

    W wakacje kupujemy konia i zabieram sie za hipoterapie ❤

    MOJE, never_lose_hope, Kaczorka, Karma88, Lunaris, admiralka, MaryAnn, Czrna 81, Morusek, Emiilka lubią tę wiadomość

    07.2016 Crio :(
    II ICSI - ⛄⛄⛄⛄⛄⛄
    11.2016 et 4tc :(
    02;07;09.2017 crio :(
    11.2017 leczenie immuno
    12.2017 crio ☃☃4tc :(
    III ICSI ⛄⛄
    4.2018 crio :(
    07.2018 pożegnanie z Novum
    10.2018 telefon do OA.
    10.2019 Nowy rozdział w życiu ❤
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 15:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i takiego motywatora do walki mi trzeba było. Zakasuje rękawy, poprawiam kiecę i walczymy :-)

    Nat90, MOJE, Siwulec, Lunaris, MaryAnn, Morusek, Emiilka lubią tę wiadomość

‹‹ 104 105 106 107 108 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

4 składniki diety wspierające owulację!

Problemy z owulacją są bardzo częstą przyczyną trudności z zajściem w ciążę. Dowiedz się, jak za pomocą diety możesz wesprzeć jajeczkowanie! Poznaj, które składniki diety mogą pozytywnie wpływać na owulację, a które mogą przyczyniać się do niepłodności owulacyjnej. Poznaj propozycje propłodnościowych posiłków od Ani i Zosi z Akademii Płodności! 

CZYTAJ WIĘCEJ

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego