Forum W oczekiwaniu na testowanie KWIETNIOWE TESTOWANIE 2018 :)
Odpowiedz

KWIETNIOWE TESTOWANIE 2018 :)

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 18:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jeszcze jedno pytanie... Dostinex odstawiam rzecz jasna? Wszystko mi się teraz myli z tych emocji :p

  • MOJE Autorytet
    Postów: 1040 656

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 18:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny tak się zastanawiam. Czy podczas owulacji czujecie bóle tego jajnika z pęcherzykiem? A jeśli tak, to czy utrzymują się one po peknieciu,czy może od razu przechodzą.
    Ja się obawiam o te moje pęcherzyki. Czy w ogóle pękły, a mogę iść dopiero we wtorek na monitoring :(
    jestem dwa dni po ovitrelli. A bolał mnie po zastrzyku ten drugi jajnik, gdzie nic nie było.
    Jak to jest u was dziewczyny , bo ja niedoświadczona w tych owulkach jestem

    7.02.2019 moje dwa Aniołki :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 18:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja teraz w ogóle nie czułam bólu z jajnika z pęcherzykiem. Bardziej brzuch mnie ciągnął jak na okres. Jajniki zaczęły mnie kłuć jakoś teraz że 2/3dni temu

  • MOJE Autorytet
    Postów: 1040 656

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 18:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aicha w trakcie owulacji tak miałaś ?
    Tak w ogóle to zarzucaj nas tu wiruskami ;)
    Tak sobie patrzę i mylą mi się nasze awatarki. Może to szczęśliwy rodzaj ;) specjalnie na ten cykl zmieniłam ;) hehehhe.. wszystkiego człowiek się łapie ;)
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/10090cbc5c10.png

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 kwietnia 2018, 18:29

    7.02.2019 moje dwa Aniołki :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 18:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak. Po tym rozpoznawałam owulację :)

    MOJE lubi tę wiadomość

  • Bajkaaa Autorytet
    Postów: 4679 6042

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia :( ale widzę że ty już koronę poprawilas :)

    Achia gratuluję i życzę nudnych 8 miesięcy :)

    bhywdf9hizoki5ai.png
    Córeczka <3 Zosieńka <3
  • Lunaris Autorytet
    Postów: 5531 9747

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 18:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Achia gratulację bety :) <3


    Co do tematu walki i lat starań chciałam tylko dodać coś na potwierdzenie słów never lose hope -tak Kochana, masz absolutną rację. Po latach starań macierzyństwo smakuje zupełnie wyjątkowo i nadzwyczajnie. Mojego syna kocham ponad życie (7lat walki!) i nikt, kto nie był w "mojej skórze" nie zrozumie dlaczego tak bardzo chciałam mieć kolejne dziecko i przeżyć to wszystko jeszcze raz. Dla nas- dziewczyn, którym macierzyństwo nie przychodzi jak pstryknięcie palcami, wszystko po 2 kreskach i porodzie jest cudem, w który czasem aż trudno uwierzyć. Ja do tej pory jak patrzę na mojego 5 latka to zastanawiam się czy to się wydarzyło naprawdę <3

    never_lose_hope, Flowwer, Czrna 81, Morusek lubią tę wiadomość


    age.png

    [/url]
    age.png
    06.2005 9tc [*] <3
  • Malgonia Autorytet
    Postów: 7496 11421

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelciu nie wiem co jeszcze moglabym Ci napisac poza tym, ze to dopiero poczatek Twojej drogi. Wierze, ze koniec jest piekny.

    Problemik serce mi peka jak czytam Twoja historie, ale goraco wierze, ze poki nie ma menopauzy to nadzieja jest.

    Aicha no bosko :)

    Tak myslalam o tym co napisala Czeresniowa. Byc moze malo jeszcze przeszlam, ale pamietam starania mojego brata. Mimo, ze bratowa zachodzila w ciaze, na poronienia proponowali im inseminacje. Potem w ramach leczenia immunologi miala przyjmowac przez cala ciaze i 3 miesiace przed lek ktory kosztowal w okolicach 4 tys zlotych miesiecznie (jak sie pozniej okazalo jej lekarz prowadzacy prowadzil badania nad skutecznoscia tego leku w leczeniu bezplodnosci) i chyba dopiero po piatym poronieniu gdy wyslali ich do kliniki zeby sprobowali in vitro (dalej zaznaczam, ze bratowa w ciaze zachodzila - w sumie 9 razy, w tym dwa skutecznie) zbadano im kariotypy. Oczywiscie zaproponowano transfer genetycznie przebadanych zarodkow - przy czym moja genetyk z IMiD twierdzi, ze in vitro ma mnoejsze szanse powodzenia niz, ze w koncu podziela sie hromosomy jak trzeba. W rezultacie ja mam wieksze zaufanie do Was niz do lekarzy.

    Wracam do porzadkow ;)


    age.png

    Kariotyp nieprawidłowy 45XX der(13;14)(q10,q10)
    [*] 02.2018 - Byłeś marzeniem - jesteś wspomnieniem...
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bajka u mnie skóra się goi jak na niedźwiedziu :) Jasne że się martwię i pytam "dlaczego".. ale liczę że kolejne badania i przede wszystkim lekarz znajdzie szybko odpowiedź. Podejdę do histerio, zrobię testdna.. mam trzy miesiące na dobrą suplementacje. Do drugiego ivf pójdę uzbrojona po zęby :D

    Bocianiątko, olik321, Kargo31, nenusia, Jeżowa, Siwulec, Morusek, Emiilka lubią tę wiadomość

  • admiralka Autorytet
    Postów: 1992 3383

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 19:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelciu dopiero teraz miałam możliwość tu dziś wejść, bardzo mi przykro :(
    Ale wierzę, że szczęscie jest niedaleko :*

    Achia, gratulacje! <3

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 kwietnia 2018, 19:07

    atdc9vvjhr7v1l6t.png

    h84f9vvj1bgblfir.png

    03.08.2017 - Nasze cuda 8tc [*]
    16.12.2017 - Marysia 15tc [*]
  • Bocianiątko Autorytet
    Postów: 5280 6744

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 19:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    CzeresniowaMama wrote:
    Problemik a mnie to wszystko utwierdza tylko w tym, że jak ma się udać to się uda tak czy siak. Zastanawiam się teraz bardzo głęboko jaki sens ma in vitro. W Polsce udaje się tylko 40 % zabiegów, to mniej niż połowa. Zastanawia mnie tylko dlaczego, skoro u Frelci problem został zdiagnozowany i zabieg powinien wszystko naprawić, młoda, zdrowa kobieta. Już się zastanawiam nad teoriami spiskowymi, że może specjalnie rabią tak, żeby się nie udało. Dlaczego w Gdańsku gdzie jest refundacja udaje się 70 % zabiegów, skąd aż takie różnice? Przepraszam, że tak wypisuję, może głupoty, ale dobiła mnie dziś ta informacja. Może się nie znam, ale tak strasznie się boję, że u nas będzie to samo, ja jednak nie jestem tak silna jak mi się wydawało, skoro teraz po każdej @ mam doła i wyje do księżyca, to co będzie jak nam się in vitro nie powiedzie? Problemik podziwiam Twoja walkę, jesteś bardzo dzielna. Chciałabym być tak silna jak Ty, pewnie każda z nas by chciała.
    Czreśniowa, JEDEN problem został zdiagnozowany. A Frelcia tylko podstawowe rzeczy miała przebadane. I lekarz założył ze wszystko ok, bo dla niego tak jest łatwiej i szybciej. Pacjentka wróci i zapłaci za kolejną procedurę. Bo nie ma innego wyjścia niż in vitro. Takie jest podejście klinik.... A dla mnie pochodzenie do ivf bez sprawdzenia wszystkiego co może szwankowac jest bez sensu. Szkoda pieniędzy a przede wszystkim zdrowia.... Zobaczcie, gdybym ja została w Invicta to na bank już teraz podeszła bym do kilku iui i zapewne ivf, no i bym płakała ze nie wyszło... Dlaczego? Bo z moją immunologią jest to bani. I dopóki tego nie przeskocze to nie zajdę. Ani naturalnie ani po iui ani po ivf. Dlatego to wszystko jest takie trudne. I ważne. Ale jasne, cuda się zdarzają... Tylko niezmiernie rzadko!
    Frelciu, masz teraz czas żeby przygotować się do drugiej procedury i wykorzystaj go mądrze :* :* :*

    Achia! Gratulacje! <3

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 kwietnia 2018, 19:09

    Karma88, Tosia2323, Flowwer, Luna1993 lubią tę wiadomość

    laUgp2.png
    po 45 cs - 4-6 miesięcy sztucznej menopauzy, potem antyki - na wyciszenie adenomiozy przed crio.
    ❄️ 8.3 ❄️ 6.3 - na zimowisku <3 <3
    ET 9.2 - 01.08.2019 :(
    IUI - 24.10.2018 :(
    IUI - 19.11.2018 :(
    maj 2019 - histeroskopia - stan zapalny endometrium, adenomioza
    marzec 2019 - dieta bg i bm, zmiana leków i supli - bez efektu
    maj 2018 - laparoskopia - skoagulowane drobne mięśniaki
    czerwiec 2018 - immunosupresja bez efektu
    PAI-1 4G homo, ANA 1:1280, adenomioza, hashimoto, niedoczynność tarczycy, hiperinsulinemia, hiperprolaktynemia, rozjechane cytokiny, wrogi śluz
  • KateHawke Autorytet
    Postów: 5273 7169

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W stu procentach podpisuję się pod postem Bocianiątka

    08.05.2020 - II na teście 💕
    c55f9jcgwm6tmib4.png
    9f7jtv73nku3ge5t.png
    27 Styczeń 2018 - 18cs - ET
  • MOJE Autorytet
    Postów: 1040 656

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Babeczki a ja zmieniając temat. Dzisiaj za godzinę miałam być na koncercie Kelly Family ... Niestety cała moja rodzina idzie a ja nie mogę :( no cóż .... Życie.
    Oglądam sobie teraz stare filmiki z ich koncertow. Siedzę i cieszę się do telefonu jak głupia ;) m.in. koncert z Sopotu z 96 roku. Pamiętam jak by to było wczoraj a to 22 lata temu ;) jest tu jakaś była fanka kelisow? Hehehhe... Znalazłam coś co nie zajmuje mi myśli staraniami a przy okazji sprawia że przez wspominki mam cały czas wielkiego banana na twarzy ;)
    Ps. Sory za zmianę tematu ;)

    7.02.2019 moje dwa Aniołki :(
  • Bocianiątko Autorytet
    Postów: 5280 6744

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 19:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MOJE wrote:
    Babeczki a ja zmieniając temat. Dzisiaj za godzinę miałam być na koncercie Kelly Family ... Niestety cała moja rodzina idzie a ja nie mogę :( no cóż .... Życie.
    Oglądam sobie teraz stare filmiki z ich koncertow. Siedzę i cieszę się do telefonu jak głupia ;) m.in. koncert z Sopotu z 96 roku. Pamiętam jak by to było wczoraj a to 22 lata temu ;) jest tu jakaś była fanka kelisow? Hehehhe... Znalazłam coś co nie zajmuje mi myśli staraniami a przy okazji sprawia że przez wspominki mam cały czas wielkiego banana na twarzy ;)
    Ps. Sory za zmianę tematu ;)
    Ja nawet byłam na koncercie :P :P :P ale to staaaaaare dzieje ;)

    laUgp2.png
    po 45 cs - 4-6 miesięcy sztucznej menopauzy, potem antyki - na wyciszenie adenomiozy przed crio.
    ❄️ 8.3 ❄️ 6.3 - na zimowisku <3 <3
    ET 9.2 - 01.08.2019 :(
    IUI - 24.10.2018 :(
    IUI - 19.11.2018 :(
    maj 2019 - histeroskopia - stan zapalny endometrium, adenomioza
    marzec 2019 - dieta bg i bm, zmiana leków i supli - bez efektu
    maj 2018 - laparoskopia - skoagulowane drobne mięśniaki
    czerwiec 2018 - immunosupresja bez efektu
    PAI-1 4G homo, ANA 1:1280, adenomioza, hashimoto, niedoczynność tarczycy, hiperinsulinemia, hiperprolaktynemia, rozjechane cytokiny, wrogi śluz
  • s1985 Autorytet
    Postów: 6110 5585

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 19:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie beta 19 10dpo

    Lunaris, MOJE, KateKum, StaraczkaNika, Bocianiątko, Achia, nenusia, Flowwer, justyna14, blue00, KateHawke, Siwulec, moyeu, Dip88, problemik, Morusek, Kotowa lubią tę wiadomość

    2004 - Agnieszka
    2010 - Filip moje skarby
    15 Aniołków w tym 4 cb i 3 cbz
    NEVER GIVE UP
    Mutacje v Leiden, PAI, ANA, AMH 4,18
  • Lunaris Autorytet
    Postów: 5531 9747

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MOJE ja w tamtym czasie to Nirvany słuchałam :P

    MOJE, StaraczkaNika, nenusia, s1985, Czrna 81 lubią tę wiadomość


    age.png

    [/url]
    age.png
    06.2005 9tc [*] <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 19:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie, nie. To nie tak że lekarz założył że wszystko ok i heja robimy ivf. Dał nam wybór żeby jeszcze się pobadać i może stanie się w międzyczasie cud przy tym marnym hba albo ivf jako jedyne wyjście jeśli chodzi o naszehba, bo inseminacja nic nie da. To ja założyłam, że nam się uda od razu. (o ironio losu!) Dostałam po dupie i teraz te trzy miesiące się badam. Poproszę go o listę badań i działam. Bociuś ma racje- to była głupota na hop siup podchodzić... ale czasu nie cofnę i lekcję wyniosłam.

  • summer86 Autorytet
    Postów: 8505 7898

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lunaris wrote:
    MOJE ja w tamtym czasie to Nirvany słuchałam :P


    Ooo, pokrewna muzycznie dusza <3
    W podstawówce wszystkie koleżanki szalały za Spice Girls, a ja słuchałam Nirvany ;)

    Lunaris, Czrna 81 lubią tę wiadomość

    3i49mg7yu2aqel15.png
    starania od 03.2016, 2IUI, CP, 18 cs szczęśliwy <3
    IO, stan przedcukrzycowy, MTHFR 677C-T,PAI-1(hetero), AMH 3,6, HSG 11.2016-jajowody drożne, długie i kręte
  • MOJE Autorytet
    Postów: 1040 656

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    S1985 gratulacje !!!! Szczęśliwy dzień dzisiaj ;)

    Łooo bocianiatko ;) a gdzie byłaś ;) ja pamiętam byłam dzieckiem i wyklajalam zeszyty wycinkami z bravo i popcornu ;) heheheh... Dałabym się pochlastac za możliwość pójścia na koncert ale byłam za mała ;) ale fajnie się wspomina. Żałuję że ich dzisiaj nie zobaczę. Za 30 min startują ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 kwietnia 2018, 19:33

    7.02.2019 moje dwa Aniołki :(
  • KateKum Autorytet
    Postów: 1451 1706

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 19:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia przykro mi :( cieszę się że tak szybko poukładałaś sobie wszystko w głowie,

    Problemik podziwiam Cię za wytrwałość. Ogromny szacunek dla Ciebie. Pokazujesz nam wszystkim, jak silne potrafią być kobiety i jaka jest w nas moc.



    xnw4lbete8c7uekt.png

    10.2017 [*] 8tc
‹‹ 107 108 109 110 111 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Masturbacja - 9 najczęstszych pytań o samozaspokojenie!

Masturbacja to jeden z największych tematów tabu - dlaczego tak się dzieje? Czy kobiety się masturbują? Czy masturbacja w związku jest normalna? Kiedy masturbacja może być niebezpieczna, a kiedy może przynosić korzyści? 

CZYTAJ WIĘCEJ

6 składników, które mogą wesprzeć Twoją płodność i zwiększyć szanse na zajście w ciążę!

Dowiedz się, które składniki są ważne i istotne w kontekście płodności. Jakie produkty mogą zwiększać szanse na zajście w ciążę i tym samym przyśpieszać starania o dziecko? Poznaj proste i sprawdzone przepisy na zastosowanie 6 składników wspierających płodność!

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego