Forum W oczekiwaniu na testowanie LIPCÓWKI :)
Odpowiedz

LIPCÓWKI :)

Oceń ten wątek:
  • zubii Autorytet
    Postów: 1736 1645

    Wysłany: 26 lipca 2017, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaczorka wrote:
    Jak najbardziej normalne. Możesz czuć ból i rozpieranie.

    Ja to czasami aż nie wiem co napisać, gdy czytam o niepowodzeniach. Bo zawsze mi się wydaje, że to wszystko nic nie pomoże i nie przyniesie ukojenia.
    A tak bym chciała, żeby do Was wszystkich zawitało wyczekane szczęście!

    Mam dokładnie tak samo.

    Zbieram się od dwóch dni żeby coś napisać po negatywnej becie Agi i dalej nie wiem co...bo źle mi że wam się nie udaje..że dalej musicie walczyć o te małe szkrabki jestem z wami od września nie wiem jak będzie po porodzie ale planuje tu być aż do ostatniej weteranki ! :*

    Czrna 81, Flowwer, -Monika-, Bocianiątko, Jedna_z_Wielu, emi2016, Agniechaaaa lubią tę wiadomość

    wniddf9hp6rxkcqu.png
    n59yi09ken86ewr0.png
  • Flowwer Autorytet
    Postów: 11451 12947

    Wysłany: 26 lipca 2017, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ann89 wrote:
    Flo, pisalam maila do pani dr z kliniki. Odpisala ze napewno moje wyniki nie sa spowodowane lametta..

    Najlepiej posłuchaj dr i powtórz wyniki czasem coś tam się podzieje, a czytałam tkich przypadkach ze lametta namieszała nieżle w wynikach.
    Sprawdzałaś wątrobę, nerki, układ krzepnięcia ?
    Ja zawsze po 2-4 tyg powtarzam jak coś nie halo.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 lipca 2017, 21:55

    kjmni09k3h9ob9x5.png
    112 cs o syna, 15 lat walki !!
    Provita-Paliga
    NK20%maj, 27% lipiec, Trombofilia,
    Maj 2017 zaczynam walkę z immunologią/Paśnik,zapalenie endo, IMSI 9.11.2017
    ⛄⛄⛄
  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 11878 14137

    Wysłany: 26 lipca 2017, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Flowwer wrote:
    Najlepiej posłuchaj dr i powtórz wyniki czasem coś tam się podzieje, a czytałam tkich przypadkach ze lametta namieszała nieżle w wynikach.
    Sprawdzałaś wątrobę, nerki, układ krzepnięcia ?
    Chodż ja zawsze po 2-4 tyg powtarzam jak coś nie halo.

    w czym lametta moze namieszac? w jakich wynikach?

    Mój kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Starania o drugiego maluszka 💕🥰

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️
  • staraczka1111 Autorytet
    Postów: 1816 3237

    Wysłany: 26 lipca 2017, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yoselyn82 wrote:
    w czym lametta moze namieszac? w jakich wynikach?


    ANN89 pisała ostatnio

    Zrobilam morfologie z glupoty. Wynik plytek krwi (plt) 80 przy normie 150-400, wynik PCT 0.09% przy normie 0.17-0.35.
    Notka na wyniku: prosze o kontrole PLT z krwi pobranej na cytrynian.
    Bylam u lekarza rodzinnego. Powiedzial ze nie bedzie ze mna rozmawial o tym wyniku dopoki drugie badanie go nie potwierdzi. Dodal ze gdyby bylo zle to mialabym pelno siniakow i krwawiace dziasla..
    Problem w tym ze w sobote dzwonilam do dentystki i umowilam sie na piatek bo bola mnie dziasla i krwawia...
    No i siniakow tez mam pelno. Ledwo sie dotkne to sa

    f2wl3e5e75ssm4p5.png
    bHCG 7dpt - 14.7 , 9dpt-64, 13dpt-542, 20dpt-11534 <3
    25.07.2017 - transfer dwóch ⛄ ⛄
    26.08.2019 transfer dwóch 🐣🐣 7 dpt hcg 1,9 10dpt hcg 6 11dpt hcg 9,4 12dpt 14,3 hcg 15 dpt hcg 14,5 :( *
  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 11878 14137

    Wysłany: 26 lipca 2017, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    staraczka1111 to faktycznie, chyba tego nie doczytalam... to chyba ja bede tez musiala zrobic kontrolna morfologie

    Mój kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Starania o drugiego maluszka 💕🥰

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️
  • Kaczorka Autorytet
    Postów: 6594 9548

    Wysłany: 26 lipca 2017, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milla_ wrote:
    Nawet jajnik? Pytam bo w pierwszej ciąży nie pamiętam żebym tak miała. Nie wiem czemu , ale tym razem bardziej się stresuje.

    Mnie bolało, bo na jajniku zrobiła mi się torbielka 3 cm - zdaje się, że po ciałku żółtym. Ponoć dość częsty przypadek. Ginekolog nie kazał się przejmować, bo to się zazwyczaj samo wchłania z czasem. I tak też było :)
    Bardzo możliwe, że to co czujesz to pracujący jajnik lub taka torbielka.

    Zubii - też tu zostanę do ostatniej weteranki :) tak się już do dziewczyn przywiązałam, że nie wyobrażam sobie, by mogło być inaczej!

    staraczka1111, zubii, Flowwer, Bocianiątko, Jedna_z_Wielu, KateHawke lubią tę wiadomość

    Alicja <3
    eec7d99fbc.png
    Oleńka <3
    dbdedccc68.png
  • Flowwer Autorytet
    Postów: 11451 12947

    Wysłany: 26 lipca 2017, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kondziomama wrote:
    Cześć dziewczyny. Mam pytanie do Flowwer - widzę że walczysz z immunologią podobnie jak ja (Czarna poleciła Ciebie jako skarbnicę wiedzy).
    Jestem po szczepieniach - wyjściowe MRL było na poziomie 12% , po zaszczepieniu wzrosły tylko do 14% z mężem i 35% z dawcą. Czy wiesz co to oznacza ?Mój lekarz jest na urlopie - pani w rejestracji stwierdziła że przyrost jest duży ale pewnie trzeba się doszczepić. Tylko martwi mnie to że z mężem wciąż nie ma wzrostu MRL - a to chyba o to chodzi ?

    Ma allo się noe znam
    Przeciwciała blokujące ALLO MLR
    Tworzą "parasol" ochronny nad zarodkiem jeżeli jest ich odpowiednia ilość czyli co najmniej 40% hamowania.
    Po zapłodnieniu połowa Dzidziusia to materiał od taty a druga połowa to materiał od mamy.
    Układ immunologiczny każdego człowieka zwalcza ciała obce w organizmie i w sytuacji kiedy dochodzi do zapłodnienia ta część od taty jest obca dla organizmu matki więc zostaje atakowana przez cały układ immunologiczny. Oczywiście nie zawsze sie tak dzieje, bo z chwilą zapłodnienia allo mlr rośnie i chroni zarodek przed atakiem układu immunologicznego matki, ale nie zawsze tak jest.
    Są sytuacje kiedy allo mlr nie wzrasta po zapłodnieniu i dzieje sie tak wtedy gdy małżonkowie maja w materiale genetycznym coś wspólnego/podobnego i nie chodzi tu o pokrewieństwo. Wtedy układ immunologiczny po części rozpoznaje podobną/przyjazna część do własnego organizmu i nie wytwarza przeciwciał blokujących mających na celu ochraniać zarodek ale także układ immunologiczny "widzi" że to coś obcego bo jednak innego i następuje atak na Dzidziusia :( nie rzadko ten atak następuje zaraz po zapłodnieniu i kobieta nie jest w stanie stwierdzić czy doszło do zapłodnienia a czasem dzieje się to na późniejszym etapie ciąży.

    Sa jakby 3 grupy kobiet:
    1. Nieodpowiednie ALLO MLR powoduje poronienia na poszczególnych etapach ciąży.
    2. Nieodpowiednie ALLO MLR powoduje brak możliwości zajścia w ciążę tzn. dochodzi do zapłodnienia ale zarodek jest usunięty przez układ immunologiczny zanim zdąży sie zagnieździć i tym samym dana kobieta nie była nigdy w ciąży o której by zdążyła sie dowiedzieć.
    3. Nie ma znaczenia poziom ALLO MLR bo nawet niski poziom hamowania nie upośledza płodności i zachodzą w ciążę bez problemu, donosząc bez problemowo i rodzą dzieci.

    Test cytotoksyczny robi sie po to aby wiedzieć czy w przypadku szczepień mąż może być dawcą limfocytów.
    0% hamowania może utrudniać zajście w ciążę lub donoszenie ale nie znaczy że tak bedzie bo jak zwykle każdy organizm jest inny i inaczej reaguje na poszczególne sytuacje.
    Jeżeli poroniłaś juz 2 razy a nie znaleziono u Ciebie innej przyczyny to nie wykluczone że pomocne byłyby szczepienia.

    Tu masz temat o immunologi


    https://ovufriend.pl/forum/starajac-sie-z-pomoca-medyczna/immunologia-leki-i-szczepienia-limfocytami,9816,10.html

    A tutaj o allo MLR

    https://ovufriend.pl/forum/starajac-sie-z-pomoca-medyczna/immunologia-leki-i-szczepienia-limfocytami,9816,10.html

    P.s nie przerywaj szczepień.

    kjmni09k3h9ob9x5.png
    112 cs o syna, 15 lat walki !!
    Provita-Paliga
    NK20%maj, 27% lipiec, Trombofilia,
    Maj 2017 zaczynam walkę z immunologią/Paśnik,zapalenie endo, IMSI 9.11.2017
    ⛄⛄⛄
  • kondziomama Autorytet
    Postów: 405 162

    Wysłany: 26 lipca 2017, 22:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Floweer - ale chodzi mi o coś innego. Jasno na wynikach mam napisane że przyrost MRL z mężem to tylko 14%. Załamałam się tym wynikiem -natomiast pani rejestracji spytała jaki jest przyrost z dawcą i określiła go jako ładny. No ale ja szczepienia miałam z mężem - więc wynik z dawcą traktuję jako hipotetyczny? Ze jak powtórzę szczepienia z dawcą to jestem w stanie uzyskać 35% ?skoro tak czemu na samym początku nie wykonuje się tego badania i nie mówi kobietom by szczepiły się od dawców?
    Nie trzyma się to kupy...jak u Ciebie to wyhlądało?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 lipca 2017, 22:37

    Kondziomama
  • Flowwer Autorytet
    Postów: 11451 12947

    Wysłany: 26 lipca 2017, 23:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kondziomama wrote:
    Dzięki Floweer - ale chodzi mi o coś innego. Jasno na wynikach mam napisane że przyrost MRL z mężem to tylko 14%. Załamałam się tym wynikiem -natomiast pani rejestracji spytała jaki jest przyrost z dawcą i określiła go jako ładny. No ale ja szczepienia miałam z mężem - więc wynik z dawcą traktuję jako hipotetyczny? Ze jak powtórzę szczepienia z dawcą to jestem w stanie uzyskać 35% ?skoro tak czemu na samym początku nie wykonuje się tego badania i nie mówi kobietom by szczepiły się od dawców?
    Nie trzyma się to kupy...jak u Ciebie to wyhlądało?
    Ja nawet nie badam mlr bo mam na 100_% hamowanie 0% ponieważ nigdy nie byłam w ciąży. Najlepiej zapytaj się w tych wądkacj dziewczyn one są bardziej w tym temacie niż ja.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 lipca 2017, 22:59

    kjmni09k3h9ob9x5.png
    112 cs o syna, 15 lat walki !!
    Provita-Paliga
    NK20%maj, 27% lipiec, Trombofilia,
    Maj 2017 zaczynam walkę z immunologią/Paśnik,zapalenie endo, IMSI 9.11.2017
    ⛄⛄⛄
  • by7mistake Autorytet
    Postów: 692 730

    Wysłany: 26 lipca 2017, 23:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eh, ja jutro mam ta wizytę u gina, ale nie wiem czy mnie wczesniej @ nie nawiedzi. Teoretycznie spodziewany okres w sobotę ale od kilku godzin tak mnie bola plecy, dodatkowo będąc w ubikacji zauwazylam kropelkę milimetrowa krwi, ale co najciekawsze nie byla to taka krew - nitka w śluzie, tylko jakas taka calkiem inna, aż sprawdzalam czy gdzies nie mam moze czegos przecietego. No nic, poczekamy. Wizyta dopiero o 19 ale tam czy tak mysle isc, najwyzej po prostu bedzie bez badania.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 lipca 2017, 23:01

    starania od IX 2016r.
    endometrioza
    Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą.
  • Jedna_z_Wielu Autorytet
    Postów: 2071 1437

    Wysłany: 27 lipca 2017, 07:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry wszystkim.
    Miłego i słonecznego dnia życzę :*

    never_lose_hope, staraczka1111 lubią tę wiadomość

    wallbash.gif

    down.gif

    Haos w głowie nie pozwala uporządkować myśli...
    Moje szczęście gdzieś błądzi, ale wierzę, że w krótce dotrze do celu <3
    Wszystko ma sens, tylko po czasie rozumiemy, że takie chwile robią Nas mocniejszymi.
    Starania od: Styczeń 2015 r.
  • staraniowa Autorytet
    Postów: 781 719

    Wysłany: 27 lipca 2017, 07:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry! :)
    Ciągle w to nie wierzę, ale... Chyba się udało :) test płytkowy dziś ujawnił cień kreski. Poszłam od razu na Betę, dziś pewnie koło 14:00 będzie wynik.

    Dla mnie to jeszcze co prawda nie będzie oznaczało pełni radości - w przeszłości miałam pozamaciczną i pierwszą radość zastąpiły łzy. Dopiero gdy lekarz powie, że fasolka jest w dobrym miejscu to odetchnę.

    Bocianiątko, never_lose_hope, Karma88, emi2016, KateHawke, staraczka1111, malinowaemi, Flowwer, Lunaris, Czrna 81 lubią tę wiadomość

    Starania o pierwsze dziecko od 12.2015
    03.2016 - ciąża pozamaciczna
    07.2017 - ciąża biochemiczna
    01.2019 - poronienie w 9 tc...
    Z czym się zmagam? PCOS, niedoczynność tarczycy, nieprawidłowa glikemia na czczo
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lipca 2017, 07:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :) ,wczoraj tak sobie myślałam i myślałam i naszło mnie olśnienie,chodzi o to,że od kilku miesiecy mam lżejsze miesiączki,bez zluszczajacego się endo i być może to skąpe endo jest przyczyną moich niepowodzeń zajścia w ciążę,jakie macie sposoby na poprawę śluzówki?

    staraczka1111 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lipca 2017, 07:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie pogoda masakryczna, czuję się jakby był wrzesień, a nie końcówka lipca!
    Zamiast wskoczyć na rower, pojechać na plażę - po robocie wskakuję pod kocyk z książką :/
    Jesień jak nic :/

    U Was podobnie??

    Staraczka, jak nastroje? Dziś udało się spać spokojnie?? :) :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lipca 2017, 07:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Staraniowa - po cichutku gratuluję!! Głośno pogratuluję jak już będziesz spokojna i pewna :) Koniec lipca się zieleni :)

    Blue - też mam problem z cienkim endo.. Podobno pomaga picie czerwonego wina, do tego migdały.. Piłam też olej z wiesiołka do owulacji..
    Nie wiem czy akurat to pomogło, ale troszkę grubsze endo miałam na usg..

    A podbiję do pytania blue - Dziewczyny, moje endometrium też nigdy szału nie robiło, a co w przypadku jeśli będzie cienkie, a będzie się zbliżał transfer?
    Są na to jakieś leki? Przypisują coś na polepszenie endo?? Czy tylko "naturalne" metody takie jak wino i migdały??

    staraniowa lubi tę wiadomość

  • Lucia88 Autorytet
    Postów: 792 794

    Wysłany: 27 lipca 2017, 08:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    staraniowa wrote:
    Dzień dobry! :)
    Ciągle w to nie wierzę, ale... Chyba się udało :) test płytkowy dziś ujawnił cień kreski. Poszłam od razu na Betę, dziś pewnie koło 14:00 będzie wynik.

    Dla mnie to jeszcze co prawda nie będzie oznaczało pełni radości - w przeszłości miałam pozamaciczną i pierwszą radość zastąpiły łzy. Dopiero gdy lekarz powie, że fasolka jest w dobrym miejscu to odetchnę.

    Również składam wstępne gratulacje!
    Z niecierpliwością czekamy na betę!

    PRZERWA W STARANIACH

    29.05- neurolog
    31.05- psychiatra
  • Karma88 Autorytet
    Postów: 3088 3640

    Wysłany: 27 lipca 2017, 08:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    staraniowa wrote:
    Dzień dobry! :)
    Ciągle w to nie wierzę, ale... Chyba się udało :) test płytkowy dziś ujawnił cień kreski. Poszłam od razu na Betę, dziś pewnie koło 14:00 będzie wynik.

    Dla mnie to jeszcze co prawda nie będzie oznaczało pełni radości - w przeszłości miałam pozamaciczną i pierwszą radość zastąpiły łzy. Dopiero gdy lekarz powie, że fasolka jest w dobrym miejscu to odetchnę.

    Staraniowa gratuluję!!!! Kciuki, żeby ta ciąża była bezproblemowa i dzidziuś urodził się zdrowy. :*

    Byle do poniedziałku. Bliżej niż dalej. :D :D :D
    Hormony mi wariują już. Płaczę,cieszę się, wściekam. Staram się zapanować, ale ciężko.
    K kilka dni temu już uprzedziłam, że najbliższe dni hormony będą świrować i żeby był wyrozumiały. :D

    Powodzenia dla wszystkich dzisiaj!!!

    Emilka <3

    gg649vvjtg0z1oj0.png

    Od 09.2013:02.2014-5t6dc <3 07.2015-12tc <3
    MTHFR A1298C+C667T+PAI-1 4G-hetero, immunologia
  • starawyga Przyjaciółka
    Postów: 84 30

    Wysłany: 27 lipca 2017, 09:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wysłałam post a wskoczyło tylko przywitanie

    Ninka-2009 po 12cs i wspomaganiem clo i duphaston
    TSH-1,22
    Pierwszy cykl z wiesiołkiem i w ogóle ;)
    Prolaktyna kiedys zbijana bromergonem a obecnie nie mam pojęcia czy mam z nią problem... próbujemy naturalnie
    http://ovufriend.pl/graph/31aca3d8bbd64a4cdfc149ffc57a5afc
  • starawyga Przyjaciółka
    Postów: 84 30

    Wysłany: 27 lipca 2017, 09:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No nic zacznę od nowa, :) więc witajcie. Gratuluje przyszłym mamom i trzymam kciuki za resztę. Agniechaa wierzę że tym razem się uda:) ja oczekuję na testowanie i chyba jutro zrobię pierwszy. Bardzo podoba mi się mój wykres i mam duze nadzieję z nim związane. MILLA mnie bardzo w tym cyklu boli jajnik wyrywkowo i to dziwne w tym czasie aby bolał, może akurat się udało.

    never_lose_hope lubi tę wiadomość

    Ninka-2009 po 12cs i wspomaganiem clo i duphaston
    TSH-1,22
    Pierwszy cykl z wiesiołkiem i w ogóle ;)
    Prolaktyna kiedys zbijana bromergonem a obecnie nie mam pojęcia czy mam z nią problem... próbujemy naturalnie
    http://ovufriend.pl/graph/31aca3d8bbd64a4cdfc149ffc57a5afc
  • starawyga Przyjaciółka
    Postów: 84 30

    Wysłany: 27 lipca 2017, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    by7mistake wrote:
    Eh, ja jutro mam ta wizytę u gina, ale nie wiem czy mnie wczesniej @ nie nawiedzi. Teoretycznie spodziewany okres w sobotę ale od kilku godzin tak mnie bola plecy, dodatkowo będąc w ubikacji zauwazylam kropelkę milimetrowa krwi, ale co najciekawsze nie byla to taka krew - nitka w śluzie, tylko jakas taka calkiem inna, aż sprawdzalam czy gdzies nie mam moze czegos przecietego. No nic, poczekamy. Wizyta dopiero o 19 ale tam czy tak mysle isc, najwyzej po prostu bedzie bez badania.
    Ale twoje tempki przeczą spodziewanej @na sobotę :) plamienie w tym okresie to raczej dobry znak. Jesteś dopiero po owulacji chyba

    Ninka-2009 po 12cs i wspomaganiem clo i duphaston
    TSH-1,22
    Pierwszy cykl z wiesiołkiem i w ogóle ;)
    Prolaktyna kiedys zbijana bromergonem a obecnie nie mam pojęcia czy mam z nią problem... próbujemy naturalnie
    http://ovufriend.pl/graph/31aca3d8bbd64a4cdfc149ffc57a5afc
‹‹ 179 180 181 182 183 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ

14 zasad dobrego odżywiania podczas starania - co i jak jeść, aby szybciej zajść w ciążę

Odpowiednia dieta płodności może nie tylko polepszyć twoje zdrowie i dobre samopoczucie, ale również wspomóc twoją płodność oraz zapewnić zdrowy rozwój twojego dziecka jak już zajdziesz w ciążę. Co zatem oznacza „odpowiednia dieta”? Znajdziesz tutaj 14 wskazówek, które pomogą Ci lepiej zaplanować posiłki.

CZYTAJ WIĘCEJ

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego