Forum W oczekiwaniu na testowanie LIPCÓWKI :)
Odpowiedz

LIPCÓWKI :)

Oceń ten wątek:
  • innamorata88 Autorytet
    Postów: 4329 4635

    Wysłany: 31 lipca 2017, 14:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    staraniowa wrote:
    Niestety nie mam dobrych wieści...

    Beta 4 doby po wykonaniu pierwszej - 16,7... Wcześniej było 22...

    Dziś mam wizytę u lekarza i wyjaśni się czy to poronienie samoistne czy znów pozamaciczna... Mam nadzieję, że nie to drugie.

    Nie mam już sił. Mam dość. Mam ochotę to skończyć...
    Przykro mi kochana :( sama nie raz to przerabiałam :(

    Mikołaj 25.04.2011

    08.06 - transfer 3dniowego malucha, 1x❄️3dniowy, 1x❄️5dniowy
    27.02 3480g Michaś 56cm długości <3
  • staraniowa Autorytet
    Postów: 781 719

    Wysłany: 31 lipca 2017, 14:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Widocznie nie jest mi dane zostać matką... Zbyt bardzo wyniszcza to mnie - i psychicznie, i fizycznie. Widocznie tak ma być.

    Starania o pierwsze dziecko od 12.2015
    03.2016 - ciąża pozamaciczna
    07.2017 - ciąża biochemiczna
    01.2019 - poronienie w 9 tc...
    Z czym się zmagam? PCOS, niedoczynność tarczycy, nieprawidłowa glikemia na czczo
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 lipca 2017, 14:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przykro mi staraniowa :( :(
    Nie chcę sobie nawet wyobrażać co czujesz :(
    Życzę Wam mnóstwo sił na nadchodzące dni, sił na dalszą walkę :*

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 lipca 2017, 14:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wywołałam @

  • Lucia88 Autorytet
    Postów: 792 794

    Wysłany: 31 lipca 2017, 15:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    staraniowa wrote:
    Niestety nie mam dobrych wieści...

    Beta 4 doby po wykonaniu pierwszej - 16,7... Wcześniej było 22...

    Dziś mam wizytę u lekarza i wyjaśni się czy to poronienie samoistne czy znów pozamaciczna... Mam nadzieję, że nie to drugie.

    Nie mam już sił. Mam dość. Mam ochotę to skończyć...


    Przykro mi, wiem co czujesz. Sama dopiero to przeżywałam, przy podobnym poziomie bety.
    Życzę Ci, aby to była cb, a nie cp. I szybkiej @ .

    PRZERWA W STARANIACH

    29.05- neurolog
    31.05- psychiatra
  • Flowwer Autorytet
    Postów: 11451 12948

    Wysłany: 31 lipca 2017, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    malinowaemi wrote:
    Wywołałam @
    Odpocznij i wracaj !!!

    kjmni09k3h9ob9x5.png
    112 cs o syna, 15 lat walki !!
    Provita-Paliga
    NK20%maj, 27% lipiec, Trombofilia,
    Maj 2017 zaczynam walkę z immunologią/Paśnik,zapalenie endo, IMSI 9.11.2017
    ⛄⛄⛄
  • Flowwer Autorytet
    Postów: 11451 12948

    Wysłany: 31 lipca 2017, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    staraniowa wrote:
    Niestety nie mam dobrych wieści...

    Beta 4 doby po wykonaniu pierwszej - 16,7... Wcześniej było 22...

    Dziś mam wizytę u lekarza i wyjaśni się czy to poronienie samoistne czy znów pozamaciczna... Mam nadzieję, że nie to drugie.

    Nie mam już sił. Mam dość. Mam ochotę to skończyć...
    Przykro mi bardzo, życie jest mało sprawiedliwe !!! Ale nie poddawaj się wiele dziewczyn szybko szczęśliwie zaszło w ciąże po cb. Najważniejsze że zachodzisz, ja nawet nigdy bety dodatniej nie miałam.
    Może zrób sobie właśnie teraz póki beta dodatnia subpopulacje linfocytów a w póżniejszym czasie na zespół antyfosfolipidowy i na 6 mutacji ( tromfofilię).
    Zawsze jest gdzieś przyczyna bo może się zdażyć raz ale już więcej to powoli trzeba szukać.

    kjmni09k3h9ob9x5.png
    112 cs o syna, 15 lat walki !!
    Provita-Paliga
    NK20%maj, 27% lipiec, Trombofilia,
    Maj 2017 zaczynam walkę z immunologią/Paśnik,zapalenie endo, IMSI 9.11.2017
    ⛄⛄⛄
  • Lena21 Autorytet
    Postów: 2200 6393

    Wysłany: 31 lipca 2017, 16:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    staraniowa wrote:
    Niestety nie mam dobrych wieści...

    Beta 4 doby po wykonaniu pierwszej - 16,7... Wcześniej było 22...

    Dziś mam wizytę u lekarza i wyjaśni się czy to poronienie samoistne czy znów pozamaciczna... Mam nadzieję, że nie to drugie.

    Nie mam już sił. Mam dość. Mam ochotę to skończyć...

    Miałam tak samo w tym cyklu, mam nadzieję, że już niedługo szczęście się do nas uśmiechnie ❤️

  • Emiilka Autorytet
    Postów: 923 2321

    Wysłany: 31 lipca 2017, 17:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny,

    stale Was podczytuję i wszystkim gorąco kibicuję :) Gratuluję nowych fasolek i wizyt serduszkowych. Zdjęcia Maluszków są wspaniałe <3

    Staraniowa - bardzo mi przykro, trzymam kciuki, żeby to nie była cp...

    Ja byłam dzisiaj na wizycie, połączonej z odbiorem wyników kolejnych badań. Bałam się trochę o stosunek FSH do LH, ale pani dr powiedziała, że jest OK przy wyniku 10,60 do 7,44.

    Wyszedł mi niedobór witaminy D3, oraz złe wyniki prolaktyny po obciążeniu. No i teraz mam pytanie - czy któraś z Was stosowała lek na zbicie prolaktyny - Parlodel? Trochę się obawiam go przyjmować, bo pani dr powiedziała, że mogę mieć po nim mdłości i niedociśnienie... Dodam, że moje wyniki to 20,46 i 175,80 po obciążeniu. Panią dr martwi wynik po obciążeniu.

    Generalnie jestem zadowolona z wizyty. Mam jeszcze zrobić badanie progesteronu co dwa dni od owulacji do miesiączki, bo być może to on jest odpowiedzialny za brak ciąży...

    12 cs. - szczęśliwy! Cudzie trwaj! <3
    url=https://www.suwaczki.com/]mhsv20mmi0dw1s0w.png[/url]
    1 cs. - Aniołek - 6 tc.
  • summer86 Autorytet
    Postów: 8563 7927

    Wysłany: 31 lipca 2017, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    staraniowa wrote:
    Widocznie nie jest mi dane zostać matką... Zbyt bardzo wyniszcza to mnie - i psychicznie, i fizycznie. Widocznie tak ma być.

    Staraniowa tulę mocno <3 wiem, że w tej sytuacji żadne wyjście nie jest dobre, ale trzymam mocno kciuki, żeby to była biochemiczna. Porobisz badania i następnym razem fasolka zostanie na 9 m-cy. Trzymaj się dzielnie!

    3i49mg7yu2aqel15.png
    starania od 03.2016, 2IUI, CP, 18 cs szczęśliwy <3
    IO, stan przedcukrzycowy, MTHFR 677C-T,PAI-1(hetero), AMH 3,6, HSG 11.2016-jajowody drożne, długie i kręte
  • staraniowa Autorytet
    Postów: 781 719

    Wysłany: 31 lipca 2017, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem po wizycie. Przy tak niskich wartościach bety nic nie widać nigdzie, żadnego pęcherzyka. Optymizmem napawa to, że podobno moje endometrium wygląda na typowo ciążowe (9mm). Może więc pęcherzyk jest w dobrym miejscu i się sama oczyszczę...

    Lekarz dał mi nadzieję, że może laboratorium się pomyliło. Starał się jak mógł, podkreślał, że dobrze, że w ogóle cykle czymś się kończą... To ja się mu rozryczałam jak bóbr, co mi się nigdy nie zdarzyło. Aż mi było głupio, nie umiałam nad tym zapanować...

    W środę i piątek muszę zrobić betę. Jeśli będzie sukcesywnie spadać to nie ma czym się martwić, czekam na miesiączkę i tyle. Jeśli będą skoki i spadki to szpital... :/

    Dziś powiedziałam mojemu M, że na tym kończę swą przygodę, bo mnie to już męczy, to nie na moje siły. On nie przyjmuje tego do wiadomości, pociesza i stara się pozytywnie nastawić, ale... Nie wiem, widocznie nie jestem tak silna, jak mi się wydawało. Staramy się już ponad 1,5 roku, w grudniu będą 2 lata... Co się namęczyłam to będzie moje - te badania, wizyty, ból psychiczny przy pierwszym CP, HSG, mega bolesne... Terapia hormonalna, po której czuję się jak tłusty spocony wieprz... I nic. Kompletnie nic...

    Przepraszam, że tak lamentuję, ale poza M nie mam komu o tym opowiedzieć. Albo inaczej: nie chcę nikomu znajomemu o tym mówić, bo nie chcę tego kontynuować, tej dyskusji o niczym... Z Wami jest łatwiej.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 lipca 2017, 18:58

    Starania o pierwsze dziecko od 12.2015
    03.2016 - ciąża pozamaciczna
    07.2017 - ciąża biochemiczna
    01.2019 - poronienie w 9 tc...
    Z czym się zmagam? PCOS, niedoczynność tarczycy, nieprawidłowa glikemia na czczo
  • KateHawke Autorytet
    Postów: 5327 7214

    Wysłany: 31 lipca 2017, 19:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emiilka wrote:
    Cześć Dziewczyny,

    stale Was podczytuję i wszystkim gorąco kibicuję :) Gratuluję nowych fasolek i wizyt serduszkowych. Zdjęcia Maluszków są wspaniałe <3

    Staraniowa - bardzo mi przykro, trzymam kciuki, żeby to nie była cp...

    Ja byłam dzisiaj na wizycie, połączonej z odbiorem wyników kolejnych badań. Bałam się trochę o stosunek FSH do LH, ale pani dr powiedziała, że jest OK przy wyniku 10,60 do 7,44.

    Wyszedł mi niedobór witaminy D3, oraz złe wyniki prolaktyny po obciążeniu. No i teraz mam pytanie - czy któraś z Was stosowała lek na zbicie prolaktyny - Parlodel? Trochę się obawiam go przyjmować, bo pani dr powiedziała, że mogę mieć po nim mdłości i niedociśnienie... Dodam, że moje wyniki to 20,46 i 175,80 po obciążeniu. Panią dr martwi wynik po obciążeniu.

    Generalnie jestem zadowolona z wizyty. Mam jeszcze zrobić badanie progesteronu co dwa dni od owulacji do miesiączki, bo być może to on jest odpowiedzialny za brak ciąży...

    Ja mam hiperprolaktynemię. Lekarka przepisała mi Bromergon. Po nim też są niezłe jazdy. Ale dziewczyny doradziły mi,że jak będę za bardzo źle się czuć to mam zmniejszyć dawkę. I tak zamiast całej tabletki brałam parę dni 1/4 potem pare dni 1/2 potem 3/4 i dopiero po ponad 2 tygodniach całą. Lepiej mi się do niej przyzwyczajało. Powodzenia życzę i grunt to dobry gin :)

    Emiilka lubi tę wiadomość

    08.05.2020 - II na teście 💕
    f2wl2n0auw5gzezn.png
    9f7jtv73nku3ge5t.png
    27 Styczeń 2018 - 18cs - ET
  • KateHawke Autorytet
    Postów: 5327 7214

    Wysłany: 31 lipca 2017, 19:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    staraniowa wrote:
    Jestem po wizycie. Przy tak niskich wartościach bety nic nie widać nigdzie, żadnego pęcherzyka. Optymizmem napawa to, że podobno moje endometrium wygląda na typowo ciążowe (9mm). Może więc pęcherzyk jest w dobrym miejscu i się sama oczyszczę...

    Lekarz dał mi nadzieję, że może laboratorium się pomyliło. Starał się jak mógł, podkreślał, że dobrze, że w ogóle cykle czymś się kończą... To ja się mu rozryczałam jak bóbr, co mi się nigdy nie zdarzyło. Aż mi było głupio, nie umiałam nad tym zapanować...

    W środę i piątek muszę zrobić betę. Jeśli będzie sukcesywnie spadać to nie ma czym się martwić, czekam na miesiączkę i tyle. Jeśli będą skoki i spadki to szpital... :/

    Dziś powiedziałam mojemu M, że na tym kończę swą przygodę, bo mnie to już męczy, to nie na moje siły. On nie przyjmuje tego do wiadomości, pociesza i stara się pozytywnie nastawić, ale... Nie wiem, widocznie nie jestem tak silna, jak mi się wydawało. Staramy się już ponad 1,5 roku, w grudniu będą 2 lata... Co się namęczyłam to będzie moje - te badania, wizyty, ból psychiczny przy pierwszym CP, HSG, mega bolesne... Terapia hormonalna, po której czuję się jak tłusty spocony wieprz... I nic. Kompletnie nic...

    Przepraszam, że tak lamentuję, ale poza M nie mam komu o tym opowiedzieć. Albo inaczej: nie chcę nikomu znajomemu o tym mówić, bo nie chcę tego kontynuować, tej dyskusji o niczym... Z Wami jest łatwiej.
    Lamentuj ile wlezie - po to tu jesteśmy żeby się wspierać :) kto jak nie my nas zrozumie. Daj sobie parę dni na odpoczynek . Flower ma rację- możesz w tym czasie porobić badania. A w tym czasie pamiętaj że możesz na nas liczyć:)

    08.05.2020 - II na teście 💕
    f2wl2n0auw5gzezn.png
    9f7jtv73nku3ge5t.png
    27 Styczeń 2018 - 18cs - ET
  • Lena21 Autorytet
    Postów: 2200 6393

    Wysłany: 31 lipca 2017, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    staraniowa wrote:
    Jestem po wizycie. Przy tak niskich wartościach bety nic nie widać nigdzie, żadnego pęcherzyka. Optymizmem napawa to, że podobno moje endometrium wygląda na typowo ciążowe (9mm). Może więc pęcherzyk jest w dobrym miejscu i się sama oczyszczę...

    Lekarz dał mi nadzieję, że może laboratorium się pomyliło. Starał się jak mógł, podkreślał, że dobrze, że w ogóle cykle czymś się kończą... To ja się mu rozryczałam jak bóbr, co mi się nigdy nie zdarzyło. Aż mi było głupio, nie umiałam nad tym zapanować...

    W środę i piątek muszę zrobić betę. Jeśli będzie sukcesywnie spadać to nie ma czym się martwić, czekam na miesiączkę i tyle. Jeśli będą skoki i spadki to szpital... :/

    Dziś powiedziałam mojemu M, że na tym kończę swą przygodę, bo mnie to już męczy, to nie na moje siły. On nie przyjmuje tego do wiadomości, pociesza i stara się pozytywnie nastawić, ale... Nie wiem, widocznie nie jestem tak silna, jak mi się wydawało. Staramy się już ponad 1,5 roku, w grudniu będą 2 lata... Co się namęczyłam to będzie moje - te badania, wizyty, ból psychiczny przy pierwszym CP, HSG, mega bolesne... Terapia hormonalna, po której czuję się jak tłusty spocony wieprz... I nic. Kompletnie nic...

    Przepraszam, że tak lamentuję, ale poza M nie mam komu o tym opowiedzieć. Albo inaczej: nie chcę nikomu znajomemu o tym mówić, bo nie chcę tego kontynuować, tej dyskusji o niczym... Z Wami jest łatwiej.

    Zawsze myślałam, że ja nigdy się po takiej sytuacji nie pozbieram, bo jestem bardzo emocjonalna i często się wzruszam i naprawdę samą mnie zaskoczyło ile my kobiety możemy znieść i poświęcić, ile mamy w sobie siły. Wierzę w Ciebie bardzo mocno! Może potrzebujesz oddechu, przerwy, czasu dla siebie - daj go sobie a później wróć silniejsza ❤️

  • panan12 Autorytet
    Postów: 3008 546

    Wysłany: 31 lipca 2017, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jestem po wymazach wyniki do 7 dni roboczych... Jutro wymaz bakterie grzyby i mam już komplet :),. Mojemu cudownemu jeszcze badanie Casa i w kolejny czwartek 10 sierpnia mamy wizytę :)

    Flowwer lubi tę wiadomość

    f2w3k0s3plke7odf.png
  • summer86 Autorytet
    Postów: 8563 7927

    Wysłany: 31 lipca 2017, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Panan, miło czytać, ze ruszyliście z diagnostyką! Trzymam kciuki :)

    3i49mg7yu2aqel15.png
    starania od 03.2016, 2IUI, CP, 18 cs szczęśliwy <3
    IO, stan przedcukrzycowy, MTHFR 677C-T,PAI-1(hetero), AMH 3,6, HSG 11.2016-jajowody drożne, długie i kręte
  • Anushkie Znajoma
    Postów: 18 17

    Wysłany: 31 lipca 2017, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczynki ja jutro na urlop jadę do polski. Powiedzcie bo nie mam kompletnie pojęcia jaki test polecacie z czułością 10. Tak w razie żebym wiedziała jaki kupić jakby się jednak @ spóźnila :) leje się ze mnie normalnie maślanka a dziś sutki zaczęły boles jakbym karmiła piersią

    Anushkie
  • milkaa Przyjaciółka
    Postów: 112 63

    Wysłany: 31 lipca 2017, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie.
    Nie zapisywałem się na testowanie ponieważ ten cykl był odpuszczony bez liczenia, temperatury itp.
    Zrobiłam dziś betę i wynik 420mIU/ml oraz progesteron 17,53ng/ml.

    Napisałam do gin kazał włączyć luteinę dopochwowa 3x2.

    Czy ten progesteron faktycznie jest bardzo niski ? Jak uważacie ?

    staraczka1111, KateHawke, Karma88, Yoselyn82, Madżka89, beatka_c, sara9555, by7mistake, Kaczorka, Phnappy lubią tę wiadomość

    atdci09kpce1t64c.png
  • staraczka1111 Autorytet
    Postów: 1816 3237

    Wysłany: 31 lipca 2017, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anushkie wrote:
    Dziewczynki ja jutro na urlop jadę do polski. Powiedzcie bo nie mam kompletnie pojęcia jaki test polecacie z czułością 10. Tak w razie żebym wiedziała jaki kupić jakby się jednak @ spóźnila :) leje się ze mnie normalnie maślanka a dziś sutki zaczęły boles jakbym karmiła piersią


    my tylko bobo test ale on ma czułość 25 ale potrafi wykryć wszystko !:)

    f2wl3e5e75ssm4p5.png
    bHCG 7dpt - 14.7 , 9dpt-64, 13dpt-542, 20dpt-11534 <3
    25.07.2017 - transfer dwóch ⛄ ⛄
    26.08.2019 transfer dwóch 🐣🐣 7 dpt hcg 1,9 10dpt hcg 6 11dpt hcg 9,4 12dpt 14,3 hcg 15 dpt hcg 14,5 :( *
  • summer86 Autorytet
    Postów: 8563 7927

    Wysłany: 31 lipca 2017, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    milkaa wrote:
    Witajcie.
    Nie zapisywałem się na testowanie ponieważ ten cykl był odpuszczony bez liczenia, temperatury itp.
    Zrobiłam dziś betę i wynik 420mIU/ml oraz progesteron 17,53ng/ml.

    Napisałam do gin kazał włączyć luteinę dopochwowa 3x2.

    Czy ten progesteron faktycznie jest bardzo niski ? Jak uważacie ?

    Milkaa, przede wszystkim gratulacje! :)
    Progesteron nie jest bardzo niski, ale biorąc pod uwagę cb, dobrze że gin zalecił dodatkowe wspomaganie.
    Wszystkiego dobrego :)

    3i49mg7yu2aqel15.png
    starania od 03.2016, 2IUI, CP, 18 cs szczęśliwy <3
    IO, stan przedcukrzycowy, MTHFR 677C-T,PAI-1(hetero), AMH 3,6, HSG 11.2016-jajowody drożne, długie i kręte
‹‹ 205 206 207 208 209
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

4 Problemy z zajściem w ciążę, które możesz wykryć z pomocą aplikacji OvuFriend!

Kalendarz owulacji kojarzy Ci się tylko z wyznaczaniem dni płodnych i terminu owulacji? Jego możliwości są dużo większe! Aplikacja może być pomocna w wykrywaniu problemów związanych z płodnością na bardzo wczesnym etapie. O jakich problemach mowa? Co możesz wykryć z pomocą kalendarza? Kliknij i przeczytaj!   

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego