Forum W oczekiwaniu na testowanie Listopadowe testowanie :)
Odpowiedz

Listopadowe testowanie :)

Oceń ten wątek:
  • innamorata88 Autorytet
    Postów: 4329 4636

    Wysłany: 26 października 2016, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie ten cykl też raczej w placy - nie widzę u siebie niczego co wskazywałoby na to, że mogło się udać.

    Mikołaj 25.04.2011

    08.06 - transfer 3dniowego malucha, 1x❄️3dniowy, 1x❄️5dniowy
    27.02 3480g Michaś 56cm długości <3
  • lily 333 Przyjaciółka
    Postów: 325 41

    Wysłany: 26 października 2016, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mogę dołączyć do Was? w październiku się nie udało, więc czekamy na listopad

    mutacja C677T homozygota
  • Ewcia88 Ekspertka
    Postów: 254 96

    Wysłany: 26 października 2016, 09:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    innamorata88 wrote:
    U mnie ten cykl też raczej w placy - nie widzę u siebie niczego co wskazywałoby na to, że mogło się udać.

    U mnie identycznie.. Człowiek chyba powinien skupić się na wsyzstkim innym..ale się nie da. Kiedy testujesz?

    1 cykl starań

    16.09.2019 Filipek 💙
    (16 cykli starań w tym 1 ciąża biohemiczna)
  • Klara Wysocka Autorytet
    Postów: 1009 560

    Wysłany: 26 października 2016, 09:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny!
    Na pewno niejedna z Was była chora/przeziębiona/źle się czuła po owulacji, a przed testowaniem (samopoczucie typowo 'na chorobę'). Co robicie w takich sytuacjach? Podejmujecie leczenie czy zwlekacie z obawy przed ew. powikłaniami?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 października 2016, 09:35

    IVF - I transfer 19.11.2018 - > 20.12. jest <3
    mam Córeczkę <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 października 2016, 09:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klara Wysocka wrote:
    Cześć Dziewczyny!
    Na pewno niejedna z Was była chora/przeziębiona/źle się czuła po owulacji, a przed testowaniem (samopoczucie typowo 'na chorobę'). Co robicie w takich sytuacjach? Podejmujecie leczenie czy zwlekacie a obawy przed ew. powikłaniami?


    Ja zawsze ratuje sie domowymi sposobami, zeby nie ryzykowac

    zubii, Klara Wysocka lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 października 2016, 09:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klara Wysocka wrote:
    Cześć Dziewczyny!
    Na pewno niejedna z Was była chora/przeziębiona/źle się czuła po owulacji, a przed testowaniem (samopoczucie typowo 'na chorobę'). Co robicie w takich sytuacjach? Podejmujecie leczenie czy zwlekacie z obawy przed ew. powikłaniami?
    Najlepiej domowe sposoby tak nie zrobic sie krzywdy.. A z reguły pomagaja..herbata z lipy.herbata z miodem..i trzeba pamietac żeby sie wygrzac..

    Klara Wysocka lubi tę wiadomość

  • LadyRuuU Znajoma
    Postów: 16 8

    Wysłany: 26 października 2016, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przyłączam się do listopadowych testerek, będę próbowac ok 5listopada ;)

    Ptysia lubi tę wiadomość

  • Klara Wysocka Autorytet
    Postów: 1009 560

    Wysłany: 26 października 2016, 10:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie można wpisać na 4. listopada :-)

    IVF - I transfer 19.11.2018 - > 20.12. jest <3
    mam Córeczkę <3
  • martoem Znajoma
    Postów: 28 9

    Wysłany: 26 października 2016, 10:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie kochane,
    jestem nowa tutaj, bo szukałam forum, żeby dowiedzieć się czegoś konkretnego od normalnych dziewczyn :)

    Swoją przygodę ze staraniem o bąbelka zaczęliśmy już w kwietniu, ale nadal nic... :( aż do wczoraj. Jestem tydzień po owulacji, do okresu mam ok 10 dni. Zaczęły boleć piersi, gdzie to normalne przed miesiączką, ale nie aż tyle dni... Do tego ból jajnika, dziś bolą dwa, podbrzusze i lekkie różowe plamienie. Boję się zrobić testu, bo kilka razy się już rozczarowałam. Poza tym, chyba byłoby za wcześnie?

    Czy któraś tak miała...?
    Pozdrawiam Was Gorąco !!!! :*

    m7a48e1eo5qjpuq5.png
  • Ewcia88 Ekspertka
    Postów: 254 96

    Wysłany: 26 października 2016, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    martoem wrote:
    Witajcie kochane,
    jestem nowa tutaj, bo szukałam forum, żeby dowiedzieć się czegoś konkretnego od normalnych dziewczyn :)

    Swoją przygodę ze staraniem o bąbelka zaczęliśmy już w kwietniu, ale nadal nic... :( aż do wczoraj. Jestem tydzień po owulacji, do okresu mam ok 10 dni. Zaczęły boleć piersi, gdzie to normalne przed miesiączką, ale nie aż tyle dni... Do tego ból jajnika, dziś bolą dwa, podbrzusze i lekkie różowe plamienie. Boję się zrobić testu, bo kilka razy się już rozczarowałam. Poza tym, chyba byłoby za wcześnie?

    Czy któraś tak miała...?
    Pozdrawiam Was Gorąco !!!! :*


    Cześć :) Trzymam kciuki, aby okazało się, że to jednak zagnieżdżający się bąbelek :) Na test jest duuużo za wcześnie.

    1 cykl starań

    16.09.2019 Filipek 💙
    (16 cykli starań w tym 1 ciąża biohemiczna)
  • Ewcia88 Ekspertka
    Postów: 254 96

    Wysłany: 26 października 2016, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    martoem wrote:
    Witajcie kochane,
    jestem nowa tutaj, bo szukałam forum, żeby dowiedzieć się czegoś konkretnego od normalnych dziewczyn :)

    Swoją przygodę ze staraniem o bąbelka zaczęliśmy już w kwietniu, ale nadal nic... :( aż do wczoraj. Jestem tydzień po owulacji, do okresu mam ok 10 dni. Zaczęły boleć piersi, gdzie to normalne przed miesiączką, ale nie aż tyle dni... Do tego ból jajnika, dziś bolą dwa, podbrzusze i lekkie różowe plamienie. Boję się zrobić testu, bo kilka razy się już rozczarowałam. Poza tym, chyba byłoby za wcześnie?

    Czy któraś tak miała...?
    Pozdrawiam Was Gorąco !!!! :*

    Aha, jeszcze jedno. Tak długo chyba nie trwa faza lutealna? Wydawało mi się, że to zawsze 14 dni, ale pewna nie jestem :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 października 2016, 10:53

    1 cykl starań

    16.09.2019 Filipek 💙
    (16 cykli starań w tym 1 ciąża biohemiczna)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 października 2016, 10:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie było tak, że od razu po owulacji (tak sądzę) zaczeły mnie boleć piersi, a teraz na kilka dni przed @ przystały boleć, niestety mam wszystkie obajawy zbliżającego się okresu. A po której stronie bolą Ciebie te piersi?

  • martoem Znajoma
    Postów: 28 9

    Wysłany: 26 października 2016, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wczoraj bolały całe, i zrobiły się większe, cięższe... dziś to samo. Nadal wielkie i wrażliwe, lecz póki co, bolą bardziej na dole. I sutki.... bardzo wrażliwe :( najmniejszy dotyk boli.

    m7a48e1eo5qjpuq5.png
  • Ptysia Autorytet
    Postów: 1050 465

    Wysłany: 26 października 2016, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LadyRuuU wrote:
    Przyłączam się do listopadowych testerek, będę próbowac ok 5listopada ;)
    Czyli testujemy w ten sam dzien:) trzymam za Ciebie kciuki, bo u mnie to raczej sie nie nastawiam, pewnie @ wcześniej rozwieje moje wątpliwości:/
    Agniechaa tez w tamtym cyklu miałam sen, ze dostałam @ i to taki, ze jak wstałam to nie noglam dojść do tego czy to prawda czy sie śniło:p juz nam psychika płata figle:p

  • Ewcia88 Ekspertka
    Postów: 254 96

    Wysłany: 26 października 2016, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ptysia, a który to Twój cykl starań? Mój dopiero drugi, a już mam dość... i najgorsze myśli..

    1 cykl starań

    16.09.2019 Filipek 💙
    (16 cykli starań w tym 1 ciąża biohemiczna)
  • Ptysia Autorytet
    Postów: 1050 465

    Wysłany: 26 października 2016, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My zaczęliśmy od poczatku roku:/ najgorsze chyba są pierwsze miesiące, za każdym razem u mnie był płacz, wielki zawód i rozczarowanie i zdołowanie, potem tak jak juz ktoś tutaj pisac człowiek zacyna jakos sie z tym oswajać:( dla mnie to było tak jakbym nie mogła zdać jakiegoś egzaminu, a teraz odbieram to na zasadzie, ze trzeba próbować i cierpliwie czekać, Awsze jest jakies wyjście:) głowa do góry, bedzie dobrze:) dwa cykle to naprawdę żaden powód do zmartwień jeszcze:) przez wakacje zbadałam hormony i u mnie jest za wysoka prolaktyna i narazie próbuje ja zbić, moj maz tez ma zła morfologię nasienia, wiec tez narazie próbujemy leczyć go troche zeby poprawić wyniki, zobaczymy za dwa, trzy miesiące przy następnym badaniu:) i tak jak Ci pisałam, nie podlamuj sie, to dopiero poczatek starań i zaraz sie okaże ze zaskoczysz:)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 października 2016, 11:55

  • bulkaasia Autorytet
    Postów: 1019 1431

    Wysłany: 26 października 2016, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, ja mam doła :( Tempka stoi w miejscu, cykl do dupy :(

    J5KMp1.png
    wlknlir.png

    neh5snh.png
  • toto Ekspertka
    Postów: 213 67

    Wysłany: 26 października 2016, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klara Wysocka wrote:
    Cześć Dziewczyny!
    Na pewno niejedna z Was była chora/przeziębiona/źle się czuła po owulacji, a przed testowaniem (samopoczucie typowo 'na chorobę'). Co robicie w takich sytuacjach? Podejmujecie leczenie czy zwlekacie z obawy przed ew. powikłaniami?

    Ufff, miałam tak w zeszłym cyklu. 5 dni przed terminem @ się zaczęło, tak baaaardzo mnie kusiło wziąć coś więcej niż cytrynę imbir i miód! No ale wytrzymałam, okres przyszedł, choroba już powoli się kończyła, no ale było ciężko. Choć podobno, PODOBNO, ten okres kiedy już cośtam może "kiełkować" a test jeszcze negatywny, nie można zarodkowi zaszkodzić - no ale może lepiej dmuchać na zimne...?

    Klara Wysocka lubi tę wiadomość

    Starania od 2016
    3x IUI
    2x biochemiczna
    -
    ____________________
    ICSI Novum 06/2018 -> 3 zarodki 2-dniowe
    - świeży transfer - mamy synka!
    Powrót do tematu wrzesień 2020
    FET 09/2020 :(
    FET 10/2020 :(
    Maj 2021 odmrazamy komórki -> mamy 2 zarodki 3 dniowe
    ET 05/2021 :( słabe przyrosty bhcg, poronienie zatrzymane 7tc
    FET 09/2021 :(
    końcówka 2021 -> zmiana kliniki. Oviklinika? Gameta?
  • toto Ekspertka
    Postów: 213 67

    Wysłany: 26 października 2016, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewcia88 wrote:
    Ptysia, a który to Twój cykl starań? Mój dopiero drugi, a już mam dość... i najgorsze myśli..
    Ewcia88, co prawda nie mnie pytałaś, ale powiem tak - SPOKOJNIE! :) Musi się prędzej czy później udać. 2 miesiące to baaardzo malutko - choć wiem, dla Ciebie jak wieczność, też to przechodziłam. Najgorsze były dla mnie 3 pierwsze cykle, teraz już siódmy za pasem i jestem 100% spokojniejsza. Wiem, że się kiedyś wreszcie uda, a moje nerwy mogą jedynie zaszkodzić. Więc uszy do góry, tylko spokój nas uratuje :)

    Starania od 2016
    3x IUI
    2x biochemiczna
    -
    ____________________
    ICSI Novum 06/2018 -> 3 zarodki 2-dniowe
    - świeży transfer - mamy synka!
    Powrót do tematu wrzesień 2020
    FET 09/2020 :(
    FET 10/2020 :(
    Maj 2021 odmrazamy komórki -> mamy 2 zarodki 3 dniowe
    ET 05/2021 :( słabe przyrosty bhcg, poronienie zatrzymane 7tc
    FET 09/2021 :(
    końcówka 2021 -> zmiana kliniki. Oviklinika? Gameta?
  • Klara Wysocka Autorytet
    Postów: 1009 560

    Wysłany: 26 października 2016, 12:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Toto, PODOBNO tez tak słyszałam :-)
    Na logikę, kobiety, które nie starają się o ciążę i nie oczekują testowania także chorują i także rodzą zdrowe dzieci ;-)
    Nie chciałabym jednak dopuścić do rozwinięcia się infekcji, nie chciałabym także zastanawiać się czy nie zaszkodziłam sobie lekami.
    Dziękuję Wszystkim za odpowiedzi!

    IVF - I transfer 19.11.2018 - > 20.12. jest <3
    mam Córeczkę <3
‹‹ 16 17 18 19 20 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - jakie mogę być jej przyczyny i jak sobie z nią radzić?

Problem z odpowiednim nawilżeniem pochwy dotyczy bardzo dużej liczby kobiet. Najczęściej problemy występują w okresie okołomenopauzalnym, ale z różnych przyczyn mogą pojawiać się na każdym etapie życia kobiety. Suchość pochwy może znacząco obniżać jakość życia seksualnego, z powodu bólu i dyskomfortu odczuwanego podczas zbliżeń... Skąd się bierze suchość pochwy? Jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego