Forum W oczekiwaniu na testowanie Listopadowe testowanie, czyli przedświąteczne prezenty :)
Odpowiedz

Listopadowe testowanie, czyli przedświąteczne prezenty :)

Oceń ten wątek:
  • KateHawke Autorytet
    Postów: 5271 7169

    Wysłany: 4 listopada 2017, 18:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    StaraczkaNika wrote:
    Ciasteczka, oooooh!
    A ja się zamknęłam w sypialni i nie mam dostępu do żywności. A tu pora obiadowa minęła, kiszki zaczynają do mnie zagadywać. Przysięgam, przed chwilą słyszałam "heeeeeeelp". Wkurzyłam się na męża, bo zamiast pomocy i wsparcia ostatnio jest naskakiwanie na mnie codziennie. Wczoraj było nawet jak wracaliśmy autem ze szpitala. Postanowiłam iść się obrazić, żeby nie było że mu tak wolno.
    Ci faceci... Nic tylko profilaktycznie raz dziennie stuknąć im ananaska w pusty dekiel :P Zero zrozumienia i empatii. Mój ocknął się z letargu jak musiał mnie wieźć na izbę przyjęć. Nagle miał do mnie tysiąc pytań odnośnie torbieli. I nagle uświadomił sobie że to nie jest coś jak pryszcz na doopie tylko coś poważnego. A jak usłyszał że w czwartek szpital to stwierdził : "Ech...im bliżej tym dalej..." No filozofa sobie kurde przysposobiłam :D

    StaraczkaNika, Bunia86, nowa na dzielni, Flowwer, Anna Stesia, Lunaris, Rucola lubią tę wiadomość

    08.05.2020 - II na teście 💕
    c55f9jcgwm6tmib4.png
    9f7jtv73nku3ge5t.png
    27 Styczeń 2018 - 18cs - ET
  • KateHawke Autorytet
    Postów: 5271 7169

    Wysłany: 4 listopada 2017, 18:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aksamitna wrote:
    Za dwa tygodnie już 5 miesiąc <3 na poczatku odliczalam do 12 tygodnia , bo potem juz bezpiecznie. Teraz odliczam do 26 bo to bedzie 3 trymestr, musze to podzielić na kawałki bo zwariuje leżąc.

    Ja to się cieszę z waszych ciąż jakby to moja własna była <3 Aksamitna a dopiero co powiedziałaś nam o tym cudzie <3 a już piąty miesiąc :) Po Was widzę jak ten czas zapiernicza. A Inna już szósty :D Matko jak to leci Oo

    08.05.2020 - II na teście 💕
    c55f9jcgwm6tmib4.png
    9f7jtv73nku3ge5t.png
    27 Styczeń 2018 - 18cs - ET
  • malka Autorytet
    Postów: 2356 4651

    Wysłany: 4 listopada 2017, 18:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aksamitna wrote:
    Za dwa tygodnie już 5 miesiąc <3 na poczatku odliczalam do 12 tygodnia , bo potem juz bezpiecznie. Teraz odliczam do 26 bo to bedzie 3 trymestr, musze to podzielić na kawałki bo zwariuje leżąc.

    Aksamitna, minie raz dwa. Ani się obejrzysz i już będzie termin porodu. Ja właśnie jestem na etapie odliczania do 12tygodnia ;)

    Flowwer, Anna Stesia lubią tę wiadomość

    5b09trd8ji0unw2g.png

    34bwflw153i9m8vo.png
  • nowa na dzielni Autorytet
    Postów: 3033 3830

    Wysłany: 4 listopada 2017, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KateHawke wrote:
    Ja to się cieszę z waszych ciąż jakby to moja własna była <3 Aksamitna a dopiero co powiedziałaś nam o tym cudzie <3 a już piąty miesiąc :) Po Was widzę jak ten czas zapiernicza. A Inna już szósty :D Matko jak to leci Oo

    Jeny, faktycznie!!! O masakra :-o a mnie przeraża jak mi sie szybko moje kolejne krótkie cykle na liczniku starań nabijają! Długi cykl wkurzający bo dlugo sie czeka na kolejna szanse, krótki dobija bo człowiek ma wrażenie że sie duzo dłużej stara :)

    Synek już z nami ❤️❤️ Kwiecień 20

    Marzec 19 - strata, 10 tc

    24.07 - || kreseczki 💕
    25.07 - beta 22 | prog 12,5
    29.07 - beta 296,5! <3 | prog 22 <3
    10.08 - serduszko +


    Obniżone AMH. Męski: Mała ilość, brak szybkiego ruchu postępowego | 2,5 r. starań
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 listopada 2017, 18:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po listopadzie widać że każda z czekających bedzie w ciąży. Znajoma od wczoraj juz ma swoją córkę w domu. Mała ma 9 miesięcy, czekali 3 lata na nią :)

    KateHawke, Flowwer, Izape_91, Amy333 lubią tę wiadomość

  • summer86 Autorytet
    Postów: 8504 7897

    Wysłany: 4 listopada 2017, 18:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nowa na dzielni wrote:
    Jeny, faktycznie!!! O masakra :-o a mnie przeraża jak mi sie szybko moje kolejne krótkie cykle na liczniku starań nabijają! Długi cykl wkurzający bo dlugo sie czeka na kolejna szanse, krótki dobija bo człowiek ma wrażenie że sie duzo dłużej stara :)

    Nowa na dzieli, wiem co czujesz, bo sama jestem z tych krótkocyklowych - z jednej strony fajnie, bo owulki często, ale z drugiej strony cykle starań lecą jak szalone. Ale z dwojga złego chyba ta opcja lepsza. Aczkolwiek przed staraniami zawsze narzekałam, że albo mam okres albo jestem tuż przed okresem i normalnie czułam się w zasadzie przez jakieś 10-14 dni.

    Agniechaaa, ja mam podobnie jak malka - sutki już nie bolą, raczej całe piersi. Ale 2 tygodnie temu miałam tak, że na 1 dzień przestały sutki boleć a później objaw wrócił, także głowa do góry, bo wszystko jest dobrze :)

    StaraczkaNika, popieram focha - niech się chłop ogarnie. Z nimi czasem naprawdę jak z dziećmi.

    Karolina, jak się shopping udał? :D

    Do eMka chyba zaczyna docierać - zaczął czytać co się dzieje na tym etapie ciąży, z tym że zdjęcie z wp. parenting go przeraziło:

    https://parenting.pl/rozwoj-zarodka-7-tydzien

    :D

    KateHawke, Izape_91, Lunaris, StaraczkaNika, Rucola, Bunia86, Anna Stesia, Czrna 81, nowa na dzielni lubią tę wiadomość

    3i49mg7yu2aqel15.png
    starania od 03.2016, 2IUI, CP, 18 cs szczęśliwy <3
    IO, stan przedcukrzycowy, MTHFR 677C-T,PAI-1(hetero), AMH 3,6, HSG 11.2016-jajowody drożne, długie i kręte
  • malka Autorytet
    Postów: 2356 4651

    Wysłany: 4 listopada 2017, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Summer słodka kijaneczka. Pociesz go, że w przyszłym tygodniu już nie będzie ogonka ;)

    summer86, Rucola lubią tę wiadomość

    5b09trd8ji0unw2g.png

    34bwflw153i9m8vo.png
  • Karolina90 Autorytet
    Postów: 2626 2465

    Wysłany: 4 listopada 2017, 19:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bertha nie wiem co powiedzieć. To jest takie wszystko niesprawiedliwe :(

    Bunia za 8 miesięcy to Ty będziesz go wysyłać do masterchefa - taki z niego kucharz będzie :P

    Summer no nawet się udał, co prawda kupiłam tylko 2 pary spodni ale zawsze coś :) i super że eMek zaczyna czuć wagę sytuacji:) w końcu uwierzył:)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 listopada 2017, 19:52

    summer86, Bunia86 lubią tę wiadomość

    starania od I 2016
    M: morfo 1%
    Ja: rozjechane androgeny; mutacje PAI - 1 oraz V (R2) - (acard 75 mg); anemia, hiperinsulinemia (meta 1000);
    immuno - ok
    VII 2018 - histeroskopia - ok
    X 2018 - laparo + HSG - ok
    wrzesień 2020 - ICSI (Klinika Gameta)
    18.09.2020- punkcja (15 kummulusow, 6 zaplodnionych)
    23.09.2020 - transfer ET 5.1.1
    Mamy 4 ❄️
    7dpt - beta 83.4, progesteron <60ng/l
    9 dpt - beta 218
    12dpt - beta 1104
  • reset Autorytet
    Postów: 7206 13029

    Wysłany: 4 listopada 2017, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nowa na dzielni wrote:
    A bierze któraś z Was ovarin? Mi gin kazała kupić i od wczoraj łykam. Ciekawa jestem czy to cos daje... w ogole jeszcze jedna ciekawa rzecz o której mówiła to taka, ze lepsze i z większa szansa na dziecko są cykle w których w drugiej fazie nie bolą piersi. Słyszałyście cos takiego od swoich? Co o tym myślicie? :) mnie zazwyczaj bolą


    Ja zaczęłam brać od początku cyklu. W piątek na monitoringu widoczne były pęcherzyki oraz całkiem grube - jak na mnie - endometrium. Nie wiem, czy to zasługa ovarinu czy innych rzeczy, które biorę (gdzieś na forum czytałam że na endometrium może działać też omega 3 z acardem).

    nowa na dzielni lubi tę wiadomość

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • Izape_91 Autorytet
    Postów: 5007 11616

    Wysłany: 4 listopada 2017, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja się chyba załamię : / widzę, że walka z pluskwami się nie skończyła, znalazłam robala znowu siedział mi na zagłówku na łóżku. Chce mi się płakać... Wszystko w mieszkaniu mamy nowe, mieszkanie wyremontowane, dbamy o porządek regualrnie sprzątamy, pierzemy, a te wredne robale i tak skądś wyłażą... Ta profesjonalna desyznseksja nic chyba nie dała, tzn. coś tam dała, mamy mniej pieniędzy w portfelu a pluskiew nie było widać przez miesiąc, ale znowu skądś jedna wyszła... jajka już pewnie złożyła. Jak mieszkałam w domu, to o takich robalach słyszałam tylko z opowieści : (
    A dzisiaj na dodatek zepsuł mi się toster.

    Czy to nie za dużo nieszczęścia jak na jedną osobę ?!

    Starania od 08.2016 r. - 37cs szczęśliwy ♥️

    S3YWp2.png
    Ona: hiperinsulinemia, hiperprolaktynemiia czynnościowa, lekka niedoczynność tarczycy, endometrioza I st., APS, mutacje MTHFR i PAI hetero, genotyp KIR BX - brak kir odp. za implantację, allo mlr 24,5%, 2 cb
    Leki: euthyrox, neoparin, acard, accofil do 8t2d, meta do 14 t 4 d

    On: HDS 21%, DFI 17%, morfologia 0%-2%
  • reset Autorytet
    Postów: 7206 13029

    Wysłany: 4 listopada 2017, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izape - na pocieszenie powiem Ci, że ja po raz pierwszy w życiu walczę z molami spożywczymi. Trwa to od roku i co jakiś czas jest spokój, potem zaczynają latać, więc je wyłapujemy na płytki owadobójcze, potem jest etap, że na suficie znajduje co dzień 2-3 larwy (brrr, wciągam do odkurzacza) i potem spokój. Nie trzymam żadnego jedzenia luzem, aktualnie wszystko w szkle albo w lodówce, paranoja. Odpukać, od kilku dni jest spokój... Oby na dłużej.

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • malka Autorytet
    Postów: 2356 4651

    Wysłany: 4 listopada 2017, 20:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izape one pewnie od sąsiadów przychodzą. Moja mama ma taki problem z karaluchami. Jak tylko je wytępi to za jakiś czas wracają bo w bloku pełno meneli mieszka i one wentylacją się chyba przedostają. Obrzydliwe to jest! Moja mama nawet już myśli nad zmianą mieszkania.

    5b09trd8ji0unw2g.png

    34bwflw153i9m8vo.png
  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 10035 10854

    Wysłany: 4 listopada 2017, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    reset wrote:
    Izape - na pocieszenie powiem Ci, że ja po raz pierwszy w życiu walczę z molami spożywczymi. Trwa to od roku i co jakiś czas jest spokój, potem zaczynają latać, więc je wyłapujemy na płytki owadobójcze, potem jest etap, że na suficie znajduje co dzień 2-3 larwy (brrr, wciągam do odkurzacza) i potem spokój. Nie trzymam żadnego jedzenia luzem, aktualnie wszystko w szkle albo w lodówce, paranoja. Odpukać, od kilku dni jest spokój... Oby na dłużej.

    przechodzilam koszmar z molami.. mialam ich pelno w domu i wiesz gdzie mialy gniazdo - wlasnie w odkrzurzaczu! mielismy 3 plytki owadobojcze w molach, a do tego pelno latalo po mieszkaniu! To byl koszmar!! caly dom sprzatalam, jedzenie sprawdzalam, ubrania, posciel, lozka itp.. i nic a tam byly i wychodzily z tamtad. Wiec radze tobie sprawdz odkurzacz. do tej pory mamy przyklejone plytki owadobojcze i juz pare tam przywedrowalo znow..


    Izape_91 przykro mi ze znow cie to spotykac, wytepic to dziadostwo to jakas masakra..!! tak jak z molami.. nigdy nie mialam z tym do czynienia a tu nagle tyle tego mialam.. Ostatnio widzialam u mnie na klatce na parterze mole, wiec pewnie czesc wlatuje z podworka a moze ktos w mieszkaniu mial i lataja sobie gdzie badz, wystarczy ze jakis wleci, zlozy jajka i juz jest multum tego w mieszkaniu. Tak samo z pluskwami! - mnie tylko pani dermatolog powiedziala ze mnie pluskwy pogryzly jak mialam krosty na plecach, wtedy cala chalupe sprzatalam, wszystko, lozka, pod, alkohol zeby ewentualnie pozabijac dziadostwo ale nie ma tego u mnie.

    summer86 lubi tę wiadomość

    Mój kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Starania o drugiego maluszka 💕🥰

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️
  • Bunia86 Autorytet
    Postów: 1461 2046

    Wysłany: 4 listopada 2017, 20:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izape ja myślę że to musi przylazic od sąsiadów, no bo jak by to mogło wrócić ? Wyrzuć sąsiadów z bloku, przy okazji któremuś weź działający toster jak się będzie wyprowadzał :D

    Lunaris lubi tę wiadomość

    ojxeej28a64grrny.png

    * Starania od stycznia 2014 * 5 Anioków w niebie
    *Listopad 2018 - laparoskopia - udrożnione oba jajowody
    *PAI-1 G4 homo,On: OligoAsthenoTeratozoospermia, Mofrologia 0%, Fragmentacja 48,15%, ROS 3,26
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 listopada 2017, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja poproszę wpis na jutro hehe, może cud będzie ^^

    summer86, Lunaris lubią tę wiadomość

  • Bunia86 Autorytet
    Postów: 1461 2046

    Wysłany: 4 listopada 2017, 20:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    malka wrote:
    Izape one pewnie od sąsiadów przychodzą. Moja mama ma taki problem z karaluchami. Jak tylko je wytępi to za jakiś czas wracają bo w bloku pełno meneli mieszka i one wentylacją się chyba przedostają. Obrzydliwe to jest! Moja mama nawet już myśli nad zmianą mieszkania.

    My też walczyliśmy długo z molami. Chwila spokoju i od nowa. Napisze co nam pomogło.

    Wszytko wyrzucilismy, bo znaleźliśmy mole nawet w szklanych pojemnikach :/ potem sprawa zajął się Emek, ale ja dopingowalam mocno :D wszystkie szafki dokładnie umyć woda z płynem mydłem marsylskim. U nas to byl sidolux. Umyć i zostawić do wyschnięcia, nie płukać tych szafek. Pod meblami za meblami to samo. Potem spray na mole VIGONEZ. Wszystkie szafki i za szafkami tak samo. Chyba 2 razy psikał tym. Wyjechaliśmy na wakacje po powrocie zero moli.

    Myślę że należy uwzględnić w kuracji te wakacje ;) zwłaszcza że to były cudowne 2 tygodnie i myślę że mole nie chciały nam później uprzykrzać życia :P

    malka, Yoselyn82, summer86, Karolina90 lubią tę wiadomość

    ojxeej28a64grrny.png

    * Starania od stycznia 2014 * 5 Anioków w niebie
    *Listopad 2018 - laparoskopia - udrożnione oba jajowody
    *PAI-1 G4 homo,On: OligoAsthenoTeratozoospermia, Mofrologia 0%, Fragmentacja 48,15%, ROS 3,26
  • Meśka Autorytet
    Postów: 1542 1917

    Wysłany: 4 listopada 2017, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nieoczekiwanie M postanowil dzis dac mi prezent w postaci wolnego wieczoru przy winie a sam zajal sie Malym i usypia go. Wlaczylam wiec nagrany wczesniej film Sprzymierzeni z B.Pittem i M.Corilard i splakalam sie jak glupia na koniec, nie pamietam kiedy tak plakalam. Chyba PMS powoli mi sie rozkreca :(

    Flowwer lubi tę wiadomość

    19.11.2018 laparo - jajowody przedmuchane, bez endomendy
    Starania od lipca 2016 r.
    Synuś ❤️ 11.2014 r.
  • Izape_91 Autorytet
    Postów: 5007 11616

    Wysłany: 4 listopada 2017, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    reset wrote:
    Izape - na pocieszenie powiem Ci, że ja po raz pierwszy w życiu walczę z molami spożywczymi. Trwa to od roku i co jakiś czas jest spokój, potem zaczynają latać, więc je wyłapujemy na płytki owadobójcze, potem jest etap, że na suficie znajduje co dzień 2-3 larwy (brrr, wciągam do odkurzacza) i potem spokój. Nie trzymam żadnego jedzenia luzem, aktualnie wszystko w szkle albo w lodówce, paranoja. Odpukać, od kilku dni jest spokój... Oby na dłużej.
    Moja siostra miała te mole, ale jak wszystko przejrzała i powyrzucała część żarcia, w których mogły siedzieć to się ich pozbyła dość szybko. eeehhhh niełatwo z tym świństwem żyć bo te robale w nocy mnie gryzą i budzę się np. z całą nogą pokąsaną ... a to swędzi jakby mnie ugryzł komar. W dodatku wstrętnie wyglądają.... i ta świadomość, że to po mnie w nocy łazi jest przerażająca. Męża w ogóle nie ruszają ! Wszelkie robactwo precz...

    Bunia ja już wszystkie opcje przemyśliwałam, i to jest bardzo możliwe : ( wszystkie mieszkania u nas w bloku są przeważnie stare - nic nie było w nich robione, a nasi sąsiedzi z piętra raczej do mega porządnych nie należą, i obawiam się, że mogą kursować od nich : ((( ja nie będę co miesiąc inwestowała kasy w gościa od robali, bo mam ważniejsze wydatki.
    Mam nadzieję, że kiedyś wybudujemy dom i się stąd wyniesiemy !
    Odpukać, żadnego innego robactwa nie mamy, ale w bloku podobno jest inwazja prusaków...

    Starania od 08.2016 r. - 37cs szczęśliwy ♥️

    S3YWp2.png
    Ona: hiperinsulinemia, hiperprolaktynemiia czynnościowa, lekka niedoczynność tarczycy, endometrioza I st., APS, mutacje MTHFR i PAI hetero, genotyp KIR BX - brak kir odp. za implantację, allo mlr 24,5%, 2 cb
    Leki: euthyrox, neoparin, acard, accofil do 8t2d, meta do 14 t 4 d

    On: HDS 21%, DFI 17%, morfologia 0%-2%
  • Izape_91 Autorytet
    Postów: 5007 11616

    Wysłany: 4 listopada 2017, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meśka wrote:
    Nieoczekiwanie M postanowil dzis dac mi prezent w postaci wolnego wieczoru przy winie a sam zajal sie Malym i usypia go. Wlaczylam wiec nagrany wczesniej film Sprzymierzeni z B.Pittem i M.Corilard i splakalam sie jak glupia na koniec, nie pamietam kiedy tak plakalam. Chyba PMS powoli mi sie rozkreca :(


    eee to hormony fasolkowe : ) ja ostatnio wyłam jak bóbr, tylko nie pamiętam na czym... ale ja jestem taka beksa i się łatwo wzruszam.

    Starania od 08.2016 r. - 37cs szczęśliwy ♥️

    S3YWp2.png
    Ona: hiperinsulinemia, hiperprolaktynemiia czynnościowa, lekka niedoczynność tarczycy, endometrioza I st., APS, mutacje MTHFR i PAI hetero, genotyp KIR BX - brak kir odp. za implantację, allo mlr 24,5%, 2 cb
    Leki: euthyrox, neoparin, acard, accofil do 8t2d, meta do 14 t 4 d

    On: HDS 21%, DFI 17%, morfologia 0%-2%
  • summer86 Autorytet
    Postów: 8504 7897

    Wysłany: 4 listopada 2017, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meśka, też się wzruszyłam na tym filmie :)
    Za to w środe nadrabiałam Grey's Anatomy, bo miałam dłuższa przerwę w oglądaniu i sie kilka razy poryczałam ;)

    Dzis na 2 fajny film - Wiek Adaline,ale nie wiem czy dotrwam do 22 :P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 listopada 2017, 20:49

    Karolina90, Meśka, Lunaris lubią tę wiadomość

    3i49mg7yu2aqel15.png
    starania od 03.2016, 2IUI, CP, 18 cs szczęśliwy <3
    IO, stan przedcukrzycowy, MTHFR 677C-T,PAI-1(hetero), AMH 3,6, HSG 11.2016-jajowody drożne, długie i kręte
‹‹ 94 95 96 97 98 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

4 Problemy z zajściem w ciążę, które możesz wykryć z pomocą OvuFriend!

Kalendarz owulacji kojarzy Ci się tylko z wyznaczaniem dni płodnych i terminu owulacji? Jego możliwości są dużo większe! Aplikacja może być pomocna w wykrywaniu problemów związanych z płodnością na bardzo wczesnym etapie. O jakich problemach mowa? Co możesz wykryć z pomocą kalendarza? Kliknij i przeczytaj!   

CZYTAJ WIĘCEJ

Histeroskopia skuteczna metoda diagnostyki i leczenia niepłodności

Histeroskopia to metoda, która pozwala wykryć i wyleczyć niektóre przyczyny niepłodności: polipy macicy, zrosty, mięśniaki. Histeroskopia diagnostyczna czy histeroskopia zabiegowa - kiedy warto zdecydować się na zabieg?  Jak wygląda histeroskopia? W którym momencie cyklu wykonuje się zabieg? Jakie mogą być skutki uboczne? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego