Forum W oczekiwaniu na testowanie Magiczny GRUDZIEŃ
Odpowiedz

Magiczny GRUDZIEŃ

Oceń ten wątek:
  • aeiouy Autorytet
    Postów: 809 1729

    Wysłany: 26 grudnia 2018, 19:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agge,te wszystkie smakolyki sa na dobre, grrrrrube endometrium;)

    Malinowa i to jest plan! Podbieram go od Ciebie! Do tego nogi w gore po kazdym sexiku i najlepiej spanko z żolnierzykami cala noc;) ja tak zrobilam ostatnim razem;) i wiem, ze to glupie ale spalam z poduszka pod pupa po <3.... kazdy chwyt dozwolony - tak sobie to tlumacze ;)

    Beti te badania to kariotypy i wszystko z serii ACA, ANA, AOA, mutacje, bialko b i c itd. Ide w piatek do internisty, moze cos mi da na nfz zeby nie placic za to wszystko....

    Beti82 lubi tę wiadomość

    Starania o pierwsze dziecię od 12.2017
    5 poronien: 03.2018 & 12.2018 & 06.2019 & 03.2020 & 08.2020
    12.2018 - pierwsza wizyta w klinice
    04.2019 - HSG: prawy jajowód niedrożny
    Od 08.2019 - Pacjentka Prof. M.
    10-11.2019 szczepienia limfocytami męża ->allo mlr 23.3%
    01.2020 - 06.2020 - szczepienia pullowane -> allo mlr 22%
  • agge Autorytet
    Postów: 3886 5061

    Wysłany: 26 grudnia 2018, 19:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aeiouy wrote:
    Agge,te wszystkie smakolyki sa na dobre, grrrrrube endometrium;)

    Malinowa i to jest plan! Podbieram go od Ciebie! Do tego nogi w gore po kazdym sexiku i najlepiej spanko z żolnierzykami cala noc;) ja tak zrobilam ostatnim razem;) i wiem, ze to glupie ale spalam z poduszka pod pupa po <3.... kazdy chwyt dozwolony - tak sobie to tlumacze ;)

    Beti te badania to kariotypy i wszystko z serii ACA, ANA, AOA, mutacje, bialko b i c itd. Ide w piatek do internisty, moze cos mi da na nfz zeby nie placic za to wszystko....

    Kurczę, szkoda że mojego męża w nocy nie ma. Nie mam możliwości zasnąć po <3 :D chyba że dni płodne wypadną w sobotę

    91bbb8f83b.png

    c62facf3ab.png

    14.07.2015 Emilka, 3270g/56 cm 💕
    30.11.2019 Tomek, 3670g/60 cm 💕
  • Beti82 Autorytet
    Postów: 6768 6057

    Wysłany: 26 grudnia 2018, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agge wrote:
    Ile ich trzeba jeść i przez cały cykl?
    Tak jak mowi Makowa ,nie ma co przesadzac.Ja akurat jem rano owsianke z owocami wiec sobie dokladam po kilka sztuk.I to wystarczy :)

    agge lubi tę wiadomość

    w5wqroeqo28oqb86.png
    22.11-Będzie córeczka <3
    24.01-432 (22tc)
    06.02-579 (24tc)
    14.02-800 (26tc)
    05.03-1067 (28tc)
    13.03-1250 (29tc)
    27.03-1699 (31tc)
    02.04-2001 (32tc)
    30.04-2500 (36 tc)
    13-05-3170 (38 tc )
    25.05-3450 (40 tc)
  • aeiouy Autorytet
    Postów: 809 1729

    Wysłany: 26 grudnia 2018, 19:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nuch a jak sie czuje mąż po zabiegu? Bedziecie robic kolejne badania nasienia teraz jakos czy czekacie jeszcze?

    Starania o pierwsze dziecię od 12.2017
    5 poronien: 03.2018 & 12.2018 & 06.2019 & 03.2020 & 08.2020
    12.2018 - pierwsza wizyta w klinice
    04.2019 - HSG: prawy jajowód niedrożny
    Od 08.2019 - Pacjentka Prof. M.
    10-11.2019 szczepienia limfocytami męża ->allo mlr 23.3%
    01.2020 - 06.2020 - szczepienia pullowane -> allo mlr 22%
  • agge Autorytet
    Postów: 3886 5061

    Wysłany: 26 grudnia 2018, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A wina w jakim etapie cyklu najlepiej się napić? :P

    91bbb8f83b.png

    c62facf3ab.png

    14.07.2015 Emilka, 3270g/56 cm 💕
    30.11.2019 Tomek, 3670g/60 cm 💕
  • aeiouy Autorytet
    Postów: 809 1729

    Wysłany: 26 grudnia 2018, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Do owulacji najlepiej pic to winko (tak slyszala).

    agge, Beti82, MonikA_89! lubią tę wiadomość

    Starania o pierwsze dziecię od 12.2017
    5 poronien: 03.2018 & 12.2018 & 06.2019 & 03.2020 & 08.2020
    12.2018 - pierwsza wizyta w klinice
    04.2019 - HSG: prawy jajowód niedrożny
    Od 08.2019 - Pacjentka Prof. M.
    10-11.2019 szczepienia limfocytami męża ->allo mlr 23.3%
    01.2020 - 06.2020 - szczepienia pullowane -> allo mlr 22%
  • Malinowa91 Autorytet
    Postów: 1591 3045

    Wysłany: 26 grudnia 2018, 19:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny moje wiadomo, ze trzeba miec umiar ze wszystkim, ale tak jak tu ktoras napisala garstka dziennie tych oto pysznosci :)
    Aeiouy ja zawsze zasypiam z armia w srodku i narazie bez rezultatow... :) ale trzeba dzialac dalej! :) do tego jeszcze testy clearblue i aplikatory conceive plus :)
    Powiem Wam, ze jefna z dziewczyn z innego forum zarazila mnie wlasnie taka oto energia i mega pozytywna wiara, ze sie w koncu uda :) nooo przeciez musi sie udac, nie ma ze nieeee! :)

    Beti82, agge, MonikA_89!, Ochmanka, szona lubią tę wiadomość

    qdkkio4pccsu18zx.png

    58cs szczęśliwy ❤
    Córcia👨‍👩‍👧

    29lat👫
    03.2019-pierwsza wizyta-Kriobank Białystok
    04.2019- start ivf
    04.2019 - ET 4/5AA cb 😔😔😔
    06.2019- FET (N) 2BB 😔😔😔
    09.2019- FET (S) 4AA i 4BB 😊😊😊
    21.09 - 6dpt - II kreski❤
    8dpt - beta 99,56😍; 10dpt 286,03😍; 14dpt 1584,58😍; 18dpt 6879,10😍; 28dpt 52066,17😍; 29dpt mamy❤

    Mamy jeszcze:❄3BB❣

    “In vitro nie jest drogą prostą. Wiadomo jaki jest cel podróży, ale nie wiadomo, dokąd prowadzi droga”.

    MTHFR C677T- hetero; PAI-1 4G/5G-homo; hormony w normie; nasienie dolna granica normy; morfologia 3%
  • aeiouy Autorytet
    Postów: 809 1729

    Wysłany: 26 grudnia 2018, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malinowa- dodaj poduszke do tego teraz na cala noc;) niech grawitacja zdziala cuda;)
    A co do tej energii, to bardzo dobrze ze ja rozsylasz i przekazujesz u nas na forum! Musi sie udac!
    P.s. ja wlasnie w swieta dowiedzialam sie, ze siostra mojego meza jest w ciazy............. i chyba nie musze pisac, co od wczoraj czuje????

    agge lubi tę wiadomość

    Starania o pierwsze dziecię od 12.2017
    5 poronien: 03.2018 & 12.2018 & 06.2019 & 03.2020 & 08.2020
    12.2018 - pierwsza wizyta w klinice
    04.2019 - HSG: prawy jajowód niedrożny
    Od 08.2019 - Pacjentka Prof. M.
    10-11.2019 szczepienia limfocytami męża ->allo mlr 23.3%
    01.2020 - 06.2020 - szczepienia pullowane -> allo mlr 22%
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7921 11234

    Wysłany: 26 grudnia 2018, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emma_ wrote:
    Kolejne mam w połowie stycznia, to będzie już usg genetyczne (wtedy akurat wypada 13 tydzień). Trzeba walczyć i robić wszystko, co się da, ale też pamiętać, że cuda się zdarzają :) W którym mieście się leczysz?
    To trzymam kciuki za pozytywne wieści na prenatalnych! Ja się leczę w Poznaniu :)

    qdkk2n0amiu7a1g7.png
    _____________________
    Kwiecień '21 jestem mamą!!! ♥️
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7921 11234

    Wysłany: 26 grudnia 2018, 20:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeśli chodzić o mutację PAI, to znalazłam ciekawe wyjaśnienie jej wpływu na zagnieżdżenie i poronienia:

    https://www.poronienie.pl/forum/showthread.php?tid=4949

    Beti82 lubi tę wiadomość

    qdkk2n0amiu7a1g7.png
    _____________________
    Kwiecień '21 jestem mamą!!! ♥️
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • agge Autorytet
    Postów: 3886 5061

    Wysłany: 26 grudnia 2018, 20:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aeiouy wrote:
    Malinowa- dodaj poduszke do tego teraz na cala noc;) niech grawitacja zdziala cuda;)
    A co do tej energii, to bardzo dobrze ze ja rozsylasz i przekazujesz u nas na forum! Musi sie udac!
    P.s. ja wlasnie w swieta dowiedzialam sie, ze siostra mojego meza jest w ciazy............. i chyba nie musze pisac, co od wczoraj czuje????

    Tulę. Kto wie, może w następne święta będziesz mieć już swoje szczęście w ramionach! Tego Ci życzę.

    91bbb8f83b.png

    c62facf3ab.png

    14.07.2015 Emilka, 3270g/56 cm 💕
    30.11.2019 Tomek, 3670g/60 cm 💕
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7921 11234

    Wysłany: 26 grudnia 2018, 20:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agge wrote:
    A na co są dobre migdały i czerwone wino? :)
    Na endometrium....i wszelkie smutki :P

    Ochmanka, agge, Niecierpliwa..., moni86 lubią tę wiadomość

    qdkk2n0amiu7a1g7.png
    _____________________
    Kwiecień '21 jestem mamą!!! ♥️
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • madziorek86 Autorytet
    Postów: 1042 2954

    Wysłany: 26 grudnia 2018, 20:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane Dziewczyny! Wszystkiego co najlepsze i spełnienia wszystkich marzeń, jeszcze Świątecznie!

    Nie zaglądałam tu od soboty od kiedy napisałam o wynikach i odpisałyście mi, że mój prog strasznie niski. Byłam na etapie pakowania się do Rodziców na Święta. Po (za przeproszeniem) posraniu się w gacie próbowałam dostać się gdziekolwiek do lekarza. Udało się w Wawie do internistki na sekundę wejść między pacjentami. Zrypała mnie z góry na dół, że co ja w ogóle od niej chcę... że ona mi nie pomoże bo się na hormonach nie zna i mam sobie iść. NO WYSZŁAM Z SIEBIE I STANĘŁAM OBOK! Wypłakałam wszystkie łzy.

    Od męża dostałam bana na forum - aż do powrotu do domu. Będę teraz cały czas nadrabiać co u Was się działo i wszystko czytać! Na szybko tylko widziałam co pisała Beti - bo o Tobie myślałam cały czas! Tulę mocno do serduszka... Nie mogę uwierzyć, że to okazała się biochemiczna... Trzymam zatem kciuki, żeby pogłoski o tym, że po CB zachodzi się szybko jeszcze raz okazały się prawdą! :D Głowa do góry bo będzie bardzo dobrze! :) Święta się kończą - życzę żebyś wyparła szybko te przeżycia :* <3

    Wracając do mojego niskiego proga. Udało mi się z pomocą rodziców dostać do super lekarza w niedziele. Zrobił mi usg w poszukiwaniu pęcherzyka tam gdzie powinien być. Niestety przy becie ponad 50 nic nie było widać. Nie przepisał mi progesteronu bo zasugerował, że nie ma co odżywiać ciąży, która może być pozamaciczna. Takim niskim progiem organizm się ponoć broni itp itp. Kazał zaraz po świętach znów zrobić badania i lecieć na usg. Powiedział, że badania wskazują, że tak naprawdę suplementowanie dodatkowego progesteronu pomaga w może 10% ciąż. Kazał olać temat - nie nakręcać się i odpoczywać :) Dopóki nie plamię, nie krwawię i nic nie boli. Tak też zrobiłam. Nawet perspektywa pozamacicznej mnie nie przeraża. CO MA BYĆ TO BĘDZIE. Nie mam póki co czym się nakręcać. Mama z Tatą i Mężem mega mi pomagają myśleć pozytywnie :)

    Obisikiwałam sobie testy, żeby obserwować przyrost bety. Chyba wygląda to ładnie :)
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/5581707c30e7.jpg

    Czuję się super. Podbrzusze kuje i delikatniutko pobolewa, cycki wrażliwe i śpię jak dziecko :)

    Jutro rano lecę oddać krew, a wieczorem na usg w poszukiwaniu okruszka... :)

    DZIEWCZYNY - co nas nie zabije to nas wzmocni. Każda wylana łza myślę, że sprawia, że jesteśmy mocniejsze! :) <3

    Idę się rozpakowywać i będę nadrabiać forumowe wieści. Trzymam za Was dziewczyny kciuki! <3

    makowa, MonikA_89!, Ochmanka, Magia89, nuśka91, szona lubią tę wiadomość

  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7921 11234

    Wysłany: 26 grudnia 2018, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aeiouy wrote:
    Malinowa- dodaj poduszke do tego teraz na cala noc;) niech grawitacja zdziala cuda;)
    A co do tej energii, to bardzo dobrze ze ja rozsylasz i przekazujesz u nas na forum! Musi sie udac!
    P.s. ja wlasnie w swieta dowiedzialam sie, ze siostra mojego meza jest w ciazy............. i chyba nie musze pisac, co od wczoraj czuje????
    Oj doskonale Ciebie rozumiem :( Ja się dowiedziałam 2 miesiące po poronieniu, że szwagierka zaszła w nieplanowaną ciążę. Teraz kończy 6 miesiąc. Jak dzisiaj patrzyłam na jej brzuszek, to sobie myślałam, że ja juz powinnam powoli zaczynać 9 miesiąc :/ Trudne są takie sytuacje, ale nic na to nie poradzimy. Musimy zacisnąć zęby i walczyć dalej. W końcu musi nam się udać!

    qdkk2n0amiu7a1g7.png
    _____________________
    Kwiecień '21 jestem mamą!!! ♥️
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7921 11234

    Wysłany: 26 grudnia 2018, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madziorek86 ✊✊✊ za jutrzejszą betę. Z takim pozytywnym nastawieniem musi się udać!

    madziorek86 lubi tę wiadomość

    qdkk2n0amiu7a1g7.png
    _____________________
    Kwiecień '21 jestem mamą!!! ♥️
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • JaSzczurek Autorytet
    Postów: 2636 2750

    Wysłany: 26 grudnia 2018, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonikA_89! wrote:
    Oj doskonale Ciebie rozumiem :( Ja się dowiedziałam 2 miesiące po poronieniu, że szwagierka zaszła w nieplanowaną ciążę. Teraz kończy 6 miesiąc. Jak dzisiaj patrzyłam na jej brzuszek, to sobie myślałam, że ja juz powinnam powoli zaczynać 9 miesiąc :/ Trudne są takie sytuacje, ale nic na to nie poradzimy. Musimy zacisnąć zęby i walczyć dalej. W końcu musi nam się udać!
    Ja właśnie zaczynam jutro 13 tc i tak się zastanawiam co u Ciebie było przyczyną poronienia? Miałaś jakieś wskazówki wcześniej, że coś nie tak? Ja to już wózek kupiłam w święta, niedługo jadę po fotelik i w ogóle pełnia przygotowań, nie wyobrażam sobie jakby teraz nagle miało być coś nie tak. Jutro dostanę ostateczne wyniki prenatalnych już połączone z wynikami pappa z krwi, bo wcześniej tylko usg oceniono jako prawidłowe. Ale jakoś nie mam dużego stresu, jakby w ogóle nie przyjmuję do wiadomości, że cokolwiek mogłoby pójść nie tak... :P

    U mnie ogólnie święta minęły ok, choć brzuch często mnie pobolewa, a od dwóch dni prześladuje mnie jakiś migrenowy ból głowy. W ogóle na święta dostałam laktator i dziś go złożyłam, włożylam palec i nic nie czułam, podciągnęłam partnerowi koszulkę i na jego cycku też żadnego efektu. No i myślę sobie, że na bank zepsuty. Dopiero jak poszłam do łazienki i spróbowałam na swoim, to zassało i to porządnie :D To moje pierwsze, więc jestem zupełnie zielona. Ale już wyczuwam zmianę w samopoczuciu, wcześniej psychicznie i fizycznie czułam się tak średnio, a teraz zbliżając się do drugiego trymestru zaczynam się trochę ekscytować. :D A na wózku który kupiłam była metka, na której był podany kolor modelu z nazwą Lena, zauważyłam to dopiero już w domu, a to właśnie imię, które chciałam nadać dziecku... więc chyba jednak dziewczynka jakby wierzyć zbiegom okoliczności :D

    @madziorek, trzymam za Ciebie kciuki :)
    @Staraniowa, a co tam u Ciebie i fasolki?

    W ogóle powiedzcie mi jeśli mam się wynieść na fioletowe forum, nie chcę Wam swoimi opowieściami robić przypadkowo żadnej przykrości, ale czuję się z Wami jakoś bardziej związana, niż z tym innym forum i chcę się cieszyć, i smucić (oby nie) razem z wami :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 grudnia 2018, 20:55

    nuśka91, Arashe lubią tę wiadomość

    Tom 19/07/19 (42+0) 3625g, 50 cm <3
    Freya 26/02/21 (39+5) 3710g, 49 cm <3
  • aeiouy Autorytet
    Postów: 809 1729

    Wysłany: 26 grudnia 2018, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wlasnie popijam kolejna lampke wina z mężem - tez widze, ze przezywa to wszystko. Ja tydz temu poronilam a jego siostra jest w ciaży...
    Wiem, ze co nas nie zabije to nas tylko wzmocni no ale kurde, czasem jest tak strasznie ciezko.

    Madziorek jak to dobrze miec takie osoby kolo siebie: meza, mame i tate! Oni uspokoja i podniosa na duchu! Tez trzymam kciuki za bete jutrzejsza!

    Starania o pierwsze dziecię od 12.2017
    5 poronien: 03.2018 & 12.2018 & 06.2019 & 03.2020 & 08.2020
    12.2018 - pierwsza wizyta w klinice
    04.2019 - HSG: prawy jajowód niedrożny
    Od 08.2019 - Pacjentka Prof. M.
    10-11.2019 szczepienia limfocytami męża ->allo mlr 23.3%
    01.2020 - 06.2020 - szczepienia pullowane -> allo mlr 22%
  • aeiouy Autorytet
    Postów: 809 1729

    Wysłany: 26 grudnia 2018, 20:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JaSzczurek - zostan z nami:)

    Starania o pierwsze dziecię od 12.2017
    5 poronien: 03.2018 & 12.2018 & 06.2019 & 03.2020 & 08.2020
    12.2018 - pierwsza wizyta w klinice
    04.2019 - HSG: prawy jajowód niedrożny
    Od 08.2019 - Pacjentka Prof. M.
    10-11.2019 szczepienia limfocytami męża ->allo mlr 23.3%
    01.2020 - 06.2020 - szczepienia pullowane -> allo mlr 22%
  • agge Autorytet
    Postów: 3886 5061

    Wysłany: 26 grudnia 2018, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JaSzczurek wrote:
    Ja właśnie zaczynam jutro 13 tc i tak się zastanawiam co u Ciebie było przyczyną poronienia? Miałaś jakieś wskazówki wcześniej, że coś nie tak? Ja to już wózek kupiłam w święta, niedługo jadę po fotelik i w ogóle pełnia przygotowań, nie wyobrażam sobie jakby teraz nagle miało być coś nie tak. Jutro dostanę ostateczne wyniki prenatalnych już połączone z wynikami pappa z krwi, bo wcześniej tylko usg oceniono jako prawidłowe. Ale jakoś nie mam dużego stresu, jakby w ogóle nie przyjmuję do wiadomości, że cokolwiek mogłoby pójść nie tak... :P

    U mnie ogólnie święta minęły ok, choć brzuch często mnie pobolewa, a od dwóch dni prześladuje mnie jakiś migrenowy ból głowy. W ogóle na święta dostałam laktator i dziś go złożyłam, włożylam palec i nic nie czułam, podciągnęłam partnerowi koszulkę i na jego cycku też żadnego efektu. No i myślę sobie, że na bank zepsuty. Dopiero jak poszłam do łazienki i spróbowałam na swoim, to zassało i to porządnie :D To moje pierwsze, więc jestem zupełnie zielona. Ale już wyczuwam zmianę w samopoczuciu, wcześniej psychicznie i fizycznie czułam się tak średnio, a teraz zbliżając się do drugiego trymestru zaczynam się trochę ekscytować. :D A na wózku który kupiłam była metka, na której był podany kolor modelu z nazwą Lena, zauważyłam to dopiero już w domu, a to właśnie imię, które chciałam nadać dziecku... więc chyba jednak dziewczynka jakby wierzyć zbiegom okoliczności :D

    @madziorek, trzymam za Ciebie kciuki :)
    @Staraniowa, a co tam u Ciebie i fasolki?

    W ogóle powiedzcie mi jeśli mam się wynieść na fioletowe forum, nie chcę Wam swoimi opowieściami robić przypadkowo żadnej przykrości, ale czuję się z Wami jakoś bardziej związana, niż z tym innym forum i chcę się cieszyć, i smucić (oby nie) razem z wami :D

    Nigdzie nie uciekaj :)

    91bbb8f83b.png

    c62facf3ab.png

    14.07.2015 Emilka, 3270g/56 cm 💕
    30.11.2019 Tomek, 3670g/60 cm 💕
  • Malinowa91 Autorytet
    Postów: 1591 3045

    Wysłany: 26 grudnia 2018, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aeiouy wrote:
    Wlasnie popijam kolejna lampke wina z mężem - tez widze, ze przezywa to wszystko. Ja tydz temu poronilam a jego siostra jest w ciaży...
    Wiem, ze co nas nie zabije to nas tylko wzmocni no ale kurde, czasem jest tak strasznie ciezko.

    Madziorek jak to dobrze miec takie osoby kolo siebie: meza, mame i tate! Oni uspokoja i podniosa na duchu! Tez trzymam kciuki za bete jutrzejsza!

    Kochana to jest nasz czworo, bo my z mezem tez przy winku :) wiec NASZE zdrowie i wszystkich Was na tym forum! Jestescie niezastapione! Aaa pomysl z poduszka jak najbardziej wziety pod uwage i bedzie w najbliższym czasie realizowany :P
    wiem co czujesz... ja przezywalam przez ostatnie 2 lata to samo, bo najpierw najmlodsza meza siostra byla w ciazy, a zaraz za rok ta starsza... i powiem Wam, ze uwielbiam Bozenarodzenie, ale te rodzinne spotkania (szczegolnie u tesciow) daja sie we znaki, bo wszyscy z dziecmi, a my tacy sami, wycofani... ehhh ale, ale wierze, ze za rok o tej porze bedzie Nas troje!!! :)
    Madziorek trzymam mocno kciuki za jutrzejszy dzionek!
    Jaszczurek nawet sie nie wyglupiaj! Zostajesz z Nami!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 grudnia 2018, 21:20

    qdkkio4pccsu18zx.png

    58cs szczęśliwy ❤
    Córcia👨‍👩‍👧

    29lat👫
    03.2019-pierwsza wizyta-Kriobank Białystok
    04.2019- start ivf
    04.2019 - ET 4/5AA cb 😔😔😔
    06.2019- FET (N) 2BB 😔😔😔
    09.2019- FET (S) 4AA i 4BB 😊😊😊
    21.09 - 6dpt - II kreski❤
    8dpt - beta 99,56😍; 10dpt 286,03😍; 14dpt 1584,58😍; 18dpt 6879,10😍; 28dpt 52066,17😍; 29dpt mamy❤

    Mamy jeszcze:❄3BB❣

    “In vitro nie jest drogą prostą. Wiadomo jaki jest cel podróży, ale nie wiadomo, dokąd prowadzi droga”.

    MTHFR C677T- hetero; PAI-1 4G/5G-homo; hormony w normie; nasienie dolna granica normy; morfologia 3%
‹‹ 140 141 142 143 144 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ