Forum W oczekiwaniu na testowanie Magiczny GRUDZIEŃ
Odpowiedz

Magiczny GRUDZIEŃ

Oceń ten wątek:
  • _mamofaza Ekspertka
    Postów: 146 174

    Wysłany: 8 grudnia 2018, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malgonia kiedy mogła być owu albo jeszcze będzie? :) Myślałam, że mniej więcej to ogarniam ale jednak chyba nie :)

    dqprx1hpdyzxk31g.png

    dqprj44j5qc2k5ef.png
  • cukrzyk1991 Autorytet
    Postów: 576 528

    Wysłany: 8 grudnia 2018, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A powiedzcie mi - progesteron podnosi się od razu jak się zaczyna brać jego syntetyk? Luteinę/ Duphaston. Co lepsze? Czy potrzeba czasu na podniesienie poziomu proga?
    Ja mam takiego gina, co mi każe pewnie jeszcze jeden cykl pomierzyć proga, zanim cokolwiek zapisze..może to i lepiej. Endokrynolog progesteronu mi nie zapisze, co?

    Może nie mogę zajść cały czas przez to niskie TSH. No nic, czekam...na lepsze wyniki ;)
    Tak czy siak - nie mogłam spać przez wyniki i zrobiłam rano test (bo po raz drugi przez 5 miesięcy miałam wrażenie ze na serio mogę być w ciąży - pierwszy raz czułam bardziej wrażliwe sutki, raz mnie nawet ból obudził w nocy; no i miałam ból podbrzusza). Jest BIEL. Wiem, że jest wcześnie (teoretycznie 10dpo) a chyba bladzioch by już był. @ powinnam dostać sroda/czwartek.

    Cukrzyca typu 1, Hashimoto, Prolaktyna średnia (?), + ANA1, + aTPO, + antykoagulant tocznia (LA), + MTHFR 667tc i PAI - obie mutacje heterozygoty
    Starania o pierwsze dziecko - (7cs)- II


    Leki: metformina, insulina (OPI), letrox 75, wit. D3, olej z wiesiołka, selen, kwas foliowy, luteina , tardyferon, heparyna
  • agge Autorytet
    Postów: 3873 5051

    Wysłany: 8 grudnia 2018, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niecierpliwa... wrote:
    Negatywny Póki co.
    Aczkolwiek rozwalił mnie ten test w większości chyba jest napisane żeby nie robić go z porannego moczu a tu zonk właśnie info ze ten się najlepiej nadaje. Chyba się cos autorowi ulotki pomyliło ale moze to dlatego ze jest to zestaw edukacyjnych plus ciążowe a ulotka dość krótka.

    O ciekawe. Właśnie słyszałam że najlepiej wieczorem robić.

    91bbb8f83b.png

    c62facf3ab.png

    14.07.2015 Emilka, 3270g/56 cm 💕
    30.11.2019 Tomek, 3670g/60 cm 💕
  • Emmainthegarden Autorytet
    Postów: 499 563

    Wysłany: 8 grudnia 2018, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, żebym nie zapomniała do czego się miałam odnieść.

    Moje testy clearblue owulacyjne też trzrba robić z pierwszego moczu. Czyli twój też może taki być.

    Lepszy duphaston, bo możesz pójść zrobić wynik progesteronu i pokaże ci właściwie twój własny a ze sztucznego dupka już nie

    Co do brania progesteronu ja mam metalik. Mnie lekarz powiedział, że trzeba doprowadzić organizm do zdrowej owulacji o czasie. Ze wtedy będzie ładny progesteron. A jak nie, to i święty boże nie pomoże. W USA uważa się już ze to placebo.
    Z drugiej strony mówi się o niedomodze lutealnej.duzo lekarzy daje pacjentkom progesteron bez badań. Na zasadzie, że nie zaszkodzi. W ciąży biorą łaski przy plamieniach. Także już sama nie wiem. Aha. I dziewczyna z prog 8 w 7 dpo zaszła w ciąże tu na forum. Także albo pomyliła dzień albo wszystko możliwe..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 grudnia 2018, 12:51

  • Emmainthegarden Autorytet
    Postów: 499 563

    Wysłany: 8 grudnia 2018, 12:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do niskiego tsh. Ja zaszłam dopiero jak wpadłam w straszna nadczynność. Ale mój organizm jest ebniety...
    Ile ja się każdemu nowemu lekarzowi muszę natlumaczyc że naprawdę mam nadczynność z hashimoto... Dalej nie będę rozwijać... Ale dlatego ja rzadko się wypowiadam co do porad czy wyników. I mnie zawsze wszystko stoi na głowie..

  • Emmainthegarden Autorytet
    Postów: 499 563

    Wysłany: 8 grudnia 2018, 12:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aha, co do wykresów też. Od czasu jak wyczytałam, że skok może być i trzy dni przed i trzy dni po ovu, to raczej nie odważne się stwierdzić kiedy to było.. :)

  • _mamofaza Ekspertka
    Postów: 146 174

    Wysłany: 8 grudnia 2018, 12:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ah a myślałam, że już mogę odetchnąć i czekać a tu nic dalej nie wiadomo..

    dqprx1hpdyzxk31g.png

    dqprj44j5qc2k5ef.png
  • agge Autorytet
    Postów: 3873 5051

    Wysłany: 8 grudnia 2018, 13:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie dziś 11dc.
    Owulacja niby powinna być najwcześniej za 6 dni, do 9 dni powinna być.
    Dziś już mam śluz rozciągliwy, ale jeszcze nie przejrzysty. To chyba znak że dni płodne już blisko?

    91bbb8f83b.png

    c62facf3ab.png

    14.07.2015 Emilka, 3270g/56 cm 💕
    30.11.2019 Tomek, 3670g/60 cm 💕
  • staraniowa Autorytet
    Postów: 781 719

    Wysłany: 8 grudnia 2018, 13:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cukrzyk1991 wrote:
    Dziewczyny, błagam pomóżcie mi zinterpretować moje wyniki.

    Odebrałam po południu z labo. Wyniki robiłam w środę (w teorii 7dpo = 20dc przy cyklach 26-27 dniowych), ale: cykl nie był monitorowany jedynie sama sobie założyłam, że skoro powiedzmy pik LH wypadł we wtorek pozytywny (bardzo gruba krecha), to w środę (24h później) była owulka i od srody policzyłam że 7dpo i w kolejną środę rano poszłam zrobić badania. Ale przecież od piku mogło równie dobrze upłynąć 36h... lub mniej niż 24...więc w sumie mógł to być 6dpo, mógł 8...gdybanie..

    - progesteron - 12,81 - zakładam, że owulacja tak czy siak była, prawda? Czy 12,81 to brak nadziei, że w tym cyklu się udało? Wiem, ze prog jest wyrzucany skokowo i jeden wynik o niczym nie świadczy, no ale psychika....Napiszcie co uważacie? W ogóle odbiegając o ciązy - prog 12,8 to mało w fazie lutealnej zakładając, że to szczyt?

    - kwas foliowy - 15, 61 (norma do 17,56) - mam się nie martwić kwasem? Czy mam dalej robić z nim jakieś badania? Nie wiem czy górna norma to też źle (jak z TSH), czy jest OK?

    - TSH - niestety nie wzrosło - nadal 0,3. Ale dopiero minęły 3-4 tygodnie od ostatniego badania i całkiem możliwe że zmiana dawki u mnie dopiero jest wyczuwalna po 2-3 miesiącach. Miałam już tak. Swoją drogą śmieszne - pół roku temu TSH powyżej 2, a teraz 0,3.

    Jak dla mnie TSH spoko ;) wiadomo, mógłby być wyższy trochę, ale to przyjdzie, czasem. kwasem foliowym też się nie martw. Ja miałam powyżej normy, ale nie mam mutacji genu MTHFR więc nie ma powodu do obaw.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 grudnia 2018, 13:23

    Starania o pierwsze dziecko od 12.2015
    03.2016 - ciąża pozamaciczna
    07.2017 - ciąża biochemiczna
    01.2019 - poronienie w 9 tc...
    Z czym się zmagam? PCOS, niedoczynność tarczycy, nieprawidłowa glikemia na czczo
  • staraniowa Autorytet
    Postów: 781 719

    Wysłany: 8 grudnia 2018, 13:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja za to jestem dziś podłamana...

    Robię pomiary cukru. Wieczorem po kolacji zjedzonej o 20:30 zrobiłam pomiar po godzinie. Wynik super, bo 116. Nic potem nie jadłam, piłam tylko wodę.

    Byłam pewna, że rano będzie super. Pomiar na czczo rano - 126 :/

    Skąd to się bierze do cholery jasnej?! :/

    Starania o pierwsze dziecko od 12.2015
    03.2016 - ciąża pozamaciczna
    07.2017 - ciąża biochemiczna
    01.2019 - poronienie w 9 tc...
    Z czym się zmagam? PCOS, niedoczynność tarczycy, nieprawidłowa glikemia na czczo
  • cukrzyk1991 Autorytet
    Postów: 576 528

    Wysłany: 8 grudnia 2018, 13:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    staraniowa wrote:
    Ja za to jestem dziś podłamana...

    Robię pomiary cukru. Wieczorem po kolacji zjedzonej o 20:30 zrobiłam pomiar po godzinie. Wynik super, bo 116. Nic potem nie jadłam, piłam tylko wodę.

    Byłam pewna, że rano będzie super. Pomiar na czczo rano - 126 :/

    Skąd to się bierze do cholery jasnej?! :/

    Niestety cukry w ciąży potrafią skakać i szaleć :( zwłaszcza po 14-18 tygodniu, więc być może będziesz musiała przejść na insulinę za jakiś czas (na czas ciąży). Na razie się nie martw. 126 nadal nie grozi maleństwu ;)

    Cukrzyca typu 1, Hashimoto, Prolaktyna średnia (?), + ANA1, + aTPO, + antykoagulant tocznia (LA), + MTHFR 667tc i PAI - obie mutacje heterozygoty
    Starania o pierwsze dziecko - (7cs)- II


    Leki: metformina, insulina (OPI), letrox 75, wit. D3, olej z wiesiołka, selen, kwas foliowy, luteina , tardyferon, heparyna
  • staraniowa Autorytet
    Postów: 781 719

    Wysłany: 8 grudnia 2018, 13:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ogólnie po posiłkach cukier trzymam w ryzach. 1 h po nie przekracza 140 a z reguły nawet 130 nie przekracza. A na czczo... Dramat :/

    Martwię się, bo choć prace mam spokojną to mając świadomość, że powinnam jeść co 3 h i mierzyć każdorazowo po godzinie... Ogólnie dbać o to co jem... Czasami w pracy może być ciężko. Jedno spotkanie może trwać lekko 1,5 h, taki charakter mojej pracy...

    Nie wiem co powie ginekolog na to, ale jeśli by potwierdził ciążę i wysłał na zwolnienie to bym się chyba wcale nie obraziła... Zwłaszcza, że ma dojazd do pracy poświęcam ponad godzinę w jedną stronę i też przez to śniadania jadam po 2 h od przebudzenia :/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 grudnia 2018, 13:48

    Starania o pierwsze dziecko od 12.2015
    03.2016 - ciąża pozamaciczna
    07.2017 - ciąża biochemiczna
    01.2019 - poronienie w 9 tc...
    Z czym się zmagam? PCOS, niedoczynność tarczycy, nieprawidłowa glikemia na czczo
  • Sandtasz Koleżanka
    Postów: 54 20

    Wysłany: 8 grudnia 2018, 13:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny nie wytrzymałam do wtorku, testowałem dziś... 2 KRESKI! Dwa testy zrobiłam, oba pozytywne!

    [email protected], staraniowa, cukrzyk1991, Arashe, agge, MamaStasia :), _mamofaza, MonikA_89!, makowa, nuśka91 lubią tę wiadomość

    "Nienarodzone dziecko nie umiera, ono po prostu wybiera inna datę przyjścia na świat..."
    Aniołek [*] 8tc - 9.01.2019 - poronienie samoistne

    0e2f73061a3d0019b2229a038edbc8f0.png
  • [email protected] Autorytet
    Postów: 544 322

    Wysłany: 8 grudnia 2018, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sandtasz wrote:
    Dziewczyny nie wytrzymałam do wtorku, testowałem dziś... 2 KRESKI! Dwa testy zrobiłam, oba pozytywne!
    No to pięknie! Gratulacje :*

    j4Lgp2.png

    Starania od 2016 r.
    Decyzja o IVF grudzień 2018.
    I podejście: kwiecień 2019
    30/4 transfer
    8/5 dwie kreski!
    10/6 pierwsze USG i jest ❤
  • Milagros1 Koleżanka
    Postów: 52 36

    Wysłany: 8 grudnia 2018, 14:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, kilka dni mnie nie było, ale starałam się was podczytywać ;)

    Jestem już po monitoringu, w poniedziałek 14dc pęcherzyk 19mm, moja gin przewidywała owu na czwartek (na podstawie wyników badań: LH: 15.82 mlU/ml; estradiol: 208.10 pg/ml; progesteron 0.227 ng/ml) natomiast ja w czwartek-piątek miałam wyjazd służbowy do Londynu- z uwagi na to przypisała mi zastrzyk ovitrelle i zaleciła wykonac go we wtorek (15dc) ok godz 15.

    Owu czułam, ze wystąpiła następnego dnia w środę (16dc) ok godz 17 wiec serduszkowalismy we wtorek w nocy, w środę rano i wieczorem i następnie w czwartek nad ranem przed moja podróżą. Dziś (19dc) byłam ponownie na wizycie - potwierdziliśmy, ze pęcherzyk pękł, było widoczne ciałko żółte i piękne szerokie endometrium :) dostałam luteinę, która mam przyjmować od jutra (4dpo) 2x1 przez 10 dni a następnie zrobić bHCG jeśli nie pojawi się okres.

    Tutaj mam do Was pytanie jako, ze luteina to w zasadzie progesteron - czy jest sens zbadać poziom progesteronu 7-8 dni po owu? Czy nie? Zapomniałam zapytać na wizycie!

    Z góry dziękuje za podzielenie się waszym doświadczeniem! :)

  • staraniowa Autorytet
    Postów: 781 719

    Wysłany: 8 grudnia 2018, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milagros1 wrote:
    Hej dziewczyny, kilka dni mnie nie było, ale starałam się was podczytywać ;)

    Jestem już po monitoringu, w poniedziałek 14dc pęcherzyk 19mm, moja gin przewidywała owu na czwartek (na podstawie wyników badań: LH: 15.82 mlU/ml; estradiol: 208.10 pg/ml; progesteron 0.227 ng/ml) natomiast ja w czwartek-piątek miałam wyjazd służbowy do Londynu- z uwagi na to przypisała mi zastrzyk ovitrelle i zaleciła wykonac go we wtorek (15dc) ok godz 15.

    Owu czułam, ze wystąpiła następnego dnia w środę (16dc) ok godz 17 wiec serduszkowalismy we wtorek w nocy, w środę rano i wieczorem i następnie w czwartek nad ranem przed moja podróżą. Dziś (19dc) byłam ponownie na wizycie - potwierdziliśmy, ze pęcherzyk pękł, było widoczne ciałko żółte i piękne szerokie endometrium :) dostałam luteinę, która mam przyjmować od jutra (4dpo) 2x1 przez 10 dni a następnie zrobić bHCG jeśli nie pojawi się okres.

    Tutaj mam do Was pytanie jako, ze luteina to w zasadzie progesteron - czy jest sens zbadać poziom progesteronu 7-8 dni po owu? Czy nie? Zapomniałam zapytać na wizycie!

    Z góry dziękuje za podzielenie się waszym doświadczeniem! :)

    Zbadać można, ale zobaczysz tylko czy prog ma odpowiedni poziom po suplementacji. Nic więcej. Jeśli miałaś monitor i widziałaś, że pęcherzyk pękł to nie traktowałabym teraz badania proga jako potwierdzenia owulacji, bo nic takiego ci nie wykaże, skoro bierzesz luteinę.

    Trzymam za ciebie kciuki :)

    Swoją drogą często serduszkowalicie... Nie za często? :D nam ginekolog odradzała częste stosunki choć nasienie było wręcz wzorowe.

    Milagros1 lubi tę wiadomość

    Starania o pierwsze dziecko od 12.2015
    03.2016 - ciąża pozamaciczna
    07.2017 - ciąża biochemiczna
    01.2019 - poronienie w 9 tc...
    Z czym się zmagam? PCOS, niedoczynność tarczycy, nieprawidłowa glikemia na czczo
  • Malgonia Autorytet
    Postów: 7496 11421

    Wysłany: 8 grudnia 2018, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamofaza - raczej po samej temperaturze, albo samym sluzie ciezko jest ojrsslic dokladnie. Ale jesli w tym samym czasie masz skok temperatury i sluz nieplodny to mozna stwierdzic, ze jest juz po wszystkim.
    U kazdej jest troche inaczej dlatego trzeba sie obserwowac j po kilku miesiacach sie juz wie. Obyscie wszystkie pozachodzily nim sie nauczycie ;)

    Sandtasz gratulacje.


    age.png

    Kariotyp nieprawidłowy 45XX der(13;14)(q10,q10)
    [*] 02.2018 - Byłeś marzeniem - jesteś wspomnieniem...
  • Milagros1 Koleżanka
    Postów: 52 36

    Wysłany: 8 grudnia 2018, 14:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    staraniowa wrote:
    Zbadać można, ale zobaczysz tylko czy prog ma odpowiedni poziom po suplementacji. Nic więcej. Jeśli miałaś monitor i widziałaś, że pęcherzyk pękł to nie traktowałabym teraz badania proga jako potwierdzenia owulacji, bo nic takiego ci nie wykaże, skoro bierzesz luteinę.

    Trzymam za ciebie kciuki :)

    Swoją drogą często serduszkowalicie... Nie za często? :D nam ginekolog odradzała częste stosunki choć nasienie było wręcz wzorowe.

    Dziękuje za odpowiedz :) to tylko tym razem była ta częstotliwość - gin w poniedziałek jak o to zapytałam na wizycie powiedziała, ze nie ma żadnych przeciwwskazań do częstego współżycia biorąc pod uwagę parametry nasienia mojego męża - powiedziała, ze jakby były słabsze wyniki to miałoby to większe znaczenie - zaufaliśmy jej. Może co lekarz to inna opinia jak to często bywa?

  • staraniowa Autorytet
    Postów: 781 719

    Wysłany: 8 grudnia 2018, 14:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milagros1 wrote:
    Dziękuje za odpowiedz :) to tylko tym razem była ta częstotliwość - gin w poniedziałek jak o to zapytałam na wizycie powiedziała, ze nie ma żadnych przeciwwskazań do częstego współżycia biorąc pod uwagę parametry nasienia mojego męża - powiedziała, ze jakby były słabsze wyniki to miałoby to większe znaczenie - zaufaliśmy jej. Może co lekarz to inna opinia jak to często bywa?

    Nam babka tłumaczyła to swego czasu tak, że organizm mężczyzny potrzebuje trochę czasu na wytworzenie dobrej jakości spermy a częste jego "pozbywanie się" (:D) zaburza prawidłową spermatogenezę. Od tamtej pory faktycznie uprawialiśmy seks max co 2 dni i w końcu się udało.

    Inna sprawa, że to też pewnie kwestia indywidualna bardzo. Czort wie ;)

    Starania o pierwsze dziecko od 12.2015
    03.2016 - ciąża pozamaciczna
    07.2017 - ciąża biochemiczna
    01.2019 - poronienie w 9 tc...
    Z czym się zmagam? PCOS, niedoczynność tarczycy, nieprawidłowa glikemia na czczo
  • Milagros1 Koleżanka
    Postów: 52 36

    Wysłany: 8 grudnia 2018, 15:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    staraniowa wrote:
    Nam babka tłumaczyła to swego czasu tak, że organizm mężczyzny potrzebuje trochę czasu na wytworzenie dobrej jakości spermy a częste jego "pozbywanie się" (:D) zaburza prawidłową spermatogenezę. Od tamtej pory faktycznie uprawialiśmy seks max co 2 dni i w końcu się udało.

    Inna sprawa, że to też pewnie kwestia indywidualna bardzo. Czort wie ;)

    Hehe no niezbadane są te tajemnice natury :D zobaczymy co ten cykl nam przyniesie - pierwszy raz u nas cykl z monitoringiem, ovitrelle i luteiną - bardzo byśmy chcieli mieć niespodzianke na święta, ale nie chce się za bardzo nastawiać, aby nie było rozczarowań.

    Aby wesprzec zagnieżdżenie będę zajadać dodatkowo ananasa ;)

‹‹ 37 38 39 40 41 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego