Forum W oczekiwaniu na testowanie Magiczny GRUDZIEŃ
Odpowiedz

Magiczny GRUDZIEŃ

Oceń ten wątek:
  • staraniowa Autorytet
    Postów: 781 719

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malgonia wrote:
    a czy te wytyczne nie tyczą się tylko i wyłącznie sytuacji gdy staramy się o refundację zabiegu?
    Przecież jeśli mężczyzna ma słabe nasienie to stymulowanie żony nic tu nie zmieni. Tak samo inseminacja jest niewskazana jeśli prawidłowych plemników w nasieniu jest mniej niż 5 mln.
    Kobieta za to może mieć tak niską rezerwę, ze czekanie roku pozbawi ją bezpowrotnie szansy na biologiczne dziecko.

    Niestety... To że płacisz niczego nie zmienia. Procedura jest ta sama i kolejka też. Też byłam zdziwiona... Bo miałam być tą opłacsjącą zabieg w 100%

    Jest to procedura na tyle kosztowna i wymagająca, że nie można sobie przyjść ot tak i poprosić o in vitro. Muszą być ku temu przesłanki i zapewnienie, że lekarze zrobili wszystko by jednak się udało zapłodnić kobiete bez stosowania takiej metody. Pomijając aspekt "pójścia na łatwiznę" - to tak jak z medycyną estetyczną. Dobry szanowany lekarz nie zezwoli na zabieg gdy nie ma potrzeby bo to tylko wymysł pacjenta.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 grudnia 2018, 15:20

    Starania o pierwsze dziecko od 12.2015
    03.2016 - ciąża pozamaciczna
    07.2017 - ciąża biochemiczna
    01.2019 - poronienie w 9 tc...
    Z czym się zmagam? PCOS, niedoczynność tarczycy, nieprawidłowa glikemia na czczo
  • staraniowa Autorytet
    Postów: 781 719

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 15:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dodam tylko że pewnie wytyczne się różnią w zależności od przypadku. Na słabe nasienie właśnie ma inseminacja pomoc. w trakcie jej przygotowań ocenia się też nasienie i "pomaga" poprzez manualne wprowadzenie nasienia do macicy. Ale no właśnie... w kontekście im vitro pewnie i tak bez inseminacji choć jednej by się nie obyło...

    U nas sytuacja była taka, że trudność leżała po mojej stronie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 grudnia 2018, 15:26

    Starania o pierwsze dziecko od 12.2015
    03.2016 - ciąża pozamaciczna
    07.2017 - ciąża biochemiczna
    01.2019 - poronienie w 9 tc...
    Z czym się zmagam? PCOS, niedoczynność tarczycy, nieprawidłowa glikemia na czczo
  • Malgonia Autorytet
    Postów: 7497 11422

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 15:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Staraniowa ja to rozumiem, ale są sytuacje gdzie starania naturalne nie mają sensu jak właśnie niska rezerwa czy bardzo niska ilość plemników w nasieniu. Sama pamiętam dziewczynę z forum która zaczęła starania razem ze mną a dziś jest już po dwóch procedurach, bo mąż się nie kwalifikował do naturalnej ciąży.
    Myśłę, ze to dużo zależy od tego, czy przyczyna niepłodności jest zdiagnozowana.


    age.png

    Kariotyp nieprawidłowy 45XX der(13;14)(q10,q10)
    [*] 02.2018 - Byłeś marzeniem - jesteś wspomnieniem...
  • staraniowa Autorytet
    Postów: 781 719

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 15:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem, mi tak tłumaczyła babka z Invicty która nas leczyła z niepłodności i wskazywała na to, że inseminacja w wielu przypadkach jest konieczna. Nawet przy złym nasieniu.

    Dzielę się więc tym co wiem od specjalisty ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 grudnia 2018, 15:28

    Starania o pierwsze dziecko od 12.2015
    03.2016 - ciąża pozamaciczna
    07.2017 - ciąża biochemiczna
    01.2019 - poronienie w 9 tc...
    Z czym się zmagam? PCOS, niedoczynność tarczycy, nieprawidłowa glikemia na czczo
  • ElfiaKsiężniczka Autorytet
    Postów: 3911 6564

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 15:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    staraniowa wrote:
    Obawiam się, że żeby przystąpić do in vitro to nie jest to taka prosta sprawa. Trzeba spełnić kilka warunków:
    - starania powyżej 1 roku
    - starania ze stymulacją co najmniej 6 miesięcy udokumentowane
    - co najmniej jedno podejście do inseminacji

    Wiem, że gdy my rozważaliśmy im vitro to babka z invicty nasz zapał ostudziła. My spełnialiśmy wszystkie warunki poza inseminacją i to miał być nasz kolejny krok.
    Dzięki za info. Pewnie bym tak nie świrowała gdyby nie mohe fsh, które w sierpniu wynosilo grubo ponad normę. Zaczęłam sobie tyle chorób skręcać. A najbardziej boje sie badania amh. Wiem ze to głupie, ale po prostu bohe sie wyniku, który jednoznacznie by mnie skazal na kd.

    h84fio4por3fy6ov.png

    TQckp1.png

    https://ovufriend.pl/pamietnik/warto-walczyc,3937.html
  • aeiouy Autorytet
    Postów: 793 1717

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratulacje Madziorek;)

    Ja czekam jeszcze na wyniki bety.
    A powiedzcie mi dziewczyny, bo pokazalam wyniki badania nasienia mojej gin i ona powoedziala, ze wyniki nie sa tragiczne ale moglyby byc lepsze. Co suplementujecie swoim facetom? Cynk, selen cos jeszcze? Co z ta maca? Polecacie? Jakiej firmy? Czy mace moga tez brac kobiety?
    Ja w tym cyklu caly czas jadlam migdaly, orzechy i kiwi i jak sie okazuje mam male endometrium... takze nie wiem co jeszcze mozna zrobic?

    madziorek86 lubi tę wiadomość

    Starania o pierwsze dziecię od 12.2017
    5 poronien: 03.2018 & 12.2018 & 06.2019 & 03.2020 & 08.2020 (cb)
    12.2018 - pierwsza wizyta w klinice
    04.2019 - HSG: prawy jajowód niedrożny
    Od 08.2019 - Pacjentka Prof. M.
    10-11.2019 szczepienia limfocytami męża ->allo mlr 23.3%
    01.2020 - 06.2020 - szczepienia pullowane (juz 8 szczepien, czekam na 9.) -> allo mlr 22%
  • aeiouy Autorytet
    Postów: 793 1717

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 15:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do wieku, ja mam 31 lat. zawsze marzylam o wielodzietnej rodzinie. 4 dzieciaczkow - moje marzenie. Ale jak widac narazie mam problemy z urodzeniem chociaz jednego...

    Starania o pierwsze dziecię od 12.2017
    5 poronien: 03.2018 & 12.2018 & 06.2019 & 03.2020 & 08.2020 (cb)
    12.2018 - pierwsza wizyta w klinice
    04.2019 - HSG: prawy jajowód niedrożny
    Od 08.2019 - Pacjentka Prof. M.
    10-11.2019 szczepienia limfocytami męża ->allo mlr 23.3%
    01.2020 - 06.2020 - szczepienia pullowane (juz 8 szczepien, czekam na 9.) -> allo mlr 22%
  • Malgonia Autorytet
    Postów: 7497 11422

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 16:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elfi a jakie masz fsh?
    Ja dziekuje Bogu ze trafilam na lekarza, ktory zbadal mi amh przed stymulacja. To oczywiscie Twoja decyzja, ald czasem lepiej zachowac sobie rezerwe na in witro i nie wytracac tak pecherzykow.

    Aeiouy a jaka macie ilosc? Moze warto isc do androloga?
    Moj bral fertimen i gucio z tego bylo. Teraz bierze profertil, omege, D3 i wit C 1000mg. Do tego pol tablwtki Clo codziennie. Zobaczymy co z tego wyjdzie.


    age.png

    Kariotyp nieprawidłowy 45XX der(13;14)(q10,q10)
    [*] 02.2018 - Byłeś marzeniem - jesteś wspomnieniem...
  • aeiouy Autorytet
    Postów: 793 1717

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 16:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ok, dzieki Malgonia. Pojdzie na pewno.juz obczajalam wczoraj androloga u nas w miescie. Tylko pomyslalam, ze moglabym mu sama juz cos kupic, zeby zaczelo dzialac:)

    Starania o pierwsze dziecię od 12.2017
    5 poronien: 03.2018 & 12.2018 & 06.2019 & 03.2020 & 08.2020 (cb)
    12.2018 - pierwsza wizyta w klinice
    04.2019 - HSG: prawy jajowód niedrożny
    Od 08.2019 - Pacjentka Prof. M.
    10-11.2019 szczepienia limfocytami męża ->allo mlr 23.3%
    01.2020 - 06.2020 - szczepienia pullowane (juz 8 szczepien, czekam na 9.) -> allo mlr 22%
  • aeiouy Autorytet
    Postów: 793 1717

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 16:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ilosc to 27mln (zaznaczone, ze minimum to 39mln) i morfologia 2.5% a minimum to 4%.

    Starania o pierwsze dziecię od 12.2017
    5 poronien: 03.2018 & 12.2018 & 06.2019 & 03.2020 & 08.2020 (cb)
    12.2018 - pierwsza wizyta w klinice
    04.2019 - HSG: prawy jajowód niedrożny
    Od 08.2019 - Pacjentka Prof. M.
    10-11.2019 szczepienia limfocytami męża ->allo mlr 23.3%
    01.2020 - 06.2020 - szczepienia pullowane (juz 8 szczepien, czekam na 9.) -> allo mlr 22%
  • makowa Autorytet
    Postów: 628 984

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 16:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madziorek gratulacje :*

    Za wszystkie z niejasną sytuacją trzymam kciuki, aby wyszło na dobre :)

    U mnie dziś w końcu skok temp, owulacja wyznaczona na 12.12. No zobaczymy. Dziś non stop czuję delikatne kłucia w podbrzuszu, ale ile z nich sobie wmawiam to nikt tego nie wie.

    Aaa, no i owu wypadła w 21 dc. Szlag mnie trafia, bo niektóre to 2-3 dni później @ dostają, a ja będę musiała czekać do 35-36 dc... Powinnam przesunąć moje testowanie z Wigilii na po świętach, ale niech już zostanie. Jak się teraz nie uda to w styczniu idę do gin, niech sprawdzi te moje długaśne cykle.

    madziorek86, Arashe lubią tę wiadomość

    MTHFR, PAI-1 hetero | ANA1, ANA2 + | p/c antykardiolipinowe + | Hashimoto
    OK: V Laiden, R2 | Protrombina II | ANA3 | LA | p/c p. b2 glikoproteinie | białko C, S | homocysteina

    Aniołki 03.2018 12 tc, 06.2018 6 tc
    Udało się! II - 24.12.2018
    x0f7mnb.png
  • agge Autorytet
    Postów: 3886 5061

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 16:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    makowa wrote:
    Madziorek gratulacje :*

    Za wszystkie z niejasną sytuacją trzymam kciuki, aby wyszło na dobre :)

    U mnie dziś w końcu skok temp, owulacja wyznaczona na 12.12. No zobaczymy. Dziś non stop czuję delikatne kłucia w podbrzuszu, ale ile z nich sobie wmawiam to nikt tego nie wie.

    Aaa, no i owu wypadła w 21 dc. Szlag mnie trafia, bo niektóre to 2-3 dni później @ dostają, a ja będę musiała czekać do 35-36 dc... Powinnam przesunąć moje testowanie z Wigilii na po świętach, ale niech już zostanie. Jak się teraz nie uda to w styczniu idę do gin, niech sprawdzi te moje długaśne cykle.

    Haha, tak jak ja dziś z tym kłuciem. Najlepsze że czuję tylko siedząc w autobusie :D

    makowa lubi tę wiadomość

    91bbb8f83b.png

    c62facf3ab.png

    14.07.2015 Emilka, 3270g/56 cm 💕
    30.11.2019 Tomek, 3670g/60 cm 💕
  • ElfiaKsiężniczka Autorytet
    Postów: 3911 6564

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 16:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy jak się nie udaje na razie wytworzyć żadnego pęcherzyka to tez je tracę?

    h84fio4por3fy6ov.png

    TQckp1.png

    https://ovufriend.pl/pamietnik/warto-walczyc,3937.html
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7670 10892

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cukrzyk1991 wrote:
    :( Zawsze myślałam, ze w wieku 28 już będę mieć chociaż jedno dziecko. Zawsze byłam bardzo rodzinna, choć nigdy nie umiałam zajmować się dziećmi :P Trochę się bałam, że coś im się stanie.

    Zawsze też chciałam zrobić wszystko jak należy :( Z mężem chodziłam do jednej klasy w LO (wtedy się tylko przyjaźniliśmy), po LO zostaliśmy parą, długie chodzenieeee (5-6 lat), ponad 2 lata narzeczeństwa, i rok po ślubie zdecydowaliśmy - to jest ten czas. Czas na dzieci. Mąż miał już pracę ponad 2 lata, ja świezo po skończeniu studiów (bo niestety zrobiłam 2 kierunki więc łącznie studiowałam 8 lat...), minęło już 5 miesięcy i teraz od 5cs dupa :( Będę teraz chyba wylewać żale przez najbliższe 2 tygodnie ...
    Ja przed 30 chciałam mieć już dwójkę. W lutym stuknie mi 30, a ciąży nie ma :/

    Z moim mężem miałam podobnie. Zostaliśmy parą w pierwszej klasie liceum, po 7 latach zaręczyny, po kolejnym roku ślub. O dziecko zaczęliśmy się starać praktycznie od razu po ślubie. Staramy się już 4,5 roku :( Doskonale więc rozumiem, co czujesz, ale uszka do góry, w końcu musi być dobrze :*

    cukrzyk1991 lubi tę wiadomość

    oar843r8jpmp224p.png

    6 lat starań o kropka
    _____________________
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • Malgonia Autorytet
    Postów: 7497 11422

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 16:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elfi, ale Ty nie masz pecherzykow czy owulacji, bo to jednak roznica. Czasem rosna pecherzyki, ale nie pekaja, czasem dochodza do 15 mm i zanikaja. Dlatego przy ocenie rezerwy sprawdza sie ilosc pecherzykow antralbych, czyli wszystkich ktore startuja w danym cyklu do wyscigu ;)
    Pamietam jak sie balam przed amh i teraz srednio chce powtarzac ale choc wiem na czym stoje. Jesli masz pidwyzszone fsh to znak ze Twoje jajniki potrzebuja porzadniejszej stymulacji. Warto wiedziec dlaczego.
    Nie wiem gdzie sie leczysz, sle pomijajac kwestie in vitro to warto miec lekarza ktory sie specjalizuje wlasnie w plodnosci. Kliniki to tez nie tylko in vitro.


    age.png

    Kariotyp nieprawidłowy 45XX der(13;14)(q10,q10)
    [*] 02.2018 - Byłeś marzeniem - jesteś wspomnieniem...
  • makowa Autorytet
    Postów: 628 984

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 17:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Widzę, że sporo tu 28-latek :) Ja mam 27 i pół, także też mogę zaliczyć się do Waszego grona. Gdy tp pierwszej ciąży miałam ustalony na miesiąc po 27 urodzinach stwierdziłam, że to bardzo dobry wiek na rodzenie. No mogłabym być rok młodsza, ale i tak wyszło wszystko bardzo dobrze. A tu przynajmniej o rok mi się wszystko przesunie... Wiem, że są starsze staraczki i ponad 30 lat to dobry wiek, ale zawsze marzyłam sobie, że będę młodą mamą (25-26 lat). Także czuję presję czasu, choć z drugiej strony wiem, że nie mam na co narzekać tak naprawdę. A dodatkowa presja doszła, jak dziewczyna w bliskiej rodzinie, 23-latka urodziła. No i teściowa mamrocze mężowi, że młodszy się nie robi... (rocznik `89). Wszystko wyglądało nieźle, dość młodo wyszłam za mąż (24 lata, wśród moich rówieśników byłam jedną z pierwszych), tylko zachciało nam się czekać z dzieckiem i starania zaczęliśmy równo rok temu.

    MTHFR, PAI-1 hetero | ANA1, ANA2 + | p/c antykardiolipinowe + | Hashimoto
    OK: V Laiden, R2 | Protrombina II | ANA3 | LA | p/c p. b2 glikoproteinie | białko C, S | homocysteina

    Aniołki 03.2018 12 tc, 06.2018 6 tc
    Udało się! II - 24.12.2018
    x0f7mnb.png
  • ElfiaKsiężniczka Autorytet
    Postów: 3911 6564

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 17:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malgonia wrote:
    Elfi, ale Ty nie masz pecherzykow czy owulacji, bo to jednak roznica. Czasem rosna pecherzyki, ale nie pekaja, czasem dochodza do 15 mm i zanikaja. Dlatego przy ocenie rezerwy sprawdza sie ilosc pecherzykow antralbych, czyli wszystkich ktore startuja w danym cyklu do wyscigu ;)
    Pamietam jak sie balam przed amh i teraz srednio chce powtarzac ale choc wiem na czym stoje. Jesli masz pidwyzszone fsh to znak ze Twoje jajniki potrzebuja porzadniejszej stymulacji. Warto wiedziec dlaczego.
    Nie wiem gdzie sie leczysz, sle pomijajac kwestie in vitro to warto miec lekarza ktory sie specjalizuje wlasnie w plodnosci. Kliniki to tez nie tylko in vitro.
    W sierpniu jak robiłam usg jajniki były uśpione, teraz pęcherzyki są. Praktycznie na każdym usg jak byłam to ginka mowila ze jajniki ruszyły, pracują. Wiec wnioskuję że nie mam owulacji, po prostu rośnie pęcherzyk fo tych 15 mm zawsze i nie rusza dalej.

    h84fio4por3fy6ov.png

    TQckp1.png

    https://ovufriend.pl/pamietnik/warto-walczyc,3937.html
  • Emmainthegarden Autorytet
    Postów: 499 563

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 17:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agge wrote:
    Coś dla mnie :D :D :D
    Ja już myślę o kupnie testu. Na zrobienie wiadomo, za wcześnie. Ale wiem, że jak kupię, to będzie do mnie wolał z głębi szafki i nie wytrzymam do wigilii :D dlatego omijam szerokim łukiem wszelkie apteki i drogerie.

    Obok mojego bloku są dwie apteki. DWIE. a były trzy. A w odległości 300 m są następne dwie.. Ta najbliżej mnie otwarta również w niedzielę... Dlatego zgrzeszylam w 10 dpo

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 grudnia 2018, 17:29

    agge, Bardotka#, Arashe lubią tę wiadomość

  • Emmainthegarden Autorytet
    Postów: 499 563

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 17:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do facetów, powtorzę to co powiedziała znajoma z poprzednich starań. Większość znacie. Nie obcisle gatki, trochę ruchu, odstawić fajki i alkohol. Oczywiście od czasu do czasu piwko nikogo nie zabije. Bez gorących kąpieli i prysznica. I ona powiedziała, że fertil, selen, maca, to wszystko g. dało, za to wrzuciła mi orzechy do diety. Codziennie. Sporo. I mówiła że wyniki poszybowały. Tylko nie pamiętam które orzechy.

    Aha. I na brak żołnierzy inna swojemu mężowi który to sobie zrobił sterydami (ehhh) to ona mu podawała pregnyl. Pomogło. Dwójka dzieci jedno za drugim.

    Nikogo nie namawiam, nie pamiętam dokładnych schorzeń, piszę tylko to co mówiły inne starające.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 grudnia 2018, 17:29

  • agge Autorytet
    Postów: 3886 5061

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 17:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emmainthegarden wrote:
    Obok mojego bloku są dwie apteki. DWIE. a były trzy. A w odległości 300 m są następne dwie.. Ta najbliżej mnie otwarta również w niedzielę... Dlatego zgrzeszylam w 10 dpo

    Hahaha, jak dobrze że mieszkam na wsi. Mam 10 km do najbliższej :D

    91bbb8f83b.png

    c62facf3ab.png

    14.07.2015 Emilka, 3270g/56 cm 💕
    30.11.2019 Tomek, 3670g/60 cm 💕
‹‹ 87 88 89 90 91 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego