Forum W oczekiwaniu na testowanie MAJOWE TESTOWANIE '18, czyli zabierz testy na majówkę
Odpowiedz

MAJOWE TESTOWANIE '18, czyli zabierz testy na majówkę

Oceń ten wątek:
  • by7mistake Autorytet
    Postów: 692 730

    Wysłany: 29 maja 2018, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malgonia wrote:
    generalnie mthfry odpowiadają za słabe przyswajanie witamin z grupy B.
    Jeśli masz bardzo wysoki poziom kwasu foliowego to albo on Ci się nie przetwarza i krąży po organizmie (ale wtedy raczej miałabyś też homocysteine za wysoką), albo może go za dużo przyjmujesz. Warto sprawdzić czy nie masz np żelaza z kwasem foliowym i magnezu i czegoś tam jeszcze.

    Mi lekarz jedyne co kazał to starać się kwas foliowy przyjmować głownie w pożywieniu, jeść dużo brokułów i brukselki, że się niby wtedy lepiej wchłania bo tam jest siarka i nie przekraczać 400 jednostek kwasu na dzień.

    Ale czytałam też że kwas foliowy może być toksyczny i byłam nieźle spanikowana jak zobaczyłam swój wynik.

    Biorę od kilku miesięcy Ovarin, tylko nim sie suplementuje. Czy w nim może być aż taka dawka kwasu foliowego?
    Hmm to teraz nie wiem, odstawić ovarin?

    starania od IX 2016r.
    endometrioza
    Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą.
  • Cabrera Autorytet
    Postów: 2777 4277

    Wysłany: 29 maja 2018, 14:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malgonia, mnie też M. o to pyta...mało tego, jest naprawdę zdziwiony jak go informuję, że będzie @
    To niestety powoduje, że jest mi coraz ciężej informować go o naszych niepowodzeniach...oboje bardzo chcemy dziecka, ale ja troszkę wcześniej wiem, że nic z tego nie będzie, że bóle @, że pms etc., a on biedak dopiero jak @ przylezie..
    w ogóle mam wyjątkowy kryzys związany z niepowiedzeniem w tym cyklu...pewnie na mnie nakrzyczycie, ale mam wyrzuty sumienia, że to moja wina...wiem, wiem...ale to silniejsze ode mnie...a jak sobie dziś pomyślałam, że może nam się nigdy nie udać (coraz częściej myślę, że tak może być, mamy swoje lata już :(), to się w miejscu publicznym poryczałam..:( dobrze, że chociaż słońce świeciło i okulary na nosie miałam ;)

    34bwflw14mwhusd2.png

    ijpbwn15df1560eh.png


    * endometrioza III (2 x laparoskopia), jajowody drożne
    ** NK 15%, V (R2) hetero, MTHFR i PAI-1 homo, ANA i ASA +/-, ACA+, cytokiny nie w porządku, Kir BX
    *** M. --> OK
  • StaraczkaNika Autorytet
    Postów: 6968 12673

    Wysłany: 29 maja 2018, 15:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emiilka wrote:
    Cześć Dziewczyny (i Chłopaki ;))!

    Mnie właśnie naszła refleksja, czy do tych adaptogenów zalicza się Dong Quai. Jeżeli tak - to polecam. Zaszłam w 1 cs z Dongiem, to był 12 cs w ogóle. Być może to przypadek, ale skoro Dong nie zaszkodzi, a może pomóc, to chyba warto spróbować ;) Tym bardziej, że jest stosunkowo tani. Ja zamówiłam na Gemini.

    Staraczkowe forum podczytuję z ukrycia, ale sercem jestem nadal z Wami! Trzymam kciuki za wszystkie teściory, bety i przyrosty :) Walczymy Dziewczyny!
    Tak, to niby też jest adaptogen. Ja to brałam w parze z clo/lamettą żeby endo było pięknie ukrwione i pulchne i zachęcające.

    Emiilka lubi tę wiadomość

    4 lata starań (PCOS, IO, mutacje - lekka trombofilia, hiperprolaktynemia, ANA++, leniwy mąż);
    [*] 01.2018 - córeczka
    uM80p1.png
  • Bocianiątko Autorytet
    Postów: 5401 6789

    Wysłany: 29 maja 2018, 15:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    by7mistake wrote:
    Biorę od kilku miesięcy Ovarin, tylko nim sie suplementuje. Czy w nim może być aż taka dawka kwasu foliowego?
    Hmm to teraz nie wiem, odstawić ovarin?
    Nie odstawiaj. W ovarinie jest klasyczna dawka 0.4. Jak przyjdą Ci wyniki mutacji i będzie jakiś mthfr to wtedy zmienisz na metyle. Jak nie masz mutacji to takie przekroczenie naprawdę nie jest groźne. A pewnie nie masz bo homocysteina idealna przy normalnym kwasie ;) Bez paniki ;)

    laUgp2.png
    2. ICSI (OviKlinika): 22.01.2021 - 13 kumulusów, 10 komórek - 10 zarodków do 3. doby... po 7 dniach jedna blastka 3BC 💕❄💕 waleczny siłacz! 💪💪💪
    CRIO 2.3.3 i M3 - 29.10.2020 :( :(
    02.2020 - diphereline 8 miesięcy (sztuczna menopauza, wyciszenie adeno)
    ET cl9.3 - 01.08.2019 :(
    1.ICSI (nOvum): lipiec 2019 - 10 kumulusów, 6 komórek, 3 zarodki słabej jakości (duża fragmentacja)
    IUI - 24.10.2018 :(
    IUI - 19.11.2018 :(
    maj 2019 - histeroskopia - stan zapalny endometrium, adenomioza
    marzec 2019 - dieta bg i bm, zmiana leków i supli - bez efektu
    maj 2018 - laparoskopia - skoagulowane drobne mięśniaki
    czerwiec 2018 - immunosupresja bez efektu
    PAI-1 4G homo, ANA 1:1280, adenomioza, hashimoto, niedoczynność tarczycy, hiperinsulinemia, hiperprolaktynemia, rozjechane cytokiny, wrogi śluz
  • StaraczkaNika Autorytet
    Postów: 6968 12673

    Wysłany: 29 maja 2018, 15:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vivanillka wrote:
    Dziewczyny mam drugi dzień z rzędu pozytywny test lh. Czy to normalne?
    Dodam, że nie mialam możliwości mierzyć tempki bo bylam w pracy na nocki a w dzień wiecie jak jest z spaniem...

    Zdjęcie testu z dziś :

    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/129ca10713ea.jpg
    Normalne - lh utrzymuje się nawet kilka dni. Ale to ten pierwszy dzień liczysz jako pik lh.

    4 lata starań (PCOS, IO, mutacje - lekka trombofilia, hiperprolaktynemia, ANA++, leniwy mąż);
    [*] 01.2018 - córeczka
    uM80p1.png
  • Malgonia Autorytet
    Postów: 7497 11422

    Wysłany: 29 maja 2018, 15:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W ovarinie w 2 tabletkach masz dzienna dawkę kwasu foliowego. Jeśli nie bierzesz kwasu poza nim to jest w sam raz.
    Ale też brałam ovarin i po nim miałam kwas taki wysoki (wcześniej nie badałam) i teraz biorę inozytol z wit b6 :P

    Cabrera, ja jakoś te pierwsze cykle po poronieniu i po diagnozie traktowałam tak dosyć luźno, ale to rozczarowanie męża mnie jakoś skłoniło do poszukiwań. no i zarówno brat i bratowa upierali się, ze im prawdopodobieństwo genetyk wyliczył na 33%, a nie 50 i rzeczywiście przy translokacjach robertsonowskich jest większa ilość możliwych kombinacji w chromosomach niż to początkowo zakładałam...

    i dziś trafiłam na piękny optymistyczny tekst na stronie invicty, że ponieważ statystycznie 50% komórek jajowych jest genetycznie uszkodzonych nawet u zdrowych genetycznie kobiet,to tylko dwie owulacje w roku mam z komórkami z których dziecko by przeżyło, a że szanse na zapłodnienie wynoszą ok 25% to generalnie w zdrowa ciążę statystycznie mogę zajść raz na dwa lata, a prawdopodobieństwo poronienia wynosi 80%.
    Niby genetycy wyliczyli mi na 22-27%, ale nie wiem na jakiej podstawie zostało to wyliczone. Chyba, ze do większości poronień dochodzi tak wcześnie, że nie są wliczane do statystyk.

    To se ponarzekałam...
    Zostaje mi żreć wiesiołka i morele i liczyć, że jakimś cudem nie przeoczę tych dwóch szczęśliwych jajek i że w ogóle będą mi dane, bo wiadomo jak to ze statystyka jest :/


    age.png

    Kariotyp nieprawidłowy 45XX der(13;14)(q10,q10)
    [*] 02.2018 - Byłeś marzeniem - jesteś wspomnieniem...
  • StaraczkaNika Autorytet
    Postów: 6968 12673

    Wysłany: 29 maja 2018, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iseko wrote:
    Miałam zacytować, a polubiłam ;) Niektóre kobiety mają 30 i też guzik wiedzą, jeśli starania ich nie kosztują tyle co nas ;)
    Chciałabym tak właśnie nic nie wiedzieć i żeby mi nawet nie przyszło do głowy cos takiego jak cukrzyca ciążowa, nadczynność tarczycy, komórki nk atakujące zarodek albo nadkrzepliwość. A ile bym zaoszczędziła na wizytach i lekach!

    4 lata starań (PCOS, IO, mutacje - lekka trombofilia, hiperprolaktynemia, ANA++, leniwy mąż);
    [*] 01.2018 - córeczka
    uM80p1.png
  • reset Autorytet
    Postów: 7222 13037

    Wysłany: 29 maja 2018, 15:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malgonia- statystycznie to człowiek i koń mają po 3 nogi... Statystyka jest strasznie przereklamowana!

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • Malgonia Autorytet
    Postów: 7497 11422

    Wysłany: 29 maja 2018, 15:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    reset wrote:
    Malgonia- statystycznie to człowiek i koń mają po 3 nogi... Statystyka jest strasznie przereklamowana!

    Tylko, ze ta statystyka daje mi jakąkolwiek nadzieję, bo równie dobrze, mogę do menopauzy nie mięć już ani jednej zdrowej komórki...


    age.png

    Kariotyp nieprawidłowy 45XX der(13;14)(q10,q10)
    [*] 02.2018 - Byłeś marzeniem - jesteś wspomnieniem...
  • Cabrera Autorytet
    Postów: 2777 4277

    Wysłany: 29 maja 2018, 15:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malgonia, reset Cie dobrze pociesza :)

    34bwflw14mwhusd2.png

    ijpbwn15df1560eh.png


    * endometrioza III (2 x laparoskopia), jajowody drożne
    ** NK 15%, V (R2) hetero, MTHFR i PAI-1 homo, ANA i ASA +/-, ACA+, cytokiny nie w porządku, Kir BX
    *** M. --> OK
  • Malgonia Autorytet
    Postów: 7497 11422

    Wysłany: 29 maja 2018, 15:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wiem, i do owulacji się jakoś pozbieram


    age.png

    Kariotyp nieprawidłowy 45XX der(13;14)(q10,q10)
    [*] 02.2018 - Byłeś marzeniem - jesteś wspomnieniem...
  • reset Autorytet
    Postów: 7222 13037

    Wysłany: 29 maja 2018, 15:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malgonia wrote:
    Tylko, ze ta statystyka daje mi jakąkolwiek nadzieję, bo równie dobrze, mogę do menopauzy nie mięć już ani jednej zdrowej komórki...

    No to źle odebrałam Twój post... Bo sądziłam, że raczej martwisz się tym, że to tak mało szans :*

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • Anaaa90 Autorytet
    Postów: 1476 1121

    Wysłany: 29 maja 2018, 15:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cabrera doskonale Cię rozumiem bo mam tak samo. Wczoraj jak powiedziałam mojemu, że raczej nic z tego bo boli mnie brzuch to miał łzy w oczach ;/ niby mówi że ok ale jego rozczarowanie boli bardziej niż ta cholerna @. Nienawidzę @!!!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 maja 2018, 15:31


    2nn33e3kuc9837dy.png
    Aniołek - 7 mcż [*]
    MTHFR 1298A-C - homo, PAI - 1 4G - Homo
    Pozytywna beta 30.11 - 198
    18.12 - mamy <3
  • Trasti Autorytet
    Postów: 4308 1149

    Wysłany: 29 maja 2018, 15:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To wg statystyk krwiak może się opróżnić.. może się wchłonąć lub doprowadzić do poronienia.. stastystycznie może się też rozrosnąć na całą macicę i zabić matkę ..poczytałam i boję się wstać do wc.. do kuchni po am .. kichnąć.. mam wrażenie że all mnie boli

    bl9c9vvjirf1bxzu.png

    Walka zakończyła się zwycięstwem !!! Nasz Bożonarodzeniowy cud 2950 kg 8 pkt 53 cm 18:20

    Mama 4 aniołków
    11. 2016 (*);06.2018 (*) (*) ; 2.03.2019 cb(*)
    6 lat oczekiwania na 2 cud
    2iui nieskutczne ..
    mutacje PAI i MTHFR w homo ; insulinooporność, cholesterol, stan przedcukrzycowy, cukrzyca ciążowa,hiperinsulemia;
    niskie białko s w ciąży.. tendecje do krwiaków i krwawień;choroby immunologiczne wzjg, łuszczyca , alergia /il10niska-brak ochrony zarodka; brak kirów implantacyjnych haplotyp aa ,hla-c męża c2c2 moje c2c2:(( lct ujemne; allo mlr 0% :( nasienie ok( po hba fragmentacjach seminogramach.. suplach
    Po 4 szczepieniach pullowanych łódź. ..niski prog w ciąży..problemy z niewydolnością łożyska.. po histero drożności i laparo( endometrioza)
  • Trasti Autorytet
    Postów: 4308 1149

    Wysłany: 29 maja 2018, 15:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    3 lata starań poronienie a teraz to jak by się coś stało zawiodę moją córkę a emka i mnie to zabije..

    bl9c9vvjirf1bxzu.png

    Walka zakończyła się zwycięstwem !!! Nasz Bożonarodzeniowy cud 2950 kg 8 pkt 53 cm 18:20

    Mama 4 aniołków
    11. 2016 (*);06.2018 (*) (*) ; 2.03.2019 cb(*)
    6 lat oczekiwania na 2 cud
    2iui nieskutczne ..
    mutacje PAI i MTHFR w homo ; insulinooporność, cholesterol, stan przedcukrzycowy, cukrzyca ciążowa,hiperinsulemia;
    niskie białko s w ciąży.. tendecje do krwiaków i krwawień;choroby immunologiczne wzjg, łuszczyca , alergia /il10niska-brak ochrony zarodka; brak kirów implantacyjnych haplotyp aa ,hla-c męża c2c2 moje c2c2:(( lct ujemne; allo mlr 0% :( nasienie ok( po hba fragmentacjach seminogramach.. suplach
    Po 4 szczepieniach pullowanych łódź. ..niski prog w ciąży..problemy z niewydolnością łożyska.. po histero drożności i laparo( endometrioza)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 maja 2018, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trasti wrote:
    To wg statystyk krwiak może się opróżnić.. może się wchłonąć lub doprowadzić do poronienia.. stastystycznie może się też rozrosnąć na całą macicę i zabić matkę ..poczytałam i boję się wstać do wc.. do kuchni po am .. kichnąć.. mam wrażenie że all mnie boli
    Trasti nie czytaj, bo zwariujesz, ja też mam jeszcze krwiaka. I postanowiłam nie czytać co się może stac, bo zwariujesz, a dla maleństwa to nie wskazane!!! Głowa do góry!!!

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 maja 2018, 15:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anaaa90 wrote:
    Cabrera doskonale Cię rozumiem bo mam tak samo. Wczoraj jak powiedziałam mojemu, że raczej nic z tego bo boli mnie brzuch to miał łzy w oczach ;/ niby mówi że ok ale jego rozczarowanie boli bardziej niż ta cholerna @. Nienawidzę @!!!
    Dziewczyny jak bym czytała o sobie i moim emku, jeszcze ja jakoś sama ze sobą sobie radzę raz lepiej raz gorzej, zajrzę do was na forum popisze jakoś sobie niepowodzenia tłumacze lub układam w głowie plan działania , ale jak przychodzi mi powiedzieć emkowi ze znów to nie to że znów się nie udało to nie jeden raz łzy w oczach i poczucie winy ze nie mogę mu dać tego czego tak bardzo pragnie ...a widzę z cyklu na cykl że kolejne miesiące coraz bardziej go dołują

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 maja 2018, 15:37

  • Malgonia Autorytet
    Postów: 7497 11422

    Wysłany: 29 maja 2018, 15:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trasti jakbym wiedziała to bym nie poruszała w ogóle tematu statystyk.

    Reset ja jestem mega zdołowana, ale staram się nie dopuszczać myśli, ze moje szanse mogłyby być jeszcze mniejsze.
    Wiem, że te statystyczne dwie owulacje w roku to i tak jeszcze nie tragedia, ale jakoś trawiłam przez te miesiące ostatnie, ze połowa jest do d.. a teraz muszę ten temat jeszcze raz sobie w głowie poukładać.


    age.png

    Kariotyp nieprawidłowy 45XX der(13;14)(q10,q10)
    [*] 02.2018 - Byłeś marzeniem - jesteś wspomnieniem...
  • Iseko Autorytet
    Postów: 1303 2263

    Wysłany: 29 maja 2018, 15:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiek1214 wrote:
    Dziewczyny jak bym czytała o sobie i moim emku, jeszcze ja jakoś sama ze sobą sobie radzę raz lepiej raz gorzej, zajrzę do was na forum popisze jakoś sobie niepowodzenia tłumacze lub układam w głowie plan działania , ale jak przychodzi mi powiedzieć emkowi ze znów to nie to że znów się nie udało to nie jeden raz łzy w oczach i poczucie winy ze nie mogę mu dać tego czego tak bardzo pragnie ...a widzę z cyklu na cykl że kolejne miesiące coraz bardziej go dołują
    Ja mam tak samo :( wczoraj nawet nieopatrznie powiedziałam, że mnie brzuch boli na okres to widziałam jaki się smutny zrobił już na cały wieczór i tak mi się przykro zrobiło :( Niepotrzebnie to mówiłam, bo wiem, że jeszcze to nic straconego a jednocześnie nie chciałam go z błędu wyprowadzać, żeby później nie był jeszcze bardziej zawiedziony. Ot, dylematy

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 maja 2018, 15:41

    30 lat | starania od stycznia 2017
    👩
    Inozytol | Siofor 1500 | Letrox 62,5 - Niedoczynność i IO
    ✔️Laparo i drożność - ok (04.2019)
    ✔️AMH: 2,24
    ✔️TSH: 1,3
    ✔️FT4: 14,6 (9-19)
    ❗Wrogi śluz? 🤔

    🤵
    ❗Teratozoospermia
    ❗Oligozoospermia
    ❗Długi czas upłynnienia? 🤔

    3.02.2021- 1. IUI (clostilbegyt+ovitrelle+duphaston) ☹️
    3.03.2021 - 2. IUI (clostilbegyt+NAC+ovitrelle+duphaston)
  • Anaaa90 Autorytet
    Postów: 1476 1121

    Wysłany: 29 maja 2018, 15:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiek1214 wrote:
    Dziewczyny jak bym czytała o sobie i moim emku, jeszcze ja jakoś sama ze sobą sobie radzę raz lepiej raz gorzej, zajrzę do was na forum popisze jakoś sobie niepowodzenia tłumacze lub układam w głowie plan działania , ale jak przychodzi mi powiedzieć emkowi ze znów to nie to że znów się nie udało to nie jeden raz łzy w oczach i poczucie winy ze nie mogę mu dać tego czego tak bardzo pragnie ...a widzę z cyklu na cykl że kolejne miesiące coraz bardziej go dołują
    Dokładnie tak :/ kurde jeśli teraz się nie uda to nie wiem co zrobię. Zwłaszcza, że na odległość jest jeszcze gorzej. Jutro 12 dpo wszystko wyjaśni ale szansę marne bo brzuch boli mega okresowo :/
    Asiek trzymam za Ciebie kciuki, żeby się udało;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 maja 2018, 15:43


    2nn33e3kuc9837dy.png
    Aniołek - 7 mcż [*]
    MTHFR 1298A-C - homo, PAI - 1 4G - Homo
    Pozytywna beta 30.11 - 198
    18.12 - mamy <3
‹‹ 330 331 332 333 334 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego