Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Forum W oczekiwaniu na testowanie Mały gadzie, zrobię Ciebie w LISTOPADZIE
Odpowiedz

Mały gadzie, zrobię Ciebie w LISTOPADZIE

Oceń ten wątek:
  • Salome Autorytet
    Postów: 2378 3493

    Wysłany: 3 listopada 2019, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ochmanka wrote:
    U mnie wszystko dobrze. Zwyłam się parę razy od piątku i pewnie to nie koniec na ten weekend ale nie dziwię się w ogóle, 3 tygodnie to mało czasu.

    Nie będę pisać eseja bo wparowałam tak po kilku dniach a przeczytałam po drodze smutne wiadomości☹ wszystkie Was bardzo przytulam ale przede wszystkim MonikA... jesteś dla mnie Tytanem. Przytulaski dla Was🤗

    Obejrzałam wszystkie brzuszki i Maluszki😀 pięknota!

    Dziewczyny wiem że jest wśród nas część prolife część prochoice a część patrzy na kwestię aborcji w jeszcze inny sposób ale która się czuje na siłach niech obejrzy ten film.
    Boże jeżeli dokładnie tak to wygląda to w głowie się nie mieści że zamiast najpierw pomóc kobiecie PSYCHICZNIE to robi się biznes na tragedii...

    Ochmanko, no właśnie podobno w tym filmie tak do końca prawdy nie pokazują. Wczoraj oglądałam film dokumentalny o trojaczkach, więc nie miał nic wspólnego z tematem aborcji, ale był tam poruszony temat terminacji. W czasie ciąży doszło do zespołu twin twin, jeden z trojaczków był zagrożony. Rodzice musieli zdecydować, czy wybierają zabieg laserowy, gdzie ryzyko będzie dla całej trójki, lub terminację tego najsłabszego. Wybrali laser, po czym jedno z dziecko zmarło. Pytali lekarza, czy nie cierpiało (był to chyba 24 lub 25-ty tydzień) - odpowiedział, że jest to prawie w 100% niemożliwe. Dziś trochę doczytałam, że naukowcy uważają, że przed 7-mym miesiącem życia dziecko nie odczuwa bólu.
    Nie jestem ani pro-life, ani pro-choice, po prostu stawiam na fakty i badania naukowe.
    A co do filmu, to bardzo nie lubię, gdy nie zostawia się widzowi wyboru i pokazuje tylko jeden punkt widzenia.

    szona, Mildred lubią tę wiadomość

    Pierwszy transfer - nieudany
    Został 1 x ❄️
  • Iskierka87 Autorytet
    Postów: 2387 1646

    Wysłany: 3 listopada 2019, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szona no to współczuję sytuacji 😒 mam nadzieję że @ jednak przyjdzie w porę i nie namiesza Ci się w cyklu.

    Ochamnko a co to za film? Przepraszam chyba przegapiłam tytuł. Gdzie można obejrzeć? Chociaż po tym co pisałaś nie wiem czy bym dała radę

    klz98u69gp9ooc6l.png
    Anielka nasze największe szczęście 20.08.2020 💖🥰
  • Izape_91 Autorytet
    Postów: 5021 11624

    Wysłany: 3 listopada 2019, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szona :// przecież to jest jakieś nieporozumienie. A babka dowiadując się że zmienili gramaturę powinna zawiadomić telefonicznie chociażby pacjentów którym lek wypisala żeby zmienili dawkowanie, ale jak widać mają to w .... To mogło być coś gorszego i co wtedy?

    Ochmanko niestety teraz że wszystkiego da się zrobić dobry biznes. Wszystko się opiera na ludzkim cierpieniu i to jest chore. Tulę Cię mocno :* mam nadzieję że z dnia na dzień będzie lepiej.

    szona lubi tę wiadomość

    Starania od 08.2016 r. - 37cs szczęśliwy ♥️

    S3YWp2.png
    Ona: hiperinsulinemia, hiperprolaktynemiia czynnościowa, lekka niedoczynność tarczycy, endometrioza I st., APS, mutacje MTHFR i PAI hetero, genotyp KIR BX - brak kir odp. za implantację, allo mlr 24,5%, 2 cb
    Leki: euthyrox, neoparin, acard, accofil do 8t2d, meta do 14 t 4 d

    On: HDS 21%, DFI 17%, morfologia 0%-2%
  • Iskierka87 Autorytet
    Postów: 2387 1646

    Wysłany: 3 listopada 2019, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izape_91 Widze że też długa walka o dzidzie u Ciebie. W końcu się udało gratulacje 🙂 Mogłabyś mi napisać co okazało się być owym złotym środkiem?

    klz98u69gp9ooc6l.png
    Anielka nasze największe szczęście 20.08.2020 💖🥰
  • szona Autorytet
    Postów: 5718 13489

    Wysłany: 3 listopada 2019, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izape, no właśnie :/ Dziś mam 30 dc, moje cykle trwają 28-31 dni. Więc teraz mam nadzieję, że przyjdzie wzglednie sprawnie...

    Najważniejsze, że to już koniec leków, koniec przerwy. Oczywiście może za chwilę wyjść zła cyto, może torbiel jest bez zmian i trzeba będzie to sprawdzać. Ale robię organizmowi detoks. Dość popieprzonych hormonów!

    16 cs po cb. (23 cs)

    Zes*am się, a nie dam się 💪
    https://ovufriend.pl/pamietnik/ze-ram-sie-a-nie-dam-sie,3846.html
  • Salome Autorytet
    Postów: 2378 3493

    Wysłany: 3 listopada 2019, 10:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szona, zgadzam się z Izape - lekarka od razu powinna skontaktować się z pacjentkami.

    Pierwszy transfer - nieudany
    Został 1 x ❄️
  • szona Autorytet
    Postów: 5718 13489

    Wysłany: 3 listopada 2019, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maria87 wrote:
    Szona, zgadzam się z Izape - lekarka od razu powinna skontaktować się z pacjentkami.

    I tak ideał mojej pani dr upadł.

    16 cs po cb. (23 cs)

    Zes*am się, a nie dam się 💪
    https://ovufriend.pl/pamietnik/ze-ram-sie-a-nie-dam-sie,3846.html
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 listopada 2019, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szoneczko, juz nic nie wyjdzie! @ moze przyjdzie w dniu Twoich urodzin, fundujac Ci pierwszy dzien ciazy w prezencie :*

    szona, Kittinka83 lubią tę wiadomość

  • Ochmanka Autorytet
    Postów: 1466 3962

    Wysłany: 3 listopada 2019, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maria87 wrote:
    Ochmanko, no właśnie podobno w tym filmie tak do końca prawdy nie pokazują. Wczoraj oglądałam film dokumentalny o trojaczkach, więc nie miał nic wspólnego z tematem aborcji, ale był tam poruszony temat terminacji. W czasie ciąży doszło do zespołu twin twin, jeden z trojaczków był zagrożony. Rodzice musieli zdecydować, czy wybierają zabieg laserowy, gdzie ryzyko będzie dla całej trójki, lub terminację tego najsłabszego. Wybrali laser, po czym jedno z dziecko zmarło. Pytali lekarza, czy nie cierpiało (był to chyba 24 lub 25-ty tydzień) - odpowiedział, że jest to prawie w 100% niemożliwe. Dziś trochę doczytałam, że naukowcy uważają, że przed 7-mym miesiącem życia dziecko nie odczuwa bólu.
    Nie jestem ani pro-life, ani pro-choice, po prostu stawiam na fakty i badania naukowe.
    A co do filmu, to bardzo nie lubię, gdy nie zostawia się widzowi wyboru i pokazuje tylko jeden punkt widzenia.
    Ja jako widz czułam że mam wybór bo mimo że nie należę do osób biegających po mieście w czarnej czy też białej koszulce to swoje zdanie, oparte na moim wychowaniu i poglądach oraz wielu publikacjach (bo jak mnie coś nurtuje to jestem straszy grzebacz), mam. A jeżeli idzie się do kina szukać swojej opinii i swojego zdania to chyba nie tędy droga. Poza tym to od widza, czytelnika, słuchacza zależy czy "łyknie" wszystko co mu podadzą czy to przefiltruje zgodnie ze swoim sumieniem. Jeżeli chodzi o badania naukowe to jest jak z masłem i margaryną. Każdy na swoje ciągnie. Ja za to czytałam (oczywiście że naukowe publikacje, nie Gościa Noedzielnego) że dziecko w łonie matki czuje już dużo wcześniej niż w 7(😱) miesiącu.
    To jeszcze kompletnie nieuszczypliwie a jedynie po to aby coś "pokazać" przypomnę, że wiele z nas miało styczność z opinią lekarzy na temat mutacji. Któraś niedawno przytoczyła nawet rozmowę, że wg lekarza heparyna przy pai nie jest potrzebna i one nie powodują poronień. Więc dlaczego tak bardzo boimy się ciąż z pai a bez heparyny i dlaczego już niejedna po poronieniu donosiła drugą ciążę kłując się codziennie. Naukowcy twierdzą że donosicie, ale czy tak jest?

    frezyjciada, Kittinka83 lubią tę wiadomość

    K5IHp2.png

    starania od 09.2018
    **************
    ona: długie cykle, hashimoto, niedoczynność, pai homo
    -euthyrox75, bromergon
    **************
    on: asthenoteratozoospermia> 92% nieruchomych, morfo 3%, żpn II st.
    **************
    10.2019 - 7tc [*]
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7517 10634

    Wysłany: 3 listopada 2019, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ochmanka, 😘 aż taka silna to ja nie jestem, tylko mój wrodzony upór nie pozwala mi się poddać. Na zewnątrz staram się tego nie pokazywać, ale serce mi pękło już tyle razy, że niedługo nie będzie co sklejać. Na szczęście mam cudownego męża i to dla niego staram się jakoś trzymać. U mnie rodzinie raczej nie ma problemów z płodnością. Kuzynka, młodsza ode mnie, ma już 4! dzieci. Na naszym ślubie była w ciąży z drugim. Pomyśleć, że i my już spokojnie moglibyśmy mieć takie 2 i 4 letnie szczęścia hałasujące w domu, gdyby wszystko poszło po naszej myśli 😢

    Co do filmu, to czytałam o nim, ale ja chyba mam zbyt słabą psychikę, żeby go obejrzeć. Ryczałam już podczas oglądania "in vitro - czekając na dziecko", a co dopiero taki mocny film o aborcji...

    oar843r8jpmp224p.png

    6 lat starań o kropka
    _____________________
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • ElfiaKsiężniczka Autorytet
    Postów: 3894 6517

    Wysłany: 3 listopada 2019, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ochmanko, widziałam u ciebie na profilu zwiastun... oczy zaszły mi łzami. Dla mnie to taki typ filmy, który wolę oglądać tylko w obecność paczki chusteczek.

    Misia, wredne babsko... Ja niestety przez to zaczęłam unikać spotkań z moimi koleżankami, bo wiedziałam ze nie unikne pytań. Tak samo rodzina męża mnie dołuje i teściowa, która się nie może wnuka doczekać i najchętniej by juz przedszkole wybierała dla niego... 😥 Nie mam tyle odwagi żeby powiedzieć "słuchajcie nie mam jajeczek, szansa na genetycznie moje dziecko to mniej niż 5%" bo to boli. Decydujemy sie na az i też jakoś nie mam ochoty nikomu mówić. Jedynie lekarzom.

    Szona ty nie jesteś człowiekiem porażka. Sluchalas po prostu lekarza. Co do @ to wszystko zalezy od twojego organizmu i tego jak szybko pozbycie sie on progesteronu z organizmu. Ja po duphastonie dostaje po 3 dniach a po cycloprogynovie po 7.

    Monika, zgadzam sie z ochmanka. Jesteś mega silna kobietą. Tyle lat walki, a ty po każdym upadku podnosisz się i walczysz dalej. Ta determinacja musi w końcu zostać nagrodzona.❤

    MonikA_89!, aeiouy lubią tę wiadomość

    h84fio4por3fy6ov.png

    TQckp1.png

    https://ovufriend.pl/pamietnik/warto-walczyc,3937.html
  • Salome Autorytet
    Postów: 2378 3493

    Wysłany: 3 listopada 2019, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ochmanka wrote:
    Ja jako widz czułam że mam wybór bo mimo że nie należę do osób biegających po mieście w czarnej czy też białej koszulce to swoje zdanie, oparte na moim wychowaniu i poglądach oraz wielu publikacjach (bo jak mnie coś nurtuje to jestem straszy grzebacz), mam. A jeżeli idzie się do kina szukać swojej opinii i swojego zdania to chyba nie tędy droga. Poza tym to od widza, czytelnika, słuchacza zależy czy "łyknie" wszystko co mu podadzą czy to przefiltruje zgodnie ze swoim sumieniem. Jeżeli chodzi o badania naukowe to jest jak z masłem i margaryną. Każdy na swoje ciągnie. Ja za to czytałam (oczywiście że naukowe publikacje, nie Gościa Noedzielnego) że dziecko w łonie matki czuje już dużo wcześniej niż w 7(😱) miesiącu.
    To jeszcze kompletnie nieuszczypliwie a jedynie po to aby coś "pokazać" przypomnę, że wiele z nas miało styczność z opinią lekarzy na temat mutacji. Któraś niedawno przytoczyła nawet rozmowę, że wg lekarza heparyna przy pai nie jest potrzebna i one nie powodują poronień. Więc dlaczego tak bardzo boimy się ciąż z pai a bez heparyny i dlaczego już niejedna po poronieniu donosiła drugą ciążę kłując się codziennie. Naukowcy twierdzą że donosicie, ale czy tak jest?

    Oczywiście, że to od widza zależy, czy przyjmie to, co ukazane w filmie, za prawdę lub nie. Ale podobnie jest z TVP - mnie się ta propaganda nie podoba, bo wiem, że wielu ludzi to łyka - bo nie pozostawia się im wyboru. WOŚP jest złe, bo Owsiak robi to czy tamto.
    Ale nie chcę się spierać, to na pewno nie temat na to forum ☺

    Pierwszy transfer - nieudany
    Został 1 x ❄️
  • Niercierpliwa v2.0 Autorytet
    Postów: 1156 2179

    Wysłany: 3 listopada 2019, 11:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 maja, 22:09

    12.03.2020 II ♡ - synek 🧒
    towKp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 listopada 2019, 11:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ochmanko o jakim filmie mowisz? Obejrze ale moze dopiero jak bede bez dodatkowych hormonow bo teraz pewnie nie dan rady. O aborcji tak?

    Zgadzam sie z toba w kwestii odczuwania bolu przez płód. Kiedys na poczatku jak zaczeto wykonywac operacje na plodach. to nawet ich nie znieczulano a pozniej badania wykazaly ze jak najbardziej dziecko moze odczuwac bolu mimo nie w pelni sprawnego jeszcze ukl nerwowego. Zreszta ten ukl nerwowy rozwija sie nawet po porodzie, a chyba nie sadzimy ze dziecko nie odczuwa bólu 😮

    Dzieci juz takie w 20 tc dawno slysza, maja juz swoje pory aktywnosci a nawet reaguja inaczej na stres matki czy wlasnie halas lub muzyke. Moga sie wystraszyc nawet...

    Ja zawsze bylam pro choice ALE te zabiegi jak sie zglebic w temat wygladaja po prostolu okropnie nieludzko i tu juz nie jestem tak pro choice. Jest to straszne i lamie serce. Na youtube przypadkiem trafilam na porod dziecka podajze w 18 tc, takie malusie bylo... wrzucili je do metalowego pojemnika i jeszcze zywe ruszalo sie machalo raczkami. Brak slow.

  • ElfiaKsiężniczka Autorytet
    Postów: 3894 6517

    Wysłany: 3 listopada 2019, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niercierpliwa v2.0 wrote:
    Dziewczyny pytanie:
    Czy jeśli przed hsg miałam robiony posiew z pochwy i wyszło wszystko ok to robić mimo wszystko Muchę ?
    Koniec z obijaniem się, wracam do pełnych starań, więc muszę sobie ustalić plan działania.
    Niecierpliwa, a co miałaś? Biocenoze tylko czy np dodatkowo chlamydie?

    h84fio4por3fy6ov.png

    TQckp1.png

    https://ovufriend.pl/pamietnik/warto-walczyc,3937.html
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 listopada 2019, 12:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szona przy takiej armii męża i takiej przerwie to Twoje dwie kreski są wręcz oczywistością ;)

    Malgonia Twój brzuszek już jest taki duuuży! A jeszcze niedawno martwiłaś się brakiem bólu cycków na wakacjach :P

    Ochmanka widziałam zwiastun i chyba to nie dla mnie. Jesteśmy z mężem zbyt wrażliwi. Wyć nam się chce i jesteśmy zrezygnowani, jutrzejsza wizyta to dla nas ostatnia deska ratunku i nadziei.

    Trochę mi szkoda, że nie mogę mężowi jutro towarzyszyć. Nie dość, że na bank się stresuje samą wizytą to jeszcze ze względu na wzrok będzie miał problem z wypełnieniem dokumentów i jak go znam za cholerę nie poprosi o pomoc :/

    Podziwiam Was dziewczyny. Ze mnie jest miękka faja... za dużo kłód życie mi przez te 29 lat rzuciło pod nogi. I nie to, że cokolwiek po mnie widać ale mam przeświadczenie, że będę mieć zawsze pod górę, że nie mogę być po prostu szczęśliwa.

    Malgonia lubi tę wiadomość

  • ElfiaKsiężniczka Autorytet
    Postów: 3894 6517

    Wysłany: 3 listopada 2019, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madziandzia wrote:
    Szona przy takiej armii męża i takiej przerwie to Twoje dwie kreski są wręcz oczywistością ;)

    Malgonia Twój brzuszek już jest taki duuuży! A jeszcze niedawno martwiłaś się brakiem bólu cycków na wakacjach :P

    Ochmanka widziałam zwiastun i chyba to nie dla mnie. Jesteśmy z mężem zbyt wrażliwi. Wyć nam się chce i jesteśmy zrezygnowani, jutrzejsza wizyta to dla nas ostatnia deska ratunku i nadziei.

    Trochę mi szkoda, że nie mogę mężowi jutro towarzyszyć. Nie dość, że na bank się stresuje samą wizytą to jeszcze ze względu na wzrok będzie miał problem z wypełnieniem dokumentów i jak go znam za cholerę nie poprosi o pomoc :/

    Podziwiam Was dziewczyny. Ze mnie jest miękka faja... za dużo kłód życie mi przez te 29 lat rzuciło pod nogi. I nie to, że cokolwiek po mnie widać ale mam przeświadczenie, że będę mieć zawsze pod górę, że nie mogę być po prostu szczęśliwa.
    Kochana, trzymam kciuki. Uda się wam.

    Madziandzia lubi tę wiadomość

    h84fio4por3fy6ov.png

    TQckp1.png

    https://ovufriend.pl/pamietnik/warto-walczyc,3937.html
  • Niercierpliwa v2.0 Autorytet
    Postów: 1156 2179

    Wysłany: 3 listopada 2019, 12:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 maja, 22:09

    12.03.2020 II ♡ - synek 🧒
    towKp2.png
  • Kessi_91 Ekspertka
    Postów: 282 60

    Wysłany: 3 listopada 2019, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny potrzebuje, żeby ktoś mi kubeł zimnej wody wylał na głowę. W piątek czyli 8d po zastrzyku z pregnulu 5000 zrobiłam test 25. Wyszła blada kreseczka. Ja oczywiście wiem że to Pregnyl, a mimo to testu nie wyrzuciłam i co idę do łazienki to sobie spogladam na niego.
    W zeszłym cyklu 10d po zastrzyku na teście 10 była biel vizira.
    Boże, zachowuje się jak początkująca staraczka ,a za mną przecież już 1,5 roku starań.
    Oczywiście idąc dziś do piekarni wstąpiłam po test 10 bo już mi przez głowę przeszło jutrzejsze testowanie. To będzie 11d po zastrzyku.
    To chyba kiepski pomysł co? Lekarz kazał testować dopiero jak skończę duphaston czyli w sobotę.

  • Irola Autorytet
    Postów: 882 421

    Wysłany: 3 listopada 2019, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny! Ja zrobiłam dzisiaj kolejne testy rano, znowu blade kreseczki. Jestem 15 dpo, bez zastrzyku. Tempka 37,38 rano, ciągnięcie w jajnikach i ból piersi. Jutro myślę wybrać się na betę...

    https://zapodaj.net/ed876a67a0b70.jpg.html

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 listopada 2019, 12:47

    Suszarka, Sasanka55, majka91, MonikA_89!, szona, Malinaa90, i'm_back, Ania_85_, Dorota1989, Madziandzia, aeiouy, Taśka22 lubią tę wiadomość

    oar8skjo5n2yr83t.png

    PCOS
    Starania - 01.2019
    Czerwiec 2019 - usunięty polip trzonu macicy
    1 cs z letrozolem ovu 12 dc
    11.2019 - ciąża biochemiczna
    2 cs z letrozolem ovu 15 dc
    5.12 II 🙏❤️

    "I wzywaj mnie w dniu niedoli, ja cię wybawie a ty Mnie uwielbisz" Ps. 50:15
‹‹ 18 19 20 21 22 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Wysoki testosteron u kobiet - przyczyny, objawy, leczenie

Jakie mogą być przyczyny podwyższonego testosteronu w kobiecym organizmie? Jakie są najczęstsze objawy wysokiego testosteronu u kobiet? Jak wygląda diagnoza i leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego