Forum W oczekiwaniu na testowanie Mały gadzie, zrobię Ciebie w LISTOPADZIE
Odpowiedz

Mały gadzie, zrobię Ciebie w LISTOPADZIE

Oceń ten wątek:
  • Ania_85_ Autorytet
    Postów: 300 1019

    Wysłany: 7 listopada 2019, 17:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jestem dzisiaj po ostatnich prenatalnych 😁
    Wszystko ok. Mamy już 1711g bobasa ustawionego główką w dół 😉 Nie mam niestety żadnych ładnych zdjęć z usg, więc wystawiam Wam dzisiejsze, na którym moje Słoneczko wypięło się pupa do świata 😛

    7009a750e9e4.jpg

    szona, Agape91, Dorota1989, Pati96, Salome, aeiouy, Malinaa90, MagdalenaMaria2, Gosiek1993, Izape_91, ef36, Malgonia, moyeu, Madziandzia, MonikA_89!, Ochmanka, Misiaa, Malinowa91, i'm_back, agge lubią tę wiadomość

    uwo9skjob07enzxz.png
  • szona Autorytet
    Postów: 5709 13467

    Wysłany: 7 listopada 2019, 17:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agape91 wrote:
    Super 😍
    A teraz doczytałam, endometrium miała 3,5 cm czy 3,5 mm? 🤔 Cm to chyba niemożliwe? 🤔

    Ja mam chyba endo zawsze w milimetrach? Największe moje to 12 mm. Ona miała 3,5 mm. Czy coś przekrecam?

    Edit: mogę gadac głupoty. Nowelizacja kpc to jest jakaś makabra, mój mózg dziś is dead

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 listopada 2019, 17:56

    16 cs po cb. (23 cs)

    Zes*am się, a nie dam się 💪
    https://ovufriend.pl/pamietnik/ze-ram-sie-a-nie-dam-sie,3846.html
  • Mildred Autorytet
    Postów: 1393 3150

    Wysłany: 7 listopada 2019, 17:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Judit wrote:
    Ja zrobiłam dzisiaj test,oczywiście wyszedł jak zwykle(12dpo więc no już wiadomo..).
    Kurde no miałam jednak troche nadzieji.Nie pisałam tutaj ale idealnie wstrzeliliśmy się w owulacje,stosowałam żel fertilsafe plus.Piłam ten syrop guajazyl czy jakoś tak.No i pierwszy raz brak objawów przed okresem-uznałam to za objaw :p

    To jest koszmar. Dla mnie te dni przed miesiączką+ pierwsze jej dni to totalna załamka.Nie okazuje tego ale czuje sie zawsze beznadziejnie i bez żadnych szans.
    Nie lubie robić testów...zrobiłam go tylko przez to,że odstawiam dzisiaj luteine :(
    Płakać się chce..ile jeszcze takich miesięcy czy może lat albo czy w ogóle kiedyś.


    Właśnie takie nadzieję bolą najbardziej. Bojowe nastawienie nadzieję, juz to przerabiałam i dlatego wolę sobie nic nie wmawiać i zacząć żyć. Nie od okresu do okresu ale żyć , od 3 tygodni biegam, morsuje, inne odżywianie jakoś tak mi łatwiej w tym tygodniu nawet nie wiedziałam dziś który dzień po owu i wiecie co dobrze mi z tym , a ty testów też nie kupiłam i też mi dobrze 😏, każdej z nas się uda. Ja nastawiłam się na marzec do marca daje sobie czas a potem ostro ruszam czy to z in vitro czy adopcja. Walka na ostro o dziecko , dzieci bo chce ich conajnniej 3 😃

    szona, Lalia, aeiouy lubią tę wiadomość

    9ewns65gkf9ocqq6.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2019, 17:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szona wrote:
    Ja mam chyba endo zawsze w milimetrach? Największe moje to 12 mm. Ona miała 3,5 mm. Czy coś przekrecam?
    No właśnie mm, tylko doczytałam, że napisałaś wtedy 3,5 cm 😅

    szona lubi tę wiadomość

  • nowa na dzielni Autorytet
    Postów: 3033 3830

    Wysłany: 7 listopada 2019, 17:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tylko dla pocieszenia przypomnę, ze pani doktor z akademii płodności mowila, ze grubość endometriun nie jest w jej opinii bardzo istotna, bo widziała już ciąże przy naprawdę cienkim. Ważniejsze jest, czy jest ładne i równe :) wtedy najłatwiej się zarodkowi wbic, a jak będzie trzeba to oni sobie potem przyrośnie :)

    Agape91, szona lubią tę wiadomość

    Synek już z nami ❤️❤️ Kwiecień 20

    Marzec 19 - strata, 10 tc

    24.07 - || kreseczki 💕
    25.07 - beta 22 | prog 12,5
    29.07 - beta 296,5! <3 | prog 22 <3
    10.08 - serduszko +


    Obniżone AMH. Męski: Mała ilość, brak szybkiego ruchu postępowego | 2,5 r. starań
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2019, 17:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nowa na dzielni wrote:
    Ja tylko dla pocieszenia przypomnę, ze pani doktor z akademii płodności mowila, ze grubość endometriun nie jest w jej opinii bardzo istotna, bo widziała już ciąże przy naprawdę cienkim. Ważniejsze jest, czy jest ładne i równe :) wtedy najłatwiej się zarodkowi wbic, a jak będzie trzeba to oni sobie potem przyrośnie :)
    Wy to zawsze umiecie podnieść na duchu 😉
    Linijne to chyba równe? 🤔

    szona lubi tę wiadomość

  • szona Autorytet
    Postów: 5709 13467

    Wysłany: 7 listopada 2019, 18:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nowa na dzielni wrote:
    Ja tylko dla pocieszenia przypomnę, ze pani doktor z akademii płodności mowila, ze grubość endometriun nie jest w jej opinii bardzo istotna, bo widziała już ciąże przy naprawdę cienkim. Ważniejsze jest, czy jest ładne i równe :) wtedy najłatwiej się zarodkowi wbic, a jak będzie trzeba to oni sobie potem przyrośnie :)

    I pani dr właśnie na ostatniej wizycie powiedziała znowu coś, czego siostra dotychczas nie słyszała - ze ma bardzo nierównomierne endometrium, które „wyglada jak po poronieniu”. Poszerzają wiec obserwacje w tym kierunku. Siostra w szoku. Nikt nigdy nie zwrócił uwagi.🤷‍♀️

    nowa na dzielni lubi tę wiadomość

    16 cs po cb. (23 cs)

    Zes*am się, a nie dam się 💪
    https://ovufriend.pl/pamietnik/ze-ram-sie-a-nie-dam-sie,3846.html
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2019, 18:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szona wrote:
    Edit: mogę gadac głupoty. Nowelizacja kpc to jest jakaś makabra, mój mózg dziś is dead
    Dla mnie całe to prawo to czarna magia🤷🏻‍♀️, podziwiam, że ktoś się chce tym zajmować 😉
    Ja to z kolei lubię przyczepiać się do szczegółów, czasem zupełnie niepotrzebnie, ale to silniejsze ode mnie 🤷🏻‍♀️🤦🏻‍♀️

  • szona Autorytet
    Postów: 5709 13467

    Wysłany: 7 listopada 2019, 18:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agape91 wrote:
    Dla mnie całe to prawo to czarna magia🤷🏻‍♀️, podziwiam, że ktoś się chce tym zajmować 😉
    Ja to z kolei lubię przyczepiać się do szczegółów, czasem zupełnie niepotrzebnie, ale to silniejsze ode mnie 🤷🏻‍♀️🤦🏻‍♀️

    Nie poszłabym na to drugi raz ;) No fuckin way. Jak moje dziecko bedzie chciało iść w kierunku rodziców to je wtrącę do lochu i poczekam aż zmądrzeje.

    Malinaa90, MagdalenaMaria2, moyeu, MonikA_89! lubią tę wiadomość

    16 cs po cb. (23 cs)

    Zes*am się, a nie dam się 💪
    https://ovufriend.pl/pamietnik/ze-ram-sie-a-nie-dam-sie,3846.html
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2019, 18:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szona wrote:
    Nie poszłabym na to drugi raz ;) No fuckin way. Jak moje dziecko bedzie chciało iść w kierunku rodziców to je wtrącę do lochu i poczekam aż zmądrzeje.
    Myślę, że jak będzie obserwowało jak Wy się męczycie, to nie pójdzie w tym kierunku 😉

    szona lubi tę wiadomość

  • szona Autorytet
    Postów: 5709 13467

    Wysłany: 7 listopada 2019, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Judit wrote:
    Ja zrobiłam dzisiaj test,oczywiście wyszedł jak zwykle(12dpo więc no już wiadomo..).
    Kurde no miałam jednak troche nadzieji.Nie pisałam tutaj ale idealnie wstrzeliliśmy się w owulacje,stosowałam żel fertilsafe plus.Piłam ten syrop guajazyl czy jakoś tak.No i pierwszy raz brak objawów przed okresem-uznałam to za objaw :p

    To jest koszmar. Dla mnie te dni przed miesiączką+ pierwsze jej dni to totalna załamka.Nie okazuje tego ale czuje sie zawsze beznadziejnie i bez żadnych szans.
    Nie lubie robić testów...zrobiłam go tylko przez to,że odstawiam dzisiaj luteine :(
    Płakać się chce..ile jeszcze takich miesięcy czy może lat albo czy w ogóle kiedyś.

    Bardzo mocno Cię przytulam. Znam to uczucie doskonale. Pamiętacie ten cykl, gdy do końca wychodziły mi dwie kreski na owulaku? Albo ten, gdy dzień przed okresem temperatura wystrzeliła do 37,5? Ja już byłam tak podekscytowana ciążą, że dostając okres było mi wręcz wstyd 🤷‍♀️ Bardzo mi się podoba plan działania Mildred. To mój plan na teraz = brak planu. Byłam przed chwila w sklepie i zatrzymałam się dłużej przy testach LH. Już miałam jeden wziąć, ale pomyslalam, że to bez sensu. Wyjdą mi dwie kreski i będę chodzić po suficie czekając na męża. A później seks jak na czas. Postaramy się o seks co mniej więcej dwa dni. Wracam na siłownie, stanowczo i definitywnie. Remont i praca tak mi wjadą na psychę, że może zapomnę co to są dni płodne. Oby. Życzę tego także Tobie. Jaki macie teraz najbliższy plan gry? Tę torbiel obserwujecie z gin?

    16 cs po cb. (23 cs)

    Zes*am się, a nie dam się 💪
    https://ovufriend.pl/pamietnik/ze-ram-sie-a-nie-dam-sie,3846.html
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2019, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    syllwia91 wrote:
    Tak tylko ze Zadko kiedy się chyba zdarza tak szybko to 😔😔😔 próby mam piękne a kwasy masakra. To znaczy że wątroba dobrze pracuje... Nie mam żadnego swędzenia nic...
    No ale się zdarza, wykryłaś ją bardzo wcześnie, więc możesz od razu zacząć działać. A im wcześniej wykryte to dziadostwo, tym lepsze i efekty leczenia i sam przebieg ciąży cholestazowej ;)nie załamuj się! Będzie dobrze! Dasz radę sobie ze wszystkim! Ogarnij dietę i leki i ciesz się ciążą!

    syllwia91 lubi tę wiadomość

  • Judit Autorytet
    Postów: 1217 1220

    Wysłany: 7 listopada 2019, 19:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szona wrote:
    Bardzo mocno Cię przytulam. Znam to uczucie doskonale. Pamiętacie ten cykl, gdy do końca wychodziły mi dwie kreski na owulaku? Albo ten, gdy dzień przed okresem temperatura wystrzeliła do 37,5? Ja już byłam tak podekscytowana ciążą, że dostając okres było mi wręcz wstyd 🤷‍♀️ Bardzo mi się podoba plan działania Mildred. To mój plan na teraz = brak planu. Byłam przed chwila w sklepie i zatrzymałam się dłużej przy testach LH. Już miałam jeden wziąć, ale pomyslalam, że to bez sensu. Wyjdą mi dwie kreski i będę chodzić po suficie czekając na męża. A później seks jak na czas. Postaramy się o seks co mniej więcej dwa dni. Wracam na siłownie, stanowczo i definitywnie. Remont i praca tak mi wjadą na psychę, że może zapomnę co to są dni płodne. Oby. Życzę tego także Tobie. Jaki macie teraz najbliższy plan gry? Tę torbiel obserwujecie z gin?

    Nie mam planu.
    Już mi brakuje sił niestety :(
    W tym cyklu tak na prawde było bardzo spokojnie.Nie było seksów na wariata w terminach.Był tylko jeden tuż przed owu, nie z przymusu.Głowe miałam wolną."Obudziłam" się wczoraj z tematem bo zobaczyłam,że biore ostatni raz luteine.

    Torbiel już w ocenie kolejnego gina jest endometrialna.Ale skoro się staram to zostawiają temat.
    Ja się naczytałam,że dziewczyny po laparoskopii zachodzą w ciąże i też chce.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 listopada 2019, 19:05

    ultra długi protokół:
    8dojrzałych komórek
    7 się zapłodniło
    ❄4AA na pokładzie
    została ❄ 4AA

    endometrioza 2/3st,hashimoto, kir aa, ANA 1,2
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2019, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lutego, 15:15

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2019, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej! Jestem nowa :) dziś mam 2dc cykl z CLO- od jutra wcinam 2x1

    Poprzedni cykl (Tez z CLO ale od 5dc) strasznie mi się rozjechał tydzień opóźnienia ale luteina przyciągła @ więc kolejne nadzieje :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 listopada 2019, 19:41

    ElfiaKsiężniczka lubi tę wiadomość

  • Izape_91 Autorytet
    Postów: 5021 11624

    Wysłany: 7 listopada 2019, 19:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No więc ustaliłam w końcu termin prenatalnych - za tydzień w sobotę. Może jakoś dożyje ! Jutro muszę iść na pappe.

    ef36, Malgonia, Agape91, Madziandzia, MagdalenaMaria2, szona, Pati96, Gosiek1993, MonikA_89!, aeiouy, Iseko, Malinaa90, i'm_back, agge lubią tę wiadomość

    Starania od 08.2016 r. - 37cs szczęśliwy ♥️

    S3YWp2.png
    Ona: hiperinsulinemia, hiperprolaktynemiia czynnościowa, lekka niedoczynność tarczycy, endometrioza I st., APS, mutacje MTHFR i PAI hetero, genotyp KIR BX - brak kir odp. za implantację, allo mlr 24,5%, 2 cb
    Leki: euthyrox, neoparin, acard, accofil do 8t2d, meta do 14 t 4 d

    On: HDS 21%, DFI 17%, morfologia 0%-2%
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2019, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej jakoś nie chce wam się wtrącać ale muszę się wyzalopstowac :* ... Czytam kochane ale nooo dla mnie wasze leki, problemy zdrowotne itd czarna magia, jakbym tu miała kawałek od puzla wylamany.. Serce się łamie czytając niektóre wasze posty że złymi wiesciami ja się nie badam nie zagłębiam w to... Tylko minimum i jest mi czasem nie swojo ale i tak z boku was czytam , poprostu dodajecie mi sił... Co badam wychodzi nie tak więc wolę nie badać.. Wiem że to głupie ale jakoś mi lepiej jak po prostu niewiem... Dzieje się coś nie fajnego że mną psychicznie i fizycznie jestem na skraju wyczerpania czuję się fatalnie... Jeszcze biegiem co jest grane dwa dni od antybiotyku a mnie od nowa złapał katar, kaszel,uszy gardło, nie wspomnę że młody dostał dosłownie przed 18 gorączkę.. 🙄🤒😴😥 mnie raz zimno, raz gorąco... Cycki eksploduja... Brzuch mnie boli od trzech dni jakbym lada moment miała @dostac... Test jak już dawno tak biały nie był zrobiłam ale od razu po 5 min poszedł w kosz... Pink 20, biegiem kiedy miałam owu dziś mój 28 dc zatestwałam ze względu wtorkowego rtg choć nie ukrywam że w tym cyklu ( w plodnych dniach z ocen sluzu na spontanie duzo <3 było) ja jakbym już straciła iskierka nadziei na to że się uda jakoś aż tak zmęczenie działa na mnie że jakbym była obojętna temu co będzie... Trochę też znów spina z m i tak wszystko źle i depresyjnie się toczy.... Wczoraj nakrylam się nogami bo słabo się mi zrobiło i krew z nosa... Chyba przegielam pale z wszystkim mozliwym ,sama siebie wykończę zaraz.. 🤧😑😭 wybaczcie mi że tak wam tutaj tylko o sobie

  • szona Autorytet
    Postów: 5709 13467

    Wysłany: 7 listopada 2019, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malinaa90 wrote:
    Szona zdecydowanie kpc to cyrk na kółkach. I jeszcze to jak interpretuja niektóre rzeczy sędziowie. Byłam ostatnio na szkoleniu i zdaniem naszych sędziów nadużyciem prawa procesowego, które może skutkować dla nas grzywna, jest złożenie wniosku o wyznaczenie rozprawy apelacyjnej (sic!).

    Que?! 😳

    16 cs po cb. (23 cs)

    Zes*am się, a nie dam się 💪
    https://ovufriend.pl/pamietnik/ze-ram-sie-a-nie-dam-sie,3846.html
  • moyeu Autorytet
    Postów: 1209 1864

    Wysłany: 7 listopada 2019, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szona wrote:
    Ja mam chyba endo zawsze w milimetrach? Największe moje to 12 mm. Ona miała 3,5 mm. Czy coś przekrecam?

    Edit: mogę gadac głupoty. Nowelizacja kpc to jest jakaś makabra, mój mózg dziś is dead
    Szona ja nie mogę się zupełnie odnaleźć w nowej rzeczywistości! MA-SA-KRA! Ustawodawca dba o to aby nasza praca nie była zbyt nudna ;)

    Byłam dzisiaj u lekarza u którego chciałam zrobić drożność, ale okazało się że mam potworniaka na jajniku, ok. 4cm. Ja wiedziałam że coś po tej lewej stronie miałam, bo wyszło mi to i na rezonansie i na tomografii brzucha. W opisie tomografii mam napisane, że podejrzenie potworniaka w lewym jajniku, ale żaden lekarz na usg tego nie widział i w końcu ginka odesłała mnie do gastrologa, że to może jelita, że złogi itd. bo mnie to autentycznie bolało często, nadal boli i czuję ucisk. Gastrolog popatrzył na dokumenty i bez badania stwierdził że to muszą być jakieś złogi i że boli bo mam zespół wrażliwego jelita. Uwierzyłam na słowo, to było ponad 5 lat temu, teraz nie dałabym się tak zbyć. Pan dr meega się wkurzył jak to zobaczył podczas badania. Pytał się mnie czy ja na pewno miałam robione USG, ja zgodnie z prawdą powiedziałam że jakieś 100 razy?! Dziugał tą sondą i dziugał i w końcu mówi że to potworniak i jest zdziwiony że nikt go do tej pory nie zauważył, a to on właśnie powodował to, że jajnik się chował bo on go ciągnął w dół - grawitacja. Powiedział też, że mechanizm ich wpływu na płodność jeszcze nie została do końca wyjaśniona, ale mają wpływ i pacjentki często po operacji zaraz zachodzą w ciążę. Trochę mnie zmartwił tym, że część jajnika będą musieli wyciąć razem z potworniakiem, no ale niech zabierają w cholerę! Trudno. Powiedział że i tak mam szczęście że to tylko około 20% jajnika (sic!), bo często zdarza się tak, że guz jest w jajniku i wtedy trzeba cały jajnik wyciąć. Niemniej, dostałam skierowanko na operację i drożność na Karową. Jutro dzwonię i się umawiam, pewnie na ten rok to już nie ma miejsc ale trudno. Co ciekawe, wspominał coś o tym że przy potworniaku lubi szaleć immunologia, ale nie chciał powiedzieć nic więcej, a szkoda.


    28lat 🍍 39cs
    🩺Hashimoto, Niedoczynność tarczycy, Endometrioza I st., niskie AMH (0,72 ng/ml), Hiperinsulinemia, Insulinooporność HOMA IR IV 19 - 4,75 ➡️ VII 19 - 2,7 ➡ X 19 - 2,35 ➡️ II 20 - 1,97🥳🎉👉🏻DIETA!💪🏻
    💊Euthyrox 75 💊Glucophage XR1500

    🔜powtorka badań nasienia
    ✔️7.06.2020 laparoskopia + drożność - usunięcie potworniaka, jajowody drożne, usunięte ogniska endometriozy (zatoka Douglasa).

    👦🏻On: oligosp., morfologia 4% ➡ IVF ???🤦🏼‍♀️
  • Salome Autorytet
    Postów: 2374 3480

    Wysłany: 7 listopada 2019, 20:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moyeu, ale jak to możliwe, że nikt wcześniej nie widział tego potworniaka? I to 4-centymetrowego? Nie do wiary!
    Nie wiem, czy pamiętasz, ale u mnie też jeden lekarz niby dojrzał potworniaka, co potem okazało się, że musiało być po prostu ciałkiem żółtym. Dwóch lekarzy doszukiwało się go i nie widzieli absolutnie nic.
    W którym dc jesteś?

    Izape_91, Ochmanka lubią tę wiadomość

    Pierwszy transfer - nieudany
    Został 1 x ❄️
‹‹ 37 38 39 40 41 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ

Masturbacja - 9 najczęstszych pytań o samozaspokojenie!

Masturbacja to jeden z największych tematów tabu - dlaczego tak się dzieje? Czy kobiety się masturbują? Czy masturbacja w związku jest normalna? Kiedy masturbacja może być niebezpieczna, a kiedy może przynosić korzyści? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego