Forum W oczekiwaniu na testowanie NOWY ROK - STYCZNIOWE TESTOWANIE
Odpowiedz

NOWY ROK - STYCZNIOWE TESTOWANIE

Oceń ten wątek:
  • Bunia86 Autorytet
    Postów: 1484 2132

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina90 wrote:
    Cześć laski :-)


    Wakacje....marzy mi ta plaża i drinki i masaże :-D no ale koniec marzeń. Schodzę na śniadanie do jadalni bo dziś eMek w kuchni rządzi :-D

    Ja czekam w łożku na śniadanie :)

    Achia, Karolina90 lubią tę wiadomość

    ojxeej28a64grrny.png

    * Starania od stycznia 2014 * 5 Anioków w niebie
    *Listopad 2018 - laparoskopia - udrożnione oba jajowody
    *PAI-1 G4 homo,On: OligoAsthenoTeratozoospermia, Mofrologia 0%, Fragmentacja 48,15%, ROS 3,26
  • Koteczka82 Autorytet
    Postów: 3237 2766

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agulineczka wrote:
    Nadzieja i Medwitka super informacje! Gratuluję. Nadzieja trzymam kciuki za poniedzialkowa betę.

    Jedna z wielu jak tam?

    Podłączam się :-)

    Motylek ja z Łodzi jestem.

    Ustalam plan działania na następny cykl:
    - homocysteina do sprawdzenia bo dawno nie robiłam a była 8,8
    - włączam actifolin lub lub sam metylowany w zależności od wyniku.
    - dokladam ovarin lub któryś podobny

    Zastanawiam się tylko jakie witaminy brać teraz bo mi się kończy falvit mama i muszę coś nabyć. Teraz brałam tak:
    - falvit mama
    - d3 2000
    - omega 3
    - vit C1000 mg
    - magnez
    - wapno
    - wiesiołek z wit E do ovu
    - od połowy cyklu B complex

    Po prenatalu uno źle się czułam i śluz był kiepski, w tym cyklu było lepiej ale delikatne plamienie zaczęło się już w 23dc. Jak myślicie jaki skład teraz ustawić?

    Michałek 04.04.2009 - Nasz skarb.
    Aniołek 08.11.2016//Aniołek 08.02.2017
    2.05.2020 Aniołek

    Droga do sukcesu jest zawsze w budowie...
  • Izape_91 Autorytet
    Postów: 5023 11627

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 10:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bunia86 wrote:
    Karma ja mam taką znajomą, kiedyś przyjaciółkę, która "raka" miała chyba ze 4 razy, do tego miliony innych przypadłości. Oczywiście to wszystko jest ściemą, ale na początku nie wiedzieliśmy o tym, cała ekipa znajomych panikowała i w ogóle. Ehh temat bardzo długi i cięzki. Ogólnie ona bardzo lubi jak "coś jej się dzieje" i się ktoś interesuje, ale nie potrafi kłamać, więc szybko zrozumeliśmy jaka jest prawda. Ostatnio np zadzwniła do mnie i mówi że ma dużą bo aż 4 cm torbiel na jajniku (często ma to co ja :P ) i że lekarz powiedział że to pewnie rak, na bdaniu na fotelu pobrał jej wycinek z jajnika (!) i chyba musi iść na L4 :P No ja już nawet nie komentowałam.
    A i dodam, że jej wszystkie "chorby" nie przeszkadzają w codziennym imprezowaniu i chlanu wódy do rana..

    Bunia to chyba mamy tę samą znajomą. Moja dostała raka jak się przespała z gościem :) a potem on ja rzucil. Oczywiście była z nim w ciąży. Kiedyś była w ciąży też ale usunęła i często chodzi na L4

    Starania od 08.2016 r. - 37cs szczęśliwy ♥️

    S3YWp2.png
    Ona: hiperinsulinemia, hiperprolaktynemiia czynnościowa, lekka niedoczynność tarczycy, endometrioza I st., APS, mutacje MTHFR i PAI hetero, genotyp KIR BX - brak kir odp. za implantację, allo mlr 24,5%, 2 cb
    Leki: euthyrox, neoparin, acard, accofil do 8t2d, meta do 14 t 4 d

    On: HDS 21%, DFI 17%, morfologia 0%-2%
  • Bocianiątko Autorytet
    Postów: 5677 7003

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rucola wrote:
    Znajoma niech troche poczyta ze zrozumieniem zanim zacznie panikować ;)
    Przewlekły stan zapalny błony śluzowej żołądka wywołany obecnością i aktywnością h.pylori zwiększa ryzyko zachorowania na raka żołądka. Podkreślam słowo "aktywnością" bo helicobacter w formie nieaktywnej, w znikomej ilości jest u większości populacji.
    Dlatego ważne jest też czy ma jakieś dolegliwości i jakie ma stężenie tej bakterii.
    I teraz odpowiedź na Twoje pytanie : zazwyczaj wystarcza antybiotykoterapia pierwszego rzutu(antybiotyk+chemioterapeutyk+IPP), ale w związku z nadużywaniem antybiotyków i rosnącą antybiotykoopoprnością coraz częściej trzeba wdrożyc antybiotykoterapię drugiego rzutu (2 antybiotyki+chemioterapeutyk+IPP)

    To ja jeszcze uzupełnię :) zalecenia są takie, że Helicobacter nie leczy się jeśli nie ma objawów chorobowych. Leczenie jak napisała Rucola jest długie i skomplikowane i nie zawsze daje efekty. Więcej szkody można sobie narobić leczeniem niz samym Helico.

    Trzeba pamiętać że większość osób które ma Hp są tylko nosicielami. U ok 20% może rozwinąć się stan zapalny żołądka, najpierw ostry, potem przewlekły. I u ok 1% ludzi z tym przewlekłym stanem zapalny może dojść do rozwoju nowotworu. Ale już jest też coraz mniej nosicieli. Kiedyś mówiło się o ok 50% populacji. Teraz w krajach rozwiniętych to tylko ok 10% :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 stycznia 2018, 10:53

    Rucola lubi tę wiadomość

    laUgp2.png
    3. IMSI Gameta długi protokół start 10.10.2021 :) jeanine-->gonapeptyl-->rekovelle
    2. ICSI OviKlinika 2021: krótki protokół z antagonistą: 10 komórek - 1 blastka
    * CRIO 3.2.3 z 7 doby - 01.04.2021 :(
    1. ICSI nOvum 2019 - krótki protokół z antagonistą: 7 komórek - 3 trzydniowce
    * CRIO 2.3.3 i M3 - 29.10.2020 :( :(
    * ET cl9.3 - 01.08.2019 :(
    IUI - 19.11.2018 :(
    IUI - 24.10.2018 :(
    AMH 2.7 - spadło z 6 po dwóch procedurach... stan zapalny endometrium wyleczony, test Be Ready - endometrium prereceptywne, KIR Bx, alloMLR 33,9%
    PAI-1 4G homo, ANA 1:1280, rozsiana zaawansowana adenomioza, mięśniaki, Hashimoto, niedoczynność tarczycy, hiperinsulinemia, hiperprolaktynemia, rozjechane cytokiny
  • Bunia86 Autorytet
    Postów: 1484 2132

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izape_91 wrote:
    Bunia to chyba mamy tę samą znajomą. Moja dostała raka jak się przespała z gościem :) a potem on ja rzucil. Oczywiście była z nim w ciąży. Kiedyś była w ciąży też ale usunęła i często chodzi na L4


    Moja też była w ciąży - miała romans, wkręiła gościowi ciążę, której oczwiście nie było, ten chciał żeonie powiedzieć a ona nagle że usunęła, i tego samego dnia chciałą się z nim juz bzykać :P bo jej smutno było :P Jak coś się dzieje nie tak to naglw w ciąży jest a potem mówi że porniła :/ brak słów..

    ojxeej28a64grrny.png

    * Starania od stycznia 2014 * 5 Anioków w niebie
    *Listopad 2018 - laparoskopia - udrożnione oba jajowody
    *PAI-1 G4 homo,On: OligoAsthenoTeratozoospermia, Mofrologia 0%, Fragmentacja 48,15%, ROS 3,26
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry kochane
    Gratuluję dwuch kresek
    Tule te co biel zobaczyły...

    A pytanie z innej beczki temperatura mierzona dziś o 10 a zawsze o 7 czyli odjąć 0,3? Dobrze myślę?

  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2698 2639

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nenusia nic nie odejmujemy. Zaznaczasz ja jako "zignoruj temperature" albo godzine zmieniasz i sam zignoruje.

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kingulla wrote:
    Nenusia nic nie odejmujemy. Zaznaczasz ja jako "zignoruj temperature" albo godzine zmieniasz i sam zignoruje.
    OK dziękuję

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 10:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nenusia przy takiej różnicy czasu ta temp. nie będzie miarodajna, ja mam np. tak, że między 6 a 7.30 to jeszcze sobie mogę jakoś poodejmować, ale koło 8 już mi tak wysoko skacze temp. że nie ma sensu ;-)

    Dziewczyny ogląda któraś netflixowy serial Dark? Właśnie się czaję na niego.

  • _Hope_ Autorytet
    Postów: 3381 4989

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 10:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lunaris wrote:
    kurde... te co zamówiłam są zielone :/ wydawało mi się że dobrą aukcję wklepałam... przekonamy się jak się u mnie sprawdzą za jakieś 3 tyg.

    Ps ale nie mają napisu LH to może jakieś inne :P
    Jak są zielone grube i bez napisu to te co ja polecam. U mnie się sprawdziły. Polecilam dziewczynom i Monice i Ance tez się sprawdziły ;)

    Córka kwiecień 2015 <3 <3 <3
    4 Aniołki <3
    tb73upjyd8dymf6b.png
    "You know that place between sleep and awake, that place where you still remember dreaming? That’s where I’ll always love you. That’s where I’ll be waiting."
  • Bajkaaa Autorytet
    Postów: 4691 6053

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 10:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadzieja gratuluję!!

    A tak z innej strony dziewczyny co wy macie za koleżanki hehe :) współczuję ale z drugiej strony przynajmniej z taką to nie można mówić o nudzie

    bhywdf9hizoki5ai.png
    Córeczka <3 Zosieńka <3
  • _Hope_ Autorytet
    Postów: 3381 4989

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 11:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rucola wrote:
    U mnie ten niebieski nie pokazał, a zielone zawsze super pokazywały :)
    Niebieski tak jak pisałam wcześniej uraczył mnie mocną kreską dopiero gdy beta była wysoko ;)
    Ty miałaś chyba niebieskie z allegro? Ten to dl.

    Córka kwiecień 2015 <3 <3 <3
    4 Aniołki <3
    tb73upjyd8dymf6b.png
    "You know that place between sleep and awake, that place where you still remember dreaming? That’s where I’ll always love you. That’s where I’ll be waiting."
  • Bocianiątko Autorytet
    Postów: 5677 7003

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lamka wrote:
    Nenusia przy takiej różnicy czasu ta temp. nie będzie miarodajna, ja mam np. tak, że między 6 a 7.30 to jeszcze sobie mogę jakoś poodejmować, ale koło 8 już mi tak wysoko skacze temp. że nie ma sensu ;-)

    Dziewczyny ogląda któraś netflixowy serial Dark? Właśnie się czaję na niego.
    To zależy od metody, niektóre dopuszczaja a inne nie. u mnie takie dodawanie i odejmowanie się sprawdza :) ważne żeby zawsze robić tak samo...

    laUgp2.png
    3. IMSI Gameta długi protokół start 10.10.2021 :) jeanine-->gonapeptyl-->rekovelle
    2. ICSI OviKlinika 2021: krótki protokół z antagonistą: 10 komórek - 1 blastka
    * CRIO 3.2.3 z 7 doby - 01.04.2021 :(
    1. ICSI nOvum 2019 - krótki protokół z antagonistą: 7 komórek - 3 trzydniowce
    * CRIO 2.3.3 i M3 - 29.10.2020 :( :(
    * ET cl9.3 - 01.08.2019 :(
    IUI - 19.11.2018 :(
    IUI - 24.10.2018 :(
    AMH 2.7 - spadło z 6 po dwóch procedurach... stan zapalny endometrium wyleczony, test Be Ready - endometrium prereceptywne, KIR Bx, alloMLR 33,9%
    PAI-1 4G homo, ANA 1:1280, rozsiana zaawansowana adenomioza, mięśniaki, Hashimoto, niedoczynność tarczycy, hiperinsulinemia, hiperprolaktynemia, rozjechane cytokiny
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 11:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny a jak mam dzisiaj skok to jest możliwe, że owulacja była przedwczoraj? Bo wczoraj mi za cholerę nie pasuje :-P w sensie objawów.

  • reset Autorytet
    Postów: 7226 13038

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia wrote:
    Nadzieja gratulacje ❤ piękny Nick

    Rucola dzięki za postawienie do pionu:* ja wyszlam z typowo śląskiej miejscowości i tutaj kobieta ma rodzic najlepiej przed 20tka i zajmować się Mężem i dziećmi. I nie może to być jedno dziecko bo jedno to fanaberia:P
    Jak mój dziadek usłyszał że zakładam firmę to się złapał za głowę i powiedział że mam się brać za porządną robotę a nie mam pstro w głowie.
    Ale dzięki temu co napisałaś trochę wyluzuje i nie będę taka spieta że za niedługo 27 a ja dalej zamiast dziecka mam psa :p

    Frelcios, aż komputer włączyłam, bo nie mam cierpliwości pisać z telefonu. Nie powiem, żebyś nie myślała o dziecku, staraniach, śluzie itp., bo wiadomo, że każda z nas tu myśli i pragnąc dziecka tych myśli nie jest wyłączyć. Ale naprawdę nie patrz na to tak, że masz zaraz 27 lat i tylko psa. Z własnego doświadczenia - masz dopiero 27 lat i masę wyzwań przed sobą! Za chwilę przed Tobą kupa pracy, ale i kupa satysfakcji ze żłobka (ja własną firmę zakładałam mając 23- 24 lata, więc dobrze to jeszcze pamiętam). Teraz polecę banałem, ale również z mojego doświadczenia, więc wybacz nieco mentorski ton... Z Twoich postów wynika, że Wasza sytuacja jest chyba niezła - korzystajcie z życia, podróżujcie, bywajcie wśród znajomych (jak choćby właśnie sylwester- patrz, człowiek skupia się na makijażu, kiecce itp. i nie ma czasu na rozkminy co do wieku). Nie wiem, bloga załóż kulinarnego czy coś...
    Jednocześnie staraj się i badaj, bo to nie jest tak, że dziecko przyjdzie samo (jasne, wielu przychodzi, ale przykłady na forum pokazują, że czasem trzeba poczekać...). Po prostu nie skupiaj się na wieku, ewentualnie dbaj o siebie na tyle, ile pisałam wczoraj - by jak się dziecko pojawi, mieć siłę, kondycję i chęci (!) jeździć z nim na łyżwach, kopać piłkę czy szaleć na rowerze.

    Z jednej strony w wieku 27 lat byłam gotowa na dziecko, z drugiej teraz widzę, że gdybym tamtego nie przeżyła, nie byłabym tym człowiekiem, z tymi doświadczeniami, z tą wiedzą, z tymi wspomnieniami.

    Powiem Ci jeszcze tak - też jojczałam mojej przyjaciółce, która jest w moim wieku i ma dzieci lat 7 i 4. Ja jej nieraz zazdroszczę, bo zachodziła od 1 cs, ma dwie cudne córki (jedna to moja chrześnica), ale ona nieraz mówi, że za wcześnie zaczęła (choć jak urodziła to miała 25 lat, więc nie jakoś dramatycznie młodo). Więc to nie jest tak, że jest jeden słuszny wiek na zachodzenie w ciążę.

    Na zakończenie - ja też martwię się wiekiem (byłabym hipokrytką, gdybym twierdziła inaczej), ale to raczej dlatego, że a) lekarz mi to wypomina, b) mój M. jest starszy ode mnie 4 lata i chciałabym, żebyśmy oboje właśnie mieli siłę, kondycję, mentalność i (nie oszukujmy się) wygląd dość młodych rodziców, kiedy wreszcie nam się uda.
    Jak szaleję z naszą Młodą (11 lat) na rolkach i liczę, że gdybyśmy mieli wspólne dziecko z M. to ja będę mieć trochę po czterdziestce, gdy wspólne osiągnie też wiek nastoletni to widzę, że właśnie muszę o siebie dbać. Też chcę mojemu dziecko dać takie wspomnienia.

    Bunia86, ANkaG, Rucola, Czrna 81, Karma88 lubią tę wiadomość

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurde że ja nie słyszałam budzika a teraz takie cudowanie...

  • olik321 Autorytet
    Postów: 3102 4064

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja miałam Helicobakter, zaraziłam się od taty.
    Można się zarazić jedząc na tym samym talerzy czy pijąc z tej samej szklanki. Trzeba mieć kontakt z ślina zarażonego jeśli dobrze pamiętam.
    brałam antybiotyki 2-3 tyg i przeszło.
    Leczenie jest nieprzyjemne strasznie wyjaławia żołądek i są duże skurcze żołądka podczas terapii.
    Miałam oczywiście aktywną formę

    <3 synek 18.08.18

    f2w3xzkrtbku6fy9.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    reset wrote:
    Frelcios, aż komputer włączyłam, bo nie mam cierpliwości pisać z telefonu. Nie powiem, żebyś nie myślała o dziecku, staraniach, śluzie itp., bo wiadomo, że każda z nas tu myśli i pragnąc dziecka tych myśli nie jest wyłączyć. Ale naprawdę nie patrz na to tak, że masz zaraz 27 lat i tylko psa. Z własnego doświadczenia - masz dopiero 27 lat i masę wyzwań przed sobą! Za chwilę przed Tobą kupa pracy, ale i kupa satysfakcji ze żłobka (ja własną firmę zakładałam mając 23- 24 lata, więc dobrze to jeszcze pamiętam). Teraz polecę banałem, ale również z mojego doświadczenia, więc wybacz nieco mentorski ton... Z Twoich postów wynika, że Wasza sytuacja jest chyba niezła - korzystajcie z życia, podróżujcie, bywajcie wśród znajomych (jak choćby właśnie sylwester- patrz, człowiek skupia się na makijażu, kiecce itp. i nie ma czasu na rozkminy co do wieku). Nie wiem, bloga załóż kulinarnego czy coś...
    Jednocześnie staraj się i badaj, bo to nie jest tak, że dziecko przyjdzie samo (jasne, wielu przychodzi, ale przykłady na forum pokazują, że czasem trzeba poczekać...). Po prostu nie skupiaj się na wieku, ewentualnie dbaj o siebie na tyle, ile pisałam wczoraj - by jak się dziecko pojawi, mieć siłę, kondycję i chęci (!) jeździć z nim na łyżwach, kopać piłkę czy szaleć na rowerze.

    Z jednej strony w wieku 27 lat byłam gotowa na dziecko, z drugiej teraz widzę, że gdybym tamtego nie przeżyła, nie byłabym tym człowiekiem, z tymi doświadczeniami, z tą wiedzą, z tymi wspomnieniami.

    Powiem Ci jeszcze tak - też jojczałam mojej przyjaciółce, która jest w moim wieku i ma dzieci lat 7 i 4. Ja jej nieraz zazdroszczę, bo zachodziła od 1 cs, ma dwie cudne córki (jedna to moja chrześnica), ale ona nieraz mówi, że za wcześnie zaczęła (choć jak urodziła to miała 25 lat, więc nie jakoś dramatycznie młodo). Więc to nie jest tak, że jest jeden słuszny wiek na zachodzenie w ciążę.

    Na zakończenie - ja też martwię się wiekiem (byłabym hipokrytką, gdybym twierdziła inaczej), ale to raczej dlatego, że a) lekarz mi to wypomina, b) mój M. jest starszy ode mnie 4 lata i chciałabym, żebyśmy oboje właśnie mieli siłę, kondycję, mentalność i (nie oszukujmy się) wygląd dość młodych rodziców, kiedy wreszcie nam się uda.
    Jak szaleję z naszą Młodą (11 lat) na rolkach i liczę, że gdybyśmy mieli wspólne dziecko z M. to ja będę mieć trochę po czterdziestce, gdy wspólne osiągnie też wiek nastoletni to widzę, że właśnie muszę o siebie dbać. Też chcę mojemu dziecko dać takie wspomnienia.
    Pięknie napisane. Ja mam takie odczucie że chyba moja wpadka w wieku 18 z jednej strony zburzyla całe życie myślałam że sobie nie poradzę że szkoły nie skończę... Ale z drugiej strony wzięłam się za siebie skończyłam liceum zaocznie poszłam do pracy w wieku 23 wzięliśmy ślub, w wieku 24 pojawiła się córcia rok później druga córcia. I dajemy radę. Mąż pracuje na kopalni ja pracuje i teraz zamarzylo nam się 4 dzidziusia... Bardzo kochamy dzieci. Więc tak myślę ale to moje zdanie trzeba dorosnąć do wszystkiego może nie miałam czasu się wyszalec ale nie żałuję. My wolimy z dziećmi pojechać np na weekend w góry czy nad morze (przynajmniej mamy co robić haha) jak tak podczytuje was ile się starcie o pierwsze maleństwo jest mi naprawdę smutno na serduchu że ja już mam te szczęście a co niektóre tyle czasu walczą o to.

    Lunaris lubi tę wiadomość

  • nowa na dzielni Autorytet
    Postów: 3035 3839

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 11:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    f818f4e23fe574f9med.jpg

    O taki marniutki wychodzi :).

    A co do wieku to ja mam 31 teraz rocznikowo. Aż tak się wiekiem nie przejmuje bo mam sporo starszych matek dookoła a dodatkowo moi rodzice mieli mnie wcześnie ( 21 i 24 lata) i uważam, ze dla nich to było trochę za wcześnie :). Pamietam ich niecierpliwość, taką młodzieńczą, wkurzenie mamy, ze nie ogarnęła się zawodowo. Teraz niby fajnie, bo mam młodych rodziców ale przez to tez maja jakaś taka dziurę - za wcześnie in dzieci zwiały z domu :). Za to np bardzo dużo teraz podróżują. Wszystko na plusy i minusy.

    ANkaG, Rucola lubią tę wiadomość

    Synek już z nami ❤️❤️ Kwiecień 20

    Marzec 19 - strata, 10 tc

    24.07 - || kreseczki 💕
    25.07 - beta 22 | prog 12,5
    29.07 - beta 296,5! <3 | prog 22 <3
    10.08 - serduszko +


    Obniżone AMH. Męski: Mała ilość, brak szybkiego ruchu postępowego | 2,5 r. starań
  • Flowwer Autorytet
    Postów: 11451 12949

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karma88 wrote:
    Przepraszam, ze sie wtrynie, ale znajoma okazalo sie ze ma helicobacter. Panikuje ze to rak, ze chemie dostala i jedna wielka masakra. Jak to z tym dziadostwdm jest? To po prostu jest do przeleczenia antybikotykiem?


    O dziwo ja i Rucola po wyleczeniu HP zaszłyszmy w ciąże bo on powoduje że immunologia szaleje.
    u mnie leczenie wyglądało tak;
    10 dni antybiotyk ( duomox 2x1)
    metronidazol 3x2 250mg
    nolpaza 2x40 mg
    probiotyk i dieta bez cukru
    przed leczeniem niech M też zrobi bo czasem idzie to w parze.

    Bolerioze badałaś ? ogólnie choroby odkleszczowe ?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 stycznia 2018, 11:30

    Anna Stesia, Rucola lubią tę wiadomość

    kjmni09k3h9ob9x5.png
    112 cs o syna, 15 lat walki !!
    Provita-Paliga
    NK20%maj, 27% lipiec, Trombofilia,
    Maj 2017 zaczynam walkę z immunologią/Paśnik,zapalenie endo, IMSI 9.11.2017
    ⛄⛄⛄
‹‹ 131 132 133 134 135 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego