Forum W oczekiwaniu na testowanie Przyszłe mamusie
Odpowiedz

Przyszłe mamusie

Oceń ten wątek:
  • [email protected] Autorytet
    Postów: 2099 1543

    Wysłany: 19 stycznia 2016, 15:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć :) a propo imbiru - może się przyda :) http://klaudynahebda.pl/imbir-przeziebienie/

    jnmqdzu5ponocqze.png
    uch5ha00mu9kkjgg.png
    uch520mm81yzf57p.png


  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 19 stycznia 2016, 20:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mój facet mi zaparzył herbatkę z imbirem :). Dodał pomarańcze i miód i jest pyszna :). Dzieki za rady :*. Poza tym zjadłam solidna kolacje, plastry ananasa i pomarańczy, a zaraz idzie pomelo :). Wypiłam juz prawie litr płynów i wzięłam gorąca kąpiel :). Temperatura 38.4, ale jest mi juz troche lepiej. Dzieki za rady :*.ale co was bede zanudzać.

    Byłam u gina :). Pecherzyk dominujący w lewym tym razem jajniku 14 mm :). Dość ładnie jak na 11/12 dc :). Doktor powiedział żebym przyszła w czwartek (znowu za darmo :) ) bo wtedy bedzie blisko owulki :). Powiedział ze choroba moze wpłynąć na wzrost pecherzyka ale nie zawsze - wszystko indywidualnie od organizmu. Moje endometrium jest piękne jak to określił doktor. Organizm przygotowuje sie do owulki. Pytałam go o krwawienia. Powiedział mi ze niestety moze byc od mendy :(. Poobserwujemy ten cykl w całości od teraz przez cała fazę lutealna i zobaczymy w jakim kierunku iść. I powiedział ze mam sie nue martwic czy plemniki przeżyją w śluzie z krwią, bo o to zapytałam. Dopóki jest sluz - przeżyją :). I kazał sie wstrzymać od wspołżycia do momentu owulki.

    I jeszcze jedna istotna rzecz powiedział - ze dobrze ze mam watpliwości o zadaje pytania ale mam zle podejście. Zakładam ze sie nie uda a mam myślec ze sie uda. Owszem endometrioza moze negatywnie wpłynąć na płodność ale pacjentki z endo zachodzą w ciaze i bez operacji i mam myślec pozytywnie bo moja psychika jest kluczowa. No tak echhh :(. Powiedział ze miał pacjentki ktore z endo zaszły w ciaze przez in vitro a potem niespodzianka - naturalnie. Miał tez takie ktore jyz były mamami a ktorym wykrywał w badaniu endometriozę o czym one nie wiedziały ze ja maja. Mam sie pozytywnie nastawić. On ma taki spokój w sobie ze to naprawde na mnie przechodzi :). Dlatego obiecałam sobie przestać die zamartwiać i mu zaufać ze mnie dobrze poprowadzi a jak nie wyjdzie to powie prawdę - proszę do kliniki, laparo etc.

    Bedzie dobrze, musi :).

    zem3i09kl173cczw.png
  • Gosposia Autorytet
    Postów: 484 159

    Wysłany: 19 stycznia 2016, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaska, mówiłam, że będzie ok z owu. Z resztą konkretów dowiesz się w czwartek. :) liczę, że w najgorszym wypadku się przesunie :) Cieszę się, że smakuje, możesz dodać też kilka goździków , sok malinowy zamiast miodu... Och, to mój ulubiony napój w takie zimne dni (aktualnie u mnie jest ok. -9st.) Brrrrr...

    A ja się tak dobrze czuję już... aż nie wierzę, że małpa za rogiem! :) brzuch i jajcory nie odpuszczają, piersi bardzo delikatnie pobolewają, jestem zmęczona już o 16, ale nie czuję się tak wypompowana z sił do życia jak w poprzednich cyklach :) chyba ten cykl przebiegł dobrze, hormonki w miarę w normie po owu i lepiej mi ... nie wiem. Zmeczenie i "słabość" są wynikiem skróconego czasu snu u mnie, a całą resztę dam radę przeżyć do końca tygodnia :)

    Gosposia
  • werni Autorytet
    Postów: 9713 7527

    Wysłany: 20 stycznia 2016, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejka dzis tempka spadla czekam na @.

    f2wlsg1849ksqu5m.png
    p19ugox1q6ze0dkp.png

    Na ovu od 07.07.2014

    Prl-maj 950
    Tsh- maj 3.04
    Androstedion-wysoki-zostal obnizony za pomoca tabl. Anty.

    Nasz cud Wojtuś 😍
  • Gosposia Autorytet
    Postów: 484 159

    Wysłany: 20 stycznia 2016, 11:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Werni, a @ ma przyjść jutro? Może tempka jeszcze skoczy ;)

    Ja dziś kropelkę śluzu brązowego zobaczyłam przy podcieraniu (maaaaleeeeńką) i w środku biały śluz i kolejna mikroskopijna kropeczka. A szyjka krótka i bardzo nisko. Mam wrażenie jakby mi macica spuchła... No nic. W piątek albo sobotę testuję. Już się wyposażyłam. :)

    Gosposia
  • Katie87 Autorytet
    Postów: 391 220

    Wysłany: 20 stycznia 2016, 13:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaśka, jak zdrówko dzisiaj? Dobrze się już czujesz?
    Chyba ten gin aktualny jest najlepszy. Fajnie, jak potrafi podnieść na duchu i wesprzeć. Musi być trochę psychologiem :)

    Gosposia, u Ciebie się jeszcze dużo może wydarzyć :)

    Werni, uszy do góry. W końcu musi się udać! W tym roku przecież wszystkie zaciążamy :*

    A ja czekam na te cholerne wyniki. Nie należę do osób cierpliwych i dziś zadzwoniłam do kliniki z zapytaniem, bo miesiąc minął w zeszłą sobotę. Nadal nic :( kasę już za wszystko ode mnie wzieli a ja nic nie wiem co dalej :( nie załamuję się, ale nie lubię czekać.

    "Wychodź z domu każdego dnia. Cuda tylko czekają, aż je odkryjesz" <3

    2011 - początek starań
    HASHIMOTO, NIEDOCZYNNOŚĆ TARCZYCY, ENDOMETRIOZA, dwie laparoskopie
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 20 stycznia 2016, 16:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katie u mnie dzisiaj lepiej, dziekuje :*. Wygrzewam sie w lozku caly dzien :).
    Katie, A powiedzieli w klinice dlaczego tak dlugo to trwa? Na kiedy masz umowionego lekarza?

    Gosposia, zatestuj :)), to moglo byc plamienie implantacyjne :).

    Werni a Ty masz w planie testowanie nawet jak @ nie przyjdzie?

    Katie87 lubi tę wiadomość

    zem3i09kl173cczw.png
  • werni Autorytet
    Postów: 9713 7527

    Wysłany: 20 stycznia 2016, 16:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosposia trzymam kciuki.

    Katie tak w tym roku wszystkie zaciazymy :)

    Jesli nie przyjdzie to chyba zatestuje. Ale zawsze jak spada to juz wiadomo o co chodzi.

    f2wlsg1849ksqu5m.png
    p19ugox1q6ze0dkp.png

    Na ovu od 07.07.2014

    Prl-maj 950
    Tsh- maj 3.04
    Androstedion-wysoki-zostal obnizony za pomoca tabl. Anty.

    Nasz cud Wojtuś 😍
  • Katie87 Autorytet
    Postów: 391 220

    Wysłany: 20 stycznia 2016, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiedziała mi moja opiekunka, że to może trwać do półtora miesiąca. Początkowo był miesiąc, więc już się trochr wkurzam. Nie małe pieniądze kosztują te badania. O nerwach nie wspomnę. Do lekarza na razie nie mam co iść, bo póki nie będzie wyników wszystkich potrzebnych badań (a zostały tylko kariotypy), to nie ruszymy dalej :(

    "Wychodź z domu każdego dnia. Cuda tylko czekają, aż je odkryjesz" <3

    2011 - początek starań
    HASHIMOTO, NIEDOCZYNNOŚĆ TARCZYCY, ENDOMETRIOZA, dwie laparoskopie
  • iza776 Autorytet
    Postów: 1626 1450

    Wysłany: 20 stycznia 2016, 20:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katie87 wrote:
    Powiedziała mi moja opiekunka, że to może trwać do półtora miesiąca. Początkowo był miesiąc, więc już się trochr wkurzam. Nie małe pieniądze kosztują te badania. O nerwach nie wspomnę. Do lekarza na razie nie mam co iść, bo póki nie będzie wyników wszystkich potrzebnych badań (a zostały tylko kariotypy), to nie ruszymy dalej :(

    Kasia nie martw się. Moja koleżanka podchodzi teraz do in vitro. Robili kariotypy z mężem jednocześnie, jej przyszły książkowo po 5 tyg ona czekała jeszcze 2.5 tyg dłużej.

    3i498u69hx44zg3k.png

    aniołek 7tc 19.10.2015r.
    Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
    Ciąża po stymulacji owulacji
  • Katie87 Autorytet
    Postów: 391 220

    Wysłany: 20 stycznia 2016, 21:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iza776 wrote:
    Kasia nie martw się. Moja koleżanka podchodzi teraz do in vitro. Robili kariotypy z mężem jednocześnie, jej przyszły książkowo po 5 tyg ona czekała jeszcze 2.5 tyg dłużej.
    Dzięki Iza, trochę mnie pocieszyłaś :)

    "Wychodź z domu każdego dnia. Cuda tylko czekają, aż je odkryjesz" <3

    2011 - początek starań
    HASHIMOTO, NIEDOCZYNNOŚĆ TARCZYCY, ENDOMETRIOZA, dwie laparoskopie
  • Gosposia Autorytet
    Postów: 484 159

    Wysłany: 20 stycznia 2016, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katie, życzę Ci dużo cierpliwości. Ale domyślam się, że czekasz niecierpliwie. Ja też tak mam z wszelkimi badaniami. U mnie plamienie na całego, ale brązowe... jeżeli do rana @ nie przyjdzie, to zatestuję jutro. Okres zawsze mi się zaczyna czystą krwią. Poza tym dziś 11-1 dpo. To stanowczo za wczesnie na okres... Ale mam myślenice. Tempka nie spadła, zobaczymy jak będzie rano.
    Kaska, jak wyglądająete twoje plamienia?

    Katie87 lubi tę wiadomość

    Gosposia
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 20 stycznia 2016, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katie wiesz napewno bedziesz miała te kariotypy tak czy siak. Po prostu moze tym razem trwa to dłużej. a jakie znaczenie maja te kariotypy do dalszej procedury?

    Werni wiesz ja nie zawierzam nigdy temperaturom, uważam to za najbardziej zawodny sposób obserwacji cyklu ale to moje osobiste zdanie :).

    Czyli wyglada na to, ze bedziemy miec jutro dwie testujące :)? Gosposiu, jesli spadł u Ciebie poziom progesteronu to plamienia możesz miec juz od 11 dpo. Ja bez duphastonu miałam od 8 dpo. Tylko ze u mnie cycki leciały tez od razu w dol. Pytasz o moje plamienia po seksie czy przed @? Jak brałam dupka czy luteine to przed @, nie licząc seksu, nie miałam plamien. Teraz mam wodnisty sluz, ale taki jakby lekko brązowy wiec pewnie sie sączy z tej endomendy.

    zem3i09kl173cczw.png
  • Gosposia Autorytet
    Postów: 484 159

    Wysłany: 20 stycznia 2016, 22:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie o te nie-po-seksowe. Wydaje mi się, że @ jutro przyjdzie... dziwne, muszę ginowi o tym powiedzieć na kolejnej wizycie. Ale się zezłościłam. Liczyłam, że ten cykl będzie ładny, nawet jeżeli nie zielony. A tu się okazuje, że musi być pod górkę...

    Gosposia
  • Katie87 Autorytet
    Postów: 391 220

    Wysłany: 21 stycznia 2016, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Gosposia :)
    Jak tam dziś u Ciebie?

    Kasiunia, ogólnie procedura nie pozwala zaczęnia in vitro bez kompletu badań. A jak coś nie tak wyjdzie w kariotypach to nawet nie wiem czy są leki na genetykę :(
    A Ty dziś do gina. Daj znać Kochana jak ;*

    Werni, co u Ciebie? :)

    "Wychodź z domu każdego dnia. Cuda tylko czekają, aż je odkryjesz" <3

    2011 - początek starań
    HASHIMOTO, NIEDOCZYNNOŚĆ TARCZYCY, ENDOMETRIOZA, dwie laparoskopie
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 21 stycznia 2016, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czescc dziewczyny :). Katie, zakladaj ze wyjdzie ok :). Jak odstawilas hormony to wiesz ze szansa jest naturalna i widze po wykresie ze dzialaliscie w owulke, bardzo dobrze!! :).

    Unt, cos malo piszesz, a Twoj wykresik jest mega obiecujacy kochana!!!

    Gosposiu, u mnie to byly takie brazowe plamienia przed @, juz tydzien przed terminem. Roznie sie pojawiaja, czasem na 3 dni przed, na 5. Ale tez czytalam historie dziewczyn ktore 3 dni plamily, potem nic, a raczej z tego nic byla ciaza :). Jedna dziewczyna w objawach na belly napisala, ze cycki ja przestaly bolec nawet, plamila przez dwa dni, a tu test pozytyw :). I jak tylko zrobila test to od razu wszystkie objawy sie pojawily zupelnie jakby w glowie sie cos Przestawilo :).

    Ogladalam sobie rano rozne filmiki na youtube o endomendxie i nieplodnosci i lekarka z invmedu powiedziala, ze endo w zatoce douglasa czyli to co ja mam, daje najlepsze rokowania gdyz zatoka douglasa jest dosc mocno odgrodzona od pozostalych narzadow rodnych i ryzyko wszczepow gdziekolwiek indziej jest male. Stad wlasnie moge nie miec torbieli i drozne jajowody (odpukac). I moja plodnosc nie musi byc az tak mocno zaburzona jak u innych typow endo. Troche mnei to pocieszylo. Ogladalam tez filmiki dwa pt. Historia o 3 kropeczkach czy jakos tak, jak pary do in vitro podchodzily. Polecam wam, nawet sie rozplakalam jak jedna babka juz rodzila i dzidzia po wyjeciu przez cc plakala, to bylo cudowne :). Polecam te filmiki wam, daja nadzieje, Katie szczegolnie Tobie polecam z racji ivf :). W ogole kiedys stacja TLC, chyba nawet w zeszlym roku puszczala seriale o in vitro we espolprwcy z klinika novum w Warszawie. Niestety na sieci nigdzie nie ma, a szkoda, bo historie z trgo co z,opisu czytam super, moze ktoras z was ogladala?

    Ja mam gina dzisiaj o 20, dam znac :)

    zem3i09kl173cczw.png
  • Gosposia Autorytet
    Postów: 484 159

    Wysłany: 21 stycznia 2016, 10:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewuszki, zrobiłam dziś test, ale jedna krecha dumnie stała na nim... Brzuch mnie prze-dziwnie boli, dalej plamię ale bardzo skromnie, tempka identyczna jak wczoraj - 36.9. Zatrzymała się, żeby trzasnąć jutro albo po jutrze z wielkim hukiem. ;) Nic mi nie pozostaje innego, jak zaopatrzyć się w piątek albo sobotę w CLO ;) i działać od następnego cyklu. Dupka mam w domu, dwa opakowania, bo wykupiłam, ale zmieniłam gina i nie używałam, a lekarz pewnie i tak mi go przepisze po tych plamieniach.
    Staram się być pozytywnie nastawiona. ;)
    Kaska, ja oglądałam czasami ten program, teraz też na którymś kanale leci "500 g szczęścia" czy jakoś tak, o wcześniaczkach. A TLC zastąpiło ten program o in vitro w Warszawie programem o in vitro w Rosji (o ile się nie mylę) bo oglądałam nie tak dawno jakiś taki odcinek ;)
    A jeszcze leciał na TLC program pt. "Poronienie", małżeństwo kręciło o sobie film, dopiero po 6 poronieniu im się udało, babeczka donosiła ciążę. A miała jakieś komórki, które zwalczały płód i lekarze musieli działać, żeby to dziecko "obronić"... Długo by opowiadać, zobaczcie sobie :)

    Gosposia
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 21 stycznia 2016, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosposia test moze nie wychodzic jeszcze pozytywny, moze byc za wczesnie :). Moze ta druga kreska nie czula sie jeszcze na tyle dumna by sie pokazac :D.
    Czasem sie babeczkom podaje przy kolejnych poronieniach zastrzyki z clexane, to wlasnie wtedy jak sa przeciwciala przeciwko lozysku czy zarodkowi lub jakiekolwiek inne (ANA, antykardiolipinowe etc). Najgorsze jest to ze im wiecej czytam tego tym sie okazuje ze jest jeszcze wiecej i wiecej badan diagnostycznych przy nieplodnosci :(. Wystarczy otworzyc cennik byle lepszej kliniki i zobaczyc ile tego jest, to co my robimy dziewczyny to wierzcholek gory lodowej :(. A nieplodnosc to tez niemoznosc donoszenia prawda.

    Ale precz zlym myslom!!! W tym roku wszystkie zaciazymy a niektore z nas jeszcze w tym roku zostana mamusiami :)

    Gosposia lubi tę wiadomość

    zem3i09kl173cczw.png
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 21 stycznia 2016, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A co do 500 gram szczescia to mama moja ogladala to i zawsze beczala z tego co mowila :)

    zem3i09kl173cczw.png
  • Gosposia Autorytet
    Postów: 484 159

    Wysłany: 21 stycznia 2016, 13:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaska, jak ja oglądam takie programy, to się zawsze negatywnie nastrajam. Bo samo zajście w ciążę to tylko jedna-któraśtam sukcesu. A jeszcze tyle może się wydarzyć po drodze, że aż strach myśleć...
    Jakoś w nieśmiałość drugiej kreski nie wierzę :D choć bardzo zabawnie to brzmi :D teraz już plamienia nie ma, śluz lekko podbarwiony :) Trzymam się planu - jeżeli do pon nie przyjdzie @ (a to będzie już 30dc, czyli jakiś 15-16 dpo), to pójdę na betę, a jak beta negatywna wyjdzie to zadzwonię do ginka co robimy ;) Cycki mnie znów zaczęły boleć i niedobrze mi drugi dzień (ale mdłości to mój pierwszy przepowiadacz @) :)

    Werni, jak sytuacja u ciebie???? (Edit, zapomniałam, że udostępniasz wykres ;) tempka wzrosła, jeszcze nie wszystko stracone! Trzymam kciuksy za zieloną kropę niebawem :) )

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 stycznia 2016, 13:28

    Gosposia
‹‹ 75 76 77 78 79 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz płodny a owulacja i dni płodne - jak prowadzić obserwacje?

Na rynku dostępnych jest wiele pomocy w wyznaczaniu dni płodnych. Większość z nich działa na podobnej zasadzie – rozpoznaje zmianę hormonów w ciele kobiety i na tej podstawie wskazuje dni płodne. Czy wiesz, że jedno z takich „narzędzi” masz już w sobie? Twój śluz płodny, który pojawia się w czasie dni płodnych, czyli przed wystąpieniem owulacji!

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego