Forum W oczekiwaniu na testowanie silny PMS vs objawy ciąży
Odpowiedz

silny PMS vs objawy ciąży

Oceń ten wątek:
  • Marlena88 Autorytet
    Postów: 1311 326

    Wysłany: 19 marca 2017, 17:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witajcie. rozpoczynam ten temat, ponieważ nurtuje mnie jedna kwestia dotycząca PMS i nie daje mi to spokoju. i tu pytanie głównie do dziewczyn, które przechodziły silny PMS i którym się udało zajść w ciążę. czy napięcie, jakie odczuwamy przed okresem przeciągnęły Wam się w cyklu, w którym się udało?

    ja jeszcze czekam na upragniony cud i zawsze około 20 dc zaczynają mnie bolec piersi i pojawiają się inne objawy jak wzdecia, ból głowy. trwa to pare dni mniej wiecej 25dc wszystko przechodzi i wtedy już wiem, że @ na pewno nadejdzie.

    interesuje mnie jak to było u Was jeszcze przed zrobieniem testu? czy ból piersi w pozytywnym cyklu pozostał? nasilił się czy zelżał? czy któraś miała taką sytuację, że objawy PMS pojawiły się, potem ustały a mimo to na teście wyszły 2 kreski??

    bardzo jestem ciekawa odpowiedzi, bo bardzo czekam na mój mały cud i doszukuję się w sobie różnych sygnałów, które mogłyby swiadczyć o rozwijającym się w moim ciele okruszku..

    początek starań sierpień 2014
    początek leczenia sierpień 2015- bromergon, cyclo-progynova, clo, ovarin, suplementy. Jajowody drożne.
    Lipiec 2017 ruszamy z duphastonem
    Październik 2017 aromek-duphaston
    Co dalej???
  • Paulinucha87 Ekspertka
    Postów: 445 98

    Wysłany: 19 marca 2017, 19:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej tu koleżanka z innego wątku :P Ja miałam PMS w "szczesliwych cyklach".Generalnie te wszyskie objawy jak ból głowy,nerwica,częstomocz to zasługa wysokiego progesteronu.ja mam taki konkretny pms juz na 8 dni przed miesiaczka,mecze sie straszliwie nie mogę sama siebie znieść a co dopiero inni...Jednak teraz sobie przypominam z objawów,które mi zostały w cyklach gdzie zaszłam w ciąże to ból głowy(nigdy mnie głowa nie boli)dokładnie z tylu głowy i własnie ból piersi(też rzadko miewam).Kiedys myslałam,ze może mam cos z hormonami dlatego tak cięzko to przechodzę,ale niby wszystko ok..Zazdroszczę dziewczynom,które mają pms 2-3 dni przed @ a ja mam 10-8 jest to dla mnie strasznie męczące :/ no i jutro @ a ja bym siedziała i wyła.Wczoraj na filmie "sex w wielkim miescie"w finałowej scenie płakałam :/ porazka !rozpisałam się troche nie na temat ;)

  • Natalek Przyjaciółka
    Postów: 122 35

    Wysłany: 19 marca 2017, 19:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nigdy w ciąży nie byłam ale od kiedy się staram to pms mam już prawie od razu po owulacji. zwłaszcza piersi tak mnie bolą ze nie można się nawet dotknąć bite min. 10 dni. Teraz mam pierwszy cykl od dobrego roku gdzie okres za rogiem a piersi nie bolą nic. Może to inofem zdziałał cuda bo znów piję regularnie od miesiąca. W każdym razie brzuch i tak boli jak na okres. Mój mały pms... taki lubię :) a jak jeszcze okres nie przyjdzie to pokocham! :)

  • Marlena88 Autorytet
    Postów: 1311 326

    Wysłany: 19 marca 2017, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulinucha, kolezanko z innego wątku :)ja też mam wiele objawów pms i to na tyle silnych, że naprawdę czasem czekam na ten okres żeby tę męczarnię zakończyć. czytałam też, że bóle piersi głowy i opuchlizny spowodowane są wahaniami progesteronu. wnioskuję, że jeśli dostajemy takich dolegliwości zaraz po owu, to oznacza, że jest to związane ze WZROSTEM progesteronu, a wzrost progesteronu wspomaga zagnieżdżanie i podtrzymuje ciążę. stąd właśnie moje pytanie, czy jeśli te objawy trwają kilka dni przed okresem i jeszcze przed okresem ustają to czy jeszcze jest szansa na ciąże? to mnie nurtuje. i czy skoro nasilanie się objawów powoduje wzrost proga to czy spadek analogicznie zatrzymuje objawy takie jak ból piersi, co skutkuje @?

    Natalek, dzięki za odpowiedź. niektóre dziewczyny piszą, ze `pierwszym objawem ciąży był właśnie brak PMS więc może coś to u Ciebie oznacza :) ja też cierpię długo. jak owu około 15dc to PMS zaczyna się gdzieś 19-20dc i trwa jakis tydzień.

    Wiadomość wyedytowana przez autora 19 marca 2017, 20:05

    Natalek lubi tę wiadomość

    początek starań sierpień 2014
    początek leczenia sierpień 2015- bromergon, cyclo-progynova, clo, ovarin, suplementy. Jajowody drożne.
    Lipiec 2017 ruszamy z duphastonem
    Październik 2017 aromek-duphaston
    Co dalej???
  • Marlena88 Autorytet
    Postów: 1311 326

    Wysłany: 19 marca 2017, 20:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    właśnie u mnie na około 2 dni przed @ ustają bóle piersi, zostaje tylko obrzmienie i ból brzucha lub krzyża. wtedy moja nadzieja powoli umiera, bo wiem, że spadają hormony i niebawem pojawi się @.

    schemat powtarza się również w tym cyklu, dziś 27dc a ból piersi jest już prawie niezauważalny. jeszcze wczoraj nie mogłam ich dotknąć.

    początek starań sierpień 2014
    początek leczenia sierpień 2015- bromergon, cyclo-progynova, clo, ovarin, suplementy. Jajowody drożne.
    Lipiec 2017 ruszamy z duphastonem
    Październik 2017 aromek-duphaston
    Co dalej???
  • Paulinucha87 Ekspertka
    Postów: 445 98

    Wysłany: 19 marca 2017, 20:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja w sumie to za bardzo niewiem o co chodzi czasem..No bo tak.Czuję sie koszmarnie juz od momentu owulacji praktycznie rozumiem ten progesteron sie podnosi i stąd moje dolegliwości,ale czasem one ustepuja dopiero w trakcie miesiaczki!a już przeciez pr musi spaśc..I jeszcze jedna sprawa to sluz mleczny.Duże ilości w fazie drugiej swiadczący właśnie o duzej jego ilości a mam tak,że taki sluz w takich samych ilosciach mam dzien przed miesiaczką..nie moge tego pojac skoro poziom pr musiałby juz spaśc do niskiego poziomu a u mnie zachowuje sie tak jakby był na wysokim,az do pierwszego dnia miesiaczki :/
    Marlena nie nakrecaj sie może własnie teobjawy ustepuja bo zwracasz na nie szczególna uwage ?wiem łatwo sie mówi,ale może własnie tak jest :)życze tego Tobie i wszystko okaże sie na dniach :)

    Marlena88 lubi tę wiadomość

  • Marlena88 Autorytet
    Postów: 1311 326

    Wysłany: 19 marca 2017, 20:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulinucha87 wrote:
    Ja w sumie to za bardzo niewiem o co chodzi czasem..No bo tak.Czuję sie koszmarnie juz od momentu owulacji praktycznie rozumiem ten progesteron sie podnosi i stąd moje dolegliwości,ale czasem one ustepuja dopiero w trakcie miesiaczki!a już przeciez pr musi spaśc..I jeszcze jedna sprawa to sluz mleczny.Duże ilości w fazie drugiej swiadczący właśnie o duzej jego ilości a mam tak,że taki sluz w takich samych ilosciach mam dzien przed miesiaczką..nie moge tego pojac skoro poziom pr musiałby juz spaśc do niskiego poziomu a u mnie zachowuje sie tak jakby był na wysokim,az do pierwszego dnia miesiaczki :/
    Marlena nie nakrecaj sie może własnie teobjawy ustepuja bo zwracasz na nie szczególna uwage ?wiem łatwo sie mówi,ale może własnie tak jest :)życze tego Tobie i wszystko okaże sie na dniach :)

    wiem, wiem . nakrecam się i za bardzo wszystko analizuję, ale z każdą porażką mam coraz mniej sił i chciałabym, żeby w końcu się udało. zamiast spokojnie czekać, aż sytuacja się rozwiąże, szukam i szperam w internetach w poszukiwaniu podobnych przypadków. ehhhh. wiem, że nawet jak posiądę na ten temat jakąkolwiek wiedzę to i tak to nic nie zmieni i bedzie co ma być, ale sama wiesz jak to jest na pewno :)

    początek starań sierpień 2014
    początek leczenia sierpień 2015- bromergon, cyclo-progynova, clo, ovarin, suplementy. Jajowody drożne.
    Lipiec 2017 ruszamy z duphastonem
    Październik 2017 aromek-duphaston
    Co dalej???
  • Paulinucha87 Ekspertka
    Postów: 445 98

    Wysłany: 19 marca 2017, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marlena ja Ciebie rozumiem w 100 % .Mi najbardziej "odbija" tak ok 5-6 dpo wtedy juz sobie wkręcam testy,analizuje temperaturę,która zawsze super wygląda i daje nadzieje..I od nastepnego cyklu termometr chowam,nie chce go widzieć.Czasem zaluję,że wgl sie za to wzięłam bo strasznie duzo stresu mnie to kosztuje.Obserwowałam kilka cykli,wiem,że z 2fazą jest wszystko ok i to mi wystarczy bo naprawdę w drugiej fazie to wszystko ładnie wygląda a potem spadek/dwa i po wszystkim :/Człowiek niepotrzebnie się nakręca.Posprawdzałam progesteron/faza lutealna akurat jest dobra więc to zostawiam.Czekam na wynik testu(oczywiście pozytywny :) )Buziaki :*

  • magdis Autorytet
    Postów: 676 258

    Wysłany: 19 marca 2017, 22:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja też zawsze mam pms już parę dni po owu (głównie mam tu na myśli ból piersi). W szczęśliwym cyklu pmsu nie miałam, ale to naprawdę różnie bywa, nawet u jednej osoby w poszczególnych ciążach może to wyglądać zupełnie inaczej. Ale z racji moich osobistych doświadczeń jak przychodzi parę dni po owu ból cycków to już podświadomość wiem że nic z tego. Także Natalek, ja na Twoim miejscu byłabym już nieźle nakręcona :) ból okresowy też miałam w szczęśliwym cyklu na parę dni przed spodziewaną @

    f2w3rjjg9rxvzya9.png
    km5suay3700g32yy.png
  • magdis Autorytet
    Postów: 676 258

    Wysłany: 19 marca 2017, 22:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    paulinucha, ja też w drugiej fazie analizuje wykres na wszystkie sposoby, przyrównuję do mojego ciążowego wykresu i nakręcam się jak nienormalna a później jest zonk, wielkie rozczarowanie, postanowienie że teraz po owu termometr idzie w kąt i wcale o tym nie myślę, ale jak przychodzi co do czego to jest to silniejsze ode mnie i znowu mierzę, analizuję... ;) i tak już ponad pół roku

    f2w3rjjg9rxvzya9.png
    km5suay3700g32yy.png
  • magdis Autorytet
    Postów: 676 258

    Wysłany: 19 marca 2017, 22:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marlenko, jestem świadoma że to najgorsza porada jaką chciałabyś teraz usłyszeć ale postaraj się tego nie analizować. Druga faza cyklu zaciążonego i niezaciążonego może wyglądać identycznie i bardzo często tak jest. Jedynym obiecującym objawem ciąży jaki możemy dostrzec w drugiej fazie cyklu jest jednodniowy spadek temp. 7-8 dpo i późniejszy dodatkowy wzrost temp (wykres jakby 3 fazowy). Ale nawet wtedy nie należy się jeszcze zbytnio nakręcać bo czasem wykres tak właśnie wygląda a @ przychodzi normalnie. Nie ma innego wyjścia tylko cierpliwie czekać do terminu @ i wtedy testować, chociaż mnie również to czekanie doprowadza do szału

    Marlena88 lubi tę wiadomość

    f2w3rjjg9rxvzya9.png
    km5suay3700g32yy.png
  • Marlena88 Autorytet
    Postów: 1311 326

    Wysłany: 20 marca 2017, 08:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magdis wrote:
    marlenko, jestem świadoma że to najgorsza porada jaką chciałabyś teraz usłyszeć ale postaraj się tego nie analizować. Druga faza cyklu zaciążonego i niezaciążonego może wyglądać identycznie i bardzo często tak jest. Jedynym obiecującym objawem ciąży jaki możemy dostrzec w drugiej fazie cyklu jest jednodniowy spadek temp. 7-8 dpo i późniejszy dodatkowy wzrost temp (wykres jakby 3 fazowy). Ale nawet wtedy nie należy się jeszcze zbytnio nakręcać bo czasem wykres tak właśnie wygląda a @ przychodzi normalnie. Nie ma innego wyjścia tylko cierpliwie czekać do terminu @ i wtedy testować, chociaż mnie również to czekanie doprowadza do szału

    Kochana, mam identycznie, to czekanie to dla mnie jakaś kara. kiedyś mierzyłam jeszcze tempkę, ale wkurzyłam się i nie mierzę jej teraz przez cały cykl. ale w drugiej fazie jak już się nakręcam to czasem sięgam po termometr i mierząc tempkę tylko się denerwuje i ciskam nim znów do szuflady :/

    ja naprawde strasznie przeżywam te porażki i zawsze druga faza ciągnie się dla mnie w nieskończoność. oczywiście zamiast to olać i spokojnie czekać to przeszukuje dziesiątki stron na temat ewentualnych objawów. załamka przychodzi właśnie zawsze wtedy kiedy objawy PMS ustępują, jak na kilka dni albo godzin przed @ zanika ból piersi, ból głowy, robi się trochę lżej. wtedy to jest znak dla mojej podświadomości, że znów się nie udało i znów muszę czekać kolejny miesiąc. dobija mnie to już:/

    kiedyś mierząc temperaturę poznałam co nieco mój cykl i mniej więcej jakie mam temperatury w jakiej fazie cyklu. teraz czasem jak mierzę to widzę, czy powinnam mieć tego dnia wyższą czy niższą temperaturę. generalnie czasem mierzę parę dni przed okresem żeby sprawdzić czy się utrzymuje czy spada. zrobiłam oczywiście tak i teraz na moje nieszczęście i trzy dni pod rząd miałam: 26dc-36,98, 27dc-36,87, 28dc-36,54 więc to już dla mnie nie pozostawia złudzeń

    początek starań sierpień 2014
    początek leczenia sierpień 2015- bromergon, cyclo-progynova, clo, ovarin, suplementy. Jajowody drożne.
    Lipiec 2017 ruszamy z duphastonem
    Październik 2017 aromek-duphaston
    Co dalej???
  • KateHawke Autorytet
    Postów: 4748 6679

    Wysłany: 20 marca 2017, 13:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magdis wrote:
    marlenko, jestem świadoma że to najgorsza porada jaką chciałabyś teraz usłyszeć ale postaraj się tego nie analizować. Druga faza cyklu zaciążonego i niezaciążonego może wyglądać identycznie i bardzo często tak jest. Jedynym obiecującym objawem ciąży jaki możemy dostrzec w drugiej fazie cyklu jest jednodniowy spadek temp. 7-8 dpo i późniejszy dodatkowy wzrost temp (wykres jakby 3 fazowy). Ale nawet wtedy nie należy się jeszcze zbytnio nakręcać bo czasem wykres tak właśnie wygląda a @ przychodzi normalnie. Nie ma innego wyjścia tylko cierpliwie czekać do terminu @ i wtedy testować, chociaż mnie również to czekanie doprowadza do szału

    Potwierdzam. U mnie wykres 3 fazowy. Zarąbisty spadek wyglądający jak zagnieżdżenie a potem jeszcze bardziej zarąbisty wzrost tempki, a potem dużo mniej zarąbista @... W tym cyklu powiedziałam sobie : Dość! termometr po wyznaczeniu owulki rzuciłam w kąt, jakiekolwiek objawy z miejsca neguję i zaraz próbuję je zagłuszyć robieniem czegoś. I wiecie co? Od dawna nie byłam tak szczęśliwa i spokojna.

    9f7j8ribb1zxkyqo.png
    6dpt : beta 36,9 ; 9dpt : beta 131,4 ; 12dpt : 542,5
    27 Styczeń 2018 - 18cs - ET
  • magdis Autorytet
    Postów: 676 258

    Wysłany: 20 marca 2017, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kate, ja też raz miałam taki wykres, wyraźny spadek 8 dpo, później dodatkowy wzrost, wykres niby 3 fazowy, ja już na 100% pewna że to ciąża (nigdy wcześniej nie miałam podobnego wykresu), a tu test negatywny i @ o czasie. Staram się robić tak jak Ty, czyli negować wszelkie potencjalne objawy ale różnie to mi idzie, raz lepiej raz gorzej, ale niestety częściej gorzej ;)

    KateHawke lubi tę wiadomość

    f2w3rjjg9rxvzya9.png
    km5suay3700g32yy.png
  • Marlena88 Autorytet
    Postów: 1311 326

    Wysłany: 20 marca 2017, 14:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wiem, że u wielu dziewczyn taki PMS utrzymuje się do dnia miesiączki i w przypadku ciąży może nawet nie zauważyłyby różnicy jeśli chodzi o objawy bo piersi by bolały do dnia miesiączki a potem by bolały bo ciąża. u mnie wygląda to trochę inaczej, najpierw około 20dc pojawia się ból piersi i inne objawy (ból piersi na pierwszym miejscu bo najbardziej mi doskwiera)a kilka dni przed @ zanika. zastanawiam się jakby to było w tym przypadku.

    KateHawke, przed każdą @ po prostu szaleję i nie wiem gdzie mam się ze sobą podziać. zaczynam bez sensu sprawdzać tempkę, zaglądam i oglądam śluz, macam cycki. wszystko po to, żeby doszukać się choć najmniejszego symptomu, żeby mieć choć skrę nadziei. i za każdym razem powtarzam sobie: daj na luz, ile razy już się oszukałaś i rozczarowałaś?! za każdym razem to samo, znów się doszukuję i znów nadzieja i potem fiasko:/

    nie pomaga mi tu zajęcie się czymś innym bo już próbowałam. ciągle o tym myślę.

    ehh, życie

    początek starań sierpień 2014
    początek leczenia sierpień 2015- bromergon, cyclo-progynova, clo, ovarin, suplementy. Jajowody drożne.
    Lipiec 2017 ruszamy z duphastonem
    Październik 2017 aromek-duphaston
    Co dalej???
  • Marlena88 Autorytet
    Postów: 1311 326

    Wysłany: 20 marca 2017, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magdis wrote:
    Kate, ja też raz miałam taki wykres, wyraźny spadek 8 dpo, później dodatkowy wzrost, wykres niby 3 fazowy, ja już na 100% pewna że to ciąża (nigdy wcześniej nie miałam podobnego wykresu), a tu test negatywny i @ o czasie. Staram się robić tak jak Ty, czyli negować wszelkie potencjalne objawy ale różnie to mi idzie, raz lepiej raz gorzej, ale niestety częściej gorzej ;)

    też się staram i walczę sama ze sobą, żeby dać po prostu na luz i spokojnie czekać, ale to już tak długo trwa, że każdy kolejny miesiąc jest dla mnie coraz to większą porażką.

    początek starań sierpień 2014
    początek leczenia sierpień 2015- bromergon, cyclo-progynova, clo, ovarin, suplementy. Jajowody drożne.
    Lipiec 2017 ruszamy z duphastonem
    Październik 2017 aromek-duphaston
    Co dalej???
  • Justya85 Autorytet
    Postów: 714 401

    Wysłany: 20 marca 2017, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja w szczęśliwym cyklu pms miałam zaraz po owulce, czyli ból piersi, gazy, wnerw (szczególnie mąż cierpi) później w jednym dniu wsio przeszło - no wiadomo myślałam że już po wszystkim, czekam na @. A tu za dwa dni od nowa, piersi zaczęły inaczej boleć, i wszystko wróciło i zostało :) więc to że od owulki coś się dzieje to napewno progesteron a później sięga wysoko i dlatego wróciło. No i nie miałam żadnego spadku temperatury, tylko schodkami pięła się w górę:)
    Wiem że się doszukujecie, ja też tak ze dwa cykle robiłam, ile ja testów przerobiłam bo niektórym dziewczynom przecież wychodził po południu. A cienie pod słońce itp. Ale teraz wrzuciłam na luz, zaglądam bo to że innym się udaje daje mi motywacje ale czekam pokornie do @, żeby oczywiście zrobić test i zobaczyć 2 kreski hehe:)

    KateHawke lubi tę wiadomość

    Panie Boże chroń tą małą istotkę i pozwól nam ją kochać...synuś!
    9ewnskjogh9me2fr.png
    29.11.2017 mamy serduszko!
    Córeńka 5 latka (2013)
    Aniołek [*] hbd10 (w 7 przestało bić serduszko:() (11.05.2017)
    hashimoto, podwyższona prl, homa-r 1,66-dietka
  • Marlena88 Autorytet
    Postów: 1311 326

    Wysłany: 21 marca 2017, 09:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no i tak jak myślałam, menda przyszła jak w zegareczku :/

    początek starań sierpień 2014
    początek leczenia sierpień 2015- bromergon, cyclo-progynova, clo, ovarin, suplementy. Jajowody drożne.
    Lipiec 2017 ruszamy z duphastonem
    Październik 2017 aromek-duphaston
    Co dalej???
  • KateHawke Autorytet
    Postów: 4748 6679

    Wysłany: 21 marca 2017, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marlena88 wrote:
    no i tak jak myślałam, menda przyszła jak w zegareczku :/

    Tulę mocno :-(

    9f7j8ribb1zxkyqo.png
    6dpt : beta 36,9 ; 9dpt : beta 131,4 ; 12dpt : 542,5
    27 Styczeń 2018 - 18cs - ET
  • kania85 Autorytet
    Postów: 438 198

    Wysłany: 26 marca 2017, 13:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PMS jest raczej oznaką spadającego progesteronu,u mnie PMS zawsze zapowiada @ i jak mam dzień przed terminem nerwa to wiem że nici ze starań i to potęguje uczucie smutku ,wtedy ukrywam się gdzie się da i ryczę...tak już mam

    A wzrost progesteronu po owu i po zapłodnieniu i zagnieżdżeniu powoduje wiele objawów które mylimy często z PMSem
    Ból piersi,ból głowy,nudności,nerwowość,płaczliwość (u mnie agresja za kierownicą:-))) mogą być objawem i PMSu i wczesnej ciąży

    p19us65gg3ryctfo.png
1 2 3

Zajdź w ciążę dwa razy szybciej

Sprawdź OvuFriend Premium

  • wyznaczanie dni płodnych
  • dieta płodności
  • innowacyjny algorytm

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)