Forum W oczekiwaniu na testowanie Styczniowe testowanie (na dobry początek)
Odpowiedz

Styczniowe testowanie (na dobry początek)

Oceń ten wątek:
  • Anna Stesia Autorytet
    Postów: 3939 5280

    Wysłany: 6 stycznia 2017, 23:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katik wrote:
    Moje założenie jest nie mówić nikomu -oprócz oczywiście męża- aż do końca 3 miesiąca. Wydaje mi się taka opcja bezpieczna.

    Tak twierdzi mój mąż, ale ja się zastanawiam, bo znowu jak moi rodzice będą się mnie pytali, co u mnie nowego, to będę musiała milczeć, a nie wiem, czy dam radę. Z kolei chciałabym, aby jak najpóźniej dowiedziała się moja teściowa, bo ona uwielbia się we wszystko wtrącać i komentować.

    Karolina90 lubi tę wiadomość

    PVkxp2.png
  • MamaFabianka Ekspertka
    Postów: 222 156

    Wysłany: 6 stycznia 2017, 23:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @!:,(

    Fabian 06.2014
    Dwa aniołki 02.2017 06.2017 [*]
  • Kasiulka03 Autorytet
    Postów: 463 165

    Wysłany: 6 stycznia 2017, 23:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A badałyście nasienie swojej połówki u mojego puzzla niby ok chociaż na granicy bo ma 0%szybkich a 35% wolnych Trochę zawaliliśmy że nie zrobiliśmy morfologintylko podstawowe badanie

    Kurde zła jestem na siebie bo ciagle szukam przyczyny nie powodzeń Trudno mi zaakceptować że niby wszystko jest ok ale sie nie udaje

    w57vtqywo5hbv0t6.png
  • Kasiulka03 Autorytet
    Postów: 463 165

    Wysłany: 6 stycznia 2017, 23:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MamaFabianka wrote:
    @!:,(
    Przykro mi ;( Trzeba próbować dalej

    w57vtqywo5hbv0t6.png
  • channah Autorytet
    Postów: 866 229

    Wysłany: 6 stycznia 2017, 23:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bym powiedziala tylko mezowi i przyjaciolce.reszcie po ukonczonym 12 tyg by nie zapeszyc :)
    Zbyt wiele ciaz stracilam bardzo wczesnie by sie chwalic. Gdyby nam sie udalo cieszylabym soe tylko w gronie tych najblizszych

    kaha lubi tę wiadomość

    f2w3rjjg58quuhcd.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 stycznia 2017, 23:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MamaFabianka przykro mi, tulę!
    Ja tez min do 12 tygodnia nic nie powiem, ale czasem sie mozna domyslic tez i wtedy klops

  • suri2016 Autorytet
    Postów: 1217 896

    Wysłany: 6 stycznia 2017, 23:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja też sobie obiecywałam, że powiem po 12 tygodniu, ale nie wytrzymałam i w poniedziałek rano po pozytywnym teście zadzwoniłam do mamy. wyszłam z założenia, że jeśli coś byłoby nie tak (a moja mama nie wiedziałaby o ciazy) to i tak bym jej powiedziała

    zubii lubi tę wiadomość

    3 cs- cp, lewy jajowód usunięty
    HSG- prawy jajowód drożny
    Czekamy na córeczkę <3
    7v8rqqmz6q1tpn76.png
  • suri2016 Autorytet
    Postów: 1217 896

    Wysłany: 6 stycznia 2017, 23:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MamaFabianka wrote:
    @!:,(

    Przykro mi bardzo :( nie poddawaj się jednak, luty będzie nasz :)

    3 cs- cp, lewy jajowód usunięty
    HSG- prawy jajowód drożny
    Czekamy na córeczkę <3
    7v8rqqmz6q1tpn76.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 stycznia 2017, 23:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    suri2016 wrote:
    ja też sobie obiecywałam, że powiem po 12 tygodniu, ale nie wytrzymałam i w poniedziałek rano po pozytywnym teście zadzwoniłam do mamy. wyszłam z założenia, że jeśli coś byłoby nie tak (a moja mama nie wiedziałaby o ciazy) to i tak bym jej powiedziała
    Tez racja. Ja tak w poprzedniej ciazy nawet jak wiedzialam, ze jest zagrozenie to powiedzielismy rodzicom, bo i tak pozniej w szpitalu bylam, maz musial wziac wolne (a pracuje w rodzinnej firmie) i jakos tak glupio, zeby rodzice nie wiedzieli co sie dzieje

  • suri2016 Autorytet
    Postów: 1217 896

    Wysłany: 7 stycznia 2017, 00:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kaha wrote:
    Tez racja. Ja tak w poprzedniej ciazy nawet jak wiedzialam, ze jest zagrozenie to powiedzielismy rodzicom, bo i tak pozniej w szpitalu bylam, maz musial wziac wolne (a pracuje w rodzinnej firmie) i jakos tak glupio, zeby rodzice nie wiedzieli co sie dzieje

    No dokładnie, jak ja leżałam w październiku w szpitalu to wiedzieli wszyscy bliscy, bo pomagali mojemu mężowi w odwozeniu i przywożeniu córki do szkoły i na zajęcia popołudniowe, więc nie było co ukrywać. zresztą dla mnie to żaden wstyd, a czasem lepiej jak inni wiedzą o Twojej sytuacji, można uniknąć różnych nieprzyjemnych i niezrecznych rozmów i pytań..

    Anna Stesia, zubii lubią tę wiadomość

    3 cs- cp, lewy jajowód usunięty
    HSG- prawy jajowód drożny
    Czekamy na córeczkę <3
    7v8rqqmz6q1tpn76.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 stycznia 2017, 00:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    suri2016 wrote:
    No dokładnie, jak ja leżałam w październiku w szpitalu to wiedzieli wszyscy bliscy, bo pomagali mojemu mężowi w odwozeniu i przywożeniu córki do szkoły i na zajęcia popołudniowe, więc nie było co ukrywać. zresztą dla mnie to żaden wstyd, a czasem lepiej jak inni wiedzą o Twojej sytuacji, można uniknąć różnych nieprzyjemnych i niezrecznych rozmów i pytań..
    Dokładnie! Kurcze nie wiedzialam, ze masz coreczke :)

  • suri2016 Autorytet
    Postów: 1217 896

    Wysłany: 7 stycznia 2017, 00:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kaha wrote:
    Dokładnie! Kurcze nie wiedzialam, ze masz coreczke :)

    Mam, 8 letnia :) strasznie chce miec rodzeństwo i byłabym najszczesliwsza na świecie gdybym mogła jej taki prezent w tym roku zrobić :) <3 do niedawna nie było dnia żeby o tym nie mówiła, ale jak byłam w szpitalu to mój M. jej wytłumaczył, że się staramy, ale to nie takie łatwe i teraz w ogóle jestem trochę chora i że może sprawiać mi przykrość tymi nieustannymi pytaniami... i uspokoiła się troszkę :)

    3 cs- cp, lewy jajowód usunięty
    HSG- prawy jajowód drożny
    Czekamy na córeczkę <3
    7v8rqqmz6q1tpn76.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 stycznia 2017, 07:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    suri2016 wrote:
    Mam, 8 letnia :) strasznie chce miec rodzeństwo i byłabym najszczesliwsza na świecie gdybym mogła jej taki prezent w tym roku zrobić :) <3 do niedawna nie było dnia żeby o tym nie mówiła, ale jak byłam w szpitalu to mój M. jej wytłumaczył, że się staramy, ale to nie takie łatwe i teraz w ogóle jestem trochę chora i że może sprawiać mi przykrość tymi nieustannymi pytaniami... i uspokoiła się troszkę :)
    Moja wiedziala juz, ze jestem w ciazy, ale sie pochorowalam i dzidziusia nie ma. Przezyla to dosc mocno, ale nie chcialam jej oszukiwac, madra z niej dziewczynka. Teraz mowi ciagle z wyrzutem "ja nigdy nie bede miec rodzenstwa".. no coz, oby nie miala racji
    Dziewczynki zycze Wam milego dnia i czekam na dobre wiesci o Waszych fasolkach!! <3

  • Klaudiia87 Ekspertka
    Postów: 174 133

    Wysłany: 7 stycznia 2017, 07:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Temperatura dziś troszkę spadła, ale nadal trzyma się dość wysoko. Odzyskała trochę wiary i nadziei że jednak może się uda

    p19ucsqvnm5skatr.png
  • bertha Autorytet
    Postów: 1630 1052

    Wysłany: 7 stycznia 2017, 07:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kaha wrote:
    Bertha ja mam jakieś przeczucie, że tym razem Ci zaskoczyło ;)
    :) ale miło :) ale dzisiaj kolejny negatyw czułym testem wiec to juz chyba nie ma szans.. wiadomo, póki krew nas nie zaleje, ale ja juz tracę nadzieje na ten cykl.

    zubii lubi tę wiadomość

    https://www.facebook.com/akupunkturaBertha/
    Rocznik 81, 0 dzieci, 1 aniołek, starania od 2014
    Immuno-agresywna, MTHFR A i C, pai1 - hetero, plemniki lepkość ++ i 0% msome w 1gr.
    2xiui, 3xivf (2 zarodki)
  • suri2016 Autorytet
    Postów: 1217 896

    Wysłany: 7 stycznia 2017, 08:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bertha wrote:
    :) ale miło :) ale dzisiaj kolejny negatyw czułym testem wiec to juz chyba nie ma szans.. wiadomo, póki krew nas nie zaleje, ale ja juz tracę nadzieje na ten cykl.

    Bertha może jeszcze za wczesnie, bo temp tak pięknie w górze. kibicuję Ci z całych sił <3

    bertha lubi tę wiadomość

    3 cs- cp, lewy jajowód usunięty
    HSG- prawy jajowód drożny
    Czekamy na córeczkę <3
    7v8rqqmz6q1tpn76.png
  • Ewi28 Autorytet
    Postów: 4140 1601

    Wysłany: 7 stycznia 2017, 08:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej piękne. :)

    l22nt5odvbtc685m.png
    qb3ckqi1trijedhi.png
  • Maniaaaa Autorytet
    Postów: 776 246

    Wysłany: 7 stycznia 2017, 08:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry wszystkim :) U mnie chyba nic z tego. Temperatura znów zaczyna spadać, cos czuje, ze będzie powtórka sprzed kilku dni. A u Was jak sie sprawy maja? Jakieś nowe wieści?

    Janek i Gaja <3
    PeRop1.png
    QyGIp1.png
    rodzinneratatuj.blogspot.com
  • Kaczorka Autorytet
    Postów: 6598 9558

    Wysłany: 7 stycznia 2017, 08:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    OF zwariował - dziś mam 6 dc a on mi dni płodne zaznaczył.. To o jakiś tydzień za szybko.

    Dziewczyny - ja po ostatnim poronieniu uznałam, że o ciąży powiemy po badaniach prenatalnych. Teraz się wyrwaliśmy i trzeba było odkręcać wszystko. Źle to na psychikę działa. Ewentualnie moi rodzice się szybciej dowiedzą, bo razem mieszkamy.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 stycznia 2017, 08:49

    Alicja <3
    eec7d99fbc.png
    Oleńka <3
    dbdedccc68.png
  • Karolina90 Autorytet
    Postów: 3322 3089

    Wysłany: 7 stycznia 2017, 09:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja to chciałabym powiedzieć tylko mężowi i mojej mamie. A teściowa jak dla mnie mogłaby się dowiedzieć w 9 miesiacu :-P bo zaraz cała rodzina będzie wiedziała.

    W ogóle to ovu wyznaczył mi owulacje w dniu zrobienia zastrzyku. Pomylił się prawda? Powinna być dzień później jak powiedział lekarz ? Bo już zwariowalam.
    Ponadto od wczoraj tak mnie ciągnie podbrzusze :-(

    relgpx9idcwsnjby.png

    starania od I 2016
    M: morfo 1%
    Ja: rozjechane androgeny; mutacje PAI - 1 oraz V (R2) - (acard 75 mg); anemia, hiperinsulinemia (meta 1000);
    immuno - ok
    VII 2018 - histeroskopia - ok
    X 2018 - laparo + HSG - ok
    wrzesień 2020 - ICSI
    18.09.2020- punkcja
    23.09.2020 - transfer ET 5.1.1
    Mamy 4 ❄️
    7dpt - beta 83.4, progesteron <60ng/l
    9 dpt - beta 218
    12dpt - beta 1104
    22dpt - <3
‹‹ 110 111 112 113 114 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ