Forum W oczekiwaniu na testowanie Udało się! jak zaszłam w ciaże
Odpowiedz

Udało się! jak zaszłam w ciaże

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2014, 16:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ziolka ojca s maja pomoc w wytworzeniu lepszego śluzu ...plodnego pije sie do owulki...pomaga tez na owulke i plodnosc..reguluje podobno cykl...naturalnie
    Ale głównie śluz....

  • Reni Autorytet
    Postów: 18653 91996

    Wysłany: 30 września 2014, 16:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    http://naforum.zapodaj.net/thumbs/2dec1fae7bd7.jpg

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 września 2015, 13:56

    2 IUI, 4 IVF ICSI. 70 cs..Naturalsik!!! Mamy Dziedzica! animal-graphics-bees-470202.gifdqpri09ky14nbyvi.png
  • triss Autorytet
    Postów: 2031 2309

    Wysłany: 1 października 2014, 10:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fajny wątek :-) aż się łza kręci w oku czytając Wasze opowieści z happy endem. Mi w dwoch ciązach udawało się bez problemu. Pierwsza ciąza - za drugim razem, druga ciąza - za pierwszym razem. Ale to było 6-7 lat temu, teraz wiek mnie goni i obawiam się ze już tak szybko się nie uda. Teraz nasz drugi cykl starań, czas pokaże czy bede mogła opisać w tym wątku kolejny happyend ;-)

  • A1984 Autorytet
    Postów: 987 1765

    Wysłany: 10 października 2014, 13:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mi się udało! 3cs - zaskoczyło po zbiciu prolaktyny dostinex i lekkim wsparciu tarczycy. 3 tyg na lekach i jestem w ciąży :-) czekam na betę ale testy nie pozostawiają złudzeń ;-) Z ciekawostek, objawy:
    - od 2dpo - ból jajników, raz lewy raz prawy - i tak do tej pory ale już mniej niż zaraz po owu
    - od 5dpo - kłusie w piersiach, ból ale inny niż przed @, czasem tylko lewa pierś
    - 8dpo - okropna biegunka w nocy i następnego dnia (myślałam że się zatrułam jedzeniem)
    - duża chęć na czarną herbatę z cytryną której raczej nie pijam
    - nie miałam żadnego śluzu po owu, jedynie uczucie od około 6dpo że jest mi mokro
    - 10dpo - wstałam o 6 czując że MUSZĘ zjeść śniadanie (a normalnie nie jem do 11 i nie staję do 8)
    - test 'wyszedł" mi 8dpo ale jak mój mąż zobaczył (a raczej nie zobaczył) stwierdził że mi odwaliło całkiem i nic tam nie ma, serio się przejął że oszalałam. Wynik widoczny gołym okiem wyszedł mi 9dpo ale też raczej różowy cień niż krecha (ale widoczne na teście już po kilku sekundach)

    Cykl spisałam na straty bo 7dpo miała progesteron około 13 a wcześniejsze cykle koło 19. A tu proszę! Oby dobrze szło!

    Powodzenia Dziewczyny!

    usia89, MagSz, Lillith Lukrecja, Tosia 1981, Reni, Bąbelek, Katie87 lubią tę wiadomość

    f2wl20mmpih2dfg3.png
  • Ania24 Autorytet
    Postów: 612 364

    Wysłany: 17 października 2014, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny a czy można brać olej z wiesiołka i pić zioła ojca sroki razem? czy lepiej jedno albo drugie nie łączyć?

    uwo9kw7iwhwdks4f.png
    932332a8a8.png
  • małaMyszka Autorytet
    Postów: 8937 17375

    Wysłany: 19 października 2014, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niesamowite te wasze przeżycia! Gratuluję wszystkim mamusiom :D Życzę Wam szczęśliwego rozwiązania i dużo zdrówka !!!

    Alexander
    6 czerwca 2017, 3320, 55 cm, 10 pkt
    47d8cd3eb4.png
    Sebastian
    11 sierpnia 2015, 3370, 55 cm, 10 pkt
    967b64d0e6.png
  • nieidealna Przyjaciółka
    Postów: 133 46

    Wysłany: 22 października 2014, 09:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam Kochane! Mam nadzieje ze i ja niedlugo do Was sie dopisze, dzis 33 dc, zazwyczaj kolo 28 moj cykl trwa. Wczoraj robilam test ale niestety - .. w dodatku wykryli u mnie pco, mimo ze hormony w normie, ale owulki nie ma.. i na dokladke masz slaba morfologia 2% i slaba ruchliwosc A+B 12%. Dostalam inofolic, a maz na razie agapurin i proxeed plus. Staramy sie juz ponad rok.. znikla nadzieja..

    Nieidealna
  • Enigma 34 Przyjaciółka
    Postów: 89 54

    Wysłany: 22 października 2014, 21:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Piękny wątek, cudownie poczytać... bardzo cieszę się z Waszego szczęścia... eh ale trudno czytać, że niektóre z nas już po 4 czy 6 cs myślą, że coś jest nie tak... wtedy myślę jedynie, że u mnie, ze mną... tragedia...
    17 cs... wszystkie badania w porządku... sprawdzane kilka razy, teraz clo mimo własnych, potwierdzonych owulacji... wspomagacze, witaminy... załamka...
    Mam juz 13 letniego synka z 4cs i jedno dziecątko, które umarło z 1cs... jestem płodna, ale nie jestem... i przepraszam za smutki <3
    Tyle kobiet boi się wpadki, a jak widać ciąża jest jak wygrana na loterii...

  • syluniaczarnulka Nowa
    Postów: 1 4

    Wysłany: 23 października 2014, 16:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nam się udało w 5 cyklu. przez pierwsze 4 po prostu strzelalismy i na spontan nie mierzyłam tempy nie brałam specjalnych tabletek typu wiesiolki itd tylko femibion natal obserwowalam jedynie sluz kiedy byl rozciagliiwy jak bialko jaja kurzego rozciagal sie na 10 cm miedzy palcami wtedy bylo przytulanko i od razu sie udalo jedno zblizenie podczas tego cyklu i jest fasola! dzis fasolka ma prawie 3 latka i mysle o 2 dzidziusiu. pierwszy cykl bez zadnych ogledzin siebie tempki itd nie udalo sie teraz mierze temp w tym cyklu zobaczymy co bedzie. chcialam dodac ze przez pierwsze 4 cykle ciagle obsesyjnie o tym myslalam czy bedzie ciaza robilam testy nie mogacc uwierzyc ze sie nie udalo. a za tym piatym razem kiedy badalam sluz i sex byl tylko w dzien szczytu nie myslalam kompletnie o tym czy zaciazylam. poszlam na impreze napilam sie nie pomyslalam nawet po prostu wrzucilam na luz i nastawilam sie ze bedzie co ma byc bedzie jak bog da. mysle ze sekret ciazy jest w glowie. obsesyjne myslenie na ten temat dziala na nasza niekorzysc. wrzuccie na luz proscie boga o dar w postaci dziecka ale zyjcie po prostu zwyczajnie olejcie to a bedzie wam dane pozdrawiam wszystkie starajace sie

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 października 2014, 16:40

    Rozgadana, Enigma 34, Fatim, Tosia 1981 lubią tę wiadomość

    syluniaczarnulka
  • Enigma 34 Przyjaciółka
    Postów: 89 54

    Wysłany: 23 października 2014, 20:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    syluniaczarnulka wrote:
    nam się udało w 5 cyklu. przez pierwsze 4 po prostu strzelalismy i na spontan nie mierzyłam tempy nie brałam specjalnych tabletek typu wiesiolki itd tylko femibion natal obserwowalam jedynie sluz kiedy byl rozciagliiwy jak bialko jaja kurzego rozciagal sie na 10 cm miedzy palcami wtedy bylo przytulanko i od razu sie udalo jedno zblizenie podczas tego cyklu i jest fasola! dzis fasolka ma prawie 3 latka i mysle o 2 dzidziusiu. pierwszy cykl bez zadnych ogledzin siebie tempki itd nie udalo sie teraz mierze temp w tym cyklu zobaczymy co bedzie. chcialam dodac ze przez pierwsze 4 cykle ciagle obsesyjnie o tym myslalam czy bedzie ciaza robilam testy nie mogacc uwierzyc ze sie nie udalo. a za tym piatym razem kiedy badalam sluz i sex byl tylko w dzien szczytu nie myslalam kompletnie o tym czy zaciazylam. poszlam na impreze napilam sie nie pomyslalam nawet po prostu wrzucilam na luz i nastawilam sie ze bedzie co ma byc bedzie jak bog da. mysle ze sekret ciazy jest w glowie. obsesyjne myslenie na ten temat dziala na nasza niekorzysc. wrzuccie na luz proscie boga o dar w postaci dziecka ale zyjcie po prostu zwyczajnie olejcie to a bedzie wam dane pozdrawiam wszystkie starajace sie


    Co do obserwacji, to masz zupełną rację, że nic tak ładnie nie mówi o płodności jak śluz, temperatura może być zaburzona wieloma czynnikami, a śluz jest bardzo skutecznym wyznacznikiem.
    Na pewno masz rację z tym luzem, ale z drugiej strony wiele z nas poprze moje słowa, że nie wszędzie to działa... Z tym luzem przeszłam wiele cykli, kilkanaście, ... i znam wiele dziewczyn, które naprawdę luzują... nie wszędzie to pomaga...
    Wybacz, ale jednak 5 cykli starań to nie to samo, co 15, po takim czasie już przychodzi naprawdę wiele chwil smutku, zwątpienia i łez... szczególnie, jeśli nie ma się jeszcze Maleństwa.
    Całym sercem jestem z tymi Dziewczynami, które już ponad rok starają się o swojego pierwszego Maluszka, nawet nie jestem w stanie wyobrazić sobie, co przeżywacie.

  • pabelka88 Autorytet
    Postów: 1391 1500

    Wysłany: 23 października 2014, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    24 cs ciężko mi okropnie...:-(

    2007 Maciuś <3
    02.03.2016 transfer Blastocysty 411, 7dpt beta 54,9,9dpt beta 165,12dpt beta 625 <3 KOCHAM!!!
    2 mrożaczki -blastki 422 i 322 <3
    c899c781c5.png
  • patrycja87 Autorytet
    Postów: 364 107

    Wysłany: 23 października 2014, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pabelka88 co się dzieje?

    Trzymam kciuki żeby u każdej z nas zabiło maleńkie serduszko :)
    oar8skjoxel36ri5.png
    [ur
    km5sdf9hq6q185b9.png

  • pabelka88 Autorytet
    Postów: 1391 1500

    Wysłany: 23 października 2014, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Duzo by tu pisac...w sumie staramy sie o 2 dzidzie juz prawie 3 lata,pod opieka lekarska 2 lata.teraz 28.10 czeka mnie laparoskopia,a nastepny etap to IUI.
    Ale milo czyta sie takie watki.daja nadzieje ktora co miesiac jest slabsza.

    2007 Maciuś <3
    02.03.2016 transfer Blastocysty 411, 7dpt beta 54,9,9dpt beta 165,12dpt beta 625 <3 KOCHAM!!!
    2 mrożaczki -blastki 422 i 322 <3
    c899c781c5.png
  • MagSz Autorytet
    Postów: 519 249

    Wysłany: 24 października 2014, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    przynajmniej masz już jedno....

    małaMyszka lubi tę wiadomość

    f2wlcbxmqludqper.png
  • Enigma 34 Przyjaciółka
    Postów: 89 54

    Wysłany: 24 października 2014, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pabelka88 wrote:
    Duzo by tu pisac...w sumie staramy sie o 2 dzidzie juz prawie 3 lata,pod opieka lekarska 2 lata.teraz 28.10 czeka mnie laparoskopia,a nastepny etap to IUI.
    Ale milo czyta sie takie watki.daja nadzieje ktora co miesiac jest slabsza.


    Będzie dobrze Kochana,tylko nie załamuj się... walcz <3

  • julita25 Ekspertka
    Postów: 303 78

    Wysłany: 25 października 2014, 16:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też bym chciała do was dołączyć, ale chyba nie w tym cyklu mało serduszek, owulacja nie pewna:-(

    860ix1hphkehqfnu.png
    qq87ej28nhnmcvys.png
  • Kitaja Autorytet
    Postów: 1453 1322

    Wysłany: 26 października 2014, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam nadzieje,ze i ja nie długo napisze,ze się udało, teraz 6cykl pp zaczelam pic ziola o.sroki,i trochę bardziej wyluzowaliśmy,kupilismy psiaka,czekamy na efekty jeszcze tydzień:)

    SurfGirl lubi tę wiadomość

    zrz63e5ekb9742z2.png
  • Nanatasza Autorytet
    Postów: 1118 943

    Wysłany: 27 października 2014, 08:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pabelka88 wrote:
    Duzo by tu pisac...w sumie staramy sie o 2 dzidzie juz prawie 3 lata,pod opieka lekarska 2 lata.teraz 28.10 czeka mnie laparoskopia,a nastepny etap to IUI.
    Ale milo czyta sie takie watki.daja nadzieje ktora co miesiac jest slabsza.



    nie martw się! na pewno się uda! ja wierzę!
    my staramy się 7 rok, pod opieką lejarzy ponad 4 lata.
    Miliony badań, testów, leków ... w sumie lekarze prowadzą na ślepo, bo wszystkie wyniki mamy książkowe. żadnych zaburzeń, odchyleń od normy ..
    gdy powiedzieli nam, że w naszym przypadku jedynie in vitro, ewentualnie inseminacja, można popróbować, stwierdziliśmy, że jeszcze poczekamy i popróbujemy naturalnie.
    2 miesiące temu, za namową przyjaciółki, poszłam do położnej
    pyta mnie - kobieto, a szyjke to ty badasz?
    ja mówię, nie badam, generalnie cykle regularne, 27-29 dni, śluz widzę, kiedy płodny, tyle badań zrobione więc chyba ok.
    A babka na to - podstawa badać szyjkę, mierzyć temperaturę i (co mnie zaskoczyło) zobojętnić środowisko pochwy.
    podobne przez używanie tamponów i przeszłe zakażenia grzybiczno-bakteryjne sprzed lat, w pochwie robią się mikrourazy. Organizm broni się wytwarzając duuużo kwasu i blokuje plemniki.
    Kupiłam mucovagin i trivagin (dla męża na wszelki).
    Badam temp 1 miesiąc (o dziwo dopiero!).
    pierwszy raz mam tak długi cykl.. mimo testów negatywnych lecę dziś na betę i wierzę, że w końcu będzie dobrze! :)

    Lekarze powinni zaczynać o 3-miesięcznych badań cyklu (sensie zlecać), a nie clo + monitoring na dzień dobry, gdzie pojawia się 5 pęcherzyków i stres, czy chcemy mieć pięcioraczki ...

    Wierzę, że sie uda!!

    :)
    Trzymam mocno kciuki za nas wszystkie!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 października 2014, 08:06

    Enigma 34 lubi tę wiadomość

    starania od 2007
    mama bliźniaków [*] [*] grudzień 2015 10tc
    "..nie mieliśmy szansy na dotyk.."
    ivf czerwiec 2016 [*] [*]
  • Enigma 34 Przyjaciółka
    Postów: 89 54

    Wysłany: 27 października 2014, 18:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nanatasza wrote:
    nie martw się! na pewno się uda! ja wierzę!
    my staramy się 7 rok, pod opieką lejarzy ponad 4 lata.
    Miliony badań, testów, leków ... w sumie lekarze prowadzą na ślepo, bo wszystkie wyniki mamy książkowe. żadnych zaburzeń, odchyleń od normy ..
    gdy powiedzieli nam, że w naszym przypadku jedynie in vitro, ewentualnie inseminacja, można popróbować, stwierdziliśmy, że jeszcze poczekamy i popróbujemy naturalnie.
    2 miesiące temu, za namową przyjaciółki, poszłam do położnej
    pyta mnie - kobieto, a szyjke to ty badasz?
    ja mówię, nie badam, generalnie cykle regularne, 27-29 dni, śluz widzę, kiedy płodny, tyle badań zrobione więc chyba ok.
    A babka na to - podstawa badać szyjkę, mierzyć temperaturę i (co mnie zaskoczyło) zobojętnić środowisko pochwy.
    podobne przez używanie tamponów i przeszłe zakażenia grzybiczno-bakteryjne sprzed lat, w pochwie robią się mikrourazy. Organizm broni się wytwarzając duuużo kwasu i blokuje plemniki.
    Kupiłam mucovagin i trivagin (dla męża na wszelki).
    Badam temp 1 miesiąc (o dziwo dopiero!).
    pierwszy raz mam tak długi cykl.. mimo testów negatywnych lecę dziś na betę i wierzę, że w końcu będzie dobrze! :)

    Lekarze powinni zaczynać o 3-miesięcznych badań cyklu (sensie zlecać), a nie clo + monitoring na dzień dobry, gdzie pojawia się 5 pęcherzyków i stres, czy chcemy mieć pięcioraczki ...

    Wierzę, że sie uda!!

    :)
    Trzymam mocno kciuki za nas wszystkie!

    Kochana... Jak zobojętnić środowisko pochwy? już parę razy wpadłam na to, że może moje środowisko jest mordercze.
    U mnie ewidentnie musi być coś, co zabija te maleństwa z ogonkami, wszystkie wyniki super, ... a jesteśmy w trakcie 17cs...i zero efektu

  • JusWik Autorytet
    Postów: 1315 1304

    Wysłany: 29 października 2014, 18:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    to tak samo jak i u mnie, mąż ma świetny wynik nasienia... ach dlaczego tak się dzieje???

    wg2gskx.png
    bfaregz2g4civ44w.png
    [*]17.03.2014 Wikusia (9tc)

1 2 3 4 5
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Plamienie i krwawienie międzymiesiączkowe - najczęstsze przyczyny

Czym najczęściej jest spowodowane plamienie lub krwawienie międzymiesiączkowe? Jak odróżnić plamienie od krwawienia z pochwy? Czy brązowe plamienie przed okresem to niepokojący objaw? Kiedy warto skonsultować się z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak ochoty na seks... - najczęstsze przyczyny niskiego libido u kobiet

Czym jest libido i jakie czynniki mają największy wpływ na popęd seksualny? Co robić, kiedy brak ochoty na seks? Przeczytaj o najczęstszych przyczynach niskiego libido u kobiet oraz dowiedz się, jak możesz poradzić sobie z tym problemem. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego