Forum W oczekiwaniu na testowanie w LISTOPADZIE na pewno się uda!
Odpowiedz

w LISTOPADZIE na pewno się uda!

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 października 2018, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 sierpnia 2019, 22:20

  • aeiouy Autorytet
    Postów: 809 1729

    Wysłany: 31 października 2018, 23:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bede testowac w okolicach 15-16.11. Zobaczymy jak szybko ten czas minie

    Starania o pierwsze dziecię od 12.2017
    5 poronien: 03.2018 & 12.2018 & 06.2019 & 03.2020 & 08.2020
    12.2018 - pierwsza wizyta w klinice
    04.2019 - HSG: prawy jajowód niedrożny
    Od 08.2019 - Pacjentka Prof. M.
    10-11.2019 szczepienia limfocytami męża ->allo mlr 23.3%
    01.2020 - 06.2020 - szczepienia pullowane -> allo mlr 22%
  • Meluśka Autorytet
    Postów: 540 300

    Wysłany: 1 listopada 2018, 06:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JaSzczurek u mnie dziś 5t6d a wizytę mam 9.11 na 13:30

    23.07.2017 - Sandra <3
    Ginekolog: 07.01 na 15:10
    4c3tskjoo3ra5ade.png
  • Latusia Nowa
    Postów: 4 3

    Wysłany: 1 listopada 2018, 10:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny,
    u mnie ciekawy zwrot akcji - 6dpo i różowe plamienie. Faza lutealna trwa u mnie 14-15 dni, więc niemożliwe, żeby zbliżała się @. Oczywiście moje serce krzyczy "PLAMIENIE IMPLANTACYJNE!!!!11", ale mózg każe mi hamować entuzjazm :D. Może po prostu coś się rozregulowało po poronieniu?

    Przeczytałam na angielskim forum, że 2-3 dni po tego typu plamieniu test ma szansę wyjść już pozytywny. Macie jakieś doświadczenie w tych sprawach? Myślicie, że powinnam mimo wszystko wstrzymać się do terminu @ z testowaniem? Mam nadzieję, że postawicie mnie do pionu :D

    Aha, dodatkowa kwestia jest taka, że w sobotę wybieram się do znajomych i na pewno bez % się tam nie obędzie. Wobec tego zastanawiałam się, czy dla spokoju ducha nie zrobić testu w sobotę rano. Wiem, że przez pierwsze 2 tygodnie i tak alko nie miałoby wpływu na zarodek, ale z drugiej strony... Myślę, że rozumiecie to szaleństwo :D

  • MamaStasia :) Autorytet
    Postów: 1339 2872

    Wysłany: 1 listopada 2018, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Latusia wrote:
    Hej dziewczyny,
    u mnie ciekawy zwrot akcji - 6dpo i różowe plamienie. Faza lutealna trwa u mnie 14-15 dni, więc niemożliwe, żeby zbliżała się @. Oczywiście moje serce krzyczy "PLAMIENIE IMPLANTACYJNE!!!!11", ale mózg każe mi hamować entuzjazm :D. Może po prostu coś się rozregulowało po poronieniu?

    Przeczytałam na angielskim forum, że 2-3 dni po tego typu plamieniu test ma szansę wyjść już pozytywny. Macie jakieś doświadczenie w tych sprawach? Myślicie, że powinnam mimo wszystko wstrzymać się do terminu @ z testowaniem? Mam nadzieję, że postawicie mnie do pionu :D

    Aha, dodatkowa kwestia jest taka, że w sobotę wybieram się do znajomych i na pewno bez % się tam nie obędzie. Wobec tego zastanawiałam się, czy dla spokoju ducha nie zrobić testu w sobotę rano. Wiem, że przez pierwsze 2 tygodnie i tak alko nie miałoby wpływu na zarodek, ale z drugiej strony... Myślę, że rozumiecie to szaleństwo :D
    A na kiedy masz termin @?

    Staś 22.06.2017(4 150 g i 59 cm)
    Zosia 09.08.2019(3 300g i 54 cm)
  • Arashe Autorytet
    Postów: 1908 2524

    Wysłany: 1 listopada 2018, 13:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Latusia wrote:
    Hej dziewczyny,
    u mnie ciekawy zwrot akcji - 6dpo i różowe plamienie. Faza lutealna trwa u mnie 14-15 dni, więc niemożliwe, żeby zbliżała się @. Oczywiście moje serce krzyczy "PLAMIENIE IMPLANTACYJNE!!!!11", ale mózg każe mi hamować entuzjazm :D. Może po prostu coś się rozregulowało po poronieniu?

    Przeczytałam na angielskim forum, że 2-3 dni po tego typu plamieniu test ma szansę wyjść już pozytywny. Macie jakieś doświadczenie w tych sprawach? Myślicie, że powinnam mimo wszystko wstrzymać się do terminu @ z testowaniem? Mam nadzieję, że postawicie mnie do pionu :D

    Aha, dodatkowa kwestia jest taka, że w sobotę wybieram się do znajomych i na pewno bez % się tam nie obędzie. Wobec tego zastanawiałam się, czy dla spokoju ducha nie zrobić testu w sobotę rano. Wiem, że przez pierwsze 2 tygodnie i tak alko nie miałoby wpływu na zarodek, ale z drugiej strony... Myślę, że rozumiecie to szaleństwo :D
    Alkohol czy tabletki, lepiej dmuchać na zimne. Ja w 2 fazie cyklu nie biorę tabletek na migrene, by przypadkiem nie zaszkodzić, a w okolicy implantacji możliwej nie współzyje by nie przeszkodzić ewentualnie zagnieżdżeniu ;)
    Dzis 2 dzień płodny i 14 dc

    l66prp8.png
    Aniołek [*] 12.04.18 - 11 tc
    pglyfv7.png
  • JaSzczurek Autorytet
    Postów: 2627 2741

    Wysłany: 1 listopada 2018, 16:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Latusia wrote:
    Hej dziewczyny,
    u mnie ciekawy zwrot akcji - 6dpo i różowe plamienie. Faza lutealna trwa u mnie 14-15 dni, więc niemożliwe, żeby zbliżała się @. Oczywiście moje serce krzyczy "PLAMIENIE IMPLANTACYJNE!!!!11", ale mózg każe mi hamować entuzjazm :D. Może po prostu coś się rozregulowało po poronieniu?

    Przeczytałam na angielskim forum, że 2-3 dni po tego typu plamieniu test ma szansę wyjść już pozytywny. Macie jakieś doświadczenie w tych sprawach? Myślicie, że powinnam mimo wszystko wstrzymać się do terminu @ z testowaniem? Mam nadzieję, że postawicie mnie do pionu :D

    Aha, dodatkowa kwestia jest taka, że w sobotę wybieram się do znajomych i na pewno bez % się tam nie obędzie. Wobec tego zastanawiałam się, czy dla spokoju ducha nie zrobić testu w sobotę rano. Wiem, że przez pierwsze 2 tygodnie i tak alko nie miałoby wpływu na zarodek, ale z drugiej strony... Myślę, że rozumiecie to szaleństwo :D

    Ja bym dała sobie spokój z alkoholem, jeśli spodziewasz się ciąży. Teoretycznie faktycznie pierwsze 14 dni powinno być okresem bezpiecznym, ale to jest chyba bardziej informacja dla kobiet, które dowiedziały się później, że są w ciąży i martwią się, że zaszkodziły dziecku - a skoro zarodek nadal się rozwija, no to prosty wniosek, że ten okres mu nie zaszkodził. Jednak moim zdaniem to nie prowadzi automatycznie do wniosku, że picie w bardzo wczesnej ciąży jest bezpieczne i moim zdaniem nikt po implantacji nikt nie da gwarancji, że alkohol nie zaszkodzi. Teoretycznie komórki zdrowe bardzo szybko się namnażają, a komórki chore nie, ale to oznacza, że jakoś tam wpływasz mimo wszystko na te komórki. No i jestem prawie pewna, że jeśli dwa dni po imprezie okaże się, że jesteś w ciąży to będziesz przez kolejne 3 miesiące zastanawiać się czy aby na pewno nie zaszkodziło i czy wszystko jest okej, i żałować, że akurat wtedy wypiłaś tego drinka, bo tak już jest u nas kobiet :D

    A co do hcg to na chłopski rozum, jeśli była implantacja, to po dwóch dniach testy mogłyby coś już wykryć, ale to bardziej na zasadzie - może tak, może nie, więc jeśli wyjdzie to super, jesli nie to nie ma się co załamywać. Ja akurat plamienia implantacyjnego nie miałam (chyba, że liczyć dosłownie dwuminimetrową smużkę krwi około 8 dpo, ale jeśli tak to w 10 dpo wyszedł mi mocny negatyw na teście.)

    Swoją drogą te testy to tak wcale wcześnie nie wykrywają. Kiedy zrobiłam pierwszy test ledwo mogłam się dopatrzeć kreski w ciągu pierwszym pięciu minut (po czasie się wzmocniła), a wykrywalność testu była 10! A test robiłam już mając betę 110. Z kolei clearblue z niepierwszego moczu pokazał w ciągu 15 sekund, więc testy są naprawdę różne.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 listopada 2018, 16:52

    Tom 19/07/19 (42+0) 3625g, 50 cm <3
    Freya 26/02/21 (39+5) 3710g, 49 cm <3
  • misza90 Koleżanka
    Postów: 54 116

    Wysłany: 1 listopada 2018, 17:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja często mam nadzieję, że to już i piję rzadko kieliszek wina lub dwa.. Ale póki co co cykl rozczarowanie więc raz na ruski rok można zaryzykować... Też teraz byłam przeziebiona nie brałam silniejszych leków które by mnie postawiły na nogi typu teraflu bo bałam się że coś może zaszkodzić fasolce, ale obawiam się że bez sensu. Przeważnie widzę że u szczęśliwych mam objawy prawie od początku a u mnie 5 dni do miesiączki o nic zupełnie nic.. Tak mnie już wkurzaly poprzednie wkręty, że coś czułam że już nie chce się oszukiwać... Matko aż mnie dziwi moje negatywne podejście...

    [email protected] lubi tę wiadomość

    Mąż kryptozoospermia, zamrożone plemniki, Pick-up 18.10 transfer odwołany - hiperstymulacja
    Mamy ❄️❄️❄️❄️❄️
    27.12 Transfer 5 dniowej blastki
  • [email protected] Autorytet
    Postów: 959 564

    Wysłany: 1 listopada 2018, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nuch wrote:
    Mam cykle 34 dniowe , teraz testowanie przypada na 24.11, także jeszcze długo trzeba czekać :)
    Ja z kolei mam ostatni rok krótkie cykle bo 24-25 dniowe. Lekarze twierdza, że to całkowicie normalne mimo że zawsze miałam 28. Problem polega na tym że po piku na ovu około 12-13 dnia nie jestem w stanie doczekać 14 dni bo przychodzi @.. Teraz jest 15dc i nie wiem kiedy testować i czy w ogóle..


    lprkqps6ca147zr2.png

    Starania od 2016 r.
    Decyzja o IVF grudzień 2018.
    I podejście: kwiecień 2019
    30/4 transfer, 8/5 dwie kreski! 10/6 pierwsze USG i jest ❤
    Wrzesień 2020- zaczynamy starania o drugie dziecko!
    15/1 dwie kreski!!!
  • [email protected] Autorytet
    Postów: 959 564

    Wysłany: 1 listopada 2018, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    misza90 wrote:
    Ja często mam nadzieję, że to już i piję rzadko kieliszek wina lub dwa.. Ale póki co co cykl rozczarowanie więc raz na ruski rok można zaryzykować... Też teraz byłam przeziebiona nie brałam silniejszych leków które by mnie postawiły na nogi typu teraflu bo bałam się że coś może zaszkodzić fasolce, ale obawiam się że bez sensu. Przeważnie widzę że u szczęśliwych mam objawy prawie od początku a u mnie 5 dni do miesiączki o nic zupełnie nic.. Tak mnie już wkurzaly poprzednie wkręty, że coś czułam że już nie chce się oszukiwać... Matko aż mnie dziwi moje negatywne podejście...

    Dobrze Cię rozumiem... Ja już przerabiałam wszystkie opcje.. od zdrowego trybu życia, diet i suplementów, przez totalna paranoję na punkcie zdrowej żywności, poprzez powrót do ulubionych dań i przysmaków (żeby być szczęśliwym;>) a teraz to już wyluzowalam i niech się dzieje.. 3/4 mojego liceum zaciążyła pod wpływem i mają piękne zdrowe dzieciaczki


    lprkqps6ca147zr2.png

    Starania od 2016 r.
    Decyzja o IVF grudzień 2018.
    I podejście: kwiecień 2019
    30/4 transfer, 8/5 dwie kreski! 10/6 pierwsze USG i jest ❤
    Wrzesień 2020- zaczynamy starania o drugie dziecko!
    15/1 dwie kreski!!!
  • Malinowa91 Autorytet
    Postów: 1591 3045

    Wysłany: 1 listopada 2018, 20:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meluśka wrote:
    OK, narazie tylko pęcherzyk ciążowy był bez zarodka, 9.11 mam kolejna wizytę i zobaczymy czy jest zarodek ;)
    Zatem trzymam kciuki i czekam na wiesci :)

    qdkkio4pccsu18zx.png

    58cs szczęśliwy ❤
    Córcia👨‍👩‍👧

    29lat👫
    03.2019-pierwsza wizyta-Kriobank Białystok
    04.2019- start ivf
    04.2019 - ET 4/5AA cb 😔😔😔
    06.2019- FET (N) 2BB 😔😔😔
    09.2019- FET (S) 4AA i 4BB 😊😊😊
    21.09 - 6dpt - II kreski❤
    8dpt - beta 99,56😍; 10dpt 286,03😍; 14dpt 1584,58😍; 18dpt 6879,10😍; 28dpt 52066,17😍; 29dpt mamy❤

    Mamy jeszcze:❄3BB❣

    “In vitro nie jest drogą prostą. Wiadomo jaki jest cel podróży, ale nie wiadomo, dokąd prowadzi droga”.

    MTHFR C677T- hetero; PAI-1 4G/5G-homo; hormony w normie; nasienie dolna granica normy; morfologia 3%
  • JaSzczurek Autorytet
    Postów: 2627 2741

    Wysłany: 1 listopada 2018, 20:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meluśka wrote:
    JaSzczurek u mnie dziś 5t6d a wizytę mam 9.11 na 13:30
    To jestem chwilę za Tobą, bo u mnie dziś 5t. A bierzesz swojego partnera ze sobą na wizytę? Bo mój by chciał iść, zobaczyć/usłyszeć serce itp., ale nie wiem czy to nie za wcześnie, żeby ciągać partnera i czy nie będzie to trochę głupio przed lekarzem?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 listopada 2018, 20:42

    Arashe lubi tę wiadomość

    Tom 19/07/19 (42+0) 3625g, 50 cm <3
    Freya 26/02/21 (39+5) 3710g, 49 cm <3
  • Arashe Autorytet
    Postów: 1908 2524

    Wysłany: 1 listopada 2018, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JaSzczurek wrote:
    To jestem chwilę za Tobą, bo u mnie dziś 5t. A bierzesz swojego partnera ze sobą na wizytę? Bo mój by chciał iść, zobaczyć/usłyszeć serce itp., ale nie wiem czy to nie za wcześnie, żeby ciągać partnera i czy nie będzie to trochę głupio przed lekarzem?
    Mój jak byłam w ciąży to nigdy nie był, bo mi głupio było go tam pchać właśnie

    l66prp8.png
    Aniołek [*] 12.04.18 - 11 tc
    pglyfv7.png
  • Meluśka Autorytet
    Postów: 540 300

    Wysłany: 2 listopada 2018, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JaSzczurek - w 1 ciąży chodził ze mną często, ale dopiero od momentu, jak już serduszko było, teraz czasami też będzie ze mną chodził, jak będzie z kim małą zostawić i jak będzie miał czas ;)

    23.07.2017 - Sandra <3
    Ginekolog: 07.01 na 15:10
    4c3tskjoo3ra5ade.png
  • JaSzczurek Autorytet
    Postów: 2627 2741

    Wysłany: 2 listopada 2018, 11:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meluśka wrote:
    JaSzczurek - w 1 ciąży chodził ze mną często, ale dopiero od momentu, jak już serduszko było, teraz czasami też będzie ze mną chodził, jak będzie z kim małą zostawić i jak będzie miał czas ;)
    Wizytę mam w 6t1d, wydaje mi się, że już serduszko będzie? On by bardzo chciał, a ja nie jestem do końca przekonana, bo jednak to badanie na fotelu dopochwowo niezbyt jest komfortowe.

    Tom 19/07/19 (42+0) 3625g, 50 cm <3
    Freya 26/02/21 (39+5) 3710g, 49 cm <3
  • Meluśka Autorytet
    Postów: 540 300

    Wysłany: 2 listopada 2018, 13:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JaSzczurek wrote:
    Wizytę mam w 6t1d, wydaje mi się, że już serduszko będzie? On by bardzo chciał, a ja nie jestem do końca przekonana, bo jednak to badanie na fotelu dopochwowo niezbyt jest komfortowe.
    U mnie będzie to 7t0d, więc serduszko napewno powinnam zobaczyć, a Ty może też już zobaczysz :)

    23.07.2017 - Sandra <3
    Ginekolog: 07.01 na 15:10
    4c3tskjoo3ra5ade.png
  • Meluśka Autorytet
    Postów: 540 300

    Wysłany: 2 listopada 2018, 13:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JaSzczurek - ja swojego nie ciągnęłabym na wizytę, gdzie będzie badanie dopochwowo hehe

    23.07.2017 - Sandra <3
    Ginekolog: 07.01 na 15:10
    4c3tskjoo3ra5ade.png
  • Meluśka Autorytet
    Postów: 540 300

    Wysłany: 2 listopada 2018, 13:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie będzie pewnie jeszcze dopochwowo na następnej wizycie, tak myślę, potem już przez brzuch

    23.07.2017 - Sandra <3
    Ginekolog: 07.01 na 15:10
    4c3tskjoo3ra5ade.png
  • Arashe Autorytet
    Postów: 1908 2524

    Wysłany: 2 listopada 2018, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi to szczerze obojętne, przeciez mąż częściej wkłada tam coś niż ginekolog :P

    l66prp8.png
    Aniołek [*] 12.04.18 - 11 tc
    pglyfv7.png
  • makowa Autorytet
    Postów: 628 984

    Wysłany: 2 listopada 2018, 18:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Już czytałam kilka relacji o tym, że faceci byli w szoku widząc pierwszy raz usg dopochwowe, więc częstotliwość wkładania niekoniecznie może mieć tu jakiś wpływ :D

    U mnie rozpoczęły się dni płodne. Testowanie ok. 20 listopada.
    Nie bardzo mogę sugerować się temperaturą w tym cyklu, bo rwałam tydzień temu ósemkę, po czym gorączkowałam, brałam leki, więc no, wykres wygląda jak krajobraz Tatr. Ale zakupiłam nową paczkę testów owulacyjnych, więc może to :)

    Mam wrażenie, jakbym od kilku miesięcy była bardziej sucha... Więc zamówiłam też Conceive Plus. Wcześniej olej z wiesiołka dawał radę, ale teraz jakoś nie widzę efektów.

    MTHFR, PAI-1 hetero | ANA1, ANA2 + | p/c antykardiolipinowe + | Hashimoto
    OK: V Laiden, R2 | Protrombina II | ANA3 | LA | p/c p. b2 glikoproteinie | białko C, S | homocysteina

    Aniołki 03.2018 12 tc, 06.2018 6 tc
    Udało się! II - 24.12.2018
    x0f7mnb.png
‹‹ 8 9 10 11 12 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych - aplikacja - starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego