Forum W oczekiwaniu na testowanie Walentynkowe Fasolki - lutowe testowanie 2018 :)
Odpowiedz

Walentynkowe Fasolki - lutowe testowanie 2018 :)

Oceń ten wątek:
  • olik321 Autorytet
    Postów: 3102 4064

    Wysłany: 10 lutego 2018, 19:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia wrote:
    47af9d3eb34a7e78med.jpg


    Ostatnie! W ciągu najblizszych 9 -10 miesiecy

    Frelcia!!!!!!!

    my dziś chcieliśmy iść, ale wygrały u mnie ziemniaki z masłem i solą ;)

    ja w tempurze i z grillowanym łososiem jadłam raz z fasolą

    Izape_91 lubi tę wiadomość

    <3 synek 18.08.18

    f2w3xzkrtbku6fy9.png
  • Anaaa90 Autorytet
    Postów: 1476 1121

    Wysłany: 10 lutego 2018, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia narobiłaś mi smaka ;)
    Ja spożywam Desperados :P
    Miłego wieczorku :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lutego 2018, 19:34


    2nn33e3kuc9837dy.png
    Aniołek - 7 mcż [*]
    MTHFR 1298A-C - homo, PAI - 1 4G - Homo
    Pozytywna beta 30.11 - 198
    18.12 - mamy <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lutego 2018, 19:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie umiem bez Was... Jak przeczytałam wszystkie wasze miłe słowa to nie mogę się nie odezwać:* jedyne co chce Wam powiedzieć to że Was kocham i dziękuję, bo dajecie mi tyle wsparcia co nikt inny na tym piep***nym świecie.

    Byłam cały dzień poza domem, teraz dopiero wróciłam, kupiłam sobie pizze i obejrzę plan b polecany przez Flower :)

    Co do emka już Wam kiedyś pisałam, że jesteśmy naprawdę zgodnym małżeństwem do momentu kiedy nie miesza jego rodzina, która chyba zrobilaby wszystko, żeby mnie nie było. A dla emka to oni są wazniejsi ode mnie... ze mną jakoś może się kłócić. Cieszę się, że nie robi tego przy dziecku, chociaż o tym myśli. Nie wiem tylko po co tyle się staraliśmy, skoro dalej zachowuje się czasami jak dzieciak i mamusia jest najważniejsza. Niech z nią kuźwa ma dzieci :/ za radą Reset zapisuje nas do psychologa, bo ja nie jestem w stanie do niego dotrzeć. Mama ochotę kopnąć go w dupe za te wszystkie nerwy i kłamstewka. Pisze, przeprasza. Ja milcze, niech ma nauczkę.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lutego 2018, 19:46

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lutego 2018, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna1993 wrote:
    Nie umiem bez Was... Jak przeczytałam wszystkie wasze miłe słowa to nie mogę się nie odezwać:* jedyne co chce Wam powiedzieć to że Was kocham i dziękuję, bo dajecie mi tyle wsparcia co nikt inny na tym piep***nym świecie.

    Byłam cały dzień poza domem, teraz dopiero wróciłam, kupiłam sobie pizze i obejrzę plan b polecany przez Flower :)

    Co do emka już Wam kiedyś pisałam, że jesteśmy naprawdę zgodnym małżeństwem do momentu kiedy nie miesza jego rodzina, która chyba zrobilaby wszystko, żeby mnie nie było. A dla emka to oni są wazniejsi ode mnie... ze mną jakoś może się kłócić. Cieszę się, że nie robi tego przy dziecku, chociaż o tym myśli. Nie wiem tylko po co tyle się staraliśmy, skoro dalej zachowuje się czasami jak dzieciak i mamusia jest najważniejsza. Niech z nią kuźwa ma dzieci :/ za radą Reset zapisuje nas do psychologa, bo ja nie jestem w stanie do niego dotrzeć. Mama ochotę kopnąć go w dupe za te wszystkie nerwy i kłamstewka. Pisze, przeprasza. Ja milcze, niech ma nauczkę.
    Po prostu myśli że przejmie nad Tobą kontrolę i będzie tak jak on Tobie zagra, ale Ty jesteś zbyt mądra na takie gierki i się najzwyczajniej nie dajesz. Tak trzymaj ;-)

    Luna1993, Karma88 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lutego 2018, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna przepraszam ale zachowuje się jak dziecko. Kopnelabym w dupe.... nienawidzę takiego zachowania. Facet ma być oparciem gdy kobieta jest w stanie blogoslawionym. Przepraszam ale się zdenerwowalam....

    Luna1993 lubi tę wiadomość

  • Izape_91 Autorytet
    Postów: 5023 11627

    Wysłany: 10 lutego 2018, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olik Nika możecie wpisać na fejsbuku szyciowelove ale więcej rzeczy dla maluchów mam na komputerze. Na Fejsie mam ciuchy.

    Kurde jestem wściekła:/ wracaliśmy z zakupów z emkiem i jakiś kretyn się na nas rzucił gościu był chyba pod wpływem narkotyków... Szliśmy normalnie chodnikiem a jemu się coś nie spodobało i podleciał do nas.jacya znajomi go odciągnęli. Teagedia zestresowałam się...

    Starania od 08.2016 r. - 37cs szczęśliwy ♥️

    S3YWp2.png
    Ona: hiperinsulinemia, hiperprolaktynemiia czynnościowa, lekka niedoczynność tarczycy, endometrioza I st., APS, mutacje MTHFR i PAI hetero, genotyp KIR BX - brak kir odp. za implantację, allo mlr 24,5%, 2 cb
    Leki: euthyrox, neoparin, acard, accofil do 8t2d, meta do 14 t 4 d

    On: HDS 21%, DFI 17%, morfologia 0%-2%
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lutego 2018, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna najgorszy typ 'synuś mamusi' ale można go jeszcze wychować! Tylko Znajdź dobrego psychologa! A i jak ja się z moim matołem nie mogłam dogadać (też rodzinka mieszała) to pisałam listy do niego, wylewając na papier WSZYSTKO co czuje. I kiedyś po pijaku mi się przyznał, że to była dla niego największa terapia, bo dopiero jak zobaczył czarno na białym, mógł spokojnie przeczytać, przeanalizować bez towarzystwa moich emocji to dopiero wtedy do niego dotarło jak jest na prawdę. U nas to bardzo pomogło,mi było lżej, bo ja z tych mega emocjonalnych jestem a jemu łatwiej zrozumieć, bo faceci to czasem jak czegoś nie przeczytają to ni hu hu hu nie pojmą! Jesteś silna, wspaniała babka! Będziesz wspaniałą Mamą, typową lwicą a w dzisiejszym świecie to podstawa! Ściskam mocno!:*

    Luna1993 lubi tę wiadomość

  • reset Autorytet
    Postów: 7226 13038

    Wysłany: 10 lutego 2018, 20:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia wrote:
    Luna przepraszam ale zachowuje się jak dziecko. Kopnelabym w dupe.... nienawidzę takiego zachowania. Facet ma być oparciem gdy kobieta jest w stanie blogoslawionym. Przepraszam ale się zdenerwowalam....

    Frelciu , zgadzam się z Tobą co do zasady, Luna zresztą dostała dłuższą wiadomość, więc też zna moje zdanie i wie, że daleka jestem od usprawiedliwiania jej M. Ale nie zgadzam się w jednym - to nie jest tak, że facet ma być wsparciem. Wsparciem w związku należy być dla siebie wzajemnie . To nie jest tak, że tylko my coś przeżywamy, oni także. Ba, nam jest wręcz łatwiej, bo mamy przyzwolenie społeczne na płacz, na wspieranie się na kimś, na krzyk, łzy, słabość, a oni mają odwrotnie - oni mają wdrukowane, że zawsze mają być silni i być oparciem.

    W sytuacji,o której tu mówimy uznać by zatem należało, że facet ma prawo do swojego zdania, swoich emocji, ale MUSI umieć je wyrażać w sposób powszechnie akceptowalny dla ludzi dorosłych, a nie jak trzylatek, który zabiera zabawki z piaskownicy i idzie gdzie indziej, tylko dlatego, że ktoś zamiast babek z piasku chce budować zamek.

    Iza - normalnie chyba Ci zlecę po egzaminie uszycie czegoś dla mnie. Ja nigdy w sklepach nie mogę nic na siebie znaleźć (bo kocham klasykę złamaną ewentualnie czymś ciekawym albo z fajnego materiału). Masz już klientkę!

    A co do stresu- współczuję! Mnie kiedyś napadnięto z nożem w centrum Krakowa w marcu o godzinie 20 (zabrali mi marne 50 zł!) i potem przez długi czas chodziłam z ręką w kieszeni, a w kieszeni miałam gaz pieprzowy. Takie przeżycia zostają w głowie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lutego 2018, 21:04

    Jeżowa, Luna1993, ANkaG, Izape_91, Czrna 81, Szyszka1 lubią tę wiadomość

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lutego 2018, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jestem dalej swojego zdania. Na codzień w normalnych sytuacjach obopolne wsparcie ale w przypadku stanów wyjątkowych to ta druga strona powinna być oparciem i siła. Takie jest moje zdanie. Nie wyobrażam sobie że w przypadku np ciężkiej choroby mam być większym oparciem i okazywać większe zrozumienie dla partnera który właśnie w takiej chwili powinien być dla mnie siła dzięki której potrafię przetrwać. Tak to jest w naturze...że chcemy przetrwać a to jest możliwe dzięki silnemu ramieniu na którym się oprzemy. Nie zawsze jesteśmy wstanie być na równi. Czasem to jedna strona zakłada spodnie i bierze sprawy w swoje ręce. W przypadku gdy kobieta jest ciężarna to obowiązkiem faceta jest zaopiekowanie się nią i dzieckiem dopóki ona sama nie będzie w stanie zrobić tego sama/wspólnie.

    frezyjciada lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lutego 2018, 21:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna będzie dobrze i powiem Ci że mój M na początku naszego małżeństwa nie chciał mamusi urazić i jak zadzwoniła ze ma u niej zjeść obiadek to jechał tam po pracy A a mój obiad albo jadl jako drugi albo wieczorem ale ciągle qrwiłam za każdym razem ze to teraz ja jestem jego Panią domu dbam o niego a mama już mu nie potrzebna! I wtrącała się we wszystko jak na pocztaku remontowaliśmy to po co tak a czemu nie tak itp ona by tak zrobiła i to najpierw ale Ale ja walczyłam jak lew! Nasze życie nasze sprawy i to My mamy siebie nawzajem a ona może tylko powiedzieć co myśli a jak mamy żyć! I powiem Ci z czasem jest ZUPEŁNIE inaczej!!! Jeździ tam rzadko i zazwyczaj jeździmy razem w odwiedziny!Nie dzwoni do niej i rzadko kiedy sie tłumaczy co i kiedy tylko powie co słychać i nara! Czasami to ja to muszę tam ciągnąć bo chce odpocząć i w domu poleżeć ale ja też nie chce żeby mówiła ze przeze mnie jej synuś sie zmienił na tyle że jeździ 1 w miesiącu bo i tal czasami musi wysłuchać ze sie zmienil na gorsze że to nie ten sam Łukasz co kiedys hahaa a ja mówię Życie poprostu życie

    Luna1993 lubi tę wiadomość

  • reset Autorytet
    Postów: 7226 13038

    Wysłany: 10 lutego 2018, 21:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia, ale to o czym innym mówimy. Bo w kwestii ciąży to oczywiście, że powinien być wsparciem (czy to jak rzyga jak kot czy to jak zacznie płakać ze stresu przed kolejnym usg). I tu oczywiście ma być wsparciem.

    Ale awantura u Luny nie dotyczy ciąży, więc można od faceta wymagać dojrzałości, zachowania, które nie będzie generowało u ciężarnej kobiety stresu, ale jednak wsparcie i zrozumienie należy się obu stronom. On też pewnie coś przeżywa w swojej głowie.

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lutego 2018, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izape_91 wrote:
    Olik Nika możecie wpisać na fejsbuku szyciowelove ale więcej rzeczy dla maluchów mam na komputerze. Na Fejsie mam ciuchy.

    Kurde jestem wściekła:/ wracaliśmy z zakupów z emkiem i jakiś kretyn się na nas rzucił gościu był chyba pod wpływem narkotyków... Szliśmy normalnie chodnikiem a jemu się coś nie spodobało i podleciał do nas.jacya znajomi go odciągnęli. Teagedia zestresowałam się...
    Izka - niesamowite rzeczy! <3 <3 <3 Zakochałam się!

    Izape_91 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lutego 2018, 21:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem...Nie znam w sumie problemu do końca. Dla mnie ucieczka to jest najgorsze i najbardziej niedojrzałe zachowanie po prostu.

    reset lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lutego 2018, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się zgadzam i z Frelcia i z Reset. Jeszcze przed chwilą naprawdę byłam gotowa spróbować z nim porozmawiać i "zrozumiec" jego emocje, choć zachowanie jest niedopuszczalne. Jednak po skręceniu krótkiej, bo krótkiej awantury przez telefon o coś, co jest dla nas powszechoscia (pobyt dziecka u moich rodzicow) widzę, że on znów prowokuje kłótnie i zupełnie nad sobą nie panuje. Fajnie może być, że jakmcos mu nie wychodzi i zawini to sie pakuje i znika. Rozumialabym gdyby to było z mojej winy a nie jego. Ma prawo do swojego zdania, oczywoscie. Ale skoro ja, 25 letnia gowniane umiem je wyrażać w normalny sposób, to on tym bardziej powinien. Nie myśli o tym, jaki stres mi funduje. Szuka tylko zaczepki. Dziś się do niego już nie odzywam, jutro do niego napiszę, bo ma egzaminy, które są dla nas ważne, jak mu poszło i żeby wrócił do domu dopiero, kiedy zdecyduje się na wizytę u psychologa, bo emocje można rozładowywać w normalny sposob

  • Rub45 Autorytet
    Postów: 932 539

    Wysłany: 10 lutego 2018, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna1993 wrote:
    Nie umiem bez Was... Jak przeczytałam wszystkie wasze miłe słowa to nie mogę się nie odezwać:* jedyne co chce Wam powiedzieć to że Was kocham i dziękuję, bo dajecie mi tyle wsparcia co nikt inny na tym piep***nym świecie.


    Kochana bardzo sie ciesze ze jeszcze jest szansa na wasze wspólne życie teraz zwłaszcza jak jesteś w ciazy to takie nerwy i zawirowania nie sa ci potrzebne.
    Mysle ze pojscie na terapie jest dobrym pomysłem.
    Trzymam za ciebie i twoja rodzinę kciuki
    Ps:niech maluszek rosnie zrowo i spokojnie

    Luna1993 lubi tę wiadomość

  • reset Autorytet
    Postów: 7226 13038

    Wysłany: 10 lutego 2018, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia wrote:
    Nie wiem...Nie znam w sumie problemu do końca. Dla mnie ucieczka to jest najgorsze i najbardziej niedojrzałe zachowanie po prostu.

    A to się zgadzam z Tobą. Mój też kiedyś tak się zachowywał (zanim mieszkaliśmy razem ucieczka polegała na nieodbieraniu telefonu przez kilka dni, jak zamieszkaliśmy raz poszedł spać do ojca, raz wyszedł twierdząc, że się wyprowadza, ale wrócił nocą). I po kilku trudnych rozmowach dojrzał na tyle, że jak już jest źle to wychodzi na spacer, by odreagować. U nas jest jeszcze ten problem, że ja muszę (bo się uduszę) przegadywać wszystko od razu, a mój M. dla odmiany najchętniej by gadał po 3 dniach.

    Luna, masz wiadomość na fejsie, ale powtórzę to tutaj: zrób sobie kakao, włącz film i idź spać. Poukładacie sobie wszystko, ale emocje nie są dobrym doradcą.

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lutego 2018, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ogólnie poszło znowu o to, że znów śmiałam mieć swoje zdanie na temat jego rodziców i tego, że wchodzi im w tyłek, kiedy oni mnie obrażają, mają za nic, próbują nas skłócić,mieszają między nami, mają w dupie własną wnuczke która widzą raz na rok. Poszło o absurdalny rachunek za jego rozmowy z ojcem, który jest w Niemczech (stary sam nie dzwoni, a zarabia o wiele więcej od nas, ma generalnie wszystko w powazaniu, więc chyba mam prawo być zła że ja też za to place). Kłótnia o pierdołę, normalni ludzie by po 5 min się pogodzili a nie wyprowadzali. Tu chodzi o to, że on nie panuje nad emocjami już w ogóle

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lutego 2018, 21:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna1993 wrote:
    Ja się zgadzam i z Frelcia i z Reset. Jeszcze przed chwilą naprawdę byłam gotowa spróbować z nim porozmawiać i "zrozumiec" jego emocje, choć zachowanie jest niedopuszczalne. Jednak po skręceniu krótkiej, bo krótkiej awantury przez telefon o coś, co jest dla nas powszechoscia (pobyt dziecka u moich rodzicow) widzę, że on znów prowokuje kłótnie i zupełnie nad sobą nie panuje. Fajnie może być, że jakmcos mu nie wychodzi i zawini to sie pakuje i znika. Rozumialabym gdyby to było z mojej winy a nie jego. Ma prawo do swojego zdania, oczywoscie. Ale skoro ja, 25 letnia gowniane umiem je wyrażać w normalny sposób, to on tym bardziej powinien. Nie myśli o tym, jaki stres mi funduje. Szuka tylko zaczepki. Dziś się do niego już nie odzywam, jutro do niego napiszę, bo ma egzaminy, które są dla nas ważne, jak mu poszło i żeby wrócił do domu dopiero, kiedy zdecyduje się na wizytę u psychologa, bo emocje można rozładowywać w normalny sposob
    A może on przeżywa egzaminy i nie czuję w Tobie wsparcia?
    Stąd te kłótnie?

    Lucia tylko nie myśl, że ja jestem przeciw Tobie! Przypuszczam że szybko znajdziecie wyjście z tej patowej sytuacji.

    Reset wy macie jakieś konto na FB, czy tylko w znajomych?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lutego 2018, 21:29

  • reset Autorytet
    Postów: 7226 13038

    Wysłany: 10 lutego 2018, 21:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lunka, problemy trzeba rozwiązywać konstruktywnie. Jak chce mieć z ojcem kontakt niech mu zainstaluje skype/ what's appa albo niech ojciec kupi komórkę z numerem na kartę za 5 zł i wtedy w ramach roamingu masz darmowe rozmowy. M. zobaczy, że go rozumiesz, Ty skończysz z absurdalnymi rachunkami (też bym była wściekła, notabene mój tak dzwonił do siostry w UK, która ma nas głęboko gdzieś i sama nie dzwoni nigdy).

    Mamunia, on pewnie wszystko przeżywa, tylko faceci tego nie umieją wyartykułować. I jak nie wytrzymał to się wyżył na Lunie, bo to było łatwe - w końcu najlepiej wiemy jak zranić najbliższych, bo znamy ich słabe punkty. Niech się stresuje egzaminami, ciążą, odpowiedzialnością za rodzinę itp., ale w sposóv dojrzalszy niż teraz prezentuje.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lutego 2018, 21:28

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lutego 2018, 21:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reset kochana ja mu mówiłam, że przecież mógł przez skypa dzwonić ;) ale tu były już kolejne kontrargumenty, że ja jestem taka siaka i owaka. Ja naprawdę święta nie jestem i mam ciężki charakter ale nie raz próbowałam wypracować kompromis :)

    Mamunia ostatnia rzeczą która można mi zarzucić jest to, że go nie wspieram w tym co robi, sama go namawialam na te egzaminy i przeżywam je bardziej niż on

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lutego 2018, 21:35

‹‹ 142 143 144 145 146 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Bolesne miesiączki - skąd się biorą bóle miesiączkowe? Przyczyny, objawy, leczenie.

Bolesne miesiączki mogą występować nawet u 75% kobiet w wieku rozrodczym! Jakie są najczęstsze przyczyny bólu miesiączkowego? Czym jest bolesne miesiączkowanie pierwotne, a czym wtórne? Kiedy bolesne miesiączkowanie wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego