Pamiętniki Chwila która zmieniła wszystko - jeszcze musi być dobrze...
Dodaj do ulubionych
1 2 3 4 5

23 listopada, 11:23

7dc - pierwsza wizyta i badania krwi za mma.
Wczoraj bałam sie czy cokolwiek rośnie, dzisiaj zastanawiam się czy nie za duzo... w lewym jajniku mamy 8 pęcherzykow, w prawym kolo 20 😱.
Kolejny raz straszyli mnie hiperka 😱
Od dzisiaj mam po 2 zastrzyki każdego wieczora...

Wiadomość wyedytowana przez autora 23 listopada, 11:37

23 listopada, 21:03

7dc... po dwóch zastrzykach.... pierwszego zostały 4(może 3 jaj jajka będą ładnie rosły) i tych drugich ma byc niby 6...
Są beznadziejne... najpierw trzeba to wymieszać, dopiero potem podawać... igła jest dziwna, ciężko wchodzi, czuje dziwne swędzenie w miejscu wklucia..

Dzisiaj na USG jak liczyła pęcherzyki zapytala czemu nie patrzę w monitor... każda kobieta patrzy w te pęcherzyki, a ja z przyzwyczajenia odwróciła głowę w druga stronę... :| chyba juz zawszs będę się bać tego co mogę zobaczyć...
Następny podgląd w czwartek 😱

24 listopada, 21:00

8dc... po dwóch zastrzykach... po drugim czuje jak mnie wszystko swędzi w miejscu wklucia... zaczerwienienie po wklucie znika po kilkunastu minutach, do pół godziny... na szczęście to jedyne poważniejsze objawy...
W najgorszym wypadku jeszcze tylko 4 dni z zastrzykami... 7 już za mna, przez te 7 dni zrobiłam w sumie 9 zastrzykow...
Nie byłoby źle, gdyby nie strach przed hiperka... wczorajszy estradiol, po 5 zastrzykach, na poziomie 9800 pmol/l sugeruje, ze raczej mnie ta przyjemność nie ominie 😱
Jutro drugi podgląd kurnika 😱

Wiadomość wyedytowana przez autora 24 listopada, 21:07

25 listopada, 18:23

9dc...
Krew na estradiol pobrana, z siniakiem krwiakiem ale jest...
Wynik dziwny... wtorek 9800 (Po 5 zastrzykach), dzisiaj (Po 7) 8800... czy to normalne ze on spada?
Jeszcze jedna wizyta w sobotę I wtorek punkcja 😱

25 listopada, 20:58

Po dwóch zastrzykach na dzisiaj...
Ale jakoś straciłam wiarę w to wszystko po tym spadku estradiolu....😪

27 listopada, 19:20

11dc...
z jednej strony mam wrażenie, że dni biegną jak szalone, patrząc jak codziennie ubywa mi kartoników z zastrzykami... z drugiej, to dopiero 11dc... a z trzeciej - jakie to właściwie ma znaczenie w tym cyklu?
Po dzisiejszej wizycie kolejny raz usłyszałam, że w moim przypadku ten mniejszy estradiol to tylko dobrze, bo mniejsza hiperka... na USG w czwartek było ok, dzisiaj też, więc dzisiejszego wyniku estradiolu nie chcę oglądać... to i tak nic nie zmieni przed wtorkiem - tak, dzisiaj dostałam dodatkowe 2 zastrzyki gonapaptyl i już na 100% we wtorek o 8:30 punkcja - to się naprawdę dzieje... 😱 dzisiaj jeszcze 2 zastrzyki, jutro ostatnie 3 :D i kolejna to chyba będzie dopiero heparyna w okolicach transferu...
Tak bardzo liczę na pierwszy transfer jeszcze w tym roku...
No i oczywiście moja chora głowa nie daje mi spokoju :D teraz się zastanawiam, czy jakby jakimś cudem się udało, nie powinnam polować na wizytę u Paśnika, może on doradziłby coś jeszcze, na wypadek gdyby transfer sie udał lub nie :|. Boję się, że nie zrobiłam wszystkiego i jeżeli cokolwiek by się wydarzyło, nie wybaczyłabym sobie, że mogłam zrobić coś jeszcze...

27 listopada, 21:34

11dc...
Po zastrzykach, zostały 3 ostatnie na jutro...
Oczywiście spojrzałam w maila z wynikami, wiem, miałam tego nie robić... :| estradiol 28000... czyli w przeliczeniu koło 9000 :|.

28 listopada, 20:54

12dc...
Po ostatnich zastrzykach... ten gonapaptyl ma krótkie, ale przy tym tak tępe strzykawki... Ważne ze juz po, a za 2 dni będzie po punkcji... 😱
Mam nadzieję ze któreś z tych 30 jajek da rade zostać zarodkiem, a potem zdrowym, żywym dzieckiem 🙏

29 listopada, 21:38

13dc...
W końcu bez zastrzykow... jutro o 8:00 zaczynamy... :P
Tak bardzo chciałabym uwierzyć że ha końcu tej drogi czeka na mnie żywe dziecko... córeczko, pilnuj jutro mamusi 🙏

30 listopada, 11:55

14dc...
Punkcja... przeżyłam, pobrali 13 komórek, czekam co dalej....
Córeczko, 🙏

30 listopada, 21:29

Wczoraj był dzień bez zastrzykow... od dzisiaj 10 dni z heparyna... ten neoparin ma tak tępe igły:|wkluwalam się w 2 miejsca...
U Was tez tak ciężko to dostać? U nas jest problem w hurtowniach zarówno z clexane jak i neoparinem...

1 grudnia, 10:47

15dc...
Mamy 10 zaplodnionych komórek 😱

1 grudnia, 16:30

Teraz już wiem skąd ta heparyna... :) zaczynam wierzyć że moja lekarka wie co robi... :D dała wczoraj heparynę i kazała zbadać D-Dimery... :| nieznacznie, ale jednak powyżej normy...

1 grudnia, 21:25

Po zastrzyku, na szczęście na razie bez siniakow, ale tak ciężko wchodzi ta heparyna 😖
Ja sie z wiekiem coraz bardziej boję badań :| po 4 badaniach w tygodniu + wklucie do narkozy wyglądam jak narkoman... :|
I najważniejsze, estradiol spadł z tych 9000 na 1800... więc leki działają...

Wiadomość wyedytowana przez autora 1 grudnia, 21:27

2 grudnia, 20:57

16dc...
3 dzień z heparyna... Kiedy wreszcie chciałam powiedzieć zw zaczęły ładnie wchodzić, pierwszy raz zaciągnelam krew do strzykawki... nie pytajcie jak :| boli jak...

3 grudnia, 23:39

17dc
4 dzień z heparyna - Po wczorajszym został tylko mały siniak, a dzisiaj już poszło sprawnie...
Pół dnia zastanawiałam się czy zadzwonić do kliniki, zapytać o moje zarodki w 3dobie, ale tymrazem postanowilam byc twarda i poczekać do poniedziałku, bo dzisiejsza informacja i tak nic by w sumie nie znaczyla, a w poniedziałek bedzie wiadomo ile dotrwalo do mrozenia... 🤯

6 grudnia, 13:12

Powinien byc "dopiero " 20dc, a tymczasem zrobił się 1dc... cyklu w którym byc może będzie transfer...
Ale nie to jest dzisiaj najważniejsze... Z moich 10 zaplodnionych komórek do blastki dotrwalo 3 najsilniejszych wojowników...
Mamy 3 blastki: 4AA, 4AB, 3AA...
Niby sporo, ale nie ukrywam że z 10 liczyłam na więcej... teraz się boję, że 3 to za malo żeby się udało... nie wiem czy miałabym siłę na drugą stymulacje... :|.
Córeczko, pomóż, żeby z tej trójki urodziło się Twoje rodzeństwo, którego tak bardzo bym chciała...
Mamusia bierze się już w garsc... to 3 szanse na ciążę... damy radę... wiem jedno, niezależnie od wyników nie zostawię w klinice żadnego z tej trójki...

6 grudnia, 18:02

6.12 - nam nadzieję ze to nie jest przypadkowa data, że moje 3 dzielne wojowniki, które dostałam w Mikołajki dadza radę... że kiedyś będę mogła w Mikołajki kupić cos własnemu dziecku, coś więcej niz znicz w postaci mikolaja 😢
Córeczko, tak cholernie chciałabym dac Ci coś więcej... czuwaj nad naszymi wojownikami, może one sprawia, że mamusia w końcu poczuje się lepiej....

7 grudnia, 22:15

2dc..
8 zastrzyk z heparyny był wyjątkowo bolesny... na szczęście zostały tylko 2...

Od jutra zaczynam brać estrofem i znowu odliczam dni do wizyty... do najważniejszej wizyty, która odpowie mi na pytanie czy jeszczs w tym roku będzie pierwszy transfer... czy mam szansę jeszcze w tym roku być w ciąży? Czy rok który miałam zaczac końcówka ciąży, skończę początkiem kolejnej? 🙏
Córeczko, Ty wiesz że bez Ciebie i tak nie będzie tak samo... ze patrząc kiedyś na Twojego brata czy sióstr, jeśli będzie mi dane urodzić żywe dziecko, tymbardziej będę się zastanawiać dlaczego... :|.
1 2 3 4 5