X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania juz mam pod serduchem drugiego Kropka, a pierwszy rozrabia na calego :)
Dodaj do ulubionych
‹‹ 2 3 4 5 6 ››

12 lipca 2013, 23:14

koniec 22 poczatek 23 dc a piersi nadal nie bola :) albo to dobry znak albo bromergon tak działa i po obnizeniu prl pozegnam sie z bolem piersi. a to był taki dobry wskaznik ,, bol piersi-brak ciazy brak bolu-jest ciaza" poczekam jeszcze kilka dni i 19 juz bede wszystko wiedziała...w sumie nadzieji sobie nie robie, bo po co.

dam znac koło 19 czy cos z tego cyklu wyszło, czy dalej musze czekac. dobrze, ze nie rozpaczam gdy przychodzi @, ale mam chec i dalsza motywacje zeby sie starac...

21 lipca 2013, 21:54

witam, 4 dc, @ powoli odchodzi... a ja robie sobie przerwe w staraniach. mam dosc, byłam taka dzielna i silna, ale ten cykl juz bez staran, bez tej nerwowki, odpuszczam ze staraniami i tyle. nie wiem jeszcze na jak długo ale odpuszczam...oczywiscie leki bede dalej brała, maz w sierpniu na badania idzie, ale ze staraniami koniec... mysle, ze tak do pazdziernika odpuszcze.

myslałam, ze jestem silniejsza, 2 lata sie staram i mam dosc. a piszac to mam łzy w oczach, ze nie moge miec dziecka...

:(

22 lipca 2013, 22:06

dzieki kochane :)

naprawde brakuje mi juz siły na to wszystko mam dosc i odpuszczam sobie to wszystko. odezwe sie pewnie gdzies koło wrzesnia o ile w ogole wroce na ovu.

za was kochane trzymam mocno kciuki i zycze wytrwalosci w staraniach, 2 kreseczek oczywiscie i tej radosci ktorej ja narazie nie moge miec, buziaki papa

Wiadomość wyedytowana przez autora 22 lipca 2013, 22:07

29 lipca 2013, 22:31

koncza sie moje wakacje za granica. jutro rano wracamy do Polski. milo bylo chociaz na chwile wyrwac sie z tej codziennosci...
wczoraj mialam owulke, odpowiednie kroki zostaly podjete w tym kierunku <3 :)
oby teraz sie udalo, musze czekac cierpliwie do 12 sierpnia. mam nadzieje, ze malpy juz nie zobacze...

31 lipca 2013, 06:56

jakos ciezko mi zrezygnowac ze staran, z ovu i oczywiscie z Was kochane :)

10 sierpnia 2013, 12:59

jeszcze tylko 2 dni, 2 najdluzsze dni w tym cyklu. cały miesiac jestem bardzo spokojna i wyluzowana ale kiedy ten wazny dzien sie zbliza głupieje :) zwłaszcza jak siedze na ovu... moje przeczucie mowi mi, ze sie nie udalo, ale mimo to caly czas licze, ze cos sie rozwija pod sercem. z jakichkolwiek objawow mam tylko powiekszone piersi i czesto chce mi sie jesc. ale przeciez moga to byc objawy zblizajacej sie @

do 12 juz niedaleko :)
radosc lub kolejne rozczarowanie...

10 sierpnia 2013, 22:35

nie wytrzymałam tego wszystkiego i popłakałam sie, musiałam wylac wszystkie moje smutki i złe przeczucia mezowi. dobrze, ze go mam, ze jest wyrozumiały, cierpliwy, kochany, czuły itd.
zaczeło sie od jego pytania
"kochanie czy tym razem sie udało? "
ja mu na to, ze nie.
"a skad wiesz? moze sie udało?"
nie, bo ja znam moje ciało i poznam kiedy jestem w ciazy. w kwietniu miałam zawroty i bole głowy oraz zgage teraz tego nie mam. i zaczełam płakac.
"wiem co czujesz, ja czuje sie tak samo, moze to moja wina. 20 pojedziemy do białegostoku zrobie badania, kochanie nie martw sie i nie placz, kiedys i my doczekamy sie dziecka."
kocham Cie, kocham ponad wszystko, dziekuje Ci ze jestes i tak mnie wspierasz... <3

12 sierpnia 2013, 21:35

@ zawitała, to juz 27 cykl, boze jak to wyglada tyle czasu czekac na maluszka i jakos postepu w tym kierunku nie widac...

teraz zostaje mi czekac na wrzesien, 10 mam rocznice slubu, moze w koncu sie uda i bedzie taki mały prezent :)

17 sierpnia 2013, 21:17

@ znikneła, mam jakies dziwne te okresy. brzuch nawet mnie nie zaboli, ledwo zacznie krew leciec i juz sie konczy. dokładnie to w tym cyklu miałam 3 dni @. kiedys z bolu nie mogłam wytrzymac, opakowanie tabletek przeciwbolowych na dzien to bylo mało, a małpa trwała 6,7 dni. kurcze jak teraz pojde do lekarza to musze mu o tym powiedziec.

a tak z drugiej beczki, 20 zaczynaja sie dni plodne, 20 jedziemy tez do kliniki na badania meza i popytam sie jak to wszystko wyglada, bo chyba przyjdzie czas sie zapisac. 24 P. jedzie na poligon na 2 tyg. :( znow sama :( dobra koncze kochane, zycze milej nocki...

20 sierpnia 2013, 18:50

witam kochane, bylismy dzisiaj z mezem w klinice zrobic badanie nasienia i niestety wyniki nie sa rewelacyjne. z moimi problemami i meza wynikami zostaje nam na dzien dzisiajszy tylko in vitro :( ale jestem załamana :( po wyjsciu od lekarza popłakałam sie. maz tez nie moze w uwierzyc :(
za 2 miesiace moj P. musi powtorzyc wyniki, jesli chocuaz troche sie polepsza to mozemy najpierw probowac inseminacji, ale tez musze wykluczyc u mnie wodniaki na jojowodach.
jesli zas wyniki sie nie poprawia a ja na 100% mam wodniaki wtedy juz tylko in vitro.

mimo to nie bedziemy sie poddawac, na dniach ma byc owulka i walczymy dzielnie dalej :)

26 sierpnia 2013, 20:40

14dc a owulki ni widu ni slychu... hmmm dziwne
pewnie juz jej nie bedzie....
ale nic straconego bo meza nie ma, staran tez nie ma. czyli ten miesiec to luzik...
i bardzo dobrze, chociaz sobie znow psychicznie odpoczne od tej pogoni za dzieckiem....


maseczka na twarzy, swieczki w pokoju, jakis dobry film trzeba jeszcze poszukac i wieczor jest moj :) jutro wieczor tez juz zajety, bo z kolezankami na nocne kino pod gwiazdami sie wybieramy... kocyk, piwko i te sprawy i bedzie fajnie :)

31 sierpnia 2013, 13:19

19 dc
czuje sie jakos tak dziwnie, nie wiem, cały czas jest mi niedobrze, mdli mnie i tak mam od wczoraj. do tego dochodzi zgaga i taki wzdety brzuch. i jeszcze wczoraj zrobiło mi sie slabo i zakreciło w głowie. podobne objawy miałam w kwietniu... czyzby :) ale nie, to niemozliwe...zdazylismy <3 2 razy, zanim maz wyjechał. do tego wydaje mi sie, ze nie miałam owulacji ??????

głupia jestem bo cos sobie wmawiam, pewnie sie czyms strułam i tyle :)

31 sierpnia 2013, 15:32

dziekuje Wam kochane, tak bardzo bym chciała zeby sie udało, to byłby taki cudowny prezent tym bardziej, ze 10 mamy 2 rocznice slubu...a 8 bede juz wiedziała :) taka zdenerwowana teraz jestem, ufff musze przestac o tym myslec jeszcze przez tydzien...

ale chyba od tego czekania jajko zniose hihi :) buziaki dla Was kochane...

7 września 2013, 10:23

witam :)
niestety @ zbliza sie wielkimi krokami, do wieczora zawita na dobre...
trudno, znow rozpoczynam nowy cykl, kurcze to juz bedzie 28...
oj tam, 30 ide do lekarza i to juz bedzie pewnie ostatnia wizyta u niego, a pozniej juz zapisuje sie do kliniki, chyba ze jeszcze wyniki meza sie poprawia. ale mimo to i tak sie zapiszemy. ja nie płacze przy kazdej @, ale dusze zal w sercu i rozmyslam co jeszcze jest nie tak.
teraz wysle jeszcze meza na badanie testosteronu, niech to zrobi, przeciez nie zaszkodzi :)
a moze doradzicie mi jakie hormony powinien jeszcze zbadac, zebym gotowe wyniki zaniosła do lekarza? licze na Wasza pomoc kochane :) <3

10 września 2013, 09:18

witam kochane :) pogoda nie napawa optymizmem... ale co tam ja jestem happy bo dzisiaj mija moja 2 rocznica slubu...to juz 2 lata :) a ja siedze sama bo maz bedzie dopiero jutro... sama bo nie ma przy mnie mojego maluszka. gdyby wszystko było jak trzeba, to moj maluch mialby juz 19 miesiecy, a drugi byłoby w drodze... ale wiem, ze ta kolejna rocznice jak nie dzidzia to fasoleczka bedzie :)
dobra trzeba sie cieszyc, to juz 2 LATAAAAAA!!!!!
a to kawałeczek wspomnien z tego mojego wyjatkowego dnia, takie wiejskie weselicho :)


http://www.youtube.com/watch?v=beZDf5L1Dwo

:) miłego dnia :)

10 września 2013, 19:43

dziekuje kochane za tak piekne słowa od Was :) ja to wiem, ze za rok juz cos bedzie pod serduchem moim siedziało i rosło i moje jedyne zyczenie sie spelni :) :) :)

19 września 2013, 16:03

akcja <3 juz w pełni ruszyła :) zeby teraz cos sie uległo...

jutro jade na weekend do rodzicow na wies, ciekawe czy bedzie gdzie <3 ...tam zawsze jest problem bo mam 5 rodzenstwa i pokoj dziele z siostrami...wiem, ze jedna miała sie wyprowadzic ale czy to juz nastapiło, czy w ogole nastapi to nie wiem. nie zyje z nia najlepiej i prawie wcale nie rozmawiem. zawsze ma jakies pretensje i nie lubi mojego meza, zawsze robi mu na złosc kiedy przyjezdzamy.... z druga siostra zyje nieco lepiej, nieco bo tez nie jest tak jak byc powinno... ma niespełna rocznego synka i zyje na garnuszku rodzicow, bo została z dzieckiem sama... a robi sie okropna, powinna byc wdzieczna rodzicom za pomoc przy maluchu od chwili narodzin, ze moze na nich liczyc, mama zostaje z Filipem bez problemu kiedy siostrzyczka musi koniecznie na cały dzien jechac do miasta na piwko z kolezankami. powinna byc wdzieczna, ze ma dziecko i przyszło jej to bez problemow, ze ma cudownego i madrego synka :) och te moje siostry, dobrze ze bracia maja wiecej rozumu w głowach :) i lepiej moge sie z nimi dogadac niz z siostrami... dziwne :)

22 września 2013, 20:22

i juz po owulce, mam nadzieje, ze była bo nie jestem pewna... ostatnio niczego nie jestem pewna jesli chodzi o starania. teraz odczekac 2 tyg i bedzie wiadomo. 30 mam do lekarza, moze wtedy juz sie czegos dowiem... (cud) czy kolejne rozczarowanie???

czekam...

25 września 2013, 17:42

byłam oddac krew na prolaktyne i morfologie sobie jeszcze zrobiłam, wyniki odbiore jutro. mam nadzieje, ze prl jest na poziomie sprzed 2 miesiecy i nie podskoczyła. nie chce widziec na wyniku 49 albo nawet troche nizszej ma byc elegancko 9,7 lub podobnie :)

a morfologia to tak dla sprawdzenia, bo ostatnio mialam robiona w szpitalu przed łyżeczkowaniem ponad 2 lata temu... przez jakis czas miałam problem z hemoglobina była za niska, ciekawe co mi teraz wyjdzie, oby wszystko było w normie...

26 września 2013, 15:38

odebrałam wyniki prl i znow jest powyzej normy...moze nie znacznie ale jest 38,73 a juz tak pieknie było :( gdzie sie podział moj wynik z lipca, wtedy tylko 9,7 było... jednak bez bromka sie nie obejdzie :(

ale za to morfologia wzorowa :) i nawet moja nieszczesna hemoglobina powyzej 14 :) jedna dobra wiadomosc :)
‹‹ 2 3 4 5 6 ››