X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki Piąty transfer
Dodaj do ulubionych
‹‹ 11 12 13 14 15

30 kwietnia, 09:48

21tc+3d sobota

Waga: brak info, bo wyczerpala sie bateria 🤣

Naczytalam sie w necie o napietym brzuchu, o skurczach i dolegliwościach zwiazanych ze zwiekszajaca sie macica. Dziewczyny na forum polecaly nospe albo magnez. Polecialam wiec do apteki i zakupilam slow-mag, zjadlam banana (podobno ma duzo magnezu). Wczoraj jeszcze czulam dyskomfort, ale dzisiaj rano zero skurczy, brak napięcia brzucha.
Pisze sie wiele o tym zeby nie czytac "bzdur" w internetach, czasami jednak warto skorzystac z wiedzy innych.
Lekarza mam 04.05, wiec do wizyty bede obserwowac sytuacje.

Wiadomość wyedytowana przez autora 30 kwietnia, 09:50

5 maja, 09:07

22tc+1d czwartek

Waga: nadal brak baterii, dzisiaj kupie
Edit: 54.3kg

Jesteśmy po badaniach połówkowych. Kropka rozwija sie prawidłowo, narządy w normie, rozmiary kości w normie, wargi w normie. Gin potwierdzil płeć żeńską, także Kropka 😊❤.
Na usg 3d widzieliśmy jej twarz, trzymala rączke przy buzi wyglądalo jakby ssala kciuka. Po chwili otwierajac mocno usta pokazala nam ziewajac, ze sie nudzi 😊😊.

Podpytalam gina o sposob rodzenia, ale na ta chwile powiedzial ze jest za wczesnie i mozemy rozmawiac w ok 30tygodniu. Zapisalam sie do ortopedy, okulisty, laryngologa. Musze posprawdzac jeszcze te aspekty.

Waga Kropki 495gram 😊
"Who run the world? girls!"

Wiadomość wyedytowana przez autora 5 maja, 14:08

17 maja, 10:23

23tc+6d wtorek

Waga: 54,2kg

Biore slow mag, a dwa dni temu i tak zlapal mnie skurcz łydki. Wczoraj je rozmasowalam "porozciagałam" a czuje jak wisi w powietrzu ten skurcz.

Skonczylo mi sie żelazo tydzień temu, dzisiaj dostałam recepte, wiec zaraz zakupie w aptece.

Brzuch rośnie, coraz czesciej widze wzrok przechodniów w kierunku mojego uwypuklenia 😊. Dziwne to uczucie, normalnie niespotykane.

Po południu mamy drugie zajecia ze szkoly rodzenia w praktyce tym razem :kapanie dziecka. Beda cwiczenia z lalka i wanienka jak w amerykanskim filmie 🤣🤣.
Nie wiem co mam myslec o tej poloznej, poniewaz jej sposoby nie do konca mi sie podobaja, a tez nie zgadzaja sie z tym co mowi mi swiezo upieczona mama- kolezanka. Np przelozna poleca tylko emolienty do mycia, a moja kolezanka tego zabrania. Nie wiem co myslec.

Nie zrobilam jeszcze nic w kierunku wyprawki, zakupów dla dziecka. Zastanawiam sie kiedy bedzie odpowiedni czas. Caly czas sie boje, ze moze cos sie stac a wtedy te rzeczy beda mi tylko przypominac. Mialam tak z przewijakiem, ktory nie doczekal blizniaczek...😔.
Po jakims czasie maz sie zdenerwowal i sprzedal w 2 dni.

24 maja, 13:26

24tc+6d wtorek

Waga: 54,8kg

Wczoraj wybralam sie na 3 wizyty do prywatnej placowki medycznej. Odwiedzilam laryngologa, ortopede i okuliste. Laryngologicznie i ortopedycznie wszystko ok, dostalam zas skierowanie na badanie dna oka. Moja siostra miala kolagulacje wlasnie z powodów problemow z siatkowka, jest to podobno genetyczne wiec sprawa do sprawdzenia.

Wczoraj przytrafilo mi sie niemile zaskoczenie, ktore jakos tak mnie przygnebilo. Podczas prysznica wyczulam zgrubienie/zylke przy odbycie. Lusterko poszlo w ruch, z tego co udalo mi sie ustalic dostalam hemoroida 😱😱😱😔. Zastanawiam sie skad sie wzial. Jestem dopiero w 6 miesiacu, nie przytylam za bardzo, brzucha nie mam ogromnego, nie mam problemu z zaparciami. Skad to sie wzielo??!!!
Od razu w ruch poszedl internet, konsultacja z kolezanka i jednak okazuje sie ze to "normalne". Dlaczego?? Kto to wymyslil i po co to komu? Czy nie dosc te kobiety cierpia? 😔😔😔 Troche sie tym zalamalam. Co jeszcze mnie czeka nieprzyjemnego o czym jeszcze nie wiem. Jakie macie doswiadczenie w tym temacie?

Wizyte mam za tydzien, do wykonania badania moczy, morfologia i krzywa cukrowa..

26 maja, 11:45

25tc + 1d czwartek

Waga: 54,9kg

Jak co rano zjadlam sniadanie, dwie kanapeczki, serek, warzywa, jajeczka. Na deser wafelek i do kibelka na dwojeczke. Nie cisnelam, nie parlam, po prostu bez spiecia zalatwilam sie i cieszylam ze bede miec spokoj na caly dzien. Odkad mam hemoroidy kazda wizyta na kupie konczy sie prysznicem.
Bez stresu wyszlam na zakupy, nagle poczulam okropny bol plecow tuz nad tylkiem lewa strona promieniowanie do kolana. Myslalam,ze moze zle stanelam, chwile jeszcze przeszlam i zdecydowalam zakonczyc zakupy. Wrocilam do domu, musialam po raz drugi skorzystac z wc, znow wziac prysznic i sie polozylam.
Zaczelam sie martwic bolem plecow, gdyz podobne mialam z blizniaczkami kiedy trafilam do szpitala (wmawiali mi ze mam kolke nerkowa).
Zaczelam szukac info, najprawdopodobniej rwa kulszowa..ale spokojnie przeczytalam tez ze sa swietne wiadomosci, po narodzinach bol od razu znika! To ci nowina..

Narazie leze, młoda Kropka wierci sie bardzo mocno, brzuch podskakuje to z prawej to lewej strony. Byc moze te ruchy powoduja coraz to inne dolegliwosci. Na szczescie za chwile mam lekarza. Jak przez ostatnie wizyty nic mi nie dolegalo, tak teraz mam mala liste do doktorka.

Wiadomość wyedytowana przez autora 26 maja, 11:50

2 czerwca, 14:54

26tc+1d czwartek

Waga 55.8kg

Jesteśmy po wizycie u gina. Mloda ladnie rosnie, waży ok 850gram, wymiary zgodne z normami do wieku ciąży. Kolejna wizyta za miesiac 😊.

Hemoroidy - sa norma, wynika to z naciskania na zyly i nic sie nie da z nimi zrobic. Wprawdzie lekarz zalecil jakies leki lagodzace, i czopki - ale narazie sie nie zdecyduje na to, poniewaz jakos bardzo mi one nie doskwieraja.
Bole plecow wraz zdretwieniem do kolana - tez norma, moga sie pojawiac.

Niech ktos mnie uszczypnie, wciaz nie moge uwierzyc, że to sie dzieje na prawde, ze wszystko jest ok. Takie wizyty u gina naleza do przyjemnosci.

Dzisiaj jest podobno dzien in vitro. Dzieki tej metodzie jestem wlasnie w 6 miesiacu ciazy. Czekamy na córke.

Nie mamy duzego mieszkania, brakuje miejsca na (nasze) klamoty, a co dopiero na rzeczy mlodej. Odwiedzilam dzisj pana meblarza, musimy zrobic cos w rodzaju mebloscianki w salonie, zabudowy do sufitu. Na szczescie uda sie z wykonaniem przed porodem.

Mysle ze w lipcu zaczne zakupy dla dziecka, zajme sie wyprawka i torba do szpitala. Zostawiam sobie jeszcze czerwiec na "leniuchowanie".

Wiadomość wyedytowana przez autora 2 czerwca, 14:55

8 czerwca, 14:57

27tc środa

Waga: 56.6kg

W każdy wtorek mamy szkołe rodzenia. Wczorajszym tematem był PORÓD. Ja i moj mąz jesteśmy przerażeni tym cos dzieje sie z cialem kobiety, jak to wygląda, jaki to bol. Zajecia nie nastrajają mnie pozytywnie do procesu rozwiązania. Nie widze w tym niczego duchowego ani pieknego przezycia. Widze, że ten na gorze nienawidzil kobiet.
Niby zawsze wiedzialam jak wyglada porod, ze to boli.. ale uswiadomilam sobie ze to JA bede przezywac za 3 miesiace. 😨😨😨.

Zaczynamy III trymestr. Od lipca biore sie za zakupy do szpitala, rzeczy dla dziecka itd.

Co z dolegliwościami? Jest coraz ciezej, brzuch kazdego dnia rosnie w oczach. Chodze jak kaczka, hemoroidy nie doskwieraja, zaczelam wiecej jesc. Dzisiaj akurat mam duzo energii, posprzatalam kuchnie, pomylam podlogi, zrobilam zakupy.

15 czerwca, 08:54

28tc środa

Waga: 56.3kg nie rozumiem tej wagi. Wczoraj pokazywala 55.1kg, dzisiaj 1 kg wiecej. Raz tak raz siak.

Kolejne zajecie online ze szkoly rodzenia, temat:bol porodowy. Jak mozna sie domyslec, nie bylo latwo tego sluchac, chociaz poprzedni temat o samym przebiegu porodu byl gorszy.
Nie wiem co mam myslec, mam metlik w glowie. Nie wyobrazam sobie rodzic naturalnie, dlaczego w Polsce kobiety nie maja prawa wyboru?

Imienia nadal nie wybraliśmy, mloda sie kreci jak szalona, bardzo duzo i bardzo mocno. Przed snem, po obudzeniu w kazdej chwili kiedy odpoczywam. Jedynie gdy spaceruje to sie nie kreci 😊. Silna kobitka.

Kolejna wizyta 29.06 bedzie to 30tc, chyba wtedy bede miec ostatnie badanie prenatalne i zaczniemy kompletowac wyprawke.
Narazie jestem zielona, nie wiem co kupowac. Jedynie model wozka mam wybrany, lozeczko po siostrzenicy. Zostaja pieluchy, preparaty higieniczne, medyczne, ciuszki, spiworki, butelki itd.

Umowilismy sie ze stolarzem ze do konca lipca zrobi nam meble, wtedy bede miala gdzie chowac rzeczy dla malej.

Powiem wam ze jakos opadla mi ta radosc z ciazy, z dziecka. Wszystko przez ten porod, komplikacje po porodzie, dochodzenie do siebie..Mam nadzieje, ze widok corki wszystko mi wynagrodzi. Jako wieloletnia staraczka nie powinnam narzekac, ale moze wlasnie moj moment minal? Czasami jest tak z parami ktore za dlugo ze soba chodza bez slubu i nagle sie rozchodza bo "przechodzili zwiazek". Taki mi sie nasunal przyklad.

24 czerwca, 14:22

29tc+2d piątek

Waga: 55,1kg. Nie rozumiem tej wagi. Brzuch mam wiekszy i ciezszy.

Dzisiaj w nocy mialam okropny skurcz prawej strony, ogolnie czuje sie taka w ciaglym napieciu miesni. Musze zwiekszyc ilosc przyjmowanego magnezu.

Na dworze skwar po 30st, ale ja to lubie. To moja pogoda, nie puchna mi stopy, ani nogi. Uwielbiam slonce i ciepelko. Kazdy mnie pyta jak to wytrzymuje a ja ❤.

W przyszlym tygodniu wizyta u gina, zaczynam sie martwic czy z Kropka wszystko dobrze, czy jest zdrowa. Nie napisze, ze modle sie o jej zdrowie, bo jestem daleko od kosciola, ale bardzo sie martwie.
Ciekawe ile wazy ile ma dlugosci, chcialabym ja juz zobaczyc, no ale czekamy na usg do srody.

W lipcu startujemy z wyprawka 😊. Obiecalam sobie ze nie bede kupowac rozowych rzeczy..🤞🤞

30 czerwca, 09:15

30tc +1 czwartek

Waga: 56,5kg.

Bylismy u doktorka, niestety nie udalo sie zrobic ladnego zdjecia Kropki. Ale conieco widzialam 😊. Mloda rośnie zgodnie z wiekiem ciąży 1450, prawie 1,5kg 😊. Ulożona glowa do dolu czyli prawidlowo, serce bylo slychac.

Poruszylismy temat porodu, doktorek nie byl zachwycony pomyslem cc, powiedzial jednak ze "nam pomoze" cokolwiek to znaczy. Juz balam sie pytac o co chodzi, mąż też siedział jak wmurowany, przestraszony. Wiem, że nie jesteśmy w Niemczech i kobiety nie maja prawa wyboru sposobu porodu, ale mam nadzieje ze jakos nam sie uda. Niebawem mam jeszcze okuliste, wiec moze tutaj bylaby szansa.

Kolejna wizyta za dwa tygodnie, to juz beda ostatnie badania prenatalne.

Lubie 🌞, ale czy musi byc tak duszno? Ta duchota mnie wykańcza.

5 lipca, 12:56

30tc+6d wtorek

Waga:56.5kg

Co za okropny bol mnie dzisiaj przywitał. Jest to kolejny atak, tempy bol nogi od lezdzwi az po same koniuszki palcow u stopy. Wyczytalam ze to rwa kulszowa, podobno ma przejsc po porodzie. Jest to taki bol, ze chcialabym aby ktos mi obcial ta noge. Dretwienie, paraliz, brak mozliwosci ruchu. Kropka musi na cos naciskac, co powoduje ten okropny ból.

Od ok 28tc zmienilam miejsce wkuć z heparyny z brzucha na uda. Bałam sie, że przebije dzidzie. Za kazdym razem gdy przystawialam igle do brzucha to ona akurat w tym miejscu kopala. Bardzo mnie to stresowalo, przerzucilam sie na uda, mam je teraz mocno posiniaczone.

Kropka mocno sie wierci, udrzenia sa naprawde bolesne i nieprzyjemne. Nie sadzilam ze mala ma tyle sil. Chyba cwiczy miesnie na moich wnetrznosciach 😅.

Wczoraj wieczorem chwycilo mnie rozżalenie (moze to hormony), ile to jeszcze potrwa? Te wszystkie niedogodnosći, te bole, poczulam sie biedna i poszkodowana ze musze przez to przechodzic. Dlaczego nie jest to latwiejsze i lzejsze dla kobiet? Od roku czasu szprycuje sie lekami, zmierzam sie ze zmianami nastroju, niedogodnosciami, bolami, niby brak okresu ale ciagle cos "leci"-nikt o tym nigdy nic nie mowil. Licze, ze ten stan trwa od roku bo od poczatku procedury ivf. Od roku czasu nie jestem w pelni sil.
Troche sie pożalilam, moze na pocieszenie w nocy snila mi sie mala dziewczynka z mala glowka ktora tule do piersi. To bylo piekne 😊😊.

14 lipca, 11:00

32tc+1d czwartek ÓSMY MIESIĄC

waga: 57.7kg

Wizyta u gina: waga Kropki 1,8g, duza dziewczynka rosnie, ale wszystko w normie.
Moja dolegliwość w ostatnim czasie? RWA KULSZOWA - lapie mnie w nocy ostry bol lewej nogi od ledzwi do stopy. I tak 2/3 godziny. Paraliż, z ktorym nic nie mozna zrobic. Kto nie przezyl ten nie wie. Doktorek powiedzial ze nie ma co sie martwic i niebawem przejdzie, gdy macica sie podniesie wyzej. A do tego czasu?? Co noc mam plakac z bólu? Mozna brac paracetamol...lub fizjo.
Mamy jednego sprawdzonego fizjo, ktora powiedziala ze moze pomoc, ale musi miec zaswiadczenie od gina ze nie ma przeciwskazan. Kazdy boji sie brac odpowiedzialnosc za cieżarna. A ty babo cierp.

Pomalu zaczelam kupowac rzeczy dla dziecka i dla siebie do szpitala. Wlazlam dk Smyka i wyszlam z calym plecakiem ciuszków, a i tak wszystkiego nie kupilam. Mam kocyk, rozek, recznik, brakuje kosmetykow pielegnacyjnych, apteczki, wanienki, wozka, lozeczka..
Wprawdzie mam wybrane modele wiec teraz tylko "klik" i kupione.

15 lipca, 14:33

32tc+2d piątek

Ten wpis poświęcam wszystkim swoim dolegliwoscia w ciąży. Chce to miec zapisane ku pamieci.

I trymestr:
- mdłości calodzienne i całonocne
- nadwrażliwość na zapachy (brak mozliwosci robienia obiadu w domu)
- brak apetytu
- czosnek i cebula najgorsze zlo
- zmeczenie i senność
- zawroty glowy
- śluz
- zwiekszony wezel chlonny pod pacha
- ciagle uczucie checi wymiotowania
- siniaki po nakluciach z heparyny
- sikanie w nocy
- brak przesypiania calej nocy

II trymestr - tutaj akurat bylam pelna energii
- rozciagajacy sie brzuch
- swedzenie skory
- gigantyczne, ciezkie piersi
- skurcze łydki
- hemoroidy
- naciski na pecherz
- znikoma ilość seksu
- pojawiajace sie pieprzyki

III trymestr
- rwa kulszowa
- pepek wylania sie na wierzch
- zadyszka
- brak energii
- zmienny nastrój (placzliwosc)
- bezsennosc
- bol od mocnych ruchów dziecka
- niewygoda w kazdej pozcji
- zahaczanie brzuchem o lodówke 🤣
- kapiele w wannie staly sie meczace i niewygodne
- brak dostepu do golenia czesci intymnych
- chodzenie w stylu "kaczki"

Wiadomość wyedytowana przez autora 15 lipca, 14:38

22 lipca, 16:35

33tc +2d piątek

Waga:57.3kg

Byłam dzisiaj u fizjo z tą moją rwą kulszową. Fizjo zazyczyla sobie zaswiadczenie od poloznej lub gina, ze nie ma przeciwskazan do rehabilitacji. Opowiedzialam swoja historie, rozebralam sie do bielizny i delikatnie mnie masowala. Najpierw na siedzaco, potem na lewym i prawym boku. Powiedziala ze powinnam lezec na lewym boku, bo jest to zalecane juz na tym etapie ciazy.
Moj brzuch jest sterczacy do przodu, pokazala jak go smyrac aby rozluznic miesnie i zrobic miejsce dla Kropki. Mozliwe ze mloda tak mocno sie kreci bo ma malo miejsca, wiec bedziemy go rozluzniac.
Kolejna wizyta we wtorek, wtedy juz wsadzimy noge w szyne na 1 godzine. No zobaczymy czy to pomoze.

Skwar po 37/32 stopnie nie pomaga ciezarnej w funkcjonowaniu. Kazda czynnosc staje sie mega ciezka do wykonania, zadyszka i ciezkosc w oddychaniu to juz norma.

Odswiezylismy z mezem salon, zamontowalismy dodatkowa szafe, a czeka nas jeszcze sypialnia.. sporo na glowie. Nie jestem jeszcze spakowana do szpitala. Musze sie za to zabrac.

27 lipca, 10:14

34tc środa

Waga:57.7kg

Podobno w 8 i 9 miesiacu ciązy najwiecej sie tyje, najwiecej zatrzymuje sie wody w organizmie. Poki co jestem juz w koncowce 8 miesiaca i nic takiego sie nie dzieje. Brzuch tez ma obwod taki sam jak miesiac temu. Martwi mnie to czy dziecku nie jest za ciasno.

Od wizyty u fizjo nie mialam nocnego bólu rwy kulszowej. Pomasowala mnie, pokazala w jakiej pozycji spac, jak miziac brzuch i jakims cudem narazie wszystko ok. Mam sie zglosic gdyby bole wrocily. Takze dwie wizyty i bol ktory wywolywal lzy minal. Oczywiscie jakies tam bole kregoslupa sa, ale to jest do przezycia.

Powinnam miec zakaz chodzenia do smyka. Co zajde to cos kupie, jakas chociaz mala koszulke. Mimo ze czekamy na dziewczynke to kupuje w dziale chlopiecym bo nie sa to rozowe rzeczy 😂.
Mamy juz: lozeczko dostawke, wanienke, pieluchy tetrowe, ciuszki, butelke, kocyk x 2, rozek x 2, recznik, spiworki zimowe, szczotke do wlosow, nozyczki, art higieniczne, mate do zabawy, nocnik (!!😂😂). Czesc rzeczy dostalismy, czesc kupilismy.
Brakuje najwazniejszego czyli wozka i fotelika samochodowego.

Przed nami jeszcze malowanie sypialni, znow bedzie zadymka 🙈

Wiadomość wyedytowana przez autora 27 lipca, 10:16

5 sierpnia, 18:11

35tc+ 2d piątek

Waga 57.7kg

Jest ciężko, upaly po 35st to dla mnie utrapienie. Okna w mieszkaniu mamy tak ze od południa palnik. Rolety sa juz zaslaniane od godziny 10/11. Klimy w chacie brak..
Wczoraj i dzisiaj wychodzilam z domu na ten najgorszy czas to do rodzicow to na dzialke. Na szczescie jutro 25st i mozliwe opady. Uff

Co jednak najwazniejsze, dzisiaj robilam badania mocz, morfologia, hiv, hcv.. i bylam u okulisty na badaniu dna oka. Badanie potwierdzilo uszkodzenia siatkowki w zwiazku z czym dostalam zaswiadczenie okulistyczne na wskazanie do cc. To cieszy mnie najbardziej, poniewaz dzieki tej malej karteczce mam nadzieje na planowany porod. Za tydzien ide do gina i pokaze mu ja, ciekawe co zrobi 😁. Nie jestem juz skazana na jego "laske". Przynajmniej jeden aspekt z glowy.

W tygodniu maz malowal sypialnie, chcialam zeby Kropka przyszla do czysciutkiego pokoju.
Troche dokupilam ciuszkow z hm na rozm 68, a trzeba jeszcze wozek..
‹‹ 11 12 13 14 15