biorę folik, to jest to samo co kwas foliowy?
2 tableteczka progesteronu połknięta! 
40 minut ćwiczeń aerobowych w domu zaliczone! 
Na kolację truskawki 
Humor i spojrzenie na wszystko: dziś chyba z lekkim dystansem. Cały czas zastanawiam się co tam mnie uwiera w okolicy jajników..a ze mam super wyobraźnię to mam wrażenie, ze to lekko opuchnięta macica. Logicznie rzecz biorąc skoro nie było okresu, a polega on na złuszczaniu się ścianek macicy to pewnie trochę tam tego narosło i jak ciotka się zdecyduje to będzie wprost niagara!
Bardzo się cieszę, ze w końcu mam jakiekolwiek tabletki na unormowanie wszystkiego tylko niepokoi mnie jedna drobna rzecz. Mianowicie ciągle jestem śpiąca, budze się jak przemielona przez maszynkę i mogłabym tak spać chyba do 15tej..a jak wzrośnie poziom progesteronu to może spotęgować tą senność.
No a nie można przecież spać, trzeba pracować .. blee Na szczęście przy moim zawodzie i stylu pracy sama normuję sobie czas pracy. W przeciwnym razie to nie wiem jakby to było. A swoją drogą bardzo ciekawe czego poziom powoduje u mnie cały czas taką senność. Cukier ok, hormony tarczycy ok...
Kurcze o wiele łatwiej byłoby być lekarzem, można by wtedy było zrobić autoprzegląd. 2 razy startowałam na medycynę ale niestety na egzaminie wstępnym fizyka wbiła mnie w ziemię. Potem wybrałam się na informatykę.
Jednak ze względu na to , ze mama jest lekarzem to od zawsze jestem blisko tematu medycznego. Mama jest jednak pediatrą no i m.in z tego względu cieszy się ze starań o wnuczątko.
Tak by było fajnie jakby tu gdzie mieszkam, można było tak jak w Polsce pójść sobie do laboratorium wybrać badania z listy, zapłacić, oddać krew i za kilka dni lub nawet tego samego dnia mieć wyniki. Pewnie w innych częściach Hiszpanii tak jest, ale tu gdzie czasowo mieszkamy, jest jeden wielki szpital z laboratorium dla zleconych badań i hej.
Jeszcze trzy dni i Piątek ! Dowiem się w końcu co jest grane.
Dziś dopadła mnie tylko zgaga i ból podbrzusza .
Posprzątałam całe mieszkanko , aż lśni
Jutro muszę wcześniej wstać bo jadę do klientki.
Zjadła bym coś nie zbyt zdrowego , ale w lodówce same zdrowe rzeczy . Uciekam robić sobie pazurki mam nadzieję , że przed dwunastą skończę . :****
Ostatnio nic nie pisałam ale od poniedziałku tylko po górkę mojego męża syn z pierwszego małżeństwa trafił w poniedziałek do szpitala na operację wyrostka , mało tego moja wizyta u lekarza po dalsze l4 wszystko to się tak zebrało ,że nie miałam siły nic pisać
. Wczoraj miałam prawdziwego doła ryczałam tak ,ze sama ze sobą nie mogłam dać sobie rady
niby nic się nie dzieje a ja z byle powodu robię wojnę co się ze mną dzieję nie wiem sama ...
Jeden mały plusik dziś rano ,że temperatura poszła nareszcie do góry i może to oznaczać że owulacja się zbliża nareszcie
już nie mogę się doczekać i staramy się. Dla pocieszenia wykupiłam dziś pakiet premium bo miałam tylko jeszcze parę dni
mam nadzieję, że dobrze zrobiłam. Myślę co tu dziś robić obiad , małe porządki i niestety popołudnie w samotności z dzieckiem ,bo mąż jedzie do szpitala i znowu kolejny wieczór sama no ale co zrobić taki los mam nadzieję,że weekend trochę pobędziemy razem 
Robie pierogi ruskie na obiadek zgodnie z zyczeniem mojego Mezusia!!!
Rano miałam bardzo zle samopoczucie gdyż czułam ze dostane okres:-((
Wszystkie dolegliwości z godz na godz się nasilaly wiec balam się chodzic do kibelka...
A przecież jutro jak już ma być!!!! Ja go nie chce!!!! niech spada!!!!
No trudno i tak będzie co ma być
(((
SMUTEK ALE I NADZIEJA
u mnie chyba jednak w tym cyklu owulacji nie bedzie, dzis 18dc test jeden niby pozytywny byl ale nie dokonca mi sie wydaje, temperatura wogole nie wskazuje na owulacje wedlug monitora, ciagle na jednym poziomie ani spadku ani wzrostu, sluz jakis jest ale bez szalu- trudno, starac sie staramy ale chyba moge spisac ten cykl na straty.
Nie mogłam się powstrzymać i zrobiłam test wyszedł negatywny. Co prawda robiłam go przed chwilą , ale jak bym była w ciąży powinien być o każdej porze dnia pozytywny ...
zchizuje już,! w drugi dzień plamień rano kolo 7 obudził mnie silny ból w okolicy lewego jajnika bałam się
przeszło po 30 minutach. na następny dzień miałam normalny okres ale tylko dwa dni !!! mimo ze okres mi się skończył, moje sutki są dziwne przyjemniej tak powiedział mi mój narzeczony ja zauważyłam ze są troszkę ciemniejsze i twardsze poza tym trochę podolewają mnie okolice jajników ja chyba na łeb dostaje już co się ze mną dzieje ?
Wiadomość wyedytowana przez autora 7 maja 2013, 10:36
Czekanie, czekanie, nadzieje i to uczucie , ze chyba jestem w ciązy bo tak sie czuje...a moze okazac sie kolejny raz,że jednak falszywy alarm! Wczoraj widziałam się z kuzynka, która jest w 7 msc ciązy i tak wygłaskałam jej brzuch! jej dzidzius pokopał mnie w dłonie - ale to było fajne uczucie!-..wierząc zabobonom moze sie " zaraże ".... W sobote planujemy z męzem mała imprezke w gronie znajomych,kolezanki namawiaja mnie na winko , ale nie wiem czy pic..bo co jesli jestem w ciazy?? z drugiej strony takie ciagle myslenie i rezygnowanie z wielu rzeczy moze byc bezsensowne i zgubne..bo wcale moge nie byc?? chce zrobic test w sobote rano..ale nie wiem czy cokolwiek wyjdzie, pewnie jak zwykle jedna kreska bo @ bedzie dopiero 20...wiec to chyba za szybko...na pewno za szybko. Bedzie jedna kreska i nie dosc ze bedzie mi przykro to i tak bede liczyla ze za tydzien moze juz beda dwie. Ahhh ciezkie zycie kobiety!!!
ja nie chodzę prywatnie bo nie stać mnie po prostu. pierwszy raz byłam u Pana doktora, był bardzo miły i wytłumaczył nie to co ta... tylko że in jest 2 raz w miesiącu i dlatego musiałam zapisać się do kogoś innego bo miałam mieć kolejne usg.
jutro będę próbować.
Dzisiaj zrobiłam test oczywiście negatywny coż ja mogłam się spodziewać że ja i ciąża??? Głupie jest takie sobie marzenie że może jednak się udało a pózniej i tak się okazuje że to tylko kolejny miesiąc złudzenia. Mam plamienia jutro @@@@ się rozkręci to się da wyczuć. Tylko dlaczego kolejny miesiąc to rozczarowanie?????Dlaczego fasoleczko nie chcesz zamieszkać we mnie ??? Dlaczego tak się dzieje. W tym miesiącu zaczynam wziąść się za siebie ide do ginekologa i chce skierowanie na poziom hormonów i takie tam.
NIE TESTUJE KOCHANE DZIEWCZYNKI... okres dopiero termin @ mam na poniedziałek więc nie będe robić testu przed terminem miesiączki a tak pozatym powiem wam szczerze że czuję się typowo na okres, i nie mówię tego dlatego że myślę inaczej a pisze inaczej... poważnie rozkręca się już @ zawsze 3 dni przed pojawia się już trochę śluzu który stopniowo zamienia się z białego, na taki lekko bardzo bardzo jasno brązowy potem brązowy a na końcu z tego pojawia się okres, i już zaczęło mi się to robić... czyli zaczął pojawiać się taki śluz,i tak jak dziś to piszę tak wam obiecuję niestety że okres przyjdzie w niedziele max poniedziałek ale przyjdzie, czuję to jak co miesiąc uwierzcie,buziaki
muszę Wam powiedzieć że dzisiaj coś we mnie pękło i chyba przestałam pragnąć ciąży.....
albo przestałam albo wydaję mi się że przestałam ale na dzień dziś tak czuję....
mam dość wszystkich ciąż wkoło, dzieci, zdjęć dzieci na portalach społecznościowych, gdzie sie nie obrócę tam dziecko....zdjęcie dziecka albo ślad dziecka.....
strasznie strasznie nastawiłam się anty..... tak nagle.....
nie umiem zrezygnować jakoś z ovu frienda i z Was bo wam z całego serca tego życzę żeby Wam się udało ale ja jakoś chyba rezygnuję....
chyba to nie dla mnie... jeszcze....
zniechęciłam się strasznie jak bardzo pragnęłam to po prostu już mnie to dobiło, daj boże żeby mi wróciło ale nie potrafię zmienić dziś myślenia...
jeszcze jak czuję @, jak oglądam tv i słyszę o zabijaniu dzieci, i o tym że Wy tak wszystkie pragniecie a się nie udaję, i na tę niesprawiedliwość że ludzie którzy nie powinni mieć dzieci mają i zabiijają a MY które tak bardzo chcemy, nie udaję się to to dla mnie wszystko traci sens 





naprawdę straciłam sens...mam nadzieję że nie na zawsze 



ale odpadłam....
mam nadzieję że Was nie uraziłam bo każdej z Was pragnącej ciąży tego życzę....
dziękuje Wam za wszystko i za wiare we mnie....
może jestem nie normalna bo wy Tu po to jesteście bo pragniecie....a ja pisze jakieś bzdury...zmieniam od tak zdanie..i to nie byle jakie zdanie....
ale ja chyba WYSIADAM ;(
czas owulki... i niestety stres.. w pracy urwanie głowy, bardzo dużo ciężkich spraw, zastanawiam się nad sensem pracy z ludźmi
jednocześnie mam nadzieję, że w końcu będę w ciąży, choć gdy o tym pomyślę, zaczynam się bać: jak będzie z pracą, mieszkaniem, moim doktoratem, małżeństwem...?
Czuję, że jeżeli będę musiała bardziej zawalczyć - od razu się poddam. Możecie mówić co chcecie, ale o ile zawsze staram się doprowadzać sprawy do końca i walczyć, to właśnie gdy myślę, że może jakieś problemy a nie tylko zwykłe zrządzenie losu, ze nie jestem w ciąży do tej pory - myśl ta mnie tak obezwładnia, że czuję totalny brak sił do walki.
Czytam pamiętniki i zazdroszczę kobietom, które czekały i się doczekały..
martwi mnie, że nie spada mi temperatura, boję się, że mój jajnik szwankuje i nie będzie owulacji, pomimo, że w usg w marcu był powiększony...powiększony - a może to kolejna torbiel 
Wiadomość wyedytowana przez autora 10 kwietnia 2013, 18:38
Kurcze...właśnie poczytałam Wasze pamiętniki, trafiłam na pojęcie badanie HSG..wygooglowalam i ... mam nową rzecz do myślenia.
Niedługo czeka mnie właśnie badanie drożności jajowodów, ale nie przypuszczałam że jest aż tak nieprzyjemne jak piszecie i piszą. Mąż mi mówił, że dostanę zastrzyk w panią C ale nie wzięłam pod uwagę różnych innych opcji, w ogóle nie myślałam o tym prawdę mówiąc a nawet nie myślałam, że wynik przecież może być niewesoły i pojawi się w związku z tym kolejny problem. Ze też ja zawsze muszę czepić się jakiejś myśli i zacząć się zadręczać. 
Ajajaj... choć i tak wiem, ze jestem gotowa na wszystko żeby tylko w końcu mieć wymarzonego, wyczekanego dzidziusia ale ... wolę być przygotowana...
Powiedzcie dziewczyny to bardzo, bardzo, bardzo nieprzyjemne i boli czy tylko po prostu nieprzyjemne? 
Druga rzecz jaka odrobinkę mnie zaniepokoiła to fakt, że po tych tabletkach które będę brać od 14 dnia cyklu (jak ten się w końcu zacznie) , jeżeli by się udało zafasolkowac to jest prawdopodobieństwo ciąży mnogiej. Nie chcę mówić, że bym nie chciała 2 czy 3 dzieciaczków od razu bo to byłby grzech, zwłaszcza patrząc z perspektywy długich starań, pragnienia i w ogóle. Ale i tak gdzieś tam pulsuje mi w głowie myśl, że jakby okazało się że są dwa lub trzy jajeczka zapłodnione to tak jakoś inaczej wszystko by było.
Tzn na pewno i tak słodko i cudownie, ale od razu kilka? Dziwna myśl, w ogóle wiem ze mam skłonności do utrudniania sobie prostych rzeczy.. Zamiast martwić się czy w ogóle to ja juz się po cichu martwię , że dziwnie by było. Głupio nawet przecież myśleć o takiej rzeczy od tak długiego czasu nie mogąc zajść w ciążę, ale nic na to nie poradzę, że czepiła się mnie taka myśl albo ja jej.
@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@
Dlaczego przyszłaś!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A miało być tak pięknie.
Zaczynamy nowy cykl czyli kolejne starania 18cykl przed nami.
Jestem. Trochę odpoczęłam od pamiętnika. Intensywny weekend i jutro znów do pracy. Czemu ten weekend tak szybko mija 
dziękuje kochane dziewczyneczki i kobietki moje najkochańsze
za wszystko!!!!!!!!!!!!!!!1 za to że jesteście za dobre słowo za wspieranie za nadzieje
u mnie nadzieja na razie umarła, naprawdę. spadek temp to potwierdził.
uwierzcie że z miesiąca na miesiąc zresztą same wiecie co może być nie tak 
co przeszkadza...aż tak ze mną źle?
u nas dziś cudowna pogoda... słońce niebieściutkie niebo a ja nawet nie mam dobrego humoru
zawsze to mnie jakoś nastrajało, pobudzało do życia - pogoda
dziś nie, czuje@ i mam doła .
mimo wszystko miłego dnia kochane moje :*:*:*:*
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.