natalli Brak wiary,że cuda się zdarzają 30 listopada 2012, 22:02

:-( smutno mi

dunia1287 Będzie co ma być. 1 grudnia 2012, 00:24

Znowu odczuwam kłucie w lewym boku i od czasu do czasu też w środku.Nie mogę się doczekać zrobienia testu.Miałam taka chwilę że omal nie zrobiłam tego godzinę temu,bo pomyślałam sobie że jeśli jestem w ciąży to przecież to wykryje.Ale po chwili że jednak zrobię z porannego moczu,bo wtedy to hcg (czy jakoś tak) będzie bardziej wyczuwalny, i że teraz może jest go za mało aby test go wykrył.Oby ta 2 mm kropeczka czy fasoleczka okazała się ciążą a nie pęcherzykiem...

dunia1287 Będzie co ma być. 1 grudnia 2012, 01:09

Czas iść spać,jak tylko się wyśpię pędzę robić test.Znowu czuje to kłucie w środku...Dam znać jaki wynik wyszedł...bez względu jaki będzie jego wynik...Dobranoc wszystkim.

dunia1287 Będzie co ma być. 1 grudnia 2012, 08:03

Wynik negatywny...Nie wiem czego się spodziewałam.Jeszcze rano myślałam że będzie pozytywny,gdyż robiło mi się wprost niedobrze i przez to kilka razy zostałam wybudzona ze snu,a tu nic z tego ;( Czułam też lekkie kłucia jajników. Dziś wykres mi pokazał,po zmierzeniu dzisiejszej temperatury,że owulacja została przesunięta o jeden dzień czyli wystąpiła w 33 dniu cyklu.Ale jest mała zmiana.W interpretacji wykresu wyszło teraz takie coś "Temperatura wskazuje na wystąpienie owulacji w 33 dniu cyklu, co zostało potwierdzone przez wystąpienie płodnej pozycji szyjki macicy oraz płodnego śluzu w dniach okołoowulacyjnych" no i że przytulaliśmy się dokładnie w dniu owulacji.Dobra wiadomość jest też taka że owulacja już nie jest pokazana przerywaną linią...Jakoś nie jestem bardzo zawiedziona,ale jednak trochę tak.Może za szybko na test?Lekarz nie kazał się spieszyć,ale kto by wytrzymał?Być może to nie zarodek a pęcherzyk,bo lekarz powiedział że to może być pęcherzyk.Nawet jeśli to pęcherzyk to są też dobre wieści?

dunia1287 Będzie co ma być. 1 grudnia 2012, 09:14

Planuję za tydzień powtórzyć test jeśli nie pojawi się @. Dziś mam 36 dzień cyklu,jeszcze mi się to nie zdarzyło...Więc nadzieja nadal jest...

Wczoraj powinnam dostać okres, nie ma go ale nie wierze, że się nie zjawi. Już tyle miesięcy czekałam na jego brak, że nie wierzę, że może się udać. Mój ginekolog dwa tygodnie temu stwierdził, że wszystko ze mną ok. Jak ok jak nie jest ok? Myślę często o moim Aniołku, gdyby się urodził miałby już półtora miesiąca. Ale niestety. Był czas, ze jako tako pogodziłam się z tym co się stało. Lecz teraz gdy znów nie mogę zajść w ciążę mam negatywne myśli, że nie uda nam się, że nigdy nie zostanę mamą.


Wiadomość wyedytowana przez autora 1 grudnia 2012, 10:09

Dbam o siebie, zawsze dbałam. Nigdy nie miałam w ustach papierosa. Alkohol od wielkiego dzwonu. Jak widzę kobiety, które nie dbają o siebie a są w ciąży, aż mnie w środku rozdziera...


Wiadomość wyedytowana przez autora 1 grudnia 2012, 10:12

Ale fajnie - wreszcie weekend i trochę wolnego czasu;-) trzeba sobie coś miłego zorganizować i wyskoczyć z Ukochanym na jakąś imprezkę - w końcu Andrzejki! porządki już zrobione, cały dzień do wieczora zaplanowany, tylko po to, aby nie myśleć wiadomo o czym...w poniedziałek idę na wizytę do lekarza na USG i pewnie zacznę łykać duphaston...no i czekanie trwa. Liczę na to,że chociaż jeden pęcherzyk (bo były dwa dominujące) został zapłodniony;-) daj Panie Boże!!!!!!!

Anusiak Czekamy na Ciebie Maleńki... 1 grudnia 2012, 14:28

Mój wykres temperatur to jedna wielka sinusoida... Przedwczoraj 36,8 wczoraj 37 a dzisiaj znowu 36,8. Czy to oznacza, że w tym cyklu raczej nam się nie udało? :(:(:( Rano znowu było mi niedobrze, kręciło mi się chwile w głowie i trochę kłuło w podbrzuszu, a teraz jak ręką odjął: wszystkie objawy minęły. Czy to dobrze czy źle? Ehhh chyba się wykończę przez te 5 dni, zanim zrobię test.

6e2ea34bfbd7070eff163c18fe1398bd.png


Wiadomość wyedytowana przez autora 1 grudnia 2012, 14:29

dunia1287 Będzie co ma być. 1 grudnia 2012, 15:35

Niedawno byłam w toalecie i zauważyłam na bieliźnie coś małego brązowego.Jakiś taki owalny kształt,wielkości jakiejś 3,4 mm.Nie mam pojęcia co to jest...Może któraś z Was też tak miała,lub wie co to jest?

15 dzień cyklu.... dziś w nocy poczułam ból owulacyjny, bardzo wyraźny...więc nie czekając długo na rozwój sytuacji, jak M.wrócił tylko do domu (a było to o 2:30) zaczęliśmy działać... strasznie to przyjemne działanie, stwierdził mój M. nad ranem ;P ach! Ci faceci...

Hihi.... trzeba będzie powtórzyć działanie jeszcze jutro i za dwa dni :D może się uda!! <pełna nadziei > :]

Peonia Barwy mojego życia 1 grudnia 2012, 17:34

Witam !!!!

Spadku nie było jednak temperatura ta sama . Hm co się dzieję . modlę się o ten cud narodzin, o ten mały cud poczęcie .Kiedy będę testować nie wiem .
Póki co ostatni dzień modlitwy w intencji zajścia w ciążę .
DZIEŃ DZIEWIĄTY

Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się (Mt 14, 27)

Boże, od którego wszystko bierze swój początek i ku któremu wszystko zmierza, przez wzgląd na Sługę Twego bł. Stanisława, który przykładem swego życia dał nam wzór całkowitego zawierzenia Twej świętej Opatrzności, udziel nam tej łaski, byśmy ufnie złożyli w Twe miłosierne dłonie naszą przeszłość i przyszłość, całe nasze życie, pozwalając Ci prowadzić się ewangeliczną drogą do Twojego domu w niebie.

Modlitwa o szczególną łaskę
Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...
Modlitwa o kanonizację .


Ps: Proszę o modlitwę i kciuki

Dziękuje , mam ogromna nadzieje ze się uda ... Mam ogromne wątpliwości czy tak będzie ponieważ z obecnym mężem jesteśmy od prawi 5 lat razem jakoś nigdy zbytnio nie uwazalismy i nic? Teraz jak naprawdę się staramy mam ogromne obawy czy wszystko z nami jest ok.. Idę od 13 na urlop tak jak jest przewidywana data owulacji może dobry nastrój urlopowy w tym nam pomoże :)

Catherine 🩷 Zdążyć przed 40 🩷 1 grudnia 2012, 22:05

Dziś jest 28 dzień cyklu. Miesiączkę mam zazwyczaj w 31 dniu a nawet w 38 więc nie robię sobie jeszcze większych nadziei, ale zawsze jakaś iskierka się we mnie tli. Jeżeli miesiączka nie przyjdzie do 5 grudnia (mam nadzieję, że tak będzie) to rano w Mikołajki zrobię test ciążowy...
Czy mogłabym dostać piękniejszy prezent?

Obserwacje:
lekki ból w dolnej części pleców
ból piersi
nabrzmiałe sutki
apetyt, ale waga stoi w miejscu.

To towarzyszy mi od kilku dni... Objawy przedmiesiączkowe? Czy sygnały od fasolki?

dunia1287 Będzie co ma być. 2 grudnia 2012, 01:55

Niedawno wróciliśmy z mojej imprezy urodzinowej...Był bilard,kręgle i inne gry jak i taniec.Dobrze się bawiłam i dzięki temu nie myślałam o tym wszystkim...Kolejne dni będą ciągnęły za sobą pytanie "nie mam @ więc udało się czy to jednak inny powód (tylko jaki?)"...

Peonia Barwy mojego życia 2 grudnia 2012, 09:04

No dziś (3:30) na teście z allegro zobaczyłam zaj***** I krechę .
Popłakałam się . I zadałam pytanie dlaczego ?
co teraz ?
Dalej czekam bo @ brak . Może w wtorek zrobię kolejny test , ale raczej dla sportu . A potem nic nie zostaje jak wizyta u gina . kiedyś a dokładnie rok temu tak miałam test wychodził negatywny a tam pęcherzyk był . Dupka odstawiłam bo co mogłam innego i czekam .
Proszę nadal o kciuki . Jak coś układam nowy plan , który będę go realizować po nowym roku .

Wszechmiła Do odważnych świat należy 2 grudnia 2012, 11:00

Cześć!

Wspólnie postanowiliśmy, że jeżeli już staramy się o dziecko, to niech pierwszy będzie chłopczyk. Będziemy szczęśliwi z każdego dziecka, jakie będzie nam dane, ale tym razem postępowaliśmy według książki"Planowanie płci dziecka" autorstwa Hazel Chesterman-Phillips.

Szukam u siebie objawów wskazujących na ciążę ale chyba muszę to wybić sobie z głowy, bo nawet w przypadku zapłodnienia jest za wcześnie na objawy... Trzeci dzień kuje mnie coś w podbrzuszu (wczoraj mocniej).

dunia1287 Będzie co ma być. 2 grudnia 2012, 11:21

Dziś temperatura mierzona o 9 gdyż bardzo późno poszłam spać i dopiero o 9 zmierzyłam.Na wykresie zaznaczyłam "ignoruj tę temperaturę",ale nie wiem czy dobrze zrobiłam. Pokazało równe 36,0.Czy dobrze zrobiłam?

Peonia Barwy mojego życia 2 grudnia 2012, 11:25

zaczęłam lekko plamić nic tylko koniec marzeń

Anusiak Czekamy na Ciebie Maleńki... 2 grudnia 2012, 11:38

No cóż, temperatura spada mi na łeb na szyję - dzisiaj dobiła do czerwonej krechy - więc chyba wszystko jasne: w tym cyklu raczej nam się nie udało :( Rano na papierze toaletowym zauważyłam, coś jakby lekkie plamienie, na wkładce higienicznej jeszcze nic nie ma, więc to raczej jeszcze nie @. @ wg planu ma się pojawić dopiero w czwartek, czyli w Mikołajki - myślałam, ze na Mikołaja dostanę prezent w postaci 2 kreseczek na teście, a tu lipa. Może uda się na Boże Narodzenie...? Tylko zastanawia mnie to dzisiejsze poranne plamienie, bo do tej pory nigdy takiego nie miałam przed @. Zniknęły mi też wszystkie objawy, czyli mdłości, ból i zawroty głowy. Kłucie w podbrzuszu i w jajnikach też zniknęło. Więc jedyne pocieszenie w tej całej sytuacji jest takie, że chociaż fizycznie dobrze czuję, bo psychicznie to załapałam jakiegoś doła :( Mąż mnie pociesza, że jeszcze nic nie wiadomo, że trzeba czekać na @ i że nawet jeśli się nie udało, to nie ma się co załamywać, że to dopiero trzeci miesiąc prób, że będziemy próbować dalej itp. Ale ja bym chciała już! Tak bardzo miałam nadzieję, że w tym cyklu się uda... No nic... Idę sobie popłakać... :(

6e2ea34bfbd7070eff163c18fe1398bd.png


Wiadomość wyedytowana przez autora 2 grudnia 2012, 11:39

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)