6t2d wg. OM
Byłam na wizycie u doktorka. Niestety widać tylko pęcherzyk który ma 5,86 mm. Malutki groszek 
Pan doktor powiedział, że jak na datę miesiączki to już powinien być widoczny zarodek, no ale może faktycznie owulacja była późno
Według moich obliczeń mogła być ok. 20-24 dc także.... jest nadzieja że jeszcze zarodek się pokaże i serducho będzie biło 
A tu nasze małe trollątko:
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/1dc2cdd2314d.jpg
Jeśli któraś z Was mamusie miała też w podobnym czasie tylko pęcherzyk a potem było wszystko w porządku to napiszcie i dodajcie otuchy
5+1
Juz po wizycie.
Poprzednia bedta dokladnie 572,1
Czarna kropka w macicy mierzy 3,3mm
Lekarz zalozyl ksiazke ciazy.
Pobral dzis krew na bhcg i w poniedzialek ma do mnie zadzwonic z wynikiem i z data nastepnej wizyty.
Powiedzial ze jest lepiej niz tydz temu bo cos widac juz 
Kazal byc spokojna i czekac.
W razie silnych boli jechac na IP
Nadal brac
progesteron 2x1 200mg
Magnez 430 2x1
Kwas foliowy
Jod
B12
A tu nasza kropeczka 
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/4f48810d91f8.jpg
Wiadomość wyedytowana przez autora 21 listopada 2016, 14:49
7 t + 0 d
Witam was w 8 tygodniu ciąży 
Dużo się działo, nawet nie opisałam pierwszej wizyty u gina - byłam w 5t5d ciąży 
Był zarodek wielkości 3,3 mm - pulsujące serduszko z częstotliwością ok 64 ud/min. NIby mało, ale lekarz mówił, że dopiero podejmuje pracę i będzie z każdym tygodniem przyspieszać. Według USG termin porodu 1 dzień szybciej niż wg OM - 6.07.2017. Dostałam profilaktycznie DUPHASTON 2x dziennie.
Poza tym miałam torbiel na jajniku prawym, choć malutką - 1,9 x 2,5 cm i powinna się wchłonąć sama.
Dziś mam kolejną wizytę, tym razem u innego ginekologa - muszę wypróbować kilku, bo mój niestety nie przyjmuje już u mnie w okolicy i znaleźć nowego lekarza.
Z jednej strony cieszę się, że to już 8. tydzień, ale to będzie chyba najgorszy tydzień w moim życiu, ponieważ pierwsza ciąża obumarła właśnie w tym momencie. Nie wiem, jak wytrzymam te najbliższe dni. Mam nadzieję, że historia się nie powtórzy.
A tutaj pierwsze zdjęcie naszego dziecka 
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/3977db60413a.jpg
6+5
I znow to samo.. Znow te brazowe plamienia.. 
Wczoraj lekarz powiedzial ze nie widzi nic a dzis to samo...
Nie wytrzymalam i pojechalam do swojego lekarza 
Plamien nie widac, nie wiadomo skad sa. Dziecko ma sie dobrze i mierzy 4,4 mm serduszko pieknie bilo, uwielbiam ta muzyke
ale tak jakby za mgla i szybko ale sluchac bylo nasze pik pik 
Mamusia sie zakochala 
Jestes skarbie
kocham Cie 
Szkoda tylko ze plamienia nadal nie zostaly zlokalizowane.. I nadal nie wiadomo skad one sa.. 
Pecherzyk mierzyl 20,3 mm odpowiada na 7+0
Dziecko odpowiada na 6+2 ale ma czas by podrosnac i to nie powinno w ogole mnie martwic 
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/b5126667ad4a.jpg
Wiadomość wyedytowana przez autora 28 listopada 2016, 15:38
17 dni po IUI
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/0ca50968912f.jpg
Poszłam zrobić test i nie wierzyłam w to,co widzę.
Najpierw bladzioch ,który zamieniał się w grubą krechę 
Wyszłam z łazienki z płaczem do Przemka, nie wiedząc co myśleć.
Mam się już cieszyć,czy jeszcze nie?
Może to ovitrelle?
milion pytań w ciągu sekundy 
Teraz zaczynam się cieszyć. Jutro idę na betę 
Tak jak mówiłam, więcej do IUI nie podejdę 
7+5
19 % za Nami 
Po jutrze rozpoczynamy 3 miesiac 
Juz 3! Dopiero co test robilam 
Rowny tydzien do wizyty zostal
zleci 
Nie plamie nie mam bolow. Jest dobrze.
Za duzo jem!!!
Duzo za duzo!
Tyje jak glupia. 4 dni i taka roznica?!?!
Prawe dwa Zdjecia rano jak wstalam i teraz przed chwila..
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/f81d462eac9f.jpg
Wiadomość wyedytowana przez autora 5 grudnia 2016, 18:21
7t2d
WYNIKI BADAŃ:
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/6d3f460e6bf2.png
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/6407962fa638.png
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/0785a92d20f2.png
7t6d
WYNIKI:
HIV i kiła UJEMNE
Czystość pochwy ??????
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/d64c5e5c96c8.png
12+0 30% za nami. Jeszcze tydzien i 2 trymestr 
Co u nas?
Wczoraj byla wizyta u nowego lekarza 
Dzieciatko ma sie dobrze 
Mierzy idealnie co do tygodnia 11+6 na wczoraj. 5,07 cm od glowy do pupci 
Dostalam wczoraj tez detektor
pierwsza proba meza i od razu pubum pubum pubum 155 uderzen 
Dzis za to niunia uciekala
bylo pubum i nagle odglos ryby w wodzie i nie ma. Krecila sie i krecila 
11.01 mam ostatnia wizyte u starego lekarza
bedzie 13+0 czyli 14 tydzien i drugi trymest! Juz!!! Moze dowiem sie plec 
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/dca631edc065.jpg
Wiadomość wyedytowana przez autora 4 stycznia 2017, 18:14
Zaczełam szydełkować (kiedyś to robiłam z mamą) i okazuje się że tego się nie zapomina
Póki co powstaje taki kocyk:
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/f9d864a2f9cf.jpg
Uczę się też robić na drutach
Dostałam lekcję od babci męża, ale póki co tylko ćwiczę, bo to jednak trudniejsza szkoła jazdy niż szydełko
12+1
To takie piekne uczucie 
Pubum pubum pubum galopujace serduszko mojej misi 
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/abb78490d687.jpg
Wypadałoby pierszy wpis w pamiętniku rozpoczać od jakiejś sentencji, aforyzmu czy innego wpisu wprowadzającego, ale że ostatnio dużo się dzieje to lecimy z grubej rury:
2cs
13 dc
Trzon macicy w przodozgięciu o wymiarach AP 43 mm
W dnie mięsniak śródścienny śred 30 mm, nie modeluje macicy. (mam się nim ni eprzejmować, za 3 miesące do kontroli czy nie rośnie).
Endometrium szerokosć 7 mm jednorodne.
Szyjka macicy prawidłowa.
Jajnik prawy prawidłowy o wymiarach 22x27 mm z pęcherzykiem dominującym o średnicy 20 mm.
Jajnik lewy prawidłowy o wymiarach 38x25 mm z pęcherzykami.
Zatoka Douglasa wolna.
Śluz płodny rozciągliwy. Kłucie w jajniku prawym. Wieczorem test owulacyjny Domowe laboratorium pozytywny.
Ovufriend wyznacza owulację na nasteony dzień 14 dc.
14 i 15 dc. test owulacyjny Domowe laboratorium negatywny.
16 dc. test owulacyjny Domowe laboratorium pozytywny. Kłucie w jajniku prawym.
Pytanie brzmi: owulacjo, kiedy do mnie faktycznie zawitasz??? Dlaczego mam dwa pozytywne testy owulacyjne w jednym cyklu? Co tu się wyrabia???
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/203a2d9972c3.jpg
Wiadomość wyedytowana przez autora 12 stycznia 2017, 17:35
13+4
dzis niedziela a wiec kolej na zdjecie 
mysle , że brzuszek przestaje juz rosnac. nie różni sie mocno od tego z przed tygodnia. no tak brzuch urósł teraz czas by malutka do niego dorosła 
Coraz bardziej cieszy mnie fakt , że pod sercem nosze córeczke
tą wymarzoną

Imion nadal mnostwo. Nina , Nelly , Lisa , Maya i co chwila coś nowego... ale mamy czas. 
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/dd754be89f16.jpg
9 tydzień (8t4d) czwartek
Dziś byłam na wizycie w klinice.
Wszytko super, wyniki hormonów bardzo dobre. Mam od dziś zmniejszyć dawkę pabi dexamethasonu czyli sterydu, który przyjmuje oraz estrofemu, a za 5 dni całkiem je odstawić.
luteinę w dużej dawce mam nadal przyjmować, aż do 5 marca czyli końca pierwszego trymestru potem stopnowo zmniejszać dawkę i w kwietniu odstawić.
Zastrzyki clexane mam brać całą ciąże.
No a teraz najważniejsze: dzidzia ma 2 cm i miewa się dobrze. nadrobiła zaległosci i teraz jej wielkości idealnie pasuje do długości ciązy
Ma już rączki i nóżki no i się delikatnie porusza. super widok.
Serduszko bije miarowo.
Doktor zapisała nas na badania prenatalne. niestety dla mnie nie sa one refundowane, bo jestem za młoda. Refundowane sa od 35 roku życia , a ja bede rodzić we wrześniu, a 35 lat skończę 3 miesiące później. Trudno wydałam tyle pieniędzy na to, aby zajść w ciąże to i mogę wydać 450zł na badanie w ciazy.
AAA no i jeszcze muszę napisać o miłej niespodziance w aptece. Pani farmaceutka powiedziała mi, że pojawił się zamiennik zastrzyków clexane. Nie byłam przekonana aby go kupić, zadzwoniłam wiec do mojej gin z kliniki , która powiedziała, że ten lek jest jak najbardziej ok. No i moja radość wielka bo clexane kosztuje 35 zł a neoparin 3,2 zł
zaoszczędziłam 127zł 
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/4366463cb30f.jpg
poniedziałek 7 tydzień (6t+2d)
Poszłam dziś na wizytę do miejscowego gina na nfz. Wybrałam lekarza na prowadzenie ciązy, z polecenia kilku osób w tym znajomej położnej. Matko jaki gbur z niego... Znam go trochę, "za młodu" chodziłam do niego ale z powodu jego usposobienia poźniej zmieniłam lekarza...
Ale teraz sprawa najważniejsza.
USG. Lekarz swtierdził, że zrobi mi usg przez brzuch. (pewnie nie chciał sony wkładać , żeby bałaganu nie narobić) a że przytyta jestem to nie wiele zobaczył. Ja się tylko strasznie przestraszyłam, bo zobaczyłam tylko pęcherzyk. Z przejecie powiedziałam, "Boże puste jajo" A on, że spokojnie coś tam jest tylko rozdzielczość kiepska. Gniótł mi ten brzuch aż bolało. W końcu stwierdził, że wsadzi sondę. No i zobaczyłam małą fasolkę z bijącym serduszkiem
Jaka ulga i radość 
Dzidzia ma 3mm. Takie małe a daje tyle radości.
Wielkość ciazy nie zgadza się o 2 dni. (na badaniiu tydzień temu w klinice też róznica o 2 dni była) Może rzezcywiscie ten trzeci pęcherzyk pękł 2 dni później... Nie ważne. 2 dni to przezciez żadna róznica.
Kolejna wizyta za 3 tygodnie. Dostałam skierowanie na mocz, morfologie itd Jak już bede miała wyniki mam przyjść do połoznych żeby założyły kartę ciąży.
Wróciłam do domu cała w skowronkach. Weszłam do toalety i zobaczyłam na kładce plamienie. Znów takie jakieś "ciemne brudy". W sumie to się nie dziwie no tak mi lekarz ten brzuch wygniótł,że z poł godziny później jeszcze go czułam. Mam nadzieje, że jutro już bedzie czysto.
moja fasola
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/490b6f9792c9.jpg
Wiadomość wyedytowana przez autora 19 stycznia 2017, 17:50
Moja 440g ksiezniczka wstydniczka
wszystko z nami jak najbardziej ok:)
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/c23858947ac2.jpg
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/0893f5c7fca3.jpg
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/3a42e6ff35c8.jpg
Czekam na wynik bety
Tymczasem wklejam sikańce z drugiego moczu - 13 dpo
Na żywo trochę lepiej widac, ale bez rewelacji
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/d26503eb01e3.jpg
Edit: Beta 23,2 !!!
Edit 2: Z powodów technicznych musiałam usunąć wpis:
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/203327757009.jpg
Edit 3: Niestety ciąża zakończyła się poronieniem samoistnym, a ja nie mogę korzystac z pamietnika z powodu błędu technicznego Ovufriend pomimo płacenia abonamentu... Zawiodłam sie na tym serwisie.
Wiadomość wyedytowana przez autora 1 marca 2017, 13:55
30t6d
Gosia waży już 2108 g. Na usg uśmiechała się delikatnie, rączki cały czas przy buzi - a to do noska, a to do buzi, a to oczka tarła, nie mogłam się napatrzeć. KTG skopała totalnie, chyba ją wkurza, aż wydruk był przerywany.
Zastawka na szczęście rośnie, nie ma zmian anatomicznych na serduszku, kardiolog kazał odetchnąć z ulgą i szykować się na poród w normalnej klinice. Super, "mój" szpital jest w bezpośrednim sąsiedztwie.
Pediatra znaleziony. Co prawda wystrój przychodni pozostawia wiele do życzenia, ale tu przecież o lekarza chodzi. A jaki jest - przekonamy się w marcu.
Ostatnie zakupy, chociaż powtarzałam już to kilkakrotnie, a i tak co chwilę o czymś sobie przypominam. Kwoty niewyobrażalne, ale nic nie poradzę, skąd niby mam mieć te wszystkie kosmetyki itd. Na weekend mąż skręci łóżeczko, wierci mi dziurę w brzuchu o to już ponad miesiąc
No i przypada nasza rocznica ślubu
Pierwsza
Bardzo chcę pamiątkowe zdjęcie, nas dwoje i brzuszek. No może jeszcze kot, ale tego szałaputa na rękach nie utrzymasz chyba że życie ci niemiłe.
Mam się szykować na 37tc na cc. Dzisiaj kardiolog wystawiła zaświadczenie do zabiegu, dostałam też rozpiskę leków już do końca ciąży, spodziewamy się sporych skoków ciśnienia w najbliższym czasie
Proktolog zamówiony, dziękuję za kopniaka, przełamałam się, we wtorek idę. Jakoś to przeżyję, pewnie widział już wiele w życiu i nie zaszokuję go...
Boję się porodu, boję się laktacji a raczej problemów z nią związanych. Mąż mnie stopuje, poza czasowym wariactwem o którym pisałam tu w pamiętniku, w pewnym momencie się opamiętał i jest dla mnie prawdziwą ostoją. Mam nadzieję że taki już zostanie na zawsze, bo takiego go kocham 
Coraz częściej łapią mnie sentymenty. Dalej opłakuję nasze utracone maleństwo, zawsze marzyłam o dwójce dzieci co najmniej. No i mamy dwójkę, tylko że nie na tym samym świecie... Oczekiwanie na Gosię coraz większe, coraz więcej emocji, radości, strachu, mieszanka niesamowita. Jaką matką będę? Czy rzeczywiście taką wymagającą jak napisałam na wstępie? Czy uda mi się pohamować własne ambicje i pozwolę mojej córce być tą osobą jaką chce? Jak zmienią się relacje w rodzinie? Czy zakopiemy topór wojenny z teściową czy też pogorszy się? A mąż? Jakim będzie ojcem i mężem przez następne dziesiątki lat?
Pomijam fakt że w nocy śnią mi się laktatory. Głowa pełna myśli, snu brakuje, do tego sezon grypowy w pełni. Nie ma co, ciąża to wyjątkowy stan 
Tutaj szybkie zdjęcie brzuszka na koniec 31 tc 
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/c375daf42ee8.jpg
A tutaj moja córeczka:
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/0d5f7129a87b.jpg
23t0d.
Synek coraz bardziej się rusza, dzisiaj czułam jak się rozpychał całym ciałkiem powyżej pępka
Uwielbiam jak tak kopytkuje.
Odebrałam sweterek oraz misia, które zostały zrobione na zamówienie dla naszego Leosia, takie malutkie i słodkie - troszkę mnie rozczuliły, tak długo czekaliśmy na ten moment ♡♡♡
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/c7cafd4664b9.jpg
72 dni do naszego spotkania !! 
Dopiero teraz widzę jak szybko rośniesz!
Na wadze już około +15kg 
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/a7ea14c8c1af.jpg
Wiadomość wyedytowana przez autora 7 lutego 2017, 16:28
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.