dzień dobry :) Własnie się obudziłyśmy z Córeczką :D a okresu jak nie było, tak nie ma....

Dziś 43 dzień cyklu @ nie ma :( jedyne co mnie niepokoi to ze wystąpiły te plamienia a po dupfastonie one ustały a nie wywołały miesiączki jak w sytuacji gdy nie ma ciąży. Ja już głupieję. w piątek gdy lekarz przy przyjmowaniu mnie do szpitala robił usg to powiedział że endometrium ma grubość 24 mm. Czytałam w internecie ze normalne endometrium powinno mieć do 15 mm to jest prawie centymetr więcej.Ja byłam badana również pod kątem torbieli i nic 3 lekarzy nie zobaczyło. poczekam pare dni zrobię jeszcze jeden test ciążowy jak wyjdzie pozytywny to pójdę na betę i do swojego lekarza a jak on znów mi powie ze ciązy nie widać to się już chyba załamię... narazie się nie załamuję bo jest jeszcze nadzieja że maleństwo się rozwija i że za niedługo pokaże się :) może poprostu nie lubi być fotografowany i podglądany??

Zet do 3 razy sztuka? chyba sie udalo :) 19 lutego 2013, 10:28

dzis mam 29 dzien cyklu i 13dpo i czuje, ze okres idzie....

zaba25 walka o 2-gi cud :) 19 lutego 2013, 10:35

dostalam wyniki badan, jest zle. Z badan w 21dc wychodzi, ze owulacji prawdopodobnie nie bylo, musze powtorzyc badanie w przyszlym cyklu ok 23-24dc jesli wyjdzie to samo wtedy dostane leki na stymulacje:( zalamalam sie, wykres taki ladny a okazuje sie, ze owulacji prawdopodobnie nie bylo:( jest mi zle:(((

Tak tez zrobie INESSA.... bo niepokoi Mnie ta cala sytuacja ;/ pierwszy raz tak mam... popatrz prosze na Moja tempke... Czy podczas okresu spada? Bo nie orientuje sie zupelnie...

karola1617 chcę zostać mamą.. 19 lutego 2013, 10:46

8c0e04d10928f9a0fdf14a5b22959adb.png

co o tym myślicie???

Hmmm... Od czego tu zaczac... Moze od tego, ze dzisiejszy dzien jest kleska... Zero ochoty na cokolwiek, brak apetytu, dziwne mdlosci i... to krwawienie... Szyjke badalam- wysoko, srednia, otwarta... Krwawie, ale to nie taka zwykla, normalne krew- ciagnace sie "gluty"... Nawet dwa skrzepy sie znalazly- typowo ciagnace, krwawe... Zastanawiam sie, czy mozliwe jest to, zebym tak przechodzila owulacje??? Sama nie wiem... Wydaje Mi sie, ze Moja temperatura nie bardzo wskazuje na okres... Cierpliwie czekam, az przejdzie...

zaba25 walka o 2-gi cud :) 19 lutego 2013, 12:11

wiem, tylko z moich obserwacji od kilku miesiecy a juz napewno od kiedy uzywam testow owulacyjnych cos mi nie pasowalo i tak myslalam, ze moze nie byc owulacji wogole, teraz tylko lekarz mi to potwierdzil. On musi sprawdzic nastepny cykl zanim da mi leki a dla mnie to strata kolejnego cyklu bedzie.
Dziekuje za wsparcie:)

Agi Radość.. 10 lutego 2014, 08:38

śniło mi się że miałam pozytywny test :)

Teraz tak sobie mysle i mysle... mam nadzerke... czy przez to mogloby byc spowodowane krwawienie?


Wiadomość wyedytowana przez autora 19 lutego 2013, 13:42

jak na razie nic nie zapowiada @.... ale z testem poczekam do piątku... o ile wytrzymam :) już dwa negatywne mam za sobą...

Od wczoraj kluje prawy jajnik... Napady klucia, nie caly czas ;/

po raz kolejny test owulacyjny negatywny- nie wiem co sie dzieje? moze bede miala cykl bezowulacyjny

Czas pokaże... co po owulacji. Boli mnie dziś okropnie głowa - migrena, co bym dała żebym jej nie miała. Dobrze, że mam dziś urlop. Drażni i smuci mnie to, że ludzie, nie wiedzący jak silny jest ból migrenowy bagatelizują tą moją przypadłość. Tyle miłych, przyjemnych chwil zepsuł ból. Ciężko jest mi zaplanować jakikolwiek wyjazd, zdarza się tak że wszystko ok a po godzinie jazdy samochodem okropny ból i z zaplanowanych przyjemności - klapa. Miałam dziś jechać na zakupy, urlop - czas na zakupy, to nagły silny ból i po zakupach. 2-3 dni wycięte z życia. Ile bym dała żeby mnie ten ból opuścił raz na zawsze - ból głowy odkąd miałam 6-7 lat.

Koniec marudzenia. Boli to przestanie.

Iuno Nienawidzę lekarzy!!! 19 lutego 2013, 17:25

Od dzieciaka zmagam się z różnymi lekarzami i ich "rewelacjami". Najpierw astma i uczulenie (powiedzcie to dziecku wychowanemu na gospodarce dziadków w małej miejscowości u stóp Beskidu Żywieckiego). Potem niezrozumiała nadwaga a dziecko przecież aktywne. Miesiączkę dostałam mając 8 lat... Masakra-nawet nie wiedziałam co się dzieje! A i tak lekarz jedyne, co zrobił, to wrypał mi hormony (jakbym nie miała dość przyjmowanego hormonu wzrostu i sterydow, rzekomo na astmę) "żeby zatrzymać jajniki, bo to nie czas". W wieku lat 13 byłam już gruba, no i bardzo uparta: zachciało mi się mieć myszkę hodowlaną. Ugryzła mnie. Efekt-toksoplazmoza ogólna, zakażenie organizmu, 3-krotnie powiększone narządy zewnętrzne, żółtaczka i sepsa. Jakoś z tego wyszłam, ale moje jajniki (po kuracji związkami rtęci) szlag trafił. Zaczęły się schody i wieloletnie leczenie hormonalne. Teraz się dowiedziałam, że przez 9 lat okulistka nie zauważyła cyst toksoplazmozy na dnie oka, które rozprzestrzeniły się po całym organizmie, trwale uszkadzając mi wzrok i nadnercza. To z kolei spowodowało ich nadczynność (androsetendion i kortyzol w kosmosie), PCOs, insulinooporność wraz z zespołem metabolicznym i początki choroby Cushinga. Świetnie, nie? A żeby było śmieszniej okazało się, że mam wrodzoną wadę układu krwionośnego i dodatkowe naczynie tętnicze w mózgu, które uciska na nerwy, z czego tworzy się śliczny, nieoperacyjny tętniaczek.
Nienawidzę lekarzy, ich tępoty, tego, że nie potrafili nigdy porządnie postawić diagnozy, że dają mi leki, które mogą mnie wyprawić na tamten świat (moja 5 z kolei gin, która dała mi Diane 35, mimo, że ze względu na tętniaka nie wolno mi przyjmować żadnych tabsów anty), na okulistę, przez którego mam potoksoplazmatyczną jaskrę młodzieńczą i tracę wzrok. Na nich wszystkich-za to, że zniszczyli mi organizm lekami, które i tak nic nie dały a teraz odbierają mi moje marzenia-na normalne życie i dzieci...

wrocilam z pracy i zaczelam kaszlec :( ale nie przeszkadza mi to w mysleniu, ze juz za pare dni zaczne testy owulacyjne :D modle sie o to, zeby tym razem ovu wyznaczyl mi normalnie owulke... chociaz wiem, ze moze to byc problem, bo jestem DALEJ chora :(

...na chwile obecna koncza sie Moje starania... Szybko znowu Mi nie pryjdzie ta mysl, boje sie, ze nie bedzie jej juz w ogole... Dzieki dziewczynki za wsparcie w kazdej sytuacji... Bede do Was zagladac tak czesto, jak to mozliwe... Trzymajcie sie cieplutko... WSZYSTKIM PRZYSZLYM MAMA ZYCZE DUZO CIERPLIWOSCI... A kazdej z OSOBNA POZYTYWNYCH TESTOW!!!!

Kajtka Czekam na Ciebie... 15 sierpnia 2014, 19:39

Dzisiaj moj brzuch znow szalal rano w pracy... kurczowe bole brzucha i bieg do lazienki.
Objawy nietolerancji laktozy ?! WTF? Mleko pije od zawsze i codziennie mleko z platkami w siebie wlewam...
Jutro robie testy z wypiciem 2 szklanek mleka na czczo i zobaczymy co sie bedzie dzialo... dziwne rzczy.

Z pozytywow to przyszly moje testy owulacyjne 'Clearblue... i za cztery dni zaczynam testowanie.
Maz wyjezdza w 16 dni cyklu na delegacje 5-dniowa... wiec wielkich nadzieje sobie nie robie.
Musze troche poluzowac, bo za bardzo mnie to wszystko stresuje. bez sensu.

Postanowilismy tez wczoraj z malzonkiem ze probujemy do konca roku a potem ruszymy do lekarza.
Musze myslec pozytywnie, choc na wiesci o wyjezdzie meza pocieklo pare lez :(
Czekam na owulacje... :-)

Tak niestety przesadzone w gre wchodzi tylko in vitro na dzisiejsze czasy, moze w przyszlosci cos sie zmieni:) Niestety na owulacji jak nie mialam tak nie mam, miesiaczka tylko jak biore tabletki, moniorowalam cykle pecherzyki sie robia ale nie pekaja juz od dluzszego czasu, zaczely mi sie robic torbiele na jajnikach. Hormony tak wymieszane i na takich poziomach ze szkoda gadac. Niestety na dzien dzisiejszy nic sie nie da zrobic. Naturalnie w ciaze nie zajde a napewno nie w najblizszych latach. Lecze sie nie pare miesiecy a pare ladnych lat. Staram sie o dziecko juz 4 lata a lecze na PCO juz nawet nie pamietam ale cos ok 7 lat. Wiec teraz czeka mnie decyzja co do in vitro. Dziekuje wam za wsarcie bo chodz ja sama staram sie wspierac ludzi teraz jestem w rozsypce. Ja zawsze pozytywna i optymistyczna dziewczyna. Zycie ejst ciezkie i niesprawiedliwe.

zaba25 walka o 2-gi cud :) 19 lutego 2013, 21:52

koszmarny dzis byl dzien:/ najpierw wiadomosci od lekarza a pozniej maz zadzwonil ze szpitala ze mial wypadek w pracy:/ pare godzin na pogotowiu, zlamany palec i rozwalony po calosci, dwa pozostale mocno stluczone, juto szpital i prawdopodobnie operacja...mam dosc niech sie juz skonczy:/

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)