SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Kwas foliowy to nie wszystko:
Kompletny Przewodnik po mądrej suplementacji przed ciążą
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Dlaczego pierwsze 90 dni przed poczęciem
ma kluczowe znaczenie?
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Pod choinkę polecamy Ci produkt dedykowany etapowi planowania ciąży
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Postaw na dopasowaną formułę i dawkę folianów.
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum I trymestr 6tc i nic nie widać
Odpowiedz

6tc i nic nie widać

Oceń ten wątek:
  • Leira Autorytet
    Postów: 4347 1202

    Wysłany: 15 listopada 2018, 14:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Staraczka_89 wrote:
    Hej. Jestem w podobnej sytuacji. Mam podejrzenie pustego jaja plodowego. Na pierwszej wizycie bylam w 7tyg 0dni. Z dusza na ramieniu poszlam, oczekując, ze zobaczę juz bijace serce, ale niestety lekarz szybko mnie sprowadzil na ziemie. Jajo 18mm nie ma pęcherzyka zoltkowego, a co dopiero zarodka.... Mam przyjechać po dwóch tygodniach czyli teraz w środę. Przerazona pojechalam na betę. Wyniosla 31000. Po dwóch dniach 40000. Szalu nie ma, ale przyrasta. Czekanie jest najgorsze. Wiem, ze miałam owulacje w 19/20dniu cyklu, wiec jest jeszcze szansa, ze wszystko skończy się dobrze. Sam lekarz powiedzial, ze jak na ten tydzień to pęcherzyk ciążowy jest mniejszy. Pozdrawiam

    Puste jajo stwierdza się przy wielkości min. 20-25 mm. I gdyby nie ta beta to podnosiłabym Cię na duchu, ale przy 31000 to już powinien być co najmniej zarodek, zwykle przy 17000 można już uwidocznić serduszko. Co więcej ja sama miałam puste jajo w pierwszej ciąży. Też 18 mm przy becie ok 33000. Więc obawiam się, że niestety, ale z tego nic nie będzie..

    EDIT: Jedyną szansę jaką widzę to to, że lekarz niedowidzi, bo nawet na starym sprzęcie da się przy tej becie uwidocznić zarodek z serduszkiem - w drugiej ciązy miałam USG na takim starym gracie i pomimo żenującej jakości obrazu było widać plamę (zarodek) z pulsującą plamką w środku (serduszko). Masz zdjęcie z USG? Możesz je tu wrzucić?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 listopada 2018, 14:37

    f2w3ikgnnjbzwgbk.png
  • Oleśka11 Autorytet
    Postów: 984 639

    Wysłany: 15 listopada 2018, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Staraczka_89 wrote:
    No właśnie... Lekarz najpierw mi zwrócił uwagę, ze pelny pęcherz i on "nic tu nie widzi", po 2 sęk. Zobaczył pęcherzyk stwierdzajac brak struktur zarodka. Cale badanie USG trwalo może 20 sekund. Wydaje mi się, ze sprzęt należy raczej do tych starszych
    No to tym bardziej nie denerwuj się i idź do kogoś innego. Skandal, że lekarz który nie widzi zarodka i pęcherzyka żółtkowego kończy usg po 20 sekundach. Lepiej dopłacić trochę ale mieć pewność, że ktoś poświęca Ci uwagę i nie wprowadza w błąd. Skąd jesteś? Ja akurat z Warszawy i mogę doradzić gdzie tu pójść na porządne usg ale jeśli mieszkasz gdzie indziej to jest tu mnóstwo osób, które Ci pomogą znaleźć lekarza z super sprzętem.

    gann3e3k131pma53.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 listopada 2018, 14:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem ze śląska. Prawda jest taka, ze pracuje z ginekologami, wiec gdybym naprawde chciała to sprawdzić to poszlabym nawet teraz do siebie do pracy i mi to zobaczą, ale.... Chodzę juz dłuższy czas do swojego lekarza prowadzącego, nie miałam mu nigdy nic do zarzucenia, fakt tez mi się wydawało, ze troche od niechcenia zrobil to USG. Przyrzekłam sobie, ze nie pójdę gdzie indziej, bo nie chce siać paniki, staram sie nie stresowac i spokojnie czekać do środy. Co ma być to bedzie...

  • Leira Autorytet
    Postów: 4347 1202

    Wysłany: 15 listopada 2018, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Staraczka_89 wrote:
    Jestem ze śląska. Prawda jest taka, ze pracuje z ginekologami, wiec gdybym naprawde chciała to sprawdzić to poszlabym nawet teraz do siebie do pracy i mi to zobaczą, ale.... Chodzę juz dłuższy czas do swojego lekarza prowadzącego, nie miałam mu nigdy nic do zarzucenia, fakt tez mi się wydawało, ze troche od niechcenia zrobil to USG. Przyrzekłam sobie, ze nie pójdę gdzie indziej, bo nie chce siać paniki, staram sie nie stresowac i spokojnie czekać do środy. Co ma być to bedzie...

    Trzymam więc kciuki.

    f2w3ikgnnjbzwgbk.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 listopada 2018, 15:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuje

  • Butterfly92 Autorytet
    Postów: 533 188

    Wysłany: 19 listopada 2018, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, ja mam dziwna sytuacje..

    13.10 miałam ostatnią miesiączkę..
    Wg cyklu 27dniowego kolejna miesiączka miała u mnie się pojawić 09.11.. Dzień przed miesiączką dostałam plamienia więc już straciłam nadzieję, podczas gdy plamienie zniknęło..

    W dniu spodziewanej miesiączki pojechałam do laboratorium na Betę HCG, wyniosła ona 20.22.

    15. 11 dostałam brązowego plamienia oraz strasznego kłucia w jajniku..
    Wylądowałam w szpitalu, gdzie wykonują codziennie pomiar BETY HCG.
    I oto moje dotychczasowe wykonane BETY:
    09.11 - 20.22
    15.11 - 837
    16.11 - 1209
    17.11 - 1830
    18.11 - 2320
    19.11 - 2809

    Pomimo wzrostu BETY HCG na USG nie widać do dnia dzisiejszego pecherzyka ciazowego..

    Lekarze podejrzewają ciąże pozamaciczna ale jak narazie pozostaje na obserwacji gdyż myślą że w końcu pecherzyk ciazowy się pokaże na USG...

    4 CS - ciąża pozamaciczna

    Walka z endometriozą.
    21.02.2019 - rozpoczenie leczenie endometriozy.
  • Leira Autorytet
    Postów: 4347 1202

    Wysłany: 19 listopada 2018, 22:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Butterfly92 wrote:
    Hej, ja mam dziwna sytuacje..

    13.10 miałam ostatnią miesiączkę..
    Wg cyklu 27dniowego kolejna miesiączka miała u mnie się pojawić 09.11.. Dzień przed miesiączką dostałam plamienia więc już straciłam nadzieję, podczas gdy plamienie zniknęło..

    W dniu spodziewanej miesiączki pojechałam do laboratorium na Betę HCG, wyniosła ona 20.22.

    15. 11 dostałam brązowego plamienia oraz strasznego kłucia w jajniku..
    Wylądowałam w szpitalu, gdzie wykonują codziennie pomiar BETY HCG.
    I oto moje dotychczasowe wykonane BETY:
    09.11 - 20.22
    15.11 - 837
    16.11 - 1209
    17.11 - 1830
    18.11 - 2320
    19.11 - 2809

    Pomimo wzrostu BETY HCG na USG nie widać do dnia dzisiejszego pecherzyka ciazowego..

    Lekarze podejrzewają ciąże pozamaciczna ale jak narazie pozostaje na obserwacji gdyż myślą że w końcu pecherzyk ciazowy się pokaże na USG...

    Szkoda, że nie doczytałaś wątku, po powtarzam to milion razy, ale cóż, powtórzę raz jeszcze: ;)

    1. Do bety 5000 może nie być widać pęcherzyka, więc jest jeszcze czas.
    2. Ciąża pozamaciczna to nie ciąża niewidka. Jest widoczna tak samo jak ciąża w macicy, tyle, że poza nią.

    Nie podejmuj żadnych decyzji do czasu bety 5000. U mnie też przy becie 2500 nie było nic widać, po tygodniu ciąża została uwidoczniona w macicy.

    lemoniading lubi tę wiadomość

    f2w3ikgnnjbzwgbk.png
  • Staraczka-89 Nowa
    Postów: 4 3

    Wysłany: 21 listopada 2018, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam ponownie.
    Jestem po wizycie i wszystko jest ok. Zarodek ma ponad 17mm dlugosci i mocne serduszko. Takze ku przestrodze, dziewczyny nie zamartwiajcie się jak lekarz mówi, ze jeszcze nic nie widac. Przypomnę, ze u mnie przy becie 31900 byl sam pęcherzy ciążowy, bez pęcherzyka zoltkowego i zarodka. Pęcherzyk ciążowy miał wtedy 18 mm. Ciaza jest o tydzień mlodsza, tak jak przypuszczalam przez pozna owulacje. Jestem taka szczęśliwa !

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 listopada 2018, 11:32

    Leira lubi tę wiadomość

  • Oleśka11 Autorytet
    Postów: 984 639

    Wysłany: 21 listopada 2018, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mówiłam, że wszystko będzie dobrze :) nie ma czegoś takiego jak reguła, że przy becie takiej a takiej ma być widoczne na usg to i to. Gratuluję!

    gann3e3k131pma53.png
  • Staraczka-89 Nowa
    Postów: 4 3

    Wysłany: 21 listopada 2018, 13:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuje, wiem, ze takie nakręcanie sie niczemu nie sluzy. Nie jestesmy robotami, ze od określonej wartości musi być zarodek czy bijace serce. Trzeba spokojnie czekać. Ja wyczekałam i dzisiaj usłyszałam najpiękniejszy dźwięk na świecie :-).

    Oleśka11 lubi tę wiadomość

  • Leira Autorytet
    Postów: 4347 1202

    Wysłany: 21 listopada 2018, 22:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Staraczka-89 wrote:
    Witam ponownie.
    Jestem po wizycie i wszystko jest ok. Zarodek ma ponad 17mm dlugosci i mocne serduszko. Takze ku przestrodze, dziewczyny nie zamartwiajcie się jak lekarz mówi, ze jeszcze nic nie widac. Przypomnę, ze u mnie przy becie 31900 byl sam pęcherzy ciążowy, bez pęcherzyka zoltkowego i zarodka. Pęcherzyk ciążowy miał wtedy 18 mm. Ciaza jest o tydzień mlodsza, tak jak przypuszczalam przez pozna owulacje. Jestem taka szczęśliwa !

    No widzisz - gratulacje! Cieszę się, że wszystko OK :)

    Oleśka11 wrote:
    Mówiłam, że wszystko będzie dobrze :) nie ma czegoś takiego jak reguła, że przy becie takiej a takiej ma być widoczne na usg to i to. Gratuluję!

    Owszem jest. Do bety 5000 ujawnia się pęcherzyk w macicy. Były nad tym prowadzone długoterminowe badania i ostatecznie zrobiony został doktorat. Podlinkuję jak go odkopię, bo to już ponad półtora roku temu na niego trafiłam w akcie paniki ;)

    f2w3ikgnnjbzwgbk.png
  • sysss Debiutantka
    Postów: 7 1

    Wysłany: 26 listopada 2018, 14:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie natomiast przy becie 5144 widać było na USG 7 mm pęcherzyk, trzy dni później beta ponad 14 tysięcy - 9 mm, miałam szczęście, ale też gdzieś w sieci naczytałam się, że już w 6 tc powinno być widać zarodek, a u mnie tylko pęcherzyk, zestresowałam się przeokrutnie :(
    Dlatego Kochane, musimy sobie uświadomić, że każda ciąża jest inna, a stres nie służy naszym maluszkom! :)

  • ewa22062005 Przyjaciółka
    Postów: 86 20

    Wysłany: 28 listopada 2018, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane,myślę że każda z nas panikuje jak nie ma pęcherzyka, zarodka czy serduszka jeszcze bijącego..jak juz wszystko jest to dochodzą kolejne obawy..czy ciąża się utrzyma i wszystko prawidłowo przebiega...żyjemy od wizyty do wizyty w wielkim strachu..taki stan zawsze będzie nam towarzyszył...nawet w podświadomości... ale najważniejsze aby się nie poddawać i starać się myśleć pozytywnie :)
    Tego wam życzę :)

    sysss lubi tę wiadomość

    eva22062005
    Mój aniołek...11 tydz [*]- 03.10.2018
‹‹ 5 6 7 8 9
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych - aplikacja starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ

7 porad, jak ubrać dziecko na zimowy spacer

Niekiedy zimowa aura za oknem może zniechęcać do spacerów... Tymczasem jest to świetny sposób na budowanie odporności, dotlenienie organizmu i zapewnienie aktywności fizycznej dla dziecka. Jak zatem przygotować się na zimowy spacer? Sprawdź 7 porad, jak ubrać dziecko!

CZYTAJ WIĘCEJ