Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › I trymestr › Kwiecień - plecień 2018
Odpowiedz

Kwiecień - plecień 2018

Oceń ten wątek:
  • olKaczucha Autorytet
    Postów: 303 185

    Wysłany: 22 września 2017, 13:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej.. ja czekam na wizytę na którą idę z poniedziałek i dostanę skierowanie na prenatalne. Objawów dalej brak, czuje się świetnie. Czekam z nadzieją zeby się dowiedzieć jaka płeć :) :) :) termin mam dokładnie na 7.04.2018 :) czy któraś z Was też taki Ma?:)

    iv09mg7yklmn388j.png
  • BP 02 Autorytet
    Postów: 678 944

    Wysłany: 22 września 2017, 13:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc :)

    Ja tez juz mam AZ 32 lata ;) ALe i tak czuje sie mlodo :D
    Objawow generalnie nadal niewiele- czasem piersi nadwrazliwe i zmeczenie. No i kilka razy mi sie slabo zrobilo- ale to mialam i bez ciazy (bardzo niskie cisnienie).

    Udalo mi sie umowic prenatalne na 4 pazdziernika i zrobie tez test Pappa- a potem sie zobaczy co dalej. Juz jutro zaczynamy 12 tydzien :)

    dxomclb10296nsxe.png
  • APrzybylska Autorytet
    Postów: 1883 2969

    Wysłany: 22 września 2017, 14:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pytanko: czy są jakieś konkretne zapachy, które Was odrzucają?

    Ja mam straszną awersję do pomidorów, które wcześniej uwielbiałam i zapach kurczaka okropnie mnie brzydzi.

    14.10.2019 - Helena - zakochani od nowa
    29.03.2018 - Zuzanna - miłość naszego życia
    19.05.2017 - maleństwo 8 tydzień [*]
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 września 2017, 14:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie to kawa!!! Odrzuca mnie, jak nie wiem co.

    Bp też mam 32 lata.

  • edwarda20 Autorytet
    Postów: 6951 2657

    Wysłany: 22 września 2017, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie wiekszosc zapachow poteguje mdlosci. Ciezko powiedzec ktore, bo ogolnie jestem teraz na nie bardzo wrazliwa.

    Ja mam 31, urodzę jako 32latka.

    dqprqps6kaqxmc83.png
  • patrycja90 Koleżanka
    Postów: 90 12

    Wysłany: 22 września 2017, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tam zero objawów, czasami się zastanawiam czy w ciązy jestem :)
    Tylko spać mogę dniami i nocami

    patrycja90
    w4sqdqk3cck6g4fk.png
  • Emily89 Autorytet
    Postów: 1087 1443

    Wysłany: 22 września 2017, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam ciążę bezobjawową :)
    Nic mnie nie odrzuca, kawę piję jak piłam z czego niezmiernie się cieszę :)

    Zapachy mnie nie odrzucają, za to sama myśl o wrapie bekonowym z McDonalds wywołuje mi ślinotok :)

    bl9c3e5ez8bo2wpc.png

  • edwarda20 Autorytet
    Postów: 6951 2657

    Wysłany: 22 września 2017, 14:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zazdraszczam bezobjawowych ciąż :) Ja mam wszystkie mozliwe...

    dqprqps6kaqxmc83.png
  • BP 02 Autorytet
    Postów: 678 944

    Wysłany: 22 września 2017, 14:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja chyba nie mam jakiegos zapachu, ktory by mnie odrzucal non stop- to chyba zmienne u mnie jest :D Wczoraj na przyklad jogurt tak mnie odrzucal, ze az sama sie dziwilam. Ochota na kawe wraca powoli- dzis pije pierwsza od 3 tygodni (a wczesniej pilam na umor :D ).

    dxomclb10296nsxe.png
  • Emily89 Autorytet
    Postów: 1087 1443

    Wysłany: 22 września 2017, 14:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    edwarda20 wrote:
    Zazdraszczam bezobjawowych ciąż :) Ja mam wszystkie mozliwe...
    To tak nie do końca jest fajnie :)
    Tzn jest super, że nie wymiotuję, nie mdli, nie odrzuca...
    Ale pojawiają się schizy, że jak nie wymiotuję to może dziecko się nie rozwija bo przecież wszystkie wokół wymiotują...

    bl9c3e5ez8bo2wpc.png

  • APrzybylska Autorytet
    Postów: 1883 2969

    Wysłany: 22 września 2017, 14:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Edwarda jesteśmy ten sam rocznik :D
    mi nie zdarzyło się wymiotować, ale często mnie mdliło (dziś niestety też).
    Już niedługo zaczną rosnąć nam brzuszki i każda będzie miała pewność, że jest w ciąży :)

    14.10.2019 - Helena - zakochani od nowa
    29.03.2018 - Zuzanna - miłość naszego życia
    19.05.2017 - maleństwo 8 tydzień [*]
  • BP 02 Autorytet
    Postów: 678 944

    Wysłany: 22 września 2017, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emily89 wrote:
    To tak nie do końca jest fajnie :)
    Tzn jest super, że nie wymiotuję, nie mdli, nie odrzuca...
    Ale pojawiają się schizy, że jak nie wymiotuję to może dziecko się nie rozwija bo przecież wszystkie wokół wymiotują...


    Dokladnie!

    dxomclb10296nsxe.png
  • edwarda20 Autorytet
    Postów: 6951 2657

    Wysłany: 22 września 2017, 14:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emily89 wrote:
    To tak nie do końca jest fajnie :)
    Tzn jest super, że nie wymiotuję, nie mdli, nie odrzuca...
    Ale pojawiają się schizy, że jak nie wymiotuję to może dziecko się nie rozwija bo przecież wszystkie wokół wymiotują...
    A najlepsze jest, ze wsrod moich kolezanek, siostry itp to tylko ja i jeszcze jedna kolezanka wymiotowalysmy. Na kwietniowkach tez nie wiem czy 1/4 dziewczyn moze. Nie jest to takie popularne jak by sie wydawalo :)

    dqprqps6kaqxmc83.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 września 2017, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie w rodzinie też ja najgorzej przechodzę pierwsze tygodnie, ale już jest o niebo lepiej.

    To przez wiek? Możliwe? (Choć lekarz mówił, że choroby tarczycy potęgują złe samopoczucie).

    Emily mnie też czasem do McDonald ciągnie. Mnie zagorzałą przeciwniczkę.

  • APrzybylska Autorytet
    Postów: 1883 2969

    Wysłany: 22 września 2017, 15:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na McDonalda też mam ochotę, a zwłaszcza na frytki :)

    Nie pamiętam aby mojej młodszej siostrze coś było, biegała jak szalona do samego porodu. Ale sam poród miała bardzo długi i ciężki.

    14.10.2019 - Helena - zakochani od nowa
    29.03.2018 - Zuzanna - miłość naszego życia
    19.05.2017 - maleństwo 8 tydzień [*]
  • BP 02 Autorytet
    Postów: 678 944

    Wysłany: 22 września 2017, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdzia85F wrote:
    U mnie w rodzinie też ja najgorzej przechodzę pierwsze tygodnie, ale już jest o niebo lepiej.

    To przez wiek? Możliwe? (Choć lekarz mówił, że choroby tarczycy potęgują złe samopoczucie).

    Emily mnie też czasem do McDonald ciągnie. Mnie zagorzałą przeciwniczkę.


    Nie wiem czy tarczyca ma cos do tego. Ja mam hashimoto i guzki na tarczycy a nie wymiotuje :)

    dxomclb10296nsxe.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 września 2017, 15:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No nie wiem, piszę tylko że ginekolog mówił o kiepskim samopoczuciu, nie o wymiotach.
    Ja mam też Hashimoto i połowę tarczycy (usunięty przez nowotwór).

    W moim przypadku może to być mój słaby żołądek.

  • Tusianka Autorytet
    Postów: 929 1118

    Wysłany: 22 września 2017, 15:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też mam takie schizy, wymiotowałam jedynie 2 razy od samego początku, przez dwa tygodnie miałam jakieś mdłości i ciągnięcia w podbrzuszu. A tak to spokój i czasem aż myślę, czy wszystko jest Ok z dzieckiem, skoro nie mam żadnych objawów.
    Od zapachów mnie nie odrzuca, za to na samą myśl o jajecznicy robi się z lekka niedobrze, a wcześniej ją lubiłam. Wczoraj mąż mi kupił ziemniaczane łódeczki z McDonalda - jakie to dobre! Dalej o nich myślę :D I o kapuście kiszonej! Jutro sobie chyba kupię woreczek i cały zjem :D

    km5stv73sw35n5tw.png
    04/04/2018 3:22
    3990g, 56cm
  • BP 02 Autorytet
    Postów: 678 944

    Wysłany: 22 września 2017, 15:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdzia85F wrote:
    No nie wiem, piszę tylko że ginekolog mówił o kiepskim samopoczuciu, nie o wymiotach.
    Ja mam też Hashimoto i połowę tarczycy (usunięty przez nowotwór).

    W moim przypadku może to być mój słaby żołądek.

    Hmm... moze :) Bo ja zoladek mam serio konski :D

    dxomclb10296nsxe.png
  • edwarda20 Autorytet
    Postów: 6951 2657

    Wysłany: 22 września 2017, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez mam slaby zolądek wiec moze cos w tym jest.

    dqprqps6kaqxmc83.png
‹‹ ‹ 57 58 59 60 61 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

W którym tygodniu planowane cesarskie cięcie? Co spakować do szpitala?

Choć poród fizjologiczny, czyli siłami natury, jest naturalnym procesem, w niektórych sytuacjach cesarskie cięcie może być korzystniejsze dla zdrowia matki i dziecka. W jakich sytuacjach i w którym tygodniu ciąży zaleca się poród przez cesarskie cięcie? Jak przyszła mama może się do tego przygotować?

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ

Warto walczyć o swoje marzenia, czyli historie starań o dziecko zakończone happy endem

O tym jak trudna i wyboista potrafi być droga do macierzyństwa, wiedzą doskonale pary, które od lat bezskutecznie starają się o dziecko. Niekończące się badania, intensywne szukanie przyczyny niepowodzeń, poddawanie się procedurom, ciągła walka, momentami bezsilność, ale też niegasnąca nadzieja... Dzisiaj swoją historią podzieliły się z nami dwie pary, których droga do wymarzonego macierzyństwa nie była łatwa. Karolina i Łukasz oraz Asia i Paweł opowiadają swoje poruszające historie zakończone happy endem! 

CZYTAJ WIĘCEJ