Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum I trymestr Kwiecień - plecień 2018
Odpowiedz

Kwiecień - plecień 2018

Oceń ten wątek:
  • APrzybylska Autorytet
    Postów: 1883 2969

    Wysłany: 24 stycznia 2019, 16:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziś robione i jeszcze świeże wyniki tarczycy, wszystko idealnie :) ufff, ale to znaczy, że to coś gorszego.

    Dziewczyny, przepraszam, że nie pamiętam, ale która jest z Krakowa? W lutym się wybieramy ;)

    14.10.2019 - Helena - zakochani od nowa
    29.03.2018 - Zuzanna - miłość naszego życia
    19.05.2017 - maleństwo 8 tydzień [*]
  • Sylwiaa95 Autorytet
    Postów: 750 762

    Wysłany: 24 stycznia 2019, 18:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My tez sie wybieramy do Krakowa od x miesiecy haha :D ale moze w koncu sie uda :)

    xk81pfk.png
  • pomarańczka_33 Autorytet
    Postów: 1387 2378

    Wysłany: 24 stycznia 2019, 18:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeśli dobrze kojarzę, to chyba Marysia :)

    Aniu, a co u Ciebie się dzieje?

    Kirunia - jesteś już z nami Maleńka <3
  • BP 02 Autorytet
    Postów: 678 944

    Wysłany: 24 stycznia 2019, 20:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    CZesc!

    Zdrowka dla wszystkich! U nas z kolei konczy sie katar po dwoch tygodniach (idpukac)
    Robimy obecnie tour de dziadki, od wczoraj w Niemchech, w sibote do Pl.
    Wszyscy do Krakowa w lutym a my chyba w marcu :D
    Tez bylam u endo, tsh za wysokie, i jesli chche sie pod konkec roku/ na poczatku kolejnego starac obdeygie musze je zbic. Ale to nie jakis dramat ;)
    Max jest hiper mobilny- naumial sie wspinac na schody ( mamy u dziadkow taki 3-4 schodkowy przeskok w jednym ppkoju) jak pierwszy raz zobaczylam myslalam ze na zawal zejde. A obecnie to jego ukubiona aktywnpsc
    Najlepszego dla Ady i Gabi :)

    Pytanie z d..y (tzw)
    Jak sie maja wasze wyobrazenia sprzed roku do dzis? :)

    nick nieaktualny, APrzybylska lubią tę wiadomość

    dxomclb10296nsxe.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 stycznia 2019, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie, cieszę się że już lepiej,
    Życzę starającym się szybkiego zafasolkowania :)

    Ja też powinna. Iść na przegląd, byłam ostatnio we wrześniu, @ nadal brak.
    My po szczepieniu, maruda i wysypane całe ciałko, duża gulka na nodze, jakoś dajemy radę ale chyba pierwszy raz, tak kiepsko znosi.
    BP 02 wrote:
    Pytanie z d..y (tzw)
    Jak sie maja wasze wyobrazenia sprzed roku do dzis? :)

    Ja właśnie ciągle wracam myślami jak to było jak nie mogłam się doczekać, dzisiaj patrzę z nostalgią na kobiety w ciąży i uważam że czas za szybko leci i wszystko bardzo szybko umyka, trzeba cieszyć się tym co mamy każdą okazją bycia razem :)
    Miłego wieczorku

    nick nieaktualny, Ilona92, APrzybylska lubią tę wiadomość

  • myszkaka Autorytet
    Postów: 961 853

    Wysłany: 25 stycznia 2019, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki za życzenia zdrowia :)
    U nas już lepiej. Grześ jeszcze ma katar i kaszle ale już osłuchowo czysty. Mi się ta gorączka jakoś długo utrzymywała, nadal stan podgorączkowy pokazuje, dziwne.

    Grześ strasznie się nakręcił na chodzenie i trochę nie wiem co z tym zrobić. Wygląda to tak, że łapie się mnie np. za bluzkę, rękaw i ciągnie do przodu, więc muszę szybko wstać i za nim iść. Potrafi się złapać za palec i zasuwać przed siebie, chodzi gdzie chce, czasem go trochę znosi na boki, ale ogólnie wychodzi mu to dość dobrze. Stopy całe stawia na podłodze, trzyma się tylko jedną ręką, a drugą sobie wyciąga na supermena i też łapie równowagę. Niestety jak w czasie choroby babcia przyjeżdżała 3 dni z rzędu to dużo z nim tak chodziła, więc po jej wyjściu były awantury, że on chce chodzić, a ja go podnoszę/sadzam itp.
    Z drugiej strony zastanawiam się na ile to jest "prowadzanie za rączki", a na ile to on mnie prowadzi.. No bo ja go w ogóle nie trzymam (babcia też nie), tylko on się łapie i sam idzie przodem. Wczoraj przeszedł dobre dwa metry trzymając się kurczowo klocka.. (ściskał go w rączce i szedł, miałam wrażenie że wystarcza mu świadomość że coś trzyma). Co myślicie?
    Aaa za pchaczem chwilę idzie, ale jakoś mu nie pasuje.

    f2wli09k0vt5rkls.png
  • APrzybylska Autorytet
    Postów: 1883 2969

    Wysłany: 25 stycznia 2019, 13:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co się ze mną dzieje tego nie wiem, ale się dowiem i na pewno dam Wam znać. Ogólnie bardzo źle się czuje w rejonach macica/jajniki - boli, ciągnie jak na okres, zdarzają się plamienia, a miesiączki normalnej nie mam tylko od 13.12, czyli bez tragedii, ale odczucia są niepokojące. Już kiedyś tak miałam, wtedy gin powiedział, że mojej jajniki (a w zasadzie jeden, bo nigdy nie potrafił znaleźć drugiego) są jak rodzynki i nic z nich nie będzie oraz faszerował mnie hormonami.

    Co do wyobrażeń to jedynie nie wyobrażałam sobie, że mając 8mcy Zuzia zacznie samodzielnie chodzić. Myślałam, że więcej będzie spokojnych i błogich chwil, trzymając ją w ramionach, pokazując świat, a tu ona ruszyła sama od początku w zawrotnym tempie. Poza tym jest wspaniale :)

    Kinga ja uważam, że jeżeli Grzesio sam chce chodzić, to nic mu się nie stanie jeżeli trzymasz go za rączkę. U nas też tak się zaczęło i trwało jakiś tydzień, potem tylko pomachałam jej na odchodne ;)

    Dziewczyny cieszę się, że wracacie do zdrowia :)

    14.10.2019 - Helena - zakochani od nowa
    29.03.2018 - Zuzanna - miłość naszego życia
    19.05.2017 - maleństwo 8 tydzień [*]
  • BP 02 Autorytet
    Postów: 678 944

    Wysłany: 25 stycznia 2019, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kamila, sorki za szybkie pytanie, cybexa sirona m2? Akceptowalna? Dobra? Ogladamy wlasnie i calkiem dobra dwne nam dali

    dxomclb10296nsxe.png
  • aga_90 Autorytet
    Postów: 1028 1716

    Wysłany: 25 stycznia 2019, 20:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do wyobrażeń o macierzynstwie a realnym stanem obecnie to mi tylko "nie wyszło" spanie dziecka we własnym łóżeczku. Mię wiem co się stało po drodze że nie spędza w nim już całej nocy :d a w sumie długo tak było. Chociaż tyle że śpi w łóżeczku do ok 1-2, a potem już z nami.
    No i nie sądziłam że można tak mocno kochać. Miłość zupełnie innego kalibru <3

    Marysiu dobrze ze juz jesteście w domu. Wszystkim chorujacym i tym już zdrowiejacym dużo zdrówka ;)
    Dzieciakom gratuluję nowych umiejętności :)

    Pytanie z innej beczki : roczek robicie w domu czy w restauracji? Na ile osób? Z mszą czy bez?
    U nas będzie 19 osób (w tym Wiktor i 8 latek), nie ma szans na pomieszczenie wszystkich w mieszkaniu.. Robimy bez mszy, samą imprezę urodzinową. Oczywiście był zgrzyt z teściową o to, ale wyszła, po liczyła do 10 i ugryzła się w język :P

    PS. Mamy już 3 jedynki! I 4 w natarciu ;)

    Edit. Dorota wiedziałam że nie będzie tak źle jak Cię próbowali nastraszyć. Super wieści ;)

    Aaa, bakcyl od teściowej minął nas bokiem. Ma szczęście ta baba. :d

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia 2019, 20:31

    pomarańczka_33, APrzybylska lubią tę wiadomość

    f2wl9vvje61wiuku.png
  • Sylwiaa95 Autorytet
    Postów: 750 762

    Wysłany: 25 stycznia 2019, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mojego meza nie ma 2 wieczor i 2 wieczor masakra z uspieniem Stasia. Zasypia tylko na moim ramieniu przytulony do mnie.. gdzie do tej pory zasypial sam w lozeczku. Noc tez byla straszna.. chyba ze 20 razy smoczek dawałam bo był placz..

    xk81pfk.png
  • pomarańczka_33 Autorytet
    Postów: 1387 2378

    Wysłany: 25 stycznia 2019, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu, to ja mam szczerą nadzieję, że u Ciebie będzie tak jak u mnie, w końcu się okaże, że nie jest źle :*

    Oczekiwania v rzeczywistość? Myślę, myślę i muszę się przyznać, że ja nie miałam żadnych oczekiwań. Modliłam się gorąco o to, żeby była zdrowa, zresztą nadal się o to modlę. A cała reszta? Oczekiwań nie miałam, ale mogę powiedzieć, że źle się czuję z tym, że nie zawsze starcza mi cierpliwości, a przecież to takie Maleństwo jeszcze i nic na złość nie robi. No i tak jak Aga jestem pod wrażeniem jak można kochać <3

    Roczek? Tylko najbliżsi, w naszym przypadku to albo 9 dorosłych i 4 dzieci albo 7 dorosłych i 2 dzieci. Jakby nie było na pewno w domu i na pewno tylko na słodko. Najchętniej nie zapraszałabym teściowej no ale wiem, że nie mogę tego zrobić więc będzie. Dlatego obiad zjemy wcześniej może trochę taki większy a potem jak ona przyjdzie to już tylko tort i ciasto.

    Aga, dziękuję :*

    aga_90 lubi tę wiadomość

    Kirunia - jesteś już z nami Maleńka <3
  • myszkaka Autorytet
    Postów: 961 853

    Wysłany: 25 stycznia 2019, 21:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga, my będziemy robić w knajpie na jakieś 18 osób, w tym 5 dzieci. Koło nas są dwie sale zabaw gdzie organizują imprezy okolicznościowe tego typu więc pewnie tam.

    Ja chyba nie miałam wyobrażeń o macierzyństwie. Może miałam nadzieję, że będzie trochę łatwiej/mniej zmartwień, chociaż i tak nie ma źle.
    Aga, trochę mnie martwisz tym spaniem w łóżeczku :D Kilka razy jak był problem z odłożeniem to brałam Grzesia do nas. Ostatnio biorę go koło 4:30-5, ostatnie dwa razy spał aż do 7:40 O_O gdzie zwykle się zwlekamy z łóżka o 6. Oby tylko to poranne spanie z nami nie przerodziło się w całonocne.

    f2wli09k0vt5rkls.png
  • aga_90 Autorytet
    Postów: 1028 1716

    Wysłany: 25 stycznia 2019, 21:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie chce martwić, bo oby u Ciebie było inaczej :d ale Wiktor od zasniecia ok 19 spał ciągiem do ok 5 (do chyba 6 miesiaca) więc o tej 5 brałam go już do łóżka na karmienie i tak zostawał. Spalismy wtedy do 9, czasem dłużej. Ale czar prysł w którymś momencie :d teraz od tej 1-2 zostaje z nami, ale je wtedy i śpi do 7 z chyba jedną pobudką. Chyba bo nie zawsze ją rejestruję :p

    f2wl9vvje61wiuku.png
  • Emily89 Autorytet
    Postów: 1087 1443

    Wysłany: 25 stycznia 2019, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bp a w jakiej cenie wam zaproponowali?
    Dobry fotelik ale sa lepsze (z tego co widze na jakiejs stronie to 1800 zl kosztuje). 4* Adac, brak test plusa ze wzgledu na mozliwosc jazdy przodem.


    Pytanie jakie macie aktualnie duze dziecko (w sensie czy prognozuje sie szybki wzrost czy nie), bo moze warto isc w kategorie do 25kg.

    bl9c3e5ez8bo2wpc.png

  • Emily89 Autorytet
    Postów: 1087 1443

    Wysłany: 25 stycznia 2019, 22:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja od wczoraj umieram, mam angine... dzis nasilenie i goraczka... nie miałam siły polozyc Malego spac :(

    bl9c3e5ez8bo2wpc.png

  • BP 02 Autorytet
    Postów: 678 944

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 07:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W Niemczech nam na wejsciu fali okolo 1200 pln cene wiec raczej oplacalne

    Dzieki i zdrowiej szybko!

    dxomclb10296nsxe.png
  • aga_90 Autorytet
    Postów: 1028 1716

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stuknęło nam dziś 11 miesięcy!! :O

    Tusianka, myszkaka, ibishka, APrzybylska, nick nieaktualny, BP 02, Etoilka, Sylwiaa95, Ilona92 lubią tę wiadomość

    f2wl9vvje61wiuku.png
  • APrzybylska Autorytet
    Postów: 1883 2969

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buziaki dla Wiktora :* wow już 11 mcy!

    Kama zdrówka!

    aga_90 lubi tę wiadomość

    14.10.2019 - Helena - zakochani od nowa
    29.03.2018 - Zuzanna - miłość naszego życia
    19.05.2017 - maleństwo 8 tydzień [*]
  • Etoilka Autorytet
    Postów: 967 1646

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej!

    Na początku dziękujemy wszystkim za wsparcie i kciuki :) Ten tydzień był dla mnie naprawdę ciężki, jeszcze nigdy się tak nie bałam. Mam nadzieję już nigdy nie zobaczyć Wojtka w takim stanie... Koniec końców okazało się, że to zwykła trzydniówka - z tym że u nas w wersji hard, gorączka nie do zbicia, dreszcze gorączkowe, biegunka i wymioty.
    W szpitalu trochę nas obserwowali, bo badania wychodziły średnie - miał podwyższoną prokalcytoninę (a to zwykle przy sepsie - więc strach był ogromny; nadal nie wiadomo dlaczego...) i obniżoną liczbę płytek krwi (mamy skierowanie do poradni hematologicznej w celu skontrolowania, czy to tylko wynik infekcji czy może małopłytkowość). W poniedziałek musimy zrobić jeszcze raz morfologię i prokalcytoninę.
    Na szczęście Wojtek z każdym dniem jest coraz silniejszy. Choć ja teraz doszukuję się problemu w każdej kupie czy trochę cieplejszym czole - pewnie teraz będę przewrażliwiona. No i boję się, że będzie zawsze tak wysoko gorączkował...
    Bogu dziękuję, że już jest wszystko dobrze :)

    Przepraszamy, że nie z imienia, ale składamy najlepsze życzenia wszystkim solenizantom - te zaległe i te dzisiejsze (buziaki dla Wiktora!).
    I życzymy powodzenia dla wszystkich starających się o rodzeństwo dla maluchów :)

    aga_90, ibishka, myszkaka, APrzybylska, Ilona92 lubią tę wiadomość

    h84f3e5e7aigw4hm.png
    mhsvcwa15qvcnn0c.png
  • myszkaka Autorytet
    Postów: 961 853

    Wysłany: 27 stycznia 2019, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Grześ dziś postanowił sam przemierzać świat :D
    Wklejam linka do filmiku:

    https://magneztech.de3.quickconnect.to/photo/share/x2kX1OVS/video_47727a65c59b_6b726f637a6b695f48442e6d7034

    adres do naszego domowego serwera, więc bezpieczny

    Marysiu zdrówka dla Wojtusia! Całe szczęście że już wszystko się unormowało, oby nigdy się nie powtórzyło.

    APrzybylska, aga_90, Tusianka, Etoilka, Sylwiaa95, ibishka lubią tę wiadomość

    f2wli09k0vt5rkls.png
‹‹ 767 768 769 770 771 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

5 rzeczy, które wesprą Twoje starania o dziecko!

Rozpoczynacie starania o dziecko. Wykonujesz kolejne testy ciążowe i… nic. Zastanawiasz się, dlaczego to tyle trwa, skoro „wszyscy” wokół informują o tym, że spodziewają się dziecka. Tak naprawdę wiele starań kończy się sukcesem dopiero po pewnym czasie, a niepłodność dotyczy już blisko 15-20% par. Sprawdź, co możesz zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe poczęcie.

CZYTAJ WIĘCEJ

Przygotowanie do porodu - o czym warto pamiętać?

Poród to wyjątkowe przeżycie dla każdej kobiety. Czy można się jakoś do niego przygotować? O czym warto pamiętać, kiedy termin porodu zbliża się wielkimi krokami? Kliknij i przeczytaj nasze sprawdzone sposoby! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Sen w ciąży i po porodzie – jak regulowane podparcie ciała wpływa na kręgosłup i miednicę?

Oczekiwanie na przyjście na świat nowego członka rodziny to moment pełen emocji, który wiąże się z ogromnymi zmianami zachodzącymi w anatomii przyszłej mamy. Rosnący brzuszek stopniowo przesuwa środek ciężkości ciała, co bardzo często skutkuje uciążliwym dyskomfortem towarzyszącym kobiecie nawet podczas nocnego odpoczynku. Znalezienie wygodnej pozycji staje się prawdziwym wyzwaniem, zwłaszcza kiedy tradycyjne poduszki i akcesoria przestają przynosić upragnioną ulgę zmęczonym plecom. Prawidłowa regeneracja jest warunkiem zachowania sił witalnych, dlatego warto zrozumieć, jak powierzchnia, na której śpisz, realnie oddziałuje na twoje zmieniające się ciało.

CZYTAJ WIĘCEJ