początki
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyJa to się staro poczułam jak przy tych badaniach prenatalnych lekarz mówił,ze jak na mój wiek,to...I te obliczenia dziwne...No..juz ostatni dzwonek dla nas... Wiesz,ze ja cały czas sie boje czy serduszko mu nie przestalo bić..? Chyba przestane się martwić dopiero jak sie urodzi...Chociaz nie...potem juz cale życie będę się martwic czy oddycha... Ehhh...
-
Tak... ja już czuję, że choć powtarzam sobie, że jak jutro będzie ok to przestaję się martwić ale już czuję pod skórą, że zacznę się martwić o serduszko... Powiedziałam teściowej dokładnie co Ty, że dopiero jak się urodzi to się uspokoję... no cóż... Mamuśki pełną gębą teraz już nie ma zmiłuj
-
nick nieaktualnyDziewczyny każda z nas ma obawy taka już nasza natura,
Aneczka jak zobaczysz serduszko to trochę się uspokoisz pisze trochę bo sama po tym jak ujrzałam serduszko to wyluzowalam ale do następnego terminu usg i znowu obawy czy wszystko jest wporzadku i tak w kółko do tej pory sprawdzam papier w toalecie i macie rację chyba odetchniemy jak maluszki będą z nami choć martwić będziemy się zawsze. Dobranoc mamuśkianeczka1983 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyTaaaaa...ten papier...masakra...W dzień i w nocy sprawdzam czy nie ma krwi,chodziaz u mnie wczoraj rano jak zobaczyłam trzy maluteńkie kropki,to zaczęłam się trząść,ale to było albo zacięcie od golenia,albo po prostu za mocno przejechalam papierem,bo tam teraz tak wszystko ukrwione...wiec uważajcie moje kochane -wszystko co w tamtym miejscu robienie,to delikatnie Ale co się natrzęsłam,to sie natrzęsłam ...
Aneczka a co z tym śluzem Twoim? Pamiętaj,ze kazda ma inaczej i na pewno nie przeszkadza to malenstwu
Ze mnie to na początku woda leciała,ze majtasy mokre:) a teraz mam taki kremowy,ale kazda ma inaczej... -
Nie ma go dużo ale jakoś mnie dziwił. Tym bardziej że jakoś na rozum wydawałoby mi się że jak ma być zaczopowane to lecieć nic nie powinno a tu leci... Ale mi rozumu brak... Dziś znów mniej mnie wszystko boli a w związku z tym zwiększyły się obawy o odpowiedni poziom wszystkiego co potrzebne dla rozwoju maleństwa... Już nie rośnie, że nie boli brzuch? Już nie je, że ani cycochy, ani nic nie doskwiera? O 11:20 wychodzę na usg. I zaczynam się czuć jakbym szła na ścięcie. Ehhh
Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 kwietnia 2015, 09:11
-
No! Okruszek ma całe 8 mm 6 tygodni i 5 dni serduszko bije, a w obrazie nie ma niepokojących objawów!!! jupi! ale się cieszę!! A mężuś taki dumny zobaczył nawet przede mną Jak dobrze, że pojechał ze mną bo poczułam się bezpieczniej i lepiej przed samym badaniem no to czas się nagrodzić dziś fasolka po bretońsku. Ostatnio mam wielką ochotę na pomidory!
dddodiii, Klara87, fresa, Renia7910 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyaneczka1983 wrote:No! Okruszek ma całe 8 mm 6 tygodni i 5 dni serduszko bije, a w obrazie nie ma niepokojących objawów!!! jupi! ale się cieszę!! A mężuś taki dumny zobaczył nawet przede mną Jak dobrze, że pojechał ze mną bo poczułam się bezpieczniej i lepiej przed samym badaniem no to czas się nagrodzić dziś fasolka po bretońsku. Ostatnio mam wielką ochotę na pomidory!
Moje gratulacje mam nadzieję że już chociaż troszeczkę się uspokoisz
co do śluzu ja na początku nie miałam żadnego a naczytałam się na różnych forach że dziewczyny "zalewa" (i to kolejny dowód że każda z nas jest inna), ale i z czasem i pojawił się śluz i tak jak dddodiii piszę "woda i majtasy mokre" więc od jakiegoś czasu wkładki non stopaneczka1983, dddodiii lubią tę wiadomość
-
Każda z nas inna dokładnie. Uspokoiłam się o wiele bardziej. Mocno podkręciło nie czytanie różnych stron. Teraz np. zastanawiam się czy maleństwo nie jest zbyt małe czy może portale podają nie wg "naszych" tygodni tylko wg tygodni maluszka... w każdym razie jest lżej ufff... choć zwaliło mnie z nóg i teraz czuję się jakby przejechał mnie jakiś walec.
-
nick nieaktualnyJa też czytam za każdym razem,czy dobrze rośnie...Chociaż tym najmniej sie przejmuję,bo u mnie to ciągle jakieś problemy wychodzą...jak nie torbiel,to jakaś taśma,to zapalenie pęcherza...głowa mała ile może być problemów w ciaży...
Musimy być silne i isć do przodu,a przede wszystkim dbać o siebie,w Nas jest mały dzidziulek i to MY jesteśmy za niego najbardziej odpowiedzialne i to jest w tym wszystkim NAJpiękniejsze
Twój jest idealny jak na ten wiek ciąży,moj też miał 1cm jakoś w począku 7tygodnia i rośnie ładnie cały czas,więc Twój na pewno też bedzie rósł prawidłowo:)
Caramel,a Ty już wiesz jaka płeć?Bo mi na prenalanych nie chciał mówić,bo nie pewne,ale widzę,że już wiekszość wie w tych tygodniach...
Aneczka,a Tobie tak samo zleci jak mi-zobaczysz:)
Najważniejsze,żeby nasze maluchy były całe i zdrowe,nic więcej się nie liczy;)
Strasznie się cieszę,że masz dwa serduszka:)
aneczka1983 lubi tę wiadomość
-
tak dwa serduszka
wiesz... ja czuję, że to chłopczyk. Jakoś od samego początku. Kto wie, może to będzie silna dziewczynka Dziś lekarka powiedziała mi że często nie widać płci bo tak się dzidziuś układa, że nie widać.... I ja się cieszę i jestem spokojniejsza.
-
nick nieaktualnyDddodiii mi powiedział, że jeszcze za wcześnie , może coś próbować zgadywać ale to nie ma sensu bo później okaże się co innego:) po cichu liczę na chłopaka dla dziewczynki nawet nie mam pomysłu na imię ale tak szczerze to żeby było zdrowe a płeć obojętna
aneczka1983, dddodiii lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyNo właśnie,to moze i lepiej,ze jeszcze nam nie mówili,bo człowiek sie nakręci,a potem sie okazuje,ze wychodzi co innego
Tak jest-najważniejsze,żeby bylo zdrowe i cale-z rączkami,nóżkami,paluszkami,noskiem,usteczkami i oczkami Nic więcej nie chce...u mnie jest jeszcze to ryzyko,ze straci rączkę,nóżkę...Bo mam taśm owodniową,choc mój lekarz mówił,ze to są naprawde bardzo rzadkie przypadki i mam sie tym w ogóle nie martwić ,to jednak moge być tym rzadkim przypadkiem...
Mowie Wam dziewczyny-od samego poczatku mam zmartwienia...ale juz przestałam sie przejmować,bo i tak nie mam na to wpływu...
Najważniejsze zdrowe
Chociaż mamy juz imię i dla dziewczynki i dla chłopaka,ale mi to tez obojętne
A jiz druga noc sie obudziłam jak mi się przyśniło,ze mnie kopnął...masakra:) i myślałam,ze to naprawde:)