Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum II trymestr plotki...plotki :)
Odpowiedz

plotki...plotki :)

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 października 2015, 16:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moj to wlasnie wczesniej tak srednio sie garnął do glaszczenia brzuszka..i przykro mi było :-( a teraz,to ciągle kładzie sie przy mnie i głaszczę i rękę trzyma i smyra:-) To jest cudowne:-) aż sie popłakałam teraz:-)
    Ach Natalka zobaczysz,ze przyjdzie moment w który Twój dostanie strzałę i będzie calowal i tulil Twój brzuszek i będzie odliczał dni :-) No faceci juz tacy sa-wiadomo nie wszyscy:-) ale te większe twardziele tak maja:-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 października 2015, 16:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A wiecie co mi ostatnio wchodzi? Kaszka manna na mleczku...mmm...No po prostu nigdy tak nie uwielbiałam kaszki manny:-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 października 2015, 16:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A mi od kilku dni cieplutkie kakao i bułeczki z miodem

    Dorota nie przejmuj się tymi ruchami mój gin nigdy mi nie powiedział że mam liczyć tylko pytał się czy czuje. Ja osobiście nie liczę bo to oszalec można a maluchy są coraz większe i maja coraz mniej miejsca to się nie dziwię że nie dają popalić jak mogły sobie swobodnie pływać ;-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 października 2015, 17:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie :-) Bo naprawde zwariować można...Najwazniejsze,ze się rusza :-) Mało bo mało i delikatnie,ale sie rusza:-)

    W ogole czuje się taka gruba :-( Dzisiaj płaczę co chwile..jakis dzien do dupy...szaro bury i moze dlatego...Jeszcze leżeć trzeba i w ogole ...
    Ale jak oglądam 600g szczęścia,to ja nie potrafię nie płakać :-( No ryczę jak nie wiem...Takie maleństwa...jak Male kurczaczki :-(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 października 2015, 18:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Macie dziewczyny pozdrowienia od Pauliny i przekazuje że trzyma za Was kciuki :-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 października 2015, 18:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ach dziekujemy:-)
    Jak tam ona się czuje?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 października 2015, 19:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niech ona Tam trzyma się i To my za Nią i przede wszystkim Kornelke
    niech szybko wraca do domu

    Ja dziś troszkę porobiłam w kuchni i teraz idę pod prysznic i szykuje się do lóżka

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 października 2015, 19:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No wlasnie :-)
    To my za nie trzymamy kciuki :-) my se poradzimy :-)

    Sabinka! Sexowanie było czy nie?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 października 2015, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dddodiii wrote:
    Ach dziekujemy:-)
    Jak tam ona się czuje?

    Malutka jest prześliczna, jak jej Paulina mówiła że w domu czekają na nią koty żeby je za ogon ciągnąć to usteczka otworzyła :-)
    A jak pytałam jak tam na dole to mówiła że wydaje jej się ze ma jesień średniowiecza ale to pęknięcia skóry pierwszego stopnia tylko. Ogólnie to mówiła że dla małej musi zapomnieć o bólu.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 października 2015, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja spałam. Maz mnie tradycyjnie w środę wkurwil.. przynajmniej chatę teraz sprząta Bez mojego proszeni się.. Czuje ze dobrze ze sobie jedzie.. może trochę za tęskni..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 października 2015, 05:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego 2016, 19:15

    nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 października 2015, 06:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina kochana trzymaj się i daj znać co u małej.

    Ja kolejna noc przespalam, wstalam może że dwa razy ale zauważyłam że jak nie pije na wieczór to i w nocy mniej wstaje.

    Mąż wyprawiony do pracy lecę spać dalej :-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 października 2015, 07:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    green wrote:
    Hej, nie moge spac, wiec pomyslalam, ze zajrze do Was.

    Kornelia ma dokladnie 53 godziny. Niedlugo bedziemy jechac do Lublina, musimy skoczyc do urzedu miasta, pozalatwiac te sprawy papierkowe..

    A pozniej do Malej. No i moze dowiem sie kiedy wybudza ja ze spiaczki. Ja chce juz ja przytulic..

    Kochane, trzymam za Was kciuki.

    Sabinka mam nadzieje, ze niedlugo juz cora bedzie z Wami.

    Dorotka, mam nadzieje, ze przeziebienie Twoje juz opanowane, bierz sobie witaminki jakies.

    Natalka lez, odpoczywaj, musisz jeszcze wytrzymac. Choc jak widac nie ma reguly - moja mala w terminie, a widzisz co nas spotkalo :(

    Karolina dzieki za wszystko :*

    Co do nacinania jeszcze, mnie mieli nacinac, ale w ostatniej chwili stwierdzili, ze pekniecie nie obejmie miesni, tylko sama skore. Wewnatrz nie peklam. Pekla mi tylko lekko skora na zewnatrz. Wczoraj juz moglam siadac. Oczywiscie boli, dwie doby tylko minely, ale nawet nie mam czasu myslec o tym. Dla Kornelii jestem w stanie wszystko zniesc.

    Buziaki, jak bede miala chwile pozniej, to do Was zajrze. A teraz lece sie tulic do meza.. on tez przezywa strasznie. Pa kochane :*
    Hej. Milo ze się odezwałaś.. staram się odpoczywać jak najwięcej ale juz mam dość.. wszystko mnie stresuje.. maz mnie wkurza bo on ciągle uważa że jest tyle czasu.. ja mam wrażenie ze zaraz urodze.. naprawdę tak jakoś czuje.. cos strasznie kluje mnie przy . szyjce i nie wiem co to.. Lekarka tez nic nie widzi.. Czuje ze do 37 tyg nie Dotrwam chociaż bardzo bym chciała.. Lekarka jyz cos przebakiwala ze może za 2 tyg szpital może cesarka.. a ja chciałbym sn.. tylko ze znowu jak widzę co Was spotkalo to już sama nie wiem. . Tymvardziej przy tej pepowinie.. ach.. moja niemoc decyzyjna mnie dobija i do tego brak ogarnięcia męża.. on nie wie co jest grane.. myślę że ta sytuacja trochę go przeraza i włączyły mu się mechanizmy obronne.. ech mowie Wam przerabane idę spać dalej..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 października 2015, 07:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc dziewczynki.

    Paula trzymaj sie dzielnie,juz niedługo będziesz tulić codziennie swoja Kornelke :-) Nic nie bój! Ona dobrze wie,ze mama na nią czeka.

    Moje przeziębienie przerodzilo sie w zajebisty kaszel jakbym zapalenie płuc miała :-( Gardło pobolewa tylko w nocy,z oddychaniem juz lepiej,osłabiona juz tez tak bardzo nie jestem,tylko ten kaszel jest straszny. A wczoraj glos wieczorem straciłam.
    Raczej nie wykuruje sie do porodu,no chyba ze porod będzie za 2tyg,to moze zdążę...

    Sabinka zaraz urodzi:-) Juz chciałabym,żeby dzisiaj :-)

    Natalka leżysz ładnie w łóżeczku jak ja?;-)

    Strasznie Wam zazdroszczę,ze nie wziela Was zadna zaraza jak mnie...

    Karolka a Ty jak sie czujesz?

    Ps. Ide dzis do Gina...I tak pewnie pomiarów nie zrobi konowal jeden,powie ze robił ostatnio czyli 9dni temu. Frajer.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 października 2015, 08:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natalka ja tez myślałam,ze nie dotrwam do 37tyg :-) Wszyscy tak myśleli :-) A zobacz jak sie trzymam twardo:-)Mimo choroby:-) A kaszel ponoc przyspiesza porod-jakos tam na macice działa,ale na szczęście Oliwka sobie siedzi w brzuszku :-)
    A te kłucia w szyjce to ja mam od kilku dni codziennie i to takie mega kłucia,do tego jeszcze bol jakis w pachwinach mi doszedł...najbardziej w lewej...
    To chyba normalne...
    O! Dzisiaj juz z rana maleńka harcuje:-) Ach jak mnie to cieszy :-)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 października 2015, 08:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dddodiii wrote:
    Natalka ja tez myślałam,ze nie dotrwam do 37tyg :-) Wszyscy tak myśleli :-) A zobacz jak sie trzymam twardo:-)Mimo choroby:-) A kaszel ponoc przyspiesza porod-jakos tam na macice działa,ale na szczęście Oliwka sobie siedzi w brzuszku :-)
    A te kłucia w szyjce to ja mam od kilku dni codziennie i to takie mega kłucia,do tego jeszcze bol jakis w pachwinach mi doszedł...najbardziej w lewej...
    To chyba normalne...
    O! Dzisiaj juz z rana maleńka harcuje:-) Ach jak mnie to cieszy :-)
    Hm no to moje klucie w takim razie nie jest dobrym znakiem.. może to objaw zbliżającego się porodu. . Leżę posrana i staram się przysnac.. ten antybiotyk do pochwy jest straszny.. wieczorem ładuje z tubki do aplikatora i władzami całą zawartość do pochwy a rano ze mnie leci po nogach aż.. do tego ta luteina w końskie dawce pp której placzliwa jestem.. w końcu progesteron..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 października 2015, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natalia mnie od połowy sierpnia gdzieś do początku września kłucia, spinał sie brzuch i co.... jestem w 41tc (40t1d) wrrrr
    Paulina dalej trzymam kciuki i za Kornelie i za WAS, byle szybko do domu.

    Dorotka zdrowiej, zdrowiej nie czas na choroby.
    Pomiarów mój też nie robił, bo przecież były 6dni wcześniej w szpitalu, tylko sprawdził ilość wód i tętno.

    Dziś na 12 idę znów , tylko do położnej na KTG

    Ja dziś wstałam o 6.30 obudziłam córę, zjadłam z nią śniadanie, posiedziałam gdzieś do 8 i na godzinkę kimnęłam się. Całkiem inaczej. W nocy tak mnie barki i góra pleców boli od leżenia, nie umiem znaleźć wygodnej pozycji.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 października 2015, 09:27

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 października 2015, 09:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaszel miałam tylko rano :-) Teraz cos tam czasem dusi,ale nie z pluc:-) Chyba zdrowieje:-)

    Ciekawe co mi sprawdzi ten gin.Wlasnie-wody powinien sprawdzić. Pewnie nie sprawdzi.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 października 2015, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja niedawno sobie wstalam :-)
    Czuje się dobrze :-) dzisiaj już zaczęłam 37 t jej jak czas leci szybko tak sobie myślę że jeszcze chce zaliczyć wizytę za tydzień we czwartek i ok 21 urodzić. Już bym chciała mieć to za sobą.

    No i myślałam że w ten weekend w końcu odpoczniemy bo odkąd tu mieszkamy a już ponad miesiąc to nie mieliśmy weekend żeby gdzieś nie jechać czy czegoś nie załatwiać i mieliśmy plan że w ten weekend jedziemy tylko po laktator i książki do czytania wracamy szybko do domu i lezymy cały weekend a wczoraj dowiedziałam się że przyjeżdża szwagier dzisiaj i zostaje do niedzieli i się wkurzylam bo już niewiele nam wolnych wspólnych weekendów zostało ehh a teraz chłopaki będą grali na play station do rana...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 października 2015, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobra teraz mam do Was pytanie bo kompletuje reszte rzeczy :
    rozumiem ze na materacyk przescieradelka takie naciagane najlepiej, ale jak z tymi pokladami czy czyms tam na mocz? Czy to kupowac czy nie bo np mi sie wydaje ze skora dziecka przez to nie oddycha? i beda sie odparzenia robic.. dalje rozumiem, ze poduchy dla nowordka nie, tylko kolderke.. tylko znowu czytalam ze moze lepiej kocyk i sama nie wiem.. kolderka jakas spcjealna , wymiarowa czy jak? o i ta oslonka do lozeczka? ale czy ona potrzebna jest na sam poczatek??? przeciez dziecko samo sie nie przesunie.. sorry za durne pytania ale zupelnie nie wiem jak to zoorganizowac :P

‹‹ 129 130 131 132 133 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ

Mierzenie temperatury podczas starań o dziecko - kiedy owulacja i dni płodne?

Temperatura ciała jest reakcją naszego organizmu na to co się w nim dzieje. Prawie wszyscy wiedzą, że temperatura ciała informuje nas, o tym, że nasz organizm walczy z infekcją. Niewiele osób zaś wie, że temperatura ciała może również dawać zaskakująco dokładne informacje na temat płodności kobiety! Wystarczą zaledwie 3 minuty dziennie, a nie wydając ani grosza dowiesz się więcej niż możesz przypuszczać. Sprawdź, po co mierzyć temperaturę podczas starania o ciążę. Dowiedz się, jak prawidłowo mierzyć temperaturę i w jaki sposób OvuFriend Ci w tym pomoże! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ