Forum Męskie sprawy Aspermia
Odpowiedz

Aspermia

Oceń ten wątek:
  • Maka Autorytet
    Postów: 2316 3079

    Wysłany: 31 sierpnia 2013, 23:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana staram się jak mogę. W sumie to na razie nie ma tematu. Przed nim zachowuje się jakby wszystko było ok. Nie mówiłam mu nawet co znaczy ta aspermia i azoospermia;/ Nie chciałam żeby się załamał. Te wyniki teraz są decydujące. A do urologa to musimy iść czy tak czy siak, bo jednak mało tego nasienia ciągle jest. Ja na razie nie umiem podchodzić do sprawy tak jak Ty.. Dziecko to było moje spełnienie marzeń. Wszystko układaliśmy przez 8 lat, i jeżeli już jest poukładane to takie coś;/ Ciężkie to jeszcze dla mnie i nie umiem się z tym pogodzić.

    ckaik0s3070dl07t.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 września 2013, 19:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak mi przykro Maka:( Jak czytałam Twoje posty to przypomniałam sobie wszystkie swoje odczucia sprzed (dokładnie) 14 miesięcy, kiedy dowiedzieliśmy się z mężem o naszej sytuacji.
    Ale najważniejsze jest to, żebyście jak najszybciej umówili się do lekarza, później razem to przegadali i ustalili plan działania (jak się go ma, to jest dużo lżej na serduchu, bo masz poczucie, że coś z tym robisz - przynajmniej mi pomaga).

    Lawenda, podziwiam Cię i Twoje podejście do sprawy, ja jeszcze tak nie umiem.

  • Maka Autorytet
    Postów: 2316 3079

    Wysłany: 5 września 2013, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Skarby sytuacja wygląda następująco. Postanowiłam odciąć się od ovu, bo każdego miesiąca jakąś tam nadzieję miałam... To odliczanie...itd Po tych decydujących wynikach nasienia męża, jak na razie nie ma żadnej nadziei. Wyszły tragicznie. Na razie jesteśmy załamani. Wygląda to mniej więcej tak: objętość bez zmian 0,3 ml(może tylko mi się wydawało, że było tego więcej), niskie pH -6,0... i najgorsze " w polu widzenia pojedyncze, nieruszające się plemniki oraz liczne bakterie". Dzisiaj idę do lekarza, bardzo się boję... Wczoraj z mężem rozmawiałam o inseminacji nasieniem dawcy... i jeżeli do 3 mies. nie będzie poprawy nasienia to z początkiem roku chcemy to wszystko uruchomić..

    ckaik0s3070dl07t.png
  • eta Autorytet
    Postów: 1075 1694

    Wysłany: 5 września 2013, 22:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maka jeżeli jest napisane że "liczne bakterie" to trzeba wybić te bakterie bo one uniemożliwiają rozwój plemników!! każdy dobry lekarz Ci to powie! o nasieniu dawcy to jeszcze z myśleniem poczekajcie, bo jak pozbędziecie się bakterii nasienie powinno się poprawić..
    zróbcie posiew nasienia standardowy i na ureaplazmę i mykoplazmę (to co nam lekarz zalecił - pisałam w pamietniku), coś napewno się poprawi..
    daj znać co lekarz powiedział.
    i musicie pójśc do urologa, bo może są jakieś problemy anatomiczne i dlatego tak mało nasienia, np. żylaki powrózka (to co ma mój).

    4y2jjaw.png
    8h6qm5d.png
  • Maka Autorytet
    Postów: 2316 3079

    Wysłany: 5 września 2013, 23:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KOCHANE :* Lekarz po obejrzeniu wyników męża powiedział że jest źle, ale nie koniecznie coś poważnego może to też być jakaś błaha sprawa. Dał nam skierowanie do kliniki niepłodności w Katowicach, gdyż stwierdził, że oni nam szybciej pomogą jemu będzie to znacznie dłużej trwało niż tam- tutaj nie mają takiego sprzętu jak tam. Prosił żeby od razu po wizycie w klinice dać jemu znać.
    Nie wiem co o tym myśleć. Jutro zadzwonię do tej kliniki i się umówimy na wizytę.

    ckaik0s3070dl07t.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 września 2013, 17:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No widzisz:) Będzie dobrze - musi być!!! Długo się u Was oczekuje na wizytę?

  • Maka Autorytet
    Postów: 2316 3079

    Wysłany: 8 września 2013, 23:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zobaczymy co nam powie p. doktor. Jeżeli chodzi o klinikę to zadzwoniłam w piątek, a w środę mamy wizytę. Czyli nie długo- ale to prywatnie. Do gina też nigdy nie czekałam- chociaż państwowo. Każdy wtorek czy czwartek można do niego pójść. Bardzo się martwię co nam tam powie. I teraz boję się że i ja będę miała te bakterie. A leczenie ponoć długie jak się ma to paskudztwo. Więc i inseminacja by odpadała w najbliższym czasie.

    ckaik0s3070dl07t.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 września 2013, 19:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Kochane ... u mnie tzn. u mojego m. po badaniu stwierdzono : cytuję :''W PREPARACIE STWIERDZONO POJEDYNCZE PLEMNIKI'' , poza tym: leukocyty4-6 wpw, nieliczne bakterie ...
    teraz moje pytanko - co teraz, gdzie : na poczatek dobry urolog ... ?


    :( jestem załamana ... :(

  • Maka Autorytet
    Postów: 2316 3079

    Wysłany: 10 września 2013, 09:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana widzę, że jest nas więcej. Też przez to przechodziliśmy a na dodatek mąż ma bardzo mało spermy (0,3 ml gdzie min jest 1,5 ml) i liczne bakterie. My powtarzaliśmy badanie 3 razy. Z tymi wszystkimi "wynikami" poszłam pierw do mojego ginekologa. Ten stwierdził, że jest nieciekawie ale to wcale nie musi być coś poważnego, powód może być całkiem błahy, dał nam skierowanie do kliniki leczenia niepłodności bo tam nam szybciej pomogą. Jutro mamy I wizytę. Koleżanka z ovu doradziła żeby mąż pił zioła o. Sroki (mieszanka nr 3) ponoć u mężczyzn poprawia ilość spermy i jakość. Zamówiłam na allegro i zobaczymy. Nie martw się, wiem co czujesz teraz. Też przez to wszystko przechodzimy bo sprawa jest całkiem "świeża". Wiem, że jest Ci ciężko ale uwierz zawsze jest inne rozwiązanie (in vitro, inseminacja nasieniem dawcy, adopcja). Ja już z moim na ten temat rozmawiałam. Postanowiliśmy, że jeżeli leczenie będzie długie to decydujemy się na inseminację nasieniem dawcy. U mnie wydaje się być wszystko w porządku- więc jak to p. doktor stwierdził to najważniejsze, żeby urodzić zdrowego bobaska. Jedynie czego się boję, to że bakterie przeniosły się do mnie. Główka do góry Skarbie :* Nie jesteś z problemem sama- jest nas więcej :*

    maximka84 lubi tę wiadomość

    ckaik0s3070dl07t.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 września 2013, 19:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maka, daj znać jak będziecie po wizycie. 3mam kciuki, żebyście mieli dobre wieści!

  • martuskacz Koleżanka
    Postów: 85 17

    Wysłany: 15 września 2013, 10:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rusałka, pisałaś, że masz dobrą lekarkę zajmującą się niepłodnością męską. Czy mogłabyś napisać, gdzie przyjmuje. U mojego męża stwierdzono zespół samych komórek sertoliego, więc mamy marne szanse, ale czytałam gdzieś, że przy tym zespole podczas biopsji jąder można znaleźć pojedyncze plemniki... może gdybyśmy mieli naprawdę dobrego lekarza...wiem, wiem, nadzieja matka głupich, ale cóż mi pozostało??? Mąż naciska na inseminacje nasieniem dawcy, ale zanim się zdecyduję, chce być pewna, że zrobiliśmy wszystko, co tylko możliwe, żeby mieć nasze dzieciątko...

    Rusałka lubi tę wiadomość

    "Najlepiej nie planuj nic. Nie przewiduj tysiąca możliwych opcji. Daruj sobie myślenie o tym o będzie. Bo wiesz co??? Od życia dostaniesz i tak to, czego kompletnie się nie spodziewasz."
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 września 2013, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doskonale Cię rozumiem Martuskacz! U mojego męża też było dokładnie to samo podejrzenie, ale okazało się, że genetycznie wszystko prawidłowo. Teraz mamy podejrzenie celiakii, która podobno może mocno namieszać w gospodarce hormonalnej (a u mojego męża właśnie tak jest - wszystkiego ma za dużo;) Powoli tracę nadzieję i cierpliwość, i to chyba ja częściej myślę o technikach wspomaganego rozrodu:( Mój mąż nadal wierzy w cud... Nieraz go podziwiam, a nieraz jestem na niego zła i myślę, że to takie naiwne... Ale nie o tym miałam pisać...
    My Kochana jeździmy do Poznania, jeśli będziesz dalej zainteresowana, to mogę Ci przesłać wiadomość z namiarami.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 maja 2014, 14:34

  • martuskacz Koleżanka
    Postów: 85 17

    Wysłany: 15 września 2013, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję za tak szybka odpowiedź :) A powiedz mi w jaki sposób stwierdzono u Twojego męża, że genetycznie wszystko ok., tzn, że nie ma jednak zespołu samych komórek sertoliego??? Miał robiona biopsje jąder, czy jakieś specjalistyczne badania genetyczne? Mój mąż już się poddał... i naciska na inseminację nasieniem dawcy. To ja wszystko wstrzymuję, bo ciągle mam nadzieję, że zdarzy się jakiś cud!!! No a do tego mam wrażenie, że nie wykorzystaliśmy jeszcze wszystkich możliwości i że może ktoś, kto się na tym bardzo dobrze zna nam pomoże. Poznań nam jak najbardziej pasuje, bo mamy niedaleko i już jeździliśmy tam do lekarza do dr Cymerysa. Co prawda średnio nam pomógł, ale nas to nie zniechęciło. Muszę porozmawiać z moim mężem i może się wybierzemy do tej lekarki. Dzięki Tobie na nowo rozbłysło małe światełko nadziei w moim serduchu. Może mamy jeszcze szanse????!!! :)

    "Najlepiej nie planuj nic. Nie przewiduj tysiąca możliwych opcji. Daruj sobie myślenie o tym o będzie. Bo wiesz co??? Od życia dostaniesz i tak to, czego kompletnie się nie spodziewasz."
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 września 2013, 14:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, robiliśmy mężowi badania genetyczne (kariotyp, AZF, CFTR) i są prawidłowe. Biopsji nie musiał mieć, bo w nasieniu są plemniki (co prawda liczone w tysiącach, ale są).
    My też mamy już długą listę lekarzy z Poznania z tymi "najlepszymi" włącznie (prof. Pawelczyk, dr Spaczyński) i dopiero z tej lekarki jesteśmy naprawdę zadowoleni. Tym bardziej, że niemalże cały czas pozwala kontaktować się z sobą mailowo (wysyłamy jej wyniki badań, nasze pytania i wątpliwości, a ona kolejne zalecenia), więc mamy poczucie, że cały czas coś robimy z naszym problemem, a jak sama wiesz, to już naprawdę DUŻO :) Powtórzę się pisząc, że ona jest jak detektyw (ale to najlepsze określenie) - szuka przyczyn takiego stanu rzeczy w całym organizmie męża.
    Ps. Cieszę się, że rozpaliłam światełko w Twoim serduchu;) To też dla mnie bardzo ważne, bo akurat dziś mam gorszy dzień :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 września 2013, 14:36

  • Fedra Autorytet
    Postów: 9361 19564

    Wysłany: 16 września 2013, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rusałka wrote:
    Waiting4beans, i jak sobie z tym radzicie? Mieliście jakieś badania wyjaśniające skąd taki stan? Jestem tego bardzo ciekawa, może nas na coś naprowadzicie...
    Mój M. ma rozregulowane hormony (wysokie FSH, prolaktynę i mega wysoki testosteron, choć na to nie wygląda;) Miał już chyba wszystkie możliwe badania, typu: USG jąder, jamy brzusznej, tarczycy, rezonans przysadki, łącznie z badaniami genetycznymi (kariotyp, AZF i CFTR) i z badań wynika, że jest zdrowy jak ryba, a jednak nie...
    Nasza lekarka (od naprotechnologii) uważa, że w organizmie męża ma miejsce jakaś infekcja, która skutecznie hamuje produkcję plemników. Teraz np. jesteśmy na etapie badań autoimmunologicznych w kierunku celiakii. Mam nadzieję, że w końcu jakiś wynik potwierdzi tą teorię...

    Kochana jeśli Twój ma tak rozlegurowane hormony to znaczy ze wcale nie jest zdrowy jak ryba... problem z hormonami nie biora się od tak... czy byliście w tej sprawie u endokrynologa On powinien was pokierować z leczeniem tak aby unormowac hormony bo jesli to nie zostanie zrobione to szukanie innych rzeczy to jak wróżenie z kart...

    17.04.2013 - 29.06.2013 - 11 tydz <3
    2015 Nati <3
    2017 Suzi <3
  • Fedra Autorytet
    Postów: 9361 19564

    Wysłany: 16 września 2013, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rusałka wrote:
    Cześć Maka, cieszę się, że jesteście kolejny krok do przodu:) Ale rzeczywiście w tym laboratorium to jakiś wredny babsztyl musiał być... Jak można w ogóle pozwalać sobie na komentarze w tak delikatnych dla mężczyzny sprawach... Poza tym to nieludzkie, że każą Wam tyle czekać (my na szczęście zawsze nie czekamy dłużej niż 2 godziny). Daj znać w poniedziałek, będę 3mać kciuki:D A teraz weekendowy relaks;)

    Waiting4beans, mam nadzieję, że uda się Wam szybko zdiagnozować przyczynę. U nas niestety inseminacja nie wchodzi w grę, nie kwalifikujemy się nawet na procedurę zwykłego in vitro, tylko na ICSI lub IMSI, ale to na razie odrzucamy ze wzg. światopoglądowych... Ogólnie ciężko, ale staramy się nie popadać w depresję i cieszyć się każdą wspólną chwilą, czego i Wam życzę

    - udanego weekendu Kobietki!


    pewnei juz wszystkie wiedzą ale będę się powtarzać chyba do śmierci...

    My równeiż nie kwalifikowaliśmy sie do inseminacji a nawet na in vitro nie było szans jedynie IMSI... w dniu w którym miałam wyznacząn wizytę na rozpisanie protokołu który miałie zaczać w czwartek lub piątek wizyta była w poniedziałek dostałam plamień z nerwów zrobiłam test ciążowy bo taka jest procedura przy podejrzeniu torbieli jajnika (którą defakto miałam kilka cykli wczesniej) i co sie okazało ze ejstem w ciazy na wizytę pojechał z informacją ze nie będzie protokołu...

    tak więc nawet przy najgorszych wynikach i braku nadziei i szansy na naturalne poczęcie zycie lubi robić psikusa i takich psikusów wam zycze Kochani...

    17.04.2013 - 29.06.2013 - 11 tydz <3
    2015 Nati <3
    2017 Suzi <3
  • Fedra Autorytet
    Postów: 9361 19564

    Wysłany: 16 września 2013, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maka wrote:
    Dziewczyny ja już nie wiem co mam robić. Tak bardzo się boje o te wyniki :( Mimo, że mam bardzo dużo zajęć nie mogę przestać o tym myśleć... Boje się że mój P. nie dość że ma aspermie to jeszcze tą azoospermię. ( Ostatnio na kartce był napis : BRAK PLEMNIKÓW. Strasznie mnie to dołuje. Net już doszczętnie przeszukany. Właściwie o leczeniu tego nic nie znalazłam.


    maka tylko sie nie załamuj musicie poszukać dobrego specjalisty pamiętaj ze jeszcze jest taka ostateczność jak punkcja jader...

    i nie czytaj neta tam jest tyle śmieci i nie waznych informacji ze głowa boli... jeśli już chcesz cos poczytać to polecam zagraniczne fora medyczne jest tam więcej na tematy męskie choć to i tak kropla w morzu potrzeb jeśli chodzi o informacje...

    17.04.2013 - 29.06.2013 - 11 tydz <3
    2015 Nati <3
    2017 Suzi <3
  • Fedra Autorytet
    Postów: 9361 19564

    Wysłany: 16 września 2013, 10:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maka wrote:
    Przerwa teraz była długa bo aż 9 dni. Wiem, że jest mu ciężko. I wiem, że to nie jego wina. Bardzo się boję co ujrzę na tej kartce w poniedziałek. I jak sobie z tym radziliście ?? Dziękuje bardzo :*

    przy takimprblemie jak u Was to przerwa powinna być nie dłuższa niz 3 dni... mój robiac badania nasienia w różnych odstępach czasu zauwazył ze im krótsza abstynencja tym lepsze wyniki jeśli abstynencja była dłuższa niz 5 dni wyniki leciały na łeb na szyję...

    17.04.2013 - 29.06.2013 - 11 tydz <3
    2015 Nati <3
    2017 Suzi <3
  • Fedra Autorytet
    Postów: 9361 19564

    Wysłany: 16 września 2013, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maka wrote:
    Skarby sytuacja wygląda następująco. Postanowiłam odciąć się od ovu, bo każdego miesiąca jakąś tam nadzieję miałam... To odliczanie...itd Po tych decydujących wynikach nasienia męża, jak na razie nie ma żadnej nadziei. Wyszły tragicznie. Na razie jesteśmy załamani. Wygląda to mniej więcej tak: objętość bez zmian 0,3 ml(może tylko mi się wydawało, że było tego więcej), niskie pH -6,0... i najgorsze " w polu widzenia pojedyncze, nieruszające się plemniki oraz liczne bakterie". Dzisiaj idę do lekarza, bardzo się boję... Wczoraj z mężem rozmawiałam o inseminacji nasieniem dawcy... i jeżeli do 3 mies. nie będzie poprawy nasienia to z początkiem roku chcemy to wszystko uruchomić..

    Kochana podstawą jest zrobienie posiewu nasienia jeśli jest napisane liczne bakterie to trzeba to koniecznie zrobić mozecie to zrobić na własna rekę z wynikiem udac się do lekarza On przepisze antybiotyki, niestety bakterie czy infekcję maja bardzo duzy wpyw na plemniki mogą je zniekształcać uszkadzać lub nie doprowadzać do ich wzrostu czyli je zabijać... Klinika niepłodności nie jest złym rozwiazaniem ale nie dajcie sobie wcisnać kosztownych badań i zabiegów... konsultujcie się przynajmniej z dwoma lekarzami moze to być lekarz z kliniki i ten Wasz...

    17.04.2013 - 29.06.2013 - 11 tydz <3
    2015 Nati <3
    2017 Suzi <3
  • Fedra Autorytet
    Postów: 9361 19564

    Wysłany: 16 września 2013, 11:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    maximka84 wrote:
    Cześć Kochane ... u mnie tzn. u mojego m. po badaniu stwierdzono : cytuję :''W PREPARACIE STWIERDZONO POJEDYNCZE PLEMNIKI'' , poza tym: leukocyty4-6 wpw, nieliczne bakterie ...
    teraz moje pytanko - co teraz, gdzie : na poczatek dobry urolog ... ?


    :( jestem załamana ... :(


    tak jak pisałam w przypadku leukocytów i bakteri najpierw należy zrobić posiew nasienia... i na podstawie wyników podjac leczenie antybiotykami...

    17.04.2013 - 29.06.2013 - 11 tydz <3
    2015 Nati <3
    2017 Suzi <3
1 2 3 4 5
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ

Nieregularny okres. Przyczyny i objawy nieregularnych cykli miesiączkowych.

Nieregularny okres nie zawsze musi świadczyć o zaburzeniach, czy problemach hormonalnych. Na pewnych etapach życia nieregularne cykle są okresem przejściowym. Kiedy jednak nieregularne cykle warto skonsultować z lekarzem? Jakie są najczęstsze przyczyny nieregularnych cykli miesiączkowych? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego