Forum Męskie sprawy Bezplemnikowcy - TESE/mTESE
Odpowiedz

Bezplemnikowcy - TESE/mTESE

Oceń ten wątek:
  • Necia124 Autorytet
    Postów: 1154 572

    Wysłany: 1 marca 2018, 22:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mika2 wrote:
    Necia biopsja igłowa tez jest w znieczuleniu ogólnym takim krótkim 15 minut, jadro potem szybciutko się goi to tylko nakłucie. nie ma sie absolutnie czego obawiać, byle plemniczki się znalazły. :)

    A u Was się coś znalazło? I po jakim czasie ma z wrócił do pracy? Bo M nie chce zwolnienia z kliniki bo nie chce żeby ktoś się dowiedział o naszym problemie i planuje jakoś wolne ogarnąć A jak nie to L4 ale od rodzinnego weźmie.

    ty0qs6r.png
  • mika2 Koleżanka
    Postów: 41 4

    Wysłany: 2 marca 2018, 08:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak znalazły się plemniki. Mój chłopak wrócił do pracy po tygodniu, tak mu lekarz wypisał zwolnienie bo jest pracownikiem fizycznym,ale tak naprawdę po biopsji igłowej wystarczą trzy dni i można wracac do pracy. Mój nawet nie brał w domu leków przeciwbólowych,tylko uważał troche, odpoczywał.

  • Zizu87 Autorytet
    Postów: 1934 1357

    Wysłany: 2 marca 2018, 14:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Necia, ja na Waszym miejscu bym nocowała. Bo biopsji może męża boleć, do tego dochodzi stres i cała reszta. A tak na spokojnie wrócicie kolejnego dnia :-) Po biopsji mój mąż miał zalecane okłady z lodu. Mało komfortowo będzie jechać samochodem z workiem mrożonego groszku między nogami ;-)

  • Necia124 Autorytet
    Postów: 1154 572

    Wysłany: 2 marca 2018, 19:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    20.03 godz 15 mamy biopsje igłowa. 3 tyg i będzie znany wynik.

    Zizu87 lubi tę wiadomość

    ty0qs6r.png
  • angelwings Przyjaciółka
    Postów: 157 20

    Wysłany: 2 marca 2018, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Necia124 wrote:
    20.03 godz 15 mamy biopsje igłowa. 3 tyg i będzie znany wynik.
    Powiesz ile teraz czeka się na biopsję w Novum?? My mamy już prawie wszystkie wyniki żeby ją zrobić, ale musimy czekać 3 tygodnie na wizytę u dr Wolskiego, jestem ciekawa ile trzeba potem czekać na zabieg, bo to strasznie długo się rozciąga w czasie

  • Necia124 Autorytet
    Postów: 1154 572

    Wysłany: 2 marca 2018, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wszystko zależy od wyników.

    Jakby nie to że maz ma mutacje CFTR silna i nie wiedzieliśmy czy ja też ja mam to na pierwszej wizycie byśmy się umowili na zabieg. A tak musiałam ja zrobić i czekaliśmy na wynik jakieś dwa tyg.

    Aaa nie sory jeszcze pytał o szczepienie przeciw zoltaczce. Jeżeli twój partner nie był szczepiony to musi się zaszczepić a wtedy miesiąc się czeka.

    My np dziś dzwonilismy i termin na 20.03 tylko dlatego że musimy jeszcze badania porobić.

    A jakie badania macie?

    ty0qs6r.png
  • angelwings Przyjaciółka
    Postów: 157 20

    Wysłany: 2 marca 2018, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój mąż miał w 5 miesięcy temu operację na żpn, więc musiał zrobić usg jąder, hormony i z moczu chlamydię. Brakuje nam właśnie tego ostatniego badania

  • mika2 Koleżanka
    Postów: 41 4

    Wysłany: 6 marca 2018, 15:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mam pytanie, zaczynam stymulację gonal f 150 jednostek dziennie, w pierwszy dzien bardzo bolała mnie głowa i miałam mocno zaczerwienione oczy, teraz boli juz tylko głowa, nasila się to wieczorem...czy któraś z was brała może ten lek? zastanawiam się czy dolegliwości były podobne, troche sie obawiam a do lekarza mam iśc dopiero za kilka dni...

  • Zizu87 Autorytet
    Postów: 1934 1357

    Wysłany: 6 marca 2018, 16:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mika2 wrote:
    Dziewczyny mam pytanie, zaczynam stymulację gonal f 150 jednostek dziennie, w pierwszy dzien bardzo bolała mnie głowa i miałam mocno zaczerwienione oczy, teraz boli juz tylko głowa, nasila się to wieczorem...czy któraś z was brała może ten lek? zastanawiam się czy dolegliwości były podobne, troche sie obawiam a do lekarza mam iśc dopiero za kilka dni...

    Ja brałam Gonal w dawce 125 jednostek. Nic takiego się u mnie nie działo.
    To wygląda na jakąś reakcję alergiczną. Może zadzwoń do Kliniki do jakiegokolwiek lekarza i zapytaj co robić w takiej sytuacji.

    mika2 lubi tę wiadomość

  • Malgosia04 Przyjaciółka
    Postów: 67 30

    Wysłany: 6 marca 2018, 18:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mika2 wrote:
    Natuśka pisze bo mam b podobny przypadek do twojego, chłopak ma azoospermie,dowiedzieliśmy się jesienią 2017, Zdecydowaliśmy się na Artvimed w Krakowie, tam została przeprowadzona biopsja, znaleziono plemniki (wcześniej wyniki hormonów wyszły dobrze). Prowadzi nas dr Chrostowski, ja właśnie przygotowuję sie do stymulacji, bedziemy mieć IMSI.
    Niepokoi mnie tylko to ze wszyscy z podobnymi problemami jadą do Warszawy,a my walczymy w Krakowie.
    My jesteśmy spod Wrocławia i leczyliśmy się we Wrocławiu w Invimed z pozytywnym skutkiem. Jeśli już jesteście po biopsji i przygotowujesz się do ivf, to próbujcie na miejscu, zawsze to łatwiej logistycznie :) Powodzenia!

    mika2 lubi tę wiadomość

  • Necia124 Autorytet
    Postów: 1154 572

    Wysłany: 7 marca 2018, 21:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natuśka123 wrote:
    Mąż zapisał się prywatnie do swojego urologa, wizyta za 2 tygodnie. Jeszcze USG szybciutko chcemy zrobić. Jeśli się uda to na dniach. Powoli kompletujemy wyniki badań. Mam do Was pytanko, czy dalej funkcjonuje ta grupa tajna na fb? Czy nie znalazłoby się tam miejsce i dla mnie? Ja jeszcze zielona w tym wszystkim :/
    Jak tam u Was? Jesteście już po USG?

    ty0qs6r.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 marca 2018, 21:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Necia124, USG wyszło w porządku :) Żadnych nieprawidłowości. Jutro wizyta u urologa, zobaczymy co powie. Dam znać jak poszło i co nam powie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 marca 2018, 21:44

  • Necia124 Autorytet
    Postów: 1154 572

    Wysłany: 8 marca 2018, 07:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natuśka123 wrote:
    Necia124, USG wyszło w porządku :) Żadnych nieprawidłowości. Jutro wizyta u urologa, zobaczymy co powie. Dam znać jak poszło i co nam powie.
    3mam kciuki

    ty0qs6r.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 marca 2018, 19:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My już po wizycie u urologa. W sumie niewiele się dowiedzieliśmy. Potwierdził to co przeczuwaliśmy, że na naturalne poczęcie żadnych szans nie ma. Powiedział by szukać dobrego androloga i że trzyma za nas kciuki. Jutro spróbujemy zarejestrować się prywatnie do jakiegoś androloga. Póki co czytam opinie na necie. Jak długo trwa przygotowanie do in vitro?

  • Necia124 Autorytet
    Postów: 1154 572

    Wysłany: 8 marca 2018, 19:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natuśka123 wrote:
    My już po wizycie u urologa. W sumie niewiele się dowiedzieliśmy. Potwierdził to co przeczuwaliśmy, że na naturalne poczęcie żadnych szans nie ma. Powiedział by szukać dobrego androloga i że trzyma za nas kciuki. Jutro spróbujemy zarejestrować się prywatnie do jakiegoś androloga. Póki co czytam opinie na necie. Jak długo trwa przygotowanie do in vitro?

    A genetyke robiliście? Bo u nas było tak samo. Hormony w normie, usg w normie A problemem jest genetyka. No u nas się to troszkę ciągnie ale to dlatego że długo czekaliśmy z decyzja o Wolskim. Później znów czekanie na wyniki mojej genetyki bo jak u niego było źle to trzeba było sprawdzić u mnie. I teraz czekamy na biopsje. 20.03 się dowiemy jak to jest z tymi pomnikami u nas u czy mamy szansę na in vitro.

    ty0qs6r.png
  • tuonela Autorytet
    Postów: 1025 251

    Wysłany: 8 marca 2018, 19:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natuśka123 wrote:
    My już po wizycie u urologa. W sumie niewiele się dowiedzieliśmy. Potwierdził to co przeczuwaliśmy, że na naturalne poczęcie żadnych szans nie ma. Powiedział by szukać dobrego androloga i że trzyma za nas kciuki. Jutro spróbujemy zarejestrować się prywatnie do jakiegoś androloga. Póki co czytam opinie na necie. Jak długo trwa przygotowanie do in vitro?

    jestem w trakcie przygotowan w polowie lutego decyzja o in vitro .Robimy badania koniec miesiąca wizyta startowa

    Starania od 2014 roku niezliczona liczba badan zabiegow i kasy...
    21.06.2018 ICSI jednej blastocysty (niestety negatyw)

    04.02.2019 crio blastki ( ciąża biochemiczna) [*]
    10.06.2019 crio blastki (biochemiczna) [*]
    14.02.2021 kolejna procedura
    03.03.2021 odwołany transfer hiperstymulacja
    ❄️❄️❄️❄️❄️ blastek
    26.05. 2021 transfer beta 6dpt-37, 9dpt-123,11dpt - 160,13dpt-125
  • Necia124 Autorytet
    Postów: 1154 572

    Wysłany: 8 marca 2018, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U androloga byliśmy pierwszy raz 03.02 A biopsja już 20.03 więc miesiąc czasu dzieli nas od wiadomości co i jak. Najgorzej jest ze skompletowaniem badań.

    ty0qs6r.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 marca 2018, 21:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Genetyki jeszcze nie robiliśmy. Ja chciałam a mąż nalegał aby się wstrzymać aż lekarz zaleci. Wydaje mi się, że się łudzi, że nie będzie konieczna. Ogólnie urolog mu powiedział, że możliwe, że w klinice w której będziemy się leczyć powtórzą część badań. Ja bym chciała być już w upragnionej ciąży ale coś czuję, że jeszcze przyjdzie mi na to trochę poczekać :/ Troszkę żałuję, że nie zapisaliśmy się od razu do jakiegoś androloga. Straciliśmy trochę czasu przez to.

  • Necia124 Autorytet
    Postów: 1154 572

    Wysłany: 8 marca 2018, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No my myśleliśmy trochę inaczej. Skoro w tych pierwszych badaniach nic nie wyszło to szliśmy drogą zgodna że standardem postępowania w przypadku azospermii. I nie chcieliśmy marnować kasy na wizytę u androloga plus dojazd nie mając wyników badań które by coś andrologowi powiedziały. Stwierdziliśmy że jechać i dowiedzieć się że musimy wrócić zrobić genetyke np to bez sensu i dlatego dzialalismy zgodnie z tym co nam podpowiadalybosoby na forum.

    Nie wiem co Wam powie lekarz ale wiem jedno - musicie się uzbroić w pokłady cierpliwości. Niestety my jesteśmy na początku A już tego doświadczyliśmy. Ciągle czekanie. A to na wyniki A to na wizytę A to na zabieg A to na jego rezultaty A później się zacznie (mam nadzieję że się zacznie bo wierzę że plemniki się znajda) czekanie na okres na punkcje na testowanie...

    Znajdźcie zajęcie które sprawi że Was pochłonie i w całości od tego czekania oderwie bo bedziecie ciągle sprawdzac wiele informacji. Wiem że to jest ciężkie dla Was obojga ale skup się na swoim partnerze bardziej niż dotychczas. Nie zapominaj o jego męskości żeby nie czuł że jest z nim coś nie tak. Tzn nie zrozum mnie źle. Chodzi mi o to żebyś mu pokazała że nic się nie zmieniło między Wami w tych kwestiach seksualnych. Nie pozwól byście zapomnieli o bliskości którą pewno budowaliscie kilka lat. To doda siły Twojemu facetowi do walki i pokaże mu że on SAM W SOBIE JEST WAŻNY A AZOSPERMIA TO WASZA A NIE JEGO CHOROBA.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 marca 2018, 21:41

    Zizu87 lubi tę wiadomość

    ty0qs6r.png
  • Zizu87 Autorytet
    Postów: 1934 1357

    Wysłany: 8 marca 2018, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natuśka123 wrote:
    Genetyki jeszcze nie robiliśmy. Ja chciałam a mąż nalegał aby się wstrzymać aż lekarz zaleci. Wydaje mi się, że się łudzi, że nie będzie konieczna. Ogólnie urolog mu powiedział, że możliwe, że w klinice w której będziemy się leczyć powtórzą część badań. Ja bym chciała być już w upragnionej ciąży ale coś czuję, że jeszcze przyjdzie mi na to trochę poczekać :/ Troszkę żałuję, że nie zapisaliśmy się od razu do jakiegoś androloga. Straciliśmy trochę czasu przez to.

    Natuśka bez zrobionej genetyki, w przypadku azoospermii, nikt Was nie dopuści do in vitro. Tak przynajmniej mówił dr Wolski. Genetykę robi się raz w życiu i koniec, nie trzeba tego powtarzać w przeciwieństwie do hormonów czy badania nasienia.
    Tak jak pisze Necia do androloga warto iść z kompletem badań. Jest standard postępowania w azoo, wytyczne, którymi każdy dobry androlog się kieruje.
    A na genetykę się najdłużej czeka, na kariotyp około miesiąca z tego co pamiętam. Poza tym jak np. u mężczyzny wyjdzie mutacja CFTR to kobieta też musi zrobić.
    Więc jeżeli zależy Wam na czasie to nie ma sensu czekać. Bo zarejestrujesz się na wizytę do androloga, na którą będziesz czekać i dowiesz się, że trzeba zrobić genetykę i dalej znowu czekanie.
    U nas od chwili znalezienia plemników w m-tese do początku in vitro minęło około miesiąca, ale akurat cykl mi się zgrał z tym wszystkim i na własną rękę przed wizytą zrobiłam dużo badań. Bez badań wszystko się opóźnia.
    Wszystkie chcemy jak najszybciej doczekać się upragnionych 2 kresek. Niestety po drodze wychodzą różne, nieprzewidywane rzeczy. Trzeba uzbroić się w cierpliwość, bo inaczej można zwariować.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 marca 2018, 22:06

‹‹ 217 218 219 220 221 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ