X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Męskie sprawy Bezplemnikowcy - TESE/mTESE
Odpowiedz

Bezplemnikowcy - TESE/mTESE

Oceń ten wątek:
  • Necia124 Autorytet
    Postów: 1154 572

    Wysłany: 25 marca 2018, 14:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zizu87 wrote:
    Ty już mnie tak nie chwal za bardzo.
    Właśnie mam napady paniki od wczoraj, że mi pęcherzyk pęknie za wcześniej i z AID nici... Jajnik boli, kłuje cały czas. Może to już w mojej głowie się dzieje?
    I jeszcze wczoraj głupia ja zrobiłam test owu a tam 2 grube kreski i mam nadzieję, że test kłamie bo jak nie to owu mi dzisiaj wypadnie i z AID nici.

    Nie chwalę. Jesteś pierwsza osoba na tym forum do której zwróciłam się o pomoc i ja dostałam od razu.

    No faktycznie niepotrzebnie robiłaś ten test bo tylko stresu więcej. Jak to jest za na tyle dni w miesiącu składa się że owu przychodzi akurat w te dni w które nie powinna. To tak jak u mnie z tym okresem tyle dni cyklu a mi 2 dzień wypada w święta...

    Może tylko podświadomość pracuje A pecherzyk spokojnie czeka na jutro. Ty jutro o której jedziesz do Wawy?

    ty0qs6r.png
  • Zizu87 Autorytet
    Postów: 1940 1358

    Wysłany: 25 marca 2018, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Plan jest taki żeby jutro po USG wziąć Ovitrelle i we wtorek AID.
    No chyba że pecherzyk faktycznie jest już taki do pęknięcia to wtedy od razu AID.
    Najwazniejsze jest jutrzejsze USG i będzie wszystko wiadomo.

  • Basia92 Autorytet
    Postów: 432 257

    Wysłany: 25 marca 2018, 17:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powodzenia! :*

    Zizu87 lubi tę wiadomość

    3jgx3e3kp6bjpxg3.png
  • luuap Koleżanka
    Postów: 61 2

    Wysłany: 25 marca 2018, 19:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, w listopadzie dowiedziliśmy sie o azospermi męża. Od tamtego momentu jak każdej z was świat nam się zawalił. Dodatkowo mąż ma złe wyniki hormonalne inhibina <7,2 pg/ml FSH 23,4 mlU Prolaktyna 403,02 mlU reszta wyników dobra. Jesteśmy na etapie badań genetycznych Kariotyp ok, czekamy na wyniki CFTR i AZF. Lekarz daje nam nadzieje na znalezienie plemników w biopsji otwartej m-tese. Nie mogę znaleźć zbyt wiele informacji na temat biopsji otwartej pod pełną narkozą. Zwracam się do was macie jakieś doświadczenia w tej kwestii ?? z góry dziękuje za KAŻDĄ informację.

    Całym serduchem jestem z wami, i trzymam kciuki za każdy przypadek!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 marca 2018, 20:02

    26 lat, starania od 2016
    11.2017- dowiedzieliśmy się o azospermii
    03.2018- mąż mutacja delF508 w CFTR
    03.2018- ja mutacja MTHFR
    05.2018- brak plemników w biopsji igłowej, czekamy na wynik hispatologiczny
    06.2018- wynik hispatologiczny same komórki sertoliego
  • Zizu87 Autorytet
    Postów: 1940 1358

    Wysłany: 25 marca 2018, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    luuap wrote:
    Cześć dziewczyny, w listopadzie dowiedziliśmy sie o azospermi męża. Od tamtego momentu jak każdej z was świat nam się zawalił. Dodatkowo mąż ma złe wyniki hormonalne inhibina <7,2 pg/ml FSH 23,4 mlU Prolaktyna 403,02 mlU reszta wyników dobra. Jesteśmy na etapie badań genetycznych Kariotyp ok, czekamy na wyniki CFTR i AZF. Lekarz daje nam nadzieje na znalezienie plemników w biopsji otwartej m-tese. Nie mogę znaleźć zbyt wiele informacji na temat biopsji otwartej pod pełną narkozą. Zwracam się do was macie jakieś doświadczenia w tej kwestii ?? z góry dziękuje za KAŻDĄ informację.

    Całym serduchem jestem z wami, i trzymam kciuki za każdy przypadek!

    Witaj!
    Mój mąż, miał m-tese w ubiegłym roku w nOvum. Miał podobny poziom FSH jak u Twojego męża. Plemniki się znalazły i zostały zamrożone. Po rozmrożeniu, w trakcie in vitro, okazało się, że mrożenia nie przetrwały :-(
    Macie szanse na plemniki, niestety ich znalezienie nie gwarantuje sukcesu, bo to dopiero początek długiej drogi. Bo znalezienie to jedno, a jakość tych komórek i ich zdolność do zapłodnienia to drugie.
    Ja uważam, że dobrze, że mój mąż miał tą biopsję, bo wykorzystaliśmy wszystkie możliwe metody leczenia.
    Niestety przy azoo, gdy wyniki hormonów są złe, szanse na plemnik, a potem ciążę są dużo mniejsze niż gdy hormony są prawidłowe.
    W razie jakichkolwiek pytań pisz, chętnie pomogę :-)

  • luuap Koleżanka
    Postów: 61 2

    Wysłany: 25 marca 2018, 20:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki za tak sprawną odpowiedź. My też będziemy próbować, zawsze to jakieś światłko w tunelu i nie będziemy sobie zarzucac, że nic nie zrobiliśmy. Rozważamy jednoczenie AID. Zizu87 powiedz proszę jak z genetyką u was? Oraz jak długo mąż dochodził do siebie po zabiegu? Ile mineło czasu od biosji do in vitro? Mamy bardzo daleko do Wrszawy i chcielibyśmy wszsytko robić w Gdańsku. Niestety tutaj, prywatnie w invikcie nie można wykonać biopsji otwartej i przy najbliższej konsultacji dowiemiemy się jak to ugryźć.

    Cieszę się, że tutaj trafiłąm, bo sama wariuję z cała tą sytuacją.

    26 lat, starania od 2016
    11.2017- dowiedzieliśmy się o azospermii
    03.2018- mąż mutacja delF508 w CFTR
    03.2018- ja mutacja MTHFR
    05.2018- brak plemników w biopsji igłowej, czekamy na wynik hispatologiczny
    06.2018- wynik hispatologiczny same komórki sertoliego
  • Zizu87 Autorytet
    Postów: 1940 1358

    Wysłany: 25 marca 2018, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas genetyka ok (kariotyp, AZF i CFTR).
    Od biopsji do początku in vitro minął miesiąc (udało się szybko bo miałam zrobione sporo badań, w tym mój kariotyp- przy azoo u męża też musisz mieć zrobiony przed in vitro, hormony i mój cykl jakoś się z tym wszystkim zgrał).
    Mąż miał tydzień L4, ale tak około 2 tygodnie minęły zanim się w pełni pozbierał. Po zabiegu jest zakaz ćwiczeń i dźwigania na 3 miesiące, żeby się wszystko zagoiło.
    My mamy 300 km do W-wy i dojeżdżaliśmy. Nie wiem jak to rozwiązać z in vitro w innej klinice, ale pewnie jest opcja przewiezienia tej tkanki pobranej do Gdańska.

  • Necia124 Autorytet
    Postów: 1154 572

    Wysłany: 25 marca 2018, 20:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zizu87 wrote:
    Plan jest taki żeby jutro po USG wziąć Ovitrelle i we wtorek AID.
    No chyba że pecherzyk faktycznie jest już taki do pęknięcia to wtedy od razu AID.
    Najwazniejsze jest jutrzejsze USG i będzie wszystko wiadomo.
    Właśnie dlatego pytam bo pisałaś że planowo we wtorek AID a jak cherzyk duży to muszą zrobić jutro. 3ma kciuki i czekam na wiadomość. Oczywiście dobra.

    ty0qs6r.png
  • luuap Koleżanka
    Postów: 61 2

    Wysłany: 25 marca 2018, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zizu87 wrote:
    U nas genetyka ok (kariotyp, AZF i CFTR).
    Od biopsji do początku in vitro minął miesiąc (udało się szybko bo miałam zrobione sporo badań, w tym mój kariotyp- przy azoo u męża też musisz mieć zrobiony przed in vitro, hormony i mój cykl jakoś się z tym wszystkim zgrał).
    Mąż miał tydzień L4, ale tak około 2 tygodnie minęły zanim się w pełni pozbierał. Po zabiegu jest zakaz ćwiczeń i dźwigania na 3 miesiące, żeby się wszystko zagoiło.
    My mamy 300 km do W-wy i dojeżdżaliśmy. Nie wiem jak to rozwiązać z in vitro w innej klinice, ale pewnie jest opcja przewiezienia tej tkanki pobranej do Gdańska.

    Kariotyp już mam. A na biopsję w nOvum długo czekaliście? Wszytsko prywatnie?

    Życze wam powodzenia w AID. Trzymam kciuki i również czekam na dobre informację.

    26 lat, starania od 2016
    11.2017- dowiedzieliśmy się o azospermii
    03.2018- mąż mutacja delF508 w CFTR
    03.2018- ja mutacja MTHFR
    05.2018- brak plemników w biopsji igłowej, czekamy na wynik hispatologiczny
    06.2018- wynik hispatologiczny same komórki sertoliego
  • Zizu87 Autorytet
    Postów: 1940 1358

    Wysłany: 25 marca 2018, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przed biopsją było długie wielomiesięczne leczenie u dr Wolskiego. Chodzi o to żeby zwiększyć szanse na plemniki, bo przy takim FSH Dr nie chciał robić biopsji i mąż brał leki żeby FSH się obniżyło.
    Wszystko prywatnie, tego nie robią na NFZ. Koszt m-tese to ok. 10 000 złotych. Do tego leki, badania i kontrole przed zabiegiem. Jak już było wszystko ok to na biopsję czekaliśmy miesiąc.

    Dzięki za kciuki!

  • on___ Koleżanka
    Postów: 80 8

    Wysłany: 26 marca 2018, 09:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez miałem niedawno mtese i jak cos to pytaj :)
    Ostatnio odebrałem wyniki biopsji i są jedynie komórki sertoliego.
    Byliśmy przekonani, że azoo jest wynikiem chemioterapii w wieku 13 lat ale po wynikach okazało sie, że najprawdopodniej już przed chemia były jakieś problemy z jądrami. Nie wiem czy po biopsji można coś takiego stwierdzić, tak dr nam powiedział.

    luuap lubi tę wiadomość

  • Basia92 Autorytet
    Postów: 432 257

    Wysłany: 26 marca 2018, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Wam za słowa wspacia. U nas znalazły się plemniki po biopsji igłowej mielismy zamrozone 2 słomki i u mnie pobrali 4 komorki... po połączeniu 1 była ok 2 nie wykazywała ruchu w dniu 3 1 zarodek został i był średniej klasy ale w 4 dzien zadzwonili do nas ze wszystko jest wporzadku i żebyśmy przyjechali a tu nagle 5 dnia odwolali i pani embriolog poinformowała nas ze wszystko jest ok tylko nasz zarodek potrzebuje jeszcze jednego dnia! wiec jakim sposobem stało się to co się stało... zarodek obumarł.... nie jestesmy w stanie z mężem tego zrozumieć...Przykre jest tylko to ze lekarze w klinice patrza tylko na to ze jest bardzo duzy zarobek a nie na czyjes uczucia.... na stałe mieszkamy we Francji...ale chcielismy sprobować w polsce ale teraz po tym nieudanym in vitro będziemy probować we francji może tutaj nam ktos pomoże nie patrząc na pieniadze ????.....

    3jgx3e3kp6bjpxg3.png
  • luuap Koleżanka
    Postów: 61 2

    Wysłany: 26 marca 2018, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    on___ wrote:
    Ja tez miałem niedawno mtese i jak cos to pytaj :)
    Ostatnio odebrałem wyniki biopsji i są jedynie komórki sertoliego.
    Byliśmy przekonani, że azoo jest wynikiem chemioterapii w wieku 13 lat ale po wynikach okazało sie, że najprawdopodniej już przed chemia były jakieś problemy z jądrami. Nie wiem czy po biopsji można coś takiego stwierdzić, tak dr nam powiedział.


    Cześć on, dzięki za odzew!:) W tym tamacie zawsze jest mnustwo pytań. Powiedz proszę czy też wykonywaleś biopsję w Warszawie w nOvum? Podobnie jak w przypadku męża ziziu87? I czy przed biopsją równiż byleś na kuracji hormonalnej? Zastanawiam się dlaczego nasz lekarz prowadzący nam tego nie zalecił. Napisz proszę jeszcze jak się czułeś po biopsji i czy długo dochodziłeś do siebie.

    26 lat, starania od 2016
    11.2017- dowiedzieliśmy się o azospermii
    03.2018- mąż mutacja delF508 w CFTR
    03.2018- ja mutacja MTHFR
    05.2018- brak plemników w biopsji igłowej, czekamy na wynik hispatologiczny
    06.2018- wynik hispatologiczny same komórki sertoliego
  • Zizu87 Autorytet
    Postów: 1940 1358

    Wysłany: 26 marca 2018, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luuap a gdzie Wy się leczycie i u kogo?
    Bo z tego co wiem to tylko w nOvum robią m-tese.
    I to jest tak, że do zabiegu kwalifikował dr Wolski i on zalecał leczenie . No i kontrole przed zabiegiem też są u niego.
    Chyba, że jest jeszcze jakiś lekarz w kraju, który to robi, ale na wszystkich forach przewijało się tylko nOvum.

  • on___ Koleżanka
    Postów: 80 8

    Wysłany: 26 marca 2018, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    luuap wrote:
    Cześć on, dzięki za odzew!:) W tym tamacie zawsze jest mnustwo pytań. Powiedz proszę czy też wykonywaleś biopsję w Warszawie w nOvum? Podobnie jak w przypadku męża ziziu87? I czy przed biopsją równiż byleś na kuracji hormonalnej? Zastanawiam się dlaczego nasz lekarz prowadzący nam tego nie zalecił. Napisz proszę jeszcze jak się czułeś po biopsji i czy długo dochodziłeś do siebie.
    Tak, też w Novum. Tylko tam w Polsce robią mtese. Miałem kuracje około 2 miesiące. A mąż ma hormony w normie? Jeśli tak to może dlatego nie zalecił? A jeśli nie w normie i nie macie kuracji to sie zapytajcie dlaczego :-)
    Ja miałem 1 tydzień urlopu po zabiegu, najgorsze są pierwsze dni i zmiana opatrunku... ogólnie to po 2 tygodniach było juz Ok. Ja po 4 tygodniach wróciłem na siłownie, jakieś lekkie ćwiczenia itp. Myślałem, że bede dłużej dochodził do siebie.

  • tuonela Autorytet
    Postów: 1155 316

    Wysłany: 26 marca 2018, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Basia92 wrote:
    Dzięki Wam za słowa wspacia. U nas znalazły się plemniki po biopsji igłowej mielismy zamrozone 2 słomki i u mnie pobrali 4 komorki... po połączeniu 1 była ok 2 nie wykazywała ruchu w dniu 3 1 zarodek został i był średniej klasy ale w 4 dzien zadzwonili do nas ze wszystko jest wporzadku i żebyśmy przyjechali a tu nagle 5 dnia odwolali i pani embriolog poinformowała nas ze wszystko jest ok tylko nasz zarodek potrzebuje jeszcze jednego dnia! wiec jakim sposobem stało się to co się stało... zarodek obumarł.... nie jestesmy w stanie z mężem tego zrozumieć...Przykre jest tylko to ze lekarze w klinice patrza tylko na to ze jest bardzo duzy zarobek a nie na czyjes uczucia.... na stałe mieszkamy we Francji...ale chcielismy sprobować w polsce ale teraz po tym nieudanym in vitro będziemy probować we francji może tutaj nam ktos pomoże nie patrząc na pieniadze ????.....
    Ale to nie wina embriologa ze zarodek obumarl:/ a co mieli wam transfer wykonac wiem ze to przykre tez myslalam ze jak invitro to odrazu sie uda i coraz wiecej mam obaw:/

    Starania od 2014 roku niezliczona liczba badan zabiegow i kasy...
    21.06.2018 ICSI jednej blastocysty (niestety negatyw)

    04.02.2019 crio blastki ( ciąża biochemiczna) [*]
    10.06.2019 crio blastki (biochemiczna) [*]
    14.02.2021 kolejna procedura
    03.03.2021 odwołany transfer hiperstymulacja
    ❄️❄️❄️❄️❄️ blastek
    26.05. 2021 transfer beta 6dpt-37, 9dpt-123,11dpt - 160,13dpt-125
    08.12.2022 5 transfer
    6 dpt 33 8dpt 103.8 10 dpt 252 12 dpt 470 20 dpt 1631 22 dpt 389 😭
  • luuap Koleżanka
    Postów: 61 2

    Wysłany: 26 marca 2018, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    on___ wrote:
    Tak, też w Novum. Tylko tam w Polsce robią mtese. Miałem kuracje około 2 miesiące. A mąż ma hormony w normie? Jeśli tak to może dlatego nie zalecił? A jeśli nie w normie i nie macie kuracji to sie zapytajcie dlaczego :-)
    Ja miałem 1 tydzień urlopu po zabiegu, najgorsze są pierwsze dni i zmiana opatrunku... ogólnie to po 2 tygodniach było juz Ok. Ja po 4 tygodniach wróciłem na siłownie, jakieś lekkie ćwiczenia itp. Myślałem, że bede dłużej dochodził do siebie.


    Hormony podwyższone, strone wcześniej pisałam o jego wynikach. Mamy konsultacje za dwa tygodnie. Byliśmy na konsultacjach również w nOvum, ale dr W. przekazał nam te same informację co nasz lekarz z Gdańska i postanowiliśmy zostać na miejscu. Jestem bardzo ciekawa czego się dowiemy za dwa tygodnie.
    On a wy w tajkiej sytuacji zdecydowaliście się na ADI?

    26 lat, starania od 2016
    11.2017- dowiedzieliśmy się o azospermii
    03.2018- mąż mutacja delF508 w CFTR
    03.2018- ja mutacja MTHFR
    05.2018- brak plemników w biopsji igłowej, czekamy na wynik hispatologiczny
    06.2018- wynik hispatologiczny same komórki sertoliego
  • Basia92 Autorytet
    Postów: 432 257

    Wysłany: 26 marca 2018, 21:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tuonela wrote:
    Ale to nie wina embriologa ze zarodek obumarl:/ a co mieli wam transfer wykonac wiem ze to przykre tez myslalam ze jak invitro to odrazu sie uda i coraz wiecej mam obaw:/

    nie nie mowie że wina embriologa tylko do 5 dnia wszystko było wporzadku ...doktor mnie zapewniał ze jest dobrze!

    3jgx3e3kp6bjpxg3.png
  • on___ Koleżanka
    Postów: 80 8

    Wysłany: 26 marca 2018, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    luuap wrote:
    Hormony podwyższone, strone wcześniej pisałam o jego wynikach. Mamy konsultacje za dwa tygodnie. Byliśmy na konsultacjach również w nOvum, ale dr W. przekazał nam te same informację co nasz lekarz z Gdańska i postanowiliśmy zostać na miejscu. Jestem bardzo ciekawa czego się dowiemy za dwa tygodnie.
    On a wy w tajkiej sytuacji zdecydowaliście się na ADI?
    No tak, w takiej sytuacji, innego wyjścia niestety nie mamy. Z wyniku biopsji wychodzi, że są jedynie komórki sertoliego.

  • luuap Koleżanka
    Postów: 61 2

    Wysłany: 26 marca 2018, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zizu87 wrote:
    Luuap a gdzie Wy się leczycie i u kogo?
    Bo z tego co wiem to tylko w nOvum robią m-tese.
    I to jest tak, że do zabiegu kwalifikował dr Wolski i on zalecał leczenie . No i kontrole przed zabiegiem też są u niego.
    Chyba, że jest jeszcze jakiś lekarz w kraju, który to robi, ale na wszystkich forach przewijało się tylko nOvum.

    My leczymy się w Gdańsku w Invicie. To własnie tam trafilismy pierwszy raz i pierwszy raz lekarz powiedział nam o biopsji m-tese. Dostaliśmy też informację, że po wyniku inhibiny doktor dokłądnie stwierdzi jaką będziemy wykonywać biopsje (TESE M_TESE). Po otrzymaniu wyników, mąż kontaktował sie telefonicznie z lekrzem i oznajmił, że w takiej sytuacji trzeba będzie wykonać biopsję otwartą. Teraz zastanawiam się tylko czy jest możliwośc wykonania biopsji otwartej w Gdańsku. Pewnie się dowiem przy najbliższej konsultacji. W tym tygodniu odbieramy wyniki gentyki i mamy jeszcze konsulatacje genetyczne.

    26 lat, starania od 2016
    11.2017- dowiedzieliśmy się o azospermii
    03.2018- mąż mutacja delF508 w CFTR
    03.2018- ja mutacja MTHFR
    05.2018- brak plemników w biopsji igłowej, czekamy na wynik hispatologiczny
    06.2018- wynik hispatologiczny same komórki sertoliego
‹‹ 221 222 223 224 225 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność i zdrowie w posiłkach - co jeść w okresie przesilenia zimowego?

Wiadomo nie od dziś, że to co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i płodność. Co jednak zrobić, kiedy dostępność świeżych i sezonowych produktów jest ograniczona? Po jakie produkty sięgać zimą, aby dostarczać organizmowi kluczowych składników dla zdrowia i płodności? 

CZYTAJ WIĘCEJ