Forum Męskie sprawy Bezplemnikowcy - TESE/mTESE
Odpowiedz

Bezplemnikowcy - TESE/mTESE

Oceń ten wątek:
  • tuonela Autorytet
    Postów: 648 107

    Wysłany: 9 lipca 2019, 23:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja miałam punkcje w 18 dc... tak słabo reagowałam na leki...było dużo i nie chciały rosnąć;/ tak wchodze na forum i czekam tu na jakiś szczęśliwy final:D

    Starania od 2014 roku niezliczona liczba badan zabiegow i kasy...
    21.06.2018 ICSI jednej blastocysty (niestety negatyw)

    04.02.2019 crio blastki ( ciąża biochemiczna) [*]
    10.06.2019 crio blastki (biochemiczna) [*]
  • Sesil Autorytet
    Postów: 776 467

    Wysłany: 10 lipca 2019, 06:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mwm wrote:
    Ja uważam, ze mrożenie nie jest takie złe. Oczywiście, osłabia, zdarza się, ze plemniki nie przetrwają ale z drugiej strony mrożenie przezywają mocne, które są zdolne do zapłodnienia. Nie obawiaj się mrożenia, jeśli znajda ich sporo to na pewno przetrwają. Plemniki z biopsji i tak aktywują bo one często są nieruchome. Trzymam kciuki żeby było ok i bez hiperki!:)

    My mamy uraz przed mrozeniem po ostatniej biopsji gdzie inny androlog znalazł dwie słomki plemników ale nie dopuścił nas z nimi do procedury twierdząc że one nie przeżyją mrozenia :( niby wątpię w kompetencje tego androloga ale nie chciałabym kolejny raz tego usłyszeć...
    Mwm, ile ostatecznie macie zarodków? Zastanawiam się też jak zaplanować ewentualne mrozeniem zarodków.. Czy pieciodniowe czy trzydniowe. Matko, ile tym wszystkim jest kombinowania! :)

    03.18 - wyrok azoospermia
    04.18 - wyniki hormonów w normie
    05.18 - inhibina B 283,65 ( 11,5-368 )
    06.18 - mutacja CFTR
    07.18 - zabieg ZPN - bez poprawy
    11.08 - biopsja TESE - kilka plemników znalezionych po odwirowaniu, sprawdzane tylko prawe jądro
    01.19 - zmiana kliniki na nOvum
    03.19 - kuracja przed biopsją
    07.19 Biopsja igłowa, multum plemników dobrej jakości!! :)
    16.07 transfer trzydniowego zarodka 😍
    26.07 beta 92,01 prog 163,70 - 10dpt 😍
    12.08 mamy 💓😍 - 27 dpt
    Mamy ⛄⛄
    Mój wniosek: Nie traćcie czasu na pseudoandrologów!
    Sesil,suwaczek.png
  • Marti. Przyjaciółka
    Postów: 125 23

    Wysłany: 10 lipca 2019, 08:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sesil wrote:
    My mamy uraz przed mrozeniem po ostatniej biopsji gdzie inny androlog znalazł dwie słomki plemników ale nie dopuścił nas z nimi do procedury twierdząc że one nie przeżyją mrozenia :( niby wątpię w kompetencje tego androloga ale nie chciałabym kolejny raz tego usłyszeć...
    Mwm, ile ostatecznie macie zarodków? Zastanawiam się też jak zaplanować ewentualne mrozeniem zarodków.. Czy pieciodniowe czy trzydniowe. Matko, ile tym wszystkim jest kombinowania! :)

    Tu mogę coś poradzić. Jeżeli by się okazało (czego Wam życzę), że będziecie mieli dużo komórek (nie wiem, powiedzmy 10), ładnie się one zapłodnią i będą dobrej jakości w trzeciej dobie to warto je podzielić: część zamrozić w trzeciej dobie a część hodować do blastocysty. Jest to bardzo istotne przy czynniku męskim, który staje się decydujący właśnie po trzeciej dobie. Dzięki hodowli sprawdzamy jaki jest potencjał rozwojowy zarodka i czy w ogóle da radę. Klinika będzie namawiać do mrożenia w trzeciej dobie. To proste dlaczego - zapewnia im to więcej transferów. Ale za to Wy zostaniecie powiedzmy z 8 ładnymi zarodkami 3-dniowymi co i tak niewiele Wam powie, bo może okazać się, że w czwartej i piątej dobie i tak zostałoby z nich dwa czy trzy. U nas mieliśmy ładnych 8 zarodków w trzeciej dobie - 2 zamroziliśmy a 6 hodowaliśmy. I co prawda mamy blastocysty ale opóźnione co rzeczywiście potwierdza włączenie się czynnika męskiego.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lipca 2019, 08:54

  • Marti. Przyjaciółka
    Postów: 125 23

    Wysłany: 10 lipca 2019, 08:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeśli chodzi o mrożenie plemników to mam akurat porównanie. Mieliśmy procedurę na mrożonych z mtese i świeżych z biopsji igłowej (kuracja ta sama). Nieporównywalnie lepszy efekt był na świeżych...

  • mwm Autorytet
    Postów: 1327 726

    Wysłany: 10 lipca 2019, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysle ze Twoja historia Marti jest trochę inna, bo ty masz chorobę tez na podłożu hormonalnym, u większości z nas jest to czynnik genetyczny lub wynik choroby. Być może w Twoim przypadku leczenie daje dużo, nie wiem czy u mojego męża coś dało, czy tych plemników nie było tam od początku, przed kuracja. Mysle ze słaby plemnik da o sobie znać, czy przy rozmrażaniu czy zapładnianiu, niestety nie oszukamy natury.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lipca 2019, 09:50

    Kwiecień 2020 👶🏻
  • Marti. Przyjaciółka
    Postów: 125 23

    Wysłany: 10 lipca 2019, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zgadza się, każda historia jest inna. I dlatego bardzo trudno komuś coś doradzić. Możemy się tylko dzielić naszymi doświadczeniami, a ktoś może z nich korzystać albo nie.

    Jeśli chodzi o Wasz przypadek Sesil to szanse na plemniki są spore (już raz były w tej przerwanej biopsji) więc może wystarczy świeża biopsja igłowa?
    Nie wiem, to wszystko jest skomplikowane. Już nie raz tu pisaliśmy, że leczenie męskiej niepłodności dopiero raczkuje i medycyna nie ma jeszcze zbyt wiele do zaoferowania...

  • Zizu87 Autorytet
    Postów: 1934 1357

    Wysłany: 10 lipca 2019, 14:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mwm wrote:
    Ja uważam, ze mrożenie nie jest takie złe. Oczywiście, osłabia, zdarza się, ze plemniki nie przetrwają ale z drugiej strony mrożenie przezywają mocne, które są zdolne do zapłodnienia. Nie obawiaj się mrożenia, jeśli znajda ich sporo to na pewno przetrwają. Plemniki z biopsji i tak aktywują bo one często są nieruchome. Trzymam kciuki żeby było ok i bez hiperki!:)

    Ja nie zgodzę się, że mrożenie nie jest złe. My po m-tese mieliśmy zamrożone plemniki. W badaniu hist-pat też znaleziono plemniki. A po rozmrożeniu okazało się , że nie mamy czym zapładniać komórek. Długo zastanawiałam się co by było gdyby m-tese było tego samego dnia co punkcja, jakie mielibyśmy szanse...

  • mwm Autorytet
    Postów: 1327 726

    Wysłany: 10 lipca 2019, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zizu87 wrote:
    Ja nie zgodzę się, że mrożenie nie jest złe. My po m-tese mieliśmy zamrożone plemniki. W badaniu hist-pat też znaleziono plemniki. A po rozmrożeniu okazało się , że nie mamy czym zapładniać komórek. Długo zastanawiałam się co by było gdyby m-tese było tego samego dnia co punkcja, jakie mielibyśmy szanse...
    Rozumiem Was, bo sama tez się tego bałam ale rozmawialiśmy z doktor, czytałam ba forum i niestety słabe plemniki nie przetrwają mrożenia i można podejrzewać, ze nie udałoby się nimi zapłodnić, albo szybko przestałby się rozwijać zarodek. Marti, mówisz ze u Was ogromna różnica między świeżym a mrożonym, ale za pierwszym razem zapladnialiscie tylko 4 komórki z tego co pamietam, a to tez daje słabe spojrzenie na cała sytuacje..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lipca 2019, 14:38

    Kwiecień 2020 👶🏻
  • mwm Autorytet
    Postów: 1327 726

    Wysłany: 10 lipca 2019, 14:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sesil wrote:
    My mamy uraz przed mrozeniem po ostatniej biopsji gdzie inny androlog znalazł dwie słomki plemników ale nie dopuścił nas z nimi do procedury twierdząc że one nie przeżyją mrozenia :( niby wątpię w kompetencje tego androloga ale nie chciałabym kolejny raz tego usłyszeć...
    Mwm, ile ostatecznie macie zarodków? Zastanawiam się też jak zaplanować ewentualne mrozeniem zarodków.. Czy pieciodniowe czy trzydniowe. Matko, ile tym wszystkim jest kombinowania! :)
    Jeszcze nie wiemy ile jest maleństw, dwa zamrożone kilka ma się rozwijać do czwartku :) na pewno będzie u Was dobrze i dacie radę, czy z mrożonymi czy świeżymi:)

    Kwiecień 2020 👶🏻
  • Marti. Przyjaciółka
    Postów: 125 23

    Wysłany: 10 lipca 2019, 15:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mwm wrote:
    Rozumiem Was, bo sama tez się tego bałam ale rozmawialiśmy z doktor, czytałam ba forum i niestety słabe plemniki nie przetrwają mrożenia i można podejrzewać, ze nie udałoby się nimi zapłodnić, albo szybko przestałby się rozwijać zarodek. Marti, mówisz ze u Was ogromna różnica między świeżym a mrożonym, ale za pierwszym razem zapladnialiscie tylko 4 komórki z tego co pamietam, a to tez daje słabe spojrzenie na cała sytuacje..

    tak, ale wtedy z 4 komórek poprawnie zapłodniła się jedna, którą zamrozili już w drugiej dobie (bali się dalej trzymać ). A teraz na świeżo z 10 komórek zapłodniło się aż 9, z czego 8 przetrwało jako bardzo ładne do trzeciej doby. To jednak daję ogląd sytuacji. Wtedy 25% a teraz 90%. Jestem przekonany, że to zasługa świeżych plemników. Z resztą w rozmowie tuż przed biopsją igłową Wolski powiedział, że jego zdaniem kiedy tylko jest szansa na pobieranie na świeżo to nawet nie ma sensu mrozić plemników bo są gorsze. Uważał, że lepiej powtarzać igłową kilka razy niż zrobić jedną i mieć zamrożony materiał. To też coś mówi.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lipca 2019, 15:49

  • mwm Autorytet
    Postów: 1327 726

    Wysłany: 10 lipca 2019, 16:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rozumiem, w rozmowie z nami powiedział ze nie ma sensu dalej się leczyć i próbować na świeżo bo mamy stosunkowo dużo mrożonych. U nas na mrożonych zapłodnilo się 8 z 11, jeszcze nie wiemy jak z czynnikiem męskim od 3 doby bo nie mamy informacji a o to się bardzo boje. Widocznie przyczyna ma dla niego duże znaczenie. Najważniejsze, ze daje nadzieje i jego przypuszczeni się sprawdzają ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lipca 2019, 16:49

    Kwiecień 2020 👶🏻
  • Necia124 Autorytet
    Postów: 1153 570

    Wysłany: 11 lipca 2019, 11:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To może i j się wypowiem wypowiem w kwestii mrożenia. U męża azoospermia ma podłoże genetyczne (mutacje genu CFTR). Dr Wolski dawał 90 proc szans na znalezienie ładnych plemników (nadających się do procedury) i wskazywał że w naszym przypadku one są ale nie mają się jak wydostać. Tłumaczył wtedy że zrobimy zwykła biopsję i zamrożony materiał. Na moje pytanie czy to osłabi plemniki powiedział że owszem - trochę je osłabi ale da też pogląd sytuacji na to jak bardzo są wytrwale. Stwierdził że te które nie będą w stanie przeżyć dają mniejsze szanse na zapłodnienie (aczkolwiek nie można jednoznacznie powiedzieć ze tego zapłodnienia by nie dokonały). Stwierdził że w naszym przypadku mrożenie jest korzystne ale nie może dać gwarancji że po rozmrożeniu będzie wystarczająco dużo plemników żeby zapłodnić znalezione komórki dlatego mąż podczas punkcji miał być przygotowany na biopsję. Mieliśmy zamrażone 4 słomki (łącznie pobrano 6 ale jedna wykorzystano od razu jedna na badanie histopatologiczne). Informacja była taka że plemników jest (tu cytuje dr) "od groma". Z tych 4 rozmrozili 2 do zaplodnienia 8 komórek. Nie mam informacji czy straciliśmy dwie słomki dlatego że slabo się rozmrazaly czy tak poprostu to wygląda ale po ich rozmrożeniu wyszedł ktoś z laboratorium i powiedział że materiału mamy wystarczająco i mąż może iść sobie coś zjeść a plemniki dobrze rokują.

    Reasumując dużo chyba faktycznie zależy od przyczyny. Jeśli plemniki się produkują i chociaż trochę dojrzewają naturalnie to lepiej rokują do rozmrażania niż takie które trzeba w pewnym stopniu "wyhodować" i rozmrozic.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 lipca 2019, 11:27

    ty0qs6r.png
  • Sesil Autorytet
    Postów: 776 467

    Wysłany: 11 lipca 2019, 18:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochani w sobotę biopsja i punkcja!! Normalnie nie wierzę że to się dzieje naprawdę!! :)
    Mam osiem dominujących pęcherzyków i piękne endonetrium, dzisiaj był robiony próbny transfer i nie było żadnych utrudnień wiec zapowiada się łatwy świeży transfer :)

    Proszę wszystkich o kciukasy by było czym zapladniac! :) :*

    Danadana, mt30, Misia90, Necia124 lubią tę wiadomość

    03.18 - wyrok azoospermia
    04.18 - wyniki hormonów w normie
    05.18 - inhibina B 283,65 ( 11,5-368 )
    06.18 - mutacja CFTR
    07.18 - zabieg ZPN - bez poprawy
    11.08 - biopsja TESE - kilka plemników znalezionych po odwirowaniu, sprawdzane tylko prawe jądro
    01.19 - zmiana kliniki na nOvum
    03.19 - kuracja przed biopsją
    07.19 Biopsja igłowa, multum plemników dobrej jakości!! :)
    16.07 transfer trzydniowego zarodka 😍
    26.07 beta 92,01 prog 163,70 - 10dpt 😍
    12.08 mamy 💓😍 - 27 dpt
    Mamy ⛄⛄
    Mój wniosek: Nie traćcie czasu na pseudoandrologów!
    Sesil,suwaczek.png
  • Marti. Przyjaciółka
    Postów: 125 23

    Wysłany: 11 lipca 2019, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Brawo Sesil, daj znać jak poszło! :)

  • Zizu87 Autorytet
    Postów: 1934 1357

    Wysłany: 11 lipca 2019, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sesil kciuki zaciśnięte :-) Nareszcie, po tak długim czasie się doczekałaś.

  • mt30 Autorytet
    Postów: 940 146

    Wysłany: 11 lipca 2019, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kciuki zaciśnięte, musi się udać! Tylko o próbnych transferach to pierwsze słyszę

    2017 - 2019 - mąż , leczenie 2 operacje, 2 biopsje...
    ja - 37
    AMH 3,55
    2019.04 - IUI, beta 2.7
    2019.05 - IV - krótki protokół (3aa, 1bb, 1bb) - 3 transfery, beta w dwóch pierwszych przypadkach max 8, 3 transfer beta 0
    2019.10 IV - długi protokół (1aa, 1aa, 2xmorule)
    2019.12.28 - transfer 3aa, beta 0

    2programy 4transfery ciąży nie ma

    2020.01 - badam się na własną rekę, ... no i wyszło: CBA: IL-2 wysoko 570, IL-10 2240, PAI-1, MTHR hetero, NK-9% w normie, KIR Bx, brak: 2DL5 (grupa 1), 2DS4norm, 2DS5
    2020.02 - wizyta u dr. i zlecenie szczepień, po 3 szczepieniach allo 27%
    2020.06 - transfer: 1aa po odmrożeniu umarł
    2020.06 - piąty transfer 2xmorule: beta 8dpt: 6.5, beta 10dpt: 3:(
    2020.07 -brak * :(
    2020.07 - IV długi protokół start
    2020.09 - punkcja 14(9 zarodków, w II dobie 6 zarodków, 5 doba: 2 zarodki 1aa, 3bc)
    2020.09 - transfer świeży
  • mwm Autorytet
    Postów: 1327 726

    Wysłany: 11 lipca 2019, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mt30 wrote:
    Kciuki zaciśnięte, musi się udać! Tylko o próbnych transferach to pierwsze słyszę
    W Novum są, tez miałam, tylko zapomniałam ze trzeba mieć pełny pęcherz ;) trzymam kciuki żeby było jak najwiecej pięknych komórek ;)

    Kwiecień 2020 👶🏻
  • mt30 Autorytet
    Postów: 940 146

    Wysłany: 11 lipca 2019, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mwm wrote:
    W Novum są, tez miałam, tylko zapomniałam ze trzeba mieć pełny pęcherz ;) trzymam kciuki żeby było jak najwiecej pięknych komórek ;)
    U ciebie kiedy transfer teraz, czy odłożony za miesiąc?

    2017 - 2019 - mąż , leczenie 2 operacje, 2 biopsje...
    ja - 37
    AMH 3,55
    2019.04 - IUI, beta 2.7
    2019.05 - IV - krótki protokół (3aa, 1bb, 1bb) - 3 transfery, beta w dwóch pierwszych przypadkach max 8, 3 transfer beta 0
    2019.10 IV - długi protokół (1aa, 1aa, 2xmorule)
    2019.12.28 - transfer 3aa, beta 0

    2programy 4transfery ciąży nie ma

    2020.01 - badam się na własną rekę, ... no i wyszło: CBA: IL-2 wysoko 570, IL-10 2240, PAI-1, MTHR hetero, NK-9% w normie, KIR Bx, brak: 2DL5 (grupa 1), 2DS4norm, 2DS5
    2020.02 - wizyta u dr. i zlecenie szczepień, po 3 szczepieniach allo 27%
    2020.06 - transfer: 1aa po odmrożeniu umarł
    2020.06 - piąty transfer 2xmorule: beta 8dpt: 6.5, beta 10dpt: 3:(
    2020.07 -brak * :(
    2020.07 - IV długi protokół start
    2020.09 - punkcja 14(9 zarodków, w II dobie 6 zarodków, 5 doba: 2 zarodki 1aa, 3bc)
    2020.09 - transfer świeży
  • Misia90 Autorytet
    Postów: 387 407

    Wysłany: 11 lipca 2019, 21:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sesil trzymam kciuki👍👍👍 😘 ja dzisiaj po pierwszym monitoringu. Mam dużo komórek, wysokie hormony, podobno za dużą dawkę leku i zagrożenie hiperstymulacja😕 jeśli będzie co transferować to pewnie w przyszłym miesiącu. Tez miałam próbny transfer, niemiło to wspominam😛

    f1df761f81.png

    On 32 l. :
    2011 Kryptozoospermia
    07.2018 Azoospermia
    10.2018 operacja ŻNP (Novum)
    02.2019 pojawiają się pojedyncze plemniki
    05.2019 mln plemników
    07.2019 0,3 mln ruchliwych plemników

    Ona 29 l. :
    prolaktyna ↑, niedoczynność tarczycy
    Bromergon, Euthyrox

    07.2019 I ICSI- 9 komórek- 6 zarodków- 2 przestały się rozwijać
    18.07.2019 transfer dwudniowego zarodka
    11 dpt beta 159,4 prog 154
    13 dpt beta 379,2 prog 214
    15 dpt beta 744,5
    18 dpt beta 2578 prog 215
    26 dpt mamy serduszko ❤️

    mamy ❄️❄️ z drugiej i ❄️z piątej doby
  • Krąsi Autorytet
    Postów: 1210 726

    Wysłany: 11 lipca 2019, 21:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, a możecie napisać coś więcej o tym próbnym transferze? Wyobrażam to sobie tak, że używają narzędzi i sprawdzają jak narzędzia układają się w nas, ale bez zarodka? Tak?

    rfxggywlo00cjtpm.png

    ona: schorzenia reumatoidalne, p/c p-plemnikowe 1:10, hiperprolakt. czynnościowa, MTHFR A1298C - homo, PAI 4G/5G - hetero, KIR Bx, brak: 2DS2, 2DS3, HLA-C - C1, IL 10 poniżej normy, IL 4 w dolnych granicach normy, po szczepieniach limfocytami Męża
    musi mieć plan działania, inaczej wpada w depresję, póki ma plan - ma siłę walczyć dalej;

    on: p/c p-plemnikowe 1:100, obniżone parametry nasienia, hipogonadyzm hipogonadotropowy, CTFR: F508del - hetero, HLA-C - C1/C2;
    leniwiec, przyparty do muru - walczy;

    1. ICSI - nieudane;
    2. PICSI:
    17.04.2020 - Mały Człowiek ma 6,52 cm, serce jak dzwon - 156 uderzeń i jest prawdopodobnie Dziewczynką 🎀🍏💕
    19.05.2020 - Mały Człowiek ma 13,6 cm, 201 gram i jest prawdopodobnie Dziewczynką 🎀🍏💗
    23.06.2020 - Mały Człowiek ma 465 g i jest Dziewczynką 🎀🍏❤️️
‹‹ 298 299 300 301 302 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego