Forum Męskie sprawy Bezplemnikowcy - TESE/mTESE
Odpowiedz

Bezplemnikowcy - TESE/mTESE

Oceń ten wątek:
  • Katleya Koleżanka
    Postów: 48 4

    Wysłany: 10 września 2019, 17:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ania14 wrote:
    A może ktoś nam doradzi co dalej w takiej sytuacji czy dobrze myślimy? Najpierw usg a później jakby co to biopsja ? Przypomnę że mamy 0 plemników :( fsh męża też 0
    Ale macie 0 plemników w ogóle, w sensie, że nie ma, czy macie 0% plemników o prawidłowej budowie?

    ckai43r8lndvazgs.png
    9baa89eaee.png
  • ania14 Autorytet
    Postów: 996 456

    Wysłany: 10 września 2019, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katleya wrote:
    Ale macie 0 plemników w ogóle, w sensie, że nie ma, czy macie 0% plemników o prawidłowej budowie?
    Nawet po odwirowaniu nie znaleziono plemników

    2015 corka 😍 po 2 latach starań
    Starania o rodzeństwo od 2016
    Ja wysoka prolaktyna , 2 mutacje
    On brak plemników, wysoka homocysteina , 2 mutacje
  • angelwings Przyjaciółka
    Postów: 157 20

    Wysłany: 10 września 2019, 19:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ania14 wrote:
    Nawet po odwirowaniu nie znaleziono plemników

    Zróbcie komplet badań hormonalnych, usg jąder i umawiajcie się do dr Wolskiego - on Was na pewno dobrze pokieruje co dalej możecie zrobić.

  • ania14 Autorytet
    Postów: 996 456

    Wysłany: 10 września 2019, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    angelwings wrote:
    Zróbcie komplet badań hormonalnych, usg jąder i umawiajcie się do dr Wolskiego - on Was na pewno dobrze pokieruje co dalej możecie zrobić.
    Badania mamy , mam podać wyniki? Ktoś się zna ? Dr Wolski z Warszawy ? To pół Polski do przejechania, może polecacie kogoś z Poznania ?

    2015 corka 😍 po 2 latach starań
    Starania o rodzeństwo od 2016
    Ja wysoka prolaktyna , 2 mutacje
    On brak plemników, wysoka homocysteina , 2 mutacje
  • monzaw Autorytet
    Postów: 1055 944

    Wysłany: 10 września 2019, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ania14 wrote:
    Badania mamy , mam podać wyniki? Ktoś się zna ? Dr Wolski z Warszawy ? To pół Polski do przejechania, może polecacie kogoś z Poznania ?
    My mieszkamy 70km pod Krakowem a i tak wybieramy sie do Wawy do dr Wolskiego. Od dr dowiedzialam sie właśnie tu na forum 😊

    43ktpx9i26rpbwqn.png
    Ona
    AMH: 3.85 (2020)

    On:
    07.2019-pojedyncze plemniki 😦
    mikrodelecje AZFc.., wnętrostwo..

    17.11.2019 - biopsja mtese,
    12.12.2019 - wynik: są plemniki😍
    23.01.2020 - transfer w 3 dobie
    Mamy ❄❄❄❄ 3dniowce
    11dpt - 284.3mlU/ml, 13dpt - 960mlU/ml, 18dpt - 7063mlU/ml
    06.10.2020 - nasza Gabusia❤

    2021/2022 - początek starań o rodzeństwo 🤔
  • ania14 Autorytet
    Postów: 996 456

    Wysłany: 10 września 2019, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monzaw wrote:
    My mieszkamy 70km pod Krakowem a i tak wybieramy sie do Wawy do dr Wolskiego. Od dr dowiedzialam sie właśnie tu na forum 😊

    Nie mam z kim zostawić córki a taka podróż z chorobą lokomocyjną będzie dla niej meczaca. Może jest jakiś lekarz godny polecenia z Poznania ?

    2015 corka 😍 po 2 latach starań
    Starania o rodzeństwo od 2016
    Ja wysoka prolaktyna , 2 mutacje
    On brak plemników, wysoka homocysteina , 2 mutacje
  • angelwings Przyjaciółka
    Postów: 157 20

    Wysłany: 10 września 2019, 23:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ania14 wrote:
    Nie mam z kim zostawić córki a taka podróż z chorobą lokomocyjną będzie dla niej meczaca. Może jest jakiś lekarz godny polecenia z Poznania ?
    Rozumiem, jednak przy azoospermii czas jest bardzo ważny, a z własnego doświadczenia wiem, że błądzenie po pseudoandrologach może skończyć się źle. Na wizytę wystarczy jak pojedzie sam mąż z kompletem badań, a uwierz mi, że dr Wolski jest najlepszym lekarzem w kraju i warto jest spróbować, nawet jak macie daleko.

    ania14, monzaw, tuonela, inesska lubią tę wiadomość

  • Danadana Autorytet
    Postów: 1465 839

    Wysłany: 11 września 2019, 09:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ania14 wrote:
    Nie mam z kim zostawić córki a taka podróż z chorobą lokomocyjną będzie dla niej meczaca. Może jest jakiś lekarz godny polecenia z Poznania ?
    Niestety, przerabiałam Poznań i lekarze nic nie warci.
    Jedzcie do Warszawy, naprawdę.

    Danadana
  • happilyeverafter Autorytet
    Postów: 1705 1529

    Wysłany: 11 września 2019, 13:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mwm wrote:
    Jasne. Mielismy w chyba prawym jądrze max 7 poziom w lewym 6. Doktor uważał ze mamy szanse na plemniki tylko z prawego a w mtese plemniki były w każdym ukluciu ale tylko w jądrze lewym, w prawym nic. Moj miał FSH chyba 18, wydaje mi się ze 24 to nie jest jeszcze bardzo zle. Chodzi o to ze spermatydy niosą już materiał genetyczny dlatego często udaje się je przekształcić do poziomu plemnika. Mówiąc szczerze poziom 2 nie jest dobry, to nie są komórki spermatogenezy. Ale zawsze jest szansa ze w innych miejscach te plemniki są, trzeba próbować.

    mwm bardzo Ci dziękuję za pomoc. U nas niestety porzuciliśmy próby leczenia męża. Sama diagnoza z biopsja igłowa u dr Wilskiego trwała prawie rok. A po tym czasie okazało się że mi zaczęła gwałtownie spadać rezerwa z 0,96 na 0,09 w przeciągu pół roku. Nie mieliśmy niestety czasu żeby spróbować choć leczenia u męża. mam żal trochę do dr Wolskiego bo informowałam go że powinnam i ja badania wszystkie zrobić bo cykl się rozregulował a on to ignorował "bo jestem młoda to nie ma się czym martwić". jesteśmy po 2 nieudanych iui aid, teraz lekarze nawet na in vitro z nasieniem dawcy nie dają już szans.

    Ja nie wierzę w cuda, ja na nich polegam ☘️
    ~ Yogi Bhajan

    2020r. 3400g cudu 56cm miłości, witaj na świecie córeńko 🤍💕🐝

    Przyjdzie taka chwila gdy stwierdzisz, że wszystko się skończyło.
    To właśnie będzie początek 🍀
    ~ Louis L'Amour

    The true miracle is having faith no matter what 👣
    klz99vvjueiwzyfd.png
  • Doriska29 Koleżanka
    Postów: 97 10

    Wysłany: 12 września 2019, 08:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, czy któryś z waszych małżonków odczuwał ból w podbrzuszu po mTese? Mija u nas 4 doba po mTese i mąż zaczął odczuwać ból właśnie w tej okolicy brzucha. Przyznam, że przeciwbólowe brał może przez dwa dni po zabiegu, teraz już nie ma potrzeby, ale gdy chodzi czuje dyskomfort coś jak ciągnięcie w podbrzuszu.
    Czy to może być wina tego, że mało leży i jest w ruchu?

  • monzaw Autorytet
    Postów: 1055 944

    Wysłany: 12 września 2019, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doriska29 jak poszła biopsja? Plemniki znalezione?

    43ktpx9i26rpbwqn.png
    Ona
    AMH: 3.85 (2020)

    On:
    07.2019-pojedyncze plemniki 😦
    mikrodelecje AZFc.., wnętrostwo..

    17.11.2019 - biopsja mtese,
    12.12.2019 - wynik: są plemniki😍
    23.01.2020 - transfer w 3 dobie
    Mamy ❄❄❄❄ 3dniowce
    11dpt - 284.3mlU/ml, 13dpt - 960mlU/ml, 18dpt - 7063mlU/ml
    06.10.2020 - nasza Gabusia❤

    2021/2022 - początek starań o rodzeństwo 🤔
  • mwm Autorytet
    Postów: 1561 871

    Wysłany: 12 września 2019, 11:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doriska29 wrote:
    Dziewczyny, czy któryś z waszych małżonków odczuwał ból w podbrzuszu po mTese? Mija u nas 4 doba po mTese i mąż zaczął odczuwać ból właśnie w tej okolicy brzucha. Przyznam, że przeciwbólowe brał może przez dwa dni po zabiegu, teraz już nie ma potrzeby, ale gdy chodzi czuje dyskomfort coś jak ciągnięcie w podbrzuszu.
    Czy to może być wina tego, że mało leży i jest w ruchu?
    Kochana koniecznie kup suspensor mężowi. Brdzie dobrze podtrzymywał jądra i nic nie będzie ciągnęło, moj odczuł ogromna różnice :) a leżeć musi dużo i odpoczywać, chodzić trochę żeby krążenie było lepsze. Żadnego dźwigania.

    Kwiecień 2020 👶🏻
  • Doriska29 Koleżanka
    Postów: 97 10

    Wysłany: 12 września 2019, 14:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monzaw wrote:
    Doriska29 jak poszła biopsja? Plemniki znalezione?
    Niestety nie. Czekamy na wyniki histopatologiczne, ale wątpimy żeby coś było...:/

  • mwm Autorytet
    Postów: 1561 871

    Wysłany: 12 września 2019, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A czemu wątpicie? U nas tez nie było, w histopacie znaleźli. Głowa do góry, nie można myśleć negatywnie.
    Doraźnie przeszukują tylko 30% materiału.

    Kwiecień 2020 👶🏻
  • monzaw Autorytet
    Postów: 1055 944

    Wysłany: 12 września 2019, 14:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doriska29 wrote:
    Niestety nie. Czekamy na wyniki histopatologiczne, ale wątpimy żeby coś było...:/
    Tak mi przykro..macie jakiś plan B? Wiem, że pewnie jesteście załamani, ale ja sobie codziennie powtarzam "jutro napewno bedzie lepiej..no w końcu kiedyś będziemy szczęśliwi" Musicie i wy w to uwierzyć 😊

    43ktpx9i26rpbwqn.png
    Ona
    AMH: 3.85 (2020)

    On:
    07.2019-pojedyncze plemniki 😦
    mikrodelecje AZFc.., wnętrostwo..

    17.11.2019 - biopsja mtese,
    12.12.2019 - wynik: są plemniki😍
    23.01.2020 - transfer w 3 dobie
    Mamy ❄❄❄❄ 3dniowce
    11dpt - 284.3mlU/ml, 13dpt - 960mlU/ml, 18dpt - 7063mlU/ml
    06.10.2020 - nasza Gabusia❤

    2021/2022 - początek starań o rodzeństwo 🤔
  • mt30 Autorytet
    Postów: 1847 558

    Wysłany: 12 września 2019, 15:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doriska29 wrote:
    Niestety nie. Czekamy na wyniki histopatologiczne, ale wątpimy żeby coś było...:/

    Przykro mi i wiem co czujesz. Tak, z ciekawości czy u was było wnet. obustronne? Co dr. mówił po biopsji jakie szanse, stan tkanki itd? Nam dr mówił, że teraz się operuje dzieci do roku z tym.

  • inesska Przyjaciółka
    Postów: 99 78

    Wysłany: 12 września 2019, 18:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Danadana wrote:
    Niestety, przerabiałam Poznań i lekarze nic nie warci.
    Jedzcie do Warszawy, naprawdę.

    Zgadzam się z Danadana

    3jgxvfxmuqy59cak.png
  • mwm Autorytet
    Postów: 1561 871

    Wysłany: 12 września 2019, 18:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mt30 wrote:
    Przykro mi i wiem co czujesz. Tak, z ciekawości czy u was było wnet. obustronne? Co dr. mówił po biopsji jakie szanse, stan tkanki itd? Nam dr mówił, że teraz się operuje dzieci do roku z tym.
    Tak do roku, a nawet i wcześniej. Ale podobno 30 lat temu zalecenia były takie żeby operować do 2 roku życia i wielu chłopców było tak operowanych. Co dziwne, moj mąż od 6 msc brał hormony itd, miał cała kartę leczenia a operacja dopiero jak miał 4 lata. Nóż się w kieszeni otwiera. My pojechaliśmy do lekarza który męża wtedy jako dziecko prowadził i operował, mimo ze to tylko urolog, ale jakiś profesor i oczywiście rozłożył ręce, nie wiadomo czemu zwlekał trzy lata z operacja.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 września 2019, 18:24

    Kwiecień 2020 👶🏻
  • Doriska29 Koleżanka
    Postów: 97 10

    Wysłany: 12 września 2019, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamy jeszcze maleńka nadzieję, dlatego czekamy z niecierpliwością na ostateczny wynik. Ciężko mi powiedzieć co zrobimy jeśli okaże się najgorsze...
    Będziemy musieli jakoś sobie to poukładać w glowach, ale na pewno nie będziemy podchodzic do in vitro z nasieniem dawcy. Tego jesteśmy pewni na 100%

  • Doriska29 Koleżanka
    Postów: 97 10

    Wysłany: 12 września 2019, 18:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mt30 wrote:
    Przykro mi i wiem co czujesz. Tak, z ciekawości czy u was było wnet. obustronne? Co dr. mówił po biopsji jakie szanse, stan tkanki itd? Nam dr mówił, że teraz się operuje dzieci do roku z tym.

    Tak obustronne, ogólnie to lekarz nie był zbyt wylewny powiedział tylko, że niestety nic nie dało się znaleźć i że musimy czekać na wyniki histo.
    I że jedno jądro musiał trochę zmaltretowac, ale w tym cały stresie zapomnieliśmy go dopytać dlaczego i dopiero po powrocie do domu zaczęliśmy sobie przypomnieć co on nam mówił po zabiegu :-\ jedno jądro faktycznie jest bardzo sine i opuchnięty nie do porównania z drugim. A co najgorsze właśnie na to jądro najbardziej liczyliśmy, mąż mowil ,że jeśli coś się uda znaleźć to tylko w tym jądrze, drugiego nie brał pod uwagę bo zawsze było w gorszym stanie, a tu doktor powiedzial, że jest zupełnie odwrotnie. Podsumowując kiepsko to wygląda i chyba doktor dał nam nawet do zrozumienia, że raczej nic z tego nie będzie. Tylko my żyjemy jeszcze nadzieją na jakiś cud

‹‹ 317 318 319 320 321 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Badania i rozwój

W OvuFriend mocno wierzymy, że moc danych może zrewolucjonizować kwestie związane z płodnością i wesprzeć wiele kobiet w poznaniu swojej płodności, szybszym zajściu w ciążę lub wykryciu na wczesnym etapie potencjalnych problemów ze zdrowiem hormonalnym.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak zajść w ciążę? 4 składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w koktajlach.

Jak zajść w ciążę? Jak w naturalny, łatwy, a przy tym smaczny sposób możesz poprawić swoją płodność? Wystarczy, że każdego dnia będziesz przygotowywać super-odżywczy koktajl płodności. Jakie dobroczynne składniki możesz znaleźć w naszych przepisach? Jaką rolę odgrywają one w kontekście płodności? Oto 4 najważniejsze składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w smoothies! 

CZYTAJ WIĘCEJ