Forum Męskie sprawy Bezplemnikowcy - TESE/mTESE
Odpowiedz

Bezplemnikowcy - TESE/mTESE

Oceń ten wątek:
  • Doriska29 Koleżanka
    Postów: 97 10

    Wysłany: 17 września 2019, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monzaw wrote:
    Doriska29 ile wam wyszło za biopsje mtese łącznie z mrozeniem, badaniem histo i lekami po operacji?
    Za biopsję łącznie z mrożeniem i badaniem histo wyszło 11300, a leki po biopsji to jedynie antybiotyk, przeciwbólowe i suspensorium które trzeba zakupić, łączny koszt tego wszystkiego to w granicy 150zl.

    monzaw lubi tę wiadomość

  • mwm Autorytet
    Postów: 1557 851

    Wysłany: 17 września 2019, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sesil wrote:
    Ostatnio odnoszę wrażenie że dr. Wolski będzie już zawsze proponował tylko mtese.. Wiadomo że jest najskuteczniejsza ale aarazem bardzo bardzo droga. Nas też namawiał na nią a okazało się że zwykle igłowa jak najbardziej wystarczyła.
    I dziwię się że chce ją zrobić bez kuracji.. Chyba tym bardziej liczy na to że plemniki będą więc po co od razu mtese?
    Od biopsji igłowej na całym świecie odchodzi się, ze względu na ilość powikłań i jej niedokładność. Też mnie dziwi, że często Wolski pomija igłową, ale to chyba są standardy światowe czy europejskie, można to porównać trochę do laparoskopii. No i u nas dochodzą koszty, gdyby to było na NFZ, to każdy wolałby m-tese.
    Wbrew pozorom mtese, poza opisem zabiegu, który powoduje, że mężczyźni bledną ;) , nie jest straszna.
    Sesil, czytałam, że Twój maluch rośnie jak na drożdżach <3 Prowadzisz ciążę u jakiegoś lekarza z kliniki?

    Kwiecień 2020 👶🏻
  • Doriska29 Koleżanka
    Postów: 97 10

    Wysłany: 17 września 2019, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z tego co się orientuję to biopsję mTese robi w najcięższych przypadkach, czyli takich gdzie jest azoospermia i szansa zerowa na dziecko, dziwne, że skoro są pojedyncze plemniki to decyduje się na mTese.

  • mwm Autorytet
    Postów: 1557 851

    Wysłany: 17 września 2019, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doriska29 wrote:
    Z tego co się orientuję to biopsję mTese robi w najcięższych przypadkach, czyli takich gdzie jest azoospermia i szansa zerowa na dziecko, dziwne, że skoro są pojedyncze plemniki to decyduje się na mTese.
    No nie do końca. Biopsja mtese jest dokladna, dlatego jest nadzieją, np. po nieudanej igłowej, u nas tak było. Ale strzelanie igłą na ślepo, nie ma medycznego wytłumaczenia, to jest tanie, dlatego popularne i dopoki nie bylo w Polsce mtese to był to jedyny ratunek. Są przypadki gdzie tych plemnikow mezczyzni maja duzo i wtedy iglowa się sprawdza, bo po prostu ich jadra produkuja je w wiekszosci kanalikow, ale majac np. kilka plemnikow w nasieniu i podchodząc do iglowej to jakie jest prawdopodobienstwo ze w nie "trafi"?
    My byliśmy trudnym przypadkiem i dla nas mtese była ratunkiem, dlatego uważam, że to słuszne wyjście.

    monzaw lubi tę wiadomość

    Kwiecień 2020 👶🏻
  • Sesil Autorytet
    Postów: 777 473

    Wysłany: 17 września 2019, 12:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mwm wrote:
    Od biopsji igłowej na całym świecie odchodzi się, ze względu na ilość powikłań i jej niedokładność. Też mnie dziwi, że często Wolski pomija igłową, ale to chyba są standardy światowe czy europejskie, można to porównać trochę do laparoskopii. No i u nas dochodzą koszty, gdyby to było na NFZ, to każdy wolałby m-tese.
    Wbrew pozorom mtese, poza opisem zabiegu, który powoduje, że mężczyźni bledną ;) , nie jest straszna.
    Sesil, czytałam, że Twój maluch rośnie jak na drożdżach <3 Prowadzisz ciążę u jakiegoś lekarza z kliniki?

    Rośnie rośnie :) wczoraj byłam na wizycie i doktor się śmiał że dawno takigo ruchliwego bobasa w tym wieku nie widział :)
    Prowadzę ciąże u doktora który jest orydynatorem w szpitalu w którym chciałabym rodzic, pewnie prowadziłabym u kogoś w klinice gdybym miała ich bliżej ale z racji 370 km w jedną stronę wybrałam kogoś z mojego regionu :)

    Mimo wszystko dr Wolski to najlepszy specjalista w tej dziedzinie więc chyba należy mu poprostu zaufać :)

    03.18 - wyrok azoospermia
    04.18 - wyniki hormonów w normie
    05.18 - inhibina B 283,65 ( 11,5-368 )
    06.18 - mutacja CFTR
    07.18 - zabieg ZPN - bez poprawy
    11.08 - biopsja TESE - kilka plemników znalezionych po odwirowaniu, sprawdzane tylko prawe jądro
    01.19 - zmiana kliniki na nOvum
    03.19 - kuracja przed biopsją
    07.19 Biopsja igłowa, multum plemników dobrej jakości!! :)
    16.07 transfer trzydniowego zarodka 😍
    26.07 beta 92,01 prog 163,70 - 10dpt 😍
    12.08 mamy 💓😍 - 27 dpt
    Mamy ⛄⛄
    Mój wniosek: Nie traćcie czasu na pseudoandrologów!
    Sesil,suwaczek.png
  • monzaw Autorytet
    Postów: 1055 944

    Wysłany: 17 września 2019, 14:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Choć mam dużo wątpliwości co do wybory mtese, ale myślę że zrobimy to co lekarz powie. On sie zna w końcu.

    43ktpx9i26rpbwqn.png
    Ona
    AMH: 3.85 (2020)

    On:
    07.2019-pojedyncze plemniki 😦
    mikrodelecje AZFc.., wnętrostwo..

    17.11.2019 - biopsja mtese,
    12.12.2019 - wynik: są plemniki😍
    23.01.2020 - transfer w 3 dobie
    Mamy ❄❄❄❄ 3dniowce
    11dpt - 284.3mlU/ml, 13dpt - 960mlU/ml, 18dpt - 7063mlU/ml
    06.10.2020 - nasza Gabusia❤

    2021/2022 - początek starań o rodzeństwo 🤔
  • monzaw Autorytet
    Postów: 1055 944

    Wysłany: 19 września 2019, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doriska29 jeszcze mam jedno pytanie. Kiedy placiliscie za biopsje? Na wytycznych pisze ze 7dni przed zabiegiem, serio tak?

    43ktpx9i26rpbwqn.png
    Ona
    AMH: 3.85 (2020)

    On:
    07.2019-pojedyncze plemniki 😦
    mikrodelecje AZFc.., wnętrostwo..

    17.11.2019 - biopsja mtese,
    12.12.2019 - wynik: są plemniki😍
    23.01.2020 - transfer w 3 dobie
    Mamy ❄❄❄❄ 3dniowce
    11dpt - 284.3mlU/ml, 13dpt - 960mlU/ml, 18dpt - 7063mlU/ml
    06.10.2020 - nasza Gabusia❤

    2021/2022 - początek starań o rodzeństwo 🤔
  • Doriska29 Koleżanka
    Postów: 97 10

    Wysłany: 20 września 2019, 08:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monzaw wrote:
    Doriska29 jeszcze mam jedno pytanie. Kiedy placiliscie za biopsje? Na wytycznych pisze ze 7dni przed zabiegiem, serio tak?
    Tak, zrobiliśmy przelew 7 dni przed biopsją.

    monzaw lubi tę wiadomość

  • monzaw Autorytet
    Postów: 1055 944

    Wysłany: 20 września 2019, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rozmawialam wczoraj telefoniczie z dr W. Najbliższy wolny termin mtese mają na 29.09! To jest za tydzień! A na początku mówił cos o 6tyg. Dla nas to jednak za szybko, możemy też nie zdążyć zrobić badań. Wzięliśmy termin 27.10. Pytałam o szanse powodzenia biopsji. Powiedzial, że jest wiecej plusów niż minusów. Więc chyba wierzy, że plemniki jednak będą...

    43ktpx9i26rpbwqn.png
    Ona
    AMH: 3.85 (2020)

    On:
    07.2019-pojedyncze plemniki 😦
    mikrodelecje AZFc.., wnętrostwo..

    17.11.2019 - biopsja mtese,
    12.12.2019 - wynik: są plemniki😍
    23.01.2020 - transfer w 3 dobie
    Mamy ❄❄❄❄ 3dniowce
    11dpt - 284.3mlU/ml, 13dpt - 960mlU/ml, 18dpt - 7063mlU/ml
    06.10.2020 - nasza Gabusia❤

    2021/2022 - początek starań o rodzeństwo 🤔
  • mwm Autorytet
    Postów: 1557 851

    Wysłany: 21 września 2019, 13:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monzaw wrote:
    Rozmawialam wczoraj telefoniczie z dr W. Najbliższy wolny termin mtese mają na 29.09! To jest za tydzień! A na początku mówił cos o 6tyg. Dla nas to jednak za szybko, możemy też nie zdążyć zrobić badań. Wzięliśmy termin 27.10. Pytałam o szanse powodzenia biopsji. Powiedzial, że jest wiecej plusów niż minusów. Więc chyba wierzy, że plemniki jednak będą...
    A robiliście w międzyczasie badanie nasienia? Są pojedyncze czy brak?

    Kwiecień 2020 👶🏻
  • monzaw Autorytet
    Postów: 1055 944

    Wysłany: 21 września 2019, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie robiliśmy jeszcze, ale mój mąż chce powtórzyć jak przyjedzie.

    mwm - pisząc ze dr wierzy ze plemniki będą, miałam na myśli ze zabieg sie powiedzie i plemniki beda w wiekszej ilosci niz kilka 😊
    Mój mąż jeszcze troche wierzy w to, że może dzieki diecie, odstawieniu całkowitym alko i suplach coś sie poprawilo i nie trzeba by bylo robić biopsji. Nie chodzi o to, ze boi sie samego zabiegu, ale dla niego to już druga operacja pod narkozą w tym roku i tego sie troche obawia (pierwsza byla w maju- zerwany Achilles).

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 września 2019, 14:14

    43ktpx9i26rpbwqn.png
    Ona
    AMH: 3.85 (2020)

    On:
    07.2019-pojedyncze plemniki 😦
    mikrodelecje AZFc.., wnętrostwo..

    17.11.2019 - biopsja mtese,
    12.12.2019 - wynik: są plemniki😍
    23.01.2020 - transfer w 3 dobie
    Mamy ❄❄❄❄ 3dniowce
    11dpt - 284.3mlU/ml, 13dpt - 960mlU/ml, 18dpt - 7063mlU/ml
    06.10.2020 - nasza Gabusia❤

    2021/2022 - początek starań o rodzeństwo 🤔
  • mwm Autorytet
    Postów: 1557 851

    Wysłany: 21 września 2019, 16:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hm, to trochę tego nie rozumiem. Skoro doktor wie, ze u Was te plemniki znajda to czemu nie sprobowaliscie mrozić nasienia? Czytałam o kilku takich przypadkach, czemu u Was musi być robiona biopsja?
    Ile badań nasienia mąż robił?

    Kwiecień 2020 👶🏻
  • monzaw Autorytet
    Postów: 1055 944

    Wysłany: 21 września 2019, 17:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ktoś wcześniej pisał, że dr nie widzial sensu zamrażać u nich pojedynczych plemników (nie chciały się zamrozić lub po odmrozeniu nie nadawały się do użycia). Pewnie u nas podobnie.
    Miał robione dwa badania, w obu pojedyncze plemniki, w ostatnim badaniu wszystkie nieruchome.
    Edit: już wiem kto o tym pisał, Cytrynowa 😊

    Ogólnie sama czasem się zastanawiam dlaczego aż tak od razu to mtese. Staram sie wierzyc, ze dr wie najlepiej co zrobić, a nie tylko probuje na siłę kierować na mtese czy coś. Dr w Krk mówił, ze te plemniki z nasienia mogą być niby słabsze, a te prost z jąder mogą być swieższe , czyli lepsze. Idac tym tokiem rozumowania, biopsja ma sens. Ale czy to prawda?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 września 2019, 17:12

    43ktpx9i26rpbwqn.png
    Ona
    AMH: 3.85 (2020)

    On:
    07.2019-pojedyncze plemniki 😦
    mikrodelecje AZFc.., wnętrostwo..

    17.11.2019 - biopsja mtese,
    12.12.2019 - wynik: są plemniki😍
    23.01.2020 - transfer w 3 dobie
    Mamy ❄❄❄❄ 3dniowce
    11dpt - 284.3mlU/ml, 13dpt - 960mlU/ml, 18dpt - 7063mlU/ml
    06.10.2020 - nasza Gabusia❤

    2021/2022 - początek starań o rodzeństwo 🤔
  • mwm Autorytet
    Postów: 1557 851

    Wysłany: 21 września 2019, 17:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monzaw wrote:
    Ktoś wcześniej pisał, że dr nie widzial sensu zamrażać u nich pojedynczych plemników (nie chciały się zamrozić lub po odmrozeniu nie nadawały się do użycia). Pewnie u nas podobnie.
    Miał robione dwa badania, w obu pojedyncze plemniki, w ostatnim badaniu wszystkie nieruchome.
    Edit: już wiem kto o tym pisał, Cytrynowa 😊

    Ogólnie sama czasem się zastanawiam dlaczego aż tak od razu to mtese. Staram sie wierzyc, ze dr wie najlepiej co zrobić, a nie tylko probuje na siłę kierować na mtese czy coś. Dr w Krk mówił, ze te plemniki z nasienia mogą być niby słabsze, a te prost z jąder mogą być swieższe , czyli lepsze. Idac tym tokiem rozumowania, biopsja ma sens. Ale czy to prawda?
    Każda z nas powie Ci co innego bo każdy przypadek jest inny. Jedni mówią ze w biopsji pobierane są często niedojrzałe plemniki, a mrożenie jeszcze je osłabia, z drugiej strony mrożenie przetrwają tylko najlepsze. U nas rozmrożone 6 słomek do zapłodnienia chyba 11 komórek już nie pamietam. Wiec widać ile po rozmrożeniu było gorszych albo w ogóle nie przetrwało mrożenia, to niestety dość częsty scenariusz.
    Mysle ze u Was mtese na pewno przyniesie sukces, tylko zastanawiałam się czy aż takim koszt jest niezbędny.

    Kwiecień 2020 👶🏻
  • monzaw Autorytet
    Postów: 1055 944

    Wysłany: 21 września 2019, 17:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czyli mrożenie plemników oslabia je. To jaka może być przyczyna tego, ze dr od razu tylko biopsje zasugerował? Mówił też coś o tym, że jedno jądro jest wyraźnie mniejsze i w biopsji wyjdzie dlaczego. Może to jest powód? Może tez chce wykonać badanie histo ze względu na AZFc, mówił ze mąż ma 20 krotnie wieksze ryzyko nowotworu właśnie przez tą delecje.

    43ktpx9i26rpbwqn.png
    Ona
    AMH: 3.85 (2020)

    On:
    07.2019-pojedyncze plemniki 😦
    mikrodelecje AZFc.., wnętrostwo..

    17.11.2019 - biopsja mtese,
    12.12.2019 - wynik: są plemniki😍
    23.01.2020 - transfer w 3 dobie
    Mamy ❄❄❄❄ 3dniowce
    11dpt - 284.3mlU/ml, 13dpt - 960mlU/ml, 18dpt - 7063mlU/ml
    06.10.2020 - nasza Gabusia❤

    2021/2022 - początek starań o rodzeństwo 🤔
  • mwm Autorytet
    Postów: 1557 851

    Wysłany: 21 września 2019, 22:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monzaw wrote:
    Czyli mrożenie plemników oslabia je. To jaka może być przyczyna tego, ze dr od razu tylko biopsje zasugerował? Mówił też coś o tym, że jedno jądro jest wyraźnie mniejsze i w biopsji wyjdzie dlaczego. Może to jest powód? Może tez chce wykonać badanie histo ze względu na AZFc, mówił ze mąż ma 20 krotnie wieksze ryzyko nowotworu właśnie przez tą delecje.
    Każdy mężczyzna z azoospermia ma duże większe prawdopodobieństwo nowotworu. Bardzo możliwe ze chce sprawdzić czy nie ma zmian nowotworowych, no ale co by nie było Wam chodzi o maluszka ;) Wiesz, czasami jak czytam na naszym bocianie jak ludzie podają wyniki nasienia które są obniżone a doktor pisze tylko in vitro, to tez się zastanawiam o co chodzi. Chyba nigdy tego nie rozkminimy, chociaż ja swego czasu tłumaczyłam sobie książki z andrologii żeby pomoc mężowi :) Czasami chłopcy i rodzice nawet nie wiedza, ze po śwince była jakaś przepuklina albo właśnie jądra długo schodziły do worka.. mysle ze musisz być dobrej myśli bo macie plemniki, każda z nas tu o tym marzyła, bo to jest iskierka w tym ciemnym tunelu :) podpytaj jeszcze teściów czy nie przypominają sobie jakiejś choroby?

    Kwiecień 2020 👶🏻
  • monzaw Autorytet
    Postów: 1055 944

    Wysłany: 21 września 2019, 23:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mwm jakbym widziała siebie 😁 po znalezieniu artykułów po polsku zaczęłam rozglądać się za angielskimi 😁 i oczywiście pisalam do dr W na forum nasz bocian 😉 odpisał, że raczej biopsja lepsza niz ze świeżego nasienia. Z tesciami juz o tym rozmawialam, mial wędrujące jądra (napewno to mniejsze), zostal skierowany do specjalisty. A ten..uznał, że to samo przejdzie i nic sie nie dzieje 😉 cóż..moze na poczatku lat 90tych w PL tego szczegolnie nie leczyli. Ale u nas to AZFc jest główną przyczyną, ale może to mniejsze jądro spowodowało, że jest ich tak bardzo malutko..kto wie 😉

    43ktpx9i26rpbwqn.png
    Ona
    AMH: 3.85 (2020)

    On:
    07.2019-pojedyncze plemniki 😦
    mikrodelecje AZFc.., wnętrostwo..

    17.11.2019 - biopsja mtese,
    12.12.2019 - wynik: są plemniki😍
    23.01.2020 - transfer w 3 dobie
    Mamy ❄❄❄❄ 3dniowce
    11dpt - 284.3mlU/ml, 13dpt - 960mlU/ml, 18dpt - 7063mlU/ml
    06.10.2020 - nasza Gabusia❤

    2021/2022 - początek starań o rodzeństwo 🤔
  • Doriska29 Koleżanka
    Postów: 97 10

    Wysłany: 23 września 2019, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny właśnie dostaliśmy wynik mTese -najgorszy :-(
    Czy Wasi Mężowie umawiali się na wizytę do dr po kilku tygodniach od biopsji?
    Mąż wyczytal, że niby wysyłają gdzieś do Niemiec te wycinki z jąder i tam to badają, ale trzeba podpisać jakiś dokument ( my nic takiego nie mieliśmy)
    Ogólnie jesteśmy oburzeni, bo dr wynik podal nam przez telefon, tak po prostu oznajmił, że nic nie znaleźli i to już koniec leczenia.
    Myśleliśmy, ze trzeba bedzie jechać do niego i jakoś inaczej nam to oznajmi, nie mówię że powinien się obchodzić z nami jak z jajkiem, ale to w jaki sposób to zrobił było trochę nie na miejscu...
    Jakoś nie możemy się pogodzić z tym, że nic nie znalezli. Mąż przeszedł całą kurację, wyniki miał wszystkie w normie, a tu coś takiego.
    Nie dopuszczamy do siebie tej myśli :(
    Czy ktoś z Was podchodził dwa razy do mTese?
    A może ktoś był w takiej samej sytuacji? Gdzieś czytałam, że można powtórzyć całą kurację i jeszcze raz zrobić biopsję.

  • angelwings Przyjaciółka
    Postów: 157 20

    Wysłany: 23 września 2019, 23:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doriska29 wrote:
    Dziewczyny właśnie dostaliśmy wynik mTese -najgorszy :-(
    Czy Wasi Mężowie umawiali się na wizytę do dr po kilku tygodniach od biopsji?
    Mąż wyczytal, że niby wysyłają gdzieś do Niemiec te wycinki z jąder i tam to badają, ale trzeba podpisać jakiś dokument ( my nic takiego nie mieliśmy)
    Ogólnie jesteśmy oburzeni, bo dr wynik podal nam przez telefon, tak po prostu oznajmił, że nic nie znaleźli i to już koniec leczenia.
    Myśleliśmy, ze trzeba bedzie jechać do niego i jakoś inaczej nam to oznajmi, nie mówię że powinien się obchodzić z nami jak z jajkiem, ale to w jaki sposób to zrobił było trochę nie na miejscu...
    Jakoś nie możemy się pogodzić z tym, że nic nie znalezli. Mąż przeszedł całą kurację, wyniki miał wszystkie w normie, a tu coś takiego.
    Nie dopuszczamy do siebie tej myśli :(
    Czy ktoś z Was podchodził dwa razy do mTese?
    A może ktoś był w takiej samej sytuacji? Gdzieś czytałam, że można powtórzyć całą kurację i jeszcze raz zrobić biopsję.
    Bardzo mi przykro, że się nie udało. My też usłyszeliśmy taką samą diagnozę i nasz świat się zawalił więc wiem co możecie czuć. Nie ma sensu podchodzić dwa razy do mTese jeśli w pierwszej nic nie znaleziono. Straszne to jest ale niestety prawdziwe, na tą chwilę medycyna nie daje nam szans. Pobrana tkanka jest badana i za 4 tygodnie powinniście dostać wyniki.

  • Sesil Autorytet
    Postów: 777 473

    Wysłany: 24 września 2019, 06:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doriska29 wrote:
    Dziewczyny właśnie dostaliśmy wynik mTese -najgorszy :-(
    Czy Wasi Mężowie umawiali się na wizytę do dr po kilku tygodniach od biopsji?
    Mąż wyczytal, że niby wysyłają gdzieś do Niemiec te wycinki z jąder i tam to badają, ale trzeba podpisać jakiś dokument ( my nic takiego nie mieliśmy)
    Ogólnie jesteśmy oburzeni, bo dr wynik podal nam przez telefon, tak po prostu oznajmił, że nic nie znaleźli i to już koniec leczenia.
    Myśleliśmy, ze trzeba bedzie jechać do niego i jakoś inaczej nam to oznajmi, nie mówię że powinien się obchodzić z nami jak z jajkiem, ale to w jaki sposób to zrobił było trochę nie na miejscu...
    Jakoś nie możemy się pogodzić z tym, że nic nie znalezli. Mąż przeszedł całą kurację, wyniki miał wszystkie w normie, a tu coś takiego.
    Nie dopuszczamy do siebie tej myśli :(
    Czy ktoś z Was podchodził dwa razy do mTese?
    A może ktoś był w takiej samej sytuacji? Gdzieś czytałam, że można powtórzyć całą kurację i jeszcze raz zrobić biopsję.

    Bardzo mi przykro... 😢 Mialam nadzieję że coś znajdą :(
    Wiem że Zizu87 podchodzili dwa razy do mtese ale u nich w pierwszej mtese znaleźli pojedyncze sztuki, ostatecznie maja cudnego bobaska z nasienia dawcy.
    Mnie się wydaje że dr. Wolski woli konsultacje telefoniczne od wizyt gdyż ma bardzo dużo pacjentów i ciężko mu to ogarnąć, poza tym ma często ludzi z całej Polski i nie chce robić kłopotów by ciągnąć kogoś przez pół Polski na krótką wizytę.
    Angelwings z tego co mi się kojarzy to u Doriski to był już wynik badania hispatologiczbego, w bezpośrednim materiale nic nie znaleźli :(

    03.18 - wyrok azoospermia
    04.18 - wyniki hormonów w normie
    05.18 - inhibina B 283,65 ( 11,5-368 )
    06.18 - mutacja CFTR
    07.18 - zabieg ZPN - bez poprawy
    11.08 - biopsja TESE - kilka plemników znalezionych po odwirowaniu, sprawdzane tylko prawe jądro
    01.19 - zmiana kliniki na nOvum
    03.19 - kuracja przed biopsją
    07.19 Biopsja igłowa, multum plemników dobrej jakości!! :)
    16.07 transfer trzydniowego zarodka 😍
    26.07 beta 92,01 prog 163,70 - 10dpt 😍
    12.08 mamy 💓😍 - 27 dpt
    Mamy ⛄⛄
    Mój wniosek: Nie traćcie czasu na pseudoandrologów!
    Sesil,suwaczek.png
‹‹ 319 320 321 322 323 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża pozamaciczna - czym jest i jakie są objawy ciąży pozamacicznej?

Ciąża pozamaciczna (ektopowa) zdarza się raz na 90-100 przypadków ciąży. Jest to ciąża, która zamiast w macicy rozwija się poza nią. Objawy ciąży pozamacicznej nie są jednoznaczne. Trudno ją czasem rozpoznać, bo na początku objawy są podobne do ciąży o prawidłowym przebiegu. Na późniejszym etapie pojawia się ból podbrzusza, krwawienie oraz brak prawidłowego przyrostu hormonu hCG. 

CZYTAJ WIĘCEJ

7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz owulacji OvuFriend

Wydaje Ci się, że działanie kalendarza owulacji sprowadza się tylko do wyznaczania dni płodnych i terminu owulacji? Nic bardziej mylnego! Podczas prowadzenia obserwacji w kalendarzu OvuFriend możesz dowiedzieć się o rzeczach, które wspomogą Twoje starania o dziecko. Poznaj 7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz dni płodnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Testy hormonalne w leczeniu niepłodności

Problemy hormonalne są jedną z najczęstszych przyczyn trudności z zajściem w ciążę. Jakie testy hormonalne warto wykonać podczas diagnostyki i leczenia problemów z płodnością?

CZYTAJ WIĘCEJ