Forum Męskie sprawy Bezplemnikowcy - TESE/mTESE
Odpowiedz

Bezplemnikowcy - TESE/mTESE

Oceń ten wątek:
  • Baniusia Przyjaciółka
    Postów: 242 35

    Wysłany: 11 października, 13:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lindalia wrote:
    Do FET nie brałam antyków tylko przed drugą stymulacją, jak mialam hiperkę po pierwszej, aby uspokoić organizm. Ale po antykach @ dostałam po 4 lub 5 dniach, jak pamiętam.
    Na opakowaniu antyków było napisane, że przy pierwszym braniu, albo po długiej przerwie, ta @ moze nie przyjść. Tylko dopiero w drugim cyklu. Zgłosiłaś do lekarza ? Może jakiś duphastan na wywołanie?

    Niemożliwe, abyś nie dostała już @, AMH masz w normie, jajniki pracują jak talala, więc raczej to będzie jakieś zamieszanie lekowo-hormonalne.


    Nie, jeszcze nie byłam u lekarza. Trochę mnie to martwi, ale jeszcze nie panikuję. Poczekam do listopada, może jeszcze przyjdzie.

    Wspominałam lekarzowi, że moja mama przestała @ w moim wieku, to mi powiedział, że akurat tym to by się najmniej martwił. Chociaż jak się tak zastanowić to od około 3 - 4 tygodni mam ciągle bóle głowy i uderzenia gorąca. Zrzucałam to na ilość zastrzyków i leków, które brałam. No ale teraz to już nie jestem taka pewna 🥺.

  • lindalia Autorytet
    Postów: 1533 1053

    Wysłany: 13 października, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze, mi zawsze lekarz mówił, że jak @ nie przyjdzie po lekach, to mam zgłosić od razu.🙄

    3jgx9jcgp0e1f67q.png
  • utd Debiutantka
    Postów: 10 8

    Wysłany: 13 października, 15:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć, niektórzy może mnie tutaj ledwie kojarzą z tematu, wymieniałem sporo prywatnych wiadomości z "Naszą Historią". Otóż ostatniej niedzieli miałem zabieg MTESE, wizyty u Wolskiego zacząłem od stycznia, także widzicie jak mi się to wszystko przedłużało, po drodze były problemy hormonalne, na sam koniec FSH mi wyskoczyło pod 50. Szedłem na biopsję, żeby potwierdzić najgorsze, tymczasem okazało się, że już na świeżo doktor powiedział, że mamy dużo plemników i że są ruchome, także żona może się zacząć przygotowywać do in-vitro. Nie powiem, jeden ze szczęśliwych dni w życiu, a już na pewno najszczęśliwszy w trakcie tej całej batalii, gdzie czułem się przegrany. Teoretycznie mniejsze jądra, nieidealna reakcja na hormony, terapia która baaardzo się przeciągnęła. Na drugi dzień doktor dodał, że tych plemników jest stosunkowo dużo, mam nadzieje że wystarczy. Teraz byłoby idealnie, żeby in vitro udało się za pierwszym razem. Koszty niestety mocno bolą...

    Jeśli któraś z Was ma jakieś porady, wskazówki itp. co dalej to chętnie wysłucham. Żona jakoś w listopadzie zapisała się na pierwszą wizytę, bodajże do doktora Wojewódzkiego albo Zamory. Od doktora Wolskiego wiemy żeby zrobić Kariotyp. Czy jeszcze jakieś badania zalecacie na początek?

    Pozdrawiam!

    Patrycjaaaa, Nasza historia lubią tę wiadomość

  • Baniusia Przyjaciółka
    Postów: 242 35

    Wysłany: 13 października, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lindalia wrote:
    Kurcze, mi zawsze lekarz mówił, że jak @ nie przyjdzie po lekach, to mam zgłosić od razu.🙄

    No i namówiła 😊.

    Poczekam jeszcze tydzień, bo mi mąż przypomniał, że skarżyłam się na jakieś plamienia dzień przed wizytą w klinice. Faktycznie tak było. To musiało być 15.09.2021.

    Jak do kolejnej środy nic się nie zmieni to napiszę do dr czy nie warto się spotkać.

  • Baniusia Przyjaciółka
    Postów: 242 35

    Wysłany: 13 października, 20:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    utd wrote:
    Cześć, niektórzy może mnie tutaj ledwie kojarzą ...

    Cześć.

    Ja pamiętam. Jak zaczęłam przygodę z IVF to przeleciałam.ten wątek od początku do końca. Strona po stronie.

    Super, że są plemniki i jest ich dużo. Ulga ogromna, prawda? To daje też sporo szans na powodzenie całej procedury 😊 u nas 3 i pół słomki wystarczyło na 4 procedury czyli na około 1,5 roku.

    Ja myślę, że Ty to możesz już na razie odpoczywać. Teraz kolej ma drugą połówkę. Teraz to się dopiero zaczną stresy 😊

  • lindalia Autorytet
    Postów: 1533 1053

    Wysłany: 14 października, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baniusia wrote:
    No i namówiła 😊.

    Poczekam jeszcze tydzień, bo mi mąż przypomniał, że skarżyłam się na jakieś plamienia dzień przed wizytą w klinice. Faktycznie tak było. To musiało być 15.09.2021.

    Jak do kolejnej środy nic się nie zmieni to napiszę do dr czy nie warto się spotkać.
    I tak podziwiam Cię za cierpliwość, mi jak doktor powiedzial, ze @ ma przyjść w ciągu 4-5 dni od ostatniej tabletki, to już 3 dnia się stresowałam, a 4 pisalam maila do kliniki. :D Przypadkiem trafiłam na jednego lekarza z Twojej kliniki, zaczął być aktywny na instagramie https://instagram.com/profesor_laudanski?utm_medium=copy_link

    3jgx9jcgp0e1f67q.png
  • Baniusia Przyjaciółka
    Postów: 242 35

    Wysłany: 14 października, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lindalia wrote:
    I tak podziwiam Cię za cierpliwość, mi jak doktor powiedzial, ze @ ma przyjść w ciągu 4-5 dni od ostatniej tabletki, to już 3 dnia się stresowałam, a 4 pisalam maila do kliniki. :D Przypadkiem trafiłam na jednego lekarza z Twojej kliniki, zaczął być aktywny na instagramie https://instagram.com/profesor_laudanski?utm_medium=copy_link

    No dobra. Martwię się dzisiaj już trochę bardziej. Wysłałam dziś zapytanie do mojego dr co robić.

    Tak. Profesor akurat nie jest moim lekarzem prowadzącym, ale odwiedzam Go czasem jak mam monitoring stymulacji 😊

  • Anka84 Ekspertka
    Postów: 187 118

    Wysłany: 16 października, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny u nas azoosprmia pojedyncze plemniki. Z biopsji uzyskaliśmy 4 słomki. Wykorzystano do pierwszej procedury dwie. Jestem po pierwszym nieudanym transferze, przygotowuje się do drugiego, tym razem krio (niestety zarodek dwudniowy słaby cl.4.3). Mam pytanie na 8 dojrzałych oocytów tylko 2 się zapłodniły, niestety też nieidealnie. Każdy z dwóch zarodków miał fragmenatację. Czy to, że tak słabo zostały zapłodnione komórki to wina kiepskich plemników, czy bardziej moich oocytów?

  • Baniusia Przyjaciółka
    Postów: 242 35

    Wysłany: 16 października, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anka84 wrote:
    Dziewczyny u nas azoosprmia pojedyncze plemniki. Z biopsji uzyskaliśmy 4 słomki. Wykorzystano do pierwszej procedury dwie. Jestem po pierwszym nieudanym transferze, przygotowuje się do drugiego, tym razem krio (niestety zarodek dwudniowy słaby cl.4.3). Mam pytanie na 8 dojrzałych oocytów tylko 2 się zapłodniły, niestety też nieidealnie. Każdy z dwóch zarodków miał fragmenatację. Czy to, że tak słabo zostały zapłodnione komórki to wina kiepskich plemników, czy bardziej moich oocytów?

    Jeśli do 3 doby zarodki dzielą się prawidło a po 3 dobie zaczyna się psuć to jest to wina plemników, bo w 3 dobie włącza się genom męski.

    Jeśli od początku zarodki powoli się dzielą można podejrzewać, że problem leży również po stronie komórki jajowej.

  • Anka84 Ekspertka
    Postów: 187 118

    Wysłany: 17 października, 12:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baniusia wrote:
    Jeśli do 3 doby zarodki dzielą się prawidło a po 3 dobie zaczyna się psuć to jest to wina plemników, bo w 3 dobie włącza się genom męski.

    Jeśli od początku zarodki powoli się dzielą można podejrzewać, że problem leży również po stronie komórki jajowej.
    Też tak czytałam, ale czy jeżeli w ogóle komórka się nie zapłodni to też wina komórki?

  • Baniusia Przyjaciółka
    Postów: 242 35

    Wysłany: 17 października, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anka84 wrote:
    Też tak czytałam, ale czy jeżeli w ogóle komórka się nie zapłodni to też wina komórki?

    Wg Invicty:

    Jakość oocytów ma nadrzędne znaczenie dla kompetencji zarodka do rozwoju, implantacji i późniejszych losów płodu.

    Wg Novum:

    Za niepomyślny przebieg procedury może być odpowiedzialna zarówno słaba jakość oocytu, jak i plemnika; brak prawidłowego zapłodnienia może być także kwestią czystego przypadku.

  • lindalia Autorytet
    Postów: 1533 1053

    Wysłany: 20 października, 08:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baniusia, @ przyszla ?

    3jgx9jcgp0e1f67q.png
  • Baniusia Przyjaciółka
    Postów: 242 35

    Wysłany: 20 października, 11:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lindalia wrote:
    Baniusia, @ przyszla ?

    Przyszła wczoraj. Dzisiaj to się leje jakby świnkę zarzynali.

    Najśmieszniejsze że mam też niedlugo wizytę w klinice odnośnie braku @. Wczoraj zapomniałam odwołać. Dziś pół nocy walczyłam z bólem i zasnęłam nad ranem. Niedawno się obudziłam i stwierdziłam, że to niepoważne odwoływać wizytę na niecałe 2 godziny wcześniej.

    Niepotrzebna ta wizyta, no ale przejadę się, wezmę przy okazji receptę na euthyrox bo mi się kończy.

  • lindalia Autorytet
    Postów: 1533 1053

    Wysłany: 20 października, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak to jest z tymi @, ja przed transferem też dostałam ją taką mocną i wredną, jakby chciała mnie zabić.
    Odwołać wizytę możesz przecież zawsze, mogłaś np mieć jakiś mały wypadek i nie dojechać, albo po prostu zmienić zdanie. :)
    Jakie masz leki przygotowujące do transferu?

    3jgx9jcgp0e1f67q.png
  • Baniusia Przyjaciółka
    Postów: 242 35

    Wysłany: 20 października, 15:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lindalia wrote:
    Tak to jest z tymi @, ja przed transferem też dostałam ją taką mocną i wredną, jakby chciała mnie zabić.
    Odwołać wizytę możesz przecież zawsze, mogłaś np mieć jakiś mały wypadek i nie dojechać, albo po prostu zmienić zdanie. :)
    Jakie masz leki przygotowujące do transferu?


    To samo mi pani w recepcji powiedziała 🙂. No, ale już byłam, wszystko dobrze. Jestem spokojniejsza.

    Teraz to ja właściwie tylko estrofem przyjumję. Kolejna wizyta 29.10. Może coś więcej dostanę. A Ty co bralaś?

  • lindalia Autorytet
    Postów: 1533 1053

    Wysłany: 20 października, 16:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baniusia wrote:
    To samo mi pani w recepcji powiedziała 🙂. No, ale już byłam, wszystko dobrze. Jestem spokojniejsza.

    Teraz to ja właściwie tylko estrofem przyjumję. Kolejna wizyta 29.10. Może coś więcej dostanę. A Ty co bralaś?
    Od 2dc :
    * Estrofem, najpierw 2 x dziennie, a potem 3 x dziennie
    * Acard 150j (możesz wdrożyć sama, on rozrzedza krew, dzięki czemu jest lepszy "przepływ " także w macicy, jest sprzedawany bez recepty)
    * Encorton, 1 x dziennie, steryd, który ma obniżyć odporność, przez co zapobiec odrzuceniu zarodka przez organizm

    Potem wszedł progesteron:
    * Utrogestan dopochwowo 3x dziennie, łącznie 600mg
    * Prolutex zastrzyk podskórnie, cała ampułka raz dziennie

    I od dnia transferu:
    * Neoparin, jedna strzykawka dziennie 0,4, heparyna drobnocząsteczkowa, miał wspomóc zagnieżdżenie. Biorę go do dziś.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 października, 16:35

    3jgx9jcgp0e1f67q.png
  • Aga10 Debiutantka
    Postów: 7 0

    Wysłany: 25 października, 18:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej! Mam pytanie, moze nie do koncu na ten watek. Moj maz ma wodnista, przezroczysta sperme. Zaczelismy sie starac o dziecko. Bardzo sie martwie czy bezbarwna sperma zawiera plemniki? Nie robilismy jeszcze zadnych badan bo jestesmy dopiero na poczatku staran. Dziewczyny jak to bylo w Waszym przypadku? Czy sperma byla wodnista i przezroczysta?

  • Ananasova Debiutantka
    Postów: 12 4

    Wysłany: 25 października, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, piszę po dłuższej przerwie. Ostatnio byliśmy na etapie czekania na wizytę do dr Wolskiego i ustalania terminu biopsji m-tese. Wizyta się odbyła i niestety (albo i stety) , okazało się, że biopsja póki co nie wchodzi w grę bo mąż ma żpn 3 stopnia i muszą byc jak najszybciej zoperowane. Mąż jest właśnie po zabiegu i za 3 miesiące ma zbadać nasienie i poziom hormonów i sprawdzić czy coś się zmieniło (oby na lepsze!). Czy któraś z Was miała taką sytuację, że po operacji usunięcia żylaków u waszych mężów plemniki w nasieniu się pojawiły?
    Pozdrawiam :)

    M -Azoo
    ŻPN 3 st - zabieg 10.2021
    Ja-Hashimoto - Euthyrox 75
    -Czekamy na biopsję-
  • Anka84 Ekspertka
    Postów: 187 118

    Wysłany: 25 października, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga10 wrote:
    Hej! Mam pytanie, moze nie do koncu na ten watek. Moj maz ma wodnista, przezroczysta sperme. Zaczelismy sie starac o dziecko. Bardzo sie martwie czy bezbarwna sperma zawiera plemniki? Nie robilismy jeszcze zadnych badan bo jestesmy dopiero na poczatku staran. Dziewczyny jak to bylo w Waszym przypadku? Czy sperma byla wodnista i przezroczysta?
    U nas przezroczysta sperma nie wróżyła nic dobrego. Mamy pojedyncze plemniki w nasieniu.

  • Aga10 Debiutantka
    Postów: 7 0

    Wysłany: 25 października, 23:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anka84 wrote:
    U nas przezroczysta sperma nie wróżyła nic dobrego. Mamy pojedyncze plemniki w nasieniu.[/QUOTE

    Dzieki za odpowiedz! Coraz bardziej sie tym martwie. Czy byla tez wodnista i obfita?

‹‹ 469 470 471 472 473 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ