SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Kwas foliowy to nie wszystko:
Kompletny Przewodnik po mądrej suplementacji przed ciążą
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Dlaczego pierwsze 90 dni przed poczęciem
ma kluczowe znaczenie?
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Pod choinkę polecamy Ci produkt dedykowany etapowi planowania ciąży
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Postaw na dopasowaną formułę i dawkę folianów.
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Męskie sprawy DNA plemnika badanie
Odpowiedz

DNA plemnika badanie

Oceń ten wątek:
  • Lunk_a Autorytet
    Postów: 4756 1376

    Wysłany: 5 listopada 2016, 17:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buko wrote:
    Mi moja dr powiedziała, jeszcze przed wynikami, że jeśli wynik będzie naprawdę fatalny to wtedy nie będzie sensu robić iui, ale czy 28% jest fatalne czy nie tego jeszcze nie wiem. Mam nadzieję, że nie, w końcu na wyniki napisane jest: wynik prawidłowy...
    Kiedy masz wizyte?
    Opinie lekarzy sa naprawdę podzielone, ja nie chcę się madrzyc na temat tego badania.

    iv09i09katk65tr1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 listopada 2016, 17:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My mamy mniej niż 1% szans i inseminacja nie wchodzi w grę. Na razie suplementujemy się,przed nami usg jąder, ponowne badania nasienia i wizyty u innych lekarzy.

  • Lunk_a Autorytet
    Postów: 4756 1376

    Wysłany: 5 listopada 2016, 17:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czara wrote:
    My mamy mniej niż 1% szans i inseminacja nie wchodzi w grę. Na razie suplementujemy się,przed nami usg jąder, ponowne badania nasienia i wizyty u innych lekarzy.
    Ale chyba badanie nasienia rozszerzone robiliście? I tam widać jaka jest morfologia, ilość, ruch. Jeśli ilość jest kiepska, wtedy fakt, w polaczeniu z fragmentacja iui ma mniejsze szanse.
    Chyba ze przyczyna jest naprawialna.

    iv09i09katk65tr1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 listopada 2016, 21:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lunk_a wrote:
    Kiedy masz wizyte?
    Opinie lekarzy sa naprawdę podzielone, ja nie chce się się madrzyc na temat tego badania.
    Ja mam wizytę u gin chyba 15 listopada i w tym samym czasie mąż ma u androloga i myślę że po tej wizycie i badaniu nasienia pójdziemy do kogoś innego, bo z tego androloga ja nie jestem zadowolona.

  • Lunk_a Autorytet
    Postów: 4756 1376

    Wysłany: 6 listopada 2016, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buko wrote:
    Ja mam wizytę u gin chyba 15 listopada i w tym samym czasie mąż ma u androloga i myślę że po tej wizycie i badaniu nasienia pójdziemy do kogoś innego, bo z tego androloga ja nie jestem zadowolona.
    To daj znac co lekarz powiedział.
    Jeśli nie jesteś zadowolona z lekarza, zmiencie.
    Czasem tak jest ze brakuje nici porozumienia mieszy nami a naszymi lekarzami. Zobaczcie co obecny androlog powie na ten temat i zapytaj tez swojego ginekologa.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 listopada 2016, 10:40

    iv09i09katk65tr1.png
  • Mag85 Autorytet
    Postów: 2233 1260

    Wysłany: 6 listopada 2016, 16:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej.
    U nas fragmentacja wynosi 27%, mamy za soba 4 transfery, we wtorek bede znala wynik 5. Sama juz nie wiem co myslec, lekarze nie zwracaja uwagi na to, niby wszystko ok, a przy imsi to i tak nie ma znaczenia. A na necie roznie pisza. Nie wiem, juz co robic. 14 listopada mamy wizyte u genetyka, moze kariotypy cos wyjasnia :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 listopada 2016, 16:21

    7pqmag4.png
  • Lunk_a Autorytet
    Postów: 4756 1376

    Wysłany: 6 listopada 2016, 17:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mag85 wrote:
    Hej.
    U nas fragmentacja wynosi 27%, mamy za soba 4 transfery, we wtorek bede znala wynik 5. Sama juz nie wiem co myslec, lekarze nie zwracaja uwagi na to, niby wszystko ok, a przy imsi to i tak nie ma znaczenia. A na necie roznie pisza. Nie wiem, juz co robic. 14 listopada mamy wizyte u genetyka, moze kariotypy cos wyjasnia :(
    Czesc, czy ta fragmentacja to Wasz jedyny problem? Poza tym badania nasienia ok? U Ciebie wyniki ok?
    Co lekarz mowi na ten wynik?

    Ja powiem tak, u meza zdiagnozowano zylaki powrozka które jak wiadomo mogą przyczyniać się do tej fragmentacji, duże zylaki, z odpływem wstecznym. lekarz z kliniki powiedział żeby nie operować przed in vitro bo to nie zmieni powodzenia procedury. Tak jakby ten wynik nie miał znaczenia, a równie dobrze moglibyśmy tego nigdy nie zbadac. No ale my zdecydowaliśmy inaczej,o operacji.
    Nie wiem czy wynik poprawi się, ale podejście lekarzy wskazuje ze to badanie zbędne, a mi się wydaje ze może jednak pogarszać plodnosc.

    iv09i09katk65tr1.png
  • Mag85 Autorytet
    Postów: 2233 1260

    Wysłany: 6 listopada 2016, 18:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lunk_a wrote:
    Czesc, czy ta fragmentacja to Wasz jedyny problem? Poza tym badania nasienia ok? U Ciebie wyniki ok?
    Co lekarz mowi na ten wynik?.
    U mnie endometrioza, ale chyba lekka. Byla torbiel na jajniku, ale juz usunieta.
    U meza wyniki kiepskie. Ilosc ponizej 3mln/ml. Morfologia 3%. Przyczyny brak. Bylismy juz o 3 urologow.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 listopada 2016, 18:48

    7pqmag4.png
  • Lunk_a Autorytet
    Postów: 4756 1376

    Wysłany: 6 listopada 2016, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mag85 wrote:
    U mnie endometrioza, ale chyba lekka. Byla torbiel na jajniku, ale juz usunieta.
    U meza wyniki kiepskie. Ilosc ponizej 3mln/ml. Morfologia 3%. Przyczyny brak. Bylismy juz o 3 urologow.
    Kurcze, powiem Ci ze najgorsza taka sytuacja ze przyczyny brak. Cos musi być na rzeczy ze ta fragmentacja jest jaka jest.
    Próbujecie jakoś ją naprawić? Suplementami?
    A czy ginekolog od ivf wyraził się na temat tej fragmentacji w kontekście in vitro?

    iv09i09katk65tr1.png
  • Mag85 Autorytet
    Postów: 2233 1260

    Wysłany: 7 listopada 2016, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lunk_a wrote:
    Kurcze, powiem Ci ze najgorsza taka sytuacja ze przyczyny brak. Cos musi być na rzeczy ze ta fragmentacja jest jaka jest.
    Próbujecie jakoś ją naprawić? Suplementami?
    A czy ginekolog od ivf wyraził się na temat tej fragmentacji w kontekście in vitro?
    Lekarz powiedzial, ze nie jest najgorzej........
    Maz bierze suplementy juz 1,5 roku.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 marca 2019, 17:00

    7pqmag4.png
  • Lunk_a Autorytet
    Postów: 4756 1376

    Wysłany: 7 listopada 2016, 12:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fajnie jakby dziewczyny w ciąży pisały tutaj jaka była ich podróż do macierzyństwa przy podwyższonej fragmentacfragmentacji dna Ale po ilości wpisów na forum sądzę ze jest to naprawdę rzadkie badanie.

    iv09i09katk65tr1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2016, 14:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziś rozmawiałam z andrologiem, odnośnie fragmentacji powiedział, że przy 20-30% "mówi się", że mogą być trudności z NATURALNYM zajściem w ciążę, a powyżej 30%, że jest to wręcz niemożliwe, ale to cały czas mówił o naturalnej ciąży.

    Najmłodsza_staraczka, boo123 lubią tę wiadomość

  • Lunk_a Autorytet
    Postów: 4756 1376

    Wysłany: 7 listopada 2016, 15:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No wlasnie. Mi lekarz wyraźnie zasugerowal ze przy in vitro wynik nie ma znaczenia, drugi lekarz uważa ze może mieć.
    Ja już chyba wszystko czytałam na temat tego badania. I naprawdę nie wiem jaka jest prawda.
    U nas ciaza była, inseminacja się powiodła, niestety poronienie.
    Przyczyny brak, wtedy lekarz zasugerowal to badanie, wyszlo kiepsko i powiedział ze to mogla być przyczyna, wada u zarodka z powodu fragmentacji.
    Tylko my, guuupki, nie poszliśmy wcześniej do urologa. Maz miał wielkie zylaki, a to tez może być przyczyna tej fragmemtacji.

    Prosimy o więcej opinii Dziewczyny na temat tego badania.

    iv09i09katk65tr1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2016, 16:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale moze po usunirciu zylakow bedzie lepiej. Czy to juz sprawdzaliacue? Mi dr powiedzial ze jakby byly zylaki to by byla sprawa prosta, a tak nie znamy przyczynyi niewiasomo czy w ogole poznamy. Natomiast slowem nie wspomniał o iui czy ivf, powiedzial ze w pierwsZym roku ataaran zachodI 80% par ale q drugim kolejne 10% więc powinnam miwc nadzieję. Dodał do lekow ktore maz bierze jeszcze glutation 500

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 listopada 2016, 16:05

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2016, 16:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Już bym chciała jak najszybciej grudzień, abym wiedziała czy faszerowanie się lekami coś daje...

  • Lunk_a Autorytet
    Postów: 4756 1376

    Wysłany: 7 listopada 2016, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buko wrote:
    Ale moze po usunirciu zylakow bedzie lepiej. Czy to juz sprawdzaliacue? Mi dr powiedzial ze jakby byly zylaki to by byla sprawa prosta, a tak nie znamy przyczynyi niewiasomo czy w ogole poznamy. Natomiast slowem nie wspomniał o iui czy ivf, powiedzial ze w pierwsZym roku ataaran zachodI 80% par ale q drugim kolejne 10% więc powinnam miwc nadzieję. Dodał do lekow ktore maz bierze jeszcze glutation 500
    Nie sprawdzaliśmy, operacja była 6tyg temu. Jak zechcemy sprawdzić to za kolejne kilka tygodni.
    A Wy staracie się naturalnie?

    iv09i09katk65tr1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2016, 21:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To skoro 6 tyg, to jeszcze faktycznie musicie poczekać. Powiem szczerze, że ja miałam małą nadzieję, że u mojego męża wyjdą żylaki i wtedy znalibyśmy przyczynę, ale usg wyszło prawie idealne. Dostałam dziś od androloga listę badań, które chciałby żeby mąż zrobił i może wtedy znajdziemy przyczynę, chociaż mówił, że jeśli dobrze pamiętam w 1/3 przypadków przyczyna jest nieznana i koniec. Natomiast najważniejsze dla mnie jest to, że nie spojrzał na wynik fragmentacji i nie powiedział: nic z tego nie będzie.
    Do tej pory staraliśmy się naturalnie, ale już od kwietnia na spokojnie przygotowujemy się do IUI jakby się wcześniej nie udało. Mimo to, wszyscy lekarze których do tej pory odwiedziłam, twierdzą, że będziemy dążyć do naturalnej ciąży u mnie, więc skoro zgodnie to mówią, to może nie jest tak źle i kiedyś ta ciąża się pojawi.

  • Lunk_a Autorytet
    Postów: 4756 1376

    Wysłany: 7 listopada 2016, 22:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mojego meza wyszly zylaki, ale nigdy nie wiadomo czy fragmentacja jest od zylakow, od kiedy byly zylaki, ile narobiły "brudu". Wszysscy lekarze zgodnie twierdzili ze zoperować je trzeba bo były duże, z odpływem wstecznym. Lekarze mowili ze na pewno będzie lepiej, choćby trochę. Zresza-zylaki tak czy inaczej nelazy operować. No to mąż poddał się operacji.

    Buko ja mysle ze skoro lekarze tak mowia to znaczy ze u Ciebie to jest możliwe :)
    Popytaj jeszcze innych lekarzy jak będziesz o te fregmentacje.

    iv09i09katk65tr1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 listopada 2016, 11:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lunk_a dziś pytałam jeszcze raz czy fragmentację można poprawić, to dostałam wyraźną odpowiedź, że jeśli chodzi o spektakularną poprawę, to może być po operacji żylaków, czyli coś dla Ciebie, bo mojego męża to nie dotyczy :) a w innej sytuacji to zależy co wyjdzie (np hormony, to może być u nas), ale też się da :)

  • Lunk_a Autorytet
    Postów: 4756 1376

    Wysłany: 8 listopada 2016, 12:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciekawe na ile żylaki miały znaczenie a na ile inne czynniki. Mąż też powinien zrzucić parę kg:) Ale co ja będę go gnebic:) samopoczucie jest też ważne a nie same zakazy i nakazy. Nie można sie zapedzić w tym wszystkim. Jak ma się udać to sie uda.
    Poza tym witaminy zdrowe jedzenie trochę ruchu i jakość nasienia zawsze sie trochę poprawia .

    iv09i09katk65tr1.png
1 2 3 4 5 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

7 sposobów jak przetrwać przesilenie wiosenne i jak szybko zajść w ciążę!

Przesilenie wiosenne dla wielu kobiet jest trudnym okresem przejściowym, kiedy mogą pojawiać się problemy ze snem, nadmiernym zmęczeniem, brakiem energii, czy obniżoną koncentracją. Wszystko to może mieć wpływ na gospodarkę hormonalną i kobiecą płodność. Jak w tym czasie przygotować się do ciąży? Jakie są skuteczne sposoby na poprawę płodności? Jak szybko zajść w ciążę, wprowadzając proste nawyki do codziennego stylu życia?

CZYTAJ WIĘCEJ