Forum Męskie sprawy Morfologia - 0%
Odpowiedz

Morfologia - 0%

Oceń ten wątek:
  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 11 sierpnia 2017, 14:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny błagam o pomoc :( dziś mąż miał badanie nasienia. Myślałam że będzie kiepsko ale jest tragicznie.... :( :( :(
    Wyniki:
    Upłynienie <45
    Objętość 4,1
    Ph 7,7
    Barwa prawidłowa
    Lepkość prawidłowa
    Aglutynacja 0
    Koncentracja 0
    Całkowita ilość plemników 0
    Ruch postępowy 0
    Ruch całkowity 0
    Brak ruchu 0
    Żywotność 0
    Plemniki o prawidłowej budowie 0
    Koncentracja komórek okrągłych <1
    uwagi: w preparacie bezpośrednim 4 nieruchome plemniki, w preparacie osadu 45 nieruchomych plemników
    Pani z labo powiedziała że nawet na in vitro się z takimi wynikami nie kwalifikujemy chyba że z nasieniem innego dawcy :( załamana i zrozpaczona...
    czy u którejś z was były podobne wyniki?

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • Saja Autorytet
    Postów: 1021 276

    Wysłany: 11 sierpnia 2017, 15:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Musisz poczytać o azoospermii i o biopsji jąder. Na pewno też trzeba powtórzyć badanie nasienia i zrobić hormony, potem AZF, kariotyp i CFTR. No i wizyta u androloga- urologa. Widziałam, że szukasz androloga z wielkopolskiego - mój mąż chodził do Malendowicza w Invimedzie w Poznaniu. Był raz, bo od razu wykryto u niego żpn i skierowano na operację, ale ogólnie był zadowolony z tej wizyty.

    Czynnik męski- ciężki OAT, DFI poniżej 15%

    Starania od 1.1.2016
    11.2016 - diagnoza OAT
    5.2017- embolizacja żpn, bez efektu
    1.2018 - ICSI w Invimed Poznań, OHSS, bez transferu
    4.2018 - I kriotransfer, bez efektu
    5.2018- II kriotransfer, ciąża bliźniacza:)
    1.2019- rodzą się nasze córki
  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 11 sierpnia 2017, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Saja wrote:
    Musisz poczytać o azoospermii i o biopsji jąder. Na pewno też trzeba powtórzyć badanie nasienia i zrobić hormony, potem AZF, kariotyp i CFTR. No i wizyta u androloga- urologa. Widziałam, że szukasz androloga z wielkopolskiego - mój mąż chodził do Malendowicza w Invimedzie w Poznaniu. Był raz, bo od razu wykryto u niego żpn i skierowano na operację, ale ogólnie był zadowolony z tej wizyty.

    Dzięki za odpowiedź :) hormony były już robione i są dobre, no może po estradiolem poniżej normy ale lekarz mówi że testosteron jest ładny więc tym estradiolem nie ma co się martwić.
    Musimy szukać pomocy u androloga :(

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • Madzialena87 Nowa
    Postów: 4 0

    Wysłany: 11 sierpnia 2017, 16:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam,
    Od 4 dni jesteśmy z mężem załamani morfologia która wynosi 0% prawidłowych plemników mąż od lekarza dostał leki - proferlit, navitin i polfilin prolongatum czy któryś z mężów stosował te leki a teraz ma ślicznego małego bobasa metoda naturalna proszę o pomoc i jakiekolwiek informacje diagnoza nas załamała

  • melba Autorytet
    Postów: 536 130

    Wysłany: 11 sierpnia 2017, 18:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie można się załamywać! Z leków,które opisałaś mój żadnego nie brał. Czy robiliście dodatkowe badania? Hormony? Posiew, cokolwiek? Czy to tylko pokedynczy wynik? Czy mąż nie był w bliskiej przeszłości na coś chory? Pozostałe parametry ok?

    U nas 4 badania i poziomy 0-1% jeśli chodzi o morfologię. Oprócz tego,że szukaliśmy dalej to brał:
    Salfazin, Parenton i od jakiegoś czasu ma dołożony Fertilman Plus, ale tylko jedną tabletkę. Prawda jest taka,że jak jest jakiś powód tak słabej morfologii to branie supli niewiele pomoże.

    Endometrioza I/II
    Jajowody drożne
    mthfr 128ac, pai, v-leiden
    PCOS, niedoczynność tarczycy
    XII 2015 początek (napro)starań
    Mąż: OAT (przyczyna nieznana)
  • Saja Autorytet
    Postów: 1021 276

    Wysłany: 11 sierpnia 2017, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzialena poczytaj wątek o tetatozoospermii i o suplementach. Lekarz powinien był zlecić USG jąder i badania hormonów. Posiew też warto zrobić. Nam zlecono również PSA i przeciwciała przeciwplemnikowe z krwi. Mieliście te badania?

    Moj mąż dostał tylko profertil i mu nie pomógł, ale miał tez żylaki powrózka nasiennego. Pozostałych leków nie znamy.

    Ogólnie trzeba szukać przyczyny złej morfologii i próbować ją usunąć, bo o dziecko metodą naturalna nie jest łatwo przy takim wyniku. Ale nie jest to niemożliwe:)

    Czynnik męski- ciężki OAT, DFI poniżej 15%

    Starania od 1.1.2016
    11.2016 - diagnoza OAT
    5.2017- embolizacja żpn, bez efektu
    1.2018 - ICSI w Invimed Poznań, OHSS, bez transferu
    4.2018 - I kriotransfer, bez efektu
    5.2018- II kriotransfer, ciąża bliźniacza:)
    1.2019- rodzą się nasze córki
  • admiralka Autorytet
    Postów: 1992 3383

    Wysłany: 13 sierpnia 2017, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do androloga-urologa to my też chodzimy do Malendowicza w poznańskim Invimedzie i jesteśmy zadowoleni. Na mnie zrobił wrażenie tym, że na pierwszej wizycie wcale nie padło słowo in vitro i nie zostały wszystkie nasze szansę przekreślone. Wiem, że i tak to wszystko pewnie sprowadzi się do tego, ale wtedy bardzo potrzebowałam, by ktoś dodatkowo mojego męża nie dobijał, a po wizycie u dr Malendowicza wyszliśmy trochę podniesieni na duchu. I swoją drogą krótko po niej ujrzeliśmy dwie kreski... Niestety, jak to się skończyło, to już wiecie.

    atdc9vvjhr7v1l6t.png

    h84f9vvj1bgblfir.png

    03.08.2017 - Nasze cuda 8tc [*]
    16.12.2017 - Marysia 15tc [*]
  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 14 sierpnia 2017, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do wizyty u androloga to radzicie iść z wynikami nasienia i wynikami podstawowych hormonów czy porobić jeszcze inne np. kariotypy? Nie wiem co robić czy iść z tym co mamy czy tylko kasę stracimy i lekarz i tak każe zrobić te dodatkowe badania?

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • Saja Autorytet
    Postów: 1021 276

    Wysłany: 14 sierpnia 2017, 12:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na badania genetyczne trzeba poczekać z miesiąc, więc ja bym poszła najpierw do androloga-urologa z tym, co macie. Przede wszystkim lekarz musi męża obejrzeć, obmacac, zrobić USG i wywiad lekarski. Może to coś wyjaśni.

    Czynnik męski- ciężki OAT, DFI poniżej 15%

    Starania od 1.1.2016
    11.2016 - diagnoza OAT
    5.2017- embolizacja żpn, bez efektu
    1.2018 - ICSI w Invimed Poznań, OHSS, bez transferu
    4.2018 - I kriotransfer, bez efektu
    5.2018- II kriotransfer, ciąża bliźniacza:)
    1.2019- rodzą się nasze córki
  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 14 sierpnia 2017, 14:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Saja wrote:
    Na badania genetyczne trzeba poczekać z miesiąc, więc ja bym poszła najpierw do androloga-urologa z tym, co macie. Przede wszystkim lekarz musi męża obejrzeć, obmacac, zrobić USG i wywiad lekarski. Może to coś wyjaśni.

    Dziękuje :)

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • admiralka Autorytet
    Postów: 1992 3383

    Wysłany: 18 sierpnia 2017, 16:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My jesteśmy po wizycie u androloga (pierwszej po stracie ciąży). I to co muszę powiedzieć na wstępie: bardzo, bardzo lubię i cenie naszego lekarza. Za wiedzę, za podejście, za to że nie krzyczy, że tylko in vitro, że nie naciąga na kasę (dziś sam nam sugerował żeby ponowny posiew robić w innym miejscu niż u nich w Invimedzie, bo będzie taniej), a przede wszystkim za to, że wychodzimy od niego z wiarą i nadzieją, podbudowani że wszystko jest możliwe. Nie wiem ile w tym prawdy, a ile takiego działania na psychikę, ale nawet jeśli to tylko robienie nadziei, to jest to dla nas bardzo cenne. Mówię tutaj o dr Malendowiczu z poznańskiego Invimedu, gdyby ktoś szukał. A teraz do sedna: z hormonami u mojego męża wszystko w porządku, w posiewie z nasienia natomiast wyszło sporo bakterii. Nie wiedzieliśmy na ile one mogą mieć wpływ właśnie na morfologie (0% u nas). Lekarz mówił o tym, że mogą mieć wpływ bardzo duży i właśnie przede wszystkim na morfologie. Że jeżeli on ma pacjenta ze słabą ilością, ale dobrą procentową morfologią, to posiewu nie zleca A dla nas to bardzo dobra wiadomość! Nie oczekujemy cudów, ale jeśli po wyleczeniu bakterii morfologia skoczy choć do 1% to i tak będziemy świętować. Lekarz mówił też o tym, że bakterii wyszło sporo i że jemu to wygląda na przewlekły, długotrwały stan zapalny. A to by się zgadzało z naszymi już całkiem długimi staraniami. Mówił o tym, że jeżeli te plemniki żyją w ciągłym środowisku zapalnym, to to musi się odbić na ich budowie. Dziś naprawdę uwierzyliśmy w to, że może to te bakterie narobiły całego bałaganu. Że może ten wynik jednak drgnie, że może i cud się znów wydarzy. Doktor nie wiążę też straty mojej ciąży z morfologią. Mówił o tym, że pierwsze śliwki robaczywki ;) i że 80% pierwszych ciąż tak się kończy, tylko po prostu często o tym nawet nie wiemy, bo spóźniony okres i tyle. A samo to, że do ciąży doszło (przed antybiotykami, przed leczeniem itd.), to tylko powinno dawać nam nadzieję. I daje! Mimo wszystko :)

    Mąż jest już po 2 tygodniowym braniu antybiotyku, ale prawdopodobnie będzie to za mało. Za 2-3 tygodnie ponawiamy posiew, czekamy 3 tygodnie za wynikiem (czemu to tyle trwa? :P) i jeśli nadal wyjdą bakterię (a tak pewnie będzie) to ponownie 4 tygodnie antybiotyku. Gdy w posiewie wyjdzie czysto to wracamy do starań :) Oczywiście jeśli ja też dostanę zielone światło od ginekologa.

    Podsumowując: sporo w nas nowej wiary. Jestem wdzięczna tej ciąży, która nam się przytrafiła, za to że pozwoliła mojemu mężowi odzyskać wiarę. On po wynikach się załamał, mówił o tym, że nigdy nie zostaniemy rodzicami, a teraz ma dowód na to, że to jednak jest możliwe. I że następnym razem może skończyć się zupełnie inaczej. Dziś nawet nieśmiało do mnie mówił, że może uda nam się prezent na gwiazdkę. <3 Ja mogę czekać dużo dłużej, może też być tak, że ta morfologia wcale nie drgnie, a nasza historia zakończy się in vitro za 2 lata. Ale w tym momencie sporo w nas wiary, że może jednak będzie zupełnie inaczej.

    (Ile razy użyłam słowa "wiara" w tym poście? Za dużo :D)

    Maugo lubi tę wiadomość

    atdc9vvjhr7v1l6t.png

    h84f9vvj1bgblfir.png

    03.08.2017 - Nasze cuda 8tc [*]
    16.12.2017 - Marysia 15tc [*]
  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 18 sierpnia 2017, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Admiralka piękny i dodający optymizmu post :) trzymam kciuki żeby wam się udało :)
    mam pyt dot dr Malendowicza. Udało mi się zapisać męża do dr na wrzesień i zastanawiam się jak taka wizyta wygląda, ile trwa i czy mogę z mężem wejść do gabinetu czy z racji badań wykonywanych przez dr muszę czekać za drzwiami? :)

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • admiralka Autorytet
    Postów: 1992 3383

    Wysłany: 18 sierpnia 2017, 17:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewka90 wrote:
    Admiralka piękny i dodający optymizmu post :) trzymam kciuki żeby wam się udało :)
    mam pyt dot dr Malendowicza. Udało mi się zapisać męża do dr na wrzesień i zastanawiam się jak taka wizyta wygląda, ile trwa i czy mogę z mężem wejść do gabinetu czy z racji badań wykonywanych przez dr muszę czekać za drzwiami? :)

    Wizyta trwa jakieś 20-30 minut, możesz jak najbardziej wejść z mężem, ja jestem zawsze :) Za pierwszym razem pytałam Pana doktora czy mogę wejść, a on się śmiał, że jeśli tylko mąż nie ma nic przeciwko to oczywiście :) Na pierwszej wizycie doktor na pewno wykona mężowi usg jąder, ale badanie odbywa się za parawanem więc nie będziesz bezpośrednio na to patrzeć. Pan doktor jest naprawdę bardzo sympatyczny i wprowadza niekrępującą atmosferę.

    Jeżeli to w ogóle wasza pierwsza wizyta to na pewno będzie właśnie to usg jąder plus pewnie zalecone sprawdzenie hormonów, posiew itd.

    atdc9vvjhr7v1l6t.png

    h84f9vvj1bgblfir.png

    03.08.2017 - Nasze cuda 8tc [*]
    16.12.2017 - Marysia 15tc [*]
  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 18 sierpnia 2017, 17:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    admiralka wrote:
    Wizyta trwa jakieś 20-30 minut, możesz jak najbardziej wejść z mężem, ja jestem zawsze :) Za pierwszym razem pytałam Pana doktora czy mogę wejść, a on się śmiał, że jeśli tylko mąż nie ma nic przeciwko to oczywiście :) Na pierwszej wizycie doktor na pewno wykona mężowi usg jąder, ale badanie odbywa się za parawanem więc nie będziesz bezpośrednio na to patrzeć. Pan doktor jest naprawdę bardzo sympatyczny i wprowadza niekrępującą atmosferę.

    Jeżeli to w ogóle wasza pierwsza wizyta to na pewno będzie właśnie to usg jąder plus pewnie zalecone sprawdzenie hormonów, posiew itd.

    Dziękuję pięknie za odpowiedź :)

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • klaudiii890 Debiutantka
    Postów: 7 7

    Wysłany: 23 sierpnia 2017, 12:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witam, mój mąż również ma kiepską morfologię bo 0%.
    dowidzieliśmy się o tym w poniedziałek, trochę się załamałam...ale poczytałam trochę na forum że Wasi partnerzy też mieli 0% i na szczęście im urosło :) z mężem staramy się już 1,5 roku. to już 3 cykl kontrolowany. Biorę Clostilbegyt i ovitrelle. Lekarz zalecił mężowi tabletki PROFERTIL przez 3 mies i powtórzyć badania. Do urologa Nas nie skierował jeszcze a widzę, że Wasi Panowie tam byli.
    w ogóle dziwi mnie, że można mieć tyle plemników a żadnego dobrego :(:(:(
    Badanie makroskopowe wyszło bardzo dobrze.

    0% morfologia, 89mln plemników w ejakujacie.

  • admiralka Autorytet
    Postów: 1992 3383

    Wysłany: 23 sierpnia 2017, 13:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    klaudiii890 wrote:
    witam, mój mąż również ma kiepską morfologię bo 0%.
    dowidzieliśmy się o tym w poniedziałek, trochę się załamałam...ale poczytałam trochę na forum że Wasi partnerzy też mieli 0% i na szczęście im urosło :) z mężem staramy się już 1,5 roku. to już 3 cykl kontrolowany. Biorę Clostilbegyt i ovitrelle. Lekarz zalecił mężowi tabletki PROFERTIL przez 3 mies i powtórzyć badania. Do urologa Nas nie skierował jeszcze a widzę, że Wasi Panowie tam byli.
    w ogóle dziwi mnie, że można mieć tyle plemników a żadnego dobrego :(:(:(
    Badanie makroskopowe wyszło bardzo dobrze.

    0% morfologia, 89mln plemników w ejakujacie.

    Warto pójść do urologa/androloga. Warto też wykonać usg jąder, zbadać hormony oraz zrobić posiew z nasienia.

    klaudiii890 lubi tę wiadomość

    atdc9vvjhr7v1l6t.png

    h84f9vvj1bgblfir.png

    03.08.2017 - Nasze cuda 8tc [*]
    16.12.2017 - Marysia 15tc [*]
  • Saja Autorytet
    Postów: 1021 276

    Wysłany: 23 sierpnia 2017, 13:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bym zaczęła od USG jąder. 3 miesięczna kuracja profertilem to spory koszt, a może nic nie dać, jeśli jest inna przyczyna złej morfologii.

    klaudiii890 lubi tę wiadomość

    Czynnik męski- ciężki OAT, DFI poniżej 15%

    Starania od 1.1.2016
    11.2016 - diagnoza OAT
    5.2017- embolizacja żpn, bez efektu
    1.2018 - ICSI w Invimed Poznań, OHSS, bez transferu
    4.2018 - I kriotransfer, bez efektu
    5.2018- II kriotransfer, ciąża bliźniacza:)
    1.2019- rodzą się nasze córki
  • admiralka Autorytet
    Postów: 1992 3383

    Wysłany: 23 sierpnia 2017, 14:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No u nas usg jąder to było pierwsze co zrobiliśmy po takim wyniku.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 sierpnia 2017, 16:41

    klaudiii890 lubi tę wiadomość

    atdc9vvjhr7v1l6t.png

    h84f9vvj1bgblfir.png

    03.08.2017 - Nasze cuda 8tc [*]
    16.12.2017 - Marysia 15tc [*]
  • Saja Autorytet
    Postów: 1021 276

    Wysłany: 23 sierpnia 2017, 14:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My też.

    Emisia lubi tę wiadomość

    Czynnik męski- ciężki OAT, DFI poniżej 15%

    Starania od 1.1.2016
    11.2016 - diagnoza OAT
    5.2017- embolizacja żpn, bez efektu
    1.2018 - ICSI w Invimed Poznań, OHSS, bez transferu
    4.2018 - I kriotransfer, bez efektu
    5.2018- II kriotransfer, ciąża bliźniacza:)
    1.2019- rodzą się nasze córki
  • klaudiii890 Debiutantka
    Postów: 7 7

    Wysłany: 27 sierpnia 2017, 16:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziękuję Wam bardzo za rady. Właśnie mówiłam mężowi, jest chętny żeby iść do urologa.

    admiralka lubi tę wiadomość

‹‹ 7 8 9 10 11 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Śluz szyjkowy, śluz z podniecenia, wydzielina z pochwy, upławy - jak odróżniać?

Śluz szyjkowy to bardzo ważny wskaźnik kobiecej płodności. Jak odróżniać poszczególne rodzaje śluzu? Czym różni się naturalny śluz szyjkowy od śluzu wynikającego z podniecenia? Czym są upławy i kiedy warto zgłosić się do lekarza? Jak zapisywać poszczególne rodzaje śluzu w aplikacji OvuFriend? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ

Masturbacja - 9 najczęstszych pytań o samozaspokojenie!

Masturbacja to jeden z największych tematów tabu - dlaczego tak się dzieje? Czy kobiety się masturbują? Czy masturbacja w związku jest normalna? Kiedy masturbacja może być niebezpieczna, a kiedy może przynosić korzyści? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego