Forum Męskie sprawy Teratozoospermia
Odpowiedz

Teratozoospermia

Oceń ten wątek:
  • admiralka Autorytet
    Postów: 1992 3383

    Wysłany: 18 sierpnia 2017, 16:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My jesteśmy po wizycie u androloga (pierwszej po stracie ciąży). I to co muszę powiedzieć na wstępie: bardzo, bardzo lubię i cenie naszego lekarza. Za wiedzę, za podejście, za to że nie krzyczy, że tylko in vitro, że nie naciąga na kasę (dziś sam nam sugerował żeby ponowny posiew robić w innym miejscu niż u nich w Invimedzie, bo będzie taniej), a przede wszystkim za to, że wychodzimy od niego z wiarą i nadzieją, podbudowani że wszystko jest możliwe. Nie wiem ile w tym prawdy, a ile takiego działania na psychikę, ale nawet jeśli to tylko robienie nadziei, to jest to dla nas bardzo cenne. Mówię tutaj o dr Malendowiczu z poznańskiego Invimedu, gdyby ktoś szukał. A teraz do sedna: z hormonami u mojego męża wszystko w porządku, w posiewie z nasienia natomiast wyszło sporo bakterii. Nie wiedzieliśmy na ile one mogą mieć wpływ właśnie na morfologie (0% u nas). Lekarz mówił o tym, że mogą mieć wpływ bardzo duży i właśnie przede wszystkim na morfologie. Że jeżeli on ma pacjenta ze słabą ilością, ale dobrą procentową morfologią, to posiewu nie zleca A dla nas to bardzo dobra wiadomość! Nie oczekujemy cudów, ale jeśli po wyleczeniu bakterii morfologia skoczy choć do 1% to i tak będziemy świętować. Lekarz mówił też o tym, że bakterii wyszło sporo i że jemu to wygląda na przewlekły, długotrwały stan zapalny. A to by się zgadzało z naszymi już całkiem długimi staraniami. Mówił o tym, że jeżeli te plemniki żyją w ciągłym środowisku zapalnym, to to musi się odbić na ich budowie. Dziś naprawdę uwierzyliśmy w to, że może to te bakterie narobiły całego bałaganu. Że może ten wynik jednak drgnie, że może i cud się znów wydarzy. Doktor nie wiążę też straty mojej ciąży z morfologią. Mówił o tym, że pierwsze śliwki robaczywki ;) i że 80% pierwszych ciąż tak się kończy, tylko po prostu często o tym nawet nie wiemy, bo spóźniony okres i tyle. A samo to, że do ciąży doszło (przed antybiotykami, przed leczeniem itd.), to tylko powinno dawać nam nadzieję. I daje! Mimo wszystko :)

    Mąż jest już po 2 tygodniowym braniu antybiotyku, ale prawdopodobnie będzie to za mało. Za 2-3 tygodnie ponawiamy posiew, czekamy 3 tygodnie za wynikiem (czemu to tyle trwa? :P) i jeśli nadal wyjdą bakterię (a tak pewnie będzie) to ponownie 4 tygodnie antybiotyku. Gdy w posiewie wyjdzie czysto to wracamy do starań :) Oczywiście jeśli ja też dostanę zielone światło od ginekologa.

    Podsumowując: sporo w nas nowej wiary. Jestem wdzięczna tej ciąży, która nam się przytrafiła, za to że pozwoliła mojemu mężowi odzyskać wiarę. On po wynikach się załamał, mówił o tym, że nigdy nie zostaniemy rodzicami, a teraz ma dowód na to, że to jednak jest możliwe. I że następnym razem może skończyć się zupełnie inaczej. Dziś nawet nieśmiało do mnie mówił, że może uda nam się prezent na gwiazdkę. <3 Ja mogę czekać dużo dłużej, może też być tak, że ta morfologia wcale nie drgnie, a nasza historia zakończy się in vitro za 2 lata. Ale w tym momencie sporo w nas wiary, że może jednak będzie zupełnie inaczej.

    (Ile razy użyłam słowa "wiara" w tym poście? Za dużo :D)

    Miśkowa lubi tę wiadomość

    atdc9vvjhr7v1l6t.png

    h84f9vvj1bgblfir.png

    03.08.2017 - Nasze cuda 8tc [*]
    16.12.2017 - Marysia 15tc [*]
  • Miśkowa Autorytet
    Postów: 1471 588

    Wysłany: 18 sierpnia 2017, 18:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny! Wpadłam żeby przekazać Wam niewiarygodną wiadomość... chyba się nam udało!!! Tzn. test pozytywny i beta też, wychodzi na to że to 6 tydz. :) czekam na wizytę u lekarza, niestety dopiero w czwartek. Wiem, że przed nami jeszcze długa droga ale teraz wiem że można nawet z takimi wynikami zajść :) Tylko teraz sen z powiek spędza mi wiadomość, że dalej mam ureaplasmę :/ tyle się naczytałam jaka ona jest szkodliwa, szczególnie w ciąży, że chyba nie umiem do końca cieszyć się tym co się stało.

    admiralka, Saja, antonna, Kiciiaaa, melba, Lady In Red, nadia199191 lubią tę wiadomość

    4 cs o drugiego bobasa - II 03.01; <3 20.01
    Starania o pierwsze dziecko 2 lata (2015-2017)
    Ona: PCOS, AMH 24, niedoczynność tarczycy,
    czerwiec 2017 - laparoskopia, HSG, histeroskopia, usunięcie ognisk endometriozy
    On: oligoasthenoteratozoospermia (01.2017 koncentracja 1,7 mln/ml; morfologia 1%; ruch 10%)
  • admiralka Autorytet
    Postów: 1992 3383

    Wysłany: 18 sierpnia 2017, 18:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miśkowa ogromne gratulacje! Takie historie dają nadzieje <3

    Miśkowa lubi tę wiadomość

    atdc9vvjhr7v1l6t.png

    h84f9vvj1bgblfir.png

    03.08.2017 - Nasze cuda 8tc [*]
    16.12.2017 - Marysia 15tc [*]
  • cocosowa Autorytet
    Postów: 614 149

    Wysłany: 18 sierpnia 2017, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miśkowa wrote:
    Hej dziewczyny! Wpadłam żeby przekazać Wam niewiarygodną wiadomość... chyba się nam udało!!! Tzn. test pozytywny i beta też, wychodzi na to że to 6 tydz. :) czekam na wizytę u lekarza, niestety dopiero w czwartek. Wiem, że przed nami jeszcze długa droga ale teraz wiem że można nawet z takimi wynikami zajść :) Tylko teraz sen z powiek spędza mi wiadomość, że dalej mam ureaplasmę :/ tyle się naczytałam jaka ona jest szkodliwa, szczególnie w ciąży, że chyba nie umiem do końca cieszyć się tym co się stało.
    GRATKI KOCHANA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Miśkowa lubi tę wiadomość

    Starania od 06.2014
    Walka z męskim problemem:( (Terato-Asthenozoospermia ) Z 0 do 1% prawidłowych plemników
    28.07.2015 *11tc
  • Saja Autorytet
    Postów: 985 250

    Wysłany: 18 sierpnia 2017, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hehe, dzieje się:) gratulacje!

    Miśkowa lubi tę wiadomość

    Czynnik męski- ciężki OAT, DFI poniżej 15%

    Starania od 1.1.2016
    11.2016 - diagnoza OAT
    5.2017- embolizacja żpn, bez efektu
    1.2018 - ICSI w Invimed Poznań, OHSS, bez transferu
    4.2018 - I kriotransfer, bez efektu
    5.2018- II kriotransfer, ciąża bliźniacza:)
    1.2019- rodzą się nasze córki
  • Kiciiaaa Koleżanka
    Postów: 42 5

    Wysłany: 19 sierpnia 2017, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miskowa gratulacje....

    Miśkowa lubi tę wiadomość

    Starania od listopada 2015.PCO reszta OK
    teratozoospermia
    morfologia: 01.2017-2% 07.2017-3%
    Aniołek 24.04.2017 11 tydz.
    Aniołek 19.04.2018 7 tydz.
    MTHFR 677C-T homozygota
    PAI-1 4G heterozygota
  • Totoro Autorytet
    Postów: 5955 2407

    Wysłany: 20 sierpnia 2017, 11:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miskowa gratulacje!!!:D:D:D Nie zamarwiaj się urea, mi wyszedł paciorkowiec, a potem prawdopodobnie toxo... Trzeba być dobrej myśli, nie czytać, bo każdy przypadek jest inny. Jesteś pod okiem lekarza, on już zadziała, żey było ok.:)

    Admiralka bardzo dobre nastawienie:D:D:D My też mieliśmy takie pozytywne nastawienie i pykło:D Co do bakterii to robiłaś też wymaz z pochwy? Bierzesz antybiotyk? Żebyście nie zarażali się wzajemnie teraz;/ Bakterie są upierdliwe, my na paciorkowca obydwoje byliśmy na antybiotykach i 0 seksu;/ teraz też dopókinie wyleczymy;/ ale macie już przynajmniej punkt zaczepienia:) U nas nie było zupełnie czego sie doczepić (paciorkowiec pojawił się przed samą ciążą;/) i fo tej pory nie wiemy skąd taka nisa morfo O.o

    klz99vvjothg6ijw.png
    l22n9vvjii1r51bs.png
  • Miśkowa Autorytet
    Postów: 1471 588

    Wysłany: 20 sierpnia 2017, 13:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Totoro a teraz też bierzesz jakieś leki? Czekam na wizytę w czwartek więc jeszcze nic nie wiem ale z tego co czytałam to nie podaje się antybiotyków ani żadnych leków w pierwszym trymestrze... zobaczymy co lekarka powie.

    4 cs o drugiego bobasa - II 03.01; <3 20.01
    Starania o pierwsze dziecko 2 lata (2015-2017)
    Ona: PCOS, AMH 24, niedoczynność tarczycy,
    czerwiec 2017 - laparoskopia, HSG, histeroskopia, usunięcie ognisk endometriozy
    On: oligoasthenoteratozoospermia (01.2017 koncentracja 1,7 mln/ml; morfologia 1%; ruch 10%)
  • Karincia Ekspertka
    Postów: 244 111

    Wysłany: 20 sierpnia 2017, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Admiralka mój M tez miał bakterie i morfologie 2%. Obecnie jest miesiąc po antybiotykoterapii i skoczyła do 5% lekarz mówił że jeszcze się poprawi więc głowa do góry

    admiralka lubi tę wiadomość

    Ola i Julia 2.07.18 ☺

  • Nelcia Przyjaciółka
    Postów: 376 33

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 08:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas chyba morfologii nie da sie poprawic bo po antybiotyku tez nic, teraz odstawilismy wszystkie suplementy diety bo to nie pomaga a pewnie tylko szkodzi bo to chemia

    Jeszcze mam nadzieję
  • admiralka Autorytet
    Postów: 1992 3383

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 08:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Totoro wrote:
    Miskowa gratulacje!!!:D:D:D Nie zamarwiaj się urea, mi wyszedł paciorkowiec, a potem prawdopodobnie toxo... Trzeba być dobrej myśli, nie czytać, bo każdy przypadek jest inny. Jesteś pod okiem lekarza, on już zadziała, żey było ok.:)

    Admiralka bardzo dobre nastawienie:D:D:D My też mieliśmy takie pozytywne nastawienie i pykło:D Co do bakterii to robiłaś też wymaz z pochwy? Bierzesz antybiotyk? Żebyście nie zarażali się wzajemnie teraz;/ Bakterie są upierdliwe, my na paciorkowca obydwoje byliśmy na antybiotykach i 0 seksu;/ teraz też dopókinie wyleczymy;/ ale macie już przynajmniej punkt zaczepienia:) U nas nie było zupełnie czego sie doczepić (paciorkowiec pojawił się przed samą ciążą;/) i fo tej pory nie wiemy skąd taka nisa morfo O.o

    Nie robiłam posiewu, androlog mi odradził (jakoś to medycznie tłumacząc), no ale na pewno poruszę ten temat w czwartek z moim ginekologiem. I wymaz na pewno zrobię, bo też wolę się tego pozbyć całkowicie.

    atdc9vvjhr7v1l6t.png

    h84f9vvj1bgblfir.png

    03.08.2017 - Nasze cuda 8tc [*]
    16.12.2017 - Marysia 15tc [*]
  • admiralka Autorytet
    Postów: 1992 3383

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 08:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karincia wrote:
    Admiralka mój M tez miał bakterie i morfologie 2%. Obecnie jest miesiąc po antybiotykoterapii i skoczyła do 5% lekarz mówił że jeszcze się poprawi więc głowa do góry

    A Ty też brałaś antybiotyk? :)

    atdc9vvjhr7v1l6t.png

    h84f9vvj1bgblfir.png

    03.08.2017 - Nasze cuda 8tc [*]
    16.12.2017 - Marysia 15tc [*]
  • admiralka Autorytet
    Postów: 1992 3383

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 08:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nelcia wrote:
    U nas chyba morfologii nie da sie poprawic bo po antybiotyku tez nic, teraz odstawilismy wszystkie suplementy diety bo to nie pomaga a pewnie tylko szkodzi bo to chemia

    A też były bakterie, tak? I już zostały całkowicie wyeliminowane?

    atdc9vvjhr7v1l6t.png

    h84f9vvj1bgblfir.png

    03.08.2017 - Nasze cuda 8tc [*]
    16.12.2017 - Marysia 15tc [*]
  • cocosowa Autorytet
    Postów: 614 149

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 09:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nelcia wrote:
    U nas chyba morfologii nie da sie poprawic bo po antybiotyku tez nic, teraz odstawilismy wszystkie suplementy diety bo to nie pomaga a pewnie tylko szkodzi bo to chemia
    Nelcia A gdzie pracuje twój facet???? czy ma stresującą prace? czy narażony jest na jakieś fale ? To też jest bardzo ważne.. Mojemu po kupieniu wykrywacza metali wyniki spadły z 50 mln do 3 mln..Jesli hormony, posiewy,wychodzą ok..zastanówcie się nad kariotypami na początek.genetyka jest bardzo ważna. Jeśli genetyka będzie dobra bierzcie pod uwagę ivf (IMSI)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 sierpnia 2017, 09:28

    Starania od 06.2014
    Walka z męskim problemem:( (Terato-Asthenozoospermia ) Z 0 do 1% prawidłowych plemników
    28.07.2015 *11tc
  • gg88 Autorytet
    Postów: 1071 894

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 09:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miśkowa wrote:
    Hej dziewczyny! Wpadłam żeby przekazać Wam niewiarygodną wiadomość... chyba się nam udało!!! Tzn. test pozytywny i beta też, wychodzi na to że to 6 tydz. :) czekam na wizytę u lekarza, niestety dopiero w czwartek. Wiem, że przed nami jeszcze długa droga ale teraz wiem że można nawet z takimi wynikami zajść :) Tylko teraz sen z powiek spędza mi wiadomość, że dalej mam ureaplasmę :/ tyle się naczytałam jaka ona jest szkodliwa, szczególnie w ciąży, że chyba nie umiem do końca cieszyć się tym co się stało.
    gratulacje i trzymam kciuki za spokojna ciąże :) zdawaj nam tu relacje

    Miśkowa lubi tę wiadomość

    Tomasz 09.2018 :)
    MTHFR A1298C-hetero, PAI-1 4G -hetero, IO
    Morfologia nasienia 2%
  • Totoro Autorytet
    Postów: 5955 2407

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miśkowa biorę antybiotyk na toxo. Nie powinno się w pierwszym trymestrze brać, ale ryzyko związane z toxo jest większe niż to związane z antybiotykiem;/ A wynik wyszedł mi taki, że musi to być bardzo bardzo świeża infekcja (igg ujemne, igm dodatnie - 1,14), dlatego wolałam uderzyć od razu, zanim rozwinie się dalej;/

    klz99vvjothg6ijw.png
    l22n9vvjii1r51bs.png
  • Nelcia Przyjaciółka
    Postów: 376 33

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cocosowa wczesniej przy kwasach ale od 3 lat ma swoja firme i nie ma stresow,
    Mam pytanie z innej beczki, gdyz podejrzewam, ze moge byc w ciazy ( chociaz juz 1000 razy myslalam, ze jestem i nic ) wiec to tylko taki domysl jakis, pewnue nie jestem w ciazy, ale chyba zapytac mozna.. za dwa dni powinnam miec @ zawsze z 5 7 dni przed mam plamienia najpierw brazowe, potem czerwone i dopiero @ , zawsze rowne 30 dni, a teraz ani plamienia ani nic , brzuch nie boli, jednak test dzis rano negatyw, to chyba nie ma na co liczyc co? Mojej siostrze dzien przed terminem @ pokazal druga | widoczna golym okiem eh..

    Jeszcze mam nadzieję
  • Nelcia Przyjaciółka
    Postów: 376 33

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 11:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najgorsza jest na niepewnosc, bo jak te pare dni przed @ mam plamienie to wiem, ze nic z tego , a teraz nie wiem nic, jedyny plus taki, ze juz sobie nie wkrecam, ze piersi wieksze itd bo to bylo straszne

    Jeszcze mam nadzieję
  • melba Autorytet
    Postów: 536 130

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 13:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, nie wiem jak u Was wyglądają te plamienia, ale ja na plamienia przed @ dostałam od dr dupka i nie mam problemu z plamieniami. Badałyście sobie kontrolnie proga 7dpo?

    Endometrioza I/II
    Jajowody drożne
    mthfr 128ac, pai, v-leiden
    PCOS, niedoczynność tarczycy
    XII 2015 początek (napro)starań
    Mąż: OAT (przyczyna nieznana)
  • Totoro Autorytet
    Postów: 5955 2407

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 13:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nelcia najlepiej zrobić betę. Ja np. dużo piłam przed ciążą (teraz się zmuszam O.o), więc zawsze istniało ryzyko, że przy niskim początkowo stężeniu hcg i dodatkowo rozcieńczonym pewnie moczu mogłoby nic nie wyjść. Ja bym poczekała do dnia miesiączki i zrobiła betę.:)

    klz99vvjothg6ijw.png
    l22n9vvjii1r51bs.png
‹‹ 173 174 175 176 177 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Mierzenie temperatury podczas starań o dziecko - kiedy owulacja i dni płodne?

Temperatura ciała jest reakcją naszego organizmu na to co się w nim dzieje. Prawie wszyscy wiedzą, że temperatura ciała informuje nas, o tym, że nasz organizm walczy z infekcją. Niewiele osób zaś wie, że temperatura ciała może również dawać zaskakująco dokładne informacje na temat płodności kobiety! Wystarczą zaledwie 3 minuty dziennie, a nie wydając ani grosza dowiesz się więcej niż możesz przypuszczać. Sprawdź, po co mierzyć temperaturę podczas starania o ciążę. Dowiedz się, jak prawidłowo mierzyć temperaturę i w jaki sposób OvuFriend Ci w tym pomoże! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego