Forum Męskie sprawy Teratozoospermia
Odpowiedz

Teratozoospermia

Oceń ten wątek:
  • Poziomka6 Autorytet
    Postów: 738 352

    Wysłany: 16 września 2018, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blania wrote:
    Dziewczyny, mój mąż ma wizytę u lekarza w środę, myślicie że powinnam pójść z nim?
    Ja tam chodzę ze swoim do androloga, bo nie mam pewności czy mi wszystko powtórzy i czy o wszystko spyta lekarza. Jeśli możesz i chcesz to idź. Nie wiem jak Twój mąż, ale mój to nie zawsze pomięta o co spytać lekarza i nie zawsze się do wszystkiego przyzna

    Starania od 2015.
    Morfologia 07.2017 - 0,9%
    Morfologia 03.2018 - 4%
    Morfologia 04.2019 - 5%
    Laparaskopowe usunięcie mięśniaka 07.2018
    Hsg -ok
    IUI 24.04.2019
    Histeroskopia 11.2019
    Kariotypy - ok
    IVF start 03.2020
    ICSI - beta w 7 dpt 34
  • Blania Debiutantka
    Postów: 10 1

    Wysłany: 17 września 2018, 01:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poziomka6 powiedziałam mojemu, że pójdę z nim, kręci nosem. Powiedział, że jak będzie mnie potrzebować to mnie zawoła. To nasza pierwsza wizyta, konsultacja co do wyników badań. Chce już środę! Podziwiam Was kobitki <3

  • KeepCalm Autorytet
    Postów: 1354 1217

    Wysłany: 18 września 2018, 02:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    w naszym przypadku moj poszedl sam na pierwsza wizyte i lekarz sam mu powiedzial zeby z wynikami przyszedl juz ze mna ;)

    2.02. 2019 poczatek stymulacji 1 IVF, PICSI
    14.02 - punkcja / hiperstymulacja (transfer odroczony), 3 blastki ❄️❄️❄️,25.03 - crio 2 zarodkow.
    15.04 - dwa serduszka <3 <3
    22.10 Maluszki sa z nami (32 tc.stan
    704b2a6a48.png[
  • Kulkakulka Przyjaciółka
    Postów: 116 24

    Wysłany: 18 września 2018, 14:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Noi znalazłam przyczynę terato u mojego M. Po nitce do kłębka. Od terato po zła chromatynę, a od wczoraj wiemy, że znalazł się wśród " szczęśliwców" nieprawidłowego kariotypu. Także tak jak podejrzewałam za terato odpowiedzialna jest zwykle genetyka ewentualnie morfologiczne zmiany np. żylak czy choroby prostaty. Beznadziejnie:(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 września 2018, 14:40

    5 lat starań,V-leiden,nietoler.pokarmowa, hsg,stymul.owu letrozolem,1*iui za granica,ciaża 11.2016,2 laparoskopie w ciaży z powodu bóli podbrzusza,poronienie zatrzymane w 8 tyg :( Gameta Rzgów- 08. 2017 rozpoczęcie ivf:), 3 histeroskopie,4 transfery nieudane, 04.2019 naturalna
  • Poziomka6 Autorytet
    Postów: 738 352

    Wysłany: 18 września 2018, 16:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kulkakulka wrote:
    Noi znalazłam przyczynę terato u mojego M. Po nitce do kłębka. Od terato po zła chromatynę, a od wczoraj wiemy, że znalazł się wśród " szczęśliwców" nieprawidłowego kariotypu. Także tak jak podejrzewałam za terato odpowiedzialna jest zwykle genetyka ewentualnie morfologiczne zmiany np. żylak czy choroby prostaty. Beznadziejnie:(
    A co to oznacza dla Was, można z tym coś zrobić?

    Starania od 2015.
    Morfologia 07.2017 - 0,9%
    Morfologia 03.2018 - 4%
    Morfologia 04.2019 - 5%
    Laparaskopowe usunięcie mięśniaka 07.2018
    Hsg -ok
    IUI 24.04.2019
    Histeroskopia 11.2019
    Kariotypy - ok
    IVF start 03.2020
    ICSI - beta w 7 dpt 34
  • Kulkakulka Przyjaciółka
    Postów: 116 24

    Wysłany: 18 września 2018, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Narazie mogę tylko przypuszczać, że szanse z nasieniem M sa niewielkie. W Polsce pgd i diagnostyka preimplantacyjna jest na niskim poziomie, więc mam mieszane uczucia.

    5 lat starań,V-leiden,nietoler.pokarmowa, hsg,stymul.owu letrozolem,1*iui za granica,ciaża 11.2016,2 laparoskopie w ciaży z powodu bóli podbrzusza,poronienie zatrzymane w 8 tyg :( Gameta Rzgów- 08. 2017 rozpoczęcie ivf:), 3 histeroskopie,4 transfery nieudane, 04.2019 naturalna
  • Poziomka6 Autorytet
    Postów: 738 352

    Wysłany: 19 września 2018, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kulkakulka wrote:
    Narazie mogę tylko przypuszczać, że szanse z nasieniem M sa niewielkie. W Polsce pgd i diagnostyka preimplantacyjna jest na niskim poziomie, więc mam mieszane uczucia.
    Czyli w sumie to nie wiadomo. A kiedy do lekarza idziecie? Może to nie jest nieodwracalne.

    Starania od 2015.
    Morfologia 07.2017 - 0,9%
    Morfologia 03.2018 - 4%
    Morfologia 04.2019 - 5%
    Laparaskopowe usunięcie mięśniaka 07.2018
    Hsg -ok
    IUI 24.04.2019
    Histeroskopia 11.2019
    Kariotypy - ok
    IVF start 03.2020
    ICSI - beta w 7 dpt 34
  • Kulkakulka Przyjaciółka
    Postów: 116 24

    Wysłany: 19 września 2018, 14:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To genetyka, nie ma na to lekarstwa. Pozostaje albo diagnostyka preimplantacyjna, AZ albo dawca

    5 lat starań,V-leiden,nietoler.pokarmowa, hsg,stymul.owu letrozolem,1*iui za granica,ciaża 11.2016,2 laparoskopie w ciaży z powodu bóli podbrzusza,poronienie zatrzymane w 8 tyg :( Gameta Rzgów- 08. 2017 rozpoczęcie ivf:), 3 histeroskopie,4 transfery nieudane, 04.2019 naturalna
  • KeepCalm Autorytet
    Postów: 1354 1217

    Wysłany: 20 września 2018, 00:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kulkakulka kurcze.... ciezka sprawa :( Z jednej strony przynajmniej wiecie na czym stoicie ale nie jest to latwa diagnoza :(
    powiedzcie mi troche wiecej o tych badaniach genetycznych bo tutaj sie nie robi

    2.02. 2019 poczatek stymulacji 1 IVF, PICSI
    14.02 - punkcja / hiperstymulacja (transfer odroczony), 3 blastki ❄️❄️❄️,25.03 - crio 2 zarodkow.
    15.04 - dwa serduszka <3 <3
    22.10 Maluszki sa z nami (32 tc.stan
    704b2a6a48.png[
  • Poziomka6 Autorytet
    Postów: 738 352

    Wysłany: 20 września 2018, 06:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja byłam wczoraj w klinice na konsultacji po operacji. Wszystko ładnie się goi. Ponownie usłyszałam, że to nie mięśniak byl przyczyną braku ciąży i że nie zajde naturalnie w ciąże. Trochę to smutne, bo miałam cichą nadzieje, że to przez mięśniaka.Mam odczekać jeszcze 4 miesiące, aby macica się zagoiła i jeśli wyniki badań będę dobre to 2 razy inseminacja, a potem zobaczymy. Czyli potem in vitro, no bo co innego zostanie. Więc zaczynam odkładać pieniądze

    Starania od 2015.
    Morfologia 07.2017 - 0,9%
    Morfologia 03.2018 - 4%
    Morfologia 04.2019 - 5%
    Laparaskopowe usunięcie mięśniaka 07.2018
    Hsg -ok
    IUI 24.04.2019
    Histeroskopia 11.2019
    Kariotypy - ok
    IVF start 03.2020
    ICSI - beta w 7 dpt 34
  • Vaina Autorytet
    Postów: 2029 1760

    Wysłany: 20 września 2018, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kulkakulka wrote:
    To genetyka, nie ma na to lekarstwa. Pozostaje albo diagnostyka preimplantacyjna, AZ albo dawca
    To trzymam kciuki za inne metody. Fajnie jakby się udało z dawcą, ale AZ tez jest rozwiazaniem.

    06.2016 I IMSI -> 03.2017 nasz urwis jest już z nami <3 :)
    12.2018 -pICSI -> 08.2019 nasz drugi urwis jest z nami <3
  • Poziomka6 Autorytet
    Postów: 738 352

    Wysłany: 20 września 2018, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vaina gdzie miłaś robione IVF, udało się za pierwszym razem?

    Starania od 2015.
    Morfologia 07.2017 - 0,9%
    Morfologia 03.2018 - 4%
    Morfologia 04.2019 - 5%
    Laparaskopowe usunięcie mięśniaka 07.2018
    Hsg -ok
    IUI 24.04.2019
    Histeroskopia 11.2019
    Kariotypy - ok
    IVF start 03.2020
    ICSI - beta w 7 dpt 34
  • Nelcia Przyjaciółka
    Postów: 377 33

    Wysłany: 21 września 2018, 00:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kulkakulka a inne vitro można zrobić? My jutro odbierany wyniki genetyczne bardzo się boje

    Jeszcze mam nadzieję
  • Blania Debiutantka
    Postów: 10 1

    Wysłany: 21 września 2018, 03:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bardzo mi przykro z powodu ten genetyki. Ale z tego co tu wyczytałam jesteś i jesteście silne kobietki! I będziecie walczyć do końca.

    My już po wizycie u androloga, powiedział, że wyniki nie są źle. Morfologia do poprawy, mąż dostał fertilman i diohespan. Mam duża nadzieję że to pomoże...

  • Vaina Autorytet
    Postów: 2029 1760

    Wysłany: 21 września 2018, 10:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poziomka6 - w Provicie(katowice). Tak udało się za pierwszym razem, więc mogę nazwać się szczęściarą, miałam IMSI i wziełam sobie dodatkowo emrioglue. I z 6 zapładnianych komórek został mi tylko albo aż jeden brykajacy 1,5 roczny :)
    Koleżanka też w Provicie i tez udało się za pierwszym razem - dokładnie tak samo jak ja IMSI i embrioglue, ale myślę że klinika ma mniejsze znaczenie, niestety największe fart i jakość tego co z mężem dajemy od siebie.

    06.2016 I IMSI -> 03.2017 nasz urwis jest już z nami <3 :)
    12.2018 -pICSI -> 08.2019 nasz drugi urwis jest z nami <3
  • Poziomka6 Autorytet
    Postów: 738 352

    Wysłany: 21 września 2018, 16:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vaina wrote:
    Poziomka6 - w Provicie(katowice). Tak udało się za pierwszym razem, więc mogę nazwać się szczęściarą, miałam IMSI i wziełam sobie dodatkowo emrioglue. I z 6 zapładnianych komórek został mi tylko albo aż jeden brykajacy 1,5 roczny :)
    Koleżanka też w Provicie i tez udało się za pierwszym razem - dokładnie tak samo jak ja IMSI i embrioglue, ale myślę że klinika ma mniejsze znaczenie, niestety największe fart i jakość tego co z mężem dajemy od siebie.
    Jak policzyłam ile kasy trzeba na in vitro i jak długo zajmie mi aby odłożyć pieniądze to już wiem, że nie będę nawet próbować.

    Starania od 2015.
    Morfologia 07.2017 - 0,9%
    Morfologia 03.2018 - 4%
    Morfologia 04.2019 - 5%
    Laparaskopowe usunięcie mięśniaka 07.2018
    Hsg -ok
    IUI 24.04.2019
    Histeroskopia 11.2019
    Kariotypy - ok
    IVF start 03.2020
    ICSI - beta w 7 dpt 34
  • ewelcia45 Ekspertka
    Postów: 459 62

    Wysłany: 23 września 2018, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, a ile trwa cała procedura in vitro mniej więcej?

    ewelcia45
  • Saja Autorytet
    Postów: 1058 326

    Wysłany: 24 września 2018, 00:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tyle, ile jeden cykl, a przy długim protokle dłużej.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 września 2018, 00:42

    Czynnik męski- ciężki OAT, DFI poniżej 15%

    Starania od 1.1.2016
    11.2016 - diagnoza OAT
    5.2017- embolizacja żpn, bez efektu
    1.2018 - ICSI w Invimed Poznań, OHSS, bez transferu
    4.2018 - I kriotransfer, bez efektu
    5.2018- II kriotransfer, ciąża bliźniacza:)
    1.2019- rodzą się nasze córki
  • Vaina Autorytet
    Postów: 2029 1760

    Wysłany: 24 września 2018, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przy długim u mnie niecały miesiąc dłużej.
    A jeśli chodzi o koszty, to mnie procedura - wszystko łącznie z lekami, ale ja dobrze odpowiadałam na stymulację, kosztowało 8,5 tys

    06.2016 I IMSI -> 03.2017 nasz urwis jest już z nami <3 :)
    12.2018 -pICSI -> 08.2019 nasz drugi urwis jest z nami <3
  • Poziomka6 Autorytet
    Postów: 738 352

    Wysłany: 24 września 2018, 17:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vaina wrote:
    Przy długim u mnie niecały miesiąc dłużej.
    A jeśli chodzi o koszty, to mnie procedura - wszystko łącznie z lekami, ale ja dobrze odpowiadałam na stymulację, kosztowało 8,5 tys
    A w tym byłyteż badania przed in vitro, np genetyka?

    Starania od 2015.
    Morfologia 07.2017 - 0,9%
    Morfologia 03.2018 - 4%
    Morfologia 04.2019 - 5%
    Laparaskopowe usunięcie mięśniaka 07.2018
    Hsg -ok
    IUI 24.04.2019
    Histeroskopia 11.2019
    Kariotypy - ok
    IVF start 03.2020
    ICSI - beta w 7 dpt 34
‹‹ 240 241 242 243 244 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Masturbacja - 9 najczęstszych pytań o samozaspokojenie!

Masturbacja to jeden z największych tematów tabu - dlaczego tak się dzieje? Czy kobiety się masturbują? Czy masturbacja w związku jest normalna? Kiedy masturbacja może być niebezpieczna, a kiedy może przynosić korzyści? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego