Forum Męskie sprawy zylaki powrozka nasiennego
Odpowiedz

zylaki powrozka nasiennego

Oceń ten wątek:
  • Guniaczek Autorytet
    Postów: 1066 846

    Wysłany: 9 lutego 2017, 18:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polinee :):) cudowne wieści :) upłynnienie łatwiej poprawić niż morfologię :):) czyli w końcu jest namacalny dowód :) morfologię można serio poprawić :)

    W takim razie i my czekamy dalej, jeszcze z 2-3 miesiące i sprawdzimy co u nas :)
    Czytam sobie was tutaj i mam takie przemyślenia, że trudne chwile ma każdy, może po prostu z czasem uczy się radzić sobie z tym.... ja teraz ćwicze jogę, robię techniki relaksacyjne i jest dobrze :) w końcu zaczęłam bardziej przyjmować życie jakim jest...

    starania od 2013 r.
    czynnik męski, morfologia 1-2%, 2 operacje ŻPN, hormony,suple, dieta, sport
    Genetyka ok
    2015 nieudane IVF, jeden zarodek
    -24.07.2020 nieudany transfer
    - 15.10 transfer 4AA
    mamy jeszcze ❄️❄️❄️
  • MalaMiss Autorytet
    Postów: 967 611

    Wysłany: 9 lutego 2017, 19:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Guniaczek wrote:
    Polinee :):) cudowne wieści :) upłynnienie łatwiej poprawić niż morfologię :):) czyli w końcu jest namacalny dowód :) morfologię można serio poprawić :)

    W takim razie i my czekamy dalej, jeszcze z 2-3 miesiące i sprawdzimy co u nas :)
    Czytam sobie was tutaj i mam takie przemyślenia, że trudne chwile ma każdy, może po prostu z czasem uczy się radzić sobie z tym.... ja teraz ćwicze jogę, robię techniki relaksacyjne i jest dobrze :) w końcu zaczęłam bardziej przyjmować życie jakim jest...

    Boże, chciałabym też odzyskać wewnętrzny spokój, ale póki co nie potrafię sobie ze sobą poradzić

    Insulinooporność. Problem męski (kryptozoospermia)
    01.2013 początek starań. 01.2017 usunięcie ŻPN. 08.2017 klinika. 12.01.18 punkcja (19 oocytów, 15 dojrzałych). 16.03.18 crio (1) :-( 24.04.18 transfer (2) :-(
  • Polinee Znajoma
    Postów: 30 10

    Wysłany: 10 lutego 2017, 07:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Normalnie jakbym czytała swoje myśli. Ja cały czas tylko chodziłam i mówiłam, że jest 5 % prawdopodobieństwa, że się pogorszy a co będzie jak się znajdziemy w tych 5% itd. Trochę uspokajał mnie lekarz, który operował męża, ze w całej karierze swojej nie spotkał się z takim przypadkiem, by się pogorszyło.

    Odnośnie radzenia sobie z trudnymi chwilami - ja choruję na nerwicę lękową i to jest dopiero hardcore jeżeli chodzi o czarne myśli i nieumiejętność radzenia sobie z trudnymi chwilami:) I dopiero te sytuacje pokazują mi, że wszystkiego sobie w życiu nie zaplanuje, jest jak jest. A mentalnie zawsze mam plan na wszystko w głowie, co do terminu, wyników wszystkiego. I nie spodziewałam się nigdy, że będzie inaczej niż sobie ułożyłam ( że nie zajdę w ciążę od ręki). I to mnie uczy pokory wobec życia teraz i uczę się właśnie przyjmować takim jakie jest.

    Tak samo nie wierzyłam w dobre wyniki jak odebrałam, powątpiewałam w laboratorium itd i wysłałam męża 2 razy z rzędu do innych klinik by potwierdzić badanie :)

    Dołączyłam właśnie po to by Wam powiedzieć o wynikach, bo pamiętam jak my z mężem czytaliśmy fora i każdy wpis mówiący o poprawie napawał nas nadzieją i radością.
    Generalnie dzięki też temu forum (inny temat) zamówiliśmy pasek św. Dominika i śmiejemy się, ze te wyniki to już jego robota :)

  • MalaMiss Autorytet
    Postów: 967 611

    Wysłany: 10 lutego 2017, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polinee, osoby na forum się dobrze rozumieją, bo mają taki sam lub podobny problem. Dlatego też cieszę się, że takie forum powstało - wymiana myśli, doświadczenia, rad, zrozumienie u innych i świadomość, że nie jest się odmieńcem z danym problemem, osamotnionym.
    Mam nadzieję, że teraz ruszycie z kopyta i pierwszy cykl będzie tym zielonym :-)

    Insulinooporność. Problem męski (kryptozoospermia)
    01.2013 początek starań. 01.2017 usunięcie ŻPN. 08.2017 klinika. 12.01.18 punkcja (19 oocytów, 15 dojrzałych). 16.03.18 crio (1) :-( 24.04.18 transfer (2) :-(
  • cocosowa Autorytet
    Postów: 614 149

    Wysłany: 24 lutego 2017, 12:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janess wrote:
    Witajcie, podepnę się pod temat ;)
    Mój mąż miał operację rok temu. Po operacji nie robił morfologii tylko podeszliśmy do IUI. Wg protokołu z IUI, ruch znacząco wzrósł bo o ponad 20%, natomiast liczba zmalała z 50mln do 20mln.
    Jak wygląda ilość u Waszych mężów po operacji?
    Ja się boję, że ta ilość to właśnie wina operacji :(
    niekoniecznie ... zróbcie 2 badanie po 3 miechach, może zastosujcie suplementacje

    Starania od 06.2014
    Walka z męskim problemem:( (Terato-Asthenozoospermia ) Z 0 do 1% prawidłowych plemników
    28.07.2015 *11tc
  • Motomi7 Przyjaciółka
    Postów: 138 46

    Wysłany: 26 lutego 2017, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, też chciałabym się tu podłączyć, jesteśmy dopiero przed operacją, mamy problem przede wszystkim z ilością - ok. 17 mln - norma 39 mln (liczba plemników w 1 ml - 6,2mln norma 15), chociaż z ruchem postępowym też.. reszta parametrów ledwo w normie lub delikatnie poniżej, mam nadzieję, że operacja pomoże...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 marca 2017, 21:20

    Cejti lubi tę wiadomość

  • MalaMiss Autorytet
    Postów: 967 611

    Wysłany: 2 marca 2017, 17:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Motomi7 wrote:
    Hej dziewczyny, też chciałabym się tu podłączyć, jesteśmy dopiero przed operacją, mamy problem przede wszystkim z ilością - ok. 17 mln, chociaż z ruchem postępowym też.. reszta parametrów ledwo w normie lub delikatnie poniżej, mam nadzieję, że operacja pomoże...

    Kochana ja mam nadzieję, że operacja pomoże przy tak złych wynikach jak niemożność zrobienia morfologii. Wyniki o jakich piszesz to ja mogę na razie pomarzyć :-( Tak więc macie większą szansę na powodzenie niż my. A nie próbowaliście suplementacji skoro jest w ogóle co poprawiać? Wiele dziewczyn poleca fertilman

    Motomi7 lubi tę wiadomość

    Insulinooporność. Problem męski (kryptozoospermia)
    01.2013 początek starań. 01.2017 usunięcie ŻPN. 08.2017 klinika. 12.01.18 punkcja (19 oocytów, 15 dojrzałych). 16.03.18 crio (1) :-( 24.04.18 transfer (2) :-(
  • strawberry Autorytet
    Postów: 516 1093

    Wysłany: 3 marca 2017, 12:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 września 2018, 21:35

    Motomi7 lubi tę wiadomość

    „Cierpliwy do czasu dozna przykrości,
    ale później radość dla niego zakwitnie.” Syr 1,23
  • Motomi7 Przyjaciółka
    Postów: 138 46

    Wysłany: 3 marca 2017, 23:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    DziękujęMalaMiss, dziękuję strawberry... jest mi strasznie przykro, że Wasze wyniki są słabsze, ale mój mąż przedstawił mi te wyniki, jak jakąś wielką tragedię i chociaż go uspokajałam to strasznie się zmartwiłam. Jesteśmy po 3
    Miesięcznej kuracji i suplementacji i zmianie trybu życia i diety i zastrzykach i jest lepiej.. 17 miln, mimo to w kwietniu operacja ... moze i ruch będzie lepszy...

    Cejti lubi tę wiadomość

  • strawberry Autorytet
    Postów: 516 1093

    Wysłany: 3 marca 2017, 23:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 września 2018, 21:35

    Cejti lubi tę wiadomość

    „Cierpliwy do czasu dozna przykrości,
    ale później radość dla niego zakwitnie.” Syr 1,23
  • Motomi7 Przyjaciółka
    Postów: 138 46

    Wysłany: 4 marca 2017, 12:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Strawberry, będę Wam mocno kibicować. Ja ostatnio znalazłam kilka nowych punktów ciężkości, teraz jest mi łatwiej, nie chcę, aby każdy @ był jak porażka, zmęczyło mnie już życie tylko tym tematem :/ oczywiście nie poddajemy się, ale
    Chyba czas wrzucić na luz, a może ta myśl o operacji paradoksalnie mnie uspokaja...

    Cejti, strawberry lubią tę wiadomość

  • Polinee Znajoma
    Postów: 30 10

    Wysłany: 8 marca 2017, 06:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny!

    Zatem w nawiązaniu do moich powyższych wiadomości, ze po operacji nastąpiła diametralna zmiana parametrów nasienia (polepszyło się) chcę Was poinformować i dodać otuchy, ze WARTO !!! A no dlatego, ze tydzień temu zobaczyłam pierwszy raz w życiu 2 kreseczki na teście, a wczoraj na usg widziałam serduszko. Tak - udało się po półtora roku w pierwszym cyklu prób po operacji (ponad 4 miesiące po operacji). Wiec ja zawsze będę polecała operację!! Teraz przed nami inne olbrzymie stresy ale wiem, że mąż nie męczył się na darmo! Zatem kochane - wysyłać swoich TŻ i wierzyć wierzyć i wierzyć! Wpisuję się w statystyki, bo analizując całe to forum jak i bocianowe, największy odsetek ciąż po operacji jest w ciągu pierwszych 4-5 miesięcy. Trzymam za Was kciuki i służę radą w razie co.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 marca 2017, 06:47

    qosia, cocosowa, annana88, strawberry, MalaMiss lubią tę wiadomość

  • cocosowa Autorytet
    Postów: 614 149

    Wysłany: 8 marca 2017, 07:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polinee wrote:
    Hej dziewczyny!

    Zatem w nawiązaniu do moich powyższych wiadomości, ze po operacji nastąpiła diametralna zmiana parametrów nasienia (polepszyło się) chcę Was poinformować i dodać otuchy, ze WARTO !!! A no dlatego, ze tydzień temu zobaczyłam pierwszy raz w życiu 2 kreseczki na teście, a wczoraj na usg widziałam serduszko. Tak - udało się po półtora roku w pierwszym cyklu prób po operacji (ponad 4 miesiące po operacji). Wiec ja zawsze będę polecała operację!! Teraz przed nami inne olbrzymie stresy ale wiem, że mąż nie męczył się na darmo! Zatem kochane - wysyłać swoich TŻ i wierzyć wierzyć i wierzyć! Wpisuję się w statystyki, bo analizując całe to forum jak i bocianowe, największy odsetek ciąż po operacji jest w ciągu pierwszych 4-5 miesięcy. Trzymam za Was kciuki i służę radą w razie co.
    Gratulacje! Zyczę nudnej ciąży;)

    Starania od 06.2014
    Walka z męskim problemem:( (Terato-Asthenozoospermia ) Z 0 do 1% prawidłowych plemników
    28.07.2015 *11tc
  • Dakota Autorytet
    Postów: 704 494

    Wysłany: 9 marca 2017, 08:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam dziewczyny, chciałam Was zapytać co sądzicie o takiej diagnozie:
    u mojego męża usg zdiagnozowało żylaka powrózka nasiennego z lewej strony, 4 niezależnych lekarzy uznało, że jest to tak małe, że nie może mieć wpływu na zajście w ciąże. Nie wiem co robić, czy powinniśmy udać się do kolejnego lekarza? Czy faktycznie są przypadki, że te żylaki nie przeszkadzają?

    Dakota
  • Polinee Znajoma
    Postów: 30 10

    Wysłany: 9 marca 2017, 11:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dakota wrote:
    Witam dziewczyny, chciałam Was zapytać co sądzicie o takiej diagnozie:
    u mojego męża usg zdiagnozowało żylaka powrózka nasiennego z lewej strony, 4 niezależnych lekarzy uznało, że jest to tak małe, że nie może mieć wpływu na zajście w ciąże. Nie wiem co robić, czy powinniśmy udać się do kolejnego lekarza? Czy faktycznie są przypadki, że te żylaki nie przeszkadzają?


    Dakota, a robiliście badania nasienia? Generalnie zasada jest taka, ze przesłanką do operacji jest albo estetyka, albo ból albo zaniżona płodność. Obecnie ( nowe wytyczne od tego roku) operacja powinna być zlecana tylko przy zaburzeniach płodności.
    Przeanalizujcie tryb życia Twojego męża i zastanowicie się co jest powodem zaniżonych wyników (jeżeli takie są). Niech zrezygnuje na 3 miesiące z używek ( jeżeli oczywiście pali badź pije), niech bierze witaminy, chodzi np. na basen bądź uprawia inny sport, ale nie siłownia! ( częsty powód żylaków powrózka bądź ich rozwoju). I zróbcie ponownie badania. Jeżeli to nie pomoże ja bym operowała, chociażby po to by na przyszłość uniknąć problemów u męża typu np. rak prostaty.

    W razie co służę.

  • Dakota Autorytet
    Postów: 704 494

    Wysłany: 9 marca 2017, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polinee dziękuję za odpowiedź, tak mąż ma zaniżone wyniki, a w przyszłym tyg robi ponowne badania więc zobaczymy. Zastanawia mnie właśnie tym bardziej, że lekarze nie widzą problemu z tym w ogóle, każdy z 4 powiedział, ze to nie może mieć wpływu nawet na te wyniki.

    Dakota
  • [email protected] Autorytet
    Postów: 1431 1224

    Wysłany: 12 marca 2017, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, głupie pytanie mam, jak wykryć żylaki powrozka nasiennego? Zrobiliśmy badanie nasienia i jest problem z upłynnieniem (pow. 60 min), co prawda idziemy w środę omówić wyniki, ale chciałabym się już czegoś od Was dowiedzieć, może o coś dopytać. z góry dziękuję! :)

    06.07.2016 [*] Aniołek
    z41tlho.png
    1khxosz.png
  • strawberry Autorytet
    Postów: 516 1093

    Wysłany: 12 marca 2017, 20:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 września 2018, 21:35

    „Cierpliwy do czasu dozna przykrości,
    ale później radość dla niego zakwitnie.” Syr 1,23
  • [email protected] Autorytet
    Postów: 1431 1224

    Wysłany: 12 marca 2017, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nic nie widziałam, ale podczas zabawy wyczułam zgrubienie na jednym jądrze i tak Was czytam i się zastanawiam czy to coś może oznaczać

    06.07.2016 [*] Aniołek
    z41tlho.png
    1khxosz.png
  • Lunk_a Autorytet
    Postów: 4713 1365

    Wysłany: 13 marca 2017, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc Dziewczyny. Może niektóre z Was mnie pamietaja, pisałam o operacji meza we wrześniu. Pokrótce robiliśmy badanie kontrolne 11 tyg po operacji, które nie wykazało zmian w parametrach.
    Maz zdecydowal się na badanie po 6 mcach od operacji.
    Wkrótce powtarza badania, jeśli ma być poprawa-będzie :)
    Oczywiście napisze Wam jak wygladaja wyniki :)

    Pozdrawiam

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 marca 2017, 18:08

    Ania_84, strawberry, Guniaczek lubią tę wiadomość

    iv09i09katk65tr1.png
‹‹ 28 29 30 31 32 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego