X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Męskie sprawy zylaki powrozka nasiennego
Odpowiedz

zylaki powrozka nasiennego

Oceń ten wątek:
  • Kabełka Autorytet
    Postów: 1065 527

    Wysłany: 6 września 2017, 19:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vip0 wrote:
    Kabełka po ilu wypisali meza ze szpitala?
    Szczepił sie przeciw zoltaczce?
    Dlugo trwalo podawanie znieczulenia w kregoslup?
    Bo naczytalismy sie o znieczuleniu podpajeczynowkowym z wprowadzaniem przewodu i to nie takie male uklocie

    W Novum zabieg ten odbywa się w ramach chirurgii jednego dnia. Moj M miał się zgłosić na 10h, na salę oper. go wzięli ok 11:20 a z kliniki wyszliśmy po godz. 19. Tak, szczepił się na żółtaczkę, zdążył wziąć 2 dawki, ale nie wiem, czy tam jest to wymagane, bo on się zaszczepił trochę wcześniej, zanim zdecydowaliśmy się na zabieg w novum. Wg niego znieczulenie to wbicie igły, nie widział jak to wygląda ani ile trwa bo przecież nie ma oczu z tyłu głowy ;). Jego bardzo zagadywały pielęgniarki, więc nie miał takiego dokładnego poczucia czasu. Pamięta tyle, że szybko kazali mu się kłaść, póki jeszcze miał czucie i ledwo się położył i zaczął tracić czucie w nogach odczuwane najpierw jako drętwienie.
    Nie ma co studiować nadmiernie podawania znieczulenia, anestezjolog wie co robi, a znieczulenie podpajęczynówkowe jest podobno najbezpieczniejsze ze wszystkich znieczuleń ;).

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 września 2017, 20:30

    km5sdf9h9gfpaiic.png
  • Kabełka Autorytet
    Postów: 1065 527

    Wysłany: 7 września 2017, 07:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ponawiam moje pytanie, gdzieś chyba zaginęło w natłoku postów..
    Kabełka wrote:
    Czytałam Wasze posty i się zastanawiam, jak wygląda wykonanie operacji na NFZ w innym województwie, czyli innym oddziale NFZ niż swój? Ktoś Wam polecał Katowice, czy dowiadywałyście się, czy jest to możliwe?

    km5sdf9h9gfpaiic.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 września 2017, 10:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry dziewczyny. Dołączam do Was. U mojego męża z miesiąca na miesiąc pogarszaly sie wyniki nasienia. Badania nasienia by robione w dniu planowanych inseminacji. w lipcu inseminacja sie odbyła mimo iż wyniki były już na granicy. W sierpniu mieliśmy pocdchdchodzic drugi raz niestety wyniki nas nie dopuściły do zabiegu. Zrobił mąż podstawowe badania hormonów i wczoraj byliśmy u androloga. I zostały wykryte żylaki powrozka nasiennego. W listopadzie czeka go laparoskopia

  • ewelcia45 Ekspertka
    Postów: 461 63

    Wysłany: 7 września 2017, 11:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzi 88 a gdzie robicie zabieg? Prywatnie?

    ewelcia45
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 września 2017, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewelcia45 wrote:
    Madzi 88 a gdzie robicie zabieg? Prywatnie?
    Na nfz w szpitalu w Wejherowie U dr Węgrzyna. Byliśmy wczoraj u niego na wizycie w Gamecie w Gdyni tam też do ginekologa chodziłam. Bardzo pozytywne emocje w nas wzbudził

  • Guniaczek Autorytet
    Postów: 1391 1230

    Wysłany: 7 września 2017, 15:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kabełka wrote:
    Dziewczyny ponawiam moje pytanie, gdzieś chyba zaginęło w natłoku postów..

    My robiliśmy w Katowicach, a Nasz NFZ jest Dolnośląski, nie było z niczym problemu.
    Do Katowic trafiliśmy ze względu na lekarza, szukaliśmy we Wrocławiu dobrego urologa lub androloga, mój kuzyn lekarz rozpuścił pytanie w branży i kilku lekarzy wskazało Katowice - Artur Pietrusa. Pojechaliśmy na wizytę i zabieg mikrochirurgiczny odbył się chyba w ciągu 2-3 tyg. Wcześniej mąż miał laparoskopowo robione, dochodzenie do siebie po mikrochirurgii jest duuużo szybsze niż po laparo. Znieczulenie miał w kręgosłup, mówi, że nie było to przyjemne, ale też nie jakieś bolesne.

    starania od 2013 r.
    mąż:
    - morfologia 1-2%,
    - 2 operacje ŻPN,
    - hormony, suple, dieta, sport

    ja - 2021 wyszło, że:
    - KIR Bx - brak implantacyjnych,
    - TNF alfa ↑
    - białko S ↓
    - MTHFR - homozygota CC

    Genetyka ok

    2015 nieudane IVF, jeden zarodek
    - 24.07.2020 2 trzydniowce - beta 0
    - 15.10.2020 transfer 4AA - beta 0
    - 19.03.2021 transfer 4AA - beta 0
    - 26.10.2021 transfer 4AA - beta 0 (Fraxiparine,
    Zarzio, Encorton, Acard)
    - 27.04 transfer 3BA - (encorton, accofil, acard, neoparin)
  • Kabełka Autorytet
    Postów: 1065 527

    Wysłany: 7 września 2017, 16:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Guniaczek dzięki za info :). Dobrze rozumiem, że twój mąż miał nawrót żylaków po zabiegu laparoskopowym?

    km5sdf9h9gfpaiic.png
  • Guniaczek Autorytet
    Postów: 1391 1230

    Wysłany: 7 września 2017, 17:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba nie nawrót tylko one po laparo nadal były po prostu, było niemal to samo co przed. LEkarz wykonujący mikro powiedział, że laparo było zrobione dobrze, ale do czegoś tam nie mieli dojścia i dopiero przy mikro to widział. Zobaczymy po usg w październiku co wyszło :)

    starania od 2013 r.
    mąż:
    - morfologia 1-2%,
    - 2 operacje ŻPN,
    - hormony, suple, dieta, sport

    ja - 2021 wyszło, że:
    - KIR Bx - brak implantacyjnych,
    - TNF alfa ↑
    - białko S ↓
    - MTHFR - homozygota CC

    Genetyka ok

    2015 nieudane IVF, jeden zarodek
    - 24.07.2020 2 trzydniowce - beta 0
    - 15.10.2020 transfer 4AA - beta 0
    - 19.03.2021 transfer 4AA - beta 0
    - 26.10.2021 transfer 4AA - beta 0 (Fraxiparine,
    Zarzio, Encorton, Acard)
    - 27.04 transfer 3BA - (encorton, accofil, acard, neoparin)
  • ewelcia45 Ekspertka
    Postów: 461 63

    Wysłany: 7 września 2017, 17:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O jej. To chyba trzeba odzalowac ta kasę i zrobić mikrochirurgiczną metoda

    ewelcia45
  • Guniaczek Autorytet
    Postów: 1391 1230

    Wysłany: 7 września 2017, 17:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Albo pojechać do Katowic na NFZ :)zabieg jest mało inwazyjny, tego samego dnia można wyjść ze szpitala, byle mieć kierowcę :)

    starania od 2013 r.
    mąż:
    - morfologia 1-2%,
    - 2 operacje ŻPN,
    - hormony, suple, dieta, sport

    ja - 2021 wyszło, że:
    - KIR Bx - brak implantacyjnych,
    - TNF alfa ↑
    - białko S ↓
    - MTHFR - homozygota CC

    Genetyka ok

    2015 nieudane IVF, jeden zarodek
    - 24.07.2020 2 trzydniowce - beta 0
    - 15.10.2020 transfer 4AA - beta 0
    - 19.03.2021 transfer 4AA - beta 0
    - 26.10.2021 transfer 4AA - beta 0 (Fraxiparine,
    Zarzio, Encorton, Acard)
    - 27.04 transfer 3BA - (encorton, accofil, acard, neoparin)
  • Kabełka Autorytet
    Postów: 1065 527

    Wysłany: 7 września 2017, 17:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rozumiem, po mikro na pewno będzie już dobrze. U mojego M gołym okiem było już widać, że zniknęły ;). Podczas mikro jest właśnie całkiem inne pole operacyjne, jak przy pozostałych metodach. My właśnie dlatego od razu zdecydowaliśmy się na mikro.

    km5sdf9h9gfpaiic.png
  • angelwings Przyjaciółka
    Postów: 157 20

    Wysłany: 7 września 2017, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My też zdecydowaliśmy się na Katowice skoro tam robią mikrochirurgię na NFZ i za tydzień jedziemy na pierwszą wizytę. Mamy nadzieję, że ktoś nam pomoże w tej beznadziejnej sytuacji jakiej jesteśmy...

  • angelwings Przyjaciółka
    Postów: 157 20

    Wysłany: 7 września 2017, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Guniaczek wrote:
    My robiliśmy w Katowicach, a Nasz NFZ jest Dolnośląski, nie było z niczym problemu.
    Do Katowic trafiliśmy ze względu na lekarza, szukaliśmy we Wrocławiu dobrego urologa lub androloga, mój kuzyn lekarz rozpuścił pytanie w branży i kilku lekarzy wskazało Katowice - Artur Pietrusa. Pojechaliśmy na wizytę i zabieg mikrochirurgiczny odbył się chyba w ciągu 2-3 tyg. Wcześniej mąż miał laparoskopowo robione, dochodzenie do siebie po mikrochirurgii jest duuużo szybsze niż po laparo. Znieczulenie miał w kręgosłup, mówi, że nie było to przyjemne, ale też nie jakieś bolesne.

    A pamiętasz jakie badania musieliście mieć zrobione przed zabiegiem i po jakim czasie Twój mąż wrócił do pracy (mój ma siedzącą więc zastanawiam się ile trzeba zaplanować urlopu)

  • ewelcia45 Ekspertka
    Postów: 461 63

    Wysłany: 8 września 2017, 08:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Guniaczek czy czy podczas zabiegu mogą wystąpić jakieś komplikacje?

    ewelcia45
  • Alis_s Znajoma
    Postów: 24 19

    Wysłany: 8 września 2017, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny,
    forum czytam już jakiś czas i korzystałam z zawartej tutaj wiedzy, tak więc postanowiłam się też podzielić swoimi doświadczeniami.

    Mój mąż także miał zdiagnozowane (ok. rok temu) żylaki - w USG były widoczne po lewej stronie o śr. ok 2,8 - 4,8 mm, dodatnia próba Valsalvy.

    Diagnoza ta padła oczywiście po słabych wynikach nasienia - pierwsze jakie były zrobione były bez morfologii, ale głównym problemem był ruch. Tylko 6% plemników o ruchu postępowym, pozostałe nieruchome. Ilość też słaba - 8,7 mlm/ml, 39 w całości. Drugie badanie, zrobione dla potwierdzenie tych wyników, także ukazało słaby ruch - tym razem 12% postępowego, trochę lepsze parametry ilościowe (ok. 160 mln w całości). Morfologia była ok i wynosiła 10%. Pozostałe parametry też w porządku.
    Hormony były w normie, nie było bakterii.

    Niestety po tych wstępnych wynikach, pierwszy lekarz nie zauważył żylaków, co wydłużyło całą drogę... Dopiero, po zapisaniu się do Novum padła diagnoza, o której napisałam wcześniej. Na operacje (mikrochirurgia w N.) zdecydowaliśmy się od razu i udało się ją zrobić w miesiąc po wynikach USG.

    Widzę, że dużo osób pyta się o przebieg zabiegu i późniejszy powrót do formy, więc od razu napiszę, że mój m. zniósł to bardzo dobrze. W zależności od trybu pracy lekarze zalecają i dają zwolnienie na określony czas. Chyba był to tydzień (najwyżej 2, ale nie pamiętam dokładnie) - praca siedząca przy komputerze. Nic go nie bolało i nie boli do dnia dzisiejszego, nawet podczas wysiłku fizycznego. Wszystko się dobrze zagoiło. Z naszego punktu widzenia nie było więc żadnych problemów.

    Co do wyników po operacji - robiliśmy dwa badania i widać poprawę tego co było najgorsze przed operacją czyli ruchu postępowego. 4 miesiące po operacji ruch postępowy - 18%, niepostępowy 22%. 8 miesięcy po operacji ruch postępowy 22,6%, niepostępowy 24,5%. Z koncentracją niestety jest różnie, jest niższa od normy. Nadgania za to poprzez ilość ejakulatu, i wynik w całości mieści się w normie (ok. 50 mln).
    Dodam też, że morfologia pozostała raczej stała - przed operacją była ok, po operacji w tych dwóch badaniach wyniosła każdorazowo 9% (badania w różnych labach).

    Obecne wyniki po operacji kwalifikują nas do inseminacji, ale poczekamy jeszcze do końca roku (już 3 lata minęły, to jeszcze kilka miesięcy wytrzymamy ;)).

    Pozdrawiam :)

  • Vip0 Ekspertka
    Postów: 286 66

    Wysłany: 13 września 2017, 16:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej kolezanki
    Czy maz ktorejs z was operowal zylaki powrozka nasiennego u DR Wolskiego?
    Opowiedzcie jaki razultat operacji oraz konfort zabiegu .

    Drożnośc prawidłowa, owulacja bez stymulacji, badania w normie
    On : badanie nasienia w normie ,
    HBA 91%

    1 IUI :( ( pęcherzyk dominujący 23mm)
    2 IUI :( ( pęcherzyk dominujący 30 mm)
    3 IUI odwołana ( zmiana lekarza prowadzącego zlecenie przez Dr.badania DNA plemników i HBA)

    Punkcja 8.04.2019 ( pobrano 16 kumulusow , 8 dojrzałych , 7 się zapłodniła , pozostało 5 blastek)
    Transfer 1 blastki 13.04.2019

    5dpt beta - 22.7
    10dpt beta 309
    13dpt beta 1060
    16dpt beta 2637
  • kozalia Autorytet
    Postów: 878 425

    Wysłany: 14 września 2017, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    angelwings wrote:
    A pamiętasz jakie badania musieliście mieć zrobione przed zabiegiem i po jakim czasie Twój mąż wrócił do pracy (mój ma siedzącą więc zastanawiam się ile trzeba zaplanować urlopu)
    Też mieliśmy tam ten zabieg, więc może trochę pomogę. Przed zabiegiem trzeba było zrobić kilka badań krwi, jakieś podstawowe, m. in. morfologie i na pewno grupę krwi, może uda mi się sprawdzić wieczorem co konkretnie. Można to zrobić u nich w laboratorium (rano) za darmo w ramach przygotowania do zabiegu z NFZ.
    Mąż też ma pracę siedzącą, w środę miał zabieg i do końca tygodnia został w domu. W poniedziałek wrócił do pracy, ale nie było to dla niego komfortowe. Prozaiczny problem - zapięte spodnie uciskały na ranę, więc musiał siedzieć w rozpiętych ;)

    Z tego co kojarzę, to tam tylko w środy robią ten zabieg.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 września 2017, 13:12

    26.07 Olcia <3
    tb73roeqmgzqu8l8.png
    ROZPAKOWANE | Pierwsza strona
  • Vip0 Ekspertka
    Postów: 286 66

    Wysłany: 14 września 2017, 13:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kozali a gdzie robiliscie zabieg? I jaka metoda? Jaki rodzaj znieczulenia

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 września 2017, 13:24

    Drożnośc prawidłowa, owulacja bez stymulacji, badania w normie
    On : badanie nasienia w normie ,
    HBA 91%

    1 IUI :( ( pęcherzyk dominujący 23mm)
    2 IUI :( ( pęcherzyk dominujący 30 mm)
    3 IUI odwołana ( zmiana lekarza prowadzącego zlecenie przez Dr.badania DNA plemników i HBA)

    Punkcja 8.04.2019 ( pobrano 16 kumulusow , 8 dojrzałych , 7 się zapłodniła , pozostało 5 blastek)
    Transfer 1 blastki 13.04.2019

    5dpt beta - 22.7
    10dpt beta 309
    13dpt beta 1060
    16dpt beta 2637
  • kozalia Autorytet
    Postów: 878 425

    Wysłany: 14 września 2017, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vip0 wrote:
    Kozali a gdzie robiliscie zabieg? I jaka metoda? Jaki rodzaj znieczulenia
    Mieliśmy w Provicie w Katowicach u dr Pietrusy, metodą mikrochirurgiczną na NFZ, znieczulenie chyba ogólne. Jeszcze nie sprawdzaliśmy rezultatów.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 września 2017, 14:05

    26.07 Olcia <3
    tb73roeqmgzqu8l8.png
    ROZPAKOWANE | Pierwsza strona
  • kozalia Autorytet
    Postów: 878 425

    Wysłany: 14 września 2017, 14:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A czy myślicie że jest szansa po zabiegu na poprawę nasienia, aż tak dużą, żeby próbować naturalnie? Wyniki przed zabiegiem nawet do inseminacji nas nie kwalifikowały :(

    26.07 Olcia <3
    tb73roeqmgzqu8l8.png
    ROZPAKOWANE | Pierwsza strona
‹‹ 41 42 43 44 45 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Przyczyny niepowodzenia in vitro - jakie?

Procedura in vitro to niekiedy jedyna szansa dla par bezskutecznie starających się o dziecko i walczących z niepłodnością. Choć skuteczność metody jest wysoka, niestety nie zawsze kończy się sukcesem... Jakie są najczęstsze przyczyny niepowodzeń przy IVF?

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Niechęć do seksu - czy to możliwe? Co zrobić, by staranie się o maluszka znów było przyjemnością?

Znasz ten stan, kiedy od miesięcy lub lat staracie się o wymarzonego potomka? Wasze życie biegnie tak naprawdę od pierwszego dnia cyklu do owulacji, od owulacji do testu ciążowego, od wizyty w laboratorium do wizyty u lekarza - często kolejnego z kolei? Czas biegnie nieubłaganie, a starania nie przynoszą skutku. Mimo chęci coraz częściej pojawia się blokada i niechęć do współżycia. Skąd się to bierze i jak temu zaradzić? Co zrobić, by seks cieszył jak dawniej?

CZYTAJ WIĘCEJ