X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poród Gdzie rodzić w Krakowie?
Odpowiedz

Gdzie rodzić w Krakowie?

Oceń ten wątek:
  • Amicizia Autorytet
    Postów: 2578 2367

    Wysłany: 13 września 2013, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    z tym znieczuleniem do dokladnie wszystko zalezy od ludzi jak zdecyduja i na kogo trafisz, a czynnika ludzkiego nie da sie nigdzie w zadnym szpitalu przewidziec no chyba ze sobie oplacisz personel.

    a mi sie tez wydaje ze kwestia bólu przy porodzie to tez kwestia naszej psychiki, tzn ze jesli idziemy z nastawieniem urodzic i spotkac wreszcie naszego maliuszka a reszta to tylko skutki uboczne i nie ma co sobie nimi glowy zapratac, bo w koncu moje malenstwo przychodzi na swiat to i bol latwiej wytrzymac, a jesli myslimy tylko o tym zeby nas nie bolalo, zbe nie pocieli ze to ze tamto i nie skupiamy sie na tym co najwazniejsze czyli naszym malenstwie to kazdy bol i wszystkop bedzie dla nas straszne.

    Psychika ma olbrzymie znaczenie. I My tu chyba wiemy najlopeiej, bo njawiecje zielonych krooke na wykresach pojawialo sie w tych cyklach w któych odpuszczalysmy.

    michaela lubi tę wiadomość

    tpb9ue9.png
    20110521580820.png
  • yennefer Autorytet
    Postów: 904 1091

    Wysłany: 13 września 2013, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie, jakikolwiek nie byłby poród, to widok dziecka wszystko wynagradza przecież :)
    ja w sumie jedyne obawy jakie mam to, żeby nie znalazł się jakiś lekarz czy położna, których zła decyzja może zaszkodzić mojemu dziecku, bo różne historie się słyszy. A tak to wszystkie nacięcia, bóle, niemiły personel, pobyt w szpitalu to już sprawa drugorzędna, miliony kobiet to przechodzi to też damy radę :)

    82do20mm8gkktux6.png
  • Nina Autorytet
    Postów: 3522 4056

    Wysłany: 13 września 2013, 14:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokładnie, personel w chwili porodu jest tam dla nas, a nie my dla niego, my musimy się skupić na sobie i swoim maleństwu:-) mam nadzieję, że każda dobrze przeżyje swój poród i juz niedługo będziemy się dzielić relacjami:-)

    ijpbx1hp0l1f6pzg.png
    dqprj44jred240is.png
  • michaela Autorytet
    Postów: 2349 1643

    Wysłany: 13 września 2013, 16:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amicizia wrote:
    z tym znieczuleniem do dokladnie wszystko zalezy od ludzi jak zdecyduja i na kogo trafisz, a czynnika ludzkiego nie da sie nigdzie w zadnym szpitalu przewidziec no chyba ze sobie oplacisz personel.

    a mi sie tez wydaje ze kwestia bólu przy porodzie to tez kwestia naszej psychiki, tzn ze jesli idziemy z nastawieniem urodzic i spotkac wreszcie naszego maliuszka a reszta to tylko skutki uboczne i nie ma co sobie nimi glowy zapratac, bo w koncu moje malenstwo przychodzi na swiat to i bol latwiej wytrzymac, a jesli myslimy tylko o tym zeby nas nie bolalo, zbe nie pocieli ze to ze tamto i nie skupiamy sie na tym co najwazniejsze czyli naszym malenstwie to kazdy bol i wszystkop bedzie dla nas straszne.

    Psychika ma olbrzymie znaczenie. I My tu chyba wiemy najlopeiej, bo njawiecje zielonych krooke na wykresach pojawialo sie w tych cyklach w któych odpuszczalysmy.
    Całkowicie sie z tym zgadzam, byle by mi nikt nie przeszkadzał i bedzie ok :)

    lv6id5m.png

    5mc5vbo.png

  • Makcza Autorytet
    Postów: 2080 1272

    Wysłany: 21 września 2013, 15:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, dziewczyny. Byłam na dniu otwartym w Siemiradzkim, to było 2 tygodnie temu, jeszcze byłam w stanie zmęczenia i odrętwienia 1 trymestru, więc nie byłam zbyt pilnym słuchaczem i obserwatorem. Pewnie pójdę jeszcze raz, bliżej porodu, jak będę już miała dużo konkretnych pytań.

    Ogólnie wrażenie odniosłam dobre, położna kompetentna, budząca zaufanie. Widziałam tylko sale pojedyncze (płatne), bo były wolne. Bardzo ładne, z łazienkami, jedna z wanną do porodu. Oprócz nich są bezpłatne trójki (w środku są boksy, rodzące się nie widzą), ale akurat były pacjentki, a wśród nas byli też mężowie, więc niezręcznie zaglądać.

    Po porodzie dziecko od razu dają matce, dopiero później biorą do ważenia itd. Dziecko może być z matką cały czas - przy łóżkach są takie łóżeczko-kojce, nie wiem, jak to nazwać. Nie dokarmiają butelką, jest specjalna pielęgniarka specjalistka od laktacji, która pomaga na początku.

    Jeśli chodzi o ZZO, to jest ono płatne, więc nie ma stresu, że będą się wykręcać, bo np. pula dotowana się wyczerpała. Kosztuje 200zł, anestezjolog jest zawsze na oddziale. Przed porodem każdej pacjentce przysługuje bezpłatna konsultacja z anestezjologiem.

    Nacinanie krocza najczęściej praktykują. Położna mówi, że z jej doświadczenia wynika, że lepiej to zrobić, bo pęka ogromna większość pacjentek, co często powoduje różne kłopoty - np. można pęknąć "od góry" i potem problemy z nietrzymaniem moczu, bo naruszona cewka moczowa. Ja na ten temat nie mam jeszcze zdania i wydaje mi się, że nie ma dobrego rozwiązania, przed porodem się tego nie wymyśli.

    Oddział poporodowy jest piętro wyżej, pokoje są też 1- lub 3-osobowe (jedynki płatne). Akurat było tam b. spokojnie, oprowadzała nas specjalistka od laktacji, mówiła szeptem. Tu się nic niestety nie dowiedziałam, bo zrobiłam się głodna i MUSIAŁAM wyjść, rozumiecie :)

    A propos jedzenia, to mają swoją kuchnię, a nie caterning. Podobno dobre.

    Nie wiem, jak z oksytocyną, nie dopytałam. Porody rodzinne są na porządku dziennym, nawet do nich zachęcają. Są bezpłatne dla kobiet korzystających ze szkoły rodzenia przy szpitalu, dla pozostałych 250zł.

    Ogólne wrażenie - spokojnie, bez pośpiechu, czysto i cicho.

    michaela lubi tę wiadomość

    tb73y2v4bw88z3f1.png
    ox7n3e3ktfsn5ith.png
  • michaela Autorytet
    Postów: 2349 1643

    Wysłany: 22 września 2013, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dostałam kolejny sygnał zachęcający do Ujastka, Rodziła tam znajoma i powiedziała jedną super dla mnie wiadomość - NIKT za nią nie chodził i nie dopytywał nie zawracał głowy, mogła swobodnie się poruszac po szpitalu, miała swiety spokój pod czas porodu, chyba że czegos chciała to w tedy dzwoniła i ktos przychodził. Dla mnie to układ bliski ideału.

    m_f, Amicizia lubią tę wiadomość

    lv6id5m.png

    5mc5vbo.png

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 września 2013, 13:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Michaela, u mnie też tak było, ale jakoś nie widzę tego jako coś szczególnego - w sensie, dlaczego ktoś miałby za kobietą chodzić i o co dopytywać?

  • michaela Autorytet
    Postów: 2349 1643

    Wysłany: 22 września 2013, 23:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    m-f, no własnie!:)

    m_f lubi tę wiadomość

    lv6id5m.png

    5mc5vbo.png

  • Amicizia Autorytet
    Postów: 2578 2367

    Wysłany: 25 września 2013, 23:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny anie orientujecie sie ile kosztuje w krakowie oplacenie prywatnie położnej? Mój M. po drugim wykłądzie SR stwierdził, że dobrze porpowadzony poród jest najważniejszy i jak chce i mam zaufanie do połoznje, to moglibyśmy pomyslec o opłaceniu, tak się martwi i troszczy o nasze bezpieczenstwo i komfort. Mamy tyle wydatków, ale jakby to mialo nam pomoc dobrze przejsc przez poród to on jest gotowy zapłacić. I tak sie zastanwiam jakiego rzedu są to koszty w Krakowie

    tpb9ue9.png
    20110521580820.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 września 2013, 23:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amicizia, popatrz np. tu:

    http://www.koala.krakow.pl/strony,strona,Towarzyszenie_porod_w_szpitalu

    moja koleżanka ją zna (Magdę Niemyjską) i bardzo chwaliła!!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 września 2013, 23:22

    michaela lubi tę wiadomość

  • michaela Autorytet
    Postów: 2349 1643

    Wysłany: 26 września 2013, 05:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    m_f jeśli się nie mylę w UJASTKU taka osoba z zewnątrz moźe nam towarzyszyć nieodpłatnie prawda?

    lv6id5m.png

    5mc5vbo.png

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 września 2013, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    chyba tak, aczkolwiek nie pytałam o to, może warto zadzwonić i zapytać?

  • Amicizia Autorytet
    Postów: 2578 2367

    Wysłany: 26 września 2013, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez slyszalam i chyba czytalam na ich stronie ze z zewnatrz jak to ktos z zewnatrz to nic sie nie pkaci szpitaliwi. Ja die zastanawiam jakiego rzedu kwota to moze byc, czy warto i czy wogole nas stac. Nie chce z zadna polozna o tym rozmawiac jesli wczesniej jie zdecydujemy czy nas stac. Wiem ze maz chce dla nas jak najlepiej ale tez nie chce.przesadzic.

    tpb9ue9.png
    20110521580820.png
  • michaela Autorytet
    Postów: 2349 1643

    Wysłany: 26 września 2013, 20:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doula 500 zł, rozmawiałam dzisiaj z mężem to nie jest glupi pomysł w naszym przypadku... a taka kwotę moze sie udać odłożyc jesłi teraz zaczniemy. sprawa do przemyślenia w każdym razie.

    lv6id5m.png

    5mc5vbo.png

  • Nina Autorytet
    Postów: 3522 4056

    Wysłany: 26 września 2013, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Własna położna jest koszt 500-600 zł, ale jest zawsze pod telefonem, pomaga po porodzie również, przyjeżdża do domu itd.

    michaela lubi tę wiadomość

    ijpbx1hp0l1f6pzg.png
    dqprj44jred240is.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 września 2013, 21:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z tym, że każda przed- i poporodowa wizyta płatna jest osobno, ok. 100 - 120 zł, a takie wizyty przed porodem powinny być chyba 3, z tego co jest napisane na tej stronie..

  • Amicizia Autorytet
    Postów: 2578 2367

    Wysłany: 29 września 2013, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    500-600 zł jeszcze w miare orzyzowicie brzmi. Mnie tylko zastanawia jeszcze ze najlepiej taka co pracuje w tym spzitalu w ktorym sie rodzi, bo go zna wszystkie zasady wnim obowiazujace itd. Wiadomo, ze czy bedzie na dyżurze w pracy czy nie moze przyjechac. NO lae jkaby sie chcialo połozną zewnątrz, któa pracuje w innym spzitalu, to jak to w praktyc eby wyglądało, jesli ona w tym czasie co ja wyląduję na porodówce miałaby dyżur w szpitalu w którym pracuje?

    tpb9ue9.png
    20110521580820.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 września 2013, 19:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, jest różnica, czy mówimy o położnej, czy o douli? Doula może nam towarzyszyć w porodzie, masować, może używać TENS, ale NIE może odbierać porodu... ani ingerować w pracę personelu szpitala..

  • Amicizia Autorytet
    Postów: 2578 2367

    Wysłany: 29 września 2013, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    m_f wrote:
    Dziewczyny, jest różnica, czy mówimy o położnej, czy o douli? Doula może nam towarzyszyć w porodzie, masować, może używać TENS, ale NIE może odbierać porodu... ani ingerować w pracę personelu szpitala..

    ja cały czas mówie o położnej, bo mi zależy na porodzie.

    tpb9ue9.png
    20110521580820.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 września 2013, 20:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amicizia, w takim razie musiałabyś skontaktować się ze szpitalem, gdzie chcesz rodzić, bo takie usługi, z tego co wiem, mogą świadczyć tylko i wyłącznie osoby zatrudnione w danym szpitalu.

‹‹ 3 4 5 6 7 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ

Insulinooporność - zasady żywieniowe, dieta i objawy.

Czym jest insulinooporność? Insulinooporność a dieta - na czym polega zależność? Jak odżywiać się przy insulinooporności? Które produkty spożywcze warto włączyć do diety, a z których warto zrezygnować? Artykuł napisany przez Zosię i Anię z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ