Forum Poronienie Aniołkowe Mamy [*]
Odpowiedz

Aniołkowe Mamy [*]

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 września 2013, 14:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aNiLew ja widziałam coreczke na pogrzebie.. w szpitalu nie umiałam.. za duzy bol.. teraz zostały mi jej 3 zdjęcia i ciagle na nie patrze.. masz racje kazda strata boli.. u mnie było na koncowce ciąży u Ciebie oczątek ale wiem ze tak samo Cie to boli sciskam was wszystkie aniolkowe mamusie :)

  • gosia7122 Autorytet
    Postów: 1145 4580

    Wysłany: 13 września 2013, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bardzo Wam dziewczyny współczuje,przytulam Wszystkie.

    201408184765.png
  • aNiLewe Autorytet
    Postów: 1047 1184

    Wysłany: 13 września 2013, 23:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Również przytulam wszystkie mamy po stracie ;*

    relgh3712p7a99v2.png
    l22ndf9hv5oanf39.png
  • benitka Autorytet
    Postów: 274 241

    Wysłany: 14 września 2013, 23:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    i ja też się dołączam...

    bhywkrhmf2hztwyl.png MOje 3 aniołki ...kocham i tęsknię...
  • malineczka555 Nowa
    Postów: 2 0

    Wysłany: 17 września 2013, 13:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się chyba już poddałam nie mam już sił po dwóch stratach...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 września 2013, 14:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kochana nie poddawaj sie tylko troszeczke odpocznij od tego wszystkiego...ja tez straciłam 2 ciaze ale nie chce sie poddawac, juz tak daleko zaszłam w tym temacie, ze teraz sie nie poddam. juz tak mam, ze jak czegos chce to napewno to osiagne, a dziecko w tym momencie jest na pierwszym miejscu...bedzie dobrze, wiem ze to boli teraz, ale za jakis czas bedzie lepiej, pozdrawiam i pamietam :)

    malineczka555 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 września 2013, 14:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane ja zaczynam znów starania po poronieniu ale wiem,ze nie bedzie łatwo bo moje wyniki ostatnie niestety nie są dobre zobaczymy za dwa tygodnie ide do lekarza ginekologa-endokrynologa.
    Pamietam o Was <3
    Mam nadzieje,ze każda z nas doświadczy wspaniałego daru macierzyństwa <3

    Matylda36 lubi tę wiadomość

  • Effcia28 Autorytet
    Postów: 3546 7329

    Wysłany: 17 września 2013, 16:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    malineczka555 wrote:
    Ja się chyba już poddałam nie mam już sił po dwóch stratach...

    nie poddawaj się ja też jestem po dwóch poronieniach i powiedziałam sobie próbuję ostatni raz i udało się:)

    TOBIE TEŻ SIĘ UDA :)tylko musisz w to wierzyć :)

    inessa, mychowe, malineczka555 lubią tę wiadomość

    frgt5b8.png 546fc3c5c96d17b5.png
  • Effcia28 Autorytet
    Postów: 3546 7329

    Wysłany: 17 września 2013, 16:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Inessko trzymam kciuki i powodzenia życzę :*

    inessa lubi tę wiadomość

    frgt5b8.png 546fc3c5c96d17b5.png
  • aNiLewe Autorytet
    Postów: 1047 1184

    Wysłany: 17 września 2013, 17:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie można się poddawać !!
    Moze trochę odpuść i sama zobaaczysz jak niebawem będziesz nosić pod sercem zdrowe dziecko.

    inessa, malineczka555 lubią tę wiadomość

    relgh3712p7a99v2.png
    l22ndf9hv5oanf39.png
  • zielona_kropeczka Autorytet
    Postów: 331 169

    Wysłany: 19 września 2013, 12:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Życie jest niesprawiedliwe i tak bardzo boleśnie nas doświadcza.. :(

    malineczka555 lubi tę wiadomość

    zem32n0a1hnazr6e.png
  • myszkaazi Autorytet
    Postów: 647 528

    Wysłany: 19 września 2013, 12:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podobno w życiu przeżywa się tyle cierpienia, ile jest się w stanie znieść, czyli my jesteśmy na tyle silne, że nas to doświadcza.

    inessa, aNiLewe, malineczka555 lubią tę wiadomość

    f2w39n73pzr0nefs.png
  • Anoolka Autorytet
    Postów: 3168 2268

    Wysłany: 19 września 2013, 19:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 kwietnia 2015, 10:34

    malineczka555, inessa, aNiLewe lubią tę wiadomość

    km5scwa1sf2hjw9g.png
  • karolina1990 Autorytet
    Postów: 1046 1550

    Wysłany: 24 września 2013, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam, jestem mamą 16-dniowego Aniołka. Mój synek zmarł nagle z nieznanej przyczyny.
    uiklt96gx6t06kal.png

  • milunia Koleżanka
    Postów: 35 41

    Wysłany: 24 września 2013, 14:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też jestem Aniołkową mamą. Dowiedziałam się o ciąży w szóstym tygodniu na wizycie u lekarza. Powiedział, że wszystko jest ok. Cieszyliśmy się jak małe dzieci. Kolejną wizytę miałam zaplanowaną na 17.07.2013. Mój narzeczony poszedł ze mną. Kiedy lekarz zrobił mi usg spytał się w którym ja jestem tygodniu ciąży. No i się stało . Dowiedziałam się że płód już jest martwy od dwóch i pół tygodnia i on nie wie dlaczego jeszcze nie poroniłam bo w takim razie już powinnam być martwa. Nie narzekam na lekarza bo to po prostu przypadek, że miałam wizyty akurat tak że nic nie dało się zauważyć. Czekam na drugą miesiączkę po poronieniu i jak wszystko będzie ok to za miesiąc znowu zaczynamy próbować . :)

    a44fa4538930f37796db0bebd2800e55.png
    Kalendarz ciąży BellyBestFriend
  • Matylda36 Autorytet
    Postów: 1305 1652

    Wysłany: 24 września 2013, 20:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    milunia współczuję CI bardzo. Ja przeżyłam dwie straty, teraz jestem w kolejnej ciąży i wierzę, że tym razem dzieciątko nas nie opuści.

    Co za lekarza!!!! Jak mógł Ci tak powiedzieć. Niech się pajac douczy, a nie herezje szerzy i jeszcze bardziej kobietę dołuje. Przepraszam za uniesienie, ale tak jestem cięta na takich konowałów, że głowa mała. Teraz jestem pod opieką lekarzy z prawdziwego zdarzenia, ale też miałam do czynienia z podobnymi do którego Ty trafiłaś.
    Pierwszą obumarłą ciążę nosiłam ponad 4 tygodnie i trafiłam do szpitala z zagrożeniem życia. Drugą ponad dwa tygodnie. Dopiero na usg dowiedzieliśmy się co się stało, a w przypadku drugiego poronienia to nawet wchodząc na usg dostaliśmy opieprz od lekarza, że za często na usg przychodzimy, bo przecież już raz byliśmy, a jedno poronienie o niczym nie świadczy i takie tam snuł wywody, a podczas usg zamilkł i już wiedziałam, że jest kolejna tragedia.
    Poronienia zatrzymane coraz częściej się zdarzają i coraz częściej nie dają żadnych sygnałów naszemu organizmowi, że dzidziuś nie żyje, a poronienie nie następuje samoistnie.
    Kobieta żeby być martwą - jak to Twój lekarz określił - musi najpierw w jej organiźmie dojść do zakażenia, a tego nie da się przegapić i mało prawdopodobne byś w takiej sytuacji nie trafiła do szpitala.
    Co za człowiek, jak może sobie tak łatwo mówić takie rzeczy, zamiast wspierać w takich chwilach. Grrrrr ........

    Anoolka lubi tę wiadomość

    Mama najcudowniejszych skarbów :-)
  • milunia Koleżanka
    Postów: 35 41

    Wysłany: 24 września 2013, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na szczęście chodzę teraz do innego lekarza na moje nieszczęście w moim jest tylko dwa razy w tygodniu ale nie słyszałam o nim ani jednej złej opinii :)
    Mam nadzieję, że wszystko będzie teraz dobrze . Mam jeszcze pytanie czy można poronić z powodu małego zakażenia w pochwie?? Lekarz mi mówił że nie wie dokładnie jaka była przyczyna poronienia i zastanawiam się czy to mogło jakoś wpłynąć bo byłam na to zakażenie leczona w czasie ciąży.

    a44fa4538930f37796db0bebd2800e55.png
    Kalendarz ciąży BellyBestFriend
  • aNiLewe Autorytet
    Postów: 1047 1184

    Wysłany: 24 września 2013, 22:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    karolina1990 bardzo Ci wspolczuje. Zadne slowa nie oddadza Ci Twojego malenstwa ale pamietaj ze my tu jestesmy gdybys nie miala sie komu wyzalic. Kazda z nas w tym dziale przezyla to samo.
    Takze wspieramy sie i wierzymy ze kazda z nas zasluguje zeby byc mama.
    3maj sie kochana

    milunia takich lekarzy omijaj z daleka. lacze sie z toba z bolem straty. powodzenia przy staraniach bo to juz niedlugo :)

    Anoolka lubi tę wiadomość

    relgh3712p7a99v2.png
    l22ndf9hv5oanf39.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 września 2013, 09:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziś termin porodu mojej Lily (*) mysli krążą jak by to było .... Pamietam o Tobie mój Aniolku <3


    Milunia ja z obumarla ciaza chodziłam 4 tyg trafiłam do szpitala z podejrzeniem zakażenia lecz szczęście w nieszczęściu nie doszło do niego chociaż w tamtym momencie chciałam odejść razem z moja kruszynka w tamtej ciazy tez byłam leczona na infekcje i tez sie nad tym zastanawiałam lecz doszłam do wniosku ze nie miała wpływu gdyż po jej wyleczeniu serduszko biło a pozatym sporo kobiet ma infekcje w czasie ciazy

  • karolina1990 Autorytet
    Postów: 1046 1550

    Wysłany: 25 września 2013, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aNiLewe- nie tak łatwo myśleć, że zasłużyłam na bycie mamą skoro już nią byłam, miałam moje zdrowe dziecko w ramionach, a które potem z tych ramion odeszło. Najbardziej boli mnie to, że nikt nie potrafi mi powiedzieć dlaczego zmarł, na co... Najgorsze co mogło mnie spotkać już się zdarzyło- patrzyłam w oczka mojego dziecka gdy umierało.

‹‹ 31 32 33 34 35 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Testy hormonalne w leczeniu niepłodności

Problemy hormonalne są jedną z najczęstszych przyczyn trudności z zajściem w ciążę. Jakie testy hormonalne warto wykonać podczas diagnostyki i leczenia problemów z płodnością?

CZYTAJ WIĘCEJ

6 składników, które mogą wesprzeć Twoją płodność i zwiększyć szanse na zajście w ciążę!

Dowiedz się, które składniki są ważne i istotne w kontekście płodności. Jakie produkty mogą zwiększać szanse na zajście w ciążę i tym samym przyśpieszać starania o dziecko? Poznaj proste i sprawdzone przepisy na zastosowanie 6 składników wspierających płodność!

CZYTAJ WIĘCEJ

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego