Forum Poronienie Aniołkowe Mamy [*]
Odpowiedz

Aniołkowe Mamy [*]

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 listopada 2013, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    inesska kochana powodzenia :) mam nadzieje, ze tam juz Wam pomoga :)

    inessa lubi tę wiadomość

  • inessa Autorytet
    Postów: 6580 18652

    Wysłany: 18 listopada 2013, 15:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziekuje kaarolaa :)
    A Wy czytałam,ze czekacie na wiadomosć z kliniki??? mam nadzieje,ze szybko sie doczekacie odpowiedzi chociaz jeszcze wiekszą nadzieje mam,ze uda sie Wam naturalnie :D

    kaarolaa lubi tę wiadomość

    Mama 12 aniołkow i kilka c.biochemicznych oraz Cudu na ziemi synka -IUGR ( ur.w 36 tc -20.06.2016r-wazyl 2040 g) starania od 2012 r. Mam 44/45lat!
    2 Cud-Córka urodzila sie 12.01.2018r.(39 tc i 6 dz. waga 2700 hipotrofia)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 listopada 2013, 15:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    owszem oczekujemy na tel, mowili ze pod koniec roku zadzwonia. mam nadzieje, ze ta wizyta jednak nie bedzie juz potrzebna bo zdarzy sie cud i juz pod koniec miesiaca bede sie cieszyła razem z mezem z fasolki :)

    inessa lubi tę wiadomość

  • szpilka Autorytet
    Postów: 3844 2652

    Wysłany: 18 listopada 2013, 20:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witajcie Kochane i ja się dziś dopisuję na listę Aniołkowych Mam, dziś miałam iść zobaczyć Malucha i może nawet serduszko, bo na pierwszej wizycie 2 tygodnie temu był tylko malutki pęcherzyk 4 mm, niestety dwa dni później zostałam przyjęta do szpitala z krwawieniem a pęcherzyka już nie było, ciężki dzień, szczególnie jak musiałam zadzwonić i wizytę odwołać

    17u9i09kee501cvj.png
    relgzbmhgbzxq515.png
    Aniołek listopad 2013
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 listopada 2013, 20:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kochana przykro mi bardzo, wiem co czujesz, przechodziłam to 2 razy.najwazniejsza to sie nie załamac i probowac dalej, tule mocno :)

  • Matylda36 Autorytet
    Postów: 1305 1651

    Wysłany: 18 listopada 2013, 21:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    inessa, kaarolaa bardzo mocno za Was dziewczyny trzymam kciuki. Zostałyście jeszcze tylko Wy dwie, które pamiętam z wątków dla starających się. Często o Was sobie myślę i mocno wierzę, że los MUSI się wreszcie do Was uśmiechnąć.
    Ściskam Was obie mocno!

    kaarolaa, Miriam lubią tę wiadomość

    Mama najcudowniejszych skarbów :-)
  • Anoolka Autorytet
    Postów: 3168 2268

    Wysłany: 18 listopada 2013, 21:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szpilko przytulam <3 Zapraszamy do tematu "badania po poronieniu" bo takie tsh jakie Ty masz...ehh. Te "normy" to są dla kobiet po 60 a nie dla kobiet w młodym wieku które chcą zostać matkami :(
    Chociaż może Ty leczysz już tą tarczycę a ja się tu wymądrzam ????

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 listopada 2013, 21:20

    km5scwa1sf2hjw9g.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 listopada 2013, 21:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Matylda36 wrote:
    inessa, kaarolaa bardzo mocno za Was dziewczyny trzymam kciuki. Zostałyście jeszcze tylko Wy dwie, które pamiętam z wątków dla starających się. Często o Was sobie myślę i mocno wierzę, że los MUSI się wreszcie do Was uśmiechnąć.
    Ściskam Was obie mocno!
    matylda dzieki, ja tez mysle o Tobie, jak sie czujesz, jak maluszek rosnie...zawsze szukam jakiegos postu gdzie Ty akurat odp i sprawdzam na suwaczku, ktory to juz tydzien :)
    pamietasz o nas, bo chyba tylko my zostałysmy na tym placu boju, tylko my tak długo sie staramy, pozostałym staraczkom sie udało :)
    sa jeszcze Fedra i Iwka one tez bardzo długo czekaja, ale nie wiem czy je pamietasz...

    Matylda36, Miriam lubią tę wiadomość

  • Matylda36 Autorytet
    Postów: 1305 1651

    Wysłany: 18 listopada 2013, 21:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fedrę i Iwkę pamiętam, ale jakoś z Wami trochę więcej się zżyłam ;-)
    Nawet jak będę tutaj mniej zaglądać jak już dzidziuś pojawi się na świecie, to i tak będę zaglądać, by zobaczyć co u Was i kiedy wreszcie los Was uszczęśliwi. Także macie moje wsparcie jeżeli ono cokolwiek może Wam dać ;-)

    Moja ciąża jest bardzo trudna, ale tak mocno z mężem wierzymy, że donoszę dzieciaczka do szczęśliwego rozwiązania, że nie potrafię inaczej myśleć, nawet jak pojawiają się kolejne komplikacje czy przeszkody :-)


    Miriam, kaarolaa lubią tę wiadomość

    Mama najcudowniejszych skarbów :-)
  • mala_mi Autorytet
    Postów: 366 1521

    Wysłany: 19 listopada 2013, 08:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to ja napiszę jako osoba niejako nowa na forum (choć na ovu od lipca), że najbardziej w pamięci tkwią historie dziewczyn, którym w końcu udało się pokonać przeciwności. Matyldo, Ty też do nich należysz. I Miriam, i Blueberry, i AniLewe. Kibicuję Wam, zerkam często na Wasze suwaczki i widzę jak szybko czas mija. I mam nadzieję, że kiedyś i ja zacznę odliczać tygodnie do szczęśliwego finału - oby jak najszybciej!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 listopada 2013, 08:45

    ash, Matylda36, Miriam, aNiLewe lubią tę wiadomość

    9f7jzbmhwqv82yrb.png
  • Matylda36 Autorytet
    Postów: 1305 1651

    Wysłany: 19 listopada 2013, 11:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najwięcej wiary w to, że i mi się wreszcie uda dały mi właśnie historie dziewczyn z forów. To była dla mnie i męża taka namacalna iskierka, że są obok nas prawdziwe dziewczyny, które mimo strat, problemów i przeciwności z tygodnia na tydzień cieszą się ciążą, a niektóre teraz już mają paromiesięczne zdrowe dzieciaczki.
    Prognozy lekarzy nie dawały mi takiej nadziei i siły jak właśnie dziewczyny na forum. Dlatego nadal tu jestem i też staram się wspierać i dawać chociażby cień nadziei, że i dla Was wreszcie los się odwróci ;-)

    kaarolaa, mala_mi, Anoolka, Kasiula09, Gosiaczek lubią tę wiadomość

    Mama najcudowniejszych skarbów :-)
  • mala_mi Autorytet
    Postów: 366 1521

    Wysłany: 19 listopada 2013, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I wspierasz, uwierz, że wspierasz:) Tak to właśnie działa: fora dają iskierkę nadziei, że i w moim życiu zawita wreszcie mała fasolka, która zostanie na zawsze. Po tym co przeżyłam w tym roku już żadna ciąża nie będzie okresem radosnego, beztroskiego oczekiwania, lecz czasem pełnym strachu i obaw, tak jak u Ciebie Matyldo. Ale wiem, że przetrwam ten strach, dam radę, wytrzymam, byle tylko doczekać szczęścia zostania mamą..

    Matylda36, kaarolaa, ash, Gosiaczek lubią tę wiadomość

    9f7jzbmhwqv82yrb.png
  • Fedra Autorytet
    Postów: 9361 19564

    Wysłany: 19 listopada 2013, 15:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zagladam tu żadko ponieważ cały czas to co się wydarzyło mimo pogodzenia sie strasznie boli...

    ale pamiętam o Was wszystkich i tym bardziej miło mi jak dowiaduje się ze komuś znowu się udało mimo przeciwności losu :)

    Matyldo jesteś przykładem na to że się udaje i to daje nadzieje...

    pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdecznie :)

    Miriam, Matylda36 lubią tę wiadomość

    17.04.2013 - 29.06.2013 - 11 tydz <3
    2015 Nati <3
    2017 Suzi <3
  • szpilka Autorytet
    Postów: 3844 2652

    Wysłany: 19 listopada 2013, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziękuję Wam bardzo dziewczyny za wsparcie, jutro idę z wynikami do lekarza rodzinnego i zobaczymy co powie, więc prawdopodobnie jutro zdam relację. Do stycznia daliśmy sobie czas i teraz robimy różne badania, najpierw te, które zalecił rodzinne, już zrobione i w czwartek jadę robić zlecone przez gina i zobaczymy co dalej

    17u9i09kee501cvj.png
    relgzbmhgbzxq515.png
    Aniołek listopad 2013
  • aNiLewe Autorytet
    Postów: 1047 1184

    Wysłany: 19 listopada 2013, 22:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja cieszę się jak wariat jak widzę, że kolejnej z Was się udało. I bardzo kibicuje wszystkim. I te skoki temp. na waszych wykresach przeżywam i czekam, odliczam. Dziękuję, że jesteście, bo bez takiego wsparcia może nie zaszłabym tak szybko.

    3mam kciuki za każdą z Was!!

    Matylda36, mala_mi, kaarolaa, Anoolka, Fedra lubią tę wiadomość

    relgh3712p7a99v2.png
    l22ndf9hv5oanf39.png
  • inessa Autorytet
    Postów: 6580 18652

    Wysłany: 19 listopada 2013, 23:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane przepraszam,że Wm wchodze w słow ale chciałam tylko pare słów przekazać po wizycie u lekarza ( chociaz czesc):
    No wiec:moje wyniki wbrew poprzednim lekarzom chodzi o rezerwe jajnikową sa bardzo słabe, poronienie czerwcowe mogło być od tego,zę zw wcześnie po moim zabiegu oraz przypuszcza,zę wtedy przeszłam toksoplazmoze. Inne poronienia natak wczesnym etapie wynikałay prwadopodobnie z przyczyn genetycznych
    ( bo na tym etapie najczęściej z tego powodu są - jakieś nieprawidłowosći w genach)zrobił mi Usg i tu był w szoku ponieważ na ten dzień cyklu a jest to 9 dc mam piekne endometrium bo 7 mm a na prawym jajniku piekny pecherzyk dominujacy majacy az 13 mm powiedziała,ze zaprzecza to troche badaniom fsh.
    Wykonane mam badanie AMH na który wynik amm czekać około 2 tyg. Za tydzień umawiam sie z lekarzem na histeroskopie diagnostyczną lekarz chce zobaczyć czy nie mam jakis zrostów na macicy. Mozę uda sie ten zabieg jeszcze w grudniu ale nie daje takiej gwarancji. Powiedział nam również wprost,ze na inseminacje gdybyśmy nawet chcieli nie mamy co liczyć bo sie nie uda w naszym przypadku a in vitro również ciezko dodatkowo moje choroby. Postara sie coś zaradzić ale mamy liczyć na naturalne zajscie no i starać sie dodatkowo o adopcje. Zobaczymy powiedział czy sie nam uda w tym cyklu a dlaej zobaczymy jaki wynik bedie AMH. Wynika z tego,ze wiek już wpłynąl na mojej jajeczka i mamy bardzo małe szanse na zajście wciaze.
    Dziekuje za całe Wasze wparcie kochane i czkeamy na nasz MAleńki Cud

    Matylda36, kaarolaa, Anoolka lubią tę wiadomość

    Mama 12 aniołkow i kilka c.biochemicznych oraz Cudu na ziemi synka -IUGR ( ur.w 36 tc -20.06.2016r-wazyl 2040 g) starania od 2012 r. Mam 44/45lat!
    2 Cud-Córka urodzila sie 12.01.2018r.(39 tc i 6 dz. waga 2700 hipotrofia)
  • Frelka Ekspertka
    Postów: 123 56

    Wysłany: 20 listopada 2013, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, dziś w nocy straciłam swoją pierwszą ciążę (5 tydzień). Co powinnam teraz zrobić? Lekarz nie powiedział prawie nic, poza tym, że "to się zdarza"... Pęcherzyka nie zobaczył, endometrium grube. Mam brać kwas foliowy,za dwa tygodnie powtórzyć test i przyjść do kontroli.
    Właściwie nic mnie nie bolało, lekko podbrzusze. Poprostu zaczęłam w nocy krwawić jak na @... W tej chwili wszystko ustało... tylko jakieś brązowe strzępki i "okruchy" (nie wiem jak to określić inaczej).
    Co teraz?

    Aniołek [*] 21.11.2013, 5 tc
    Krupeczka <3 29.08.2015
    0e8cf70093.png
  • ash Autorytet
    Postów: 1326 1092

    Wysłany: 20 listopada 2013, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    na usg byłaś, dobrze zrozumiałam ?
    Teraz czekać moja droga na normalny okres. Ja bym zrobiła bete za jakiś czas żeby zobaczyć czy spada.

    Trzymaj się ciepło. Współczuję.

    ug3715nmrb0zdbvc.png

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 listopada 2013, 11:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelka wrote:
    Dziewczyny, dziś w nocy straciłam swoją pierwszą ciążę (5 tydzień). Co powinnam teraz zrobić? Lekarz nie powiedział prawie nic, poza tym, że "to się zdarza"... Pęcherzyka nie zobaczył, endometrium grube. Mam brać kwas foliowy,za dwa tygodnie powtórzyć test i przyjść do kontroli.
    Właściwie nic mnie nie bolało, lekko podbrzusze. Poprostu zaczęłam w nocy krwawić jak na @... W tej chwili wszystko ustało... tylko jakieś brązowe strzępki i "okruchy" (nie wiem jak to określić inaczej).
    Co teraz?
    wiem co czujesz bo ja tak miałam w kwietniu, ledwo zaczał sie 6 tyd. w czwartek z samego rana zaczełam krwawic, wizyte miałam umowiona na poniedzialek do mojego gina, juz nie zdazyłam, rano szybko zapisałam sie do jakiegos wolnego lekarza, zrobił usg i powiedział, ze ciaza była, ale juz jej nie ma. kazał zrobic bete i pojsc do swojego lekarza w poniedziałek. moj lekarz potwierdził poronienie....bete zrobiłam 5 dni po poronieniu i wynosiła jeszcze ponad 14... miałam tylko jeden bardzo mocny skurcz w piatek, sporo krwi a całe plamienie trwało 2 tyg...zaraz od razu zaczełam sie starac i do tej pory nic...
    kochana bardzo mi przykro, bedzie dobrze i napewno szybko zajdziesz w ciaze, po poronieniu samoistnym mozna od razu starac sie o dziecko...

  • inessa Autorytet
    Postów: 6580 18652

    Wysłany: 20 listopada 2013, 13:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelka przytulam całym sercem <3

    Mama 12 aniołkow i kilka c.biochemicznych oraz Cudu na ziemi synka -IUGR ( ur.w 36 tc -20.06.2016r-wazyl 2040 g) starania od 2012 r. Mam 44/45lat!
    2 Cud-Córka urodzila sie 12.01.2018r.(39 tc i 6 dz. waga 2700 hipotrofia)
‹‹ 42 43 44 45 46 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Śluz szyjkowy, śluz z podniecenia, wydzielina z pochwy, upławy - jak odróżniać?

Śluz szyjkowy to bardzo ważny wskaźnik kobiecej płodności. Jak odróżniać poszczególne rodzaje śluzu? Czym różni się naturalny śluz szyjkowy od śluzu wynikającego z podniecenia? Czym są upławy i kiedy warto zgłosić się do lekarza? Jak zapisywać poszczególne rodzaje śluzu w aplikacji OvuFriend? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Bolesne miesiączki - skąd się biorą bóle miesiączkowe? Przyczyny, objawy, leczenie.

Bolesne miesiączki mogą występować nawet u 75% kobiet w wieku rozrodczym! Jakie są najczęstsze przyczyny bólu miesiączkowego? Czym jest bolesne miesiączkowanie pierwotne, a czym wtórne? Kiedy bolesne miesiączkowanie wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego