Forum Poronienie Aniołkowe Mamy [*]
Odpowiedz

Aniołkowe Mamy [*]

Oceń ten wątek:
  • okti89 Autorytet
    Postów: 348 507

    Wysłany: 23 stycznia 2014, 18:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też usłyszalam dzisiaj że statystycznie co 3 ciąża to poronienie.. No i tak jestem w tej dobrej sytuacji że poronienie nastąpiło bez ich ingerencji oraz bez farmakologii
    Także dobrze to rokuje na przyszłość za 2 tyg mam wizytę u mojego gina powie mi co dalej zastanawiam się czy trzeba jakieś badania teraz po poronieniu wykonać

    razem z Lilianką czekamy na Miłoszka <3
    f2w3s65g4x4ggahf.png
    km5sio4ppvqv6byq.png
    Aniołek [*] 7tc 22.01.2014 r.
  • Rzodkiewka Przyjaciółka
    Postów: 100 234

    Wysłany: 23 stycznia 2014, 19:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    okti89 wrote:
    Witajcie dziewczyny czas dołączyć do aniołkowych mam
    wczoraj rozpoczęło się samoistne poronienie mojej ciąży w 7 tyg która obumarła w 5 tyg i się dalej nie rozwijała... Dzisiaj wróciłam ze szpitala i nadal krwawie a bóle się nasilają
    Czas rozpocząć nowe życie pełne nadzieji
    Pomomożecie mi ?


    Tulę Cię kochana ;* Wiem co czujesz...


  • okti89 Autorytet
    Postów: 348 507

    Wysłany: 23 stycznia 2014, 20:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Damy radę ja jestem pełna nadzieji że będzie ok bo mamy z mężem wysoką płodność udało nam się w pierwszym cyklu.. no ale niestety nie sztuka zajść sztuka też utrzymać ciąże...

    razem z Lilianką czekamy na Miłoszka <3
    f2w3s65g4x4ggahf.png
    km5sio4ppvqv6byq.png
    Aniołek [*] 7tc 22.01.2014 r.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 stycznia 2014, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Okti bardzo mi przykro, wiem co czujesz, tez jestem Aniołkowa Mama, tez udało nam sie w pierwszym cyklu staran,niestety na krotko, a teraz mija 6 miesiac staran, cykle mi sie po poronieniu rozjechały,jestem na hormonach, a wiec niestety czasem bywa tak ze w pierszym cyklu sie udaje a pozniej długo ,długo nic oczywiscie tego Ci kochana nie zycze, ale tez mowilam a za pierwszym razem sie odrazu udało to pojdzie z gorki bo jestesmy płodni, jednak nie jest tak latwo..

  • kasika8303 Autorytet
    Postów: 2647 2340

    Wysłany: 23 stycznia 2014, 22:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Okti bardzo, bardzo mi przykro :-( Tulę mocno i pewnie, że pomożemy kochana.

    c77352d493.png
    Mój kropeczek 9tc [*] 10.01.2014
    Mój 2 kropeczek 5tc [*] 26.06.2014
  • strumyk Ekspertka
    Postów: 128 109

    Wysłany: 23 stycznia 2014, 22:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    oj, dziewczyny, nie straszcie. Nam też się udało za pierwszym razem. Teraz ciąży nade mną ta "aureola płodności" i nikt nie chce mi tutaj pomóc :(

    Nie liczy się, że było to późne poronienie. Udało się za pierwszym razem. Próbujcie dalej. Uda się!
    Jednak czego można się spodziewać po kraju, w którym aborcje pokrywają częściowo koszty ubezpieczenia, istnieją kliniki aborcyjne górnolotnie zwane "centrami antykoncepcji, seksualności i aborcji"(casa), a za poród w szpitalu bez medycznych wskazań musisz dopłacić, gdy nie wykupisz ubezpieczenia uzupełniającego. Gdy rodzisz w domu, jest ok, nie dopłacasz.

    Ale jakoś żyją w tym kraju i się rozmnażają, i tym się pocieszam.

    czekamy na Henia :)
    Bąbelek 13.10.2013 (14tc)
    Maluszek 19.11.2014 (8tc)
  • OctAngel Ekspertka
    Postów: 237 370

    Wysłany: 23 stycznia 2014, 22:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 lipca 2018, 18:30

    3jvzwn15td2p4lbx.png
  • okti89 Autorytet
    Postów: 348 507

    Wysłany: 24 stycznia 2014, 09:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie zamierzam się poddawać...Ostatnio udało mi się bez ovu frend mierzenia tem i sprawdzania śluzu i macicy.. poprostu serduszkowaliśmy się kiedy chcieliśmy z miłości nie myśląc przy tym, że staramy się o dziecko.
    Teraz zacznam z ovu frend będe prowadzić obserwcaje ale z tego względu aby sprawdzić czy moje ciało wraca do normy po poronieniu. Jak narazie bardzo krwawie tak jak podczas okresu mam nadzieje vze wykrwawie się szybko i już będzie ok. Jeżeli coś mogę liczyć na wasze porady bo wy już dziewczyny przez tą faze poronienia przeszłyście więc już wiecie co i jak a ja z każdym dniem się będę zastanawiać czy jest w porządku czy coś źłe

    razem z Lilianką czekamy na Miłoszka <3
    f2w3s65g4x4ggahf.png
    km5sio4ppvqv6byq.png
    Aniołek [*] 7tc 22.01.2014 r.
  • zazu23l Ekspertka
    Postów: 175 64

    Wysłany: 24 stycznia 2014, 09:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Okti89....mi mowiono,ze bedzie jak przy okresie,a do 2 tyg masz prawo plamic,z tuym ze sa odstepstwa od reguly (jak zawsze).Jezeli nie goraczkujesz,nie masz b.silnych napadow bólu,krwotoku z duza iloscia skrzepow itp,to jest ok. :)

    zazu23l
    ISKIERKA 05.12.2013 [*] 8tc
  • okti89 Autorytet
    Postów: 348 507

    Wysłany: 24 stycznia 2014, 09:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zazu jest ok ból jest do zniesienia obywa się bez tabletek zresztą nie jest jednostajny tylko raz na jakiś czas krwawie dość mocno ale porównałabym to do mojej ostatniej miesiączki raczej także krwotok to nie jest. Oby wszystko było dobrze.. Czekam do pierwszej @ czy wystąpi ona po 32 dniach tak jak kiedyś miałam cykl.. Modlę się tylko aby wszystko samo się ładnie oczyściło.. co do tem to mialam dzis 37,2 ale to chyba nie jest duzy skok

    razem z Lilianką czekamy na Miłoszka <3
    f2w3s65g4x4ggahf.png
    km5sio4ppvqv6byq.png
    Aniołek [*] 7tc 22.01.2014 r.
  • kasika8303 Autorytet
    Postów: 2647 2340

    Wysłany: 24 stycznia 2014, 11:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    okti89 wrote:
    Ja nie zamierzam się poddawać...Ostatnio udało mi się bez ovu frend mierzenia tem i sprawdzania śluzu i macicy.. poprostu serduszkowaliśmy się kiedy chcieliśmy z miłości nie myśląc przy tym, że staramy się o dziecko.
    Teraz zacznam z ovu frend będe prowadzić obserwcaje ale z tego względu aby sprawdzić czy moje ciało wraca do normy po poronieniu. Jak narazie bardzo krwawie tak jak podczas okresu mam nadzieje vze wykrwawie się szybko i już będzie ok. Jeżeli coś mogę liczyć na wasze porady bo wy już dziewczyny przez tą faze poronienia przeszłyście więc już wiecie co i jak a ja z każdym dniem się będę zastanawiać czy jest w porządku czy coś źłe

    Okti, ja krwawiłam 10 dni. Lekarz mi ciągle powtarzał, że jak nie ma temperatury to jest wszystko w porządku. Każdy przechodzi poronienie inaczej, ale poważnym problemem jest tylko wysoka temperatura.

    c77352d493.png
    Mój kropeczek 9tc [*] 10.01.2014
    Mój 2 kropeczek 5tc [*] 26.06.2014
  • ash Autorytet
    Postów: 1326 1092

    Wysłany: 24 stycznia 2014, 11:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja krwawiłam 9 dni, a kolejne 8 miałam plamienie. @ przyszła po 6 tygodniach.

    ug3715nmrb0zdbvc.png

  • okti89 Autorytet
    Postów: 348 507

    Wysłany: 24 stycznia 2014, 11:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja ogólnie czuje się ok z tą temperaturą to może przez to że w szpitalu mają laserowe termometry i tylko celują laserem w czoło i już jest temperatura ja powracam do stwojego zwykłego rtęciowego. powiedzcie mi kochane gdzie mierzyć temperature po tych wszytkich plamieniach w ustach czy pochwie?

    razem z Lilianką czekamy na Miłoszka <3
    f2w3s65g4x4ggahf.png
    km5sio4ppvqv6byq.png
    Aniołek [*] 7tc 22.01.2014 r.
  • dżona Autorytet
    Postów: 899 1243

    Wysłany: 24 stycznia 2014, 12:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    okti - ja mierze temp. elektrycznym termom. AccuTerm w pochwie, od roku mnie nie zawiódł nigdy :) temp mam między 36,3 a 36,6, mierzę odkąd zaczęły się plamienia, nawet pomimo plamień, tak dla swojego spokoju żeby choć trochę kontrolować jak zachowa się ten cykl PO, za 2dni /14d cyklu/ myślę zrobić parę testów owulacyjnych - nie wiem nawet czy jest sens. Coś trzeba robić :)

    100 cykl STOP - 09.2020 🛑 😔
    46 po SHSG, 90zOvuFdiend.pl
    PCOS(2011), niedoczynność tarczycy(2014), hiperinsulinemia(2015), hiperprolaktynemia cz(2015), wysokie LH, znikomy śluz, niedrożne jajowody 😐
    *od 10.2017-6.2019 depresja
    *1,5 roku z Naprotechnologią
    *kilkanaście cykli z Letrozolem
    * mąż 2% morfologia, 86 ml/ml koncentracja
    *01.2017 - SHSG Lublin - PJ udrożniono, LJ udrożniono na 2/3 długości
    *10.2016- laparoskopia -NIEDROŻNOŚĆ OBUSTRONNA 😔PCOS-kauteryzacja jajników
    *06.2014-03.2015- 8 cykli z Clostilbergyt
    *07.2014- histeroskopia-lewe ujście jajowodu niedrożne, prawe drożne, macica i szyjka ok
    *10.2013- laparoskopia- niedrożność PJ, kauteryzacja jajników
    *Aniołek [*] 13.01.2014 ♥ 6+3t 😔
    *Starania o pierwszą ciąże od 09.2012
    "Każdego dnia, dostajemy od życia kamienie, ale to od nas zależy czy zbudujemy z nich mur, czy most."

    j36regz2ei8e5moa.png
  • okti89 Autorytet
    Postów: 348 507

    Wysłany: 24 stycznia 2014, 13:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dżona ty też poroniłaś samoistnie? mnie dziś większy ból chwycił typowo miesiączkowy ale jakoś termofon na brzuchu łagodzi sprawę.Ja będę akurat w 14 dniu cyklu jak będę u lekarza więc zmonitoruje mój stan oraz wystąpienie owulacji na USG na tą owulacje nie stwiam bo pewnie będą jakieś anomalie po poronieniu ale po 1 @ chyba się wtedy pokusze o testy owulacyjne:) Chcę wrócić do takiego podejścia jak w tym szcęśliwym cyklu. Co ma być to będzie liczy się miłość i przyjemność z serduszkowania:) Pewnie że chciałabym aby z tej miłości była kruszynka ale co ma być to będzie ni nie mamy na to wpływu. Próbowałam się doszukiwać dlaczego teraz doszło do poronienia w grudniu bylam u gina mówił ze jest wszystkook piękna macica jakniki też... Nie wiem może mój oraganizm jeszcze nie powrócił do normalności po 5 letnim braniu tab. anty które odstawiłam w październiku a w tamtym roku troche kombinowałam z tabletami tzn z nie robieniem przerw..

    dżona lubi tę wiadomość

    razem z Lilianką czekamy na Miłoszka <3
    f2w3s65g4x4ggahf.png
    km5sio4ppvqv6byq.png
    Aniołek [*] 7tc 22.01.2014 r.
  • [email protected] Autorytet
    Postów: 592 568

    Wysłany: 24 stycznia 2014, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witajcie dziewczyny,
    i stało sie:( zostałam aniołkową mamą poraz drugi ;(

    Ból, żal, gniew, serce rozdarte...i pytanie dlaczego przytrafilo mi się to poraz koejny. Myślałam, że limit nieszczęść wyczerpałam a jednak odebrano mi tą drugą szansę jak również nadzieje że kiedykolwiek zostanę jeszcze mamą :( nie wiem na ile mi starczy sił...
    W lipcu miałam zabieg łyżeczkowania a tym razem poronienie bylo wywoływane farmakologicznie, ale dopiero na kotroli sie dowiem czy wszystko sie oczyścilo i zabieg napewno nie jest potrzebny. Ehh na to chwile mam dosc wszytkich lekarzy, badań, kontroli. O przyczynie nic sie nie dowiedzialam jak tylko tyle ze prawdopodobnie kolejny przypadek. Po pierwszej stracie wykonałam wiele badań na własną rękę i m.in wyszła niedoczynnoość tarczycy z hashimoto i insulinooporność i wszystko bylo pod kontrola a jednak to nie wystarczylo...
    jestem załamana :(

    7 Aniołkow[*], synek❤
    Mutacja vleiden, Hashimoto, insulinoopornosc, wycięty jajowod- 2x cp
    06.2018 I ICSI 6 ❄
    23.10.18 transfer blastki, cb :(
    03.19 transfer❄❄ 3dniowych kropkow, cudzie trwaj❤8599s65gbunkxcej.png
  • benitka Autorytet
    Postów: 274 241

    Wysłany: 24 stycznia 2014, 14:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przytulam...ja tez jestem podwójną aniołkową mamą...

    bhywkrhmf2hztwyl.png MOje 3 aniołki ...kocham i tęsknię...
  • zazu23l Ekspertka
    Postów: 175 64

    Wysłany: 24 stycznia 2014, 14:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Motylek.. :( <3

    zazu23l
    ISKIERKA 05.12.2013 [*] 8tc
  • dżona Autorytet
    Postów: 899 1243

    Wysłany: 24 stycznia 2014, 14:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    [email protected] baaardzo współczuję :( :(

    100 cykl STOP - 09.2020 🛑 😔
    46 po SHSG, 90zOvuFdiend.pl
    PCOS(2011), niedoczynność tarczycy(2014), hiperinsulinemia(2015), hiperprolaktynemia cz(2015), wysokie LH, znikomy śluz, niedrożne jajowody 😐
    *od 10.2017-6.2019 depresja
    *1,5 roku z Naprotechnologią
    *kilkanaście cykli z Letrozolem
    * mąż 2% morfologia, 86 ml/ml koncentracja
    *01.2017 - SHSG Lublin - PJ udrożniono, LJ udrożniono na 2/3 długości
    *10.2016- laparoskopia -NIEDROŻNOŚĆ OBUSTRONNA 😔PCOS-kauteryzacja jajników
    *06.2014-03.2015- 8 cykli z Clostilbergyt
    *07.2014- histeroskopia-lewe ujście jajowodu niedrożne, prawe drożne, macica i szyjka ok
    *10.2013- laparoskopia- niedrożność PJ, kauteryzacja jajników
    *Aniołek [*] 13.01.2014 ♥ 6+3t 😔
    *Starania o pierwszą ciąże od 09.2012
    "Każdego dnia, dostajemy od życia kamienie, ale to od nas zależy czy zbudujemy z nich mur, czy most."

    j36regz2ei8e5moa.png
  • ash Autorytet
    Postów: 1326 1092

    Wysłany: 24 stycznia 2014, 15:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    trzymaj się Motylku

    ug3715nmrb0zdbvc.png

‹‹ 57 58 59 60 61 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Nieregularny okres. Przyczyny i objawy nieregularnych cykli miesiączkowych.

Nieregularny okres nie zawsze musi świadczyć o zaburzeniach, czy problemach hormonalnych. Na pewnych etapach życia nieregularne cykle są okresem przejściowym. Kiedy jednak nieregularne cykle warto skonsultować z lekarzem? Jakie są najczęstsze przyczyny nieregularnych cykli miesiączkowych? 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego