Forum Poronienie Ciąża po poronieniu...
Odpowiedz

Ciąża po poronieniu...

Oceń ten wątek:
  • Monika1357 Autorytet
    Postów: 1134 962

    Wysłany: 2 listopada 2016, 17:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niesmiala przykro mi, ze Cie spotkalo to nieszczescie, sama sie tym interesowalam. To mozliwe zeby zajsc w ciaze przed pierwsza miesiaczka i przewaznie sie konczy szczesliwie.

    Każda twoja myśl jest czymś realnym - jest siłą.
    Danielek 03.05.2015r.
    Sebastianek 27.08.2017r.
  • monika_89 Autorytet
    Postów: 2727 3404

    Wysłany: 2 listopada 2016, 23:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Edi u Ciebie lada moment 3 trymestr! jak to szybko leci, cieszę się, ze samopoczucie lepsze :)

    u nas właśnie zaczął sie 2 trymestr, ogólnie ciąża nie bez przygód, szpital, krwiak ale już jest odpukać dobrze.





    nieśmiała sporo tu takich szczęśliwych historii :)

    Nieśmiała, Ediii lubią tę wiadomość

    13.02.2015 - Aniołek (7tc)
    21.01.2016 - P. <3
    24.04.2017 - M. <3
  • kierzynka Autorytet
    Postów: 4296 5603

    Wysłany: 3 listopada 2016, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    o kurcze ale mnie tu dawno nie było ;)

    qdkko7eso4id4zg9.png
    (02.02.2015 - 17t 5d)
  • monika_89 Autorytet
    Postów: 2727 3404

    Wysłany: 3 listopada 2016, 11:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nieśmiała Kierzynka tak zaszalała bez @ i jest cudny Leoś :)

    13.02.2015 - Aniołek (7tc)
    21.01.2016 - P. <3
    24.04.2017 - M. <3
  • Nieśmiała Autorytet
    Postów: 735 764

    Wysłany: 3 listopada 2016, 15:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monika_89 wrote:
    nieśmiała Kierzynka tak zaszalała bez @ i jest cudny Leoś :)
    Hej hej Monia :-) dzięki za info. Jednak wydaje mi się, że poczekam na @ i wtedy dopiero zacznę działać.

    Bo trzeba bardzo BARDZO mocno wierzyć...
    Trzymaj się mocno Skarbeńku <3 Rośnij zdrowo!
    uwo93e3kar82l5t7.png
    14.10.2016 [*] Mój Aniołek (10tc)
  • Nieśmiała Autorytet
    Postów: 735 764

    Wysłany: 3 listopada 2016, 15:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Odebrałam dziś wyniki histopatologiczne,.. kurcze, nie tego sie spodziewałam. Jest tam tylko jedno krociutkie zdanie. Myślałam, że ciś tam więcej napiszą... no cóż,. W sumie to może i dobrze ze nic zlego nie wykryto...

    Bo trzeba bardzo BARDZO mocno wierzyć...
    Trzymaj się mocno Skarbeńku <3 Rośnij zdrowo!
    uwo93e3kar82l5t7.png
    14.10.2016 [*] Mój Aniołek (10tc)
  • Monika1357 Autorytet
    Postów: 1134 962

    Wysłany: 4 listopada 2016, 18:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nieśmiała wrote:
    Odebrałam dziś wyniki histopatologiczne,.. kurcze, nie tego sie spodziewałam. Jest tam tylko jedno krociutkie zdanie. Myślałam, że ciś tam więcej napiszą... no cóż,. W sumie to może i dobrze ze nic zlego nie wykryto...

    Pewnie ze dobrze, ze nic nie wyszlo. Teraz juz bedzie tylko lepiej.

    Każda twoja myśl jest czymś realnym - jest siłą.
    Danielek 03.05.2015r.
    Sebastianek 27.08.2017r.
  • Malwiś124 Koleżanka
    Postów: 56 55

    Wysłany: 4 listopada 2016, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny jestem mama 3letniej dziewczynki, druga ciaze stracilam 28,10,16. Dzisiaj mija tydzien od poronienia samoistnego w 6tc i wiecie co ? Nie wiem czy tylko ja tak mam, ale ma chec na baraszkowanie i to ogromna, ale i ogromne pragnienie starania sie juz :/

  • Monika1357 Autorytet
    Postów: 1134 962

    Wysłany: 6 listopada 2016, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malwiś124 wrote:
    Hej dziewczyny jestem mama 3letniej dziewczynki, druga ciaze stracilam 28,10,16. Dzisiaj mija tydzien od poronienia samoistnego w 6tc i wiecie co ? Nie wiem czy tylko ja tak mam, ale ma chec na baraszkowanie i to ogromna, ale i ogromne pragnienie starania sie juz :/

    Malwis nie tylko Ty. Wiele z nas tak ma. Po poronieniu nie da sie od tak zapomniec o dziecku. Moim zdaniem to normalne ze chcesz.

    Każda twoja myśl jest czymś realnym - jest siłą.
    Danielek 03.05.2015r.
    Sebastianek 27.08.2017r.
  • neme Autorytet
    Postów: 259 296

    Wysłany: 6 listopada 2016, 23:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie. Tez jestem nowa tutaj. Moja historia zaczęła się w lutym 16 r. pierwsze starania o dzidzię i za pierwszym razem się udało , niestety, 7 tydzień plamienia i poronienie samoistne, obyło się bez zabiegu na szczęście. Strasznie to przeżyłam, ale czułam, że jedyne lekarstwo na ten cały ból, to kolejna ciąża... więc zaczęliśmy działać. poroniłam 2 kwietnia, a 2 miesiące później dwie kreski na teście ! udało się... wielka radość ale też wielki strach, dostałam luteinę na podtrzymanie i było wszystko dobrze, dzidzia rosła, jak zobaczyłam na usg jak się rusza, rączkami i nóżkami ... ogrom szczęścia... ! :) niestety, 4 dni po tej wizycie okazało się, że serduszko maleństwa przestało bić, szpital, leki na wywołanie skurczy, i w 4 miesiącu ciąży urodziłam dzidzie w szpitalnej toalecie . horror. po tym drugim poronieniu zaczęliśmy z mężem robić badania, kupe badań. wszystko z nami ok, ja mam tylko przeciwciała ANA, ale poza tym wszystko dobrze . niestety z badań kosmówki okazało się, że przyczyną była choroba dziecka - zespół edwardsa. niezależne od nas, po prostu komórki przy zapłodnieniu źle się podzieliły, i dzidzia była chora :( to była dziewczynka ... Minęły właśnie 3 miesiące od drugiego poronienia. I zdecydowaliśmy, że w tym miesiącu spróbujemy... owu za około tydzień :) przepełnia mnie ogromny strach..... nie wiem do końca, czy jestem gotowa, ale tak sobie myślę, czy ten strach zniknie za 6, 12 czy 18 miesięcy ?? pewnie nie, już zawsze będę się tak strasznie bać, dlatego nie ma na co czekać, oby się udało szybko zajść i tym razem donosić szczęśliwie.... jeszcze miesiąc temu stanowczo mówiłam, że czekam jeszcze kilka miesięcy ze staraniami, ale od pewnego czasu znowu myślę tylko o tym, zeby być w ciąży, żeby być mamą.... Pozdrawiam Was dziewczyny i 3mam kciuki baaardzo mocno za każdą z Was, która się stara po stracie i przy okazji za siebie !! :) damy radę ! :)

    Agafia83 lubi tę wiadomość

    neme
    01.12.16 pęcherzyk 1,17cm
    17.12.16 dzidzi 1,1cm
    19.01.17 dzidzi 6,3cm
    16.02.17 Synek! <3 160gr
    14.03.17 Synek! 350gr
    11.04.17 720gr
    09.05.17 1166gr
    24.05.17 1882gr
    06.06.17 2150gr
    20.06.17 2448gr
    14.07.17 3080gr

    f2w3rjjgp7b32k1e.png
  • Monika1357 Autorytet
    Postów: 1134 962

    Wysłany: 10 listopada 2016, 21:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Neme przykro mi bardzo z powodu tego co Cie spotkalo. Najwazniejsze zebys to Ty byla gotowa i jezeli tak czujesz to rob to co jest zgodne z Twoimi uczuciamu. Trzymam kciuki za kolejny raz.

    Każda twoja myśl jest czymś realnym - jest siłą.
    Danielek 03.05.2015r.
    Sebastianek 27.08.2017r.
  • Ediii Autorytet
    Postów: 506 749

    Wysłany: 11 listopada 2016, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie póki co bez przygód, tfu tfu, ale samopoczucie jakies takie gorsze w tym trzecim trymestrze, wczesniej zaczelam odczuwac te bóle i ciężar.
    Monika niedługo się dowiesz kto zamieszkał w brzuszku :-)
    Nieśmiała u mnie Kacperek też wyskoczył od razu po poronieniu bez @, takze da sie!
    Malwis, jak wyzej, ja tez miałam ogromne parcie i nie czekałam, skończyło się synkiem w styczniu, więc jeśli lekarz nie robi przeszkód a wy chcecie baraszkować to hajlajf ;-) czego chcieć więcej.
    Monika1357 i jak, wiesz co dalej? Co z torbielą?

    Neme, bardzo mi przykro. Boże, w toalecie? Nie mam pojecia przez co przeszłaś i tak jak napisałaś strach będzie już cały czas przy kolejnej ciąży, od badania do badania, od usg do usg, do serca, do ruchów, do wyników, do porodu a potem po porodzie troszkę mniejszy ale jakby inny większy, aby nic mu się nie stało. Badz pozytywnej nadziei, uszy do góry, mamy duuużo pozytywnych historii na wątku.

    Kierzynko, jak Leoś? Buega, skacze? Zęby są? Zaraz rok wam stuknie!


    n59y3e5ewov6z8v4.png

    mhsvpx9inset8y66.png
    I dwa Aniołki 1.11.2014 i 2.4.2015
  • Monika1357 Autorytet
    Postów: 1134 962

    Wysłany: 12 listopada 2016, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ediii na razie to mam mega obfite krwawienie i ciagle jakies skrzepy. W poniedzialek wizyta to wszystko bede wiedziala. Mysle ze wszystko sie usuwa. Jestem dobrej mysli. Nawet mam nadzieje ze w tym roku zaczne starania. Ale zobaczymy jak to sie potoczy.

    Każda twoja myśl jest czymś realnym - jest siłą.
    Danielek 03.05.2015r.
    Sebastianek 27.08.2017r.
  • monika_89 Autorytet
    Postów: 2727 3404

    Wysłany: 2 grudnia 2016, 09:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hop hop melduję że na pokładzie syn :O szok mnie nie opuszcza, będzie parka :)

    Ediii, Monika1357, wiola0912 lubią tę wiadomość

    13.02.2015 - Aniołek (7tc)
    21.01.2016 - P. <3
    24.04.2017 - M. <3
  • Koteczka82 Autorytet
    Postów: 3224 2738

    Wysłany: 2 grudnia 2016, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratulacje!!! Fajnie że będzie synek :-)

    Michałek 04.04.2009 - Nasz skarb.
    Aniołek 08.11.2016//Aniołek 08.02.2017
    2.05.2020 Aniołek

    Droga do sukcesu jest zawsze w budowie...
  • Ediii Autorytet
    Postów: 506 749

    Wysłany: 5 grudnia 2016, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Uuuu Monika, jak to mówią, będziecie mieli wszystkie dzieci

    monika_89 lubi tę wiadomość


    n59y3e5ewov6z8v4.png

    mhsvpx9inset8y66.png
    I dwa Aniołki 1.11.2014 i 2.4.2015
  • Koteczka82 Autorytet
    Postów: 3224 2738

    Wysłany: 6 grudnia 2016, 16:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malwiś124 wrote:
    Hej dziewczyny jestem mama 3letniej dziewczynki, druga ciaze stracilam 28,10,16. Dzisiaj mija tydzien od poronienia samoistnego w 6tc i wiecie co ? Nie wiem czy tylko ja tak mam, ale ma chec na baraszkowanie i to ogromna, ale i ogromne pragnienie starania sie juz :/
    Hej ja tak miałam i jak tylko przestałam krwawic a usg kontrolne wyszło wzorowo to nie czekaliśmy tylko były przytulanki i to nawet dwa razy dziennie. Teraz jest już miesiąc po poronieniu i nadal mam ochotę ;-) może będzie owocna...

    Michałek 04.04.2009 - Nasz skarb.
    Aniołek 08.11.2016//Aniołek 08.02.2017
    2.05.2020 Aniołek

    Droga do sukcesu jest zawsze w budowie...
  • Agafia83 Ekspertka
    Postów: 161 101

    Wysłany: 7 grudnia 2016, 21:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie dziewczyny, poroniłam dokładnie tydzień temu w 7tc...
    Mam odczekać 2 cykle ze staraniami... Nie wiem czy wytrzymam bo i chcę i się boję...
    Nie wiem czy szybko zajdę w ciążę bo o tę staraliśmy się prawie 4 lata...
    Niepewnność, strach...
    Tak bardzo potrzebuję wiary że będzie dobrze... Mój mąż za to wszystko widzi w pozytywnych barwach. Mówi że jak już w końcu zaskoczyło to teraz będzie jak po sznurku..
    Ech chciałabym mieć tyle pozytywnej energii co on...

    30.11.2016 Nienarodzone dzieci nie odchodzą...one tylko zmieniają datę swojego przyjścia
    na świat
  • Jacqueline Autorytet
    Postów: 5448 4177

    Wysłany: 7 grudnia 2016, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agafia - :( A miałaś łyżeczkowanie czy samoistnie poroniłaś? Bo to wczesna ciąża dosyć z tego co napisałaś. Przy samoistnym poronieniu to wg moich lekarzy jak i mnie głupota czekać, mówią, że jeśli kobieta jest na siłach psychicznie i nie ma stwierdzonych dolegliwości jakichś to nie ma szczególnych przeciwwskazań żeby zaraz w kolejnym cyklu zacząć.

    12.12.2017 - jestem :D Izabela, 55cm i 4450g :)
    Córcia Aleksandra 02.2011 - 57cm i 4250g :)
    Aniołek 10 tc (*) 03.08.2015
    Aniołek 9tc (*) 03.03.2016
    Aniołek 5tc (*) 06.05.2016
    Aniołek 10 tc (*) 15.07.2016
  • Agafia83 Ekspertka
    Postów: 161 101

    Wysłany: 8 grudnia 2016, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Samoistne poronienie... Cholerę wie czemu kazał czekać kazał po pierwszej miesiączce po poronieniu przyjść na kontrolę...

    Już wkurzają mnie Co wszyscy lekarze..

    30.11.2016 Nienarodzone dzieci nie odchodzą...one tylko zmieniają datę swojego przyjścia
    na świat
‹‹ 999 1000 1001 1002 1003 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Cykl miesiączkowy a wygląd kobiety - wpływ na skórę i włosy

Cykl miesiączkowy i przemiany hormonalne, które w nim zachodzą mają wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Cykl miesiączkowy a wygląd - jak hormony mogą wpływać na Twoją skórę i włosy? W których fazach cyklu Twoja cera może być w lepszej kondycji, a kiedy mogą pojawiać się problemy? Hormony a trądzik - kiedy problemy z wypryskami mogą się nasilać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego