Ciąża po poronieniu...
-
WIADOMOŚĆ
-
Już by wystarczyło tak jak z Młodym, do 35tysiaa93 wrote:Następnym razem zdazysz zrobić do 40 tygodnia

tysiaa93, Szalona CZARNA, nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyNadrobiłam, ale nie polubiłam bo wolny internet mam dzisiaj i zanim załaduje że polubiłam to 5 minut minie

Piękna Monkey
Jakbym Cię zobaczyła na plaży to bym Cię skrytykowała z góry na dół jak prawdziwa zazdrosna o figurę BABA!!

Licze te podatki dalej i liczę, cały czas ktoś dzwoni coś chce... odrywam się, potem wracam i znowu ktoś mnie odrywa.... i tak nie umiem skończyć.
Otwieram piwo i ide się luzować.... ahhhh... nasze plany szlag trafił, bo mój jutro do pracy....
tysiaa93, nick nieaktualny, Monkey, kierzynka lubią tę wiadomość
-
18 czerwca skończy 4 latatysiaa93 wrote:

Ile twój synek ma lat?
Ola_45, nick nieaktualny, tysiaa93, nick nieaktualny, Monkey, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyŚliczne łóżeczkoMonkey wrote:Hiacynta ja też przybrałam w ciąży 27kg
Nie wiem gdzie to się podziewało.
Startowałam z wagą 47kg.
Ciało smarowałam kremem z mustelli i na szczęście nie mam ani jednego rozstępu

Od kilku godzin jestem bez gorączki. Chyba wracam do żywych
tysiaa93 lubi tę wiadomość
-
Undarcy ja już rozliczona... Ale wiem co przeżywasz. Trzymam ksiucki za pełne skupienie. 20-y się zbliża.. i 25 też.
nick nieaktualny, tysiaa93, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
-
Wiadomość od Kierzynki:
"Wszystko ok. Napiszę wam dokładnie jutro bo dziś prosto z usg poszłam na nauki przedmałżeńskie
"
tysiaa93, nick nieaktualny, kierzynka lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnySzalona CZARNA wrote:Undarcy ja już rozliczona... Ale wiem co przeżywasz. Trzymam ksiucki za pełne skupienie. 20-y się zbliża.. i 25 też.
Szalona mam jęzor na brodzie.. ale dam radę...
tysiaa93, Szalona CZARNA, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyA ja znów się pokłóciłam z mężem

Mam go dość!
Wszystko na mojej głowie. Ja robię zakupy budowlane i jeżdżę wszystko zamawiać komunikacją miejską bo on do pracy 5 km jedzie autem. Jak wraca z pracy to mówi: ale syf i obiadu pewnie też nie ma... Zajebiście będę głodny! Tylko gdzie ja mam mu zrobić jeść jak kuchni nie ma...
Tak mnie fiut zdenerwował...
Drze się na mnie że mam się od niego odsunąć bo jest zmęczony po pracy. A jak przed remontem miał posprzątać korytarz, zabrać swoje buty przed remontem i skrzynki z narzędziami to do dziś tego nie zrobił to robotnicy za niego na moją prośbą to zrobili...
Tak się zdenerwowałam, że wykrzyczałam mu że mam nadzieję że nie jestem w ciąży bo bym nie chciała żeby ktokolwiek tak mnie traktował w ciąży a on że w ciąży nie jestem bo jestem pojebana. Nie odzywam się już do niego! Nawet przed chwilą pytał czy chce jogurt to się nic nie odezwałam
i rycze teraz potajemnie
tysiaa93, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Lenka87, Ola_45 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Byłam w Mosznej... i szczerze mówię. Nie warto. Przewodnik pokazuje tylko cześć druga częsć cała zamknięta. Restauracja droga w ciul. JEdyne co mam fajne z tego miejsca to kolczyki ręcznie robione drewno plus bursztyn od męża....
tysiaa93, nick nieaktualny, Lenka87 lubią tę wiadomość












